Ok, a więc żeby była równość to weźmiemy tym razem "dziewiców"
A tak serio, to jeśli chodzi o DLC z Omegą, to możliwe, że ono się pojawi - jeśli brać na wzgląd "dowód", który dawno temu pojawił się na forum (gdzie rzekomo była tam informacja o DLC z postaciami do multi - m.in. batarianie i gethy - oraz właśnie DLC z Omegą, a także DLC "the truth" odnoszące się do zakończenia)
Także można przyjąć, że pierwsze już się pojawiło, te trzecie zapowiedzieli, zostało te drugie (Omega)
Gdzie w moim odczuciu DLC Omega =/= DLC zakończenie, tylko zastanawiam się czym miałoby to DLC (Omega) przyciągnąć (chyba, że tymi romansami i nową klasą przeciwników - Salariańskie zombie?, te z komiksu o Arii?)
I jeszcze coś takiego
@BlindObserver
Jejku, przecież to normalne, że inaczej grę się odbiera po premierze, a inaczej gdy emocje już konkretnie opadną, nie? Ty tak nie masz? (sam stwierdziłeś, że reckę o ME3 inaczej byś potraktował)
Wiadomo, że po premierze rzucałem się jak ryba bez wody, wszak seria ME nie jest dla mnie obojętna.
Jednak już nie podchodzę do tego "na fanatyka", że muszę mieć TI, bo inaczej to pojadę pod siedzibę BW i się wysadzę w powietrze - nie! będzie TI to fajnie, będę się z tego cieszył, a nie będzie? to trudno, będzie mi szkoda TI, ale to tyle, pewnie mogę jeszcze psioczyć na "nowe" zakończenie, ale to też zależy od tego jak będzie zrobione - to tak w gwoli wyjaśnienia mojego nastawienia.
I mogę się zgodzić, że ME za głęboką grą nie jest, ale to chyba już od ME2... bo nie wiem czy "dwójka" by mnie tak przyciągnęła jak "jedynka" która miała to "coś"
No ale to tak słowem lekiego offtopu/a(?)
Jak nie ma, jak ma? "Cokolwiek i jakkolwiek nie zrobisz i tak otrzymasz to samo"Bajka musi mieć morał - ME3 nie ma morału




Ce sujet est fermé
Retour en haut




