Piwnica gethów na złocie
#76
Posté 03 mai 2012 - 06:51
#77
Posté 03 mai 2012 - 05:30
JotdoKa wrote...
....., ale na tak ogółem to wolimy grać na tej mapie z tamą w tle (nazwy nie pamiętam) i kampić się w tym "bunkrze" przy rampach.
Tez wole Hydrę - głównie żołnierzem albo szpiegiem - szpieg jak mi się drużyna trafi z której od razu widać ze nic nie będzie (niskie N7 i niski lev postaci - poniżej 18 ) - żołnierz jak trafi sie przynajmniej 1 szpieg w teemie, inne plansz mam mniej opanowane, ale jakoś daje sobie radę.
Wyzwanie : złoto, srebro - jak gam w 1-3 lub podnoszę level postaci
Bronie to Wdowa lub Motyka z ekstra celownikiem - czasem modliszka + motyka
Przeciwnik przeważnie cerberus - kosi się ich fantastycznie
Hydra ma 2 dobre ustawienia z tym że z 2 to się tylko raz spotkałem że goście byli kumaci i zaczaili o co biega i ustawili śię po drugiej stronie. Wkurzają mnie biegacze planszowi - tacy co na brązie wyczyniali cuda i myślą że złoto to to samo których trzeba ratować co chwile kosztem swojej pozycji - po koniec fal nawet się nie ruszam po nich bo szkoda czasu a i przypadkowo sie ukatrupić można, a jak widzą że im nie idzie to po 1-3 flach się zwiją i człowiek zostaje sam :/
Modifié par Sokart, 03 mai 2012 - 05:31 .
#78
Posté 03 mai 2012 - 05:59
#79
Posté 03 mai 2012 - 06:36
Drugie ustawienie - całkiem po przeciwnej stronie na tym niby balkonie koło pakietu z amunicją - wrażliwa jest jedynie prawa strona bo nie ma dobrej osłony jak wychodzą z tego pomieszczenia - trzeba się wtedy cofnąć na chwilę na tarasik z tyłu po lewej - samo ustawienie dość dowolne - osłona na całej linii więc można kosić do woli - wada trochę za małe pole widzenia - ale ważne żeby wszyscy trzymali się tego balkonu a szpiega raczej na prawą stronę posłać - w takim ustawieniu z zgrana ekipą przeszedłem złotko kilka razy i nie było większych problemów
I jeszcze jedno nie rozumiem ludków przy 11 fali - jak dobrze się zgrać to nawet nie trzeba strzału oddać nie mówiąc o zabiciu kogokolwiek (ale to wyjątek - każdy musi grac szpiegiem z kamuflażem ) - siedzą blisko przy LZ i zawsze jest problem - uciekać jak najdalej od LZ minąć wrogów i przy końcu czasu dopiero sie tam przenieść i spokój jest
BlacksmithPL wrote...
@Laionik
Teraz na srebrze trudniej wygrać niż na złocie XD
Szpieg + Wdowa i można grać samemu
Modifié par Sokart, 03 mai 2012 - 06:48 .
#80
Posté 04 mai 2012 - 04:10
Kilka osób pisze, że bez problemu przechodzi w pojedynke srebro... zastanawiam się jak? bo szczerze to jakoś tego nie widzę..... kiedy trzeba śmigać po bazie i wciskać 4 te przyciski (czy jak to się tam nazywa) screenów nikt nie da,no ale napisać każdy może.....tak jak ja, że np przeszłam sama złoto:D
#81
Posté 04 mai 2012 - 04:56
Ja co prawda nie próbowałem przejść sam srebra, ale nie raz mi się zdarzyło że team padł na początku fali, a ja sam (grająć szpiegiem, kamo zrobione na obrażenia a nie czas trwania) powyłączałem urządzenia i ubiłem niemilców i to niejednokrotnie bez użycia rakiet, więc chyba jest to możliweAnaela wrote...
Kilka osób pisze, że bez problemu przechodzi w pojedynke srebro... zastanawiam się jak? bo szczerze to jakoś tego nie widzę..... kiedy trzeba śmigać po bazie i wciskać 4 te przyciski (czy jak to się tam nazywa) screenów nikt nie da,no ale napisać każdy może.....tak jak ja, że np przeszłam sama złoto:D
Modifié par Dr_Someone, 04 mai 2012 - 04:59 .
#82
Posté 04 mai 2012 - 05:37
Anaela wrote...
Kilka osób pisze, że bez problemu przechodzi w pojedynke srebro... zastanawiam się jak? bo szczerze to jakoś tego nie widzę..... kiedy trzeba śmigać po bazie i wciskać 4 te przyciski (czy jak to się tam nazywa) screenów nikt nie da,no ale napisać każdy może.....tak jak ja, że np przeszłam sama złoto:D
Jest to możliwe i za którymś razem staje się nawet łatwe - trzeba grać szpiegiem z kamuflażem, dużo biegania po całej mapie - jest to czasochłonne 40-60 min mi to zajmuje, najłatwiejsza z tego wszystkiego jest 11 fala bo nie trzeba nic robić tylko odciągnąć wrogów od LZ
Pierwszy raz przeszedłem jak pojawił się problem po otwarciu pakietu zwycięstwa kiedy zaraz na początku 1 fali wszystkich wywalało i zostawało się samemu, i tak kilka razy .
Modifié par Sokart, 04 mai 2012 - 05:49 .
#83
Posté 04 mai 2012 - 05:52
#84
Posté 04 mai 2012 - 06:48
Anaela wrote...
O kurcze do 40-60 minut? Korci spróbować skoro jest to możliwe... dostaje się coś więcej expa czy kasy? Czy standardowo?
Niestety kasa jest standardowa i exp też jest standardowy (czasem ciut więcej ale to chyba idzie w parze i ilością hedshot'ów) ale exp i tak mi na nic bo postać na 20 lev wiec nie zwracałem nawet na to uwagi - jednak frajda ze dało się rade samemu to rekompensuje
Wszystkie "samotniki" zaliczyłem na Hydrze walcząc z Cerberusem
Modifié par Sokart, 04 mai 2012 - 06:54 .
#85
Posté 04 mai 2012 - 10:07
#86
Posté 04 mai 2012 - 10:34
Artolan wrote...
Nie wiem, czy dla samej satysfakcji opłaca się tak długo grać. Nie lepiej w tym czasie zrobić ze 2 złota?
Pewnie że lepiej - to był taki wypadek przy pracy
Modifié par Sokart, 04 mai 2012 - 10:35 .
#87
Posté 07 mai 2012 - 10:21
Co do opłacalności - to oczywiście - nie opłaca się. XP takie samo (jakby w ogóle było do czegoś potrzebne po zlevelelowaniu wszystkich klas), natomiast kasy mniej, bo objectives na 3,6,10 fali sie dłużej zdecydowanie robi - więc bonus za czas jest mniejszy.
Modifié par Pho3nix.blackfire, 07 mai 2012 - 10:29 .
#88
Posté 08 mai 2012 - 09:48
#89
Posté 08 mai 2012 - 04:45
#90
Posté 08 mai 2012 - 09:55
Złoto solo - korci mnie ale aż tak dobry jeszcze nie jestem - do 8 fali myślę że to nie byłby problem , ale później to już inna bajka.
I tak z innej beczki - dziwna sytuacja - trafili mi się naprawdę dobrzy goście i do 10 fali wszystko szło błyskawicznie, chodź cały czas mi nie pasowało że za dużo Duchów wyskakuje - przy 10 fali wyskoczyła ich cała chmara - sam utłukłem (głownie rakietami) ponad 20 nie mówiąc ile pozostali - cudem się udało ale jeszcze się z czymś takim nie spotkałem.
#91
Posté 08 mai 2012 - 11:34
co do grania ze słabymi zawodnikami to nawet z Gethami na bazie Biel z randomami czasem łatwo o fail. Albo to biegaja jak dzicy i utluką ich jak nie strzaly behemota czy rakiety rocket troopera to łowcy ( bo oni to naprawde cholerstwo...) A już granie z Cerberusem czy o la Boga Żniwiarzami to już trzeba mieć samemu skill i choc trochę ogranych ludzi. Co najwazniejsze jakąs asari z zastojem choc jedną żeby to cholerne duchy zatrzymywała ;p fajnie gdyby miala jeszcze palladyna i siala tym zatrzymanym heady ale o taką to już mega cięzko... ;d
co do tego masowego ataku duchów to ciekawe, na weekend coś pogram zobacze, chociaz pamietam ze w czasie operacji z jednego spawn pointa i po 5 wychodzilo duchów wiec jakby z kilku sie zebraly mogloby byc nieciekawie tak jak mówisz
nie wiem czy widzieliscie to video na ang socialu jak gościu grał na złocie z randomami na bieli z cerberusem a w pozniejszych falach wychodzili grasanci, geth prime i jeszcze jakies inne nacje to dopiero był mecz
#92
Posté 09 mai 2012 - 05:50
#93
Posté 09 mai 2012 - 07:06
w cale nie tak ciężko. Ja częśto widuję adeptki z kataki albo palkami i koszą zastojonych. Sam też tak robię, więc jeśli będzie trzeba mogę pomóc na złocie adeptką.mauri88 wrote...
Co najwazniejsze jakąs asari z zastojem choc jedną żeby to cholerne duchy zatrzymywała ;p fajnie gdyby miala jeszcze palladyna i siala tym zatrzymanym heady ale o taką to już mega cięzko... ;d
#94
Posté 09 mai 2012 - 03:48
potok_pl wrote...
solo na zlocie (1h 44min)
no własnie w godzine czterdzieści to można zrobić 3 rundy z nawet ze srednim teamem i być w połowie 4.
co do grania adeptką dobrym cięzkim pistoletem to jeśli posiadasz to na weekend chętnie sie zgadam na pare partyjek z cerberusem na złocie na random mapie
infiltrator ma to do siebie, że z czarną wdową, dobry jest na każdego przeciwnika, na każdej mapie, także kiedy biore random - random zazwyczaj jest to infiltrator;p chociaż nie ukrywam, że gethy łowcy przyprawiają mnie o szewską pasję bo na ciemnych mapach jak ten cały reaktor (nie cierpie tej mapy) w ciemnych zaułkach W OGÓLE ich nie widać, jeśli się człowiek nie przyjrzy...
#95
Posté 09 mai 2012 - 04:23
Adept asari - jest dobra ale trzeba tez ogarniac strafe na boki i to niejednokrotnie
Zastoj + KAT i dobitka z rzutu (robiony na obszar a nie sile) jest zabojczy ale ... nie z Palladynem)
Otoz tutaj sa tylko 3 kule a 1 kula sciaga tarcze i czesto przeciwnik zwalany jest z nog (co utrudnia trafienie go i dobicie - choc mozna uzyc rzutu ale dlugo sie laduje - Paladyn jest ciezki)
Tak wiec powiem szczerze, ze taktyki, bron itp. zalezne sa od tego kogo ma sie w teamie i przeciwnikow - choc na Cerberusa Adept z zastojem jest miazga to na Gethy juz nie ma kolorowo - jednak na Cerberusa - Szpieg jest mocny dopoki nie pojawia sie duchy
Reasumujac - na Cerberusa - Adept + Kat (ew. Paladyn) + zastoj bąbel oraz rzut na szybkosc i obszarowosc
Na Gethy - Szpieg Salarianin + Modliszka (lekka) - kamu na oibrazenia i wyssanie energii na szybkosc ladowania i obszarowosc - potezny DMG, szybkie ladowanie mocy, duzo ogarnie sam
Zniwiarzy nigdy nie ogarnialem - moze nie znalazlem dobrej klasy do nich a moze poprostu nie chcialo mi sie experymentowac
#96
Posté 09 mai 2012 - 08:02
eNeS_07 wrote...
Zastoj + KAT i dobitka z rzutu (robiony na obszar a nie sile) jest zabojczy ale ... nie z Palladynem)
Kat i Palladyn to prawie to samo jest. Pal jest chyba tylko nieco celniejszy i ma minimalnie większe obrażenia.
#97
Posté 09 mai 2012 - 08:03
#98
Posté 09 mai 2012 - 08:10
co do palladyna masz zdecydowaną rację. z jednym moim ale. Asari adept czy tam nawet asari vanguard (bo ta tez ma zastoj i dopoki nie trafilem tej pierwszej na cerberusa leciałem tą drugą) z rozbudowaną umiejętnością pasywną (chodzi o to wyszkolenie egzekutorki czy jak to sie tam zwie) ma bonus 30% zmniejsza wage ciezkich pistoletów (i chwała twórcom za to:) więc z Palladynem na IV mam około 180% (nie wiem dokładnie ale to sprawdze) Ładowanie mocy jest wolniejsze co się szczegolnie czuje w sytuacjach tzw podbramkowych gdy wróg ciśnie. Jednakże (sprawdzone i wielokrotnie ugrane) z amunicja na III poziomie (dowolną) rzucając zastój gdy tylko my (podkreślam tylko nasza postać) strzela do szturmowca prosto w głowe jest od razu killm tak samo jak przy stróżu. Centurioni i Nemezis potrzebuja dwóch headów do eliminacji, zaś inżynierowie i duchy trzy strzaly - czyli dokladnie tyle ile ma magazynek Palladyna!
to wychodzi kolejna sprawa najlepiej taką asari biegać blisko drużyny ale zabijać samemu po przyjdzie taki jeden z drugim z shotugunem walnie nam zastanego i zamiast go zabic to go przewróci i heada już cięzej bo głowa moze gdzies poza celownik wyjsc.
Trzy ważne sprawy to takich szybkich zabójstw (mówie Wam frajda niezmiemska takie granie na operacji egzorcysta czulem sie jak prawdziwy ghost buster:D)
-po pierwsze modyfikacje do broni to lufa -25 % obrazen wiecej, dwa celownik zeby head czysto wszedl. Bo robiąc zastoj bez celownika moim zdaniem ciezko wycelowac a jak zrobimy zblizenie to mamy czysciutka glowe do odstrzalu
- po drugie w umiejetnosciach pasywnych trzeba wybrać obrazenia od strzalow w glowe +20 %. Co osłabi nieco moc naszych kombinacji ale cóz nie ma nic za darmo.
Problemem są atlasy ale kombinacjami tez w miare szybko idą (odkształcenie - rzut)
Reasumujac na Bieli grajac taka adeptką przeciw Cerberusowi jest rzeź masakryczna na złocie! MOżna farmic ich jak gethy ale trzeba miec kogos z zastojem i warto byloby miec szpiega.
Co do grania ze zniwiwarzami jeszcze raz gralismy ze znajomymi dwoma na zlocie tez na bazie Biel przeciw reaperom w skladzie asari adept x 2, asari drell i szturmowiec, kombinacje biotyczne furczaly az milo i wymiatalismy wszystko co stało na naszej drodze. Banshee stwarzala pewne problemy bo trzeba bylo bardzo uwazac, emocji bylo co niemiara, ale w końcu o to chodzi ;-) dwa razy z rzedu zagarlismy i dwa razy z rzedu wygralismy z czasem 28min pierwszy i 21 minut drugi.
#99
Posté 09 mai 2012 - 08:13
Artolan wrote...
Kat i Palladyn to prawie to samo jest. Pal jest chyba tylko nieco celniejszy i ma minimalnie większe obrażenia.
uwierz mi to nie to samo:) te minimalne obrażenia jak to ująleś to jakies 10-15 % wiec przy headach robi naaaprawde duża róznice
#100
Posté 09 mai 2012 - 09:23
W 100% racja - szpieg salarianin + wdowa i życie staje sie prostsze.mauri88 wrote...
heh szpieg jest dobry na wszystkichna żniwarzy też, sam się przekonałem
....
Jakoś nie mam przekonania do adepta - niby na cerberusa jest jak znalazł ale nie mogę sie przełamać by nim grać, innymi klasami też, oprócz szpiega jedynie jeszcze żołnierz mi pasuje od czasu do czasu próbuje szturmowca. , ale układ adept+szpieg robi rzeźnie na mapie niezależnie od przeciwnika.
Po podrasowaniu snajperki i dodatkowym wzmocnieniu + stabilizacja Duchy padają po 2 dobrych strzałach jak do tego dodać wysysanie energii to raz nawet nie musi się czysto trafić, Nemezis i Centurioni po 1 trafieniu leżą (wcześniej potraktowani wysysaniem energii) - Atlas to już całkiem bajka z wdową w ręku grając szpiegiem sama przyjemność je kasować - a ludki i tak je rakietami traktują ehh ..
Wypróbowałem dziś strzelbę Krzyżowiec iii .. tym da sie grać ??? testowałem ją na srebrze i masakra nawet sie jej nie tykam więcej.
Sprawdziłem sobie średnie czasy i wszyło mi ze złoto to ok 23 min zależy z kim się gra i wpada 7k - przy dobrym układzie na srebrze to 14 min i wpada ok 3,3k i dużo łatwiej się gra - nie trącąc rakiet i medi-żelu trochę mnie kasy wpada za 2 srebra ale korzyści z czasu jak i z oszczędności wyposażenia chyba są lepsze - poza tym poszaleć można trochę, wiec nie wiem czy się nie przestawię na jakiś czas na srebro.
Dla odmiany
Za to potem trafiła mi się drużyna perełka- Hydra + Cerberus+Złoto - było hakowanie na 3 fali więc standardowo, włączam kamuflaż i biorę się za wyłączanie, a te debilkoki zamiast trzymać się z dala odemnie to pomagać zaczynają , 2 razy mi sie udało przy 3 nie zdążyłem uciec bo już czasu było mało i załatwili mnie granatami, a nie ciachałem używać medi-żelu bo szkoda już na 3 fali go tracić , pozostali padli jak muchy w ciągu minuty - fantastyczna rozgrywka.
Modifié par Sokart, 09 mai 2012 - 09:31 .





Retour en haut







