[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3
#701
Posté 04 mai 2012 - 02:28
Ale właśnie cała ta TI opiera się na tym, że wszyscy grali w DLC Arrival i tam mając do czynienia z obiektem Rho są poddani powolnej indoktrynacji. A ja tego DLC nie mam i nie grałem, więc niby czemu jestem tak samo zindoktrynowany? O to pyta Blind. Więc mówisz, że nie wolno mieszać DLC i gry, a twórcy TI to robią.
#702
Posté 04 mai 2012 - 02:30
#703
Posté 04 mai 2012 - 02:33
Gdzie Ty masz te argumenty?
#704
Posté 04 mai 2012 - 02:33
Więc też tłumaczyć nie muszę dlaczego tak nazwałem tak wąską grupę osób.
#705
Posté 04 mai 2012 - 02:37
#706
Posté 04 mai 2012 - 02:37
Posłuchaj kolego.Udzielam się w tym temacie tylko dlatego ,że teoria indoktrynacji jest w tym samym niedorzeczna jak i cholernie prawdopodobna a nazwanie przeze mnie tak jak to zrobiłam?Ponieważ to jest męczące .On Tobie tłumaczy fakt ,że ktoś mógł nie grać w Arrival a Ty swoje.
#707
Posté 04 mai 2012 - 02:37
#708
Posté 04 mai 2012 - 02:40
Też o tym czytałem, ale większość graczy jednak musi grać w multi. Także dla większości to żadna różnica.A ja czytałem, że nie trzeba i nadal można mieć 3 opcje w tym to "dobre", czyli zniszczenie Żniwiarzy. Więc wpływ co-opa na singla jest zły. Powiększanie tego wpływu to strzał w mackę. Jakby to hanar powiedział.
Tylko, że Shepard jest częściowo syntetyczny to będzie go/ją łatwiej postawić na nogi.Może i logiczne, ale medi żel umierającego raczej nie uleczy. W tym całym szpitalu był przykłał żołnierza, który dostał, zaaplikowano mu medi żel, a nogę i tak musieli amputować, bo wdało się zakażanie. To nie jest magia lecząca wszystkie rany i problemy.
To dziwne, bo ja piszę jeżeli zostanie wprowadzona także 100% pewności do tego cz TI będzie nie mam.Tu nikt nie ma 100% pewności, a wszyscy piszą, jakby mieli... Więc?
To tego też mogą zostać wykorzystane, ale bardziej są atrakcyjne dla Żniwiarzy jak katalizatory poczucia wina.No i te dzieciaki też do walki. Nie ma powiedziane, że dzieciaki nie mogą być przekształcone w Zbieraczy. Albo, że jako zindoktrynowane dzieci uzbrojone i walczące z rodzicami. A nie do wzbudzania poczucia winy.
Taka interpretacja jest jest mi bliska, ale nawet jeśli to zwykły błąd to kto wie czy BioWare po zastanowieniu nie wprowadzi TI nawet jeśli początkowo tego nie planowali.A dla mnie to wygląda na prawdziwe zakończenie z dziurami. Kto ma rację? Póki co 1:0 dla mnie, bo TI nikt nie potwierdził. Jak potwierdzą, wynik się zmieni.
Tak zakładasz,a rasy w obecnym cyklu są mniej rozwinięte technologicznie od protean, także tak zabawa z organikami mogłaby na swój sposób bawić Żniwiarzy.No tak, ale nie mówmy tu już o plemieniu, a o istotach z tego XXII wieku, z czasu cyklu. Oni zrozumieli zasady działania efektu masy, przekaźników. Wykorzystują go. Kontrolują w ograniczony sposób cytadelę. Wysilając się i wytężając byliby w stanie zmienić Tygiel w prawdziwą broń. Tygiel podstawiony przez Żniwiarzy to bezsens.
Blind napisałeś, że wprowadzenie TI zaburzyłoby ciąg przyczynowy - skutkowy. Mógłbyś zacytować ten swój post w którym o tym mówiłeś, bo chciałem się do niego odnieść, ale nie mogę go znaleźć.
Modifié par drakon 760, 04 mai 2012 - 02:40 .
#709
Posté 04 mai 2012 - 02:40
Ja nie będe już pisał wrzystko chyba jest tu
i tu
tylko trzeba mieć cierpliwość znać angielski i oglądnąć całość uważnie.
#710
Posté 04 mai 2012 - 02:45
#711
Posté 04 mai 2012 - 02:46
Modifié par AlexandraK, 04 mai 2012 - 02:48 .
#712
Posté 04 mai 2012 - 02:46
Ciąg przyczynowo-skutkowy zostaje zaburzony w prosty sposób - przez brak logiki w tym co robią Żniwiarze i jak wygląda dojście do miejsca, w którym jest Shepard. Nie ma błyskawicznej indoktrynacji (podważyłem), sądzę, że nie ma powolnej (zadałem pytanie - zbyt trudne widocznie, żeby ktoś je pojął i odpowiedział), zebranie ras w jednym miejscu to suchar, budowa tygla i powiązanie go ze Żniwiarzami to idiotyzm. Próbujesz wytłumaczyć idiotycznymi rzeczami jakąś teorię, to zwykle staje się ona idiotyczną teorią. Taka teoria zaburza ciąg przyczynowo skutkowy, bo jak coś nie ma sensu, to skutek wywołany przez jakiś czynnik też nie ma sensu. Proste?
Otóż to Alex, otóż to. Kto pamięta co pisałem na samym początku ten wie, że na początku, bez tych wszystkich głupich i dennych bajeczek to mi pasowało. Było proste i zwięzłe, ale teraz jak na to patrzę, to jak wuwu napisał, to ma zbyt dużo dziur, ewentualnie sami "fani" sami tworzą ich zbyt wiele i nazywają to faktem.
Modifié par BlindObserver, 04 mai 2012 - 02:49 .
#713
Posté 04 mai 2012 - 02:48
Prawda jest taka,że Arrival jest częścią fabuły-wszyscy zaczynamy ME3 od siedzenia w areszcie w siedzibie głównej Przymierza na Ziemi,gdzie toczy lub toczył się proces o wydarzenia z Arrivala.
Wobec tego wszyscy nasi Shepardowie przeszli przez to,co działo się w Arrival,tylko że zrobili to bez naszego udziału,jeśli nie mamy wykupionego dodatku.
To jest po prostu wredne,ale jest.
I bez ataków na mnie,poproszę.Ja nawet nie mam Arrivala,moja niechęć do cyfrowej dystrybucji jest większa niż wszystko,Obejrzałam jedynie Let's Play z tego dodatku.
Szkoda.Zamieniłabym wszystkie te dodatki,które mam,na Arrival.
#714
Posté 04 mai 2012 - 02:51
Oglądałam te filmiki juz przedtem i co one dają? Kolejne bzdury jakby nie patrzeć.Cała ta TI nie ma jakiejś logiki.Wszystko w tej teorii może pokrzyżować Arrival. Nie wiem jak gra się w ME3 gdy Arrivala się nie przeszło ale z tego co wiem po rozpoczęciu domyslne jest ,że Arrival został ukończony . Shepard o ile pamiętam właśnie za to został/ła zawieszony.Więc trzeba było wytłumaczyć to kolego w ten lub inny sposób zamiast pisania "Mam już dość"
#715
Posté 04 mai 2012 - 02:51
Otóż mylisz się, nie wszyscy, bo przecież jak ktoś nie grał, to Shep nawet nie wie co się tam stało, masz inną kwestię wypowiadaną na początku ME3. Tak więc nie jest to takie kanoniczne jak się niektórym wydaje, a z drugiej strony jest na tyle kanoniczne, żeby móc coś oprzeć o to. Gorzej jak wychodzi coś odwrotnego, wtedy już jest problem z interpretacją.
#716
Posté 04 mai 2012 - 02:51
ww1990ww wrote...
Kapiszon dziękujemy ci za filmiki którzy
wszyscy zainteresowani widzieli i to kilka razy. Powiem ci też, że nic
tam ciekawego nie mówią bowiem jak się zastanowić to TI ma sporo dziur.
Dziury są przez zbyt wielkie wymysły i cudowanie. A sama w sobie jest ok i na początku takową była, bo gracze tylko wytykali nieścisłości, ale nie próbowali tego tłumaczyć, przynajmniej nie aż tak niedorzecznie jak teraz niekiedy.
Dobra, załóżmy że jest to indoktrynacja, bo pewne wydarzenia pasują do tego i faktycznie może to być to, ale to ewentualnie się zastanawiam kiedy został indoktrynowany czy coś, rozważam różne opcje, a nie traktuję tego jako fakt. Bo wiadomo, pole do interpretacji, ale chyba jakiś sens i logikę by wypadało zachować. Jak indoktrynacja jest powolnym procesem to nie piszcie o jakiejś przyspieszonej wersji, a potem znowu, że może od początku. Zdecydujcie się w końcu ;]
Modifié par AlexandraK, 04 mai 2012 - 02:54 .
#717
Posté 04 mai 2012 - 02:54
drakon 760 wrote...
Też o tym czytałem, ale większość graczy jednak musi grać w multi. Także dla większości to żadna różnica.
Nie zgodzę się z tym, że to żadna różnica. Nawet jeśli muszą grać to tylko po to, by odblokować syntezę czy kontrolę nad Żniwiarzami. Destrukcja jest dostępna zawsze, mimo nawet niskiego EMS. Więc nie wiem czemu niby wyższe EMS ma mi pomóc w walce z indoktrynacją, skoro jej celem według TI jest wybranie opcji syntezy bądź kontroli, a nie destrukcji. Czyli im więcej EMS tak naprawdę, tym słabsza wola Shepa... Wyczuwam błąd w TI.
Tylko, że Shepard jest częściowo syntetyczny to będzie go/ją łatwiej postawić na nogi.
A skąd wiesz, że te jego syntetyczne części nie sprawią komplikacji i właśnie przez nie postawienie Shepa na nogi nie będzie wymagało czegoś więcej niż tylko miedi żelu?
To dziwne, bo ja piszę jeżeli zostanie wprowadzona także 100% pewności do tego cz TI będzie nie mam.
Skoro tak uważasz. Nie śledzę tematu od początku z pełną uwagą.
To tego też mogą zostać wykorzystane, ale bardziej są atrakcyjne dla Żniwiarzy jak katalizatory poczucia wina.
A mogę wiedzieć skąd znasz preferencje Żniwiarzy i ich sposób walki? Nie sądzę by im zależało na wzbudzaniu poczucia winy, a na dokładnej anihilacji ras. Przy użyciu wszelkich dostępnych środków.
Taka interpretacja jest jest mi bliska, ale nawet jeśli to zwykły błąd to kto wie czy BioWare po zastanowieniu nie wprowadzi TI nawet jeśli początkowo tego nie planowali.
Byle nie wykorzystywali każdego bzdurnego pomysłu, bo to będzie porażka.
Tak zakładasz,a rasy w obecnym cyklu są mniej rozwinięte technologicznie od protean, także tak zabawa z organikami mogłaby na swój sposób bawić Żniwiarzy.
Ano są mniej, ale co to ma do tego? Proteanie nie zdążyli, zostali nakryci, zjednoczone rasy się lepiej kamuflowały czy coś.
Modifié par xzareth, 04 mai 2012 - 03:02 .
#718
Posté 04 mai 2012 - 02:57
Proste tylko, że to w żaden sposób nie zaburza ciągu przyczynowo - skutkowego, bo głównym założeniem TI jest to, że Shepard jest od jakiegoś czasu indoktrynowany, a po uderzeniu promieniem rozgrywa się walka o jego/jej umysł. Jednak do czasu oberwania promieniem Shepard jest sobą i robi wszystko by pokonać Żniwiarzy. To nie Żniwiarze mu kazali zgromadzić rasy w jednym miejscu. Wiem, że taka teoria się pojawiała, ale ona w zasadzie przeczy TI, która mówi, że Shpard nie dał się zindoktrynować, aż do uderzenia promieniem gdzie toczy się walka o jego/jej umysł. Sama TI nie miałaby zaś sensu gdybyśmy nie znaleźli ani jednej poszlaki, która świadczyła by z TI, a tak znaleźliśmy wiele. Dodatkowym plusem TI jest to, że pasuje do lore świata ME.
Modifié par drakon 760, 04 mai 2012 - 02:58 .
#719
Posté 04 mai 2012 - 03:00
BlindObserver wrote...
Otóż to Alex, otóż to. Kto pamięta co pisałem na samym początku ten wie, że na początku, bez tych wszystkich głupich i dennych bajeczek to mi pasowało. Było proste i zwięzłe, ale teraz jak na to patrzę, to jak wuwu napisał, to ma zbyt dużo dziur, ewentualnie sami "fani" sami tworzą ich zbyt wiele i nazywają to faktem.
Bo teoria jest teorią. I ja generalnie jestem za TI/snem/majakami czy czymkolwiek takim, ale nie próbuję wyjaśniać niczego. A nawet jeśli, to się tylko zastanawiam i nie traktuję tego jako fakt. Mogę rozwważać, czy rąbnął się w łeb i ma zwidy, czy nastąpiła indoktrynacja wersja fast czy coś takiego, ale to w dalszym ciągu moje rozważania/interpretacja a nie 'tak jest i koniec'. Albo 'a jak to jest, a nie mówienie tylko ich strategia?'. Już naprawdę bez przesady.
Czyli, jestem po prostu za samą teorią, a nie za wyjaśnieniami tak dziwnymi, że na s-f to za dużo.
Modifié par AlexandraK, 04 mai 2012 - 03:03 .
#720
Posté 04 mai 2012 - 03:01
drakon 760 wrote...
@Blind
Proste tylko, że to w żaden sposób nie zaburza ciągu przyczynowo - skutkowego, bo głównym założeniem TI jest to, że Shepard jest od jakiegoś czasu indoktrynowany, a po uderzeniu promieniem rozgrywa się walka o jego/jej umysł. Jednak do czasu oberwania promieniem Shepard jest sobą i robi wszystko by pokonać Żniwiarzy. To nie Żniwiarze mu kazali zgromadzić rasy w jednym miejscu. Wiem, że taka teoria się pojawiała, ale ona w zasadzie przeczy TI, która mówi, że Shpard nie dał się zindoktrynować, aż do uderzenia promieniem gdzie toczy się walka o jego/jej umysł. Sama TI nie miałaby zaś sensu gdybyśmy nie znaleźli ani jednej poszlaki, która świadczyła by z TI, a tak znaleźliśmy wiele. Dodatkowym plusem TI jest to, że pasuje do lore świata ME.
Ależ zaburza.. Powoduja ona, że ilosć space magic wzrasta wykładniczo. Bez Arrivala teoria o powolnej pada a szybka nie miała czasu się stać gdyz indiktrynacja nie była nagła nigdy taka nie była. I jeżeli twierdzisz, że to nie zmienia lore ME to nie wiem.
#721
Posté 04 mai 2012 - 03:02
Chwila, hola stop. skoro wg. Ciebie bez przechodzenia arrivala shepard nie wie coyło, lecz nadal siedzi za wydażenia z.. ARRIVALA? To się nie klei kupy. Arrival jest częścią kanonu ME i tyle w tym temacie mam do powiedzenia.BlindObserver wrote...
@Shalrym
Otóż mylisz się, nie wszyscy, bo przecież jak ktoś nie grał, to Shep nawet nie wie co się tam stało, masz inną kwestię wypowiadaną na początku ME3. Tak więc nie jest to takie kanoniczne jak się niektórym wydaje, a z drugiej strony jest na tyle kanoniczne, żeby móc coś oprzeć o to. Gorzej jak wychodzi coś odwrotnego, wtedy już jest problem z interpretacją.
Modifié par Elysar, 04 mai 2012 - 03:08 .
#722
Posté 04 mai 2012 - 03:03
Widocznie to nie było dla Ciebie proste, bo znowu nie ogarnąłeś dlaczego zaburza.
@Elysar
Napisz to w liście do BW, że fabularnie popełnili kolejnego faila... Mówię tylko jak jest w grze, to nie mój wymysł, ja nie mam innej wersji ME, która ma specjalnie dogrywane dialogi...
Modifié par BlindObserver, 04 mai 2012 - 03:05 .
#723
Posté 04 mai 2012 - 03:05
[quote]BlindObserver wrote...
@Shalrym
Otóż mylisz się, nie wszyscy, bo przecież jak ktoś nie grał, to Shep nawet nie wie co się tam stało, masz inną kwestię wypowiadaną na początku ME3. Tak więc nie jest to takie kanoniczne jak się niektórym wydaje, a z drugiej strony jest na tyle kanoniczne, żeby móc coś oprzeć o to. Gorzej jak wychodzi coś odwrotnego, wtedy już jest problem z interpretacją.[/quote]
Chwila, hola stop. koro wg. Ciebie bez przechodzenia arrivala shepard nie wie coyło, lecz nadal siedzi za wydażenia z.. ARRIVALA? To się nie klei kupy. Arrival jest częścią kanonu ME i tyle w tym temacie mam do powiedzenia.
[/quote
Owszem są ale dzieje się (Teraz prosimy o UWAGĘ)] BEZ UDZIAŁU SHEPA!
Modifié par ww1990ww, 04 mai 2012 - 03:06 .
#724
Posté 04 mai 2012 - 03:05
#725
Posté 04 mai 2012 - 03:06
Ze względu na fakt że tylko wybierając zakończenie niszczące wszystkie syntetyki później widać że Shepard żyje, jest to główna przyczyna tego że uważam TI za prawdziwą. Po prostu ja kto inaczej wytłumaczyć ?
@ Kinga
Wogule jakoś niewidze by te filmiki były bzdurami.
@Mihajlovic
Zauważ że po "powstaniu" po ataku żniwiarza otoczenie jakoś bardzo jest inne od tego przed atakiem.
I zauważ że pd rozmowy z katalizatorem wszystko co powiesz ma echo a raczej pogłos, zupełnie jak mówi zwiastun.
Modifié par kapiszon10, 04 mai 2012 - 03:13 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




