Aller au contenu

Photo

Extended Cut DLC


  • Veuillez vous connecter pour répondre
614 réponses à ce sujet

#551
Pointer669

Pointer669
  • Members
  • 195 messages
No ja też w końcu przeszedłem grę ze swoim idealnym savem po raz 245485 i w końcu mi się podoba nowe zakończenia są naprawdę bardzo ciekawe. Ja jak to ja, będę czuł nie dosyt do puki nie zobaczę nowego DLC fabularnego dziejącego się po pokonaniu żniwiarzy lub ME4 s Shepardem w roli głównej co raczej się nie stanie. Ale mimo to uważam że to wspaniała seria, trzecia część wzbudziła we mnie takie emocje których nie udało się wzbudzić wcześniej żadnej innej grze. Cieszę się że potraktowali nas jak fanów i wydali to DLC. Oczywiście zawsze będą jakieś niedomówienia itp itd. Pozostaje mi czekać na nowe przygody Sheparda.

#552
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 messages
Czy Shephard zniszczy kulę śmierci, pokona darka fatera i ocali przymierze? To wszystko w następnym DLC.

#553
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
O, to już wyszło? :-D
Z ciekawości - kiedy?
I... Kupujemy jak zwykle, czy przez Origin, czy co.

EDIT. I niech mi ktoś powie, co to "TI". Bo "EC" - to Extended Cut, nie.

Modifié par Osse, 09 juillet 2012 - 04:36 .


#554
Hitokiri83

Hitokiri83
  • Members
  • 352 messages
W Origin w moje gry/mass effect 3/ dodatki

"TI" - Teoria Indoktrynacji ;-)

#555
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 messages
Mnie w EC zdziwiło bardzo jedno. Sbarge pisał, że wrócił się do studia nagrywać, a tu Kaidan wypowiada jedną kwestię (był moim LI w pierwszym przejściu z EC, teraz zobaczymy czy zamiast niego w kokpicie z Samanthą stać będzie Garrus xD). Więc jestem skłonna uwierzyć w DLC kolejne po ostatecznej bitwie. No bo po co wracaliby się do studia? Tym bardziej, że Sbarge się nie spodziewał powrotu? Wymyślili sobie najwyraźniej zupełnie nowe DLC, gdzie trzeba było wszystko dograć. Więc będą DLC nowe i stare. Hura? :)
Aczkolwiek jestem ukontentowana zakończeniami (wreszcie). Kosiary pomagają naprawić przekaźniki, albo sami to ogarniamy - idealne. No i to, że przy Zniszczeniu tabliczka nie ląduje na ścianie i ten oddech, to zostawia nam pole do popisu naszej wyobraźni. Dobra, nie było słodkich oczu do LI i ostatecznego uścisku i "żyli długo i szczęśliwe", ale BW dało radę. Tym razem.
A jaka byłam zdziwiona, jak po tradycyjnym strzale w głowę Starchilda usłyszałam "So be it." xD

#556
KILLEREK6

KILLEREK6
  • Members
  • 6 messages

Vorbarra wrote...

Mnie w EC zdziwiło bardzo jedno. Sbarge pisał, że wrócił się do studia nagrywać, a tu Kaidan wypowiada jedną kwestię (był moim LI w pierwszym przejściu z EC, teraz zobaczymy czy zamiast niego w kokpicie z Samanthą stać będzie Garrus xD). Więc jestem skłonna uwierzyć w DLC kolejne po ostatecznej bitwie. No bo po co wracaliby się do studia? Tym bardziej, że Sbarge się nie spodziewał powrotu? Wymyślili sobie najwyraźniej zupełnie nowe DLC, gdzie trzeba było wszystko dograć. Więc będą DLC nowe i stare. Hura? :)
Aczkolwiek jestem ukontentowana zakończeniami (wreszcie). Kosiary pomagają naprawić przekaźniki, albo sami to ogarniamy - idealne. No i to, że przy Zniszczeniu tabliczka nie ląduje na ścianie i ten oddech, to zostawia nam pole do popisu naszej wyobraźni. Dobra, nie było słodkich oczu do LI i ostatecznego uścisku i "żyli długo i szczęśliwe", ale BW dało radę. Tym razem.
A jaka byłam zdziwiona, jak po tradycyjnym strzale w głowę Starchilda usłyszałam "So be it." xD


To prawda, EC wyjaśnia chyba wszystko co było do wyjaśnienia, aczkolwiek wolałbym, aby teoria indoktrynacji była prawdą. To byłby największy twist w historii branży gier komputerowych :)

#557
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

To prawda, EC wyjaśnia chyba wszystko co było do wyjaśnienia, aczkolwiek wolałbym, aby teoria indoktrynacji była prawdą. To byłby największy twist w historii branży gier komputerowych :)


Ładny mi twist, jak to wymysł fanów, a jakby się spełnił, to byłoby zero zaskoczenia, bo każdy zainteresowany dzięki wyznawcom tej teorii spamujących na każdym forum o 'prawdziwym zakończeniu' już wiedziałby, o co chodzi i czego się spodziewać.

#558
Matthaius

Matthaius
  • Members
  • 5 messages
Ja mogę wyrazić swoje zdanie tym filmikiem
Są w nim przedstawione obawy, ale po przejściu gry jeszcze raz z tym "nowym zakończeniem", moje zdanie diametralnie się zmieniło.
Podczas tych kilku miesięcy przyglądałem się tym wszystkim opiniom, sam postanowiłem coś stworzyć. Osobiście oryginalne zakończenie nie przypadło mi do gustu.
Jest to krótki film, a tak bardziej kolejna twórczość z serii "Hitler i pokój obrad" z filmu "Upadek".
LINK:


==============
UWAGA![ZAWIERA spoilery co do zakończeń z ME3]
informuję by nie było potem wylewania na mnie pomyi z tego powodu.
Film został stworzony jako ukazanie emocji, które towarzyszyły niektórym graczom przy graniu w oryginalne zakończenie.Moje osobiste zdanie na temat obecnego -
"Jest dość dobre, wiele wątków zostało wyjaśnionych"

#559
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Nie umiem tego włączyć. Gra mówi żebym się zalogował na konto na którym zarejstrowana jest gra czy coś w tym stylu.
Podobny problem miałem z "Z prochów" - odkąd zainstalowałem ten dodatek muszą korzystać z amerykańskiego IP tj. tego przez który aktywowałem ME3. (na komputerze brata na polskim - było OK...)
Jakieś rady?

#560
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 messages
Osse, mój kumpel ma podobnie, drugiemu też się coś skopało, "naprawiło się" samo. Radzę poszukać na anglojęzycznych forach i/lub napisać o pomoc do odpowiedniego działu BW.

Killerek6 - "To prawda, EC wyjaśnia chyba wszystko co było do wyjaśnienia(...)"
ja to bym się jeszcze "czepła" (:D) tego czary-mary, że CAŁA załoga jest na Normandii. My w końcu widzimy tylko jak zabiera naszych towarzyszy, a nie resztę. Miło też, że zmienili ewakuację naszego statku w stateczne zniknięcie, a nie jakieś coś-gdzie-widać-jak-pół-statku-wybucha-a-Joker-robi-dziwne-miny. I że odlatują z tamtej planety xD

No i jak dla mnie to Anderson niekoniecznie umarł. Mógł tylko stracić przytomność :P To znaczy, tak, wiem, jego imię jest na ścianie etc., to dobitnie świadczy o tym, że zginął i to kanon, ale no przecież mógł tylko stracić przytomność! :)

Modifié par Vorbarra, 09 juillet 2012 - 10:28 .


#561
KILLEREK6

KILLEREK6
  • Members
  • 6 messages

Vorbarra wrote...

Osse, mój kumpel ma podobnie, drugiemu też się coś skopało, "naprawiło się" samo. Radzę poszukać na anglojęzycznych forach i/lub napisać o pomoc do odpowiedniego działu BW.

Killerek6 - "To prawda, EC wyjaśnia chyba wszystko co było do wyjaśnienia(...)"
ja to bym się jeszcze "czepła" (:D) tego czary-mary, że CAŁA załoga jest na Normandii. My w końcu widzimy tylko jak zabiera naszych towarzyszy, a nie resztę. Miło też, że zmienili ewakuację naszego statku w stateczne zniknięcie, a nie jakieś coś-gdzie-widać-jak-pół-statku-wybucha-a-Joker-robi-dziwne-miny. I że odlatują z tamtej planety xD

No i jak dla mnie to Anderson niekoniecznie umarł. Mógł tylko stracić przytomność :P To znaczy, tak, wiem, jego imię jest na ścianie etc., to dobitnie świadczy o tym, że zginął i to kanon, ale no przecież mógł tylko stracić przytomność! :)

Doczepiać się można szczegółów, ale trzeba przyznać że EC uratował Bioware przed hejtem fanów :P 
Tak wogóle cieszy mnie to zakończenie, ponieważ jest inne od tych wszystkich ,,Amerykanie/Ludzie ratują świat przed zagładą i wszyscy im składają ukłony''

#562
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
EC załatało parę dziur, ale wciąż wszystkiego nie wyjaśniło. Chyba najbardziej rażącym błędem jest scena w której Shepard łapie oddech, a w tel widać widać Mako. W EC Cytadela zostaje poważnie uszkodzona, ale już nie zniszczona, a promień działa tylko w jedną stronę (przenosi z Ziemi na Cytadelę). Także jakim cudem Shepard się znalazł w gruzach Londyny skoro był na Cytadeli pozostaje to, niewiadomą.

Catalyst okazuje się świadomością wszystkich Żniwiarzy, czyli i Zwiastuna. Kosiarki dają Shepardowi możliwość zniszczenia ich. Samobójcy.

Tych błędów jest jeszcze trochę, ale nie chce mi się ich w tej chwili po raz kolejny wypisywać.

Modifié par drakon 760, 10 juillet 2012 - 09:33 .


#563
WeskerAl

WeskerAl
  • Members
  • 1 messages
 Witajcie!
Pierwsza moja wypowiedź tutaj, zawsze tylko czytałem ;), ale po prześciu ME3 z rozszerzonym zakończeniem po prostu musze się podzielić przemyśleniami z ludźmi siedzącymi w temacie :police:


Z reguły jak gram w RPG to gram złymi i dążę do jak największej władzy i potęgi (KOTOR, Jade Empire zakończone obie wyrzynką "dobrej" części drużynki), no ale tutaj po prostu się nie dało. Ta gra zrobiła ze mnie moralną istotę jak mało która. Nie mogłem zdradzić Wrexa, nie mogłem zdradzić Gethów, cholernie zalezało mi na Garrusie i Legionie, przywiązałem sie i pokochałem Turian, Krogan i Gethów. Nawet ten wredny TIM mnie wzruszył na sam koniec. Świetna postać.

Dlatego też gdy doszedłem do zakończenia, mając opcję do wyboru, od razu odrzuciłem zniszczenie Kosiarzy. Przede wszystkim, kwestia EDI i gethów, wiadomo. Oczywiście mógłbym ich w sumie poświęcić, by moja Shepardzica mogła cieszyć się związkiem z ukochaną Liarą, iść z Garrusem na piwo czy jeszcze posparować z Jamesem... Jakoś bym to przeżył... ale....
No właśnie, ale:
Kiedy stałem tam, gadając z tym Starchildem, i waząc dwie decyzje (synteza/przejęcie kontra zniszczenie), uświadomiłem sobie, że Shepard nie pasuje już do tego świata. Nie może i nie powinien (powinna) wracać. Dokonania komandora - likwidacja Suwerena, Zbieraczy, pogodzenie krogan i turian, pogodzenie gethów i quarian, zniszczenie Cerberusa i wreszcie zasłużenie na "respect" Kosiar, co doprowadziło do gadki ze Starchildem - uczyniły go cholernym Muad`Dibem, symbolem, postacią legendarną, która dowodzi że wszystko jest możliwe. Nie byłem sobie w stanie wyobrazić, że po tym wszystkim Shep wraca, by wysłuchiwać rozkazów Hacketta, Rady , czy kogokolwiek, by walczyć z kimkolwiek (gethy, niedobitki cerberusa, mafia??) po tym epickim boju jaki stoczył. Nawet władanie całym Przymierzem, czy zostanie imperatorem tego połączonego świata nie odpowiadałoby już formatowi tej postaci. Nie byłem już w stanie wyobrazić sobie mojej Shep niańczącej dzieciaczki czy sączącej piwo w barze. Po prostu Shepard musiał wstąpić jeszcze wyżej, stać się nad istotą, której zadaniem jest teraz bardziej lub mniej dyskretny nadzór nad tym, by to wszystko czego dokonał, to wspaniałe zjednoczenie wszystkich ras, nie rozsypało się przez zadawnione urazy ras, polityków, przez ambijce jakichś malutkich tyraników i cwaniaków. Raczej Shep nie chciałby żyć w świecie, który teraz wraca do tego samego, gdzie znów odbijałby się od drzwi gabinetów radnych i admirałów, próbując coś naprawić.
Dlatego nie podzielam radości tych, którzy mówia ze po Zniszczeniu Shep oddycha i żyje. To nie jest, w mojej opinii, dobre zakończenie. Choć dobrze, że jest taka opcja :)  Ja wybrałem Syntezę, obawiając się że zwykłe przejęcie kontroli nad Kosiarami byłoby też zaprzeczeniem idei, o które walczył Shep, zwłaszcza ścierajac się z TIMem. Ciekaw jestem Waszych opinii.

#564
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@KILLEREK6

To prawda, EC wyjaśnia chyba wszystko co było do wyjaśnienia (...)
Tak wogóle cieszy mnie to zakończenie, ponieważ jest inne od tych wszystkich (...)

Hę? żartujesz, czy Ty tak na serio?

Mogę się zgodzić, że kilka kwestii zostało dzięki EC wyjaśnione, jednak nadal jest sporo luk, ale ostatecznie można przymknąć już na to oko, bo tak czy siak, nie zostaną one wytłumaczone.
A już nie wspominam o tym, że zakończenie jest inne od wszystkich - pytanie gdzie? jeszcze w oryginalnym zakończeniu (bez EC) można by tak powiedzieć, ale w obecnej sytuacji na zakończenie we wszystkich trzech ukazana jest gloria i chwała, bo świat został uratowany (w taki bądź inny sposóB) przed zagładą. 
I tylko jedno zakończenie wybija się z tego schematu, czyli dodatkowe czwarte zakończenie które EC wprowadza.
Żałuję tylko, że nie ma ultra happy endu (wszyscy żyją - Shep, Edi - gethy, a kosiarki ubite), bo tak czy siak mamy teraz wszystkie warianty oprócz w/w (a komu by to przeszkadzało, by owo w/w zakończenie się nie pojawiło?)

@drakon 760
Fakt, Żniwiarze strzelają sobie w łeb dając Shepardowi możliwość ubicia ich. Chociaż to akurat nie powinno za bardzo dziwić, jako, że Cytadela jest ich wytworem (spust), a i przy Tyglu (broń) sami maczali swoje... macki?

A już kompletnie rozłożył mnie na łopatki tekst dzieciaka dot. jego stwórców: "Nie znasz ich, a ja nie mam czasu tego tłumaczyć" !? (odebrałem jako pokazanie - przez BW - środkowego palca graczowi)

_______

Aha, tak w kwestii jeszcze dopowiedzenia do tych zakończeń:
      Synteza - w mojej opinii Żniwiarze nie zasługują na syntezę, wg BSB (BlueStarBoy) syntetyki szukają zrozumienia organików, a już na samym początku (gdy mamy dostępne do wypowiedzenia kwestie dialogowe) Shep może powiedzieć BSB, że ten nie rozumie organików.
     Tak więc czemu niby mieliby zasłużyć na syntezę z organikami? jedyny powód, to by zapanował pokój, problem w tym, że obecnie tylko Żniwiarze go zakłócają, jako, że Gethy nie przejawiają już agresji wobec innych (oprócz Żniwiarzy) A więc cel Katalizatora, został zrealizowany, jednak tego nie zauważa...
Pomijam już chęć decydowania za wszystkich, (nawet za te rasy które nie zostały jeszcze odkryte!)
     Zniszczenie - ewidentnie widać, że zjednoczone organiki potrafią wszystko odbudować, a nawet poziom technologiczny został podniesiony na o wiele wyższy niż przedtem (połączenie promieniem Cytadeli z Londynem, gdzie w pozostałych zakończeniach tego nie ma) Szkoda Gethów i Edi, jako, że osobowości i pamięci raczej się nowym jednostkom nie przywróci... chyba jedyny minus tego zakończenia, może dlatego, aby wywyższony został wybór syntezy (a gdzie to BSB oznajmia, że "synteza jest teraz nieunioniona")
     Kontrola - Shepard dopiero teraz rozumie Żniwiarzy ("Wieczny. Nieskończony. Nieśmiertelny") niby mówi o sobie w pierwszej osobie, ale i również w trzeciej ("mężczyzna którym byłem", "Jego śmierć stworzyła mnie...")
No i pozostaje jeszcze kwestia indoktrynacji którą Żniwiarze używali, a także pozbawienie Syntetyków wolnej woli.

To chyba na tyle z moich wątpliwości co do różnych zakończeń i domniemanego ciągu dalszego... 

Modifié par xsas7, 10 juillet 2012 - 11:33 .


#565
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@xsas7
Można to tak odebrać, ale podejrzewam, że po prostu samo BioWare nie wie w jakim kierunku dalej poprowadzą serię i nie chcą tego wyjaśniać, bo znów fani podniosą raban, że wprowadzają retcony jak to, BioWare zrobiło w ME3 ze Żniwiarzami niszcząc ich potencjał. W jedynce cała rozmowa z Suwerenem dawała nadzieję, że Żniwiarze będą czymś niezwykłym. ME2 dalej tą nadzieję podtrzymywał mimo, że odsłaniał trochę tajemnic kosiarek, a w ME3 cały potencjał sprowadzono do konfliktu organików z syntetykami powielając znany od lat schemat. Jedyna nadzieja, że kiedyś wrócą do motywu z ciemną energią to, remake serii będący jej restertem i zaczęcie jej od początku, ale tak się może stać dopiero za kilkanaście lat. Może wtedy Drew wróci do pracy, bo z niego sobie w BioWare w przypadku serii ME nie radzą.

A tak swoją drogą to, zauważyłem, że BioWare zupełnie się mija z oczekiwaniami graczy. DA2 słaba gra, większość fanów oczekiwała czegoś innego. TOR nie zdobył takiej ilości abonentów jak zakładano, a dodatkowo fani Kotrora byli źli z powodu tego co zrobiono z Revenem. ME3 zakończenie wywołało wściekłość fanów. Raz to, mógł być przypadek każdemu się może zdarzyć, ale 3 razy pod rząd to, już jest ciągła seria. Coś mi mówi, że kolejną grą ze stajni BioWare będzie też coś nie w porządku co nie spodoba się fanom.

#566
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Może wtedy Drew wróci do pracy, bo z niego sobie w BioWare w przypadku serii ME nie radzą.


Nie wróci. Nigdy nie słyszałem o przypadku, żeby ktoś wracał do firmy, z którą się pożegnał.

Jedyna nadzieja, że kiedyś wrócą do motywu z ciemną energią to, remake serii będący jej restertem i zaczęcie jej od początku, ale tak się może stać dopiero za kilkanaście lat.


Sprawdzałem sobie opinie różnych ludzi na ciemną energię i też nie są z niej zadowoleni. Bo raz - nie podoba się motyw, że ktoś jest potężniejszy od Żniwiarzy (takie motywy często wkurzają, bijesz jednego wroga, a za rogiem potężniejszy), dwa - końcowy wybór do dupy (albo wybijasz całą ludzkość albo skazujesz galaktykę na zagładę, bo nie ma gwarancji, że ciemną energię da się pokonać), trzy - skoro między innymi przekaźniki masy produkują ciemną energię, to po co Żniwiarze je budowali itp.

A tak swoją drogą to, zauważyłem, że BioWare zupełnie się mija z oczekiwaniami graczy. DA2 słaba gra, większość fanów oczekiwała czegoś innego. TOR nie zdobył takiej ilości abonentów jak zakładano, a dodatkowo fani Kotrora byli źli z powodu tego co zrobiono z Revenem. ME3 zakończenie wywołało wściekłość fanów. Raz to, mógł być przypadek każdemu się może zdarzyć, ale 3 razy pod rząd to, już jest ciągła seria. Coś mi mówi, że kolejną grą ze stajni BioWare będzie też coś nie w porządku co nie spodoba się fanom.


Artistic integrity itp. Radzę się nie napalać na Dragon Age 3 czy co oni tam teraz tworzą.

#567
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Nero Narmeril
"Nie wróci. Nigdy nie słyszałem o przypadku, żeby ktoś wracał do firmy, z którą się pożegnał." - Z pierwszym zdaniem się zgodzę. Z drugim nie - najsławniejszy przykład to śp. Steve Jobs z Apple'a.

@drakon
"A tak swoją drogą to, zauważyłem, że BioWare zupełnie się mija z oczekiwaniami graczy. DA2 słaba gra, większość fanów oczekiwała czegoś innego. TOR nie zdobył takiej ilości abonentów jak zakładano, a dodatkowo fani Kotrora byli źli z powodu tego co zrobiono z Revenem. ME3 zakończenie wywołało wściekłość fanów. Raz to, mógł być przypadek każdemu się może zdarzyć, ale 3 razy pod rząd to, już jest ciągła seria. Coś mi mówi, że kolejną grą ze stajni BioWare będzie też coś nie w porządku co nie spodoba się fanom." - ale jak, prawdziwym fanom dragon ejdżów DA2 się podobało, przecież za coś byłem w końcu hejtowany, gdy mówiłem, że to słaba gra i wymieniałem dlaczego. Grupa fanboyów (w sumie właściwie fangirlsów) była silna i opór był widoczny. TOR jest fajny, tylko to nie jest gra MMO. Pograć miesiąc, zrobić wszystko, odwołać sybskrybcję.

#568
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Nero
I tak ktoś będzie za Żniwiarzy, bo trzeba będzie zastąpić starego wroga nowym, a ciemna energia to, jeden z lepszych kandydatów na nowe zagrożenie, bo jeśli nie ciemna energia. To znowu ktoś w rodzaju Żniwiarzy lub potężna obca rasa obcych z innej galaktyki. Tylko by tym razem nie chodziło o wojnę syntetyków z organikami.

@Blind
Kilka osób broniło DA2, ale z czasem i najwięksi obrońcy tej gry przechodzili na drugą stroną barykady. Zostało tylko parę osób, które do końca tej gry broniło/broni. Ludzie oczekiwali kontynuacji DAO, a zaoferowano im zupełnie nową przygodę tylko tyle, że w świecie DAO. I właśnie w tym jest problem TOR jako gra singlowa to, byłaby dobra gra, a jak MMO już nie bardzo. Teraz BioWare chyba wyda strategię o ile dobrze pamiętam, a to będzie druga część jakiej gry, także seria ma też swoich fanów, którzy mogą być niezadowoleni z tego co zrobi BioWare.

#569
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 messages
@WeskerAl
Ciekawy tok rozumowania i niewątpliwie coś w tym jest :) Szczególnie to o obijaniu się o drzwi.
A co do dobijania "sił zła", które swoją drogą powtarza się wciąż i wciąż w licznych ficach powojennych, jest moim zdaniem niemożliwe, w końcu ten cały promień ogarnął CAŁĄ galaktykę. CHYBA, że mówimy o systemach, w których przekaźnika nie ma, a wiemy, że takowe systemy są (wydało się kasę na paliwo czasem w końcu xD).


@xsas7
"jedyny powód, to by zapanował pokój, problem w tym, że obecnie tylko Żniwiarze go zakłócają, jako, że Gethy nie przejawiają już agresji wobec innych (oprócz Żniwiarzy) A więc cel Katalizatora, został zrealizowany, jednak tego nie zauważa..."
Jednak Starchild mówi coś w stylu, że wasze dzieci znowu wymyślą syntetyki, więc przewiduje powtórkę z rozrywki (co nie jest pozbawione logiki, skoro w każdym cyklu pojawiał się taki problem, Javik w końcu sam wspomina, że mieli taką wojnę, zaczęli ją wygrywać i wtedy pojawili się Żniwiarze).

Nie chciałabym zsyntezować się z Huskiem xD A ta scena, kiedy jeden z nich przestaje atakować tego żołnierza i wszyscy się robią zielonkawi... no, jakby to ująć "gives me creeps", idealne określenie na to co poczułam :P
No i w ogóle to nie spodziewałam się syntezy w takiej formie, że teraz wszyscy świecimy na zielono. EDI wciąż wygląda jak robot, mimo, że zachwyca się, że jest ALIVE (swoją drogą to dziękowała Shepowi, że dzięki niej/jemu jest "alive". Więc tu tak trochę mi zgrzyta cała koncepcja. To huski też teraz się świecą na zielono i chodzą między ludźmi, podążając tym tokiem rozumowania? (chyba, że z moim tokiem coś nie jest tak)

A co do ciemnej energii -  może zostawiają sobie jej kwestię na kolejne gry? W końcu dopiero zaczęliśmy (a raczej w sumie Quarianie) zauważać, że coś się przez nią dzieje.  

Modifié par Vorbarra, 10 juillet 2012 - 10:17 .


#570
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Vorbarra

(...) Javik w końcu sam wspomina, że mieli taką wojnę, zaczęli ją wygrywać i wtedy pojawili się Żniwiarze

No właśnie, "Javikowi bracia" wciąż walczyli ze swoimi syntetykami i nie zdążyli się z nimi pogodzić - w przeciwienstwie do naszego cyklu, gdzie stało się to możliwe i organiki pogodziły się z syntetykami, co było przecież celem Katalizatora, który to zabiegał o pokój między nimi.
       Ok, niby Starchild przewiduje, że dzieci organików wymyślą syntetyków i znowu wybuchnie wojna, pytanie tylko dlaczego w obecnym cyklu tak się nie stało? (tzn. nastąpił pokój) - ok, wiadomo, Shepard... tylko dowodzi to temu, że pokój jest możliwy... pomijając, że dzięki uber-zayebistemu rozwiązaniu smarkacza to wszystko idzie w cholerę... albo syntetyki nie mają wolnej woli (kontrola) albo idą do piachu (zniszczenie), pozostaje synteza która wszystkich łączy, a na którą (w mojej ocenie) Żniwiarki nie zasługują w przeciwieństwie do Gethów i Edi.


To huski też teraz się świecą na zielono i chodzą między ludźmi, podążając tym tokiem rozumowania? (chyba, że z moim tokiem coś nie jest tak)

Na to wychodzi, a Twój tok rozumowania jest jak najbardziej prawidłowy (przynajmniej wg mnie), Banshee hasa sobie z asari za rączkę, kroganie z Brutalami, a raknii z pustoszycielami - o innych (s)tworach żniwiarskich już nie wspominając...  a to, że przeróbki żniwiarskie były kiedyś innymi istotami? mało istotne, wszyscy się przecież miłują. :)
       Mam sporą wyobraźnię, ale takiego wyglądu uniwersum ME jakoś nie jestem w stanie ogarnąć. ;)
btw. ta "tech-poświata" jest chyba na wszystkim, tylko na jednych obiektach/postaciach widać to lepiej, a na drugich gorzej, jak się dokładniej przyglądnąć, to Edi też jest nasmarowana tą tech-oliwką ;)
Jednak faktycznie, mogli jej dać look dr. Evy, no i aby Joker tak nie kuśtykał, no ale to przecież detale...

Modifié par xsas7, 10 juillet 2012 - 10:54 .


#571
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
Khem, proszę się trzymać tematu. Część offtopicu została usunięta.

#572
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Że się tak zapytam. Ile punktów muszę nabić, żeby odblokować wszystkie zakończenia EC?
Po staremu?

#573
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
3100 tej ostatecznej (podzielonej przez 2). Spokojnie da się nabić w singlu.

#574
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
To łatwizna. Mam już 2200 (gdy zerkałem ostatnim razem) a jestem jeszcze przed misją z Ripersem na Rannoch. Jeszcze 800 za Gethy, 500 za Quarian... Luzik.

#575
przemo9696

przemo9696
  • Members
  • 106 messages
EC jakie jest, wiemy.. Nadal nie dostaliśmy zakończenia jakie chcieliśmy - Spersonalizowanego , gdzie każda nasza ważniejsza decyzja ma jakieś odzwierciedlenie..