Aller au contenu

Photo

[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
928 réponses à ce sujet

#226
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
Przebrnąłem przez to Final Hour na ipadzie , jest tam masa informacji odnośnie zmian w części 3 i że w listopadzie miała wygląd trochę inaczej każdy wie , zasmuciło mnie to ze Tali miało nie być w 3 tylko dzięki popularności się załapała wspomniane tez jest o fotce ale szkoda gadać :)

A mianowicie TIM miał być mega bossem ( zrezygnowali z tego bo wa każdej grze jest zawsze mega boss i chcieli czegoś innego wojny na poglądy ) i scena w której Shepard dostał laserem miała być scena gdzie giną dramatycznie jego przyjaciele .

Jeżeli chcieli czegoś takiego to raczej nie myśleli o indoktrynacji w tedy cała ta teoria była bu wielką kupą , więc to wyszło z ich pośpiechu i niedomówień a potem to już kwestia fantyków i nadinterpretacji .
Jest tego naprawdę dużo Casey wspomniał też o zakończeniu z tego co wynika z tego co zrozumiałem to maja być indywidualną kwestią wyboru o tym jaki na nas ma wpływ technologia i na nasze życie i do czego to wszytko dąży , dla mnie to jak DE:HR . Ale to moje osobiste odczucie .

Napisane tez jest czy będą inne gry , odpowiedz była taka ze jeżeli będą na pewno nie będą osadzone w przyszłości , tylko czasy Sheparda albo wcześniejsze .

Jest wielka rozpiska akcji , jest kartka szkic w zasadzie poczynań końcówki nigdzie nie ma informacji o indoktrynacji , są bazgroły gdzie akcja jest rozpisana z rozmowy z katalistem w piramidę darzącej do góry z pomysłami i na końcu napis Shepard live ? the hope

W zasadzie każdy powinien to jakoś przeczytać zwłaszcza ci od "teorii Inoktrynacji "

Moim zdaniem nie planowali tej teorii po prostu dali ciała i tyle , jeżeli teraz wydadzą DLC to poprawia niedomówienia i błędy ale nie liczył bym na jakieś teorie z tego wynika cale Fina hour .

#227
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages

klimuk777 wrote...
Indoktrynacja:
Zjawiamy się nie wiadomo gdzie i przed nami jest kilku wrogów, których musimy się pozbyć, coś
mamroczą w trakcie bitwy, słyszymy po tym, że to były ostatnie
niedobitki (...)

Tego nawet nie trzeba robić, wystarczy, że się uzna iż trójka husków to towarzysze + Anderson, a Maruder Shields to TIM :D

@BlindObserver
Zależy co rozumieć pod postacią zmiany zakończenia (grywalnego) bo jeśli to, że każdy wybór daje "ciąg dalszy" gdzie sterujemy ShepoSarenem/ShepoŻniwiarzem/PrzebudzonymShepem, to jest to raczej uzupełnienie danego wyboru.
Nowe zakończenie uważam to wg mnie, by było wtedy, gdy dokonujemy ostatniego wyboru (RGB) i pojawia się inna opcja niż te które obecnie znamy.
Jednak jak mówiłem, wątpię aby to było grywalne zakończenie, prawdę mówiąc, to nawet nie wiem czy takie bym chciał...

O filmach pisałem już nawet przed ogłoszeniem tego DLC, to ludzie twierdzili (także Ty swoją drogą), że to byłby fail, że przecież mogą zrobić grywalne.

Hmmm, ja twierdziłem, że to byłby fail? cóż... nie pamiętam... twierdziłem raczej, że failem to by było dać tylko tekstowe wytłumaczenie (biorąc pod uwagę tak długi czas na zrobienie tego DLC)
Poza tym, co znaczy grywalne? czy to, że sterujemy postacią, czy że możemy wybrać dialogi? (to drugie akurat mi by bardziej pasowało)

@MaiusHyperion

Po co Żniwiarzom żywy i zindoktrynowany Shepard w ME3 skoro w ME2 odpowiadał im w wersji sztywnej?^^

No ale gdzieś było podane, że potrzebują Shepa żywego w ME3? wydaje mi się, że dla nich to bez różnicy, bo mając Shepa, byliby w stanie go 'przerobić' na np. huska (indoktrynacja bodaj tak się kończy w każdym przypadku - jeśli się mylę, to prosze mnie poprawić :P)
Zresztą padło stwierdzenie, że Shepard ma "doskonały kod", a przecież Żniwiarze lubią wybitne jednostki. Przykład pewnie głupi ale... kto by nie chciał mieć w drużynie super piłkarza, który strzela w każdym meczu hat-tricka?

@Synhr0

Jeżeli chcieli czegoś takiego to raczej nie myśleli o indoktrynacji w tedy cała ta teoria była bu wielką kupą , więc to wyszło z ich pośpiechu i niedomówień a potem to już kwestia fantyków i nadinterpretacji .

Może tak, może nie... wątpię, że jeśli by planowali coś takiego (TI), to by umieszczali o tym info w aplikacji, skoro miał to by być np. ten plot twist rodem ze Star Wars, a którego jeszcze nie ujawnili...

Modifié par xsas7, 22 avril 2012 - 03:19 .


#228
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

I nie uznajesz tego za potwarz dla różnorodności zakończeń i dla graczy którzy nie chcą wybierać opcji zniszczenia? Właśnie dlatego moim zdaniem BW nie skorzysta z takiego rozwiązania, bo pójdzie z deszczu pod rynnę. Najpierw dało ileś tam zakończeń zależnych od tego ile planet przeskanowaliśmy (a nie od tego co robiliśmy w poprzednich grach) a teraz da 1 zakończenie uzależnione od tego czy pójdziemy w lewo czy w prawo... Co to znaczy "Kolejna szansa dla tych, którzy źle wybrali by wybrać dobrze."? Dobrze wybrać w grze, którą nazywasz RPG? LOL?

Dla jakiej różnorodności zakończeń. Przecież jedyna różnica to kolor promienia i to kto wychodzi z Normandii. W obecnym zakończeniu nie ma żadnej różnorodności, a gracze nie powinni mieć oporów przed wybraniem zniszczenia jeśli okaże się, że jednak TI jest prawdziwa, bo tylko wtedy będą mogli rozegrać prawdziwy finał. Tylko, że to nie jest jedno zakończenie. TI od samego początku zakłada, że po wyrwaniu się z indoktrynacji mamy rozegrać prawdziwy finał i tam podjąć najważniejszą decyzję jak zakończyć serię i to właśnie decyzje, które podejmiemy w DLC będą najważniejsze, a wybrania zniszczenia pozwala po prostu rozegrać nam prawdziwy finał. Nie nazwałbym tego pójściem z deszczu pod rynnę. Raczej wyjściem z deszczu na słońce większość fanów jest przychylna TI. A co jest dziwnego w dobrym wyborze w grze RPG. Przecież według TI mamy wybór. Dwa wybory doprowadzają do indoktrynacji, a jeden do wyrwani się z niej. Co to byłoby za RPG w którym każde rozwiązanie byłoby dobre? Przy czym ME3 to raczej action RPG.

Modifié par drakon 760, 22 avril 2012 - 03:19 .


#229
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

MaiusHyperion wrote...

@Quetz05
Szczęściarz, ja za
pierwszym razem nie miałem opcji syntezy (a zawsze lepiej mieć wybór niż
go nie mieć), bo nie chciało mi się grać w multi, co za syf... No ale
mniejsza z tym


Ja też nie grałem w multi. Miałem 50%. Jedyne czego nie mogłem zrobić to przekonać TIM'a do sepuku (ale nie wykonałem pare questów pobocznych, pewnie dlatego).


MaiusHyperion wrote...

"Po co im Shepard? Pytanie (już o tym było wiem)
odnośnie duszy i Żniwiarzy pojawiało się dość często przed premierą. Dla
mnie Shepard ma być Żniwiarzem. Uznali go za godnego po ubiciu Suwerena
(przynajmniej Zwiastun). Wskazuje na to bardzo wiele, od tekstów
Zwiastuna do syntezy na koniec (mamy tę możliwość tylko wtedy gdy
Katalizator uznaje Shepa za godnego - było o tym wcześniej w postach
moich i Haveloka)"

No to jakieś wyjaśnienie jest, ale nie było
tam w ME2 tekstu Zwiastuna (nie chce mi się grzebać w plikach) który
wskazywał na fakultatywność pojmania Sheparda? W sensie, że pojmanie go
nie jest konieczne? Był tam tekst "oszczędźcie Sheparda jeśli to
możliwe" coś w ten deseń (poprawcie mnie jeśli się mylę), to mogłoby
sugerować, że koniec końców nie odgrywa on aż tak kluczowej roli dla
Żniwiarzy, żeby go indoktrynować w tej samej części zresztą. Zresztą
nieważne, dzięki za odpowiedź, it's still better then ME3's endnig ^^


Żniwiarze nie są niezwyciężeni. Z Shepardem po swojej stronie (szczególnie jako Żniwiarzem The Shepardem) mają możliwość na szybsze żniwa. Poza tym, wydaje mi się, że w pewien sposób bo "szanują" więc chcą go "wywyższyć" (o ile jest dość dobry i sprowadził ze sobą duże wojsko). Oczywiście wbrew jego woli.

#230
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages
@Quetz
Co do TIMa mówiłem niejednokrotnie. Przy KAŻDEJ (w sensie każdej w całej grze) możliwości trzeba zastosować opcję paragon/renegat. Możliwe, że przeoczyłeś tą na Marsie.

#231
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
Nie mówiłem, że w ME3 potrzebny jest im żywy Shepard, ale no tego... Ti chyba raczej optuje za tym, że Shepard żywy jest, dlatego pytam skąd ta zmiana skoro potrzebowali po prostu Sheparda w ME2 (bez znaczenia czy ma puls czy nie) a tu Shepard taki istotny jest skoro go indoktrynują. Robią to tylko po to żeby im było łatwiej, czy po prostu jest im do czegoś niezbędny? O to mi chodzi.

@drakon 760
"Dla jakiej różnorodności zakończeń. Przecież jedyna różnica to kolor promienia i to kto wychodzi z Normandii. W obecnym zakończeniu nie ma żadnej różnorodności"
A czy ja gdzieś napisałem, że w oryginalnym zakończeniu różnorodność jest? Szerzej, czy w jakimkolwiek poście napisałem cokolwiek pochlebnego o obecnym zakończeniu? To po co wyjeżdżasz mi z taką mową?
A reszta tego co mówisz nieco kłoci się z tym co mówi xsas7 bo skoro TI od początku zakłada, że zakończenie dopiero nastąpi to znaczy, że go w grze nie było i ma (mają) być nowe to z kolei kłóci się nieco z wyjaśnieniem zakończeń które już widzimy bo ich nie ma, nie? Poza tym co to ma do licha być, to jestem zmuszony wg TI do wybrania jednej słusznej drogi, bo będzie game over? Toć to kpina a nie wybór. Tak jak do tej pory zwisało mi czy będzie jakaś TI w tym DLC tak teraz to ja chromolę taki interes i jej nie chcę. Chcę wbić moją postacią wybrać kontrolę bo mi się podobała i grać dalej i już. A nie przy kluczowym momencie całej serii być zmuszony do pójścia określoną drogą. Bo większość graczy tego chce... omg. A tak poza tym to masz jakieś statystyki? Wiesz ile jest kopii ME3 zarejestrowanych na Originie i wiesz jaki % z tych graczy uważa że TI w takiej formie jaką prezentujesz za tę która w DLC winna być? Bo jeśli nie to nie posługuj się takimi terminami jak "większość". A dobry wybór w grach RPG jest czymś subiektywnym a nie z góry narzuconym przez kogoś, kto powie Ci, że to jest dobrze i tam masz iść. Wybór miedzy pójściem przed siebie i upadkiem z urwiska a skręceniem i w prawo i pójściem dalej też jest, ale czy chcąc się dostać do określonego celu pójdziesz przed siebie? Nie wiem co za wybór tu wciskasz...

#232
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@MaiusHyperion
Większość graczy sama nie wie czego chce, tyle Ci powiem. Protest dotyczący zakończeń powstał z niesamowitej (yhm...) potrzeby znalezienia sensu w tych obecnych. Taka walka o to, żeby nie było jednego zakończenia różniącego się kolorem. Teraz natomiast wychodzi, że DOBRZE, jak będzie jedno zakończenie, bo to potwierdza "genialną" i "nieziemską" teorię o indoktrynacji (bo tak i już :D). Taka to jest logika niektórych osób, często trudna do ogarnięcia chyba nawet przez nich samych (wklejać cytatów mi się nie chce, jak ktoś tak bardzo chce się pośmiać ze zmiany poglądów niektórych osób to zapraszam do tematu o zakończeniach - mówię Ci, ubaw po pachy :D).

Modifié par BlindObserver, 22 avril 2012 - 04:35 .


#233
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@MaiusHyperion
Bo tak odebrałem Twoją wypowiedź o różnorodności zakończeń.

Różnimy się z xsasem7 w pewnych kwestiach. Indoktrynacja jest pułapką i jednym wyjściem z niej jest wybór zniszczenia. Przy czym głównym filarem TI jest to, że pozostałe zakończenie to te w których Shepard dał/a się zindoktrynować. Zresztą jak chcesz grać dalej skoro nawet w obecnym zakończeniu kontrola powoduje śmierć Shepard/a jak i synteza. Statystyk nie mam, ale na forach TI jest w większości bardzo ciepło przyjmowane i ta teoria pozwala usunąć większość absurdów z zakończenia. Jeśli odrzucimy TI będziemy skazani na to, że ta absurdy staną się prawdą.. Jedynie na Statusie Widmo jest ankieta w której większość graczy wybrała zniszczenie. Można zrobić ankietę, ale teraz nie ma zbytniego sensu, bo BioWare niedługo wyda DLC i albo pogrzebie TI raz na zawsze albo ją wykorzysta lub BioWare nas zaskoczy i da coś pośrodku. W takim razie powiem, że część graczy chce DLC w takiej wersji jak ja prezentuje. Indoktrynacje uważam w tym zakończeniu za pułapkę, także musimy się z niej wyrwać chcąc grać dalej, a to zapewnia tylko zniszczenie. Inny wybór sprawia, że zostaliśmy zindoktrynowani. W Stalkerze było coś podobnego tylko, że tam to było od razu w pełnej wersji gry. Najważniejsze decyzje dotyczące zakończenia serii podejmiemy w DLC.

Modifié par drakon 760, 22 avril 2012 - 04:40 .


#234
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages

MaiusHyperion wrote...
Nie mówiłem, że w ME3 potrzebny jest im żywy Shepard, ale no tego... Ti chyba raczej optuje za tym, że Shepard żywy jest, dlatego pytam skąd ta zmiana skoro potrzebowali po prostu Sheparda w ME2 (bez znaczenia czy ma puls czy nie) a tu Shepard taki istotny jest skoro go indoktrynują. Robią to tylko po to żeby im było łatwiej, czy po prostu jest im do czegoś niezbędny? O to mi chodzi.

Tak sobie zobaczyłem końcówkę ME2 i padają tam takie słowa Zwiastuna: "Sprawiasz nam zawód, znajdziemy inny sposób..."
Wychodziłoby na to, że początkowo chcieli zabić Shepa i zdobyć jego ciało by poznać jego "doskonały kod" (DNA?) jednak po tym jak rozwalił bazę (obojętnie jak), Żniwiarze zrozumieli, że ubicie Shepa może być trudniejsze niż myśleli i należy wybrać inną strategię.

Jest jeszcze możliwość, aby rozpatrywać to w innym aspekcie - zauważ, że EMS zwiększa się gdy zbieramy sojuszników, a z kolei EMS daje nam później możliwość wyboru zakończenia.
Wychodzi więc na to, że indoktrynowany Shepard potrzebny był Żniwiarzom, aby zebrał wszystkich w jedno miejsce, co by żniwa same się zebrały.
Gdy jednak nie mamy wystarczającej ilości wsparcia (EMS) to Żniwiarze wszystkich rozwalają (do wyboru jest tylko czerwone zakończenie?)
I tutaj jest kolejna rzecz która by mogła popierać TI - a mianowicie, dlaczego tygiel przy wyborze zniszczenia działa inaczej gdy mamy mało EMS (niszczenie wszystkich), a inaczej gdy dużo EMS (niszczenie tylko Żniwiarzy) przecież to jest ta sama fala, prawda? a jednak działa inaczej...

@BlindObserver

(...) jak ktoś tak bardzo chce się pośmiać ze zmiany poglądów niektórych osób to zapraszam do tematu o zakończeniach

A słyszałeś o czymś takim, że "tylko krowa nie zmienia poglądów"?
Także nie wiem z czego i kogo można się niby śmiać...

Modifié par xsas7, 22 avril 2012 - 04:47 .


#235
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

BlindObserver wrote...

@MaiusHyperion
Większość graczy sama nie wie czego chce, tyle Ci powiem. Protest dotyczący zakończeń powstał z niesamowitej (yhm...) potrzeby znalezienia sensu w tych obecnych. Taka walka o to, żeby nie było jednego zakończenia różniącego się kolorem. Teraz natomiast wychodzi, że DOBRZE, jak będzie jedno zakończenie, bo to potwierdza "genialną" i "nieziemską" teorię o indoktrynacji (bo tak i już :D). Taka to jest logika niektórych osób, często trudna do ogarnięcia chyba nawet przez nich samych (wklejać cytatów mi się nie chce, jak ktoś tak bardzo chce się pośmiać ze zmiany poglądów niektórych osób to zapraszam do tematu o zakończeniach - mówię Ci, ubaw po pachy :D).


Może zmienili zdanie w trakcie rozważań? :P
Ja wiem, że zdania nie zmieniłem pasuje mi IT, czy będzie DLC grywalne czy nie, jeśli tylko okaże się prawdą. Jak nie to trudno, choć jak pisałem dla mnie to by było najbardziej logiczne (patrząc na historię w grze, niekoniecznie realia marketingowe). Tyle.

#236
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Blind
Nie wiem jak inni, ale dla mnie TI pozwala wyjść z obecnych nielogicznych i niespójnych zakończeń, a jedyną drogą to tego jest wybranie zniszczenia i odpowiednia liczba EMS. Natomiast kiedy się już wyrwiemy z indoktrynacji będziemy mogli rozegrać prawdziwy finał w którym będą realne decyzje, które wpłyną na końcowe zakończeni ME3. Najlepiej jakby było 3 różne zakończenia lub by BioWare powróciło do pierwotnej koncepcji z ciemną energią i dało 2 rózne zakończenia.

#237
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages

BlindObserver wrote...

@MaiusHyperion
Większość graczy sama nie wie czego chce, tyle Ci powiem. Protest dotyczący zakończeń powstał z niesamowitej (yhm...) potrzeby znalezienia sensu w tych obecnych. Taka walka o to, żeby nie było jednego zakończenia różniącego się kolorem. Teraz natomiast wychodzi, że DOBRZE, jak będzie jedno zakończenie, bo to potwierdza "genialną" i "nieziemską" teorię o indoktrynacji (bo tak i już :D). Taka to jest logika niektórych osób, często trudna do ogarnięcia chyba nawet przez nich samych (wklejać cytatów mi się nie chce, jak ktoś tak bardzo chce się pośmiać ze zmiany poglądów niektórych osób to zapraszam do tematu o zakończeniach - mówię Ci, ubaw po pachy :D).


Faktycznie spór w doktrynie jest nawet wśród samej TI, tylko smutne jest to że (jak wspomniałeś) z chęci różnorodności ME3, powstaje wersja podobna do tej z oryginalnego zakończenia a nawet zradykalizowana. O ile pierwotny ending miał 3 kolory do wyboru i w zasadzie człowiek się jednakowo wpieniał na to co widzi w każdym przypadku, o tyle teraz wychodzi na to że cokolwiek w ME3 nie zrobimy to i tak jesteśmy indoktrynowani i trzeba wybrać jedną konkretną opcję, żeby bawić się dalej, bo inaczej będziemy nierówno traktowani. Mówię czemuś takiemu: nie. Szkoda że nie zbieramy się i nie rozważamy różnych możliwości jakie mogą się pojawić, tylko wszystko podpasowujemy pod jedną koncepcję. No ale truję Ci bezproduktywnie bo obaj myślimy podobnie ;)

@drakon 760

"Indoktrynacja jest pułapką i jednym wyjściem z niej jest wybór
zniszczenia. Przy czym głównym filarem TI jest to, że pozostałe
zakończenie to te w których Shepard dał/a się zindoktrynować. Zresztą
jak chcesz grać dalej skoro nawet w obecnym zakończeniu kontrola
powoduje śmierć Shepard/a jak i synteza."
No to sorry ale raz jeszcze, to ja podziękuję za takie rozwiązania, tak samo podziękuję za postrzeganie wszystkiego przez pryzmat TI, tylko dlatego że nieokreślonej części ludzi to pasuje. Nie dość, że moje wybory w ME3 (jak i poprzedniczkach) były niewiele warte, to teraz jeszcze wychodzi na to, że dokonywałem niewiele znaczących wyborów nie do końca świadomie i żeby wydłużyć rozgrywkę jestem zmuszony postąpić w określony sposób? Bo Twoim zdaniem to jest najlepsze wyjście? Nie wiem jak chcę grać dalej postacią która się ulotniła, właśnie po to płacę twórcy żeby mi to umożliwił, albo przeprosił mnie za to że spieprzył projekt. A tak swoją drogą to weźcie Wy się wszyscy dogadajcie jak ma ta TI wyglądać bo gubię się powoli.

" Statystyk nie mam, ale na forach TI jest w większości bardzo ciepło
przyjmowane i ta teoria pozwala usunąć większość absurdów z zakończenia.
Jeśli odrzucimy TI będziemy skazani na to, że ta absurdy staną się
prawdą.."
No to jak statystyk nie znasz to bądź uprzejmy nie podawać informacji których pewien nie jesteś. To Ty uważasz, że będziemy skazani na absurdy. Nie uznawaj czegoś za pewnik tylko dlatego że nie potrafisz znaleźć innego wyjaśnienia.

@xsas7

"Tak sobie zobaczyłem końcówkę ME2 i padają tam takie słowa Zwiastuna: "Sprawiasz nam zawód, znajdziemy inny sposób..."
Wychodziłoby
na to, że początkowo chcieli zabić Shepa i zdobyć jego ciało by poznać
jego "doskonały kod" (DNA?) jednak po tym jak rozwalił bazę (obojętnie
jak), Żniwiarze zrozumieli, że ubicie Shepa może być trudniejsze niż
myśleli i należy wybrać inną strategię."
No dobrze ale skąd pewność, że zawiedli w złapaniu Sheparda? Przecież Zbieracze porywali całe ludzkie kolonie i majstrowali baby-reapera, ale wbiłem Shepardem zniszczyłem dzieciaka i bazę, ogólnie narobiłem im syfu. Może po prostu Zbieracze zawiedli w porywaniu ludzi i zrobieniu Żniwiarza?

"Jest jeszcze możliwość, aby rozpatrywać to w innym aspekcie - zauważ, że
EMS zwiększa się gdy zbieramy sojuszników, a z kolei EMS daje nam
później możliwość wyboru zakończenia.
Wychodzi więc na to, że
indoktrynowany Shepard potrzebny był Żniwiarzom, aby zebrał wszystkich w
jedno miejsce, co by żniwa same się zebrały.
Gdy jednak nie mamy
wystarczającej ilości wsparcia (EMS) to Żniwiarze wszystkich rozwalają
(do wyboru jest tylko czerwone zakończenie?)"
Na EMS wpływa też multi więc się wiele trudzić ze zbieraniem sił wojskowych nie trzeba, no ale to tam na marginesie. Ale nie rozumiem, to indoktrynują Sheparda, żeby zebrał potężną flotę, zdolną ich pokonać, i zebrał ją w jednym miejscu? Po co? Po co, skoro dają łomot na wszystkich frontach. Thessia upadła, Palaven zrujnowany, Ziema też, Tuchanka to zawsze była kupą gruzu w trakcie rozgrywki to wiele do niszczenia nie mają. Żniwiarze dają możliwość pokonania siebie?

"I tutaj jest kolejna rzecz która by mogła popierać TI - a mianowicie,
dlaczego tygiel przy wyborze zniszczenia działa inaczej gdy mamy mało
EMS (niszczenie wszystkich), a inaczej gdy dużo EMS (niszczenie tylko
Żniwiarzy) przecież to jest ta sama fala, prawda? a jednak działa
inaczej..."
W sumie się nad tym nie zastanawiałem. Może dlatego planeta jest niszczona, bo zbyt mała liczba oddziału Miecz utrzymała Żniwiarzy na orbicie Ziemi i większa liczba wrogów mogła spokojnie wbić na Ziemię. Nie wiem co się dzieje dokładnie Żniwiarzom jak się ich niszczy ale podejrzewam, że raczej wybuchają, nie? Wybuch jest potężny, Żniwiarzy podobno jest od zatrzęsienia (ich ilość może przyćmić niebo planet czy jakoś tak), więc może fala oglądana z orbity jak się ma mało EMS to po prostu olbrzymia liczba eksplozji? TI nie musi być wytrychem, który wszystko wyjaśnia. Jak posadzisz teraz przed moitorem osobę, która jest zielona jeśli chodzi o ME to to co mówię uzna za tak samo dziwne jak to co Ty mówisz. A tak poza tym to jak to co powiedziałeś przemawia na korzyść za TI? Bo ja się tu produkuję, a nawet nie powiedziałeś jak ma ten wybuch wspomóc TI.

@stuka509
10/10 :D, ale to nie może być prawda. Tylko ludzie hate'ują a Żniwiarze jeszcze ludzi nie przerobili :P

#238
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

stuka509 wrote...



Potwierdzenie TI :)


Padłem :D

MaiusHyperion wrote...

Na
EMS wpływa też multi więc się wiele trudzić ze zbieraniem sił
wojskowych nie trzeba, no ale to tam na marginesie. Ale nie rozumiem, to
indoktrynują Sheparda, żeby zebrał potężną flotę, zdolną ich pokonać, i
zebrał ją w jednym miejscu? Po co? Po co, skoro dają łomot na
wszystkich frontach. Thessia upadła, Palaven zrujnowany, Ziema też,
Tuchanka to zawsze była kupą gruzu w trakcie rozgrywki to wiele do
niszczenia nie mają. Żniwiarze dają możliwość pokonania siebie?


Proteanie byli wytępiani dość długo, z tego co wiemy i z tego co mówi Javik (który zresztą urodził się już podczas wojny). Shep sprowadzając praktycznie całą flotę gatunków organicznych w jedno miejsce ułatwił im sprawę - jedna bitwa i praktycznie po wojnie. Bo chyba zgadzamy się co do tego, że Żniwiarze na Ziemii całej swojej siły i potęgi nie pokazali (to już sam Suweren podobną rozpierduchę robił, tylko na trochę mniejszą skalę, a tu mamy tysiące jemu podobnych jak nie więcej).

Modifié par Quetz05, 22 avril 2012 - 06:35 .


#239
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
Ludzie, jest wyciek z zakończenia, żaden fake!!

Nie ma co komentować, patrzcie sami!

http://i.imgur.com/H1Dbq.png

Modifié par Quetz05, 22 avril 2012 - 09:43 .


#240
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@Quetz05

No to tym bardziej! Po co indoktrynować kogoś, kto zbiera megaflotę (która stanowi zagrożenie), przyprowadzać ją w jedno miejsce i atakować tę flotę, samemu nie dysponując pełną siłą operacyjną? Nie lepiej odseparować rasy od siebie i wykańczać je osobno, tak jak to było w grze? Poza tym jeśli indoktrynowali Sheparda po to, żeby sprowadził wszystkich w jedno miejsce, to po kie licho sami mu utrudniali jednoczenie wojsk? Wystarczyło zaatakować tylko ziemię wtedy rządy reszty ras mogły wysłać większość swoich wojsk i wtedy Żniwiarze mogliby zniszczyć całe to towarzystwo i po robocie. Wtedy miałoby to sens, choć gra byłaby krótsza...

#241
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@MaiusHyperion
Jeśli bym tylko ja nie potrafił tego wyjaśnić to nie byłoby problemu, ale tego nie potrafią nawet zrobić obrońcy zakończenia.

Tak mi wpadło teraz do głowy, że nawet jeśli BioWare zrezygnuje z TI to i tak tylko wybór zniszczenia Żniwiarzy i odpowiedni ESM pozwala by Shepard przeżył, a chodzi plotka, że nadchodzące DLC to będzie coś więcej niż filmiki. Także jeśli DLC będzie grywalne to nawet bez TI zniszczenie Żniwiarzy będzie tym dobrym rozwiązaniem, które pozwoli grać dalej.

#242
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

MaiusHyperion wrote...

@Quetz05

No to tym bardziej! Po co indoktrynować kogoś, kto zbiera megaflotę (która stanowi zagrożenie), przyprowadzać ją w jedno miejsce i atakować tę flotę, samemu nie dysponując pełną siłą operacyjną? Nie lepiej odseparować rasy od siebie i wykańczać je osobno, tak jak to było w grze? Poza tym jeśli indoktrynowali Sheparda po to, żeby sprowadził wszystkich w jedno miejsce, to po kie licho sami mu utrudniali jednoczenie wojsk? Wystarczyło zaatakować tylko ziemię wtedy rządy reszty ras mogły wysłać większość swoich wojsk i wtedy Żniwiarze mogliby zniszczyć całe to towarzystwo i po robocie. Wtedy miałoby to sens, choć gra byłaby krótsza...


Szczerze mówiąc trudno stwierdzić. Jeśli bierzemy pod uwagę, że IT to fakt...:

Żniwiarze w pewien sposób sprawdzają też Sheparda czy potrafi zebrać tak dużą grupę, zjednoczyć galaktyke. To znaczyłoby, że jest wybitną jednostką i tym bardziej przyda się w ich szeregach. Im jest lepszym przeciwnikiem tym lepszym będzie "sojusznikiem" (stąd synteza i kontrola). Niestety zbyt mało wiadomo o Żniwiarzach, więc możemy tylko spekulować, ale to wydaje się sensowne.

Fakt, że ta zabawa w chowanego Żniwków wydaje się dziwna, ale z drugiej strony, czemu po prostu nie pierdzielną w całą planetę i nie rozwalą wszystkiego? Do czegoś tych istot organicznych potrzebują - wiemy, że do tworzenia kolejnych Żniwiarzy (mam tu na myśli niszczyciele pokroju Suwerena, a nie huski).

Możliwe, że bardzo im na Shepie zależy, pierwsza jednostka, ktora osiągnęła taki sukces, po ich stronie w kolejnych cyklach mogłaby bardzo pomóc. A myślą pewnie że i tak wygrają i tak. Wychodzi, że Shepard jest strasznie epicki i historia toczy się w okół niego, ale... w sumie to tak jest, więc by się zgadzało.

drakon 760 wrote...

@MaiusHyperion
Jeśli bym tylko ja nie potrafił tego wyjaśnić to nie byłoby problemu, ale tego nie potrafią nawet zrobić obrońcy zakończenia.

Tak
mi wpadło teraz do głowy, że nawet jeśli BioWare zrezygnuje z TI to i
tak tylko wybór zniszczenia Żniwiarzy i odpowiedni ESM pozwala by
Shepard przeżył, a chodzi plotka, że nadchodzące DLC to będzie coś
więcej niż filmiki. Także jeśli DLC będzie grywalne to nawet bez TI
zniszczenie Żniwiarzy będzie tym dobrym rozwiązaniem, które pozwoli grać
dalej.


Wątpię, żeby tak zrobili. Szczerze? Sądzę osobiście, że Ci któzy wybrali zniszczenie (przynajmniej za 1 razem) są w mniejszości. BioWare strzeliłby sobie tym samobója większego niż jakby nie robili nic. Jeśli faktycznie będzie grywalne to jak pisałem, lepiej żeby było coś pokroju przedstawionych przez nas scenariuszy.

Modifié par Quetz05, 22 avril 2012 - 07:54 .


#243
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Ja uważam, że większość właśnie wybrała zniszczenie. W jednej ankiet na Statusie Widmo właśnie ta opcja wygrywa.

Można by to DLC zrobić w ramach innych kampanii jak w DAO i w nich w nie zagrać, ale nie wiem czy pasowałoby to do DLC dotyczącego zakończenia. Jeśli BioWare skorzysta z TI i dobrze rozegra finał to mogą wyjść bez szwanku z tego zamieszania, a nawet skorzystać, a w przypadku odrzucenia TI będzie to raczej niemożliwe.

#244
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

drakon 760 wrote...

Ja uważam, że większość właśnie wybrała zniszczenie. W jednej ankiet na Statusie Widmo właśnie ta opcja wygrywa. .


Weźmy pod uwagę, że to polska strona, a Polacy to tylko kropla w morzu narodów ^_^
Zresztą kwestia ilu graczy głosowało, co i tak nie zmienia faktu, że nie podejrzewam BioWare'u o takie zaniedbanie.

#245
klimuk777

klimuk777
  • Members
  • 182 messages

Tego nawet nie trzeba robić, wystarczy, że się uzna iż trójka husków to towarzysze + Anderson, a Maruder Shields to TIM :D

O.o omg... To by NAWET miało sens...

Modifié par klimuk777, 22 avril 2012 - 08:16 .


#246
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@MaiusHyperion

No dobrze ale skąd pewność, że zawiedli w złapaniu Sheparda? Przecież Zbieracze porywali całe ludzkie kolonie i majstrowali baby-reapera, ale wbiłem Shepardem zniszczyłem dzieciaka i bazę, ogólnie narobiłem im syfu. Może po prostu Zbieracze zawiedli w porywaniu ludzi i zrobieniu Żniwiarza?

Problem polega na tym, że to Żniwiarze kontrolowali (a właściwie to Zwiastun kontrolował) generała Zbieraczy, a za jego pośrednictwem mniejsze jednostki w postaci żołnierzy Zbieraczy. Także jak widać, nie do końca to Zbieracze zawiedli.


Ale nie rozumiem, to indoktrynują Sheparda, żeby zebrał potężną flotę, zdolną ich pokonać, i zebrał ją w jednym miejscu? Po co? Po co, skoro dają łomot na wszystkich frontach. (...) Żniwiarze dają możliwość pokonania siebie?

Zapomniałeś, że Żniwiarze uznają się za niepokonanych? Pozatym, nawet potężna flota dostawała w tyłek gdy Shepard był na Ziemii, a wystawienie wszystkich sił w jednym miejscu jest o tyle fajne, że można od razu wszystkich zniszczyć, a wtedy kto będzie bronić innych światów? (ME to nie tylko kilka planet które wymieniłeś)

W sumie się nad tym nie zastanawiałem. Może dlatego planeta jest niszczona, bo zbyt mała liczba oddziału Miecz utrzymała Żniwiarzy na orbicie Ziemi i większa liczba wrogów mogła spokojnie wbić na Ziemię.
(...) więc może fala oglądana z orbity jak się ma mało EMS to po prostu olbrzymia liczba eksplozji?

Tyle, że fala idzie z tygla/Cytadeli, a nie od Żniwiarzy, a Ci nie wybuchają tylko upadają tak samo jak w "normalnym" zakończeniu ze zniszczeniem.
Tylko co ma mało EMS do olbrzymiej ilości eksplozji(?) skoro tych akurat nie ma przy dużej ilości EMS. Chodzi o to, że jest to ta sama fala (czerwona) a jednak działa inaczej w zależności od posiadanych EMS.


A tak poza tym to jak to co powiedziałeś przemawia na korzyść za TI? Bo ja się tu produkuję, a nawet nie powiedziałeś jak ma ten wybuch wspomóc TI.

Hmm, nie wiesz? no cóż, wydawało mi się, że powinno się znać co się krytykuje - ale to taka dygresja tylko (bez złośliwości)
Tak więc w jaki sposób przemawia na korzyść TI? ano pisałem już wcześniej o tym (pkt. I.) - a w skrócie: przy niskim EMS, Shepard nie jest "godzien" na pozostałe dwa wybory (Saren 2.0 i The Shepard/ShepŻniwiarz), także Żniwiarze wszystkich unicestwiają (co sugeruje filmik w/w gdzie giną nawet ludzie)
Jednak mając wysokie EMS, Shepard wybierając zniszczenie, uwalnia sie od indoktrynacji = happy end.


Poza tym jeśli indoktrynowali Sheparda po to, żeby sprowadził wszystkich w jedno miejsce, to po kie licho sami mu utrudniali jednoczenie wojsk? (...)

Indoktrynacja jest subtelna, tak że sam indoktrynowany nie ma o tym pojęcia i myśli, że to co robi jest słuszne. Gdyby Żniwiarze nie utrudniali roboty, to Shep mógłby się zorientować, że jest to jakiś podstęp, aż tak głupi chyba nie był? :P Resztę wyjaśnił Quetz05


@drakon 760
opcja zniszczenia wygrywa w ankiecie? tylko jak to się ma do tego, że niektórzy popierają TI, dla której zniszczenie jest właśnie "jedynym wyjściem"? - to może nieco zaburzać wyniki (sam wybrałem za pierwszym razem syntezę jako, że to było coś nowego i niby szczytnego :P)
Poza tym, jak już ktoś wspomniał, to polska strona, a i ludzi nie tak dużo jak tych socialowych (nie tylko z "lokalnego" socialu)

Modifié par xsas7, 22 avril 2012 - 09:03 .


#247
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Ja nadal nie rozumiem oburzenia ludzi na to, że umierają albo są przejęci przez Żniwiarzy jak wybiorą kontrolę. Przez wszystkie części Mass Effecta walczymy z ludźmi takimi jak Iluzja. W ME chociażby był to Saren, przez całe ME2 definitywnie chcemy zniszczyć Żniwiarzy, dlatego mamy wybór wysadzenia bazy Zbieraczy. Na sam koniec kiedy pierwszy raz przechodziłem ME3 miałem wszystkie możliwe ścieżki do wyboru. Przed zniszczeniem i kontrolą jest krótki filmik jak wybiera tę ścieżkę TIM albo Anderson. Wtedy w ogóle nie podejrzewając, że mogę być pod wpływem indoktrynacji wybrałem zniszczenie Żniwiarzy. Mogę jeszcze zrozumieć wybór Syntezy, bo jest najbardziej kuszący, ale jak widzę, że mój przyjaciel z poprzednich części i w sumie człowiek, który po części traktował mnie jak syna wybiera zniszczenie to się nie zastanawiam tym bardziej, że po drugiej stronie mam człowieka, który próbował za....ać mnie prze całą grę. To tak jakby olać wszystkich towarzyszy dookoła i zapomnieć o tym co Żniwiarze Ci zrobili.

#248
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Tak jak to ktoś bardzo trafnie powiedział. Źle przeszedłeś grę, nikogo nie słuchałeś ani nie zależało Ci to taki masz koniec, jak w Stalkerze.

#249
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
"Problem polega na tym, że to Żniwiarze kontrolowali (a właściwie to Zwiastun kontrolował) generała Zbieraczy, a za jego pośrednictwem mniejsze jednostki w postaci żołnierzy Zbieraczy. Także jak widać, nie do końca to Zbieracze zawiedli."

Ok whatever, ale nie kumam jak to ma się do tego co napisałem jako odpowiedź na Twój tekst o słowach Zwiastuna?


"Zapomniałeś, że Żniwiarze uznają się za niepokonanych? Pozatym, nawet potężna flota dostawała w tyłek gdy Shepard był na Ziemii, a wystawienie wszystkich sił w jednym miejscu jest o tyle fajne, że można od razu wszystkich zniszczyć, a wtedy kto będzie bronić innych światów? (ME to nie tylko kilka planet które wymieniłeś"

Czyli Żniwiarze, super zaawansowane maszyny nie potrafiły dokonać prostych dla nich obliczeń, które sugerowałyby tylko atak na Ziemię całą flotą (zamiast się rozdrabniać) i czekać na sprzymierzone wojska żeby je zmieść? Zamiast tego atakują większość ważnych planet dzieląc swoje siły, a na końcu podsuwają Cytadelę i pozwalają do niej podłączyć coś co pozwala ich uwalić? I to wszystko z przekonania o niezwyciężoności? Z pychy? Serio, byt który jest dla organicznych istot nie do ogarnięcia ma paść ofiarą swojej pychy? A mi mówicie, że to co piszę kupy się nie trzyma...


"Tylko co ma mało EMS do olbrzymiej ilości eksplozji(?) skoro tych akurat nie ma przy dużej ilości EMS. Chodzi o to, że jest to ta sama fala (czerwona) a jednak działa inaczej w zależności od posiadanych EMS."

Hmm, nie wiesz? no cóż, wydawało mi się, że powinno się znać co się krytykuje - ale to taka dygresja tylko (bez złośliwości). Zasugerowałem, że w przypadku gdy ma się mało EMS większa część floty Żniwiarzy schodzi na Ziemię, bo jest niewielka liczba oponentów, którą trzeba odpierać na górze (Miecza). Jako że jest ich olbrzymia ilość na Ziemi w chwili emisji tego sygnału z Cytadeli to na Ziemi dochodzi do potężnych eksplozji niszczonych Żniwiarzy. Są one tak liczne i silne że obserwowane na filmiku wyglądają jak fala niszcząca Ziemię. A w przypadku gdy ma się dużą liczbę EMS jest na odwrót: to nad Ziemią niszczona jest większość floty Żniwiarzy, bo to tu się najbardziej skupili, a na Ziemi jest ich znacznie mniej, więc niszczenie ich nie doprowadza do takich szkód. Nigdzie nie było powiedziane, że w tej lepszej opcji upadający Żniwiarze nie wybuchają. A co do tego, że fala idzie z Cytadeli, to mi to nie przeszkadza, w końcu był to impuls który wpływał na to co się stanie ze Żniwiarzami, a skutek jest zależny od ich liczebności na Ziemi. Dopiero później był promień niszczący przekaźniki. No i proszę dałem radę bez indoktrynacji <jupi>, ale to pewnie jest do kitu bo przecież jedynym sensownym wyjaśnieniem musi być TI, inaczej wszystko o kant dupska rozbić można.


"Tak więc w jaki sposób przemawia na korzyść TI? ano pisałem już wcześniej o tym (pkt. I.) - a w skrócie: przy niskim EMS, Shepard nie jest "godzien" na pozostałe dwa wybory (Saren 2.0 i The Shepard/ShepŻniwiarz), także Żniwiarze wszystkich unicestwiają (co sugeruje filmik w/w gdzie giną nawet ludzie)
Jednak mając wysokie EMS, Shepard wybierając zniszczenie, uwalnia sie od indoktrynacji = happy end."

Ta? A co na to TI jeśli zachowało się bazę Zbieraczy i ma mało EMS? Z tego co kojarzę to jest tylko opcja kontroli. Czyli jak to będzie? Shepard nie będzie godny czegoś tam ale staje się Sarenem 2.0. A nie Sarenem 1,5! Będzie Sarenem 1.5 i się wyrwie spod indoktrynacji! A nie to nie tak, zapomniałem, że TI (jako tako) trzyma się kupy tylko w jednym ściśle określonym przypadku...


"Indoktrynacja jest subtelna, tak że sam indoktrynowany nie ma o tym pojęcia i myśli, że to co robi jest słuszne. Gdyby Żniwiarze nie utrudniali roboty, to Shep mógłby się zorientować, że jest to jakiś podstęp, aż tak głupi chyba nie był? :P Resztę wyjaśnił Quetz05"

No i fajnie, niechaj subtelna pozostanie tylko po co mu te kłody pod nogi? Jest tak sterowny przez Żniwiarzy, że uważa za słuszne jednoczenie ras, a mimo to potrzebuje przeszkód od samych indoktrynujących, żeby nie zwątpił o.O? Strasznie twarda sztuka, Saren był mniej wymagający (wstyd dla Suwerena, że w ogóle zwrócił na niego uwagę), ponowię pytanie. Skoro jest zindoktrynowany i ma sprowadzić większość militarną istot organicznych w jedno miejsce to czy czasem nie byłoby lepsze stymulować zindoktrynowanego Sheparda przez zaatakowanie tylko Ziemi i pozwalanie mu na otrzymywanie raportów z tragicznej sytuacji na ojczystej planecie? Wiesz, pokazywanie ludzi w rurkach itp. jak na statku Zbieraczy. Od razu brałby dupsko w troki i zasuwał po całej galaktyce. I tak w cholerę było zachodu z jednoczeniem Krogan i Turian, bo Cerberus przeszkadzał, i z godzeniem Gethów i Quarian. Jeżeli Shepard jest indoktrynowany z tego powodu, o którym mówisz, to ingerencja Żniwiarzy jest bez sensu...


@Captain Price
"Tak jak to ktoś bardzo trafnie powiedział. Źle przeszedłeś grę, nikogo nie słuchałeś ani nie zależało Ci to taki masz koniec, jak w Stalkerze. "

Nie można źle przejść gry. Można ją ukończyć albo nie. Można źle napisać scenariusz do gry i wpadać na złe pomysły dotyczące jej. Z pierwszym już się spotkałem grając w ME3, drugie widzę w tym temacie. To, że czegoś nie rozumiesz, no to cóż, być może nie pierwsza i nie ostatnia taka rzecz. Widzisz a ja nie patrzyłem na filmiki tylko słuchałem i kiedy usłyszałem, że zginą Gethy (które lubię), postanowiłem wybrać opcję która nie skrzywdzi ich, ani innych. Teraz się raptem okazuje, że to było złe, że źle przeszedłem grę (lol źle przejść grę uważaną za RPG) bo grupa osób tak twierdzi... omg -_-

Modifié par MaiusHyperion, 22 avril 2012 - 11:26 .


#250
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
@MaiusHyperion

Podziwiam cię że z nimi jeszcze walczysz , ja się poddałem może to wpływ TI na nich i porostu nie da się wytłumaczyć , śmiem twierdzić że przyszli by tu twórcy gry i tak by nie mieli racji bo teoria Ti musi być i już , a moimi ulubionym sformowaniem jest "subtelna indoktrynacja" uwielbiam to :)

Jak już napisałem gra była tak zmieniana , tyle scen było zmienionych że nie było mowy o teorii .

Dwie kluczowe sceny na której się opiera ta teoria w przedniej wersji były zupełnie inne i nie dawały żadnego dowodu na indoktrynacje ( nie bylo promienia w twarz Sheparda i TIM był normalnym Final Bossem ) .