[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3
#351
Posté 29 avril 2012 - 11:28
Ok bawimy się, ale ja jestem szefem bandy! Czytanie ze zrozumieniem cały czas kuleje w gimnazjum jak widzę. Pisałem, że TI nie przeszkadzałaby mi pod pewnymi warunkami (i to istotnymi).
Bardziej dotkniętą mogłaby się poczuć osoba tego wyznania niż Ty, zwłaszcza, że kierowałem to do szerszego kręgu ludzi (także do siebie) no ale nie spodziewałem się, że obrazowe porównanie nie zostanie zrozumiane, mi scusi.
No i oczywiście nie jesteś w żaden sposób związany moimi wymaganiami. Są one abstrakcyjne na potrzeby tej rozmowy i zastosowane po to, aby albo ukazać nonsens jakim jest TI albo dać jej jakieś podstawy wiarygodności jako rozwiązania które mogłoby być implementowane do gry. Z tego co widzę, to jednak będzie to ta pierwsza opcja.
"Znawcą TI nie jestem, świata ME już może nieco bardziej, aczkolwiek nie do końca, bo prawdziwymi znawcami są twórcy ME, bo to oni wiedzą(?) jak funkcjonuje świat który stworzyli. My mamy wiedzę którą pozyskaliśmy z gier/książek/komiksów itp."
No i właśnie jako, że ani Ty, ani inni, nie jesteś znawcą ani jednego ani drugiego, postuluję aby swoje przemyślenia wyrazić w formie jakiegoś opowiadania/komiksu/fanowskiej animacji, z chęcią przeczytam/obejrzę (hell, I will!), a nie bawić się w scenarzystę i nakręcać niepotrzebnie atmosferę, która i tak już jest nieciekawa.
"Co do kontragumentów i niskiej kultury osobistej - wyśmiewałeś się i ubliżałeś, a ja takiej konwersacji nie toleruję, stąd i dałem sobie spokój. Tyle."
Na szacunek ze strony innych trzeba sobie zapracować. Skoro piszesz jedno a post niżej przeczysz sobie i tłumaczysz to robieniem czegoś "w locie" albo wyrywasz fragment tekstu jak to zrobiłeś na samym początku i go komentujesz bez odniesienia do reszty, to nie szanujesz ani siebie ani rozmówcy, więc nie spodziewaj się kwiatów z mojej strony. A że po ośmieszeniu siebie zgrywasz obrażonego, no trudno... Nie myślałeś jak robiłeś, to teraz rób jak myślisz. Warto dodać również, że zwyczajnie kłamiesz. Potrafisz powiedzieć w jednym poście, że nie znalazłeś żadnego materiału na poparcie tego co ja mówię, a w następnym piszesz, że widziałeś filmik, zanim go zalinkowałem, więc sorry, ale czego Ty się spodziewasz, szacunku?! Żałosne...
"Hm, no tak, tylko ja nad tym nie siedziałem, bo po prostu odpisywałem na to co chciałeś (dopasowywałem TI w locie do Twoich kontargumentów, bądź pytań)"
Warto dodać, że kiepsko Ci poszło.
Co do reszty to chyba się wypowiadać nie będę, bo ani się z tym zgodzić ani polemizować, a całości kontekstu wypowiedzi chyba nie naruszę, więc po co marnować klawiaturę.
#352
Posté 30 avril 2012 - 06:35
#353
Posté 30 avril 2012 - 07:42
Resztę Tygla,jak mowa jest w grze,da się zbudować ze 'standardowych' materiałów,więc można by Tygle wyprodukować w bardzo dużej ilości,co zresztą kolejne cykle czyniły,każdy budował swój...
Shaneera,narody nie muszą go budować-ale koniec końców,co im zostało innego do zrobienia?To jest ostatnia nadzieja dla wszystkich,może w tym fakcie jest coś istotnego.
Tak jeszcze zastanawiając na temat niszczenia Żniwiarzy,w grze nie sprawdzili nurtującej mnie rzeczy-kto wie,ich lasery przypadkiem nie odbijają się od luster?
@Quertz
W takim razie sprawdzę jeszcze sny.Bo w Vancouver niestety dzieciak ma oczy niebieskie jak nic.
Żałowałam,ta teoria mogłaby się okazać istotna.
Bo coś w tym jest...
Modifié par Shalryma, 30 avril 2012 - 07:48 .
#354
Posté 30 avril 2012 - 08:52
Shalryma wrote...
@Quertz
W takim razie sprawdzę jeszcze sny.Bo w Vancouver niestety dzieciak ma oczy niebieskie jak nic.
Żałowałam,ta teoria mogłaby się okazać istotna.
Bo coś w tym jest...
Tak, to prawda. Ale w snach ma na pewno takie jak Shepard, zresztą sprawdź sama^_^
Jeszcze a propos tego co pisałaś wcześniej Shalryma...
Jak dla mnie dowodem na to, że TI była planowana przez BioWare jest Arrival (tak, tak, wiem, że część nie uznaje DLC jako kanonu, ale ja uznaje, mimo, że niekoniecznie podoba mi się sam zamysł płatnych DLC, ale cóż poradzić - ME3 bez Javika jest dziurawe strasznie, widać , że był w grze od początku, tylko cóż... chodzi o pieniążki).
A co do dźwięku z filmiku, zmobilizowaliście mnie do tego, żebym się pobawił trochę
Wracając do sprawy Tygla o której wspomniałem...
Zauważmy, że z rozmów z Javikiem i proteańską WI wynika, że Tygiel był budowany co cykl, każda rasa dokładała coś od siebie. W poprzednim cyklu Proteanie nie zdążyli skończyć Tygla - najprawdopodobniej dlatego, że brakowało im Katalizatora. Ale wiedzieli czym jest! Skąd wiedzieli? Tego niewiadomo, ale możliwe, że od poprzedniej rasy, która też nie zdążyła go zbudować, bo im czegoś brakło (Katalizatora).
Wszyscy uważają Tygiel za coś co zniszczy Żniwiarzy, mimo, że nawet nie wiedzą jak działa (!). Jednak mimo wszystko go budują, nie mając pojęcia do czego służy (swoją drogą ciekawe, broń budowana co cykl, informacje na temat jej budowy są i to szczegółowe, ale nikt nie ma pojęcia jak działa? Od paru(-dziesięciu) cykli!?). To dlaczego jest budowany, też jest ciekawy. Albo desperacja ras (ostatnia nadzieja na pokonanie Żniwków) albo... indoktrynacja. Jednak, co by nie powodowało jego budowy, Tygiel powstaje. W pewnym sensie broń jest pewnym szczytem technologicznym danego cyklu (technologia dawnych ras + ras obecnych).
Toczyły się już rozmowy, że Żniwki niechętnie niszczą Tygiel, wręcz pozwalają by połączył się z Cytadelą (podprowadzając Cytadelę na Ziemię). Bo może oni właśnie tego chcą? Może Tygiel w pewien sposób "ładuje" Żniwiarzy albo Cytadelę? Nie zapominajmy, że nie mają nieskończonych źródeł energii - a skąd ją czerpią, nie wiadomo. Może właśnie po to im Tygiel, Cytadela - żeby w pewien sposób się "naładować" na kolejne 50000 lat. Potem odpoczynek w mrocznej przestrzeni = mały pobór energii. Potem powrót i powtórka z rozrywki. Dodatkowo zebranie nowej technologii (tak, żeby czasem jakaś rasa ich nie wyprzedziła w postępie), surowców i siły roboczej. Wszystko pięknie, ładnie, Żniwiarze pozostają szczytem ewolucji.
Mam nadzieję, że nie zagmatwałem za bardzo, co o tym sądzicie? To oczywiście wszystko łączy się z TI, bo bierzemy pod uwagę, że "sen" zaczyna się odkąd Shep wstaje po trafieniu promieniem (czyli Cytadela jest na Ziemi).
Generalnie, żeby rozwikłać zagadkę końcówki, samego istnienia TI itp. należy się zastanowić: czego chcą Żniwiarze i po co im cykl? Bo we wprowadzenie "ładu" nie wierzę.
Modifié par Quetz05, 30 avril 2012 - 09:05 .
#355
Posté 30 avril 2012 - 10:17
Choć wydaje mi się że w żadnym poprzednim cyklu Tygiel nie miał okazji być użytym,prawda?
Choć może faktycznie mógł naładować Żniwiarzy,tylko po prostu na świecie nie ostał się już nikt,kto mógłby ten fakt gdzieś zapisać?
Cała ta sprawa z Tyglem w ogóle mnie zdziwiła.Projekt prawidłowego urządzenia znaleziony zaraz na początku gry?Nie było nam dane poznać szczegółów poszukiwań,ale jak już o tym wspomniałeś,Quetz,to wygląda jakby ktoś CHCIAŁ żeby to zostało znalezione.
I tak sobie myślę,czy proteańska VI nie jest przypadkiem podstawiona przez Żniwiarzy,Czy przypadkiem nie ma wiedzy większej niż mieli proteanie.To by też tłumaczyło,dlaczego VI nie wyczuła Indoktrynacji w Shepardzie,choć wytłumaczenie,że ta Indoktrynacja nie była na tyle silna,co by ją wyczuć,też mnie zadowala.
Dla mnie teoria brzmi sensownie.Użycie ostatnich zasobów w galaktyce po to żeby naładować wroga...Okrutne,ale cholernie sprytne ze strony Żniwiarzy.Pobieranie najlepszej technologii z całego cyklu brzmi przekonująco.
Salarianie pracują nad Tyglem?
Co do pytania o Żniwiarzy i cykl,to myślę że można porównać to do jabłoni zacieniającej Ci pokój-wkurza,ale ją zetniesz raz a dobrze,to nie będziesz miał co jeść.
Przypadkiem nie było może takiego dosyć starego trailera pokazującego,jak Żniwiarze wciągają ludzi do swojego wnętrza?Zawsze wydawało mi się że oni żywią się organicznym DNA.
A może i jedno i drugie?Jako istoty pół organiczne,pół syntetyczne,muszą zarówno podłączać się do ładowania i jeść?
Daj znać jakbyś wyodrębnił z tych dźwięków coś sensownie brzmiącego
#356
Posté 30 avril 2012 - 10:24
W poprzednim cyklu Proteanie nie zdążyli skończyć Tygla - najprawdopodobniej dlatego, że brakowało im Katalizatora. Ale wiedzieli czym jest! Skąd wiedzieli? Tego niewiadomo, ale możliwe, że od poprzedniej rasy, która też nie zdążyła go zbudować, bo im czegoś brakło (Katalizatora).
A rozmowę z Vigilem pamiętasz? Mówił on, że proteanie byli o krok od rozwiązania tajemnicy przekaźników masy i Cytadeli. Niestety, przylecieli Żniwiarze i wszystko wzięło w łeb. Co nie zmienia faktu, że na przykład tacy naukowcy z Ilos czy skąd inąd mogli coś się dowiedzieć i zaimplementowali potrzebne dane.
Albo desperacja ras (ostatnia nadzieja na pokonanie Żniwków) albo... indoktrynacja
Brednie, prędzej desperacja.
Toczyły się już rozmowy, że Żniwki niechętnie niszczą Tygiel, wręcz pozwalają by połączył się z Cytadelą (podprowadzając Cytadelę na Ziemię).
Jak mają nie pozwalać, jak flota ich odciąga od Cytadeli właśnie po to, żeby Crucible mógł się połączyć z Cytadelą?
Bo może oni właśnie tego chcą? Może Tygiel w pewien sposób "ładuje" Żniwiarzy albo Cytadelę
Nikogo nie ładuje. Dzieciak gada, że Crucible go zmienił i gość zrozumiał, że cykl to już przeżytek. Więc twierdzenie, że Crucible to dzieło kosiarek odpada, bo kto by budował broń, która może zniszczyć twórcę?
Projekt prawidłowego urządzenia znaleziony zaraz na początku gry?Nie było nam dane poznać szczegółów poszukiwań,ale jak już o tym wspomniałeś,Quetz,to wygląda jakby ktoś CHCIAŁ żeby to zostało znalezione.
Pfff, to tak zwane deus ex machina...
I tak sobie myślę,czy proteańska VI nie jest przypadkiem podstawiona przez Żniwiarzy,Czy przypadkiem nie ma wiedzy większej niż mieli proteanie.To by też tłumaczyło,dlaczego VI nie wyczuła Indoktrynacji w Shepardzie,choć wytłumaczenie,że ta Indoktrynacja nie była na tyle silna,co by ją wyczuć,też mnie zadowala.
Bo Shepard NIE BYŁ indoktrynowany?
Modifié par Nero Narmeril, 30 avril 2012 - 10:26 .
#357
Posté 30 avril 2012 - 10:44
Wyłapałam parę innych dźwięków które brzmią podobnie do kilku słów,ale wszystkie są bez sensu.
Nie mogę wytrzymać tego,że dzieciak się śmieje.Teraz to wszystko jest trzy razy bardziej przerażające.
#358
Posté 30 avril 2012 - 11:18
#359
Posté 30 avril 2012 - 11:20
To co mówi Vilgil nie przeczy temu co napisałem. Zresztą Proteanie też mogli wierzyć, że Tygiel to rozwiązanie. Poza tym Javik nawet o Illos nie słyszał - przepływ informacji był już wtedy słaby, co oznacza, że Proteanie (jakaś ich część, np. z Illos) mogli skończyć budowę, potrzebowali Katalizatora, ale coś poszło nie tak i nie zadziałał. (stwierdzili, że nie zdążyli a tak naprawdę wszystko poszło bardzo podobnie jak w obecnym cyklu)
Flota może i odciąga, co nie zmienia faktu, że w tym wypadku Żniwiarze zachowują się BARDZO nietaktycznie, wystarczyłby jeden promień dobrze wycelowany i po Tyglu. Zresztą jak się przyjrzysz temu co się dzieje dookoła (jak jesteś na Cytadeli, pomijając już TI) to latają sobie Żniwki. Czemu nie miałyby jeden podlecieć i strzelić w Tygiel?
Ufasz w to co mówi "przezroczysty dzieciak"? We wcześniejszych postach podałem już argumenty za tym, że dzieciak mówi nam to co chcemy usłyszeć.
Gdyby teoria Tygla była prawdziwa, mamy zwrot niczym "Luk, ja sem twój fater", bo okazuje się, że coś co miało być wybawieniem, jest tak naprawdę pułapką. Wtedy ME3 mógłby się kończyć zniszczeniem Tygla (w rzekomym DLC). Ładnie by się to składało.
Tygiel był wspominany w Shadow Brokerze (broń na pokonane Żniwiarzy) i stąd Liara prawdopodobnie wzięła o nim informacje. A kto był poprzednim SB? Ktoś kto współpracował ze Zbieraczami (czyli Żniwiarzami).
@Shalryma
W podstawienie WI Protean przez Żniwiarzy osobiście nie wierzę, ale jestem prawie pewny, że po shackowaniu przez TIM'a jest... bardziej po stronie Żniwków.
Póki co kombinowałem na zasadzie zwalniania dźwięku, puszczania od tyłu i tak dalej, ale żadnych rewelecji. Pobawię się jeszcze, może na coś trafię
#360
Posté 30 avril 2012 - 11:28
Czemu nie miałyby jeden podlecieć i strzelić w Tygiel?
Poczekaj odpowiednio długo to dostaniesz stylowy napis 'Critical mission failure - the Crucible has been destroyed'.
Ufasz w to co mówi "przezroczysty dzieciak"? We wcześniejszych postach podałem już argumenty za tym, że dzieciak mówi nam to co chcemy usłyszeć.
Nie ufam nikomu, nawet sobie.
A kto był poprzednim SB? Ktoś kto współpracował ze Zbieraczami (czyli Żniwiarzami).
Tylko że wtedy nikt nie myślał o powiązaniu Zbieraczy ze Żniwiarzami. Shadow Broker mógł coś wiedzieć, ale jego to nie obchodziło, bo dobrze płacili.
Jeśli uznajemy teorię indoktrynacji za prawdziwą to tak naprawdę żaden z trzech możliwych wyborów (synteza, kontrola, zniszczenie) nie ma wpływu na to co się dzieje naprawdę, bo przecież to wszystko dzieje się w umyśle Sheparda i nie odbija się w żaden sposób na świecie materialnym
Czyli rozpieprzenie przekaźników, Cytadeli i kosiarek to tylko ułuda? No bez przesady, nawet elektroniki nie są tak pazerni, żeby wywalać zakończenie do dlc. No i tytuł utworu 'An end once and for all' sugeruje, że to wszystko prawda, a nie iluzja. No i opowieść dziadka po napisach końcowych. Sorry, ale TI to tylko pobożne życzenia fanów i jakby BW to zaiplementowało, to zaraz podniosły by się lamenty, że zrzynają pomysły od fanów (bo to nie pomysł BW, tylko fanów).
Modifié par Nero Narmeril, 30 avril 2012 - 11:29 .
#361
Posté 30 avril 2012 - 12:11
Świat się nie kończy.Planety trwają nadal,wszystkie organiczne(albo organiczno-syntetyczne,jak kto wybrał) żyją.Koniec czego wszystkiego?Przekaźników?
Twoja opinia,że to coś znaczy jest w równym stopniu myśleniem życzeniowym-takim samym,jakim zwolennicy TI myślą o niej.Różnic jest mniej niż myślisz.
Moim zdaniem sceny końcowe bardziej przypominają halucynacje czy urojenia niż prawdę-najbardziej Normandia rozkwaszająca się na powierzchni obcej planety z osobami które towarzyszyły mi w biegu do promienia-nietkniętymi,a powinny zostać usmażone.
Skąd?Jak?Kiedy?
Lamentów o zrzynanie TI nie będzie,o ile przedstawią nam niezbity dowód na to,że oni sami na to wpadli.
#362
Posté 30 avril 2012 - 12:16
No tak, mógłbym się znowu powtórzyć: "przyganiał kocioł garnkowi" - gdzie napisałem, że się z całą TI zgadzasz? napisałem tylko, że jesteś zwolennikiem TI (nawet jeśli tylko pod jakimiś istotnymi warunkami)Czytanie ze zrozumieniem cały czas kuleje w gimnazjum jak widzę. Pisałem, że TI nie przeszkadzałaby mi pod pewnymi warunkami (i to istotnymi).
Właśnie o tym pisałem i nie miałem na myśli siebie... czy Świadkowie Jehowa są jacyś grosi? ktoś będąc Świadkiem Jehowa mógł się właśnie poczuć urażony takim porównaniem, a to już chyba ma jakieś odniesienie w regulaminie - także nie mieszajmy w to wyznań, ew. mogłeś użyć sformułowania "fanatyk religijny". A tak w ogóle, to lepiej zostawmy to w spokoju.Bardziej dotkniętą mogłaby się poczuć osoba tego wyznania niż Ty
Ok, wszystko fajnie, ale co Ci to przeszkadza? nie chcesz? nie czytaj. Dla nas to zabawa, Ty traktujesz to być może zbyt poważnie - trudno. A dopóki nie dowiemy się z DLC jak jest naprawdę, to temat znajduje się w ogólnej dyskusji, a nie w twórczości fanów (a możliwe, że tam wyląduje jeśli w DLC nic nie będzie o TI) Naprawdę ja nie widzę problemu w tym, że próbujemy doszukiwać się TI w "różnych miejscach" w ME.No i właśnie jako, że ani Ty, ani inni, nie jesteś znawcą ani jednego ani drugiego, postuluję aby swoje przemyślenia wyrazić w formie jakiegoś opowiadania/komiksu/fanowskiej animacji, z chęcią przeczytam/obejrzę (hell, I will!), a nie bawić się w scenarzystę i nakręcać niepotrzebnie atmosferę, która i tak już jest nieciekawa
Wydrukuj sobie to więc wielkimi literami i powies obok komputera, bo jak do tej pory to go nie okazywałeś - przynajmniej mi. Podczas gdy kpiłeś, a ja spokojnie to znosiłem, bo nie mam zamiaru zniżać się do takiego poziomu. Nie umiesz inaczej bez wyśmiewania? taki to Twój szacunek? tak na niego pracujesz? to brawo.Na szacunek ze strony innych trzeba sobie zapracować.
Po pierwsze, to, że napisałem posta, nie oznacza, że potem nie szukałem i nie znalazłem filmiku (tylko jednego!) przez co stwierdziłem, że mając tylko jeden(!) filmik (o którym też wtedy wspominałem) i nie mając pewności czy nie był "modyfikowany" (save nie filmik) to o nim nie wspominałem. Następnie po umieszczonym przez Ciebie linku i napisanie odpowiedzi przeze mnie, poszukałem dokładniej i znalazłem stronkę gdzie ktoś na potwierdzenie zrobił ten właśnie filmik - i dopiero w tym momencie mam potwierdzenie! gdzie wcześniej miałem dwie stronki mówiące to samo (a jest ich o wiele więcej niż jeden filmik) Dla Ciebie wystarczy jeden dowód, a ja chcę mieć pewność, że jest to prawdą. Zresztą, nie wracajmy do tego...Warto dodać również, że zwyczajnie kłamiesz. Potrafisz powiedzieć w jednym poście, że nie znalazłeś żadnego materiału na poparcie tego co ja mówię, a w następnym piszesz, że widziałeś filmik, zanim go zalinkowałem, więc sorry, ale czego Ty się spodziewasz, szacunku?! Żałosne...
Fakt, jednak pisałem już dlaczego i nie mam zamiaru pisać tego 2x."Hm, no tak, tylko ja nad tym nie siedziałem, bo po prostu odpisywałem na to co chciałeś (dopasowywałem TI w locie do Twoich kontargumentów, bądź pytań)"
Warto dodać, że kiepsko Ci poszło.
Cóż, do tej pory dobrze Ci to wychodziło, ale pewnie nie ma za co mi dowalić...Co do reszty to chyba się wypowiadać nie będę, bo ani się z tym zgodzić ani polemizować, a całości kontekstu wypowiedzi chyba nie naruszę, więc po co marnować klawiaturę.
Jednak w jednym masz po części rację... lepiej się dalej nie wypowiadać, bo i tak nic to nie wnosi do tematu, a od pewnego momentu nasze posty to jedynie przepychanki słowne. Tak więc ja kończę i - mimo wszystko - dzięki za rozmowę.
________________________________
@Shaneera
Było to bodaj wtedy gdy Shepard dowiedział się, że potrzebny jest katalizator, a następnie (w bazie TIM'a?) otrzymał informacje, że katalizator to Cytadela...Gdzieś w samej grze usłyszałem że katalizatorem jest Sama Cytadela, nie twierdze że tak było ale...
@Quetz05
Odnośnie Tygla, to jest chyba kolejna ciekawa sprawa. Otóż "moduł" zniszczenia i kontroli jest częścią Cytadeli, a "synteza" już nie. Pytanie zatem, skąd na Cytadeli mogły się znaleźć te dwa moduły, skoro Żniwiarze nie mieliby pojęcia o Tyglu? wygląda to tak, jakby Cytadela i Tygiel były planowane (w końcu jakaś kompatybilność tych dwóch tworów musiała być)
@Nero Narmeril
Yyy, on mówił, że bliżej nieokreślone coś się w nim zmieniło, jednak daje wybór, gdzie jednak faktycznie cykl raczej nie ma miejsca (obojętnie które zakończenie RGB się weźmie)Nikogo nie ładuje. Dzieciak gada, że Crucible go zmienił i gość zrozumiał, że cykl to już przeżytek. Więc twierdzenie, że Crucible to dzieło kosiarek odpada, bo kto by budował broń, która może zniszczyć twórcę?
Odnośnie pogrubionego tekstu, to tak jak pisałem, zniszczenie i kontrola to ponoć część Cytadeli, a tę podobno zbudowali Żniwiarze.
Modifié par xsas7, 30 avril 2012 - 12:21 .
#363
Posté 30 avril 2012 - 12:17
Świat się nie kończy.Planety trwają nadal,wszystkie organiczne(albo organiczno-syntetyczne,jak kto wybrał) żyją.Koniec czego wszystkiego?Przekaźników?
Koniec cyklu i Żniwiarzy.
Moim zdaniem sceny końcowe bardziej przypominają halucynacje czy urojenia niż prawdę-najbardziej Normandia rozkwaszająca się na powierzchni obcej planety z osobami które towarzyszyły mi w biegu do promienia-nietkniętymi,a powinny zostać usmażone.
Są usmażone, jak masz za mało EMS. A jak masz za dużo, to w czasie biegu się odwróć - zobaczysz, że wcale za tobą nie biegną.
Odnośnie pogrubionego tekstu, to tak jak pisałem, zniszczenie i kontrola to ponoć część Cytadeli, a tę podobno zbudowali Żniwiarze.
W takim razie gratuluję kosiarom logiki - budować coś, co ich rozwali. Chyba że bachor przewidywał, że kiedyś to się skończy, ale ja tego nie kupuję.
Modifié par Nero Narmeril, 30 avril 2012 - 12:20 .
#364
Posté 30 avril 2012 - 12:29
Że tak wkleję to co już wcześniej napisałem:xsas7 wrote...
(...)
Odnośnie pogrubionego tekstu, to tak jak pisałem, zniszczenie i kontrola to ponoć część Cytadeli, a tę podobno zbudowali Żniwiarze.
"
Jak tak patrzę na tą grę na chłodno (nie wiem, czy znowu napisałbym tak pochlebną recenzję, raczej zastanowiłbym się nad obniżeniem troszkę) to całe jej założenie jest totalnie bez sensu. Wychodzi, że najinteligentniejsza rasa, uber zajebiści, mega pro Żniwiarze są na tyle upośledzeni, że zamiast Blitzkriegu robią sobie podchody, latają sobie po planetach rozproszeni tylko po to, żeby dać czas głupim, malutkim ziemianom i Shepardowi. Według mnie i chyba każdego myślącego człowieka jak chce się kogoś zniszczyć to wali się na niego pełną mocą. Niestety BW stwierdziło, że to by było zbyt nudne i zbyt REALISTYCZNE, więc zrobili coś odwrotnego. Suweren robił taką jesień średniowiecza, że całe floty musiały się zebrać, żeby go ubić. Na Ziemię przylatują żniwiarze w ilości "od cholery" i nie mogą ogarnąć jednej planety...
Skoro Shepard jest zindoktrynowany to ciekawe staje się jak to możliwe, że Żniwiarze pozwalają mu budować ten Tygiel. Co więcej, skoro jest zindoktrynowani to oni powinni dobrze wiedzieć o tym właśnie od Shepa. Ciekawe staje się także danie mu możliwości dokończenia misji w przypadku, gdy Żniwiarze wiedzą, że mogą dostać wpierdol. Pisałem wyżej, że są upośledzeni, ale żeby aż tak? Kolejnym sucharem jest zgromadzenie flot w jednym miejscu - Żniwiarze to jednak mega kretyni, wręcz samobójcy. Po co ubijać rasy po kolei bez większych strat własnych, gdy można dostać od nich w dupę, prawda? Dla Żniwiarzy czas się nie liczy, więc jaki praktyczny sens ma "pozwolenie" Shepardowi zebrania tych wszystkich plebsów z galaktyki? Samobójstwo można przecież popełnić w prostszy sposób... "
Logika godna najnteligentniejszej rasy we wszechświecie...
Modifié par BlindObserver, 30 avril 2012 - 12:30 .
#365
Posté 30 avril 2012 - 12:34
Chyba, że Tygiel jest Żniwiarkom potrzebny, stąd nie mogą go zniszczyć, a zindoktrynowany Shepard daje im niejako pewność, że ich nie rozd... yyy, rozwali.Skoro Shepard jest zindoktrynowany to ciekawe staje się jak to możliwe, że Żniwiarze pozwalają mu budować ten Tygiel.
#366
Posté 30 avril 2012 - 12:40
Chyba, że Tygiel jest Żniwiarkom potrzebny, stąd nie mogą go zniszczyć
Powtórzę się - 'po gadce z bachorem postój odpowiednio długo, to dostaniesz stylowy napis Critical mission failure - the Crucible has been destroyed'
#367
Posté 30 avril 2012 - 12:41
#368
Posté 30 avril 2012 - 12:48
Biorąc pod uwagę TI, to nawet coś takiego miałoby sens. Shepard wciąż przecież wierzy, że Tygiel pokona Żniwiarzy, a jeśli niczego nie zrobi (wybrać RGB) to tak się to zakończy (zniszczony Tygiel będący nadzieją dla organików)
Swoją drogą, czy czasem w ME1 do otwarcia ramion Cytadeli nie był potrzebny wirus Vigil'a? a w ME3 Shep już bardziej obeznany jest w konsolach - ale ok, był przycisk "otwórz ramiona"
@BlindObserver
O zniszczeniu mówi Katalizator, bo nikt inny nie wie jak działa i do czego jest Tygiel, organiki mają nadzieję, że pozwoli to wybić Żniwiarzy.
Modifié par xsas7, 30 avril 2012 - 12:50 .
#369
Posté 30 avril 2012 - 12:48
Abstrahując od teorii o zamierzonej budowie Tygla,wybudowanie przez Żniwiarzy czegoś,co mogłoby zmieść gatunek ze Wszechświata jest rzeczą jak najbardziej możliwą-pewnie to miejsce na Cytadeli ma podwójne działanie-może to miejsce gdzie otwiera się przejście do Ciemnej Przestrzeni,albo to faktycznie jakaś ładowarka do Żniwiarzy?
Myślę że można porównać to do posiadania bomby atomowej-z jednej strony to korzyść,bo inni się Ciebie boją i darzą szacunkiem,z drugiej strony jak to pierdyknie to będzie po nas.
Coś w tym stylu.
Podsumowując-podejrzewam,że Żniwiarze mają jakiś użytek z tego miejsca a przy posiadaniu odpowiedniej technologii/organicznej obecności/Bóg wie co jeszcze-może zupełnie zmienić swoje działanie.
#370
Posté 30 avril 2012 - 01:01
"Myślę że można porównać to do posiadania bomby atomowej-z jednej strony to korzyść,bo inni się Ciebie boją i darzą szacunkiem,z drugiej strony jak to pierdyknie to będzie po nas.
Coś w tym stylu." - takie pytanie - jak może pierdyknąć sama z siebie bomba atomowa? To że mam bombę atomową bez ładunku inicjującego (czyli 100% obecnych na świecie, bo nikt nie przechowuje ich w takim stanie, żeby mogły same z siebie wybuchnąć) średnio mi pasuje jako porównanie do czegoś co może mnie zmieść z powierzchni (jak tygiel Żniwiarzy) i NIE MAM na to wpływu (bo przy bombie jednak mam). Pozwolenie na budowę czegoś, co może mnie zniszczyć jest nielogiczne - spójrz na Zimną Wojnę. Ruskie to Żniwiarze, a USA reszta - USA buduje bombę atomową, która może zniszczyć ZSRR to idąc tokiem rozumowania zgodnym z TI w ogóle nie byłoby wyścigu zbrojeń, bo Rosjanie byliby tak upośledzeni (jak Żniwiarze w tej teorii), że nie zaczęli by sami budować arsenału nuklearnego. Jak dobrze wiemy, nie byli tak niedorozwinięci.
@xsas7
Ah, czyli jak oglądam film, gdzie promień niszczy Żniwiarzy (a ten film nie będzie zmieniony jak i reszta) to on ich nie niszczy tak? No, skoro tak mówisz...
Modifié par BlindObserver, 30 avril 2012 - 01:03 .
#371
Posté 30 avril 2012 - 01:10
Ale jak nadciągnie Shepardzik i namiesza w obwodach-pierdyknie.
#372
Posté 30 avril 2012 - 01:15
EDIT: Żeby lepiej zobrazować:
(ruskie) - chodźcie drodzy amerykanie do naszego kompleksu jądrowego i możecie zadecydować czy nas wysadzić czy nie. Oczywiście my Was już kontrolujemy, ale to żaden problem bo i tak jak będziecie chcieli to możecie nas wysadzić i nie będziemy mieli wam tego za złe.
(usa) - spoko, już lecimy.
Modifié par BlindObserver, 30 avril 2012 - 01:17 .
#373
Posté 30 avril 2012 - 01:22
To sprzyja Teorii Indoktrynacji-cała akcja na Cytadeli idzie zadziwiająco gładko.
Ale tu już cofamy się do satrych motywów z Andersonem,Iluzją i tak dalej.
Swoją drogą,omawialiśmy motyw taki,że to Shepard miałby być Katalizatorem?
#374
Posté 30 avril 2012 - 01:26
#375
Posté 30 avril 2012 - 02:10
Bo jeśli to by miało być rzeczywiście tak jak to opisałeś, to masz rację, logiki zero))




Ce sujet est fermé
Retour en haut




