Aller au contenu

Photo

Wasze zdanie na temat usunięcia Sheparda na drugi plan !


  • Veuillez vous connecter pour répondre
131 réponses à ce sujet

#76
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages

Shaneera wrote...

Nie ma ŻADNEJ pewności że NIE BĘDZIE ME4, BW mówi ze nie będzie kontynuacji a w takich firmach to raczej Może być potraktowane jako zamydlenie oczu fanów .... jak dla mnie nic nie jest pewne. Wracając do potomków komandora to nie mam nic przeciwko 'pilotowaniu' asari , i prawdę powiedziawszy to wolałbym kogoś nowego i niekoniecznie akurat musiałby to być potomek Sheparda , równie dobrze może być ktoś powiedzmy 'wyznaczony' ... Garrus jeśłi przeżył ...powiedzmy Liara ...ciekawe. Czemu to akurat musi być jego dzieciak...skoro w tym świecie panuje taka technika to mogą sry wyprodukować z komórek komandora jago kopię skoro był już raz rekonstruowany.


Ja bym chetnie pograł Garrusem, a Liarą nawet chetniej. Wszystkie asari mają takie fajne tyłeczki :D

#77
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages
Bio mówi że ME3 zamyka historię Sheparda. I że Mass Effect miał być tylko trylogią.. Ale jest do dobrze prosperująca seria, a napisać nowy, ciekawy scenariusz z Shepardem w roli głownej dla ME4 to dla zdolnego scenarzysty nic trudnego. :)

#78
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 messages
Skoro było już o TI to tylko dorzucę, że jeśli jest ona prawdziwa to Shepard przeżył i walka się nie skończyła, bo kosiarki są zniszczone w jego głowie, ale to tylko taka krótka dygresja nie roztrząsajmy tutaj TI.

#79
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Kurde .... już nie można spokojnie sobie pogdybać żeby sie nie nadziać na obrońce prawdy i porządku nawet tu w tym wątku forumowym, tamte czasy dawno minęły i już nie wrócą. Ale do tematu ... popieram wszystkich którzy wymieniają TI w tym temacie jako temat nie związany z wątkiem. Jakoś mnie nie odrzuca myśl że będę grał mutantem, zresztą imo otwiera to nowe możliwości które daje klonowanie i jeśli ma nie być dalszego ciągu przygód komandora no to czemu by nie pójść tą drogą. Przecież jest tyle nacji w świecie ME że zapomnieliście wymienić Volusów, Hanarów, Batarian ... przecież jakaś nowa przygoda w ich wykonaniu też może być ciekawa albo spojrzenie na świat i historię z Trylogii widziana z pozycji inny narodów. Walki z kosiarkami z pozycji ...np . Volusów albo Quarian ...

#80
klichem

klichem
  • Members
  • 183 messages
Sory ale jedna rzecz . NA zrobienie nowego shepa wydali fortune (Zrobił to cerberus który ma strasznie duże fundusze).Cerberusa nie ma a przymierze to lekka lipa oni przeciesz nigdy nie pogwałcili by praw natury .A poza tym szkoda im kasy :) !

#81
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Takiś pewny ze nie zrobią tego ?? Zawsze sie znajdą fundusze żeby Bohatera Galaktyki odtworzyć, jakby nie patrzeć to jest nasz Szepardzik główną postacią ( szeryfem ). Cerberus owszem miał fundusze ale to Była samotna organizacja , pomijam jej cele działania, a tu mas ztyle narodów że każdego stać na zrzutke na rekonstrukcje Jednego człowieka. A tym bardziej teraz bo Mogą dysponować technologią Kosiarek ( po kilku latach mogli ją odinsektować żeby nie było TI )

#82
klichem

klichem
  • Members
  • 183 messages
Ale jeśli to sie działo w głowie shepa to może kosiarki jeszcze sa na ziemi a wtedy czasu już nie będzie na kolejna rekonstrukcji (Tamta trwała 2 lata).le w sumie javik mowił ,ze wojna trwała (unich wiele lat).Więc moze .

Modifié par klichem, 11 mai 2012 - 05:09 .


#83
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
No nie wiem, może przez mentalną wygraną ( w głowie komandora ) Kosiarki Mogą być osłabione i jako takie nie będą stanowić zagrożenia a w tym czasie kiedy toczone są walki GDZIEŚ mogą poskładać komandora, może to faktycznie trwać dłużej ... ale zawsze ... przecież są naukowcy Cerberusa którzy mogli pomagać Mirandzie ...

#84
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 messages
@ Klichem
Z tego co pamiętam to Javik powiedział że żniwiarzom zniszczenie imperium protean zajęło kilka stuleci.
Tak sobie myślałem że ME4 (wykluczając TI i zakładając że dzięki technologi żniwiarek wiadomo jak zbudować przekaźniki) mógłby dotyczyć zjednoczenia galaktyki która na skutek zniszczenia przekaźnikow masy przeżywa "rozbicie dzielnicowe" czy coś w tym stylu.
Oczywiście to mało realne a w ogóle to nie wiem czy jest sens robienia kolejnego me bo to co będzie po me3 to dokładnie dowiemy się po dlc ec i pewnie bardzo łatwo będzie bw zrobić gniot z ewentualnego me4 ,a wcześniejsze czasy bądź nawet cykle były by trochę bez sensu skoro i tak znalibyśmy mniej więcej zakończenie.

#85
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Masz rację o tyle że Można spojrzeć na historię ME z pozycji np. Asari lub Salarian ( nie cierpie tych ich ) mogłoby być ciekawie ale z drugiej strony znając historię ... niezbyt chyba grywalne. Musieli by dać coś co rozszerzyłoby historyjkę z Tej akurat strony.

#86
mateusz_26

mateusz_26
  • Members
  • 4 messages

kapiszon10 wrote...

@ Klichem
Z tego co pamiętam to Javik powiedział że żniwiarzom zniszczenie imperium protean zajęło kilka stuleci.
Tak sobie myślałem że ME4 (wykluczając TI i zakładając że dzięki technologi żniwiarek wiadomo jak zbudować przekaźniki) mógłby dotyczyć zjednoczenia galaktyki która na skutek zniszczenia przekaźnikow masy przeżywa "rozbicie dzielnicowe" czy coś w tym stylu.
Oczywiście to mało realne a w ogóle to nie wiem czy jest sens robienia kolejnego me bo to co będzie po me3 to dokładnie dowiemy się po dlc ec i pewnie bardzo łatwo będzie bw zrobić gniot z ewentualnego me4 ,a wcześniejsze czasy bądź nawet cykle były by trochę bez sensu skoro i tak znalibyśmy mniej więcej zakończenie.




Może TI jest prawdziwa, zobazymy. Gdyby okazało się, że jednak nie...
Znając technologię Zniwiarzy potrzeba duzo czasu, surowców i pieniędzy do zbudowania przekaźnika. Skąd jednak wiadomo, ze inni się na to zdecydują? A poza tym wydaje mi się, ze planety zamieszkałe np. Ziemia, Palaven, Tuchanka znajdujące się niedaleko przekaźnika masy zostały ZNISZCZONE (lub zycie na ich powierzchni) z powodu wysadzenia przez ten promień (widzimy wybuchający przekaźnik Charona). Tak było właśnie z planetą Aratoh (w sumie to cały system został skasowany) co więc jednak gdy to sie okaze prawdą?

Oczywiście szkoda by było :( bo bardzo wciągnęło mnie to uniwersum :D

#87
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Mateusz a właśnie że Akurat w tym momencie właśnie to Twoje uniwersum jest ciekawe, tak samo jak po niespodziewanym przemeblowaniu mieszkania musimy sie wszystkiego dowiadywać od nowa i dlaczego nie zrobić tego samego po wojnie z kosiarkami, świat poznawany od nowa jest ciekawszy i bardziej zaskakujący niz poprzedni. Co było np. w rejonie Tuczanki czy Palavanu nie musi być po wojnie .... imo taka sytuacja daje olbrzymie możliwości kreowania świata od nowa i prowadzenia np. odbudowy od początku

#88
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
To już szybciej spodziewałbym się gry strategicznej. Mamy różne rasy, budujemy statki, prowadzimy dyplomację i handel. A co jakiś czas odkrywamy zapodzianego, nie wyłączonego żniwiarza;)

Już sama gra ekonomiczna oparta na funkcjonowaniu Cytadeli byłaby ciekawa. Od zarządzania jednym okręgiem, po całą stację. Od SOC do wspierania wyborów do rady. Zapobieganie rozruchom i decydowanie o otwarciu stacji dla uchodźców.

Nie będzie ME4. To tak jakby teraz nakręcili 4 Matrixa. Niby świat jest, ma duży potencjał, coś będziemy w nim przecież odkrywać i budować. Ale na M4 nie poszedłbym do kina. Po historii Sheparda - to już byłyby popłuczyny. Nie mamy żadnych ważnych otwartych wątków (poza galaktycznie ważnymi - co daje tło ale nie fabułę).

#89
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
BW już jedną strategię robi, drugiej nie zacznie. Zresztą SC II wyczerpuje temat jeśli chodzi o kosmiczne RTSy.

#90
BlacksmithPL

BlacksmithPL
  • Members
  • 328 messages
Bez przesady Blind. Mogli by zrobić chociażby rtsa w stylu Empire at War (właściwie to nawet jakiś gość robi do EaW moda o nazwie Mass Effect: Galaxy at War :P) albo strategie opartą na dowodzeniu oddziałami jak Dawn of War. Jeśli chodzi o RTS'y kosmiczne to świat nie kończy się na SC2 :]

Ale lepiej, żeby Bioware nie zabierało się za coś co im miernie wychodzi i żeby robili to co robią najlepiej. Z resztą gdyby zrobili teraz z tego RTS'a to by wyszło pewnie coś w stylu Command & Conquear 4, bo tym pewnie zajeli by się właśnie ci ludzi z EA.

Modifié par BlacksmithPL, 31 mai 2012 - 07:49 .


#91
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 messages
@ mateusz_26
Sam myślę że TI jest prawdziwa
@ BlacksmithPL
Takiego moda do eaw zassałbym od razu :D
Ale co do strategii opartej na me jak już to nie od bioware się spodziewać, nie mają żadnego doświadczenia w strategiach a zrobić dobrą nie jest łatwo.

Modifié par kapiszon10, 01 juin 2012 - 01:05 .


#92
goommis

goommis
  • Members
  • 7 messages
Ja bym chętnie zagrał w wojny Raknii lub rebelie Krogańskie. Albo gra opowiadająca o pierwszym cyklu. Kto stworzył przekaźniki masy i cytadelę, skąd się wzięli żniwiarze, co ich sprowokowało do niszczenia życia organicznego? Kim są opiekunowie? Może historia Protean? Uniwersum ma duży potencjał tylko żeby zrobić wszystko z rozsądkiem.

#93
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 messages
Tak, że się odważę wtrącić ;] - wiecie, Star Warsowe KOTORy (pewnie któreś z Was kojarzy/grało), to dwie różne historie, osadzone w dwóch różnych czasach tego samego uniwersum. I jest to naprawdę niezłe uczucie moim zdaniem, wracać na planetę, na której już się było w innej części i usłyszeć historię, w której sami braliśmy udział, jako "przypowieść", czy "legendę". Więc dlaczego by BioWare miało nie osadzić w tym samym, znanym nam już uniwersum innej historii? Jasne, że pokonywaliśmy przez 3 gry ostateczne zło, ale co jak ostateczne zło, wcale nie było takie ostateczne? (to wątek dla nowego/staego Shepa chociażby xD)
Poza tym po co budowaliby wątki z Rachni i Kroganami, skoro tak naprawdę niewiele ich liznęliśmy? Chodzi mi rzecz jasna o przyszłość obydwu ras. To by było coś niesamowitego odwiedzić Tuchankę ZALUDNIONĄ, dzięki decyzji naszego Shepa ileś tam dziesiąt/set lat temu.
Tak samo ktoś wspomniał o Wojnie Pierwszego Kontaktu (która po przeczytaniu książki Mass Effect: Revelation moim zdaniem nie zasługuje na miano wojny, a co najwyżej Incydentu), która na pewno też byłaby ciekawa do rozegrania (choć to byłaby chyba rozpaczliwie krótka gra bez znaczącego wpływu na końcówkę, bo wiadomo, że zawarto pokój).
Ten świat jest tak świetnie zbudowany, tak bogaty (i tak dla mnie ważny... (nie)stety xD), że szkoda byłoby zamykać jego możliwości na trzech grach. Poza tym nie zabija się kury znoszącej złota jaja for God's sake :D
Przy czym z jednej strony chętnie dalej poromansowałabym z Kaidanem (Pani Oczywista jestem, wiem) i pograła Shepem moim damskim, ale z drugiej strony wezmę i nowe "coś" (choć wolałabym zostać przy graniu człowiekiem xD),
Co do argumentu kogoś, że przecież co, jak ktoś wybrał zakończenie, że Shep ginie (erm... czyli, że prawie każde xD)? No to ginie, a my możemy zrobić nową postać, o. Przecież pod koniec dwójki też możesz zginąć, a to nie szkodzi Ci w niczym zacząć grać w trójkę przecież :D
Poza tym jestem gorącą przeciwniczką końcówki ME i oby nowe wakacyjne DLC było warte czekania (Kaidan będzie, bo jego voice actor tweetował w okolicach początku maja, że się nie spodziewał, ale się cieszy, że wraca do studia nagrywać Kaidana :D:D:D).

Modifié par Vorbarra, 10 juin 2012 - 09:08 .


#94
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 messages
@ Vorbarra
Co do kotora mam te same odczucia.
Natomiast co do ewentualnie nowego bohatera to wielu ludziom by się to nie spodobało, przez te 3 części gry niektórzy bardzo zżyli się z ze swoją wersją Sheparda i ciężko by było im nowego bohatera kreować. Ale jeśli chodzi o zamykanie uniwersum masz rację, jest zbyt dobre by je już spisać na straty.

Modifié par kapiszon10, 10 juin 2012 - 12:30 .


#95
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
Kapiszon...jeśli by BW wykonało ODPOWIEDNIE przejście to dało by sie grać kimś innym niż komandor, wystarczy dać wyjaśnienie że Pan/I komandor odeszła na emeryture lub szczęśliwie wychowuje gdzieś dzieci i wystarczy albo że Shepard wyznaczył swojego następce bo ma coś innego do zrobienia ... i tyle.

#96
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
A jak nie żyje to nie wyznaczył?

#97
Shaneera

Shaneera
  • Members
  • 256 messages
A coś takiego jak Testament znasz ? Z drugiej strony może i masz jednak racje choć to był tylko przykład, zresztą można to jakoś ładnie uskładać żeby to jednak zadziałało choć można założyć że komandor wyznaczył ( :/ ) następce albo tzw Rada dała komuś do zrozumienia że musi go Jakoś zastąpić .... jest tyle możliwości w tym miejscu że trudno je zliczyć.

#98
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 messages
Ale w czym zastąpić? Ratowaniu galaktyki? :P
Fakt, w kotorach przechodzimy tylko jedną grę jedną postacią i raczej nie czułam do mojej Jedi takiego przywiązania jak do Sheparda, ale mogli machnąć coś grubo poshepardowego. Nowa wojna z Kroganami? Nowa rasa? W SW (ja wiem, że się ciągle odwołuję do tej sagi, ale po prostu ma bardzo dobrze rozbudowane uniwersum) dwa pokolenia Skywalkerów pokonały Imperium, ale kolejne walczyły z dziwną, nową obcą rasą (to nie jest common knowledge, bo dla większość SW się kończy na filmach, a to w książkach było, ale o co mi chodzi, po pokonaniu niby głównego zła, to nie jest koniec). Walnąć nagle nowych obcych nie byłoby trudno. A ile rozwiązań, bo na koniec można takowych wybić albo i zawiązać sojusze? Albo mogłoby się okazać, że oni też są wielowarstwowi i jeden rozłam tylko chciał zapanować nad galaktyką i zrobić ze wszystkich swoich niewolników dajmy na to. Żyć, nie umierać, tylko nowe gry dla nas-fanów tworzyć i kiesę nabijać.
Stworzenie czegoś takiego i wrzucenie w to Sheparda byłoby czymś arcywspaniałym :D Ale nowa postać? Why not. Mogłaby spotkać Shepa w trakcie i uciąć sobie miłą pogawędkę o ratowaniu galaktyki. Albo romansować z dzieciakiem/wnukiem. Albo być tym dzieciakiem właśnie (co skazywałoby nas na związek z człowiekiem drugim automatycznie), który się zżyma, że cały świat reaguje "a jesteś dzieckiem TEGO/TEJ Shepard" i czeka na cuda. Echhhh... Marzenia.
Nie wiem, czy ja mam za bujną wyobraźnię, czy większość fanów, którą znam (a nie jest ich bardzo wielu przyznaję) tak chorobliwie się tego Shepa uczepiło. I żeby nie było, ja też uwielbiam tę postać, ale czemu nie ktoś nowy :D (może za to mieć kilku tych samych członków załogi, o!)

#99
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 messages
Bw mogło by zerżnąć właśnie ze SW inwazję obcych z innej galaktyki (Yuuzhan Vong) tyle że to było by troche zbyt podobne do inwazji żniwiarek.

#100
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Shaneera
Widziałeś 30-kilkuletniego faceta, który pisze testament? o.O Szczególnie w sytuacji, gdy cały świat może zobaczyć wielki napis Game over? To dla kogo by to pisał? Zresztą z tego co tam widać to nie wyłania się osoba, którą on by mógł znać i mogłaby go zastąpić. Przynajmniej w żadnej z tych trzech gier nie widziałem nikogo, kto byłby tak zajebisty.

Niech będzie nowy bohater, ale bez idiotyzmów. Kolejne inwazje, testamenty i inne suchary to już będzie nie tyle mocno naciągane co delikatnie mówiąc infantylne.