Aller au contenu

Photo

[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
928 réponses à ce sujet

#1
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
Przeszukałem forum, w wyszukiwarce wpisałem indoktrynacja i nic. Temat od zakończenia ME3 został zamknięty więc założyłem nowy, ale chce się tu głównie skupić na teorii indoktrynacji. Osobiście uważam, że to nie teoria ale fakt i postaram się to udowodnić.

Na wstępie chcę podziękować użytkownikowi Haverokku, bo to z nim, po licznych rozmowach i dyskusjach, doszliśmy do większości poniższych wniosków.

Po pierwsze zacznijmy od faktów z Arrival'a. Podczas walki z dr Kenson przemawia do nas obiekt Rho:

"Poddaj się a ocalisz życie."
"Wasza galaktyka jest w  naszym zasięgu. Nadchodzą wasze ostatnie dni."
"Koniec waszego gatunku nadchodzi."

i najważniejszy: "Walcz jeśli chcesz. Twój umysł i tak będzie należał do mnie."

Trzy pierwsze świadczą o tym, że ze Żniwiarzy żadni zbawiciele. Ale 4 definitywnie sugeruje, że chodzi tu o indoktrynację. Ten kto starał się o achivka wie, że opisanej wyżej walki wygrać się nie da – Shepard i tak pada na końcu. Wtedy dr Amanda z pięknymi żółtymi oczami (Hello Harbringer!) mówi, żeby opatrzeć Shepardowi rany, bo potrzebny jest im żywy. Co się dzieje dalej - wiemy, Shep się budzi i rozwala przekaźnik masy. Ale, co ciekawe, po Arrivalu, czyli w trakcie fabuły ME3 zainteresowanie Żniwiarzy Shepardem, głównie Zwiastuna (co zauważył mój przyjaciel) zmalało do zera (mimo, że przed DLCekiem chcą za wszelką cenę go dopaść). Arrival daje dość duży dowód na indoktrynację Shepa, ale jest ich więcej w samej "trójce".

Dzieciak z prologu

Po pierwsze widzi go tylko Shepard. Po drugie nigdy o nim nie rozmawia z innymi postaciami. Sam dzieciak jest dziwny, bo co za dziecko mówi: "Nie możesz mi pomóc". Poza tym, przed jego "śmiercią" próbuje wspiąć się na prom. Wyobrażacie sobie, żeby nikt z obecnych tam osób nie pomógł samotnemu, bezbronnemu dziecku wejść do promu? Poza tym dzieciak (nie licząc snów) pojawia się po tym jak Shepard straci przytomność (co ciekawe towarzyszy mu zaraz po tym Anderson - osoba której praktycznie bezgranicznie ufa). Ponadto dzieciak pojawia się zawsze kiedy Żniwiarz jest w pobliżu (i towarzyszy temu charakterystyczny dźwięk). Co do snów: dzieciak ma taki sam kolor oczu jak Shepard, sprawdziłem dokładnie.

Finał

I. Podróż w przeszłość

"Standardowo" Shep traci przytomność i potem widzi Andersona po wejściu w kanał. Od początku:
1. Stosy ciał dookoła? Skąd?
2. Anderson przeszedł przez Kanał. Jakim cudem był przed Shepardem i czemu nie poczekał tylko parł do przodu? I wygląda jakby był praktycznie nietknięty, zero zadrapań.
3. Zwolnienie czasu podczas walki, tak jak w snach Shepa.

Gdy komandor juz wejdzie to nie macie wrażenia ze pierwsze pomieszczenia przypomina tunele Zbieraczy, drugie statek SB a schody na górę schody z 1 części gry (przed walka z Sarenem)?

II. Rozmowa z własnym umysłem

Generalnie jak dla mnie Anderson i TIM to części umysłu Shepa: jedna wierzy ze można jakoś kontrolować Żniwiarzy, druga twierdzi ze trzeba ich zniszczyć. No wiec argumenty:
1. Skąd wziął sie nagle Iluzja? Droga do tego miejsca była tylko jedna.
2. Kiedy Anderson mówi "jesteś zindoktrynowany" ewidentnie patrzy sie na gracza. Tak, dokładnie, na nas. A kamera w Mass Effecie pełni znacząca rolę (jak w filmie) - i tu znów słowa mojego przyjaciela :)
3. Shepard strzela do Andersona, a ten upada. Potem gdy siedzą obok siebie Anderson NIE MA śladu postrzału. Za to Shepard po chwili krwawi z miejsca gdzie niby postrzelił Andersona.

III. 3 kolory i Katalizator

1. Białe światło z nieba unosi Sheparda. Trochę zbyt naciągane na coś realnego. No i jak to jest że akurat w miejscu w którym upada pojawia sie "winda"?
2. Katalizator... W postaci dzieciaka (wiadomo, że to nie może być jego prawdziwa postać). Ma budzić zaufanie komandora, który z nim nawet nie dyskutuje.
3. Samo miejsce. Gdyby się przypatrzeć po lewej mamy koła od mako (tego które stoi przed Kanałem). Po prawej ich nie ma. Otoczenie przypomina to Z PRZED rzekomego wejścia w Kanał.
4. Shepard jest w otwartej przestrzeni. Bez hełmu, bez skafandra. I, uwaga... oddycha!
5. W momencie "niszczenia" Żniwiarzy (i tylko w tym, jest ewidentnie pokazane ze Katalizator znika, tak jakby uznał że przegrał).
6. Kiedy Shep odzyskuje oddech (a dzieje się to tylko w powyższym zakończeniu) otoczenie przypomina Ziemię. Zresztą skoro Cytadela się rozpadła to NIE MIAŁBY SZANS przeżyć.

Żniwiarze jako zbawiciele

W pierwszej części sagi Suweren mówi, że życie organiczne to mutacja i przypadek. Gardzi nim. W drugiej części Zwiastun też raczej na zbawiciela nie wygląda. I nagle w trójce Żniwiarze to strażnicy ładu! No coś tu się nie klei. Szczególnie, że w trójce Żniwiarze swoim zachowaniem zaprzeczają temu co mówią (choćby rozmowa na Rannochu). Nie wierzę i w tym wypadku w niedopatrzenie twórców.

Pojecie indoktrynacji

Wpis w leksykonie w ME3 odnośnie indoktrynacji mówi o katastrofie w sytuacji gdyby jakaś ważna osobistość wojskowa lub polityczna została zindoktrynowana. Podkreślone jest, że powolna indoktrynacja może trwać miesiące lub lata. Brzmi znajomo? Zresztą po co BioWare miałby pod tym kątem opisywać indoktrynację? Ja to widzę jako wskazówkę.

Sprawy techniczne

ME1 i ME2 genialne, w ME3 dopracowane najmniejsze szczegóły dotyczące choćby konsekwencji misji z poprzednich części i nagle, bum! Niedopracowane zakończenie, pełne luk? Nie chce mi sie wierzyć. Ponadto nie macie wrażenia że gra jest jakby dziurawa? Tak jakby w niektórych momentach celowo usunięto jakąś część fabuły (szczególnie końcówka). Poza tym z wywiadu z aktorem podkładającym glos pod Shepa wynika, ze od poczatku mial umowę na jeszcze jednego DLCeka. To tak jakby te luki chcieli zapełnić właśnie DLCekiem.

No i fakt, że niby nie dopracowali zakończenia - do premiery mieli jeszcze z parę dni, a ogłosili, że skończyli ją wcześniej. Wszystko jest jak mialo być i uważam, że całe zakończenie, to niedopowiedzenie to jedna wielka wkręta BioWare'u.

Ciekawostka: Mój wyżej wymieniony friend napisał na Twitterze (był wtedy okres największego hate’owania graczy – swoją drogą wstyd mi za nich) Mass Effecta 3 „Siedzicie na krześle Człowieka Iluzji”. Odpisano mu „Indoktrynacja to bardzo potężna siła :)”.

Osobiście nie wierzę w aż tyle „zbiegów okoliczności”. Wygląda na to, że wszystko zostało w najmniejszym szczególe zaplanowane.

Mam nadzieję, że udało mi się tu spisać większość (bo wszystkich pewnie nie dałbym rady) argumentów za tą teorią. Pewnie część z nich, przewijała się przez temat o zakończeniu, ale łatwiej spojrzeć na tą teorię, kiedy wszystko mamy w jednym miejscu.

 A Wy co o tym sądzicie? Ma ktoś jakieś kontrargumenty? Bo ja osobiście (poza kręceniem BioWare’u) nie znalazłem żadnych, które byłyby bardziej znaczące niż te powyżej.

Modifié par Quetz05, 18 avril 2012 - 02:48 .


#2
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Co z tego wynika? Grając w role player, gdzie teoretycznie powinniśmy mieć zasadniczy wpływ na to co robi i "myśli" nasza postać, zostaliśmy nabici w butelkę. Okazało się, że czego byśmy nie zrobili i tak lipa, bo działa mniej lub bardziej zakamuflowana indoktrynacja. Dla mnie to wysoki stopień żenady. Z tego co piszesz o zakończeniu wynika, że dopiero w tajemniczym DLC będzie można zagrać "na prawdę", a nie wykonywać zautomatyzowane czynności myszką i klawiaturą

#3
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

A Wy co o tym sądzicie? Ma ktoś jakieś kontrargumenty? Bo ja osobiście (poza kręceniem BioWare’u) nie znalazłem żadnych, które byłyby bardziej znaczące niż te powyżej.


Mam jeden i to poważny - BW odrzuca teorię indoktrynacji, koniec kropka. Ending jest taki, jaki według nich miał być, bez żadnego drugiego dna czy czegoś. 

Modifié par Nero Narmeril, 18 avril 2012 - 09:00 .


#4
wibrys

wibrys
  • Members
  • 117 messages

Nero Narmeril wrote...


A Wy co o tym sądzicie? Ma ktoś jakieś kontrargumenty? Bo ja osobiście (poza kręceniem BioWare’u) nie znalazłem żadnych, które byłyby bardziej znaczące niż te powyżej.


Mam jeden i to poważny - BW odrzuca teorię indoktrynacji, koniec kropka. Ending jest taki, jaki według nich miał być, bez żadnego drugiego dna czy czegoś. 


A DLC które ukaże się się latem prawdopodobnie to potwierdzi. Zakończenie nie bedzie zmienione.

#5
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages
@Nero Narmeril
BW odrzuciło TI? hmm, wydawało mi się, że oni ani nie zaprzeczyli, ani nie potwierdzili TI (PAX). No chyba, że masz gdzieś potwierdzenie co do tego, że wyraźnie zaprzeczają.

Nawet jeśli w/w TI zostanie całkowicie odrzucona w DLC uzupełniającym zakończenie (które ma wyjść latem) to i tak będę obstawał przy TI jako, że naprawdę uzupełnia wiele luk w zakończeniu.
Po prostu, bardziej mi się to podoba i układa w logiczną całość. :P

Dodatkowo zastanawiać może fakt, że czerwone zakończenie bonusowe (oddech Shepa) sugeruje iż tak naprawdę zakończenie nie miało miejsca (podniesienie się i wejście w promień), a pozostałe wybory to "zasłona dymna". Bo nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć.

@wibrys
Zakończenie się pewnie nie zmieni (i dobrze, bo mi ono w pewnym sensie odpowiada), ale mogą dodać wyjaśnienie czemu stało się tak, a tak. Posiłkując się np. w/w teorią. :P

W każdym bądź razie, trzeba czekać na DLC, a potem będzie można spekulować co dalej...

Modifié par xsas7, 18 avril 2012 - 11:47 .


#6
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Czy to nie było już napisane 1000x w wątku o zakończeniach?

@xsas7
"Zakończenie się pewnie nie zmieni (i dobrze, bo mi ono w pewnym sensie odpowiada)" - zacytowałbym minimu 10 Twoich wypowiedzi przeczących temu co napisałeś, ze względ na środek tygodnia mi się nie chce :D

Modifié par BlindObserver, 18 avril 2012 - 11:49 .


#7
Grzelu

Grzelu
  • Members
  • 257 messages

Quetz05 wrote...

Dzieciak z prologu

Po pierwsze widzi go tylko Shepard. Po drugie nigdy o nim nie rozmawia z innymi postaciami. Sam dzieciak jest dziwny, bo co za dziecko mówi: "Nie możesz mi pomóc". Poza tym, przed jego "śmiercią" próbuje wspiąć się na prom. Wyobrażacie sobie, żeby nikt z obecnych tam osób nie pomógł samotnemu, bezbronnemu dziecku wejść do promu? Poza tym dzieciak (nie licząc snów) pojawia się po tym jak Shepard straci przytomność (co ciekawe towarzyszy mu zaraz po tym Anderson - osoba której praktycznie bezgranicznie ufa). Ponadto dzieciak pojawia się zawsze kiedy Żniwiarz jest w pobliżu (i towarzyszy temu charakterystyczny dźwięk). Co do snów: dzieciak ma taki sam kolor oczu jak Shepard, sprawdziłem dokładnie.


Shepard rozmawia o dzieciaku z Garrusem. Mówiąc że on (Shep) przeżył a młody... no cóż. Z tego co można zaobserwować to Garrus niezbyt się tym przejął. Ba, może nawet nie usłyszał.

#8
LazyBishopNef

LazyBishopNef
  • Members
  • 44 messages

Quetz05 wrote...

1. Skąd wziął sie nagle Iluzja? Droga do tego miejsca była tylko jedna.




 Powiem tak, jeśli teoria indoktrynacji okaże się prawdą, mniejsza o to co teraz BW mówi, będzie to jeden z największych przekrętów w historii branży. A że wiele poszlak na to wskazuje.. Niezależnie jednak od tego lato będzie gorące;) 
 Co do argumentów przedstawionych przez Quetz05 zgadzam się z nimi prawie w zupełności.. Obecność Iluzji na Cytadeli da się wytłumacz, tak mi się przynajmniej wydaje. Po tym jak poinformował Żniwiarzy o tym że ludzie wiedzą czym jest katalizator mógł sam się udać na Cytadelę. I tam próbować ostatecznie nad nimi zapanować. Chociaż jego fizyczna tam obecność kłóci się z teorią że wszystko w końcowych momentach gry dzieje się tylko w głowie Shepa. Chociaż.. Mógł tam polecieć, ulec Żniwiarzom a Ci wykorzystali jego postać w wizjach zesłanych Shepardowi. 

 Tak, czy tak 
indoktrynacja wydaje mi się wielce prawdopodobna. Tym bardziej że przyniosłaby BW coś naprawdę cennego, tak mi się wydaje, prawdziwy szacunek graczy. 

Pozdrawiam
Lazy

#9
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

BW odrzuciło TI? hmm, wydawało mi się, że oni ani nie zaprzeczyli, ani nie potwierdzili TI (PAX). No chyba, że masz gdzieś potwierdzenie co do tego, że wyraźnie zaprzeczają.


Jest taka aplikacja 'The final hours of ME3', w której devowie gadają to i owo. I wprost tam jest napisane, że ending jest taki a nie inny, dzieciak miał być od początku (chociaż wycieki sugerowały, że interakcja z nim będzie bardziej rozbudowana) i nie są to żadne majaki Shepa. W tej aplikacji ciekawe są bazgroły Waltersa ze słynnym już zdaniem 'lots of speculation for everyone' i wycięte sceny (m.in. scena śmierci Liary i Garrusa od promienia Harbingera). Potem Weekes (czy jakoś tak) się zdążył wygadać, że cały ending był robiony przez Hudsona i Waltersa bez konsultacji z resztą ekipy. Do tego trzeba wziąć uwagę na narzucone przez elektroników terminy, ambicję w/w panów i bach, mamy to co mamy.

Modifié par Nero Narmeril, 18 avril 2012 - 12:16 .


#10
wibrys

wibrys
  • Members
  • 117 messages
Czyżby zapowiadał się kolejny 90 stronicowy wątek na temat zakończenia?

#11
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages
@BlindObserver
Bo widzisz.... w tym co napisałem, znajduje się słowo klucz w postaci stwierdzenia: "w pewnym sensie".
A wtedy wcale nie stoi w sprzeczności z tym co pisałem w wątku o zakończeniach (gdzie również wspominałem że zakończenie w obecnej formie by mi pasowało jeśli uzupełnić je tylko o TI)
Natomiast jeśli chodzi o samo zakończenie bez wspierania się TI, to faktycznie mogę stwierdzić, że mi nie odpowiada i jest dla mnie mało logiczne (o ile w ogóle)
Także nie musisz już cytować moich wypowiedzi. ;)

@Nero Narmeril
Hmm, no tak, tylko co to ma wspólnego z moim pytaniem? Nie ma tam ani zaprzeczenia, ani potwierdzenia TI.
Być może zamiar na zakończenie miał być inny, a po wielu modyfikacjach wyszło to co wyszło...
Jednak wydaje mi się, że TI by to wszystko trzymała w kupie.

@wibrys
Wiesz, autor wątku napisał, że "chce się tu głównie skupić na teorii indoktrynacji", więc głównie o tym powinno się raczej dyskutować (aczkolwiek wiąże się to przecież z zakończeniem)

#12
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

Nero Narmeril wrote...

BW odrzuciło TI? hmm, wydawało mi się, że oni ani nie zaprzeczyli, ani nie potwierdzili TI (PAX). No chyba, że masz gdzieś potwierdzenie co do tego, że wyraźnie zaprzeczają.


Jest taka aplikacja 'The final hours of ME3', w której devowie gadają to i owo. I wprost tam jest napisane, że ending jest taki a nie inny, dzieciak miał być od początku (chociaż wycieki sugerowały, że interakcja z nim będzie bardziej rozbudowana) i nie są to żadne majaki Shepa. W tej aplikacji ciekawe są bazgroły Waltersa ze słynnym już zdaniem 'lots of speculation for everyone' i wycięte sceny (m.in. scena śmierci Liary i Garrusa od promienia Harbingera). Potem Weekes (czy jakoś tak) się zdążył wygadać, że cały ending był robiony przez Hudsona i Waltersa bez konsultacji z resztą ekipy. Do tego trzeba wziąć uwagę na narzucone przez elektroników terminy, ambicję w/w panów i bach, mamy to co mamy.


To ciekawe, że ludziom łatwiej jest czasem uwierzyć w to co mówią inni ludzie, niż w to co widać. Żniwiarze też mówili Shepowi, że są zbawieniem galaktyki. A przy okazji robili co robili :devil:
Prawda jest taka, że BioWare wysyła sprzeczne informacje. TI potwierdza dodatkowo fakt, że w przecieku odnośnie nowych postaci do multi (który się sprawdził), była też notka odnośnie zakończenia (przeciek jest w necie, nie będę już spamował linkami, ew. jak ktoś chce wyślę na PW).

Poza tym trudno żeby zmienili zakończenie, skoro to co się dzieje jest jego częścią.

Jest jeszcze jedna sprawa o której nie wspomniałem. Pamiętacie jak BioWare rzucił pytanie retoryczne odnośnie ME3? "Czy Żniwiarze mają duszę?" Wyjaśniło się? No niby nie...
Ale mój przyjaciel Haverokku odkrył zadziwiającą rzecz. W scenie z astronomem i dzieckiem, dziecko mówi "The Shepard". Dla nas Polaków niby nie ma to znaczenia, ale w angielskim przed nazwiskami nie stawia się "The". Świadczy to o tym, że chodzi o "Pasterza" - The Shepard. Dodam, że Zwiastun i Suweren to "The Harbringer" i "The Sovereign". Świadczyłoby to o tym, że chcą z Sheparda zrobić Żniwiarza i po to był on im od początku. Zindoktrynowali go, przyprowadzili do siebie i dodatkowo mają w jednym miejscu całą flotę ras organicznych. Cudny plan, nie uważacie?:P

No i wracając do duszy - mają ją, ale dzieki istotom organicznym. Choć to oczywiście tylko moja hipoteza. Wiadomo na pewno, że istoty organiczne są potrzebne do budowy Żniwiarzy.

Modifié par Quetz05, 18 avril 2012 - 02:44 .


#13
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages
Ja osobiście również uawżam że ta teoria to fakt. Jak założyciel tematu napisał, Katalizator znika tylko wtedy gdy wybieramy opcję zniszczenia. Ja widzę to tak: Zwiastun przegrał walkę z umysłem Sheparda, wiedział że już nic nie zdoła zrobić więc "znika" z jego umysłu.
Shepard łapie oddech tylko gdy wybierzemy zniszczenie - Wygrał walkę z indoktrynacją ( tak myślę ).
Kolega Quetz05 zapomniał chyba jeszcze dodać że w momencie rozmowy z Katalizatorem Shepard jest w otwartej przestrzeni kosmicznej bez hełmu :)

A i myślę że zakończenia nie zmienią, jednak po prostu je wydłużą.

Modifié par przemo9696, 18 avril 2012 - 02:46 .


#14
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

przemo9696 wrote...

Kolega Quetz05 zapomniał chyba jeszcze dodać że w momencie rozmowy z Katalizatorem Shepard jest w otwartej przestrzeni kosmicznej bez hełmu :)


Oj tak! Dzięki za przypomnienie, zaraz dopiszę do pierwszego posta :)

#15
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages
Stosy ciał to akurat są prawdopodobne, Żniwiarze wpuścili swoich do cytadeli a ta dokonała mordu na ludności. No ale Anderson na cytadeli to już na pewno nie. Jakim cudem tam się znalazł skoro on pozostał z tyłu i koordynował działania , a nie walczył na pierwszej linii? Myślę jeszcze że to jest pic na wodę z tym że shepard idzie tam sam. Żołnierze wycofaliby się, do momentu aż Żniwiarz odleci ( jak też zrobił ) następnie znowu by ruszyli . Ich było znacznie więcej ;)

Modifié par przemo9696, 18 avril 2012 - 02:53 .


#16
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages

Quetz05 wrote...

Ale mój przyjaciel Haverokku odkrył zadziwiającą rzecz. W scenie z astronomem i dzieckiem, dziecko mówi "The Shepard". Dla nas Polaków niby nie ma to znaczenia, ale w angielskim przed nazwiskami nie stawia się "The". Świadczy to o tym, że chodzi o "Pasterza" - The Shepard. Dodam, że Zwiastun i Suweren to "The Harbringer" i "The Sovereign". Świadczyłoby to o tym, że chcą z Sheparda zrobić Żniwiarza i po to był on im od początku. Zindoktrynowali go, przyprowadzili do siebie i dodatkowo mają w jednym miejscu całą flotę ras organicznych. Cudny plan, nie uważacie?:P

No i wracając do duszy - mają ją, ale dzieki istotom organicznym. Choć to oczywiście tylko moja hipoteza. Wiadomo na pewno, że istoty organiczne są potrzebne do budowy Żniwiarzy.


Kosiarki chciały zrobić z Sheparda Żniwiarza po tym jak zniszczył Suwerena. Bo wtedy dokonał dla nich czegoś wielkiego i ujrzeli w nim potencjał.

#17
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 messages
A potem projekt łazarz razy miliard. Robienie ShepardŻniwiarza i zbuntowanie się go i zniszczenie wszystkiego innego co się rusza

#18
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

przemo9696 wrote...

Stosy ciał to akurat są prawdopodobne, Żniwiarze wpuścili swoich do cytadeli a ta dokonała mordu na ludności.


Chodziło mi o stosy cieał przed wejściem do Kanału (po prawej i po lewej stronie). Nie ma ich w trakcie biegu do Kanału, są dopiero po przedbudzeniu Shepa.

Generalnie podejrzewamy z Haverokku, że Zwiastun to dawny proteanin (specyficzny wygląd) i został "nabity w butelkę" przez indoktrynację podobnie jak Shepard.

Modifié par Quetz05, 18 avril 2012 - 03:21 .


#19
Elysar

Elysar
  • Members
  • 52 messages
Królowa Rahni w ME1 opisuje co się zdążyło z oryginalnymi Rahni i spowodowało wojnę, była to indoktrynacja opisywana przez nią jako "Pieśń pokazująca oleiste postaci, oraz wielki ryk z niebios" A co pojawia się bodajże 3 śnie Shepa? Oleiste postaci, ryk żniwiarzy i czerwone światło z nieba.

#20
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Wszystko zależy od tego JAK BARDZO WYDŁUŻĄ te zakończenia czyli ile te DLC będzie ważyć. Moim zdaniem Teoria Indoktrynacji jest jak najbardziej na miejscu bo wygodnie tłumaczy dziwne zachowanie sie Szepa podczas majaków z dzieciakiem oraz jak reaguje na przekaźniki protean, a jego dziwne zachowanie w końcówce i w Końcu DLACZEGO właśnie komandor łapie oddech w ruinach...a nie pokazują twarzy bo każdy gra inną postacią

Modifié par Shaneera, 18 avril 2012 - 04:30 .


#21
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Czy przypadkiem to DLC to nie ma być zwykły zlepek filmów? Bo tak jakoś mi się obiło o uszy. Zdaje się, że niektórzy chyba myślą, że będą mogli sobie tam pograć.

#22
ArgawenPL

ArgawenPL
  • Members
  • 140 messages
Naiwni :)

#23
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Swoją drogą najlepsi w indoktrynacji okazali się Bioware'owcy - nic nie powiedzieli a powstają swoiste mity i legendy, za niedługo pewne i wyprawy krzyżowe przeciwko "niewiernym".
Szczerze to ja nie wierzę w indoktrynacje i jest dla mnie totalnym nonsensem i o dziwo wole obecne zakończenie tak jak jest bo jeśli indoktrynacja okazała by się jednak prawdą to jest robienie z ludzi pyjacków^n->oo
Okazało by się zatem, że nasza "gra" jest o kant tyłka bo oznaczało by to, że co byśmy nie robili nie oprzemy się indoktrynacji i radośnie za nią podążamy. Co z tego, że Shepard jest w otwartej przestrzeni bez hełmu?! Cytadela nie jest zamkniętym obiektem i z otwartymi ramionami tez da się na niej żyć.
Zgadzam się jedynie z jednym wspomnianym tu zdaniem - całość trylogii ME aż do "zakończenia" jest dobrze zrobiona i odczuwamy podjęte wcześniej decyzję, natomiast końcówka jest... inna ;)
Rozwiązanie może być prozaiczne i podane na talerzu - za zakończenie odpowiadają 2 osoby a za resztę (ME1, ME2, część ME3) cała ekipa pracująca nad tym uniwersum. Dla mnie to proste :)

#24
LazyBishopNef

LazyBishopNef
  • Members
  • 44 messages

BlindObserver wrote...

Czy przypadkiem to DLC to nie ma być zwykły zlepek filmów? Bo tak jakoś mi się obiło o uszy. Zdaje się, że niektórzy chyba myślą, że będą mogli sobie tam pograć.


 Dość dobrze obiło Ci się o uszy. Tym niemniej dopóki się owo DLC nie pojawi, jest możliwość spekulacji co może ostatecznie zawierać. I fakt niektrórzy myślą, co samo w sobie raczej złe nie jest? Rozumiem, temat był już poruszany wielokrotnie, ale skoro wciąż na nowo wypływa znaczy się że ludzi to interesuje. Przynajmniej część. Druga część bardzo chce pokazać jaka jest fajna i musi napisać coś nie na temat. 

#25
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Z 4chana, więc nie bierzcie tego na 100%

http://i.imgur.com/fJBTH.png