Aller au contenu

Photo

[SPOILERY] Teoria indoktrynacji - zakończenie ME3


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
928 réponses à ce sujet

#101
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Pozwoliłem sobie pożyczyć tekst autorstwa Nekroskopa z shadowbrokera. To dla was, zwolennicy indoktrynacji. http://www.shadowbro...?p=18132#p18132

Wyobraź sobie, że w pewnym równoległym świecie J. R. R. Tolkien urodził się 80 lat później i zamierza zrealizować swoją koncepcję "Władcy Pierścieni" jako trylogię gier RPG. Załóżmy, że dwie pierwsze części ("Drużyna Pierścienia" i "Dwie Wieże") okazały się kasowym sukcesem, który zaskarbił sobie grono wiernych fanów. Właśnie zbliża się premiera "Powrotu Króla", reklamowana hasłami "Take back Middle-Earth" i epickim trailerami CGI przedstawiającymi urywki Wielkiej Bitwy Naszych Czasów.

Niestety gdzieś w tzw. 'międzyczasie' Tolkien sprzedał swoje studio pewnemu złemu wydawcy i ów wydawca zaczyna właśnie wydawać złowrogie, wulkaniczne pomruki domagając się dotrzymania - już raz przełożonego - terminu premiery gry, chociaż nie jest ona jeszcze ukończona (brakuje m.in. questów pobocznych, wielu lokacji i cut-scenek z ostatecznej bitwy oraz zakończenia z epilogiem). Tolkien ma bardzo mało czasu i musi koniecznie coś wymyślić, żeby zdążyć. W miejsce qestów pobocznych wstawia więc jakieś zapychacze na zasadzie: przynieś/wynieś/pozamiataj, finalną bitwę zostawia taką jaka jest (zwiększając jedynie liczbę przeciwników i poziom trudności, żeby ją sztucznie przedłużyć), a zakończenie - które wedle obietnic miało odpowiedzieć na wszystkie pytania - zmienia w zakończenie otwarte.

Sprawa przedstawia się następująco:
SCENA1: Trwa beznadziejna bitwa pod Czarną Bramą.
SCENA2: Frodo jest już na ostatniej prostej razem z Samem, ale atakuje ich Gollum i Frodo traci przytomność.
SCENA3: Frodo w ostatnim przypływie sił biegnie do wnętrza góry i zatrzymuje się na skraju skalnej półki z pierścieniem w ręku.
SCENA4: Wszystko wybucha.
SCENA5: Aragorn razem z Gandalfem, Gimlim i Legolasem wchodzą razem do jakiegoś pomieszczenia.
SCENA6: Krótki urywek jak zakrwawiony Frodo się porusza leżąc na kamieniu.
**NAPISAY KOŃCOWE**

Uh? WTF!? Czyżby wszystko po SCENIE2 było snem? Frodo nigdy nie dotarł do wnętrza góry, a widok przyjaciół to omam, który symbolizuje jego nadzieję, że przeżyli? Frodo nie mógł przeżyć takiej eksplozji, a Sam na pewno by go nie zostawił. Itede, itepe...

(...)

Łapiesz o co mi chodzi? Bez odpowiedniego KONTEKSTU wszystko można obrócić w sen i urojenie, zwłaszcza jeśli poszczególne sceny do siebie nie pasują. Ponadto podobnej teorii nie da się skutecznie obalić dysponując argumentacją "z wewnątrz" (z lore i fabuły), bo faktem zawsze pozostanie, że to co widzimy - odebrane per se - nie ma sensu. Dlatego warto sięgnąć po argumenty "z zewnątrz":

1. W grze są inne niedoróbki i prowizorki (dziennik/questy poboczne), które wskazują na brak czasu;
2. Końcówkę napisały dwie osoby bez konsultacji z resztą ekipy (brak czasu?);
3. Podobna finezja w przypadku Bio raczej nie zna precedensu, a już na pewno nie za pióra Waltersa, który wymyślił The Cruicible;
4. Według wyciekłego skryptu, motywy przewodnie zakończeń brzmiały tak samo (czyt. Kontrola/Synteza/Zniszczenie) - nie ma tam mowy o indoktrynacji;
5. Według niepotwierdzonego wycieku aktualne zakończenia to okrojona i posklejana wersja oryginalnego pomysłu (patrz pkt. 4).


Zresztą jeżeli to wszystko była indoktrynacja, to gdzie jest zakończenie? Czemu aktorzy zaprzeczają, aby nagrywali jakieś dodatkowe dialogi, a Bio tłumaczy sens trzech wyborów i obiecuje większą klarowność w nieplanowanym wcześniej DLC? Na dodatek 'Zniszczenie' w przypadku indoktrynacji byłoby de facto jedynym słusznym posunięciem, co oznacza, że nie ma ŻADNEGO wyboru.

(...)

Nie ma żadnej indoktrynacji i nigdy nie było jej w planach. Niestety.


I jeszcze mój tekst

Ech, ludziska od indoktrynacji, dwie sprawy: jedna fabularna, druga techniczna.

Sprawa fabularna - czemu VI na Thessi nie wykrywa indoktrynacji Shepa, ale Kai Lenga już tak? Tak wiem, zaraz ktoś wyskoczy, że wczesne stadium nie jest wykrywane albo Shepard ma mocną siłę woli. Dobra, ale Javik parę razy Sheparda dotyka i powinien wiedzieć, że coś z nim jest nie tak.

Sprawa techniczna - utwór z soundtracku - 'An end once and for all'. To chyba wystarczający powód, żeby przypuszczać, że zakończenie jest ostateczne i nie są to majaki, he? Skoro cykl się kończy, to znaczy, że Shepard jednak na Cytadeli był i coś tam zrobił (bo Żniwiarze sami z siebie by nie wybuchli/odlecieli), więc teoria, że Shep nigdy tam nie dotarł i wszystko dzieje się w jego głowie idzie do piachu.

Poza tym - zbierzcie słabe siły i idźcie pogadać z dzieciakiem. Daje wam jeden tylko wybór - zniszczenie. Co, Żniwiarze sami by się skazali na zagładę  uwolnili Shepa od ich wpływu przy takim układzie, he?

Modifié par Nero Narmeril, 20 avril 2012 - 09:44 .


#102
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages

Quetz05 wrote...

Znalazłem info na wiki. Zgadza się, że EDI spekuluje na ten temat. Jednak spekuluje, że Zbieracze powstali PO ubiciu Protean, po latach indoktrynacji, a wiemy, że tak nie było. Zbieracze byli już w trakcie wojny rasy Javika ze Żniwiarzami.


Podobnie jak zombie podczas naszej :)

#103
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages
Synhro, a nie przyjąłeś do siebie faktu, że Shepard mógł zostać zindoktrynowany na sam koniec gry? Wtedy kiedy Javik nie mógł go obmacać oraz proteańska WI ocenić?

#104
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Nero Narmeril
Fajnie, że przytoczyłeś ten tekst, no i odniosę się też do Twojej wypowiedzi (ostatnie zdanie)

Najpierw odnośnie tekstu:

Zresztą jeżeli to wszystko była indoktrynacja, to gdzie jest zakończenie? Czemu aktorzy zaprzeczają, aby nagrywali jakieś dodatkowe dialogi, a Bio tłumaczy sens trzech wyborów i obiecuje większą klarowność w nieplanowanym wcześniej DLC?

Gdzie jest zakończenie? ano w DLC i jeśli biorąc na wzgląd pewien "wyciek" gdzie to ukazane było DLC z "prawdziwym zakończeniem" (tzn. jego tytuł "prawda") to właśnie tam by się znajdowało wytłumaczenie (indoktrynacja?) - a trzeba też wspomnieć o tym, że było tam jeszcze DLC multi (z postaciami, które jak wiemy zostało już wydane)
       Ktoś już pisał, że być może taki miał być zabieg BW, że wyjaśnienie zakończenia (ew. ciąg dalszy) chcieli dodać w DLC, ale ludzie się tak wkurzyli na obecne zakończenie, że pokrzyżowało to plany BW. Były też ogłoszenia, żeby pozwolić większej ilości ukończyć grę (po co?) ostatecznie informując, że DLC z zakończeniem pojawi się latem (kilka filmików?), to daje sporo czasu na ukończenie ME3 większej liczbie graczy.

Na dodatek 'Zniszczenie' w przypadku indoktrynacji byłoby de facto jedynym słusznym posunięciem, co oznacza, że nie ma ŻADNEGO wyboru

Dlaczego jedynym słusznym posunięciem? Czyli co? każdy wybór powinien uśmiercać Żniwiarzy? to byłby lepszy wybór? i czy przypadkiem nie byłoby to to samo, co jest teraz? (różnokolorowa fala)
       Wybór jest, bo jeśli - wg TI - wybierzesz przejęcie, to jesteś zindoktrynowany (na max.), synteza? - poddajesz się cyklowi i przemieniasz wszystkich w Żniwiarza, zniszczenie - pokazanie "faka" i zniszczenie.
Poza tym, to jak mi się wydaje, to od początku ME główny cel to było zniszczenie Żniwiarzy, prawda?

Teraz odnośnie Twojej wypowiedzi:

Dobra, ale Javik parę razy Sheparda dotyka i powinien wiedzieć, że coś z nim jest nie tak.

Kilka razy? a mógłbym prosić o jakieś "dowody"? - bez złośliwości, po prostu nie zabierałem Javika na misje, więc nie wiem, czy podczas nich "macał" Shepa. Jednak jeśli nie na misjach, to Shepa dotyka bodaj tylko dwa razy, na samym początku i potem na Normandii.
A jeśli mówimy o Idnoktrynacji, to ta raczej powinna "pochłonąć" Shepa w ostatnim śnie w którym "łączy się" z dzieciakiem, a następnie oboje stają w ogniu.

Poza tym - zbierzcie słabe siły i idźcie pogadać z dzieciakiem. Daje wam jeden tylko wybór - zniszczenie. Co, Żniwiarze sami by się skazali na zagładę  uwolnili Shepa od ich wpływu przy takim układzie, he?

Nie, po prostu trzeba bardziej zrozumieć TI :P
Bo może to działać na zasadzie:
1. Masz max. siły (50/50 szans) i podejmujesz ostatni wybór:
   a) przejęcie kontroli - Shep okazuje mocną siłę woli i determinacji, jest przydatny, więc się przyda Żniwiarzom, pomijając, że im zaimponował.
   B) synteza - to co Żniwiarze chcieli od początku, cykl i Sheparda jako wybitną jednostkę, jego "doskonały kod", jego dokonania o tym świadczą (max. siła bojowa)
   c) zniszczenie - całkowite przezwyciężenie prowadzonej idnoktrynacji ze względu na mocne przygotowanie.
2. Zebranie słabych sił, niewielka szansa na wygraną (szanse nikłe) podjęcie tylko jednego wyboru.
   c) zniszczenie - Shep jednak nie jest tak wybitny jak sądzili, przez to zginie razem z innymi, stąd brak innych wyborów, bo Shepard nie wykazał, że na nie "zasługuje" - Żniwiarze nie potrzebują tak słabej jednostki.

@przemo9696
Proteańska WI jest już zhakowana gdy spotykamy ją drugi raz (siedziba TIMa) więc nie może stwierdzić, czy "czuć" indoktrynacje, czy nie.

Modifié par xsas7, 20 avril 2012 - 10:48 .


#105
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Takie cudowne pytanie: ile czasu trwa ME3? Według mnie bardzo krótko, bo Shepard musi się spieszyć. Nie wiem dokładnie jednak ile, ale jeśli tak jak myślę (a chyba tak jest, skoro codziennie żniwiarki wpierdalają na Ziemi chyba 6 mln osób - nie pamiętam dokładnie) to Shep nie może się ociągać bo nie będzie kogo ratować. Tak więc co to jest ta Wasza powolna indoktrynacja? I gdzie jest coś, co mogło go zindoktrynować, w sensie coś na wzór jakiegoś artefaktu z Arrivala. Przyjmując, że zwerbowaliśmy Javika przed końcem gry i on też nas dotyka to kto będzie tak zajebisty i mi wytłumaczy, jakim cudem wtedy nie widzi indoktrynacji? Bo jest tak "powolna" że przez miesiąc czy mniej jest w stanie zawładnąć Shepem? Chociaż nie jestem tak wybitnym znawcą indoktrynacji przez rasę, która nie istnieje więc może się mylę. Może długo tzn 3 dni, albo miesiąc, a krótko 3h albo dzień. Chociaż jak dla mnie to Shepard musiałby siedzieć w dupie tego Żniwiarza, żeby go tak szybko przerobiło.

#106
Synhr0

Synhr0
  • Members
  • 129 messages
@Blind
O to właśnie chodzi można kupić DLC z javikiem przed sama misja na Thessie i wtedy też nic nie wyczuje .



Wi na Thessi nie było shackowane super assassin cerberusa zabił naukowców ale nie mogł znaleść przekaznika dopiero Shepard i Javik go wyczuli wyczuli a on się ukrył i czekał , Dlatego wykrył indokrynacje w momencie przybycia cerberusa bo był w pełni sprawny.

Generalnie widzę że fanji teorii indokrynacji zaczynaja już się czepiać skrajnych pierdół jak zepsuta kapsuła Javika i czemu Proteanie majac takie zdolności nie wyczuwali u siebie szpiegów lol
Macaj teraz codziennie każdego w ogromnym imperium które ma miliardy istot :) czasami wasza argumentacja rozwala mi konstrukcjie .

#107
LazyBishopNef

LazyBishopNef
  • Members
  • 44 messages
Ostatecznie, niezależnie czy teoria indoktrynacji się sprawdzi czy nie, faktem niezaprzeczalnym jest że przynajmniej w tej materii gra odniosła sukces.. Budzi emocje. A przecież o to w gruncie rzeczy chodzi. Chciałbym żeby ta teoria ostatecznie okazała się słuszna..chociażby dlatego że wtedy przyszłe gry BW miałyby u mnie potężny kredyt zaufania. I te nadzieje są niezależne od wszystkich argumentów przeciw.

Tak w ogóle przed chwilą przeszedłem jeszcze raz końcówkę pierwszej części. Saren chwali się w niej że dzięki wszczepom Żniwiarzy osiągnął symbiozę z nimi i stał się nową, szczytową formą ewolucji. Czyli coś takiego jak mamy w jednym z zakończeń trylogii. Jednakże w trakcie rozmowy udaje mu się na chwilę przełamać indoktrynację i popełnia samobójstwo. Wiem że to już bardzo daleko posunięta hipoteza ale przecież Shepard także ma wszczepy. Co prawda wykonane przez Cerberusa, ale kto czy nie mogą one wykorzystane do indoktrynacji, tym bardziej że przecież Cerberus prowadzi badania nad techniką Żniwiarzy.

I tak jak pisałem wcześniej, są to rzeczy których życzyłbym sobie jako fan. Mniejsza o to czy sprawdzą się czy nie. W tym przypadku daleko mi do twierdzenia że mam rację absolutną. Bynajmniej. Jednakże swoją jak najbardziej;)

Pozdrawiam
Lazy

#108
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
Synteza, jak się tak na d tym zastanowić jest najgorszym zakończeniem, wiele razy było powtarzane, jest tym czego chcą Kosiary, ujednolicenia i zacieśnienia różnic między rasami. Javik wspomina nawet że główną przyczyną  porażki było to że ich imperialistyczne zapędy doprowadziły do tego że wszyscy byli tacy sami i myśleli tak samo

Przez jakiś czas myślałem że może "kontrola" będzie najlepszym rozwiazaniem, wszak ratujemy organików i syntetyków, nikt nie musi umierać ale cały czas krąży mi taka myśl że przez całą trylogie było wiele razy powtarzane że jeśli komuś się wydaje że potrafi kontrolować Kosiary jest po wpływem indoktrynacji

"zniszczenie" nie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem ponieważ udupia Gethów, nie po to starałem się o pokój, nie po to poświęcił się Legion. Szczerze mówiąc bardziej cenie sobie Gethy niż Quarian którzy jak wiadomo zaatakowali ich pierwsi
Przeczytałem gdzieś ostatnio że same Gethym niekoniecznie mogły zostać zniszczone tłumacząc to tym że Geth to software i zniszczone zostaje jedynie jego ciało a jego "świadomość" gdzieś tam krąży. To tak jak z internetem, zniszczenie komputera nie oznacza zniszczenia sieci. Taka tylko ciekawostka

Tak naprawdę żadnego z obecnych zakończeń nie trawię, może Extended Cut nieco rozjaśni sytuacje każdego wyboru ale na chwile obecną zakończenia są bez sensu i nie do przyjęcia nie tylko dlatego że posiadają dziury logiczne ale niszczą to wszystko co robiliśmy przez całą grę

Modifié par Hitokiri83, 20 avril 2012 - 01:02 .


#109
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
Tak jak napisała osoba powyżej (i jeszcze raz powyżej :P): od miesiąca temat zakończenia Mass Effect 3 pojawia się praktycznie wszędzie, nawet ludzie, którzy się nim nie interesują, wiedzą mniej więcej o co chodzi. To świetna reklama (mimo haterstwa) bo "Nieważne jak mówią, ważne żeby mówili". Zresztą jak sam Casey Hudson powiedział, że liczył na dyskusję (choć pewnie nie tak ostrą i w niektórych momentach skrajną) odnośnie gry.

@Synhr0
Większość argumentów odnośnie wyborów odparł xsas7, a że ja się z nimi zgadzam to nie będę już nic dodawał w TEJ kwestii. Dodam jedynie, że przy małej gotowości Shepard ginie i dodatkowo Ziemia jest niszczona.

Coście się czepili tego macania Javika? Skoro Proteani wśród swoich mieli problem z wykryciem indoktrynacji to tym bardziej było tak w przypadku Sheparda. Poza tym technika poszła do przodu i to co zrobili w Arrivalu komandorowi może być trudniejsze do wykrycia, szczególnie, że jego indoktrynacja jest dość... subtelna.

A propos shackowanej WI... Nie zastanawia Was czemu TIM nie usunął danych o katalizatorze? Gdyby chciał, żeby Shepard się o nich nie dowiedział, po prostu by je usunął. To trochę tak jakby chciał, żeby Shepard poleciał na Cytadelę (może pod wpływem Żniwiarzy, może nie). Mógł raczej przewidzieć, że Shepard znajdzie jego bazę, głupi nie jest. Zresztą jak pytamy się go na Cytadeli czemu nas nie zabije i nie przejmie kontroli nad Żniwkami, on odpowiada "Chcę, żebyś uwierzył".

Weźmy też pod uwagę, że nawet jeśli ktoś nie grał w Arrivala, to on i tak ma miejsce czyli i tak Shepard trafia na stół operacyjny i coś mu robią.

Modifié par Quetz05, 20 avril 2012 - 01:10 .


#110
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Weźmy też pod uwagę, że nawet jeśli ktoś nie grał w Arrivala, to on i tak ma miejsce czyli i tak Shepard trafia na stół operacyjny i coś mu robią.


Nie. Zamiast Shepa do systemu batarian zostaje wysłany oddział Przymierza. Shep nawet nie wie, co tam się stało.

#111
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
eh, dlaczego indoktrynacji w żaden sposób nie wykorzystano, Casey Hudson nie raz zapowiadał że będzie miała ona ogromne znaczenie<_<

#112
Sparks_Chomikuuu

Sparks_Chomikuuu
  • Members
  • 44 messages

Hitokiri83 wrote...

Synteza, jak się tak na d tym zastanowić jest najgorszym zakończeniem, wiele razy było powtarzane, jest tym czego chcą Kosiary, ujednolicenia i zacieśnienia różnic między rasami. Javik wspomina nawet że główną przyczyną  porażki było to że ich imperialistyczne zapędy doprowadziły do tego że wszyscy byli tacy sami i myśleli tak samo

Przez jakiś czas myślałem że może "kontrola" będzie najlepszym rozwiazaniem, wszak ratujemy organików i syntetyków, nikt nie musi umierać ale cały czas krąży mi taka myśl że przez całą trylogie było wiele razy powtarzane że jeśli komuś się wydaje że potrafi kontrolować Kosiary jest po wpływem indoktrynacji

"zniszczenie" nie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem ponieważ udupia Gethów, nie po to starałem się o pokój, nie po to poświęcił się Legion. Szczerze mówiąc bardziej cenie sobie Gethy niż Quarian którzy jak wiadomo zaatakowali ich pierwsi
Przeczytałem gdzieś ostatnio że same Gethym niekoniecznie mogły zostać zniszczone tłumacząc to tym że Geth to software i zniszczone zostaje jedynie jego ciało a jego "świadomość" gdzieś tam krąży. To tak jak z internetem, zniszczenie komputera nie oznacza zniszczenia sieci. Taka tylko ciekawostka

Tak naprawdę żadnego z obecnych zakończeń nie trawię, może Extended Cut nieco rozjaśni sytuacje każdego wyboru ale na chwile obecną zakończenia są bez sensu i nie do przyjęcia nie tylko dlatego że posiadają dziury logiczne ale niszczą to wszystko co robiliśmy przez całą grę


Mam identyczne odczucia, przy czym ja akurat lubie quarian bo o ile nie zauważłeś/łaś część z nich broniła gethy i anwet sama tali opłakuje legiona. Pozatym jest to moaj ulubiona rasa i bioware dostałoby ode mnie11+ w skali od 1 do 10 jeśli w następnej części gry mógłbym zagrać quarianką bez hełmu. Zniszzenie wydaje się mi najbardziej rozsądnym a jednocześnie najbardziej renegackim posunięciem (z jednej strony zachowuje wolną wole i różnorodność i shep żyję, ale giną gethy i edi, więc świadomości wyjątkowe i warte zachowania), synteza jest najbardizej paragońska i nielogiczna (na grzyba komu si i dna w jednym?? wyjdzie to samo co teraz tylko nieśmiertelne i bez podziału an syntetyki bo każdy jest cybrogiem) za to kontrol ajest bezsensowna i denna bo tracimy wszytsko nawet jeśli ansza świadomość w jakimś stopniu sie zachowa. Myślę że najlepsze zakończenie byłoby w momencie gdy zniszczenie zabija tylko żniwiarzy a shepka ratuje normandia i spierdziela np. na rannouch :D

#113
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
@Sparks_Chomikuuu


Co do ostatniego zdania to się nie zgadzam, to byłby już full happy ending gdzie Shepard odlatuje ku zachodzącemu słońcu, powiewa amerykańska flaga a po napisach jako radny pali zioło z Prymarchą Garrusem. Nie dziękuje, nie mam nic do happy endów ale na pewno nie pełnych, to nie bajka i ja wolę Shepa martwego będącego symbolem poświęcenia niż żeby  stał się tym na których pluł przez całą serię (politykiem)
Może to trochę trywialne ale full happy endu nie zniosę i żądałbym od bioware możliwości palnięcia Shepowi w łeb:devil::devil::devil:

Modifié par Hitokiri83, 20 avril 2012 - 01:46 .


#114
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

Hitokiri83 wrote...

eh, dlaczego indoktrynacji w żaden sposób nie wykorzystano, Casey Hudson nie raz zapowiadał że będzie miała ona ogromne znaczenie<_<


Czy nie wykorzystano to się dowiemy latem ostatecznie. Jak dla mnie to pisarze (Karpyshyn np.) tak widzieli zakończenie ME3. Ale możliwe, że Hudson coś pod koniec zmienił, bo w końcu to on ma tu ostatnie słowo.


Nero Narmeril wrote...

Weźmy też pod uwagę, że
nawet jeśli ktoś nie grał w Arrivala, to on i tak ma miejsce czyli i tak
Shepard trafia na stół operacyjny i coś mu robią.


Nie. Zamiast Shepa do systemu batarian zostaje wysłany oddział Przymierza. Shep nawet nie wie, co tam się stało.


To trochę zmienia postać rzeczy, jednak DLCeki jakby nie było są częścią kanoniczną historii (szkoda tylko, że płatne, ale taka już plaga odkąd Bethesda dała zbroje dla koników...). Mimo wszystko Arrival jest dla mnie kluczowym momentem, bez niego (tak jak i bez SB) historia jest niepełna po prostu.

@Sparks_Chomikuuu

Nie wiemy czy giną, Katalizator mówi dużo rzeczy, które są raczej nieprawdziwe. Choćby to, że zachowane są esencje ras w postaci Żniwiarzy. To czemuwybierają tylko najsilniejsze z nich, a resztę wyniszczają? Trochę (bardzo) się to kupy nie trzyma. Zresztą Katalizator twierdzi też chyba, że Shep zginie jak zniszczy Żniwki (w sensie że syntetyki są częścią Shepa).

#115
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

Synhr0 wrote...

@Shantir

Historia Javika była trochę inna , bo zostali zchwytani ale on uciekł a potem wysłano jego zinokrynowanych przyjacioł by na niego polowali i latami ich zabijał .

Poza tym Javik nie wiedzał ze Ilos więc Vergil pewnie był z innej rasy w koncu Proteanie to było imperium .



Nie rozumiem czemu nie mogł wyczuć indokrynacji ,przecież to wpływ na psychikę która ma na celu przekabacić jednostkę , skoro z dotyku Javik mógł wyczuć wszytko odczytac pamięć , stan psychiczny  to na 100% wyczuł by ewentualną indokrynacjie , przychlanię się do ich idei .

Javik i Proteńska WI to dowody na to ze Shepard az do uderzenia lasera nie był pod jakim kolwiek wpływem indokrynacji .Po uderzeniu lasera  to już inna historia :)


Fakt, Javik nie wiedział o Ilos, ale nie dlatego, iż należał on do innej rasy, ale dlatego, że był to przede wszystkim super tajny ośrodek. Javik pewnie dowiedziałby się od innych protean o nim tylko w wyjątkowej sytuacji. Komunikacja podczas ich walki ze Żniwiarzami, jak mówi Vigil, padła. Wiadomo, że ośrodek przetrwał koniec cyklu, nie było potrzeby interwencji, o której i tak nie było by jak poinformować.

Nie dowody, a argumenty. "to na 100% wyczuł by ewentualną indokrynacjie , przychlanię się do ich idei" <- Tu się z Tobą zgadzam. Zważ jednak na to, że Shepard chce non stop zniszczyć Żniwiarzy. Nigdy się nie przychylał do ich idei, zaś opcje inne, niż ich zniszczenie uznał dopiero w czasie rozmowy z Katalizatorem, gdzie Javika nie ma. Zwątpił wtedy w zniszczenie, ale pod żadnym pozorem nie przychylił się do niszczenia życia przez Żniwiarzy. Zwłaszcza, że zgodnie z teorią indoktrynacji, to wszystko odbywa się w jego głowie. Javik musiałby wtedy dotknąć nieprzytomne ciało Sheparda, a nie wiemy nawet, co się stało z towarzyszami obecnymi przy tym. (Zarówno z, jak i bez TI)

Jak sobie czytam w różnych miejscach, to odnoszę wrażenie, że niektórzy przeciwnicy teorii nie rozumieją na czym ona polega. Niektórzy nawet nie rozumieją na czym polega indoktrynacja.

Przede wszystkim: nie jest to sterowanie ludźmi niczym lalkami (jak Zombie, te jednostki powstają w procesach technologicznych), tylko kierowanie ich toru myślenia w stronę odpowiadającej indoktrynującemu.
Saren z własnej woli chciał pomóc Żniwiarzom, bo przez indoktrynację uwierzył, iż to najlepsze wyjście. TIM chciał ich kontrolować z własnej woli, bo przez indoktrynację uwierzył, że jest to możliwe i może tego dokonać dla dobra ludzkości.
Można by do tego dodać, że jednostka będąca pod wpływem indoktrynacji może się buntować, jednak wtedy Żniwiarze siłą już kierują ją z powrotem na ich tor myślenia (bóle głowy). Nie ma od niej ucieczki.

Co do tekstu Nekroskopa z shadowbrokera - biorąc pod uwagę, iż galaktyka w Mass Effect to inne uniwersum niż Śródziemie, gdzie występują inne rzeczy (między innymi indoktrynacja, która u Tolkiena chyba nie ma swojego odpowiednika, a szepty Saurona przejmujące kontrolę nad Frodo, to co innego), tekst ten nie ma zbytniego sensu.
Coś w stylu: Facet (Mass Effect) ma jaja (części tego uniwersum, jak indoktrynacja), został w nie kopnięty (teoria indoktrynacji; "snu") i go strasznie boli; kobieta (dzieła Tolkiena) też została kopnięta i ją boli, zakładając, że ma "jaja" faceta. Nie ma to sensu. Jest zbyt wiele różnic pomiędzy tymi światami.

Wyciek fabuły miał miejsce, dlatego biorąc pod uwagę podobieństwo obecnego a planowanego zakończenia tym bardziej prawdopodobne jest to, iż jego ogólny sens został zmieniony.
Że aktorzy zaprzeczają, nie znaczy, że mówią prawdę. DLC Extended Cut wyjdzie w lato, to oficjalne. Mogą być same nieme filmiki z muzyczką, mogą też być rozmowy, zaś aktorzy są zobowiązani do milczenia na ten temat, a stwierdzenie "nie odpowiem" to dosyć jednoznaczne "tak, ale nie mogę się przynać".

Nie rozumiem też, dlaczego dla niektórych bycie proteaninem tego gatunku, jakim jest Javik, oznacza całkowitą wiedzę o każdym, kogo ten dotknie.
Vigil mówi Shepardowi, że proteanie, kiedy już byli rozbici i się ukrywali, nie zdawali sobie jeszcze sprawy z prawdziwej siły indoktrynacji.
"Wszystko co żywe, można odczytać, jeśli tylko wie się jak. Masz to w komórkach, w DNA. Doświadczenie to biomarker". Na Normandii wyczuwa w Shepardzie strach, lub wiarę w zwycięstwo. A i tak musiał się zastanawiać nad tym, co w nim wyczuł. O ile nam wiadomo, nie miał wcale jakichś większych doświadczeń z indoktrynacją niż Shepard, nie rozumiem więc, jak niby ta nietypowa zdolność jego gatunku do odczytywania emocji miałaby uczynić z niego skaner indoktrynacji, a oni sami, dopiero poznając jej siłę mieliby stworzyć WI zdolne do wykrycia jej najdrobniejszych objawów.
O tym, że zapowiadano, że indoktrynacja będzie odgrywać ważniejszą rolę w grze, nie wspomnę.

Quetz05:

Co do samego Katalizatora: mówi że wybór zniszczenia unicestwi przekaźniki masy, podczas, gdy widzimy ich zniszczenie w każdym zakończeniu. Chce, żebyśmy odrzucili to wyjście. Mówi o zniszczeniu syntetyków, podczas, gdy mając małą gotowość bojową niszczymy całe życie na Ziemi i prawdopodobnie w galaktyce.

Modifié par Shantir, 20 avril 2012 - 03:12 .


#116
Sparks_Chomikuuu

Sparks_Chomikuuu
  • Members
  • 44 messages
Powiem tak rozumiem symbol poświęcenia jak np. maximus w gladiatorze. Gdyby on przeżył ten film byłby szmirą, ale gra to nie film. Powiem uczciwie i wielu może się ze mną nie zgodzić ale ja od gry oczekuje po całym dniu pracy i popołudniu nauki rozrywki i przyjemności. niech będzie to przyjemność zakrapiana poświęceniem mordina, altruizmem legiona ale nie śmiercią głównej postaci. Może część z tu obecnych nie pamięta diablo 1 tam postać tez pod koniec ginie co jest b. frustrujące w szczególności gdy robimy ją jako super pro miszcza. W me3 śmierć postaci ma uzasadnienie ale ja go nie chce. Wiem że są tacy którzy wolą realizm i brawa dla nich ale znajdzie się gro osób które wolą niezbyt realistycznego ale żywego sheparda u boku tali na rannouch ew shepke z liarą na thesii. Nie odbieram nikomu prawa wyboru ale wyg mnie wielkim plusem byłoby gdyby bio w jakimś dlc/patchu dodało zakończenia absolutnie/częściowo (w części większej niż 60%) pozytywne i pozwoliło nam wybrać np. poprzez opcję w ustawieniach fabuły realizm/ pozytywizm. Wtedy każdy czułby się usatysfakcjonowany i mimo poczucia oszukania że dali taki bajer po premierze, i że pozwala jednym zobaczyć takie a innym inne zakończenia mimo identycznych wyborów wielu poczuło by wraz ze mną satysfakcję z możliwości ocalenia galaktyki bez strat osobistych w postaci Komandora Sheparda.

#117
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
@Shantir

Pięknie przytoczona definicja indoktrynacji, może to trochę rozjaśni niektórym sprawę. Tak jak napisał kolega Shantir o to w indoktrynacji chodzi, żeby osoba indoktrynowana wierzyła, że to co robi jest dobre. To tak jak dr Kenson - dla niej przybycie Żniwiarzy było błogosławieństwem. Stwierdziła, że nie mogą być tak źli, skoro przybyli do galaktyki już parę razy, a życie organiczne nadal istnieje.

Shantir wrote...

Że aktorzy zaprzeczają, nie znaczy, że mówią prawdę. DLC Extended Cut wyjdzie w lato, to oficjalne. Mogą być same nieme filmiki z muzyczką, mogą też być rozmowy, zaś aktorzy są zobowiązani do milczenia na ten temat, a stwierdzenie "nie odpowiem" to dosyć jednoznaczne "tak, ale nie mogę się przynać"


Przyznali, jak już pisałem, że mają umowę na przynajmniej 1 DLC. Jakie? Tego nie wie nikt, ale wiadomo, że było już planowane przed wydaniem gry, skoro podpisano na nie umowę.
"Ostatnio sporo się mówi o grze z
powodu kontrowersyjnego zakończenia. Fani proszą nawet o jego zmianę,
by było bardziej właściwe. Co o tym sądzisz?

BioWare uważnie wsłuchuje się we
wszystkie komentarze, ale nie znam ich planów. A nawet jakbym znał, to
nie mógłbym o nich mówić.
Wiem tylko, że będzie DLC. Zmiana czy
rozszerzenie zakończenia gry nie byłoby precedensem. Takie rzeczy już
się zdarzyły z „Falloutem 3″ i DLC „Broken Steel”. „Fallout 3″ bardzo mi
się podobał i nie miałem pretensji o zakończenie, ale „Broken Steel”
było ekscytujące. Jeśli BioWare będzie chciało nagrać więcej dialogów,
to jestem do dyspozycji.. Na pewno mam nagrywać dialogi do DLC."


Shantir wrote...
Quetz05:

Co
do samego Katalizatora: mówi że wybór zniszczenia unicestwi przekaźniki
masy, podczas, gdy widzimy ich zniszczenie w każdym zakończeniu. Chce,
żebyśmy odrzucili to wyjście. Mówi o zniszczeniu syntetyków, podczas,
gdy mając małą gotowość bojową niszczymy całe życie na Ziemi i
prawdopodobnie w galaktyce.


Co potwierdza, że prawdomówny to on nie jest, zresztą jak pisałem, namawia nas najbardziej do syntezy.

Modifié par Quetz05, 20 avril 2012 - 02:16 .


#118
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

Quetz05 wrote...

...Co potwierdza, że prawdomówny to on nie jest, zresztą jak pisałem, namawia nas najbardziej do syntezy.


A najlepsze jest to, że przy owej syntezie Katalizator mówi Shepardowi, że zginie. A ono jest najbliższe "wyniesieniu nas na wyższy poziom ewolucji" Żniwiarzy. Wychodzi wtedy na to, że wybierając syntezę Shepard świadomie poświęca się, by spełnić cel Żniwiarzy. Wybór ten byłby w takim wypadku zaprzeczeniem tego wszystkiego, o co do tej pory walczył; najgorszym wyborem, gdyż:

Teoria indoktrynacji: Shepard całkowicie się jej poddał.
Brak teorii (wszystko naprawdę): Shepard wypełnia cel Żniwiarzy.

Modifié par Shantir, 20 avril 2012 - 02:25 .


#119
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Niech już wyjdzie to DLC i skończycie jęczeć na ten temat... Chociaż nie, zapewne nie będzie nic o indoktrynacji i ludzie stracą sens życia. Żałosne...

#120
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages

BlindObserver wrote...

Niech już wyjdzie to DLC i skończycie jęczeć na ten temat... Chociaż nie, zapewne nie będzie nic o indoktrynacji i ludzie stracą sens życia. Żałosne...


Jak Ci przeszkadza "jęczenie" to nie musisz tego czytać, no chyba, że ktoś Cię indoktryuje ;)

Czy będzie czy nie to się okaże. Nie rozumiem tego typu wypowiedzi, zwykła dyskusja na temat, argumenty za i przeciw. Co to ma do sensu życia? Nie wiem.

#121
Haverok

Haverok
  • Members
  • 25 messages
Widzę, że temat Quetza nieźle się rozwija, cieszy mnie to. Cóż, od siebie dodam że jestem entuzjastą teorii indoktrynacji, co nie znaczy że nie mam paru obaw, ale mam cichą nadzieję, że jednak prowadzi się z nami inteligentną grę psychologiczną, miast zostawienia pseudofilozoficznego finału, który nawiasem mówiąc jest dziurawy jak Krogańska bielizna uciskowa. I nie chodzi tu nawet o nieszczęsną wypowiedź Catalysta. Bo jeżeli mieli zapobiec przed stworzeniem zaawansowanych syntetyków to się  o kilkaset lat spóźnili. Niby Gethy nie ścigały Quarian, ale zdaniem naszego magicznego chłopca to się zawsze kończy zagładą. Poza wszystkim, "zachowują zaawansowane cywilizacje w formie Żniwiarzy" - przepraszam, co? Wybierają sobie najlepiej przystosowaną genetycznie rasę, a resztę przerabiają na huski/dżem/niszczycieli czy inne paskudztwo, nie wygląda to zbytnio na ratowanie, tym bardziej że zarówno Suweren, jak i Zwiastun raczej pogardzają organicznymi formami życia, a z tego co słyszymy od Catalysta głównym złem są syntetycy, których rzekomo mają zbudować. I jak się do tej magicznej formułki "buntu maszyn" mają Żniwiarze? Pominę już zagłębianie się w takie dziury, jak to dlaczego Opiekunowie nie reagują na Sheparda, a na Cytadeli nie ma ani jednego Huska? Dlaczego Zwiastun nie sprawdza pobojowiska, skoro wydawał się mieć obsesję na punkcie Sheparda? Czemu AKURAT Ziemia? Dlaczego żaden Żniwiarz po prostu nie odstrzelił Tygla od Cytadeli? Dla mnie jawna pułapka. "Kończ swoją wojnę, my będziemy czekać". Pomyślcie sobie, jak wielką przysługę wyświadczył Shepard Żniwiarzom sprowadzając CAŁĄ DOSTEPNĄ GALAKTYCE ARMIĘ w jedno miejsce. Proteanie z większymi siłami bronili się kilkaset lat, tutaj praktycznie Nasz Komandor sam sprowadził im obiad i to jeszcze z przystawką, bo z Tyglem. A właśnie, zauważyliście, że opcje Zniszczenia i Przejęcia Kontroli to część Cytadeli, a nie Tygla? Nikogo nie zastanowiło, do czego to pierwotnie służyło? I czy tylko ja mam wrażenie, że plany naszej Niesamowitej Broni Budowanej Przez Niezliczone Cykle wyszły od Żniwiarzy/Catalysta? Teoria indoktrynacji nie wyklucza IMO istnienia naszego Chłopca Widmo. Powiem więcej, ta rozmowa mogła się odbyć w głowie Sheparda, z tym że nasz Komandor karmiony był narkotycznymi, idyllicznymi wizjami. Zauważyliście, jak ładnie (reżysersko) przenosi się ciężar indoktrynacji i indoktrynatora na TIMa? TIM jest be, TIM chce kontrolować, Żniwiarze są cacy, oni tylko wykonują pracę. O ile się nie mylę, przy wyborze Kontroli wypowiedź Katalizatora brzmi "a może myślisz, że ZDOŁASZ nas kontrolować?". Trochę jak wyzwanie, nie? A potem to zbliżenie na twarz Catalysta, jak Shepard zaczyna się rozpadać. Kamera w ME jest inteligentną kamerą, gra jest zrobiona bardzo filmowo, a często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele mówi nam kino za pośrednictwem światła, kadrowania i rzeczy których normalna osoba nie zauważa. Wiem, że post chaotyczny, ale chyba zawiera jakąś tam pigułkę moich przemyśleń.Dowiemy się wszystkiego latem, szczerze mówiąc to rozwiązanie jest w interesie BW, bo nawet jeżeli go nie przewidywali/ zlikwidowali we wczesnym stadium prac nad grą, to wprowadzając je w darmowym DLCku zostaliby zapamiętani bardziej i lepiej.Mam nadzieję, że mają dobrych makretingowców....

#122
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

BlindObserver wrote...

Niech już wyjdzie to DLC i skończycie jęczeć na ten temat... Chociaż nie, zapewne nie będzie nic o indoktrynacji i ludzie stracą sens życia. Żałosne...


Skoro zwyczajna dyskusja (po Twojemu "jęczenie") na temat możliwego przebiegu zdarzeń aż tak bardzo Ci przeszkadza, może po prostu powinieneś przestać wchodzić w ten temat.

Jedyne "żałosne" rzeczy jakie widzę, to wszelakiego rodzaju petycje "a twarz Tali, a to mi się nie podoba, a już nic od BioWare nie kupie, bo zakończenie jednej ich gry mi się nie podoba", faktycznie można odnieść wrażenie, że dla niektórych osób uniwersum ME stało się swego rodzaju "sensem życia"...

Modifié par Shantir, 20 avril 2012 - 02:46 .


#123
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
@Haverok
Arrru!

W 100% popieram wypowiedź, z tym, że jak mówiłem indoktrynacja to fakt (ew. wycięty przez "górę")

#124
Haverok

Haverok
  • Members
  • 25 messages

BlindObserver wrote...

Niech już wyjdzie to DLC i skończycie jęczeć na ten temat... Chociaż nie, zapewne nie będzie nic o indoktrynacji i ludzie stracą sens życia. Żałosne...


Żałosne, że gra stymuluje nas do pracy intelektualnej? Pomijając wszystko inne takie teoretyzowanie to świetna zabawa i nawet jeżeli nic z tego nie będzie, to na pewno czas spędzony przy teoriach jest czasem twórczym. Jak kolega wspominał - po kiego grzyba wchodzisz waść, jak Cię to wkurza? Ja z tego samego powodu nie wchodzę na komentarze na Onecie, bo mnie zmuszają do rozglądania się za ostrymi przedmiotami, którymi mógłbym sobie podciąć żyły. Na tym polega fandom - na działalności twórczej, nie tylko na biernej konsumpcji i odbiorze treści. Nikt nie każe się z tym utożsamiać - więc jeżeli ktoś uważa to, co się robi w tym temacie za niewarte uwagi, to niech nie przeszkadza. To jest tak, jakbym miał rzucać w fanów piłki kulkami z folii aluminiowej w czasie oglądania meczu. ;-) 

#125
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
@Shantir
Ja pamiętam wypowiedź producenta gier, czytałem o tym na CDAction, nie pamiętam kto to mówił

"BioWare samo sobie jest winne, bo na obiecywało czegoś czego nie da się spełnić"

tutaj chodzi o zwykłe okłamywanie, fałszywy marketing i dziwne traktowania klienta.
Dorośli konsumenci, którzy pracują na to by sobie coś kupić tak właśnie to odbierają, dziwne by odbierać to inaczej.
Może i was stymuluje do pracy intelektualnej jeszcze żeby BioWare/EA czytało co piszą fani bo gdyby nie fani to Mass Effect byłoby zapomniany po tygodniu.

Zresztą jest pewne że nawet gdy BioWare wykluczy tą teorię to nadal będą o niej dyskusje.
Jakieś 50 stron w temacie Zakończenia zostało tam napisane chyba o tej teorii, obecnie czyta się powtórzenia, nic nowego.

Dodam że sami nakręcacie im marketing, być może nieświadomie więc po raz kolejny EA was wykorzystuje do swoich celów.

Modifié par mareczekpr0, 20 avril 2012 - 03:08 .