Grey1 wrote...
Poczytałam trochę postów w tym temacie i szczerze mówiąc podziałało to na mnie tak, że niewiele z tej gry ME3 rozumiem ( uściślając z zakończenia). I bez teorii indoktrynacyjnej to wszystko było ostro dziwaczne, ale z nią to już happy hardcore
Gracze wymyslili teorię indoktrynacji bo cięzko im zrozumieć, że gra może nie mieć szczęśliwego zakończenia. Stąd desperackie próby wytłumaczenia ostatnich scen jako sennych wizji zindoktrynowanego Shepa. Pewnie latem spora część fanów TI będzie mocno zawiedziona




Ce sujet est fermé
Retour en haut




