Mianowicie podczas ucieczki przed ów wrogiem czasem dzieje się tak, że mimo iż jesteśmy już oddaleni o, bo ja wiem, jakieś 5 do 10m? mniej więcej... nagle nasza postać się zatrzymuje, po czym przebiera szybciutko nóżkami samowolnie spowrotem w strone Banshee, gdzie ta nas w końcu chwyta i ostatecznie zabija. Pewnie nie jeden z was spotkał się już z tym problemem/bugiem, jakieś rady?
PS. czasem, choć znacznie rzadziej, podobnie dzieję się z duchem. Podczas mocnego ataku wręcz, a właściwie jego końcówki gdy cios ma juz wejść, animacja zostaje przerwana, w ten czas wchodzi krytyk ducha.
Bearbeitet von Herron7, 19 Mai 2012 - 11:56 .