BlindObserver wrote...
Masz na stronie 15 (cytuję samego siebie - oczywiście zero sensownej odpowiedzi ze strony kogokolwiek), potem możesz sobie przypomnieć to co pisałeś o wypuszczeniu grywalnego DLC (popatrz jak to się szybko zmienia zdanie niektórych osób, mój Boże...), debilizm związany z Javikiem (z jednej strony widzi pewność siebie w Shepie, z drugiej nie widzi tej mitycznej indoktrynacji - oczywiście wychodzi znowu wybiórczość osób to przytaczających). Na wszystko odpowiedzi typu - no, mogłoby tak być, ewentualnie osoby, które wpadły na jakiś pomysł (ten z Javiekiem) potem twierdziły, że jest bez sensu (nie ma to jak przyznać się do tego samemu xD).
Po 1. w czym zmieniłem zdanie odnośnie grywalnego DLC? Bo jakoś nie widzę (poza tym, że może być związane z Omegą, bo uważam, że jest ważna. Nie tylko poprzez komiksy - Omega to asteroida baaardzo bogata w piezo, a on jak wiemy ma związek z efektem masy). I w grywalne DLC nadal wierzę, choć jak pisałem, jak nawet daliby same filmiki potwierdzające IT to i tak będę usatysfakcjonowany.
A teraz odniesienie się do tego co napisałeś...
Czemu miałby widzieć indoktrynację? Czy odczuwa ją jeszcze w kimś? Nigdzie nie jest powiedziane, że powinien ją wykryć (mimo, że czuje emocje komandora - Shepard w końcu też nie wie, że jest zindoktrynowany).
Co do Żniwiarzy, odpisywałem na temat ich "upośledzenia", choć może nie bezpośrednio. Masz racje, są silni. To czemu nie niszczą całego życia w galaktyce, skoro są w stanie? Do czegoś potrzebują ras organicznych. I pisałem niejednokrotnie, że nie wykorzystują całej swojej potencjalnej potęgi przy ataku na Ziemię. I to jest ciekawe dlaczego. I pisałem w ostatnich postach, że żeby dojść do czegoś w całej teorii IT i w ogóle całym sensie zakończenia należy się zastanowić:
Czego chcą Żniwiarze (albo coś co nimi kieruje)
oraz po co im cykl (nie biorąc pod uwagę kłamstw (wg mnie) Katalizatora)?
Na te wszystkie pytania napisałem odpowiedzi, tylko tyle, że bez cytatu z Twojego postu, czy jakiegoś innego. I znów się powtórze:
"Skoro Shepard jest zindoktrynowany to ciekawe staje się jak to możliwe, że Żniwiarze pozwalają mu budować ten Tygiel."Bo Tygiel to nie broń przeciw Żniwkom, tylko wręcz przeciwnie. (i o tego doszedłem ostatnio, dokładnie wczoraj wieczór, co jednak nie zmienia sensu moich poprzednich postów). I ta teoria, wyjaśnia ich zachowanie (nadal podtrzymując IT). Co Ty na to? Jest to sensowny argument przeciw Twojemu, czy jednak czegoś zabrakło?

I to, że nie cytuję Twoich wypowiedzi, nie znaczy, że nie odpowiadam na zawarte w nich pytania:)
"Eru, czy każde dlc wg ciebie musi dotyczyć zakończenia?"
Nie każde, tylko to które wyjdzie latem, bo uważam, że było ono planowane już przed wyjściem gry. I dotyczy zakończenia. Czemu? Bo trochę bez sensu robić DLC o czymś co i tak na zakończenie już wpływu mieć nie będzie, patrząc chociażby z punktu widzenia kasy - na tym się nie zarobi. A patrząc inaczej - głupio się gra w coś, znając zakończenie.
drakon 760 wrote...
Dopiero po uderzeniu promieniem Shepard mógł ulec indoktrynacji.
W
to akurat nie uwierzę. Dla mnie indoktrynacja trwa od dawna, jest tylko
jakby... ukryta i bardzo subtelna. I nawet jeśli ktoś nie uznaje
Arrivala ("króla indoktrynacji") to Shep co chwilę ma styczność ze
Żniwkami.
Modifié par Quetz05, 30 avril 2012 - 05:29 .