Aller au contenu

Photo

[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
928 réponses à ce sujet

#26
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages

BlindObserver wrote...

Czy przypadkiem to DLC to nie ma być zwykły zlepek filmów? Bo tak jakoś mi się obiło o uszy. Zdaje się, że niektórzy chyba myślą, że będą mogli sobie tam pograć.


Zlepek filmów i to na pewno tylko tyle)) 

W sumie ja najbardziej bym chciała indoktrynację, ale nie będzie, więc trudno. Jeśli się postarają to epilog też może być niezły. Zakończenie jak dla mnie jest słabe, ale jak popracują nad epilogiem to może nie być źle)) Bo w zasadzie o to mi najbardziej chodzi, że te wybory nasze nie są widoczne, a jak w epilogu będą ukazane... to w porządku)) 

Modifié par AlexandraK, 18 avril 2012 - 05:12 .


#27
LazyBishopNef

LazyBishopNef
  • Members
  • 44 messages
Także bardziej bym chciał indoktrynację. Naprawdę byłby to świetny twist fabularny. Jeśli jednak dostarczą same filmy - także dobrze. Zawsze będzie może kilka rzeczy wyjaśnionych.

#28
NovemberPL

NovemberPL
  • Members
  • 405 messages
Mam nadzieję że żadnej "indoktrynacji" nie wcisną na siłę, bo jest tylko jedną z wizji jakiegoś gracza do której inni się przyssali, zresztą taki był chyba cel tego całego niedopowiedzenia ze strony BW. Kazdy może sobie dośpiewać co zechce i dopowiedzieć to co jemu pasuje. To że się zebrała jakaś grupka ludzi którzy są zwolennikami TI nie oznacza że wszyscy tak sądzą, a to że akurat ci najgłośniej krzyczą i tupią? Cóż ich sprawa, a skoro to dla nich aż taki problem egzystencjalny to tylko współczuć. Studio BW zrobiło co zrobiło i saga ME jako taka jest zakończona, dadzą zapewne trochę filmów rozszerzających wątki towarzyszy itd i na tym koniec, a na wszystkie pytania i tak zapewne nie odpowiedzą bo uniwersum jest tak wielkie że ciężko wszystko w 100% opowiedzieć, musieli by zrobić pełnometrażowy film jako zakończenie i to w niewiadomej ilości wersji, bo jednak wyborów trochę było przez całą grę, a wiadomo, malkontenci i tak znajdą coś do czego się przypną i co ich zdaniem jest źle, ot taki typ, musi jęczeć bo zawsze wszystko wie lepiej.

#29
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
To co mówią to jedno - co zrobią drugie. Na 100% będzie jeszcze jeden DLC (poza tym z filmami) i podejrzewam, że będzie związany z Omegą (swoją drogą, kto czytał komiksy to wie co się dokładnie z nią stało). Po kiego czorta Omega Cerberusowi? Wiadomo tyle, że jest bardzo bogata w piezo, co ma związek z efektem masy, co może mieć pośrednio związek z wieloma niewiadomymi po zakończeniu.

Wracając do tematu... Przechodzę właśnie po raz kolejny Arrivala. Tekst Zwiastuna:
"Mimo to wasze najpotężniejsze cywilizacje są skazane na upadek. Wasi przywódcy będą błagać, by móc nam służyć."

Mówił Zwiastun, zbawiciel ludzkości ;)

NovemberPL wrote...

Mam nadzieję że żadnej "indoktrynacji"
nie wcisną na siłę, bo jest tylko jedną z wizji jakiegoś gracza do
której inni się przyssali, zresztą taki był chyba cel tego całego
niedopowiedzenia ze strony BW. Kazdy może sobie dośpiewać co zechce i
dopowiedzieć to co jemu pasuje. To że się zebrała jakaś grupka ludzi
którzy są zwolennikami TI nie oznacza że wszyscy tak sądzą, a to że
akurat ci najgłośniej krzyczą i tupią? Cóż ich sprawa, a skoro to dla
nich aż taki problem egzystencjalny to tylko współczuć. Studio BW
zrobiło co zrobiło i saga ME jako taka jest zakończona, dadzą zapewne
trochę filmów rozszerzających wątki towarzyszy itd i na tym koniec, a na
wszystkie pytania i tak zapewne nie odpowiedzą bo uniwersum jest tak
wielkie że ciężko wszystko w 100% opowiedzieć, musieli by zrobić
pełnometrażowy film jako zakończenie i to w niewiadomej ilości wersji,
bo jednak wyborów trochę było przez całą grę, a wiadomo, malkontenci i
tak znajdą coś do czego się przypną i co ich zdaniem jest źle, ot taki
typ, musi jęczeć bo zawsze wszystko wie lepiej.


Tu nie chodzi o jęczenie i narzekanie. Uważam ME3 (jak i całą serię) za genialną grę. Zakończenie uważam za dobre, choć lekko dziurawe. I nie stworzyłem tematu by narzekać na BioWare (wręcz przeciwnie), bo haterów nie lubię i nie popieram. Chcę tylko pokazać pewien punkt widzenia, moim skromnym zdaniem jedyny logiczny, bo w taki zbieg okoliczności nie wierzę (co napisałem w 1 poście). A czemu BioWare miałby to robić? Bo słyną z mind****ów (Jade Empire czy Baldur's Gate). A taki trolling graczy przeszedłby do legendy jak ktoś już na tym forum pisał.

Modifié par Quetz05, 18 avril 2012 - 05:40 .


#30
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
W DLC wypełnione filmami nie wierzę bo nie czekaliby aż do lata z wydaniem, imo będzie rozwiniecie zakończenia a poza tym muszą wyjaśnić losy Normandii i Jokera ... po kiego wiali ?

#31
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
Tylko cała teoria indokrynacji upada na Thessi podczas przywołania Proteańskiej SI.

#32
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

Synhr0 wrote...

Tylko cała teoria indokrynacji upada na Thessi podczas przywołania Proteańskiej SI.


Widzisz nie do końca. Bo jak wynika z leksykonu powolną indoktrynację trudno wykryć. A nawet jeśli to w momencie kiedy pojawia się Kai Leng, WI mówi o wykryciu zindoktrynowanych w liczbie mnogiej. A idzie sam Kai Leng. Obok jest tylko Shepard.

#33
moso362

moso362
  • Members
  • 19 messages
No właśnie ona wykryłaby indoktrynację Sheparda,tak jak wykryła Kai Lenga.A jeśli wykryła u Sheparda to dlaczego z nim rozmawiała.

Modifié par moso362, 18 avril 2012 - 05:55 .


#34
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages
"Bo jak wynika z leksykonu powolną indoktrynację trudno wykryć" <- no to raczej by nie wykryła indoktrynacji Sheparda. Kai Leng, jak i cały Cerberus chcą kontrolować Żniwiarzy, na skutek ich indoktrynacji. Zwiastunowi udaje się wpłynąć na umysł Sheparda w "większym" stopniu dopiero przed kanałem. A i tak, Shepard stwierdza, iż zniszczenie Żniwiarzy nie jest jedynym wyjściem dopiero podczas rozmowy z "Katalizatorem", czyli dopiero w tym momencie poziom indoktrynacji Sheparda nie jest już tak odległy od tego, w jakim znajdował się Kai Leng na Thessi.

Co do liczby mnogiej osób zindoktrynowanych, to zawsze pozostaje pilot śmigłowca Cerberusa, mogący znajdować się w zasięgu jakichś skanerów proteańskiej WI. Ewentualnie obecność zindoktrynowanego Kai Lenga wpłyneła na sposób, w jaki te czujniki odbierały Sheparda. Moim zdaniem chodzi raczej o tego pilota.

Modifié par Shantir, 18 avril 2012 - 06:01 .


#35
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages

Quetz05 wrote...

Synhr0 wrote...

Tylko cała teoria indokrynacji upada na Thessi podczas przywołania Proteańskiej SI.


Widzisz nie do końca. Bo jak wynika z leksykonu powolną indoktrynację trudno wykryć. A nawet jeśli to w momencie kiedy pojawia się Kai Leng, WI mówi o wykryciu zindoktrynowanych w liczbie mnogiej. A idzie sam Kai Leng. Obok jest tylko Shepard.


lol, kolejny błąd tłumaczenia, nagrywanie od strony BioWare jak to w zwyczaju mają ale fajnie się patrzy na graczy którzy mają nadzieje na inowacje od BioWare dotyczące zakończenia. Teoria indoktrynacji to fail, nie chce się rozwodzić dlaczego, poczekajmy do czerwca i będę miał rację.

#36
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

mareczekpr0 wrote...

Teoria indoktrynacji to fail, nie chce się rozwodzić dlaczego, poczekajmy do czerwca i będę miał rację.


Ależ rozwodź się, po to ten temat ;) Może dużo osób nie dostrzega tego co Ty?

#37
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

mareczekpr0 wrote...

Teoria indoktrynacji to fail, nie chce się rozwodzić dlaczego, poczekajmy do czerwca i będę miał rację.


Właśnie, napisz mi rozprawkę na ten temat, ładnie proszę. :innocent: Nie raz spotkałem się z taką opinią, i ani razu osoba przedstawiająca taką postawę nie miała żadnych sensownych argumentów, obalających tą teorię. Ograniczały się one zwykle do tego, że "jakieś niezaspokojone nerdy wymyślają", lub "jest tak jak jest, nie napiszę dlaczego". Można by odnieść wrażenie, że osoby te uważają niektórych pracowników BioWare za "prostych pisarzy", którzy nie potrafili by wymyślić tak ukrytego wątku indoktrynacji Sheparda.

Modifié par Shantir, 18 avril 2012 - 06:33 .


#38
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
@Quetz05 @Shantir

Gdzie jest napisane że Proteańskie Si nie wykrywa każdej indoktrynacji , sorry ale cały leksykon opiera się na badaniach istot z tego cyklu ale nie Protean więc leksykon nie jest żadnym wykładnikiem .

#39
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

Synhr0 wrote...

@Quetz05 @Shantir

Gdzie jest napisane że Proteańskie Si nie wykrywa każdej indoktrynacji , sorry ale cały leksykon opiera się na badaniach istot z tego cyklu ale nie Protean więc leksykon nie jest żadnym wykładnikiem .


A gdzie jest napisane że wykrywa? Jest napisane, że długotrwała, powolna indoktrynacja jest trudna do wykrycia. BTW, nie SI tylko WI, a to różnica ;)

Właśnie gadałem z kumplem, przeszedł po raz kolejny ME3 i dopiero teraz zwróciliśmy uwagę na bardzo ważny fakt:
Shepard przeżywa w jednym wypadku - gdy niszczymy Żniwiarzy. A co wcześniej mówi Katalizator? Że po wyborze tej opcji zostaną zniszczeni wszyscy syntetycy, w tym Shepard, bo też jest w połowie syntetykiem. Paradoksalnie to jedyna opcja w której przeżywa.

Jak dla mnie ten argument jest praktycznie nie do podważenia i dobitnie potwierdza indoktrynację Shepa i to, że cała scena jest w jego głowie.


#40
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Jestem za Teorią Indoktrynacji i dlatego pozwolę sobie wkleić mój własny artykuł na jej temat, który zamieściłem w temacie o zakończeniu ME3. Może wypełni parę luk.

#41
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Jestem zwolennikiem pewnej teorii, że po odebraniu wiązki laserowej na klate przez Sheparda znajduje się on pod wpływem indoktrynacji. Wszystko co Shepard robi od odzyskania przytomności jest jego indiwidualną bitwą o wolną wolę ze Żniwiarzami, jest to iluzja. Dlatego możliwość "przeżycia" Sheparda jest tylko wtedy kiedy wybierzemy zniszczenie Żniwiarzy. Będzie to równoznaczne z przeciwieniem się im i ich pokusom w postaci wyboru ścieżek kontroli nad Żniwiarzami i syntezy. Ta teoria ma swoje uzasadnienie w wileu kwiestiach:
1. To jest nie możliwe, żeby Joker opuścił pole bitwy i z nieznanych powodów przeleciał przez przekaźnik masy przed jego zniszczeniem wcześniej wyprzedając promień z Tygla lecący z prędkością światła.
2. Fakt tego, że załoga Normandii przeżyła rozbicie na jakieś nieznej planecie też jest mało prawdopodobny.
3. Nie mówiąc o tym, co zauważyli moi poprzednicy twórcy tej teorii, że cały obraz ucieczki Jokera i rozbicie Normandii miało ciemną otoczkę dookoła, jakby był to sen.
4. Kiedy widzimy krótką scenkę jak Shepard nabiera powietrza można zaobserwować, że nie które gruzy mają na sobie ślady pasów takich samych jak na drogach. Po za tym jest tam wiele gruzu betonowego, a jak wiadomo Cytadela nie była zbudowana nawet w najmniejszej części z betonu.
5. Wątpię też, żeby Shepard przeżył rozbicie Cytadeli o Ziemię, jakim by nie był herosem. Można sobie przypomnieć początek ME2 jak skończył Shepard wchodząc w atmosferę pobliskiej planety po zniszczeniu SR1.
6. W momencie kiedy nie uda nam się przekonać Człowieka Iluzji i będzie trzeba go zabić to po otwarciu ramion Cytadeli mówi on do nas, że "Szkoda, że nie widzisz Ziemi tak idealnej jak ja"(cytat niedosłowny). Chodzi tu oto, że Człowiek Iluzja był indoktrynowany i widział rzeczywistość jak ze swoich marzeń. Tak samo jest z Shepardem, widzi, że załoga Normandii awaryjnie lecz bezpiecznie wylądowała na jakiejś planecie i wszyscy są szczęśliwi. Czy to niezbyt naciągane jak na rzeczywistość?
Oczywiście teraz pozostaje pytanie jak to wszystko się skończy? Shepard przeżył oparł się indoktrynacji, ale Żniwarze nadal żyją i w sumie mają się dobrze.
Myślę, że nie o to chodziło twórcom. Zakończenie miało na celu znacznie głębsze znaczenie niż tylko pokazać nam jak Shepard wbija z shotgunem i swoją ekipą na główne pole bitwy, i robi sajgon. Sądzę, że oburzenie ze strony fanów jest po części uzasadnione sam na początku nie zrozumiałem zakończenia i nadal nie jestem pewien czy takie jest naprawdę, ale wiele faktów na to wskazuje.
Co czyni tę grę absolutnie epicką? Żadna dotąd gra nie dała konsumentom tyle do myślenia, nie miała zakończenia, które mogło być interpetowane na setki sposobów. Cała ta dyskusja jest tego dowodem i w rzeczywistości ukłonem w stronę twórców.
Muszę przyznać, że po części jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wytłumaczą twórcy, ale z drugiej strony, z punktu widzenia "Teorii Indoktrynacji", jeśli Shepardowi udało się opszeć woli Żniwiarzy to ludzkość też się opsze ich siłom. Są to oczywiście moje osobiste domniemania.

#42
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Spotkałem się z ciekawą teorią na jednym z for, niestety nie pamiętam na jakim. W każdym razie mówiła ona, że BioWare i EA sondują graczy i jeśli zakończenie zostałoby przyjęte mniej krytyczne to nadchodzące DLC byłoby płatne, a w takim wypadku jak teraz będzie darmowe, ale nie będzie to wcale zakończenie sprawy z zakończeniem bowiem DLC nie powinno usatysfakcjonować fanów i następne DLC dotyczące zakończenia będzie już płatne. Interesująca teoria.

Część osób piesze, że BioWare nie zmieni zakończenia i z teorii indoktrynacji nici, ale jeśli jednak BioWare da w DLC indoktrynacje w tym co teraz wyjdzie lub ewentualnie w tym płatnym, to zawsze może powiedzieć, że calyst był częścią zakończenia. W końcu nawet jeśli by się okazał tylko wizją, to byłby częścią zakończenia.

#43
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Nie zgadzam się tylko z przedstawianiem Harbingera jako zbawiciela ludzkości. On nigdy czegoś takiego nie powiedział i Katalizator też. Mówił tylko, że uratuje galaktykę przed absolutną zagładą z naszej strony. Umożliwi rozwój następnym cywilizacjom.

#44
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

Quetz05 wrote...

Shepard przeżywa w jednym wypadku - gdy niszczymy Żniwiarzy. A co wcześniej mówi Katalizator? Że po wyborze tej opcji zostaną zniszczeni wszyscy syntetycy, w tym Shepard, bo też jest w połowie syntetykiem. Paradoksalnie to jedyna opcja w której przeżywa.

Jak dla mnie ten argument jest praktycznie nie do podważenia i dobitnie potwierdza indoktrynację Shepa i to, że cała scena jest w jego głowie.


Można do tego jeszcze dodać, iż przeżyje tylko wtedy, kiedy nasza gotowość galaktyczna wynosi ponad 5000 pkt. Przy minimalnej ilości tych punktów będziemy widzieć też "wypalonych" żołnierzy, a potem "wypalaną" całą Ziemię. Płonie cała Ziemia, giną ludzie, podczas gdy "Katalizator" mówił, że zniszczeniu ulec mieli jedynie syntetycy, czyli Żniwiarze i Gethy. Można wywnioskować, iż to faktycznie odgrywa się w jego głowie, są to wizje wywołane przez Zwiastuna, mające na celu ostateczne pokonanie oporu Sheparda, zaś gotowość galaktyczna odnosi się do motywacji, a co za tym idzie, siły woli naszego bohatera. Przy ponad 5000 punktach jest tak zmotywowany i pewny przygotowań, iż po oparciu się indoktrynacji Zwiastuna przeżywa, mimo ciężkich ran.

Jeżeli jednak teoria jest prawdziwa, wtedy mamy Sheparda budzącego się ze "snu indoktrynacji" przed Kanałem. Gra się kończy, ale walka ze Żniwiarzami nie, to też daje do myślenia.

Z drugiej strony, przyjmując, że nie ma żadnej indoktrynacji Sheparda, mamy wiele... wiele dziwnych rzeczy... pojawiające się rośliny, sytuacje na Cytadeli, bóle głowy Sheparda (takie same, jakie miał Saren gdy ten opierał się swojej indoktrynacji), urządzenie wpływające na rzeczywiśtość(!) (Tygiel może w "jakiś" sposób połączyć syntetyków i istoty organiczne), oraz... chłopca, "Katalizatora"... w tym wypadku, zakończenie ME3 jest niewiele bardziej Science-Fiction niż seria DA.

Modifié par Shantir, 18 avril 2012 - 08:17 .


#45
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Nie zgodzę się też z powyższym argumentem Quetz05. Katalizator tylko spytał czy Shepard może sobie wyobrazić życie bez nich, bo sam jest po części syntetykiem. To można oczywiście interpretować jako, że te implanty podtrzymują Shepa przy życiu, ale nie przedstawiałbym tego argumentu jako nie zbitego.
Nie zmienia jednak to faktu, że zgadzam się z PRAWIE wszystkimi twoimi argumentami, a także jestem wdzięczny, że ktoś w końcu poświęcił swój czas na założenie tego, jak widać, palącego tematu.

#46
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Jest jeszcze jedno nie dopatrzenie. Wcześniej wspominano o tym, że Anderson nie mógł się znaleźć przy panelu kontrolnym na Cytadeli bo tam wiedzie tylko jedna ścieżka. Otóż nie, kiedy Shep ląduje na Cytadeli to gada z Andersonem a ten mówi mu, że wszystko się tutaj rusza i zmienia. Admirał mógł dojść do panelu a potem ścieżka, którą szedł się zmieniła i zastąpiła ją ściana.

#47
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

Captain Price wrote...

Nie zgodzę się też z powyższym argumentem Quetz05. Katalizator tylko spytał czy Shepard może sobie wyobrazić życie bez nich, bo sam jest po części syntetykiem. To można oczywiście interpretować jako, że te implanty podtrzymują Shepa przy życiu, ale nie przedstawiałbym tego argumentu jako nie zbitego.
Nie zmienia jednak to faktu, że zgadzam się z PRAWIE wszystkimi twoimi argumentami, a także jestem wdzięczny, że ktoś w końcu poświęcił swój czas na założenie tego, jak widać, palącego tematu.


Ja również się cieszę, szczególnie, że rozgorzała ZDROWA dyskusja, a nie jak na niektórych forach, zwykłe haterstwo całego BioWare'u i serii ME ze względu na zakończenie.

Shepard żyje dzięki implantom i w sumie jest cyborgiem (czyli półsyntetykiem). Dajmy na to, że jak gramy renegatem i jego skóra się niszczy, widać części mechaniczne. Dobre jest tu porównanie do Sarena. Choć może to nie przesądzać całkowicie to z resztą argumentó i tak ładnie się spaja w całość.

@Shantir

Wyciągnąłeś kwintesencję tego o co mi chodziło :)

Captain Price wrote...


Jest jeszcze jedno nie dopatrzenie. Wcześniej wspominano o tym, że
Anderson nie mógł się znaleźć przy panelu kontrolnym na Cytadeli bo tam
wiedzie tylko jedna ścieżka. Otóż nie, kiedy Shep ląduje na Cytadeli to
gada z Andersonem a ten mówi mu, że wszystko się tutaj rusza i zmienia.
Admirał mógł dojść do panelu a potem ścieżka, którą szedł się zmieniła i
zastąpiła ją ściana.


Nie mniej jednak Anderson w ogóle nie był przed ani przy Shepardzie w trakcie biegu do Kanału. No i brak zadrapań i śladów walki.

Modifié par Quetz05, 18 avril 2012 - 08:13 .


#48
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

Captain Price wrote...

Jest jeszcze jedno nie dopatrzenie. Wcześniej wspominano o tym, że Anderson nie mógł się znaleźć przy panelu kontrolnym na Cytadeli bo tam wiedzie tylko jedna ścieżka. Otóż nie, kiedy Shep ląduje na Cytadeli to gada z Andersonem a ten mówi mu, że wszystko się tutaj rusza i zmienia. Admirał mógł dojść do panelu a potem ścieżka, którą szedł się zmieniła i zastąpiła ją ściana.


To też można podpiąć pod indoktrynację. Jedyne ruchome elementy jakie my widzimy, to płyty rodem ze Statku Handlarza Cieni (Co jest też powiązane z teorią), zaś Anderson, a właściwie Zwiastun pod postacią Andersona, mówi o ruchomych elementach, by nie wzbudzać w Shepardzie zbytnich podejrzeń.

Można wiele rzeczy wyjaśnić tą teorią, ale niestety, musimy czekać do lata na darmowe DLC, by poznać "prawdę". Aż się nie mogę doczekać.

#49
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Mnie bardziej od udowodniania teorii indoktrynacji, która jest spójna bardziej niż wszystkie zakończenia ME3, ciekawi dlaczego BioWare opiera się przed jej wprowadzeniem. Zakładając oczywiście, że nie mydli nam oczu i za jakiś czas na większości portali growych pojawi się napis "A jednak indoktrynacja"

Parę rzeczy możemy wykluczyć:

1.) Artystyczna wizja BioWare - BioWare zmieniło zakończenie po jego wycieku, mogliby powiedzieć, że planowali to od początku, a sprzeczne informacje miały tylko podgrzać atmosferę.

2.) Zakończenie jak DLC to złodziejstwo - BioWare zdjęcie Tali znalazło w internecie i przerobiło w fotoshopie, a Javika proteanina, który miał być ważną postać w ME3 zamieniono na postać, którą można wywalić do DLC. Także takie oskarżenie nie powinno robić na nich wrażenia

3.) Trzeba to zakończenie zrobić czyli zatrudnić aktorów itd. - to może jest i trochę kłopotliwe, ale większość tych aktorów jest związanych z BioWare także nie powinno być dużych problemów z terminami. Inne elementy są już bardziej czasochłonne i pewnie droższe, ale BioWare i tak zaplanowało DLC do singla. Wiadomo, że Omega wyleciała, ale oprócz tego DLC stworzą pewnie jeszcze inne, którego jeszcze nie stworzyli. Tak najprawdopodobniej było z Arrival.

4.) Jeśli teoria indoktrynacji okaże się prawdą to będzie największy plost twist w historii elektronicznej rozgrywki - Takie zdanie podziela wielu zarówno graczy jaki i recenzentów, czyżby BioWare tego nie chciało?

Jedyne co przemawia za tym, że by teoria indoktrynacji nie stała się faktem to to, że część graczy kupowała by ich gry znacznie później po premierze by grać już z zakończeniem. Tylko, że większość z tych graczy i tak by w tym postanowieniu nie wytrwa, a BioWare mogłoby powiedzieć, że to było tylko jeden raz i więcej tego nie zrobią.. Dodatkowo BioWare wdrażając teorię indoktrynacji w życie spełniłby jedną z obietnic, że w ME3 będziemy mieć zwrot na miarę "Luc jestem twoim ojcem".

Modifié par drakon 760, 22 avril 2012 - 07:39 .


#50
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

drakon 760 wrote...

Dodatkowo BioWare wdrażając teorię indoktrynacji w życie spełniłby jedną z obietnic, że w ME3 będziemy mieć zwrot na miarę "Luc jestem twoim ojcem".



Ponadto mówili, że nie będzie zakończenia w stylu: wciskamy guzik i bum! Żniwiarek nie ma. A na dzień dzisiejszy w skrócie tak zakończenie wygląda. Poza tym... nie zastanawia Was sprawa, że na konieć każdej części mamy bossa (Saren, Ludzki Żniwiarz), a w ME3 tego brakuje? I nie wierzę, że tak to zostawią.