mareczekpr0 wrote...
wszystkie te co wymieniłem, masz taką Fife 2011, wydaną w 2010 jednak jeszcze w 2011 sprzedali dodatkowo 5 mln kopii. O czym gry BioWare mogą pomażyć i mogę wymienić wiele takich tytułów.
a jaka jest sprzedaż fify 2011 po premierze fify 2012?
zresztą jakie to ma znaczenia. co mnie wyniki finansowe jakieś firmy obchodzą. zbankrutują to ich problem.
Argumenty ad personam opatrze odpowiednim komentarzem na odpowiednio wysokim poziomie.
MaiusHyperion wrote...
@yarpenthemad21
No tak, rozmawiam z osobą o mentalności Amerykanina, co może być dla niego obrazą, więc mogłem się domyślić, że trzeba łopatologicznie, bo inaczej będzie trudno.
Wal się.
Zadałeś pytanie czym różni się dzieciak od Żniwiarzy. Możliwe, że niczym. Najwidoczniej jest ich jakimś zwierzchnikiem/nadzorcą/czymkolwiek jakimś uberżniwiarzem nie w formie olbrzymiej maszyny, tylko czegoś na kształt esencji. Czy to takie niemożliwe, że panować nad Żniwiarzami mógł inny Żniwiarz np. jeden z pierwszych jakie powstały? Skoro może być Żniwiarzem to pewnie i podzieli los wszystkich przy wyborach Sheparda, więc z czym się ciśniesz? Z tym, że używa słów "moje" i "my"? Dowódca szturmujący zamek ma swoich żołnierzy, a kiedy zamek zostaje zdobyty, mówi, że on i oni zdobyli go. Naprawdę chcesz się bawić w zestawianie ile kto słów użył? Porażka.
Tu się zgadzamy, różnicy nie widać.
Pytanie teraz kolejne. Co w takim razie z Zwiastunem. Najbardziej wygadany żniwiarz, traktowany przez całą serie jako nieformalny przywódca i najstarszy żniwiarz (warto znaznaczyć że nawet wygląda trochę inaczej), sprawca wydarzeń z me2, sprawca zamieszania w dlc arrival, nagle nam kompletnie znika z końca gry? I zamiast starego znanego "wroga", mamy nową postać, która w gruncie rzeczy jakoś specjalnie od tego "wroga" się nie różni?
Jak dla mnie jest to dziwne i takie niepotrzebne. Nie mamy pomysłu na "artystyczne" zakończenie, zróbmy po prostu ostatnią walke z bossem, wielkie boom i happy end. A jak mamy pomysł na "artystyczne", to zróbmy to po prostu dobrze.
Wal się.Dwie sprawy. Niedawno szczekałeś, że nie stosuję szablonów do cytatów. Ty w ogóle nie cytujesz. I ziomuś nie "ad personan" tylko "ad personam". Już udowodniłeś wszystkim, że nie wiesz, kto dopuszcza się dezercji, teraz chcesz koniecznie pokazać wszystkim, że nie potrafisz nawet wpisać kilku słów w google i poprawnie ich przepisać/skopiować?
Modifié par yarpenthemad21, 11 mai 2012 - 03:07 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




