[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3
#76
Posté 19 avril 2012 - 03:32
DLC końcowe do ME3 spokojnie może mieć kluczowe zmiany, ale to zmusiło twórców, żeby zrobili je darmowe. W innym wypadku było by tak jak mówisz.
#77
Posté 19 avril 2012 - 04:23
Captain Price wrote...
DLC końcowe do ME3 spokojnie może mieć kluczowe zmiany, ale to zmusiło twórców, żeby zrobili je darmowe. W innym wypadku było by tak jak mówisz.
Owe DLC ma ponoć zawierać rozszerzenie obecnych zakończeń, bez wprowadzania zmian. Mają wyjaśnić znaczenie poszczególnych zakończeń. Tak w każdym razie oficjalnie twierdzi BioWare. W swoim czasie zaprzeczali też multi w ME3, a w każdym razie "nie potwierdzali". Chociaż wątpię, by do lata zdążyli z wykonaniem większego DLC innego, niż zbiór filmików... przynajmniej nie, jeżeli już wcześniej nie trwały nad tym prace.
Modifié par Shantir, 19 avril 2012 - 04:38 .
#78
Posté 19 avril 2012 - 05:45
Już samo to Extended Cut jest pewnie dla nich niewygodne, zamiast wszystkich wrzucić do tworzenia płatnych DLC muszą część ludzi oddelegować do pracy nad bezpłatnym contentem i oczywiście im za to zapłacić
Dlatego nie wierze że wyjdzie zakończenie które zmieni diametralnie kluczowe wydarzenia w końcówce
Byłoby to przekroczeni pewnej granicy, mogłoby to rozpocząć sprzedawanie gier w częściach
Jakby mało było teraz wycinania contentu z pełnych wersji i sprzedawania ich jako DLC
Ktoś powie że Fallout 3 i PoP posiadały zakończenia w formie DLC i nikt się nie rzucał, z całym szacunkiem nie były to tak rozbudowane fabularnie gry, trylogie, które miały zamknąć wszystkie wątki
Podchodze z wielkim dystansem do Extended Cut ale mam małą iskierkę nadziei że się przyłożą wiedząc że ludzie im nie darują jak spaprają ten darmowy dodatek, przecież już teraz mają mocno pod górkę, Star Wars TOR od czasu rozpoczęcia afery z zakończeniem ME3 traci każdego tygodnia kolejnych graczy, wielu graczy bojkotuje ich gry, zarzeka się że nigdy nie kupią nic wydanego przez Bioware i może nie wierzyłbym każdemu ale na pewno będa na tym stratni
Zresztą polecam nowy filmik Archengei w którym gościu świetnie opisuje jak to Bioware z firmy mającej wielką "fan-bazę" stoczyła się do zwykłej randomowej której gry nie są już pewniakami na które składa się preordery na rok przed premierą. Filmik trawa prawie 50 minut ale gościu dobrze gada i polecam, zresztą wszystkie jego filmiki na temat Mass Effecta 3 są warte obejrzenia
#79
Posté 19 avril 2012 - 07:22
Quetz05 wrote...
Generalnie podejrzewamy z Haverokku, że Zwiastun to dawny proteanin (specyficzny wygląd) i został "nabity w butelkę" przez indoktrynację podobnie jak Shepard.
Możesz podesłać Screena? niezyt przypatrzyłem się mu podczas biegu do promienia. Te Emoce!
#80
Posté 19 avril 2012 - 07:30
#81
Posté 19 avril 2012 - 07:34
Captain Price wrote...
Jest jeszcze jedno nie dopatrzenie. Wcześniej wspominano o tym, że Anderson nie mógł się znaleźć przy panelu kontrolnym na Cytadeli bo tam wiedzie tylko jedna ścieżka. Otóż nie, kiedy Shep ląduje na Cytadeli to gada z Andersonem a ten mówi mu, że wszystko się tutaj rusza i zmienia. Admirał mógł dojść do panelu a potem ścieżka, którą szedł się zmieniła i zastąpiła ją ściana.
No ale skąd Anderson znalazł się nagle na pierwsze linii ? On dowodził działaniami daleeko z tyłu.
#82
Posté 19 avril 2012 - 07:50
Synhr0 wrote...
@quetz05
Twoje powoływanie na lekaykon zaczyna być nudne , więc ci odpowiem kolejny raz że leksykon to zbiór informacji zbieranych przez przymierze ( ma to tak wyglądać) więc ich pojecie indokrynacji jest zupełnie inne niż Protean , ktorzy są o wiele bardzej rozwinieci .
Tak dla twojej informacji żniwiarze nie rozwijają technologii bo nie muszą , bo wszystkie rasy rozwijaja się tak jak oni chcą , więc technologicznie było tak samo za Protean .
Co do ostatniego zdania, nie masz racji. To jest właśnie cud ewolucji. Nikt nie jest w stanie przewidzieć w jakim ona kierunku pójdzie. Żniwiarze myśleli że mają to pod kontrolą, że rozwijają się według ich myśli. Nawet tak rzekomo doskonałe istoty jak Żniwiarze pomyliły się.
Bum, wyewoluowali proteanie, o niezwykłej fizjologii i co? Opracowali impuls/wirus opóźniający Żniwiarzy.
Bum, wyewoluowali ludzie, w tym cyklu rasa o niezwykłym zróżnicowaniu genetycznym doszli do momentu przełomowego, niejednokrotnie opóźnili cykl, A teraz stają przed możliwością zakończenia go.
Żniwiarze nie rozwijają technologii ponieważ myślą że wszystko kontrolują, mylą się. Nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć co istoty organiczne wymyślą.
#83
Posté 19 avril 2012 - 07:53
Abyss121 wrote...
Czy aby Proteanie nie byli rasą, która nie nadawała się na przemianę w żniwiarza? Jakim więc cudem zwiastun ma być proteaninem? -.-
A skąd ten wniosek, że się nie nadawali?
Przeszedłem po raz kolejny końcówkę i... mam kolejne spostrzeżenia:
1. Co do "kół" po lewej stronie to dopiero teraz się przyjrzałem, że jest ich 6, najpierw 4, a potem dalej 2 (przed wejściem do Kanału mamy 2 mako, jedno które sobie stoi, widać 4 koła, 2 zakopane w ziemi, wystają tylko 2)
2. Podczas wyboru z przejęciem kontroli kalatlizator pojawia się jednak. Ale sprawia wrażenie jakby się uśmiechał, przyjrzyjcie się jego twarzy dokładnie (inaczej niż przy wyborze zniszczenia Żniwków).
3. Jest jeszcze kwestia, że jeśli Shepard ma za mało gotowości galaktycznej to nie ma możliwości "syntezy". To tak jakby Katalizator uznał, że Shep nie jest godny bycia Żniwiarzem (jeśli bierzemy pod uwagę tą opcję). Natomiast kiedy mamy ją dostępną, ewidentnie namawia Shepa do jej wyboru.
4. Anderson wchodził za Shepardem a wyszedł przed nim (z tego co mówi).
5. Wpadliśmy z kumplem na pomysł, że może Iluzja i Anderson też mają podobną wizję jak Shepard (stąd krótkie filmiki ich wyborów), ale to akurat dość odległa hipoteza.
Tak w ogóle to części służące do wyboru zakończenia nie należą do Tygla tylko Cytadeli, co też daje do myślenia...
#84
Posté 19 avril 2012 - 08:00
Sparks_Chomikuuu wrote...
Witam :]
parę przemyśleń:
-niby wszystko fajnie ładnie, ale któryś cykl już się wymknął żniwiarkom spod kontroli (w me2 jest misja na pokładzie żniwiarki na takiej dziwnej planecie ze zdestabilizowaną grawitacją i gigantycznym rowem powstałym po strzale z jakiejś super łuper broni [być może pierwotna wersja tygla]
- poza EDI, która potrafiła się bronić przed zmianami wywoływanymi przez żniwiarki w czasie tzw. "wojny cybernetycznej" każda WI z racji bycia WI była na starcie ograniczona i przegrana, co chociażby pokazało zhakowanie proteanskiej WI przez człowieka iluzję, który był zindoktrynowany
- sam leksykon, nawet jeśli uznać go tylko za dane przymierza układów informuje iż pozostali żniwiarze (poza tym zniszczonym w 1) nie posiadają jego defektu tj. nie tracą tarcz po stracie istoty kontrolowanej
- zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz; skoro żniwiarze byli takie super opy to czemu jeśli mamy siłę (przynajmniej ja miałem tą animację) 7-8k to widać jak turiańskie krążowniki z pomocą myśliwców przymierza i gethów niszczą żniwiarki po prostu je ostrzeliwując?? Więc jednak jest szansa na zabicie żniwiarek bez tygla tylko trzeba an to b. dużej armii
- i ostatnia rzecz, która mnie szokuje: salarian ie odmawiający pomocy. Ok ładnei odmawiają tylko że w tym momencie rada, albo chociaż przymierze i turianie jeśli nie dyplomacją to siła powinni zmusić ich do pomocy (poza tym co to za wyjaśnienie : nie pomożemy wam bo wyleczyliście to co sami spapraliśmy, a galaktykę mamy w dupie bo żyjemy tylko 30 lat)
Wybacz ale podważe jedno z Twoich przemyśleń. Myślę że żaden cykl aż do "naszego" nie wymknął się Żniwiarzom spod kontroli. Do tej pory wszystko działało tak samo: Sygnał - wejście przez cytadelę - syf i sajgon - "koniec" Proteanie byli o krok od pierwszych nazwę to wykroczeń poza plan Kosiarek. Byli o krok od rozwikłania całej tajemnicy, a tutaj nagle przybili żniwiarze i saczęli robić wyżej opisany syf i sajgon. Z tym że opracowali wirus który zapobiegał działaniu sygnału wysłanego przez Suwerena.
Dopiero nasz cykl sprawił im nie lada problemów. Cykl był odraczany dwa razy! Po raz pierwszy zmuszono Żniwiarzy do przybycia " na piechotę " do drogi mlecznej! Po raz pierwszy dowiedziano się co to jest Katalizator!
A co do Twojego strzału.. Być może mieli potężną broń, zniszczyli tego Żniwiarza, ale naszym oraz proteanom też się to niejednokrotnie udało. Żniwiarze to nie są tak doskonałe istoty za jakie się uważają.
A i z tymi Salarianami. Ja myślę że po czymś takim zostaliby wykluczeni z Rady, i wszyscy traktowaliby ich jak ludzi po tym gdy Shepard decyduje się na zagładę Rady. ( Oczywiście podaję tu tylko przykład , Nie zabijał radę )
Modifié par przemo9696, 19 avril 2012 - 08:02 .
#85
Posté 19 avril 2012 - 08:22
Prosze przytocz konkretny przykład z kanonu, bo pierwsze słysze o takim fakcie ;o. Nadawali się do zmiany w zbieraczy, czyli i pewnie żniwiarza by z nich zrobili.Abyss121 wrote...
Czy aby Proteanie nie byli rasą, która nie nadawała się na przemianę w żniwiarza? Jakim więc cudem zwiastun ma być proteaninem? -.-
#86
Posté 19 avril 2012 - 08:29
Kółka ,liczenie statków podczas rozmowy , o drzewach które nagle się pojawiają po uderzeniu lasera , liczenie spadających liści podczas snów , mimika catalista i masa innych były już w ostatnim temacie przebij się przez 93 strony i zobaczysz już że wszytko było juz opisane
Końcówka to jest fail , a widać ze nie możesz się z tym pogodzić ja obaliłem grę jakiś czas temu i też tak miałem też szukałem mistycznych znaków , rożne teorie i takie tam ale prawda jest taka że końcówka to fail i tyle . Im bardziej się dystansuje tym bardziej te wszystkie teorie są o kant stołu .
@przemo9696
Masz racje nie dopisałem że oni myślą że nie potrzebują rozwijać technologii bo dając cytadele i przekaźniki masy ukierunkowują rozwój galaktyki dlatego łatwo im potem pozamiatać .
Według rozmów z Javikiem , Proteanie mieli duże szanse na wygranie wojny .
#87
Posté 19 avril 2012 - 08:30
Nadawali się do zmiany w zbieraczy, czyli i pewnie żniwiarza by z nich zrobili.
Nie grałeś w ME2 albo przeklikałeś dialogi. EDI gada, że protki się nie nadawały na materiał na Żniwiarza.
#88
Posté 19 avril 2012 - 08:43
Synhr0 wrote...
@Quetz05
Końcówka to jest fail , a widać ze nie możesz się z tym pogodzić ja obaliłem grę jakiś czas temu i też tak miałem też szukałem mistycznych znaków , rożne teorie i takie tam ale prawda jest taka że końcówka to fail i tyle . Im bardziej się dystansuje tym bardziej te wszystkie teorie są o kant stołu .
Pogodzić czy nie, im bardziej to sprawdzam, tym TI jest bardziej prawdopodobna. Jej zaprzeczenie jak dla mnie zabija całą logikę zakończenia, a to z kolei zabija logikę gry, bo cała jest świetna, dopracowana szczegół po szczególe, natomiast zakończenie budzi kontrowersje.
Nero Narmeril wrote...
Nie grałeś w ME2 albo przeklikałeś dialogi. EDI gada, że protki się nie nadawały na materiał na Żniwiarza.Nadawali się do zmiany w zbieraczy, czyli i pewnie żniwiarza by z nich zrobili
Kiedy tak gada? Przeszedłem ME2 nie raz i nie kojarzę tego dialogu.
Sprawdziłem jeszcze raz syntezę i Shepard tak na dobrą sprawę się nie rozpada (tak jak przy kontroli), bardziej, przeobraża. I dokładnie widać wtedy jego oczy - identyczne jak u Iluzji.
http://imageshack.us...688/niwek2.jpg/
#89
Posté 19 avril 2012 - 08:47
Kiedy tak gada? Przeszedłem ME2 nie raz i nie kojarzę tego dialogu.
Albo na statku Zbieraczy albo przy ludzkim Żniwiarzu. Nie pamiętam dokładnie.
#90
Posté 19 avril 2012 - 08:50
Synhr0 wrote...
Końcówka to jest fail , a widać ze nie możesz się z tym pogodzić ja obaliłem grę jakiś czas temu i też tak miałem też szukałem mistycznych znaków , rożne teorie i takie tam ale prawda jest taka że końcówka to fail i tyle . Im bardziej się dystansuje tym bardziej te wszystkie teorie są o kant stołu .
Ehh, i znowu. Może jakiś argument chociaż? "Końcówka to jest fail , a widać ze nie możesz się z tym pogodzić" stwierdzasz, podczas gdy my jedynie odnajdujemy logikę w zakończeniu. Może po prostu dla Ciebie fabuła musi być prosta i widoczna jak na dłoni, niczym w grach pokroju CoD, więc nie dopuszczasz do siebie myśli, że logika wskazuje na coś innego i bez żadnego uzasadnienia odrzucasz to?
Przyjmując, iż to wszystko działo się na prawdę, faktycznie jest to swego rodzaju fail. Akurat owa teoria to jedyna rzecz, która dodaje jakiś sens zakończeniu, lecz bez argumentacji odrzucasz ją i pozostajesz przy i tak nie zadowalającym Cię stanie rzeczy.
Więc ładnie, proszę, bądź przeciwnikiem teori podającym wreszcie jakieś sensowne argumenty.
Modifié par Shantir, 19 avril 2012 - 08:59 .
#91
Posté 19 avril 2012 - 08:56
Nero Narmeril wrote...
Kiedy tak gada? Przeszedłem ME2 nie raz i nie kojarzę tego dialogu.
Albo na statku Zbieraczy albo przy ludzkim Żniwiarzu. Nie pamiętam dokładnie.
Znalazłem info na wiki. Zgadza się, że EDI spekuluje na ten temat. Jednak spekuluje, że Zbieracze powstali PO ubiciu Protean, po latach indoktrynacji, a wiemy, że tak nie było. Zbieracze byli już w trakcie wojny rasy Javika ze Żniwiarzami.
Poza tym kto powiedział, że akurat jednego nie zrobili?
#92
Posté 19 avril 2012 - 09:56
Ty chcesz sensowne argumenty ?
To że zawansowane Proteńskie WI nie widzi w Shepardzie indokrynacji to że Javik w nim tez nie widzi , chociaż potrafi wyczuć emocje Grunta którego nie ma na statku x czasu i którego nigdy nie widział , stwierdzić ze Miranda była genetycznie modyfikowana której też nie widzał ,
Gdzie Javika całe życie polegało na walce że żniwiarzami , że miał podobny statek z misja jak Shepard że z indokrynowano jego przyjaciół a potem ich zabiał po kolej , uwierz mi taka istota gdyby wyczuła minimalną ilość indokrynacji w Shepardzie pewnie zabiłby go przy pierwszej nadarzajacej sie okazji . bo ma takie zdolności że moze odczytac z dotyku wszytko .
A ty możesz maksymalnie wyskosczyc z leksykonem o powolnej indokrynacji śmiech na sali .
A CRPG to chyba typ gry w której mamy wpływ na jej rozwój i rozwój fabuły to ty tworzysz ta historie dokonując wyborów . To co dałeś się z indokrynować i sabotujesz wszystkie misje ?
Bo ja cały czas chciałem dokopać żniwiarką .
@Quetz05
Zbieracze to klonowani , i modyfikowani genetycznie Proteanie - rozmowa Mordina z Shepardem Mass Effect2
Wspomniane też przez Javika , że najprawdopodobniej ofiarą zbieraczy była grupa Protean zbliżona z ideologią do Cerberusa z chęcią przejęcia kontroli nad żniwiarzami w obu przypadkach efekt był nieciekawy .
Modifié par Synhr0, 19 avril 2012 - 09:58 .
#93
Posté 19 avril 2012 - 10:01
Przy okazji dodam taką ciekawostkę. Jeśli ktoś grał w Shadow Brokera to dowiadujemy się, że Zbieracze chcieli dostać ciało Sheparda na własność. Może chcieli go dodać do Ludzkiego Żniwiarza jako główny dodatek, który by nim kierował, oczywiście pod wpływem indoktrynacji i zmielenia zarazem.
#94
Posté 19 avril 2012 - 10:22
Synhr0 wrote...
@Shantir
Ty chcesz sensowne argumenty ?
To że zawansowane Proteńskie WI nie widzi w Shepardzie indokrynacji to że Javik w nim tez nie widzi , chociaż potrafi wyczuć emocje Grunta którego nie ma na statku x czasu i którego nigdy nie widział , stwierdzić ze Miranda była genetycznie modyfikowana której też nie widzał ,
Gdzie Javika całe życie polegało na walce że żniwiarzami , że miał podobny statek z misja jak Shepard że z indokrynowano jego przyjaciół a potem ich zabiał po kolej , uwierz mi taka istota gdyby wyczuła minimalną ilość indokrynacji w Shepardzie pewnie zabiłby go przy pierwszej nadarzajacej sie okazji . bo ma takie zdolności że moze odczytac z dotyku wszytko .
A ty możesz maksymalnie wyskosczyc z leksykonem o powolnej indokrynacji śmiech na sali .
Otóż właśnie nie. Indoktrynacja, emocje, genetyka, inne sprawy -> W ME1 sam Vigil mówił, że Proteanie wpuszczali do swoich kryjówek zindoktrynowanych agentów Żniwiarzy. Javik do swoich zaczął strzelać, gdy się zorientował, że są indoktrynowani. Nigdzie nie było powiedziane, że ich dotknął i to wyczuł, a Shepard nie pokazywał żadnych oznak indotrynacji. Co do WI -> nie powolna indoktrynacja, lecz stopień tejże indoktrynacji. Indoktrynacja Sheparda jest... można by powiedzieć w pieluchach dopiero. Nigdzie nie jest też powiedziane, iż proteańskie WI potrafiły wyczuć choćby i najdrobniejsze aspekty indoktrynacji. My widzimy, jak wyczuwają ją u silnie już zindoktrynowanych Sarena i Kai Lenga.
A CRPG to chyba typ gry w której mamy wpływ na jej rozwój i rozwój fabuły to ty tworzysz ta historie dokonując wyborów . To co dałeś się z indokrynować i sabotujesz wszystkie misje ?
Bo ja cały czas chciałem dokopać żniwiarką .
Gdzie dokładnie Shepard będący pod wpływem indoktrynacji sabotuje jakąkolwiek misje? Zakończenie, tam nieświadomie ją właśnie sabotuje, poddając się indoktrynacji. Albo i nie sabotuje, opierając się jej, masz wybór. Cała gra przedtem to Shepard dokonujący własnych wyborów, od inwazji Gethów na Eden Prime, poprzez leczenie lub sabotowanie Genofa-gium i sojusz quarian z getthami, bądź zniszczenie którychś z nich, aż po rozmowę z Katalizatorem. Tworzysz tą historię, od początku do końca. Od ostatniej decyzji będzie zależeć, gdzie ona się kończy.
Modifié par Shantir, 19 avril 2012 - 10:27 .
#95
Posté 19 avril 2012 - 10:22
Gdyby był zindoktrynowany to by sam przyszedł .
#96
Posté 19 avril 2012 - 10:33
Historia Javika była trochę inna , bo zostali zchwytani ale on uciekł a potem wysłano jego zinokrynowanych przyjacioł by na niego polowali i latami ich zabijał .
Poza tym Javik nie wiedzał ze Ilos więc Vergil pewnie był z innej rasy w koncu Proteanie to było imperium .
Nie rozumiem czemu nie mogł wyczuć indokrynacji ,przecież to wpływ na psychikę która ma na celu przekabacić jednostkę , skoro z dotyku Javik mógł wyczuć wszytko odczytac pamięć , stan psychiczny to na 100% wyczuł by ewentualną indokrynacjie , przychlanię się do ich idei .
Javik i Proteńska WI to dowody na to ze Shepard az do uderzenia lasera nie był pod jakim kolwiek wpływem indokrynacji .Po uderzeniu lasera to już inna historia
Modifié par Synhr0, 19 avril 2012 - 11:18 .
#97
Posté 20 avril 2012 - 12:28
Umknęła Ci chyba zasadnicza i bardzo ważna kwestia, albo za mało rozmawiałeś z Javikiem. W jednej z rozmów stwierdza, że ich braci indoktrynowano, że byli szpiegami Żniwiarzy - powiedz mi zatem w jaki sposób? skoro Proteanie posiadali w sobie taki doskonały "wykrywacz indoktrynacji", jak nie odkryli, że ich ziomkowie są szpiegami?Synhr0 wrote...
To że zawansowane Proteńskie WI nie widzi w Shepardzie indokrynacji to że Javik w nim tez nie widzi , chociaż potrafi wyczuć emocje Grunta którego nie ma na statku x czasu i którego nigdy nie widział , stwierdzić ze Miranda była genetycznie modyfikowana której też nie widzał ,
Gdzie Javika całe życie polegało na walce że żniwiarzami , że miał podobny statek z misja jak Shepard że z indokrynowano jego przyjaciół a potem ich zabiał po kolej , uwierz mi taka istota gdyby wyczuła minimalną ilość indokrynacji w Shepardzie pewnie zabiłby go przy pierwszej nadarzajacej sie okazji . bo ma takie zdolności że moze odczytac z dotyku wszytko .
Dodatkowo nie zauważyłem by Javik jeszcze "macał" Shepa gdy do niego dołączył, więc miał wyczuć indoktrynacje na węch?
Nie twierdzę, że na 100% Shepard był od początku indoktrynowany, jednak pragnę przypomnieć, że tak się fajnie złożyło, iż Shepard w Arrivalu był sam (bez towarzyszy) i tylko on został wystawiony na wpływ obiektu Rho tzn. tylko on ocalał, wcześniej mając dłuższy kontakt z artefaktem.
Kolejna rzecz, należy sobie przypomnieć co się działo gdy Żniwiarze strzelali promieniem w statki (podpowiedź - nie zostawało z nich prawie nic), dalej, walka z Żniwiarzem na Rannoch, gdzie po oberwaniu promieniem powtarzamy misję, a jednak na samym końcu Shepard przyjmuje na klatę strzał z takiego działa i - chociaż poturbowany - to jednak żyje?
Gdyby wstawić filmik z łapiącym oddech Shepem przed tym, zanim się podnosi, to by wszystko pasowało, jednak ta scena pojawia się po dokonaniu wyboru...
#98
Posté 20 avril 2012 - 05:48
przemo9696 wrote...
Sparks_Chomikuuu wrote...
Witam :]
parę przemyśleń:
-niby wszystko fajnie ładnie, ale któryś cykl już się wymknął żniwiarkom spod kontroli (w me2 jest misja na pokładzie żniwiarki na takiej dziwnej planecie ze zdestabilizowaną grawitacją i gigantycznym rowem powstałym po strzale z jakiejś super łuper broni [być może pierwotna wersja tygla]
- poza EDI, która potrafiła się bronić przed zmianami wywoływanymi przez żniwiarki w czasie tzw. "wojny cybernetycznej" każda WI z racji bycia WI była na starcie ograniczona i przegrana, co chociażby pokazało zhakowanie proteanskiej WI przez człowieka iluzję, który był zindoktrynowany
- sam leksykon, nawet jeśli uznać go tylko za dane przymierza układów informuje iż pozostali żniwiarze (poza tym zniszczonym w 1) nie posiadają jego defektu tj. nie tracą tarcz po stracie istoty kontrolowanej
- zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz; skoro żniwiarze byli takie super opy to czemu jeśli mamy siłę (przynajmniej ja miałem tą animację) 7-8k to widać jak turiańskie krążowniki z pomocą myśliwców przymierza i gethów niszczą żniwiarki po prostu je ostrzeliwując?? Więc jednak jest szansa na zabicie żniwiarek bez tygla tylko trzeba an to b. dużej armii
- i ostatnia rzecz, która mnie szokuje: salarian ie odmawiający pomocy. Ok ładnei odmawiają tylko że w tym momencie rada, albo chociaż przymierze i turianie jeśli nie dyplomacją to siła powinni zmusić ich do pomocy (poza tym co to za wyjaśnienie : nie pomożemy wam bo wyleczyliście to co sami spapraliśmy, a galaktykę mamy w dupie bo żyjemy tylko 30 lat)
Wybacz ale podważe jedno z Twoich przemyśleń. Myślę że żaden cykl aż do "naszego" nie wymknął się Żniwiarzom spod kontroli. Do tej pory wszystko działało tak samo: Sygnał - wejście przez cytadelę - syf i sajgon - "koniec" Proteanie byli o krok od pierwszych nazwę to wykroczeń poza plan Kosiarek. Byli o krok od rozwikłania całej tajemnicy, a tutaj nagle przybili żniwiarze i saczęli robić wyżej opisany syf i sajgon. Z tym że opracowali wirus który zapobiegał działaniu sygnału wysłanego przez Suwerena.
Dopiero nasz cykl sprawił im nie lada problemów. Cykl był odraczany dwa razy! Po raz pierwszy zmuszono Żniwiarzy do przybycia " na piechotę " do drogi mlecznej! Po raz pierwszy dowiedziano się co to jest Katalizator!
A co do Twojego strzału.. Być może mieli potężną broń, zniszczyli tego Żniwiarza, ale naszym oraz proteanom też się to niejednokrotnie udało. Żniwiarze to nie są tak doskonałe istoty za jakie się uważają.
A i z tymi Salarianami. Ja myślę że po czymś takim zostaliby wykluczeni z Rady, i wszyscy traktowaliby ich jak ludzi po tym gdy Shepard decyduje się na zagładę Rady. ( Oczywiście podaję tu tylko przykład , Nie zabijał radę )
Proteanie byli tylko o krok według WIEDZY OBECNEGO CYKLU, nie wiemy nic o poprzednich cyklach, zaś javik mówi o Ilium jako kolebce jeszcze starszej cywilizacji Inuadów. Sami proteanie wymknęli się spod kontroli cyklu (przeżycie javika). jakoś rada i inni w grze mieli w dupie postawę salarian skoro do konca gry są oni w radzie (pomijając fakt zmarłego radnego). Ja jestem skłonny twierdzić iż katalizator jest bardzo zaawansowaną SI pozbawioną jakiejkolwiek formy empatii pozostawioną przez rasę która utworzyła pierwszą żniwiarkę przed pierwszym cyklem i z jakichś niepojętych przyczyn kazała mu zabijać istoty organiczne, lub tez program ten mial pierwotnie wraz z żniwiarzami zupełnie inny cel jednak coś go zaburzyło. W kazdym bądź razie cel jaki przyświęca katalizatorowi jest strasznie typowy w klimacie sf dla złych maszyn tzn. "Organiki to chaos a my jesteśmy jedynym ładem" , a tak na boku jak shep mógł wierzyć kawałkowi złomu, który wymordoweał w ciągu swego istnienia biliardy biliardów istnień?? Rozumiem renegat który mógłbny to zrozumieć ale paragon którym ja grałem w tym momencie powinien postukać się w głowę i kazać mu spierdzielać, i samemu coś wykombinować.
Shantir-> asari dzięki wspomaganiu protków osiągnęły conajwyżej ich poziom technologiczny nic więcej, pozatym po powstaniu rady poziom technologiczny został ustabilizowany na b. zbliżonym poziomie, a jak pokauję historia asari raczej za dobre w wojnie totalnej nie są (Destiny Ascention dostające łupnia od myśliwców gethów -.-) pozatym jak rasa żyjąca po 10-15k lat może ewoluwać, ich rozwój już dawno stanął na jednym poziomie, a najwyraźniejszą mutacją są ardat jakshi; zaś salarainie przy swym krótkim życiu zmieniają się cały czas dzięki temu mają tak wielu geniuszy gdyż ta cecha była im najbardziej potrzebna, to u nich widzimy pistolety z granatami przylepnymi (o których nawet edi mówi z podziwem kij co mówią statystyki w przebieralni na normandii), pozatym nawet jeśli uznać ich za średnio rozwiniętą rasę technicznie nawet kroganie mieli działa obrony planteranej, a co dopiero tacy salarianie z masą koloni itp. Ich rodzimy świat powinien być tak obstawiony że nawet mucha prześliznąć się niezauważona nie powinna (przecież jest wojna ludzie zbrojenia ,pobór do wojska, rozwój militarny a nie kawka herbatka i poranna gazetka, pozatym przecież całej galaktyce grozi zagłada więc ja np. jeśli bym był posiadaczem bazy kosmicznej/planetoidy/planety to całą kasę władowałbym w systemy obronne tak żeby nic mnie nie było wstanie uciukac, ew żeby zdobyć trochę czasu niezbędnego na ucieczkę)
Modifié par Sparks_Chomikuuu, 20 avril 2012 - 06:18 .
#99
Posté 20 avril 2012 - 06:25
Synhr0 wrote...
@Shantir
Ty chcesz sensowne argumenty ?
To że zawansowane Proteńskie WI nie widzi w Shepardzie indokrynacji to że Javik w nim tez nie widzi , chociaż potrafi wyczuć emocje Grunta którego nie ma na statku x czasu i którego nigdy nie widział , stwierdzić ze Miranda była genetycznie modyfikowana której też nie widzał ,
Gdzie Javika całe życie polegało na walce że żniwiarzami , że miał podobny statek z misja jak Shepard że z indokrynowano jego przyjaciół a potem ich zabiał po kolej , uwierz mi taka istota gdyby wyczuła minimalną ilość indokrynacji w Shepardzie pewnie zabiłby go przy pierwszej nadarzajacej sie okazji . bo ma takie zdolności że moze odczytac z dotyku wszytko .
A ty możesz maksymalnie wyskosczyc z leksykonem o powolnej indokrynacji śmiech na sali .
A CRPG to chyba typ gry w której mamy wpływ na jej rozwój i rozwój fabuły to ty tworzysz ta historie dokonując wyborów . To co dałeś się z indokrynować i sabotujesz wszystkie misje ?
Bo ja cały czas chciałem dokopać żniwiarką .
@Quetz05
Zbieracze to klonowani , i modyfikowani genetycznie Proteanie - rozmowa Mordina z Shepardem Mass Effect2
Wspomniane też przez Javika , że najprawdopodobniej ofiarą zbieraczy była grupa Protean zbliżona z ideologią do Cerberusa z chęcią przejęcia kontroli nad żniwiarzami w obu przypadkach efekt był nieciekawy .
Taka mała uwaga: wątpię żeby nawet proteańscy naukowacy do końca znali wpływ bycia mrożonką przez 50 tysięcy lat na zdolności i ciało protean. Myślę że nawet jeśli kiedyś javik był w stanie wyczuć w kazdym nawet najdelikatniejszą indoktrynację to nie wiadomo czy po takim okresie czasu coś się w nim nie zmieniło. Część zdolności mogła ulec uwstecznieniu np. wykrywanie indoktrynacji a część rozwinąć się ponad przeciętną jak dla jego gatunku (wyczuwanie wspomnień pozostawionych przez innych). Co do WI te na ilium było starsznie uszkodzone i niesprawne, zaś na thesii WI zostało schakowane przez cerberusa i mogli w nim tak pozmienaić że delikatnej posatci indoktrynacji (tej ze snami przed szeptami w głowie) wykryć już nie mogła.
#100
Posté 20 avril 2012 - 09:28




Ce sujet est fermé
Retour en haut




