Aller au contenu

Photo

Książka w uniwersum ME - problem (spoilery!)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
5 réponses à ce sujet

#1
guNdox7

guNdox7
  • Members
  • 4 messages
 Witam! Mam do Was pytanie.
Mam zamiar zabrać się za pisanie książki osadzonej w uniwersum ME. Wiem już mniej więcej, jak będzie wyglądała fabuła. I tu pojawia się problem. Chcę uwzględnić w niej wielu bohaterów znanych z wszystkich 3 gier, ale wtedy ktoś mógłby się przyczepić: "Czemu pojawia się Tali, skoro w trójce poświęciłem/łam flotę quarian i Tali popełniła samobójstwo?" albo "Czemu w książce jest Garrus, skoro zginął mi w Samobójczej Misjii?" W sumie, gdy spojrzymy szerzej, nie możemy uwzględnić praktycznie nikogo, bo większość postaci różnie kończy w zależności od naszych decyzji. Stwierdziłem więc, że sytuacja w książce będzie odzwierciedleniem sytuacji mojego Shepa, ale potencjalny czytelnik mógłby czuć się nieswojo, czytając o następstwach decyzji, których nie podjął jego Shepard. 
Które wyjście będzie więc lepsze? Starać się omijać 'niewygodnych' bohaterów, czy kontynuować przygodę zgodnie z swoimi decyzjami?
Nie wykluczam (jest wręcz bardzo prawdopodobne), że sam Komandor Shepard pojawi się w moim 'dziele'. Zastanawiałem się nawet nad swojego rodzaju przestępstwem i awansem na Admirała Sheparda(nie bijcie ;( ). Oczywiście tu też jest problem (w założeniu zniszczenia Żniwiarzy) w interpretacji zakończenia. Czy czekać na wakacyjne DLC, czy samemu podjąć decyzję i jaka będzie lepsza? Czy Shepard przeżywa, czy umiera? 
I ostatnia sprawa, jaka aktualnie przychodzi mi do głowy (pomysł jest w sumie świeży i nie przeanalizowałem jeszcze  wszystkich tego typu problemów). Czy uwzględnić rozterki sercowe Sheparda, czy ominąć temat i nie określać jednoznacznie z kim  Shepard się lubił, a z kim nie. I przede wszystkim - jakiej jest płci? :D Osobiście grałem panem komandorem.
Wybaczcie mi wodolejstwo i przeciąganie, ale to mój pierwszy post na tym forum, więc prosiłym o wyrozumiałość ;) .
Z góry dzięki ;) 

P.S. Wiem, że wiele osób tej ksiązki nie przeczyta. Ale nawet jeśli przeczyta ją 10 osób, to jest to co najmniej 10 różnych Shepardów i 10 Dróg Mlecznych, więc uważam tę sprawę za istotną :) .

#2
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 messages
Najpierw polecam przeczytać już powstałe 3 książki - 4tej nie polecam bo jest tam strasznie dużo nieścisłości (inny autor i w ogóle). Objawienie może nie za dobrze spolszczone ale Podniesienie i Odwet to kawał dobrej roboty. Osobiście nie tykałbym się dalszych losów po ME3, a już szczególnie komandor/a Shepard/a... Zresztą samo pisanie takiej książki uważam za abstrakcje - raczej jej nie wydasz, chyba że stać Cie na wykupienie praw od EA :D

#3
guNdox7

guNdox7
  • Members
  • 4 messages
Już czytałem Podniesienie, ale może do niego wrócę, żeby nie było jakichś "nieścisłości". Objawienie i Odwet postaram się dostać w swoje ręce. Co do praw to nie, nie stać mnie. O wydawaniu też nie ma mowy. Ale piszę dla siebie i jeśli komuś pokaże to, co udało mi się sklecić, to będą to jacyś bliscy znajomi. Nie zamierzam tego rozpowszechniać. Po prostu korci mnie żeby coś napisać :D Jeśli chodzi o Shepard/a.... nawet jeśli pojawi się w moich wypocinach, to na pewno nie będzie głównym bohaterem, ale jakąś epizodyczną rolą. Być może nawet nie pojawi się bezpośrednio, ale ktoś coś powie, że Shepard coś tam itp. itd. :D Będzie to po prostu jakieś aktualne wydarzenie.  Jeśli nie wymyślę jakiegoś naprawdę porządnego pomysłu, jak go wpleść do tej książki, to go po prostu nie wplotę. I tyle :D. Problem w tym, że mam kilka ogólnych pomysłów na całość i nie wiem na czym się skupić. Rozważam dwie możliwości:
1.głównym bohaterem jest Quarianin lub Geth (opisuje rozwój Rannocha, jakieś tam badania; w zakończeniu jest mowa o zniszczeniu przekaźników, można by więc pokusić się o jakoś historyjkę z próbami odbudowania przekaźników, ale z tym wolałbym zaczekać do DLC, bo nie wiadomo co oni tam wymodzą i jak zinterpretują te wszystkie zakończenia) .
2. głównym bohaterem jest Batarianin i próbuje zjednoczyć i 'odrodzić' Batarian na Khar'shan.
Może to dziwne, że nie wiem o czym chcę pisać, ale wątek Batarian wydaje się ciekawszy i jakiś taki mniej naciągany. Za to Quarianie bardziej mnie fascynują jako rasa. No i są moją ulubioną rasą razem z Turianami więc.. sympatia też tu ma wpływ ;). Poza tym nie jestem jakimś wprawionym pisarzem('pisarz' to za dużo powiedziane).
W końcu to uniwersum na razie jest nieduże, a przez gry i decyzje w nich podejmowane - dla każdego w sumie troszkę inne. Więc mogę je sobie poszerzyć na własną rękę ;D A co!

Modifié par guNdox7, 06 mai 2012 - 09:36 .


#4
BolekHagen

BolekHagen
  • Members
  • 2 messages
Tak dużo, jak jest fanów, tak wiele będzie różnych historii i wersji komandora Sheparda. Chociaż utożsamiam się z decyzjami, podjętymi przez moją postać, z chęcią przeczytałabym książkę, traktującą o postaci innego gracza, albo o samych wyborach, które ten/ta dokonał/a. Według mnie, nie powinieneś omijać niewygodnych postaci, bo książka będzie "otarta" z emocji, wspomnień. Uniwersum Mass Effect polega na dokonywaniu decyzji, na tym polega jego sukces. Nie rezygnuj z tego, gdyż jest to wielki atut.

#5
guNdox7

guNdox7
  • Members
  • 4 messages
@BolekHagen, @Nunatac - Dziękuję za radę :) 
Postanowiłem, że nie będę się oglądał na elastyczność ale opisze swoje Mass Effect :)
"otarta" z emocji .. ładnie powiedziane. zgadzam się z tym.
Najprawdopodobniej opiszę konflikt na Khar'shan, a z paroma wątkami poczekam do wakacji, bo DLC powinno rozwiać moje wątpliwości. A jak nie, to popuszczę wodze fantazji i się nie przejmuje Bioware'em i innymi EA'mi :D

Tak czy inaczej temat chyba do zamknięcia ;)

Modifié par guNdox7, 07 mai 2012 - 06:55 .


#6
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 messages
Ja bym Ci radził napisać coś dziejące się równolegle do historii Sheparda, to nikt nie poczuje się urażony. Jednak popieram zdanie jednego z poprzedników, że wydanie książki o Me może być trudne lub nawet niemożliwe ze względu na copyrightsy.