Aller au contenu

Photo

[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
928 réponses à ce sujet

#276
NorbisBoss

NorbisBoss
  • Members
  • 4 messages
Hmm gdyby się.okazało że ta cała teoria jest prawdą, to chciałbym by shepard po przebudzeniu udał się do czarnej przestrzeni w końcu cytadela jest przekaznikiem masy którym to zniwiarze przybywali do naszej galaktyki. A ten cały tygiel okazał by się kluczem być może zbudowanym kiedyś dawno temu przez zbuntowaną zniwiarke. Może to co wymyśliłem jest bezsensu ale tak chciałbym zakończyć całą trylogii

#277
NorbisBoss

NorbisBoss
  • Members
  • 4 messages
Hmm gdyby się.okazało że ta cała teoria jest prawdą, to chciałbym by shepard po przebudzeniu udał się do czarnej przestrzeni w końcu cytadela jest przekaznikiem masy którym to zniwiarze przybywali do naszej galaktyki. A ten cały tygiel okazał by się kluczem być może zbudowanym kiedyś dawno temu przez zbuntowaną zniwiarke. Może to co wymyśliłem jest bezsensu ale tak chciałbym zakończyć całą trylogii

#278
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
@Ravel1992

Szkoda tylko że przez cały program  pada  jedno słowo " Indoktrynacja " przy TIMem kiedy miał być finałowym bossem ,ale moge się mylić czasami tam powiewa straszna propagandą i nudą .

Modifié par Synhr0, 23 avril 2012 - 05:10 .


#279
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
"Tzn? o co dokładnie chodzi? o to dlaczego Zwiastun mówi, że znajdzie inny sposób?"

To zarzucasz mi że mój ciemny umysł nie ogarnia czym jest indoktrynacja, a nie możesz skleić dwóch fragmentów naszej rozmowy? Przewiń kilka postów i zalukaj, bo ja już i tak takie molochy sadzę, że pewnie ludziom to ciężko czytać.


"Zauważ, że w pewnym momencie Żniwiarze dokładniej wiedzą czym tygiel jest (dzięki TIMowi)"

No i co z tego? Dowiedzieli się o tym i tak najpóźniej w trakcie niszczenia bazy Cerberusa czyli przed tym przytransportowaniem Cytadeli do Układu Słonecznego. Czyli wiedzieli czym jest Tygiel, który ma ich zniszczyć, ale i tak przyprowadzili Cytadelę w miejsce ostatecznej bitwy? Bez sensu. Swoją drogą niezłe lamy z tych Żniwiarzy, pokapowali się o tym, że jest coś takiego jak Tygiel dopiero po X cyklach? Słabo, no ale to już raczej nie wina TI tylko kiepskiej fabuły.


"indoktrynacja Shepa nie działa w ten sposób, że powinien dokonać sabotażu prac nad tyglem (Żniwiarze nie kontrolują Shepa, bo wtedy taka jednostka na długo im się nie przyda) On nadal robi to co chce, to co uważa za słuszne, mimo, że może się okazać, że robi dokładnie to, czego oczekują Żniwiarze (przykład Sarena)
Naprawdę, warto poczytać o indoktrynacji w ME, by przynajmniej wiedzieć czym ona jest i jak działa. Tłumaczyć to jest trudno, jeśli ktoś nie wie o czym mowa...
(...)
ad4.
Jakie sterowanie przez Żniwiarzy? - to jest ewidentny przykład, że nie wiesz jak ta indoktrynacja wygląda. Shepard nie jest sterowany przez Żniwiarzy! mają na niego tylko drobny wpływ, jeśli już to rozpatrywać w postaci pełnej kontroli, to ta by była podczas jednego z wyborów zakończenia."

Dobra tam, na jedno kopyto z semantyką, bo to się śmieszne robi. Ciężko mi nie nazwać kontrolą sytuacji, w której ktoś dokonuje wyborów tak jak ja tego chcę, ale mniejsza. Pytam się po ludzku:
1. Po co indoktrynować Sheparda co najmniej od ME2 (coś tam było o tym Obiekcie Rho czy jakoś tak, który to Waszym zdaniem indoktrynował Sheparda) i jednocześnie próbować go zabić w tej samej części?
2. Po co przeszkadzać Shepardowi w zbieraniu wojsk w ME3 skoro jest indoktrynowany, a nie stymulować go w inny sposób taki który przedstawiłem wcześniej? Zwłaszcza że zaproponowana przeze mnie opcja pozwalałaby na sprowadzenie jeszcze większej liczby wojsk sprzymierzonych.
Jedyną odpowiedzią jaką otrzymałem to stwierdzenie, że nie wiem czym jest indoktrynacja. No przykro mi, ale z kolei Ty nie rozumiesz stawianego pytania, albo nie potrafisz na nie odpowiedzieć. Też licho...


"Zresztą, pomijając już TI, to nie zdziwiło Cię, że ten tygiel dość łatwo został podłączony?"

Ani trochę. W ME1 zniszczenie Suwerena wymagało Floty Arcturus i reszty floty Cytadeli. Biorąc pod uwagę, że między ME1 a ME3 upłynęły tylko 4 lata, BW musiało wyskoczyć z Uberpistoletem, który można było wiarygodnie zdobyć i zastrzelić nim Żniwiarzy, bo nikt by nie kupił tego, że w ciągu 4 lat tak skoczyła technologia ras organicznych żeby pokonać ich normalnie. No ale to nie kiepska fabuła jest wiarygodna tylko TI, bo tak jest o niej w Leksykonie. Aha nie, zapomniałem, że TI to chwytanie się każdego przecinka Leksykonu przez część osób byleby była jakoś przekonująca.


"ad1.
Mała grupka (kilka statków klasy Suwerena/Zwiastuna) udaje się w kierunku Kanału, także wcale nie olbrzymia ilość Żniwiarzy jest na Ziemii."

A czy ja coś mówiłem o ich liczbie wokół kanału? Mówiłem o ich liczbie w ogóle na Ziemi, z tego co wiem to walki toczą się w większości wielkich miast.

"ad2.
Raz jeszcze - zobacz filmik (porównaj), tam gdzie jest wszystko niszczone z tym gdzie Żniwiarze tylko "upadają" - gdzie widzisz wybuchy Żniwiarzy? - od tego momentu dokładnie.
A skoro niby wybuchają, to dlaczego po wszystkim dryfują swobodnie? (m.in. lewy górny róg) powinny przecież eksplodować."

W żadnym z filmików nie dochodzi do eksplozji, ale to znaczy że ich nie było? Nie ma żadnej potwierdzonej informacji, że Shepard był indoktrynowany, co czyni TI spekulacją, a ja nie mogę spekulować, że doszło do eksplozji ale ich nie pokazano? TI ma monopol na domysły?


"ad3.
Daruj sobie też tą ironię z Sarenem 2.0 i EMS. Jeśli w taki sposób ma być prowadzona rozmowa, to naprawdę dziękuję. "

Nie ma za co.


"Co do zakończeń i wskaźnika EMS, to polecam tą stronkę. Żeby było zabawniej, to jako "Perfect ending" oznaczone jest zakończenie "dobre czerwone" (zniszczenie z wysokim EMS)"

Dzięki widziałem zarówno tę stronę jak i bardzo do niej podobną, no i co z tego? Żeby było zabawniej mianem "perfect ending" określa się też, zakończenia kontroli i syntezy gdzie ma się 100% gotowości bojowej.

"Wychodziłoby więc na to, że jeden z głównych wpływów na rodzaj zakończenia miał ostateczny wybór w ME2 dot. Bazy Zbieraczy - zostawić, czy rozwalić - gdzie to ta druga opcja oznacza, że Shep wykazuje większą wiarę w swoje możliwości, a co za tym idzie, ma większą motywację (czyt. siłę woli) wtedy to także pasuje do TI, ba! do wszystkich zakończeń. :P"

Nie wiem w którym momencie przestałeś rozumieć pytanie, ale zadam je raz jeszcze. Jak TI Twoim zdaniem tłumaczy sytuację kiedy zachowało się bazę Zbieraczy i w ME3 ma się mało EMS? Nie ma opcji zniszczenia którą wciskałeś tu:
"2. Zebranie słabych sił, niewielka szansa na wygraną (szanse nikłe) podjęcie tylko jednego wyboru.
c) zniszczenie - Shep jednak nie jest tak wybitny jak sądzili, przez to zginie razem z innymi, stąd brak innych wyborów, bo Shepard nie wykazał, że na nie "zasługuje" - Żniwiarze nie potrzebują tak słabej jednostki."
i tu:
"przy niskim EMS, Shepard nie jest "godzien" na pozostałe dwa wybory (Saren 2.0 i The Shepard/ShepŻniwiarz), także Żniwiarze wszystkich unicestwiają (co sugeruje filmik w/w gdzie giną nawet ludzie)
Jednak mając wysokie EMS, Shepard wybierając zniszczenie, uwalnia sie od indoktrynacji = happy end."
Skoro łącznie te 3 przytoczone teksty pasują do siebie i do TI, to ja się pytam: JAK?! Jeśli nie pasują do siebie to chociaż powiedz, że przeprowadziłeś update swojego zdania. Ponoć krową nie jesteś, ale nie szalej tak z tymi zmianami. Znowu mi wyskoczysz z ironią zamiast odpowiedzieć?
Lol, widzę że wiarygodna ta TI.

@Sparks_Chomikuuu
Kurde a myślałem, że to ja mam łagodne podejście do twórców i wydawców ;) Rozumiem, że jak coś się spartoli, to powinno się to naprawić (sam się z tą myślą biję), ale taka opcja balansuje niebezpiecznie blisko granicy. Niewiele będzie trzeba później, żeby sprzedawać grę na części. I BW i EA chyba to kumają, dlatego powiedzieli, że DLC będzie wyjaśnieniem obecnego zakończenia. Już raz spadli z wysoka jajami na ramę, wykręcenie takiego numeru, który proponujesz będzie czymś podobnym. Choć powtarzam, zagrałbym w zupełnie nowe zakończenie (nawet nowego ME3, bo jest średni), ale mam opory. I błagam zmień to "czół", bo oczy bolą ;)


@drakon 760
"To nie ma znaczenia, że ankieta jest na polskojęzycznej stronie, równie dobrze ankieta mogłaby być na stronie niemieckojęzycznej lub jakiejkolwiek innej"

No taaak zapomniałem, że na polskie strony gracze z całego świata walą drzwiami i oknami.

"Ważne, że została przeprowadzona na fanach serii, a wzięło w niej udział ponad 100 osób, czyli tyle ile przeważnie bierze w sondażu telefonicznym, którzy ma być szybko przeprowadzony. Jeśli chodzi o te 10% to stąd, że kiedyś przeczytałem, że taki sondaż może być błędny o 10%. To dużo, ale nawet jeśli zabralibyśmy te 10% to i tak opcja zniszczenia dalej wygrywa. Ankieta powstała dość późno to pewnie większość wiedziała o TI, ale to tak bardzo nie zrzuca się na wynik, bo TI pojawiła się dość szybko po premierze ME3, także trudno fanom byłoby nie mieć z nią styczności. "

Łał! Naprawdę przeprowadzono ją na ponad 100 osobach? Odjazd! No to jak nic wiadomo jakie są preferencje 20 tyś Polaków i ok 890 tyś Amerykanów (takie były wyniki sprzedaży ME3 w ciągu pierwszych 24 godzin w Polsce i USA, więc obecnie może być ich więcej). Koleżanki i koledzy! Smarujemy na opcję zniszczenia i TI! Bierzemy gnata, człapiemy w prawo i strzelamy, bo tak chce większość z ponad 100-osobowej grupy która brała udział w ankiecie!
No to czytaj dalej o tych ankietach bro. Może dojdziesz do różnic między ankietami internetowymi i telefonicznymi i tego że internetowe są funta kłaków warte.
Aha czyli ludzie przeszli grę, wpienili się na zakończenie, usłyszeli o TI, która jest promowana jako coś co najlepiej nadaje się na wyjaśniające zakończenie (choć jak tu czytam posty to tak średnio jej to idzie, z naciskiem na kiepsko) i w żaden sposób to nie wpływa na głos w ankiecie? Do tej pory to co pisałeś było zabawne, teraz robi się to powoli przykre.

@Shaneera
Ależ ja się zgadzam. Ja właśnie chcę żeby wszystkie moje decyzje były odzwierciedlone, a nie zależały od tego ile planet przeskanuję. Żebym grał w swoją historię. Tylko problemem jest to, że TI narzuca mi obowiązek podjęcia określonych wyborów, więc co to za wybór?

#280
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@MaiusHyperion
Tu nie chodzi o większość tylko o to, że ankieta została przeprowadzona na reprezentatywnej liczbie osób, czyli fanach ME. Wiem, że 100 osób to nie dużo, ale innej ankiety na ten temat nie znalazłem, a liczba osób, która wzięła udział w ankiecie odpowiada liczbie osób, które powinno zostać zankietowane w szybkiej ankiecie telefonicznej. Także możną ją wziąć pod uwagę. Oczywiście, że istnieją różnice między ankietami telefonicznymi, a internetowymi, ale to w tym przypadku nie ma znaczenia, bo telefonicznych nikt nie zrobi. Nie zgodzę się też, że ankiety internetowe są funta kłaków warte. Chyba, że masz na myśli wybory, bo w takim wypadku część społeczeństwa nie bierze w nich udziału i to wypacza wynik, ale jeśli chodzi ankiety dotyczące ME to są one wiarygodne, bo głosują w nich fani serii, także żadna grupa nie jest wykluczona. Mam głównie na myśli tą najpopularniejszą ankietę na BSN, ale nie tylko. Nie napisałem, że w żaden tylko, że to nie bardzo rzuca się na wynik, bo TI jeśli dobrze pamiętam powstało w tydzień lub dwa po premierze, także nawet jeśli ankieta powstała by wcześniej to wyniki byłoby podobne. A jeśli nawet uznać, że TI rzuciła się w dużej mierze na wynik ankiety to dobrze, bo to oznacza, że część osób, która wybrała inne zakończenie niż zniszczenie zrozumiała swój błąd.

#281
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@Up
Facepalm. Dobra nieważne, powiedziałeś co wiedziałeś... Nie chce mi się dalej walić głową w beton bo widzę, że za twardy jest.

#282
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@drakon
Tak tylko jedna rzecz: od kiedy fani czegokolwiek to reprezentatywna część graczy? :D

#283
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Blind
Chodziło mi o to, że fanów ME biorących udział w ankiecie można potraktować jako reprezentatywną grupę fanów ME.

#284
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@BlindObserver
Daj temu pokój, bo zgłupieć można :P

#285
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@Synhr0
Akurat odnośnie TIM'a jako big boss'a to zostało o tym również wspomniane w art-book'u. A co do TI, to może będzie, może nie... wszystko wyjaśni się w "Extended Cut".

@BlindObserver
Joe domyśla się, że po tym co opublikowało BW, to oznacza, że nie będzie TI, a nie stwierdza fakt. O czym też pod koniec mówi: "I może faktycznie tak będzie w tym filmiku" (tyle, że on ma nadzieję na grywalne DLC z teorią indoktrynacji)

@Ravel1992
Może Joe jest odrobinkę niedoimformowany? albo jest naprawdę angry ;)
Bo mówi, że zakończenie nie wygląda jak działanie zespołu, a tak jakby "zdecydowała o tym jedna osoba, albo jakaś szycha z EA" - a bodaj z tej aplikacji(?) "the final hour" wynika, że zakończenie robiły dwie osoby.

@MaiusHyperion
Hmm, dziwne, jedynie przytoczyłeś moją odpowiedź i tyle, nie odniosłeś się do tych słów Zwiastuna, także nie wiem dokładnie o co Ci chodziło i stąd moje pytanie.
I nie chodzi o to, że Twój niby "ciemny umysł" nie ogarnia teori indoktrynacji, chodzi o to, że chyba o tym nie czytałeś zbyt uważnie.

1. (...) Czyli wiedzieli czym jest Tygiel, który ma ich zniszczyć, ale i tak przyprowadzili Cytadelę w miejsce ostatecznej bitwy? Bez sensu.
2. Swoją drogą niezłe lamy z tych Żniwiarzy, pokapowali się o tym, że jest coś takiego jak Tygiel dopiero po X cyklach? Słabo, no ale to już raczej nie wina TI tylko kiepskiej fabuły.

ad1. No, bez sensu i popatrz, nawet bez TI.
No ale nie zapomniałeś po co przyprowadzili Cytadelę "do siebie"? - żeby ją chronić przed połączeniem z tyglem, tak więc chyba jednak nie tak bez sensu?
ad2. No tak, lamy z nich, lamy... nie odkryli ukrytej Proteańskiej WI która zawierała plany stworzenia tygla, nad którymi "pracowały" różne cywilizacje w każdym cyklu.

Pytam się po ludzku:
1. Po co indoktrynować Sheparda co najmniej od ME2 (coś tam było o tym Obiekcie Rho czy jakoś tak, który to Waszym zdaniem indoktrynował Sheparda) i jednocześnie próbować go zabić w tej samej części?
2. Po co przeszkadzać Shepardowi w zbieraniu wojsk w ME3 skoro jest indoktrynowany, a nie stymulować go w inny sposób taki który przedstawiłem wcześniej? Zwłaszcza że zaproponowana przeze mnie opcja pozwalałaby na sprowadzenie jeszcze większej liczby wojsk sprzymierzonych.

ad1.
       Akurat z tym Obiektem Rho jest różnie, jako, że było to DLC w które nie każdy mógł zagrać, a nie wiem też jaki jest domyślny wybór gdy się nie importuje save do ME3. W każdym bądź razie, to by był bardzo wyraźny motyw odnoszący się do indoktrynacji, jednak jak pisałem już wcześniej, większą rolę/wpływ na zakończenie "trójki" ma decyzja odnośnie Bazy Zbieraczy - aczkolwiek nie wiem czy ma to coś wspólnego z indoktrynacją, możliwe, że jest to właśnie początek, pierwszy wybór definiujący motywacje Shepa, lub jej brak. (poradzę sobie w inny sposób vs. TIM ma rację, pomogę sobie Bazą)
Motywy odnośnie indoktrynacji Shepa? - to że jest wybitną jednostką, potrafi pociągnąć innych za sobą, bardzo dużo zdziałał. Kto by nie chciał mieć kogoś takiego po swojej stronie (nawet TIM to wiedział)
ad2.
       Wszystko fajnie, ale skąd pewność, że inne rasy stwierdziłyby O! Shepard, potrzebujesz pomocy? jasne, już się zbieramy i pomożemy Ci odbić Ziemię. Raczej by było: no sorry, ale nas problem nie dotyczy, radź sobie sam (vide Salarianie, a już o Batarianach nie wspominając) A gdy każda rasa dostaje po tyłku, to możliwe jest zawieranie bardzo trudnych sojuszy, wspólny wróg potrafi łączyć. Już nie wiem która postać w ME3 stwierdza, że dopiero wojna na taką skalę potrafiła zjednoczyć wszystkie rasy.

No ale to nie kiepska fabuła jest wiarygodna tylko TI, bo tak jest o niej w Leksykonie. Aha nie, zapomniałem, że TI to chwytanie się każdego przecinka Leksykonu przez część osób byleby była jakoś przekonująca.

Tylko, że mówiąc o tyglu nawet nie wspomniałem o TI, ba! nawet stwierdziłem, że bez niej jest to dziwne... ale ok, ironizuj sobie dalej, widzę, że dalsza polemika chyba nie ma za bardzo sensu, skoro masz takie podejście, cóż wyśmiewaj się dalej...

A czy ja coś mówiłem o ich liczbie wokół kanału? Mówiłem o ich liczbie w ogóle na Ziemi, z tego co wiem to walki toczą się w większości wielkich miast.

Stwierdziłeś, że Żniwiarze udają się na Ziemię, bo młot bardziej "rozrabia". A skoro teraz twierdzisz, że walki toczą się w wielkich miastach, to oznacza, że przy dużym EMS te walki są "mniejsze", skoro Żniwiarze nie wybuchają aż tak bardzo?

W żadnym z filmików nie dochodzi do eksplozji, ale to znaczy że ich nie było? Nie ma żadnej potwierdzonej informacji, że Shepard był indoktrynowany, co czyni TI spekulacją, a ja nie mogę spekulować, że doszło do eksplozji ale ich nie pokazano? TI ma monopol na domysły?

Czyli nagle okazało się, że tylko spekulowałeś? cóż, trzeba było tak od razu...
Chociaż porównanie domysłów eksplozji z domysłami nt. TI jest niezbyt trafione, ale niech będzie.

Jak TI Twoim zdaniem tłumaczy sytuację kiedy zachowało się bazę Zbieraczy i w ME3 ma się mało EMS? Nie ma opcji zniszczenia

Zaglądałeś do linków które wcześniej podałem? jeśli nie, to jest tam pewna informacja cyt:
"Collector's Base Remained Intact
0 to 1,749 EMS:
  Shepard's only choice is to destroy the Reapers. Earth is destroyed
."
       Owszem, także słyszałem o tym, że zostawiając Bazę Zbieraczy i mając mało EMS w ME3, ma się do wyboru (ha!?) tylko kontrolę, niestety nie widziałem filmiku na potwierdzenie tego. A jeśli faktycznie coś takiego miałoby miejsce to można tłumaczyć jako: Zostawiając BZ przystał na ideologię TIM'a, więc i taki wybór mu zaserwowano.
Dodatkowo jest fajny schemat: Rozwalona BZ = możliwość rozwalenia Żniwiarzy, Zostawiona BZ = możliwość kontroli/zostawienia Żniwiarzy. (końcówka ME2 - wybór ideologii o której już wspominałem.)

Tylko problemem jest to, że TI narzuca mi obowiązek podjęcia określonych wyborów, więc co to za wybór?

Gdzie Ci niby TI narzuca wybór? bo wg mnie nic takiego nie powinno mieć miejsca...

Modifié par xsas7, 23 avril 2012 - 10:05 .


#286
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
"Hmm, dziwne, jedynie przytoczyłeś moją odpowiedź i tyle, nie odniosłeś się do tych słów Zwiastuna, także nie wiem dokładnie o co Ci chodziło i stąd moje pytanie."

Przytoczyłem ją bo nijak nie odnosiła się do tego co napisałem, ale mniejsza z tym. Moja egzystencja nie zależy od tego czy pofatygujesz się i poczytasz swoje wymysły.

"No ale nie zapomniałeś po co przyprowadzili Cytadelę "do siebie"? - żeby ją chronić przed połączeniem z tyglem, tak więc chyba jednak nie tak bez sensu?"

A ta Cytadela to czasem już "u nich" nie była? Trzeba było kopsnąć się do Układu Słonecznego? Ponoć z Cytadeli można kontrolować przekaźniki masy, nie można więc jej było wysłać przez jakiś przekaźnik razem z silną obstawą i na wszelki wypadek ów przekaźnik i wszelkie w inne w pobliżu zablokować?

"Motywy odnośnie indoktrynacji Shepa? - to że jest wybitną jednostką, potrafi pociągnąć innych za sobą, bardzo dużo zdziałał. Kto by nie chciał mieć kogoś takiego po swojej stronie (nawet TIM to wiedział)"

W sumie maszyną nie jestem, ale czy kolejność nie jest zwykle inna? Z tego co się wydaje, sensowniejszym jest chyba najpierw próba przeciągnięcia kogoś na swoją stronę, a potem likwidacja go, jeśli się nie uda. A tu jest najpierw próba pozbycia się Sheparda (ME1), zindoktrynowanie/zniszczenie (już nie wiem w takim razie co -->ME2) i indoktrynowanie/niszczenie (ME3). To oni go w końcu chcieli czy nie? Raz w ME2 zginąłem, więc wywinąłem Żniwiarzom niezły numer, nie dałem się frajerom. No ale ja tam się nie znam na indoktrynacji, więc się możesz tym argumentem zasłonić.

"Wszystko fajnie, ale skąd pewność, że inne rasy stwierdziłyby O! Shepard, potrzebujesz pomocy? jasne, już się zbieramy i pomożemy Ci odbić Ziemię. Raczej by było: no sorry, ale nas problem nie dotyczy, radź sobie sam (vide Salarianie, a już o Batarianach nie wspominając) A gdy każda rasa dostaje po tyłku, to możliwe jest zawieranie bardzo trudnych sojuszy, wspólny wróg potrafi łączyć. Już nie wiem która postać w ME3 stwierdza, że dopiero wojna na taką skalę potrafiła zjednoczyć wszystkie rasy."

W sensie, że łatwiej jest komuś wesprzeć militarnie kogoś, kiedy samemu się dostaje manto, niż udzielić komuś znacznej pomocy w nadziei, że podobna pomoc nie będzie potrzebna wspierającemu, bo sprawa rozwiąże się nie na swoim podwórku? Wybitny z Ciebie taktyk o.O
A te słowa powiedział chyba Anderson.

"Tylko, że mówiąc o tyglu nawet nie wspomniałem o TI, ba! nawet stwierdziłem, że bez niej jest to dziwne... ale ok, ironizuj sobie dalej, widzę, że dalsza polemika chyba nie ma za bardzo sensu, skoro masz takie podejście, cóż wyśmiewaj się dalej..."

W miejscu gdzie się z Tobą zgadzam, Ty odstawiasz taką mowę. Ranisz mnie! A wyśmiewam się bo inaczej tego co tu serwujesz strawić się nie da.

"Stwierdziłeś, że Żniwiarze udają się na Ziemię, bo młot bardziej "rozrabia"."

Nie, stwierdziłem, że Żniwiarze nie muszą pozostawać w znacznej sile na orbicie bo jednostek Miecza jest mało i część z nich może zejść na Ziemię. Nigdzie nie padło słowo "młot" . To na potrzeby tematu mam Ci rysować młotek i mieczyk (w sumie znając moje zdolności artystyczne to by żadnej różnicy nie było), żebyś się nie mylił, czy zaczniesz czytać i przestaniesz sobie dopowiadać?

"A skoro teraz twierdzisz, że walki toczą się w wielkich miastach, to oznacza, że przy dużym EMS te walki są "mniejsze", skoro Żniwiarze nie wybuchają aż tak bardzo?"

No co w tym takiego niesamowicie nieprawdopodobnego? Dużo Miecza na orbicie = mniej sił Żniwiarzy na Ziemi = mniejsza ilość wybuchów, bo jest ich mniej. I na odwrót, to problem z zakresu logistyki i alokacji zasobów.

"Czyli nagle okazało się, że tylko spekulowałeś? cóż, trzeba było tak od razu...
Chociaż porównanie domysłów eksplozji z domysłami nt. TI jest niezbyt trafione, ale niech będzie."

Brawo rozbiłeś bank! Po serii moich postów w których piszę że argumenty na TI można zbić różnymi domysłami, załapałeś, że to spekulacje! Fanfary proszę! Chcesz lizaka czy budyń w nagrodę? Chociaż przyznam, że drugie zdanie mnie zafrapowało. Wcale nie porównywałem moich SPEKULACJI (z wielkich liter żeby nie było wątpliwości, bo mi się budyń i lizaki kończą) do TI, tylko zastępowałem TI moimi SPEKULACJAMI, czyli to co robię cały czas.

"Owszem, także słyszałem o tym, że zostawiając Bazę Zbieraczy i mając mało EMS w ME3, ma się do wyboru (ha!?) tylko kontrolę, niestety nie widziałem filmiku na potwierdzenie tego."

Ups, to jak ścigamy się kto pierwszy przejdzie ME2 i ME3 i sprawdzi czy to prawda? Wystarczyło w YouTube wpisać "mass effect 3 ending collector base intact", pierwszy wynik z góry. No ale nie chce Ci się nawet przeczytać własnych postów, więc tak nieludzkiego wysiłku jak odpalenie filmiku na YT od Ciebie nie wymagam...

"A jeśli faktycznie coś takiego miałoby miejsce to można tłumaczyć jako: Zostawiając BZ przystał na ideologię TIM'a, więc i taki wybór mu zaserwowano.
Dodatkowo jest fajny schemat: Rozwalona BZ = możliwość rozwalenia Żniwiarzy, Zostawiona BZ = możliwość kontroli/zostawienia Żniwiarzy. (końcówka ME2 - wybór ideologii o której już wspominałem.)"

Ponowię pytanie, jak to się trzyma kupy z tym niezasługiwaniem na Sarena 2.0 itp? Bo coś mi cały czas nie pasuje. Zadaje pytanie chyba drugi albo trzeci raz i guzik... Odpowiedzi ni ma.

"Gdzie Ci niby TI narzuca wybór? bo wg mnie nic takiego nie powinno mieć miejsca... "

Najpierw się zajmij rzeczami które wg Ciebie są, bo z tego co czytam rozważania na temat tego czego nie ma w Twoim wydaniu to będzie dopiero moc. Przemyślenia śp. prof. Kołakowskiego wymiękną... Ale dobra podpowiem Ci. Obejrzyj filmik, przeczytaj to co wyżej napisałem porównaj to co mówisz z tym co prawiłeś wcześniej. Już drżę na samą myśl o wyniku tego równania ;/

Modifié par MaiusHyperion, 24 avril 2012 - 10:59 .


#287
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@MaiusHyperion
Ehh... żeby ten post nie był tak długi ( z powodu cytowania które by było potrzebne), to proszę, zobacz jak wyglądała nasza rozmowa odnośnie tego zagadnienia i pokaż mi gdzie niby się odnosiłeś do tych słów Zwiastuna (pomijając już, że stwierdziłeś, iż przytoczyłeś niezwiązany fragment mojej wypowiedzi) -> patrz głównie pierwsza i ostatnia wypowiedź.
Stąd też zapytałem o co Ci chodzi, czy o wyjaśnienie jaki niby miałby być wg Zwiastuna ten inny sposób? jeśli tak, to odpowiadam: indoktrynacja.

Odnośnie przeniesienia Cytadeli, to nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi i jaki ma to związek z moją wypowiedzią.
"A ta Cytadela to czasem już "u nich" nie była?" - nie, bo została przetransportowana na orbitę Ziemii.
A dzięki Cytadeli, to z tego co wiem, można było kontrolować przekaźnik Cytadeli, a nie wszystkie inne...

1. (...) Z tego co się wydaje, sensowniejszym jest chyba najpierw próba przeciągnięcia kogoś na swoją stronę, a potem likwidacja go, jeśli się nie uda.
2. A tu jest najpierw próba pozbycia się Sheparda (ME1), zindoktrynowanie/zniszczenie (już nie wiem w takim razie co -->ME2) i indoktrynowanie/niszczenie (ME3). To oni go w końcu chcieli czy nie?

ad1. Tylko niby w jaki sposób przeciągnąć kogoś, kto ma silną wolę i w żaden sposób go nie skusisz? (pytanie retoryczne)
ad2. Może łatwiej będzie na schemacie, który powinien być prosty w zrozumieniu:
ME1 - Shepard przeszkadza Sarenowi i przez to Żniwiarze chcą go (Shepa) zniszczyć. Na końcu Shepard zabija Suwerena i tu już imponuje Żniwiarzom.
ME2 - Żniwiarze chcą zdobyć Sheparda, żywego lub martwego, ale w jakim celu?, nie wiadomo.
Nawet po ubiciu go (przez Zbieraczy) zmartwychwstaje i dalej działa, wciąż przeszkadzając Żniwiarzom, a Ci są coraz bardziej wkurzeni (zabicie go nie załatwiło sprawy) pomijając to, że równocześnie im imponuje postawa Shepa (determinacja/wola walki) Na końcu Shepard ubija ludzkiego Żniwiarza i rozwala bazę Zbieraczy (obojętnie jak) tak że wkurzenie Żniwiarzy sięga zenitu, bo znowu im pokrzyżował plany, trzeba więc zastosować inną taktykę na niego. Indoktrynacja wydaje się najbardziej logicznym podejściem i być może jej początek jest "ukryty" w ostatnim wyborze, gdzie to Shepard albo się złamie (zostawiając bazę), albo nie da się zastraszyć (wysadzi wszystko w pizzedu)
ME3 - Indoktrynacja Shepa, jeśli daje radę (EMS+) to Żniwiarze go sobie zatrzymają, jako że wykazał, że jest wybitną jednostką, która wiele zdziałała, a jeśli nie dał rady (EMS-) to nie jest im aż tak potrzebny.

W sensie, że łatwiej jest komuś wesprzeć militarnie kogoś, kiedy samemu się dostaje manto, niż udzielić komuś znacznej pomocy w nadziei, że podobna pomoc nie będzie potrzebna wspierającemu, bo sprawa rozwiąże się nie na swoim podwórku? Wybitny z Ciebie taktyk o.O

Tu nie chodzi o taktykę, a o pewne zachowania. Przykłady są nawet w naszym społeczeństwie. Co mnie ochodzi, że ktoś tam obrywa od kiboli? ale jak ja oberwę, to wtedy bronię się razem z tym co poprzednio oberwał.
A stwierdzenie Andersona (jak powiedziałeś), że "dopiero wojna na taką skalę potrafiła zjednoczyć wszystkie rasy", dobitnie to ukazuje.

A wyśmiewam się bo inaczej tego co tu serwujesz strawić się nie da

To masz ciekawe podejście, skoro nie potrafisz tego strawić, to po co się udzielać?

Nie, stwierdziłem, że Żniwiarze nie muszą pozostawać w znacznej sile na orbicie bo jednostek Miecza jest mało i część z nich może zejść na Ziemię. Nigdzie nie padło słowo "młot"

Faktycznie, mój błąd, ot co, zinterpretowałem Twoje słowa, tak ,że bo ubiciu oddziału Miecz, Żniwiarze zmierzają ku kanałowi, jako że tam grasuje oddział Młot i należy go powstrzymać - co wydaje się raczej bardziej logiczne, niż ubicie odziału Miecz (flota), a potem wracamy każdy do swojego miasta ubijać dalej ludzi (wg Ciebie?)
No ale w każdym razie, stwierdziłeś, że z tym wybuchem to spekulacje, pomijając, że nie mają one za bardzo pokrycia z rzeczywistością którą obserwujemy (ad2 - ostatnie zdanie) także nie ma sensu ciągnąć dalej tego wątku...

No co w tym takiego niesamowicie nieprawdopodobnego? Dużo Miecza na orbicie = mniej sił Żniwiarzy na Ziemi = mniejsza ilość wybuchów, bo jest ich mniej. I na odwrót, to problem z zakresu logistyki i alokacji zasobów.

Mniejsza ilość wybuchów powiadasz? to czemu ich niby nie widać na filmiku (EMS+)? zwłaszcza moment gdzie Żniwiarze są dość blisko ("spoglądają na falę"). Powinno być dokładnie to samo co tutaj. W każdym razie, to samo co wyżej.

Brawo rozbiłeś bank! Po serii moich postów w których piszę że argumenty na TI można zbić różnymi domysłami, załapałeś, że to spekulacje! Fanfary proszę!

Nie rozpędzaj się za bardzo z tymi fanfarami, lizakami itp. Bo jak już wyżej pisałem, akurat te spekulacje łatwo obalić (co też wyżej zrobiłem)
Pomijając, że TI powinno się zbić realnymi argumentami wynikającymi (widocznymi) w samej grze, bo głównie o to chodzi w obaleniu TI.

Ups, to jak ścigamy się kto pierwszy przejdzie ME2 i ME3 i sprawdzi czy to prawda? Wystarczyło w YouTube wpisać "mass effect 3 ending collector base intact", pierwszy wynik z góry.

Tak, widziałem ten filmik jeszcze przed tym zanim dałeś link - jednak trafiłem tylko na ten jeden i żaden więcej. Dodatkowo, dziwnym trafem stoi on zatem w sprzeczności z informacjami ze stronek które wcześniej podałem (strona1, strona2) i pomijam, że zgrabnie pominąłeś mój cytat z jednej z nich.

Ponowię pytanie, jak to się trzyma kupy z tym niezasługiwaniem na Sarena 2.0 itp? Bo coś mi cały czas nie pasuje. Zadaje pytanie chyba drugi albo trzeci raz i guzik... Odpowiedzi ni ma.

Chodzi o to, że zależnie od motywacji Shepa (Baza Zbieraczy) może stać się albo Sarenem, albo Żniwiarzem, albo ich zniszczyć i wyrwać się indoktrynacji. Zresztą jak znajdę więcej czasu, to dokładniej to opiszę (wszystkie pkt.), bo nie chce mi się już pisać tego samego 100x...

Najpierw się zajmij rzeczami które wg Ciebie są, bo z tego co czytam rozważania na temat tego czego nie ma w Twoim wydaniu to będzie dopiero moc.

I tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć z Tobą rozmowę, jako że wykazujesz brak poszanowania dla rozmówcy (ironie, wyśmiewanie się, arogancki ton, buta itp.)
Także dalsza polemika na ten temat nie ma najmniejszego sensu...

#288
B3ckett

B3ckett
  • Members
  • 666 messages
Podziwiam, szczerze.
Dla mnie zrobione na odpi*prz i naprędce. Z resztą jak cały ME3.Stąd tyle dziur.
A my w nich szukamy prawdy i sensu, wyłapując każdy szczególik.

Szkoda gadania. W lecie dorzucą + 1 minutę cutscenek pozostawiając nadal niesmak w dziobie.
Nah.

#289
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
I tak musimy czekać i samo gadanie o dziurach i TI nic nie da bo choć lato tuż to nadal nie wiadomo nic o dokładnej dacie.

#290
Ravel1992

Ravel1992
  • Members
  • 77 messages
@Shaneera
Znając życie to mówiąc "lato" mieli na myśli jego koniec.

#291
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
Idąć tokiem fanatyków TI można wysnuć coś jeszcze lepszego , że zbieracze zniszczyli na początku ME2 Normandię bo chcieli pojmać Sheparda bo zabił Sarena i Suwerena stwierdzili taki koks to się nam przyda ale shepard zginął . Dowiedziawszy się że odnaleziono ciało postanowili działać , zindoktrynowali TIMa( oczy to dowód musi być tak i już Saren miał takie same ) i kazali mu wskrzesić Sheparda używając technologi żniwiarzy aby go z indoktrynować proces był subtelny (kocham subtelną indoktrynacje ) ale był sabotaż i tak dalej . Wynikiem nie dokończonej procedury był tylko mały chłopiec w głowie Sheparda . To jest teoria wymyślona w 20 sekund. jest dziurawa . można ją obalić w następne 20 sekund ale i tak się znajdzie osoba w której coś zaiskrzy w głowie .

Chodzi o to że odpowiednio podchodząc do tematu zrobi się że wszystkiego teorie indoktrynacji .
Ti jest tylko teorią a masa ludzi pisze tak jakby to był pewniak na 100% , a każdy powinien ją brać tylko jako ewentualną opcje do bezsensownego zakończenia :)

#292
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
Doooobra, jak jest Ci tak ciężko przebrnąć przez to co sam napisałeś (co mnie w sumie nie dziwi) to ułatwię Ci zadanie. Napisałaś:
"Tak sobie zobaczyłem końcówkę ME2 i padają tam takie słowa Zwiastuna: "Sprawiasz nam zawód, znajdziemy inny sposób..."
Wychodziłoby na to, że początkowo chcieli zabić Shepa i zdobyć jego ciało by poznać jego "doskonały kod" (DNA?) jednak po tym jak rozwalił bazę (obojętnie jak), Żniwiarze zrozumieli, że ubicie Shepa może być trudniejsze niż myśleli i należy wybrać inną strategię.
"
Na to ja odpowiedziałem:
"No dobrze ale skąd pewność, że zawiedli w złapaniu Sheparda? Przecież Zbieracze porywali całe ludzkie kolonie i majstrowali baby-reapera, ale wbiłem Shepardem zniszczyłem dzieciaka i bazę, ogólnie narobiłem im syfu. Może po prostu Zbieracze zawiedli w porywaniu ludzi i zrobieniu Żniwiarza?"
A Ty mi na to wypaliłeś:
"Problem polega na tym, że to Żniwiarze kontrolowali (a właściwie to Zwiastun kontrolował) generała Zbieraczy, a za jego pośrednictwem mniejsze jednostki w postaci żołnierzy Zbieraczy. Także jak widać, nie do końca to Zbieracze zawiedli."
Dlatego zapytuję: JAK, DO CIĘŻKIEJ CHOLERY, MA SIĘ TWOJA ODPOWIEDŹ DO MOJEGO PYTANIA? Pytałem skąd wiesz, że ci Zbieracze kontrolowani przez Zwiastuna zawiedli w złapaniu Sheparda, a nie w zbieraniu ludzkich kolonii? Dlaczego znalezienie tego innego sposobu ma się tyczyć indoktrynowania Sheparda, a nie znalezienia nowego sposobu na łapanie tysięcy ludzi i przerabiania ich na papkę? Przecież CAŁE ME2 oscylowało wokół porywania ludzkich kolonii. Dociera? Wyjaśnić Ci coś jeszcze z tego co napisałeś? Rżniesz głupa czy tak już masz?

"Odnośnie przeniesienia Cytadeli, to nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi i jaki ma to związek z moją wypowiedzią.
"A ta Cytadela to czasem już "u nich" nie była?" - nie, bo została przetransportowana na orbitę Ziemii.
A dzięki Cytadeli, to z tego co wiem, można było kontrolować przekaźnik Cytadeli, a nie wszystkie inne..."

Wielu rzeczy nie rozumiesz, więc się tak nie dziw. Cytadela została przetransportowana przez Żniwiarzy, czyli ją zajęli (w zasadzie to jak tak pomyśleć to nie wiem co się stało z Radą, no ale mniejsza), mieli ją w posiadaniu i przylecieli do Układu Słonecznego, gdzie przyleciała cała zjednoczona flota i Tygiel. Porażka. No i patrz, jednak nie wiesz. Z Cytadeli można kontrolować wszystkie przekaźniki, tak padło imperium Protean. Vigil o tym mówił (ale nie rozkminiajmy tu ME1 bo już wystarczająco obrzydziłeś mi razem z TI ME2 i ME3, żeby czynić to z ME1). Czyli Żniwiarze są równie zdolnymi taktykami co Ty. Kiedy wróg ma naboje do pistoletu i jest go od zatrzęsienia, ci przylatują z pistoletem i pozwalają go załadować się nim w siebie strzelić, zamiast gdzieś zaszyć Cytadelę. Nice...

"ad1. Tylko niby w jaki sposób przeciągnąć kogoś, kto ma silną wolę i w żaden sposób go nie skusisz? (pytanie retoryczne)"

Fakt, martwy na pewno da się zindoktrynować. Najlepiej kogoś zastrzelić a potem kazać mu robić co nam się podoba...

"ad2. Może łatwiej będzie na schemacie, który powinien być prosty w zrozumieniu:
ME1 - Shepard przeszkadza Sarenowi i przez to Żniwiarze chcą go (Shepa) zniszczyć. Na końcu Shepard zabija Suwerena i tu już imponuje Żniwiarzom. "

Nie ma to jak ułatwianie czegoś poprzez komplikację tego czegoś. No widzisz już Saren mówił, że Shepard zaimponował Suwerenowi (no i chyba reszcie Żniwiarzy, nie?). To co, reszta ferajny nie lubiła Suwerena, czy jak?

"ME2 - Żniwiarze chcą zdobyć Sheparda, żywego lub martwego, ale w jakim celu?, nie wiadomo.
Nawet po ubiciu go (przez Zbieraczy) zmartwychwstaje i dalej działa, wciąż przeszkadzając Żniwiarzom, a Ci są coraz bardziej wkurzeni (zabicie go nie załatwiło sprawy) pomijając to, że równocześnie im imponuje postawa Shepa (determinacja/wola walki) Na końcu Shepard ubija ludzkiego Żniwiarza i rozwala bazę Zbieraczy (obojętnie jak) tak że wkurzenie Żniwiarzy sięga zenitu, bo znowu im pokrzyżował plany, trzeba więc zastosować inną taktykę na niego. Indoktrynacja wydaje się najbardziej logicznym podejściem i być może jej początek jest "ukryty" w ostatnim wyborze, gdzie to Shepard albo się złamie (zostawiając bazę), albo nie da się zastraszyć (wysadzi wszystko w pizzedu)"

Czyli Shepard jest takim cierniem w dupsku, tak ich wnerwia i im przeszkadza, że zamiast ubić go drugi raz chcą go zindoktrynować? Mogli zabić go znowu, w końcu skończyłyby się pieniądze Cerberusowi...

"Tu nie chodzi o taktykę, a o pewne zachowania. Przykłady są nawet w naszym społeczeństwie. Co mnie ochodzi, że ktoś tam obrywa od kiboli? ale jak ja oberwę, to wtedy bronię się razem z tym co poprzednio oberwał.
A stwierdzenie Andersona (jak powiedziałeś), że "dopiero wojna na taką skalę potrafiła zjednoczyć wszystkie rasy", dobitnie to ukazuje."

Aha czyli wolisz poczekać aż ktoś przetrąci Ci szczękę, niechaj będzie to wywołany przez Ciebie kibol (z Wielkopolski to Ty nie jesteś jak widzę), i dopiero potem pomagasz komuś kto też oberwał? Zamiast od razu skrzyknąć jeszcze kilka osób i pomóc od razu, żeby zażegnać zagrożenie, które zagraża i Tobie o.O? Zaraz mi oczy wyskoczą jak przy rozmowie z drakon760 -_-. Jak skończysz gimnazjum i jeszcze jakąś tam szkołę to nie pchaj się na żołnierza zawodowego, tym bardziej nie do sztabu, bo nam armia padnie... A słowa Andersona są głupim komentarzem głupiej fabuły, więc nie wiem czy jest to jakiś wybitny autorytet na który się należałoby powoływać...

"To masz ciekawe podejście, skoro nie potrafisz tego strawić, to po co się udzielać?"

Wchodzę na forum, żeby poczytać ciekawe opinie i wymienić poglądy. W przypadku kiedy przejawiasz większe skłonności do trollowania niż myślenia nie dziw się, że ludzie wypracowują jakieś mechanizmy obronne. Mógłbym bluzgać na lewo i prawo, ale pewnie bym bana dostał, a tak ironia podkreśla spostrzegawczość i inteligencję (no przynajmniej w założeniu)^^, albo Cię ignorować, ale to by było nudne...

"Faktycznie, mój błąd, ot co, zinterpretowałem Twoje słowa, tak ,że bo ubiciu oddziału Miecz, Żniwiarze zmierzają ku kanałowi, jako że tam grasuje oddział Młot i należy go powstrzymać - co wydaje się raczej bardziej logiczne, niż ubicie odziału Miecz (flota), a potem wracamy każdy do swojego miasta ubijać dalej ludzi (wg Ciebie?)
No ale w każdym razie, stwierdziłeś, że z tym wybuchem to spekulacje, pomijając, że nie mają one za bardzo pokrycia z rzeczywistością którą obserwujemy (ad2 - ostatnie zdanie) także nie ma sensu ciągnąć dalej tego wątku..."

Sprawisz wrażenie osoby, która nie wie co sama pisze, więc tym bardziej nie narażam Cię na interpretowanie tego co piszę ja. Patrz w tekst, dalej się nie wysilaj.
I nie wiem czy bardziej logiczne jest jest udanie się wszystkich od razu do Młota, zważywszy, że mała liczba Miecza=mała liczba Młota, więc po odparciu młota można bez problemu podzielić siły na różne rejony Ziemi. Ale racja. Nie trzeba tego dłużej ciągnąć. Przecież musimy się opierać na faktach. To co mówię nim nie jest, za to TI to fakt jak cholera. To jest taki faaakt, że normalnie aż go nikt nie potwierdził... Przepraszam, tak Cię strofuję, a non-stop zapominam, że TI to jedyne wyjście i wszystko co się powie przeciwne jej, nie ma pokrycia w rzeczywistość, bo TI w rzeczywistości pokrycie ma, oczywiście.

"Nie rozpędzaj się za bardzo z tymi fanfarami, lizakami itp. Bo jak już wyżej pisałem, akurat te spekulacje łatwo obalić (co też wyżej zrobiłem)"

Yyy w sensie, że obaliłeś to co powiedziałem powołując się na to, że tego czegoś nie widać na filmiku i jednocześnie obstajesz przy TI, która nie ma żadnego potwierdzenia? Szalejesz...

"Pomijając, że TI powinno się zbić realnymi argumentami wynikającymi (widocznymi) w samej grze, bo głównie o to chodzi w obaleniu TI."

No cóż w zasadzie odsyłam do tego co napisałem wyżej. Faktycznie TI jako coś co widać w grze (razi ta oczywistość TI aż oczy wypala), więc nie jest godnym aby kwestionowały ją jakieś domysły jakiegoś usera. O kurde zapomniałem, że jednak TI to też jest jakiś wymysł jakiegoś usera, a dysproporcje wynikają z tego, że trolle głośno krzyczą, że to jedyna logiczna opcja.

"Tak, widziałem ten filmik jeszcze przed tym zanim dałeś link - jednak trafiłem tylko na ten jeden i żaden więcej. Dodatkowo, dziwnym trafem stoi on zatem w sprzeczności z informacjami ze stronek które wcześniej podałem (strona1, strona2) i pomijam, że zgrabnie pominąłeś mój cytat z jednej z nich."

LooooL! Hahaha to teraz się bawimy w "mój argument jest lepszy bo znalazłem więcej filmików o nim"? Co to "Mamy Cię"? Hahaha, moc! Podejrzewałem, że z czymś wyskoczysz, ale to mnie zgasiło, w8 idę wstawić wodę na herbatę, z/w. Ok, już. No tak, to pewnie bug gry. Aż dziwne, że nie doczepiłeś się do jakości... Haha, może to i żałosne, ale się uśmiałem. I mało mnie interesuje co jest napisane na stronce, która nie jest oficjalna. Tyle się naczytałem o opieraniu się na faktach, na pokrywaniu w rzeczywistości, a tu taki kwiatek. Nie no, masz ode mnie Chupa Chupsa!
Poza tym Ty zręcznie pominąłeś moją odpowiedź na Twoje stwierdzenie:
"Zresztą, pomijając już TI, to nie zdziwiło Cię, że ten tygiel dość łatwo został podłączony?"
I jakoś awantury Ci z tego nie robię, chociaż mógłbym spytać dlaczego nie widziałem odniesienia się do moich słów.

"Chodzi o to, że zależnie od motywacji Shepa (Baza Zbieraczy) może stać się albo Sarenem, albo Żniwiarzem, albo ich zniszczyć i wyrwać się indoktrynacji."
Hmm zestawmy to teraz z tyyyym:
"przy niskim EMS, Shepard nie jest "godzien" na pozostałe dwa wybory (Saren 2.0 i The Shepard/ShepŻniwiarz)"
"Zresztą jak znajdę więcej czasu, to dokładniej to opiszę (wszystkie pkt.), bo nie chce mi się już pisać tego samego 100x..."

To może pokusisz się i dla odmiany napiszesz coś z sensem, raz a dobrze?
Po raz czwarty się pytam, jak godzisz ze sobą te dwa stwierdzenia przy niskim EMS? Masz schizofrenię?

"I tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć z Tobą rozmowę, jako że wykazujesz brak poszanowania dla rozmówcy (ironie, wyśmiewanie się, arogancki ton, buta itp.)
Także dalsza polemika na ten temat nie ma najmniejszego sensu... "

O oł, ale nabroiłem... High five bro!

Z tego co widzę to ta TI w Twoim wydaniu to tylko zapchajdziura niewiele lepsza od kijowego zakończenia ME3. Powstała tylko i wyłącznie dlatego, że nie spodobało się w/w zakończenie a nie dlatego, że ma sens (zarówno przyczyna, proces i cel tej indoktrynacji osadzony jest na grząskim gruncie). Co jest bardziej potwierdzeniem tego, że razem z nieprecyzyjnym uniwersum, kiepskim klimatem w ME3, przekrętem z twarzą Tali czy endscreenem z dziadkiem, to po prostu ŚREDNIA gra (tylko miejscami dobra i tylko pod warunkiem, że grało się w poprzedniczki), pisana i łatana na szybko po tym, jak wyciekł im scenariusz do sieci. Zgadzam się tu z B3ckettem (nawet Twoją myśl rozwinąłem w pierwszym swoim poście w tym temacie, więc jeśli wybitnie Ci się nudzi to zapraszam, ale tylko jak ostatecznie nie masz nic do roboty;)). Mimo, że gada się z Tobą, xsas7 , jak z piątoklasistą cierpiącym na ADHD, to mam cień podziwu dla tej gimnastyki, którą tu odstawiasz, nawet jeśli sam sobie przeczysz. Szkoda, że tego zapału nie przeznaczysz na coś bardziej produktywnego.

@Ravel1992
"Znając życie to mówiąc "lato" mieli na myśli jego koniec."

Hmm niekoniecznie ;) DLC ma być darmowe, więc nie muszą się martwić okresem kiedy ktoś jest bardziej podatny na możliwość kupienia czegoś (tak jak było to z Lair if the Shadowbroker czy Witch hunt, które to wyszły pod koniec sierpnia chyba). Co więcej, jeśli to DLC ma wkurzyć ludzi (a z not prasowych, które BW i EA wypuściły wskazuje że kilka osób się potężnie wnerwi - w tym i ja) to lepiej właśnie wydać ten kontrowersyjny materiał w czasie kiedy potencjalnie jak najmniej osób siedzi w chacie i jest hejto-rodna czyli w środek wakacji. Wobec tego przełom lipca i sierpnia nie jest nierealny. No ale nie bierz tego jako pewnik, to tylko moje spek... yyyy domysły ;)

@Synhr0
Nie dawaj im pomysłów!:D Ciemno się robi i nie widzę klawiatury, bo mi zarówka padła, a jeszcze mnie do tablicy ktoś znów wywoła :P

Modifié par MaiusHyperion, 24 avril 2012 - 05:49 .


#293
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@Synhr0

Ti jest tylko teorią a masa ludzi pisze tak jakby to był pewniak na 100% , a każdy powinien ją brać tylko jako ewentualną opcje do bezsensownego zakończenia :)

No i tak przecież jest, a to że ktoś próbuje tą teorią tłumaczyć różne inne zagadnienia, to nie oznacza, że tak naprawdę było. To wszystko są osobiste spekulacje, a po niektórych widać, że wydaje im się, że jak ktoś coś powie o TI lub próbuje nią coś wytłumaczyć, to znaczy że jest idiotą, bo przecież w grze tego nie ma.

@MaiusHyperion

Nie trzeba tego dłużej ciągnąć. Przecież musimy się opierać na faktach. To co mówię nim nie jest, za to TI to fakt jak cholera

Pokaż mi w którym momencie twierdzę, że TI to fakt? wszystko co próbuję tłumaczyć opiera się o spekulacje i chęć tłumaczenia ("w locie") tego Teorią Indoktrynacji (przez co wygląda to w taki lub inny sposóB), jednak Ty ubzdurałeś sobie, że uważam to za prawdę? No to Ci gratuluję...
Jeszcze raz - co by było proste do zrozumienia dla Ciebie - Wszystko o czym pisałem, to jedynie moje spekulacje które były tworzone "w locie" używając do tego TI. Panimaju?
A teksty o gimnazjum zostaw dla siebie lub kolegów...

Szkoda, że tego zapału nie przeznaczysz na coś bardziej produktywnego

Przyganiał kocioł garnkowi...

#294
sun-hii

sun-hii
  • Members
  • 10 messages
Moim zdaniem zakończenie ,,wyjaśniające'' było od razu w zamyśle Bioware, w końcu jeżeli śpieszyli się z terminami, to stwierdzili że gracz na razie dostanie pewien zarys, a potem pokażą dokładny kontekst i zakończenie nabierze znaczenia, a przy okazji je dokończą mając czas, albo odrobinę zmienią ( w końcu Bioware tak liczy się ze zdaniem fana :> ). Taki zamysł moim zdaniem, napędza marketing ( mówi się, a przecież o to chodzi) a gracz dostanie to co chce, z tym że w pewien ,,niecodzienny" sposób, czy lepszy czy gorszy - to okaże się później. Co do TI, moim zdaniem ma sens, w końcu są sytuację, których nielogiczności nie da się wytłumaczyć ( strzał w Andersona, a to Shepard krwawi ). Niby nie wspomina się o tej teorii w w the final hour, ale jeżeli chcemy zrobić ,,amerykańskie surprise " to przecież nie walimy prezentami po głowie solenizanta , tylko chcemy tym bardziej odwrócić jego uwagę. Z drugiej strony TI utrudnia dalsze części Mass Effect, bo czy galaktyka poradzi sobie ze żniwiarzami i kontrolowanym Shepardem na czele? Jak wtedy miałyby się kolejne części do zakończenia Mass Effect 3, Bioware tak musi wykombinować, aby za bardzo nie popsuć sobie planów na przyszłe części.

Modifié par sun-hii, 24 avril 2012 - 06:51 .


#295
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
To wszystko? Tak w locie nie potrafisz obalić kilku spekulacji? Rozumiem, że z chamstwem się nie gada, ale nie móc odpowiedzieć prostakowi, nie wystawia Ci najlepszej metki no ale luz.

"Pokaż mi w którym momencie twierdzę, że TI to fakt? wszystko co próbuję tłumaczyć opiera się o spekulacje i chęć tłumaczenia ("w locie") tego Teorią Indoktrynacji (przez co wygląda to w taki lub inny sposóB), jednak Ty ubzdurałeś sobie, że uważam to za prawdę? No to Ci gratuluję..."

Osz Ty! Taka szczwana bestia z Ciebie? 12 stron farmazonów przedstawianych jako immanentna część fabuł wszystkich ME przekreślone stwierdzeniem, że to tylko spekulacje! Nie ma co, chamstwo się nabrało. W sumie BW po Żniwiarzach wyskoczyło z niebieskim ludzikiem, więc że teraz piszesz coś w ten deseń jakoś mnie nie szokuje

"A teksty o gimnazjum zostaw dla siebie lub kolegów..."
A co za wysoko Cię oceniłem? Damn it!

"Przyganiał kocioł garnkowi... "
Porównujesz siebie do mnie? Hihi, prawie się zarumieniłem

P. S. Chyba mnie pokarało, bo mam problemy z netem...

#296
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@MaiusHyperion

To wszystko? Tak w locie nie potrafisz obalić kilku spekulacji?

Aha, czyli mam na bierząco wymyślać tak, aby pasowało do TI? i do tego ma to wszystko być logiczne? cóż... schlebiasz mi, bo nawet BW mając spory zapas czasu i sztab ludzi, nie potrafiło wyjaśnić wielu rzeczy, gdzie pojawia się multum niedorzeczności... "ale luz" ;)

Zaraz, zaraz, Ty naprawdę myślałeś, że to co piszę, uważam za najprawdziwszą prawdę? No to cóż... chyba faktycznie się nie zrozumieliśmy. Ty chciałeś odpowiedzi na różne kwestie, a ja próbowałem je tłumaczyć biorąc na wzgląd TI, tylko tyle i aż tyle. Nigdzie nie twierdziłem, że to co próbuję przedstawiać/tłumaczyć, to fakty, przecież sam stwierdziłeś, że TI to spekulacja i że sam takową się posługujesz.

"A teksty o gimnazjum zostaw dla siebie lub kolegów..."
A co za wysoko Cię oceniłem? Damn it!

Zabawne... mam rozumieć, że nie potrafisz się obejść bez złośliwości i wycieczek osobistych pod moim adresem w każdym swoim poście?

"Przyganiał kocioł garnkowi... "
Porównujesz siebie do mnie? Hihi, prawie się zarumieniłem

Znasz w ogóle to przysłowie?

P. S. Chyba mnie pokarało, bo mam problemy z netem...

To pewnie też przeze mnie xD

#297
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
Dobra, nie spinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie. Chociaż jak wyjeżdżasz z frazesami, że TI świetnie by wszystko wyjaśniała w tym lipnym zakończeniu to hmm no logika i konsekwentne trzymanie się tego co się mówi, byłoby raczej wskazane nie? To też jest ta osobista wycieczka? Poza tym niedociągnięcia w TI kiepsko się tłumaczy brakiem kompetencji ludzi z BW, zwłaszcza że to ich wina, bo spartolili sprawę. Owszem to łatwe powiedzieć: ja coś uważam ale wszystkiego nie powiem, bo nawet BW tego nie wie (chociaż wie, ale o tym zaraz). To łatwe ale kiepskie. Do jednego niedociągnięcia dodaje się drugie i dalej nie wychodzi nic przyzwoitego.

Nie mam najmniejszego problemu z tym, że ludzie się wpienili i ciężko im uwierzyć, że firma znana z dobrych RPG dała tak poważnie dupy i fani coś kombinują. Ja należę do tych ludzi! To naprawdę super, a nawet jeśli nie super, to jest to naturalny odruch, że się tak myśli. Za pierwszym razem jak ME3 przeszedłem to nie mogłem wybrać syntezy (nawet o niej nie wiedziałem), więc wziąłem kontrolę i sam się zastanawiałem czy Shepard nie jest zindoktrynowany. Potem dowiedziałem się o TI i całych tych wywodach. I to naprawdę fajnie jest posłuchać różnych wymysłów (zwłaszcza jak się to oprawi w zgrabny filmik), tylko to ma grzech pierworodny. Uważa się TI za sensowną i logiczną nie dlatego, że taka jest sama w sobie, a dlatego że na taką wygląda w porównaniu do zrypanego zakończenia. To jest najgorsze, bo jeśli wziąć sytuację, gdzie twórcy dali satysfakcjonujące zakończenia, zgodnie z obietnicami, to nikt by w ogóle o TI nie wspomniał i dziwiłby się gdyby ktoś z TI wyjechał. Tu się ktoś ze mną nie zgodzi? Może to wynika z mojej buty, ale sądzę, że mam rację. To właśnie czyni TI tylko marną próbą łapania się wszystkiego byleby gra nie kończyła się na kilku kolorach.

Dostaliśmy kampanię reklamową, która sprawiała wrażenie wielce zróżnicowanego zakończenia serii (16 miało być ich, prawda?), po czym w ręce dostaliśmy wybrakowany produkt (zabawni ludzie nazywają to dziełem sztuki) gdzie nawet nie ma chyba tych 16 zakończeń, no i jest meksyk, bo one się od siebie nie różnią. A wiesz dlaczego? Widziałem jeden z fragmentów wywiadu przeprowadzonego z którymś ze scenarzystów (jakiś Mac, człowieka nie znam) - zamieszczonym w tym "Final Hours of ME3" czy jakoś tak - który powiedział wprost, że nie musimy w grze wieńczącej serię wiedzieć szczegółów nt. Żniwiarzy, skąd się wzięli itp (sic!), bo gdyby się wdali w szczegóły to niektórzy mogli być zawiedzeni, dlatego lepiej pozostawić coś do interpretacji. LOL! Wracając do wątku. Dostaliśmy lipne zakończenie (liczba pojedyncza jest tu jak najbardziej na miejscu), kilka osób wpadło na TI, zrobił się wokół niej olbrzymi hype i straciliśmy sprzed oczu najważniejsze. Gdzie nasz nacisk na twórców żeby wywiązali się z obietnic, żeby były róóóóżne zakończenia? Gdzie ze względu na wszystkie wybory (nie jeden pod koniec ME2 i uzależnienie wszystkiego od tego ile mamy statków we flocie) Shepard jest indoktrynowany? Gdzie opcja, że nie jest indoktrynowany? Co z tymi 16 różnymi zakończeniami sprawiającymi, że to nasza historia. Ni ma, uczepiliśmy się jednej teorii, która po części umniejsza wagę naszych wyborów, subtelnie ale umniejsza. Dlatego mówiłem że TI idzie z deszczu pod rynnę.

Wszystkiego nie widziałem, ale najlepszym materiałem dotyczącym zakończenia ME3 są 2 filmiki: oczywiście Angry Joe (jakże by inaczej) oraz ten z prozaicznej przyczyny: nie wyjaśniają, nie wdają się w szczegóły. Nie robią tego co za nas powinni robić twórcy, czyli grzebać w lore. Swoją drogą, cała ta zadyma z TI dowodzi, że uniwersum ME to strasznie niepoukładany bajzel. Nie kojarzę takich szopek z uniwersum stworzonym przez Sapkowskiego czy Tolkiena, ale mogę się mylić. Polecam również ten komiks, Zawstydza ludzi z BW.

A tak już w kwestii rozluźnienia to polecam ten ten materiał, zwłaszcza w połowie (05:15) myślałem że z łóżka spadnę

No i znowu molocha strzeliłem, a net mi siada, bo wifi szwankuje, także... luz ;/

#298
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@MaiusHyperion

Dobra, nie spinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie. (...)To też jest ta osobista wycieczka?

To? nieee, bynajmniej... to okazanie szacunku rozmówcy, pewnie inna forma, której jeszcze nie poznałem bo przecież jestem na etapie gimnazjum...

Poza tym niedociągnięcia w TI kiepsko się tłumaczy brakiem kompetencji ludzi z BW, zwłaszcza że to ich wina, bo spartolili sprawę

Ehhh, nie mówię, że niedociągnięcia w TI to brak kompetencji BW, stwierdziłem tylko, że BW samo zrobiło sporo błędów logicznych, a Ty wymagasz ode mnie abym na bieżąco i logicznie wytłumaczył wszystko TI?

Uważa się TI za sensowną i logiczną nie dlatego, że taka jest sama w sobie, a dlatego że na taką wygląda w porównaniu do zrypanego zakończenia. To jest najgorsze, bo jeśli wziąć sytuację, gdzie twórcy dali satysfakcjonujące zakończenia, zgodnie z obietnicami, to nikt by w ogóle o TI nie wspomniał i dziwiłby się gdyby ktoś z TI wyjechał. Tu się ktoś ze mną nie zgodzi? Może to wynika z mojej buty, ale sądzę, że mam rację. To właśnie czyni TI tylko marną próbą łapania się wszystkiego byleby gra nie kończyła się na kilku kolorach

Po części się zgadzam, a już całkowicie z wytłuszczonym fragmentem, jednak odnośnie logiki w TI, to mimo wszystko można ją znaleźć (nie twierdzę, że wylewa się wiadrami, ale jednak jest, przynajmniej wg mnie - a teraz pewnie padnie sformułowanie jaki to jestem głupi)

Dostaliśmy kampanię reklamową, która sprawiała wrażenie wielce zróżnicowanego zakończenia serii (...) gdzie nawet nie ma chyba tych 16 zakończeń, no i jest meksyk, bo one się od siebie nie różnią.(...) nie musimy w grze wieńczącej serię wiedzieć szczegółów nt. Żniwiarzy, skąd się wzięli itp (sic!), (...) dlatego lepiej pozostawić coś do interpretacji. LOL! Wracając do wątku. Dostaliśmy lipne zakończenie (liczba pojedyncza jest tu jak najbardziej na miejscu), kilka osób wpadło na TI, zrobił się wokół niej olbrzymi hype i straciliśmy sprzed oczu najważniejsze. Gdzie nasz nacisk na twórców żeby wywiązali się z obietnic, żeby były róóóóżne zakończenia?

Pewnie to będzie duże zaskoczenie, ale z tym, to się całkowicie zgadzam (tekst pocięty, żeby post nie był za duży :P)

Shepard jest indoktrynowany? Gdzie opcja, że nie jest indoktrynowany? Co z tymi 16 różnymi zakończeniami sprawiającymi, że to nasza historia. Ni ma, uczepiliśmy się jednej teorii, która po części umniejsza wagę naszych wyborów, subtelnie ale umniejsza. Dlatego mówiłem że TI idzie z deszczu pod rynnę

Całkowicie zgadzam się z wytłuszczonym tekstem, ale... (tak zawsze jest jakieś ale :P) czemu miałaby być opcja, że Shepard nie jest indoktrynowany? Równie dobrze można zapytać się (zero TI) czemu Shepard nie mógł stanąć po stronie Żniwiarzy? (zgadzając się z ich ideologią)
       Niestety, od początku serii mamy jasny cel do osiągnięcia - zniszczyć Żniwiarzy, a to już po części definiuje zakończenie. A Indoktrynacja, to taki twór, gdzie można się spod niego wyrwać, więc de facto Shep nie jest już wtedy indoktrynowany.

Modifié par xsas7, 24 avril 2012 - 11:40 .


#299
B3ckett

B3ckett
  • Members
  • 666 messages

Shaneera wrote...

I tak musimy czekać i samo gadanie o dziurach i TI nic nie da bo choć lato tuż to nadal nie wiadomo nic o dokładnej dacie.


To jak próba przekrzyczenia tłumu.
Ludzie rozkładają każdy aspekt zakończenia na milion czynników pierwszych szukając potwierdzenia w IT.
A prawda jest taka, że wpis w Kodeksie, bodajże z ME1, już wspomniał o Katalizatorze.
Problem sprowadza się do sposobu jego przedstawienia, w głowach BioWare był najwyraźniej od dosyć dawna.

A to, że zakończenie pocięli, cóż...

#300
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@xsas7
"To? nieee, bynajmniej... to okazanie szacunku rozmówcy, pewnie inna forma, której jeszcze nie poznałem bo przecież jestem na etapie gimnazjum..."

Jeżeli Cię to dalej bawi to mogę śmiało powiedzieć, że to był etap liceum więc jeszcze wszystko
przed Tobą.

"Ehhh, nie mówię, że niedociągnięcia w TI to brak kompetencji BW, stwierdziłem tylko, że BW samo zrobiło sporo błędów logicznych, a Ty wymagasz ode mnie abym na bieżąco i logicznie wytłumaczył wszystko TI?"

A ja nie twierdzę nigdzie, że Ty mówisz, że niedociągnięcia TI to wynik braku kompetencji BW, skąd ten pomysł? BW nie ma kompletnie nic wspólnego z TI. Mówię jedynie, że bronisz/rozbudowujesz do pewnego momentu jakiś pomysł, a następnie wyskakujesz, że reszta Ci lotto bo BW samo nic mądrego nie wykminiło, więc jak można od Ciebie wymagać żeby wszystko było spójne i logiczne. Ano można. Jeżeli podejmujesz się bardzo wymagającego wysiłku analizowania uniwersum ME, w celu kompleksowego uzupełnienia fabuły gry, to rób to w ramach różnorodności wyborów jakie założyło pierwotnie BW i nie licz na taryfę ulgową skoro sam jej nie dajesz twórcom. Ogniskujesz swój pomysł na jednym motywie: nieważne co się zrobi w grach i tak jesteś indoktrynowany/zindoktrynowany. To z jednej strony pomysłowe, ale z drugiej słabe, bo wielu graczy będzie miało w tyle głowy: "eee no zara... to cokolwiek nie zrobię w grze to było w planach oponenta?". Dlatego wymyśl jeszcze z 5 innych wersji które będą pasować, albo nie w ogóle nie podejmuj się w/w analizy. Mówimy tu o zakończeniu gry, którą nabyło ok milion osób. No bo chyba nie powiesz mi, że TI jest chciana przez większość graczy ME3 bo wygrała ona w ankiecie w której wzięło ponad 100 osób?^^

"Po części się zgadzam, a już całkowicie z wytłuszczonym fragmentem, jednak odnośnie logiki w TI, to mimo wszystko można ją znaleźć"

No częściowo chyba wyżej można doszukać się odpowiedzi. Niemniej tutaj tylko: ok ja nie mówię, że w pewnych momentach nie ma mądrych elementów w TI, ale (jak wyżej) jako uzupełnienie caaałej serii gdzie podejmuje się różnorakie decyzje, TI to zdecydowanie za mało.

"Całkowicie zgadzam się z wytłuszczonym tekstem, ale... (tak zawsze jest jakieś ale :P) czemu miałaby być opcja, że Shepard nie jest indoktrynowany? Równie dobrze można zapytać się (zero TI) czemu Shepard nie mógł stanąć po stronie Żniwiarzy? (zgadzając się z ich ideologią)
Niestety, od początku serii mamy jasny cel do osiągnięcia - zniszczyć Żniwiarzy, a to już po części definiuje zakończenie. A Indoktrynacja, to taki twór, gdzie można się spod niego wyrwać, więc de facto Shep nie jest już wtedy indoktrynowany. "

No ale czemu mamy mieć albo indoktrynację, albo wujowe zakończenie? Może tego nie wyartykułowałem, ze względu na chęć poddania TI falsyfikacji, ale ja nie mam problemów z TI jako pomysłem, ale niechaj będzie jedną z możliwości jakie zaoferuje gra. Jeśli nie oglądałeś to odsyłam jednego z tych dwóch filmików, bo ziomek nie dość, że nieźle prawi to robi to w zabawny sposób. Nie miałbym żadnego problemu z indoktrynacją (jeśli nie-/podejmie się określone wybory), czy dobrowolnym przejściem na stronę Żniwiarzy (czy to w celu grania podwójnego agenta czy z własnej woli aby rozwalić sojusz i pomóc Żniwiarzom), z oparciem się wpływom Żniwiarzy na mnie co miałoby się kończyć dobrze albo źle. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby po wszystkim Shepard udał się w jakieś zadupie galaktyki z osobą, z którą romansował żeby wszyscy dali mu już święty spokój (ja sobie wyobrażam grę w ten sposób, że jestem po prostu uczciwą osobą która znalazła się w nieodpowiednich miejscach i o nieodpowiednich porach, ale pomagam bo tak po prostu trzeba), albo zrobił z siebie Jezusa "Sheparda" (w sumie Sheperd to pasterz, więc porównanie pasuje) Chrystusa, co mi się już mniej podoba, bo nie lubię patosu, ale niech to będą opcje dostępne dla wielu różnych graczy. Tak jak to było obiecane. Wielokrotnie w grach mówiło się też że się powstrzyma Żniwiarzy, a nie tylko zniszczy, więc czemu nie miałoby być opcji dołączenia do nich? To już nawet w KoTOR pomimo postawionego przed bohaterem zadania można było dołączyć do wroga, więc tu by nie można było?
Te 12 stron które tu przemieliliśmy i pewnie tysiące innych pokazało, że uniwersum ME jest pełne dziur, za co wszystkim się należą brawa. Tylko szkoda, że ten najgorętszy okres nie jest wykorzystywany do ich uzupełnienia. Naprawdę szkoda. BW rozbudowuje zrypane zakończenie efektem czego będzie zrypane zakończenie + 15 minut więcej zrypanego zakończenia, a fani dłubią gdzie tylko mogą aby znaleźć cokolwiek co uprawdopodobniłoby jeden kontrowersyjny pomysł. Damn it...

Modifié par MaiusHyperion, 25 avril 2012 - 11:12 .