Co mnie doprowadza do szału w ME3 multiplayer
#276
Posté 17 juillet 2012 - 07:10
#277
Posté 17 juillet 2012 - 12:37
#278
Posté 17 juillet 2012 - 01:41
Nie zauważyłam, gdy zostało zmienione złoto na platynę. Dzięki tamu zaskoczenie zostało spotęgowane.Co tam się dzieje.... nie będę opisywać i psuć Wam niespodzianki
#279
Posté 17 juillet 2012 - 01:56
Eee, to platyna już została dodana? wydawało mi się, że to dopiero wraz z DLC będzie (które chyba jeszcze nie jest dostępne?)
A odnośnie taktyki, to piwnica gethów chyba niewiele się zmieni, a i Żniwiarze też się tam nie za dobrze czują (np. blokowanie Banshee
#280
Posté 17 juillet 2012 - 02:10
#281
Posté 17 juillet 2012 - 02:22
Obawiam się, że piwnica tu nie pomoże... Być może silny team adeptów, który wybuchami biotycznymi (obszarowymi koniecznie) da radę.
Moja drużyna padła zaraz na początku 3 fali i nawet nie chcę wiedzieć, co jest w kolejnych
#282
Posté 17 juillet 2012 - 02:28
#283
Posté 17 juillet 2012 - 02:35
Chyba, że grasz szturmowcem. Latając po mapie szarżami biotycznymi odciągasz ogień od współtowarzyszy, a sam jesteś trudnym celem dla przeciwnika. W wypadku, gdy ktoś pada zazwyczaj łatwo możesz doskoczyć do niego również za pomocą szarży.logan0891 wrote...
2)Nie łaź po mapie sam - ubezpieczaj kogoś a on będzie ubezpieczał i ożywiał ciebie
j/w. Jeśli grasz szturmowcem stój na otwartej przestrzeni, gdzie widzisz jak najwięcej przeciwników i skacząc od jednego do drugiego przeciwnika "szarża > nova > atak wręcz > szarża" jesteś niezniszczalny, jeśli robisz to umiejętnie i nie wpadniesz pod pazurki banshee3)Nie goń jak po..... , staraj sie mieć zawsze jakieś ukrycie w pobliżu - pamiętaj, na złocie ginie sie bardzo szybko
4)Na początku każdej fali nie stój na środku mapy bo cie otoczą i resztę fali prześpisz
Albo i stój, i tak przeciwnicy spawnują się w sektorach, które są oddalone jak najbardziej od graczy.
Ciekawostka - nie ważne w którym momencie leżenia zaczniesz klikać spacje - i tak będziesz miał tyle samo pozostałego czasu. Jeśli zaczniesz wciskac spacje pod koniec pasek timera po prostu będzie się odnawiał.8)jak zginiesz to napieraj na spacje i czekaj - nie zawsze ktoś może podejść i nie zawsze jest sens ( jeśli jesteś otoczony np.) - WIĘC NIE MA CO WYDZIERAĆ MORDY NA INNYCH
O ile nie jest to banshee/brut/phantom i inni twardziele, to nie widze przeszkód żeby sobie poradzić w takiej sytuacji. Zaraz po użyciu mediżelu klikacie strzałke w bok/górę/dół i spacje by wykonać przewrót wstając.9)nie ożywiaj się jeśli jakiś bot jest obok ciebie - szkoda medigelu
10)jak się zaczyna dodatkowe zadanie - RUSZ DUPĘ I BIEGIEM a nie stój i się zastanawiaj
Czasem jednak warto najpierw stanąć i się zastanowić niż bezmyślnie biec. W przypadku włączania/wyłączania urządzeń, a nawet hackowania warto najpierw polecieć na przeciwny koniec mapy, chwile odczekać i dopiero wtedy rozpocząć wyłączanie. W żadnym wypadku też nie należy podbiegać do urządzenia w 4. Jedna osoba włącza urządzenie, reszta ustawia sie przy krawędziach danego sektora ściągając na siebie przeciwników.
Nie problem w tym, że strefa jest odsłonięta, a w tym, że zleci się tam masa przeciwników. Szczególnie jeśli masz słabe tarcze, warto żebyś odczekał większosc czasu chowając się gdzieś na drugim krańcu mapy, w sektorze w którym nie ma przeciwników, bo zawsze kilka takich się znajdzie.15)nie stój na 11 fali w strefie ewakuacji bo na wiekszości map jest ona odsłonięta i bedziesz łatwym celem a na koniec i tak was zaleją boty
-------------------------------
Donvessa wrote...
Nie zauważyłam, gdy zostało zmienione złoto na platynę.
Nie zostało, został dodany czwarty slajd.
Swoją drogą zastanawia mnie, czy medale zdobywane za ilośc fragów i innych też będą rozszerzone o platynowe.
xsas7 wrote...
@Donvessa
Eee, to platyna już została dodana? wydawało mi się, że to dopiero wraz z DLC będzie
Xboxiarze już od samego rana mogą się cieszyć DLCkiem
Modifié par ReduktorGowna, 17 juillet 2012 - 02:36 .
#284
Posté 17 juillet 2012 - 02:42
#285
Posté 17 juillet 2012 - 03:04
Hę? pierwsze słyszę jakoby ulepszenia były limitowane czasowo... paczki za wyzwania to i owszem, WA także, ale ulepszenia? może któryś z domowników się zabawiał i nie chce się przyznać? albo "zwykły" bug
@Donvessa
Aha, to dobrze wiedzieć, nie miałem sposobności sprawdzić, a na dwóch głównych portalach (shadowbroker.pl i masseffect.eu - niech mają reklamę, a co!
Swoją drogą, to te postacie dość szybko zdobyłaś (zakładam, że poprzez kupowanie BWP?
@ReduktorGowna (przyznaję - interesujący nick...)
1. Niby wszystko fajnie, ale jak tak latasz po mapie i czesto padasz, to nie jest już tak super dla drużyny, zwłaszcza na złocie, gdzie nawet ogień mięsa armatniego bywa przydatny (wyznaję zasadę, że lepiej iż mięso się rusza i nawala, niż leży i gnije)
2. Grałeś na złocie? "szarża > nova > atak wręcz > szarża" niby się sprawdza, ale nie gdy jesteś sam na otwartej przestrzeni i wszyscy do ciebie nawalają bo to = zgon. Zwłaszcza, że tarcz Szturmowiec nie ma potężnych (nie mówię o Kroganinie, ale i o nim nie było mowy przecież)
3. "Albo i stój, i tak przeciwnicy spawnują się w sektorach, które są oddalone jak najbardziej od graczy" - a dalszą część przeczytałeś ze zrozumieniem? (podpowiedź: "...bo cie otoczą i resztę fali prześpisz")
4. Ożywianie się gdy jest wokół Ciebie kilka banshee, brutali, pustoszycieli itp. nie jest za mądre, aczkolwiek jest to ostateczność gdy team jest wybijany, niemniej, nawet uskoki mogą nie pomóc.
Bądź co bądź, wszystko i tak sprowadza się do myślenia (a nie "myślenia") oraz pomagania sobie nawzajem, a nie przeszkadzania (chociaż sądzę, że platyna z FF może wiele nauczyć takie jednostki) bo jest pełno taki herosów którym wydaje się, że są jednoosobową armią co na złocie będą samemu wymiatać, a potem przeklinają, że jaśnie wymiatacza nikt nie ożywi.
#286
Posté 17 juillet 2012 - 03:17
czytaj ze zrozumieniem. Słowo kluczowe, a zarazem magiczne, to "zmiana".
W poczekalni nastąpiła zmiana, więc nic nie mogło zostać dodane.
xsas7,
nie, żadne punkty. Zbierałam od jakiegoś czasu na tę okazję kredyty.
Naprawdę nie chcę psuć Ci pierwszych wrażeń na platynie, ale zapewniam, że jest hmmm.... intersująco i intensywnie
Modifié par Donvessa, 17 juillet 2012 - 03:22 .
#287
Posté 17 juillet 2012 - 03:32
xsas7 wrote...
1. Niby wszystko fajnie, ale jak tak latasz po mapie i czesto padasz, to nie jest już tak super dla drużyny, zwłaszcza na złocie, gdzie nawet ogień mięsa armatniego bywa przydatny (wyznaję zasadę, że lepiej iż mięso się rusza i nawala, niż leży i gnije)
2. Grałeś na złocie? "szarża > nova > atak wręcz > szarża" niby się sprawdza, ale nie gdy jesteś sam na otwartej przestrzeni i wszyscy do ciebie nawalają bo to = zgon. Zwłaszcza, że tarcz Szturmowiec nie ma potężnych (nie mówię o Kroganinie, ale i o nim nie było mowy przecież)
Jasne, że grałem na złocie i od dłuższego czasu w sumie tylko na złocie gram, bo brąz i srebro są juz dla mnie tylko schematycznym pewnikiem powodzenia się misji.
Szarża zawsze się sprawdza, jeśli nie trafi się akurat nieszczęśliwie lag, wystarczy nauczyć się odpowiednio nią posługiwać. Stały ekwipunkowy +do prędkości ładowania się mocy i +do obrażeń od mocy i na złocie czasem zdarzy mi się tylko wpaść z rozpędu pod banshee, bądź też zostać przygwożdżonym przez dwóch brutów, banshee/raknii jednocześnie, tak więc szarża>nowa>atak wręcz, niekoniecznie w takiej kolejnosci, zawsze się sprawdza.
Co do kroganina szturmowca, to równie fajna sprawa. Napieprzanie atakiem wręcz, a gdy zejdą tarcze ratujemy się szarżą.
3. "Albo i stój, i tak przeciwnicy spawnują się w sektorach, które są oddalone jak najbardziej od graczy" - a dalszą część przeczytałeś ze zrozumieniem? (podpowiedź: "...bo cie otoczą i resztę fali prześpisz")
To z dobre półtorej minuty trzebaby stać, żeby Cie otoczyli, a myslałem, że mowa była tylko o "początku fali"
4. Ożywianie się gdy jest wokół Ciebie kilka banshee, brutali, pustoszycieli itp. nie jest za mądre, aczkolwiek jest to ostateczność gdy team jest wybijany, niemniej, nawet uskoki mogą nie pomóc.
Bądź co bądź, wszystko i tak sprowadza się do myślenia (a nie "myślenia") oraz pomagania sobie nawzajem, a nie przeszkadzania (chociaż sądzę, że platyna z FF może wiele nauczyć takie jednostki) bo jest pełno taki herosów którym wydaje się, że są jednoosobową armią co na złocie będą samemu wymiatać, a potem przeklinają, że jaśnie wymiatacza nikt nie ożywi.
O ile nie jest to banshee/brut/phantom i inni twardziele
Co do edukacyjnych wartości platyny, masz w pełni racje. Ale równie edukujące jest już złoto, gdzie własnie zazwyczaj, kroganie dowolnej klasy i szturmowcy po 2 falach samotnego wojowania pełnego patosu, które kończy się zazwyczaj po kilkunastu sekundach, już w 3 doznają olśnienia, że gra zespołowa przynosi więcej korzyści.
--------------------
Reduktor,
czytaj ze zrozumieniem. Słowo kluczowe, a zarazem magiczne, to "zmiana".
W poczekalni nastąpiła zmiana, więc nic nie mogło zostać dodane.
"Nie zauważyłam, gdy zostało zmienione złoto na platynę"
Przeczytałem jeszcze raz i mimo, że miałeś/aś na myśli:
"Czekając na mój pingwini rydwan jakiś nicpoń podmienił mi coca-colę na kufel pełen uryny."
dalej to w pierwszej kolejności brzmi jak:
"Pańskie kulki analne w kolorze wiśniowym zostały zamienione na kulki w kolorze rozgotowanego makaronu"
---
Edit: Po głębszej analizie i latach prowadzonych badań stwierdzam, że jednak masz racje - to ja mam jakiś zaburzony ośrodek klarownego odbioru zdań. W ramach zadośćuczynienia mogę zaoferować Ci jedną z rzeczy leżących na moim biurku, ale na moim biurku nic nie leży.
Modifié par ReduktorGowna, 17 juillet 2012 - 04:10 .
#288
Posté 17 juillet 2012 - 03:35
#289
Posté 17 juillet 2012 - 03:46
bardzo bym chciała, żeby to byli Żniwiarze w tym wypadku. Tylko Żniwiarze...
Fakt, że również nie wiem, jaki przeciwnik został wybrany. Po prostu, w trakcie uzbrajania parametry misji zostały zmienione, a ja ponownie nie sprawdziłam.
#290
Posté 17 juillet 2012 - 04:09
Ahaaaa, no to chyba, że zachomikowane kredyty... sporo kredytów jak mniemam ;D
Cóż, jeśli jest jeszcze ten FF to nie wątpię, że jest interesująco i intensywnie - chętnie to sprawdzę gdzieś wieczorem.
@Reduktor
"(...) brąz i srebro są juz dla mnie tylko schematycznym pewnikiem powodzenia się misji." - rozumiem więc, że nie grasz z randomami tylko swoją sprawdzoną ekipą? (jakkolwiek brąz można przejść solo, tak na srebrze różnie bywa - głównie z randomami, a o złocie już nie wspominając)
Cóż, jeśli się ma max bonusy do mocy, to i Szturmowcem można dać radę, niemniej jednak Vorch czy Kroganin to to nie jest pod względem wytrzymałości... aczkolwiek z drugiej strony są różne "stymulanty" - jak zdąży się ich użyć...
"To z dobre półtorej minuty trzebaby stać, żeby Cie otoczyli, a myslałem, że mowa była tylko o "początku fali" - weź też poprawkę na to, że otoczenie niekoniecznie oznacza przytłoczenie i walkę wręcz, ale jak się poczeka na wrogów, to nawet Vorch w końcu padnie pod ostrzałem z każdej strony. Walka samemu gdzieś w oddali, podczas gdy reszta gdzieś się tam wspiera, nie wychodzi na dobre... zwłaszcza komuś, kto dość często tam pada, a więc wyraźnie sobie nie radzi.
I zgadzam się, już złoto potrafi(ło) odpowiednio wyedukować młodych adeptów pola bitwy.
Chyba, że adept był odporny na wiedzę...
#291
Posté 17 juillet 2012 - 04:16
#292
Posté 17 juillet 2012 - 04:18
xsas7 wrote...
@Reduktor
"(...) brąz i srebro są juz dla mnie tylko schematycznym pewnikiem powodzenia się misji." - rozumiem więc, że nie grasz z randomami tylko swoją sprawdzoną ekipą? (jakkolwiek brąz można przejść solo, tak na srebrze różnie bywa - głównie z randomami, a o złocie już nie wspominając)
Niestety ale nie mam znajomych, bo nikt mnie nie lubi, więc gram jednak z randomami. Często słysze płacze, że "JAKI SŁABY TEAM MI SIĘ TRAFIŁ : ((((((((((((", ale równie często tacy gracze zapominają, że też są częścią zespołu. Skoro inni są za słabi, to za nich nadrabiajcie. Skoro Wy tez jesteście za słabi żeby dociągnąć mecz do końca, to wina leży równo i po Waszej stronie. A może po prostu inni członkowie teamu są przyzwyczajeni do innych schematów rozgrywki niż ty i może jednak warto chwile pomysleć czy sie do nich nie dostosować, a nie czekać aż oni dostosują się do ciebie (rzecz jasna, nie mówie tu o juz skrajnych przypadkach, które tak naprawdę dość rzadko się trafiają).
Modifié par ReduktorGowna, 17 juillet 2012 - 04:19 .
#293
Posté 17 juillet 2012 - 04:49
rozumiem, że dla Ciebie platyna to świeże odkrycie.
Wyobraź sobie, choć mniemam że to może być trudne, iż wszyscy aktywni na tym forum wiedzą o nowym poziomie już od dłuższego czasu. Tym samym, nie trzeba ich informować o nowym "slocie". Jak również bezmyślnie powielać informację o dostępności dodatku na x-klocku.
Nikt Cię nie lubi ? Doprawdy ? Widocznie redukcja trafiła Cię rykoszetem
#294
Posté 17 juillet 2012 - 04:54
Donvessa wrote...
Nikt Cię nie lubi ? Doprawdy ? Widocznie redukcja trafiła Cię rykoszetem
Tak jest, bo w rzeczywistości jestem gruby i śmierdze, a w internecie jestem ultra-hejterem, więc ani w realnym, ani nawet wirtualnym świecie wszystek ludzi omija mnie szerokim łukiem. Za to dobrze radze sobie w ME, od czasu do czasu przy okazji wyzywając od cheaterów wszystkie osoby, które mają więcej punktów ode mnie.
Modifié par ReduktorGowna, 17 juillet 2012 - 04:54 .
#295
Posté 17 juillet 2012 - 10:23
Kilka słów wyjaśnień do twoich zastrzeżeń
- od jak gram jeszcze nigdy przy pierwszym urządzeniu do wyłączania nie było botów
- jeśli nie ruszysz szybko do miejsca hakowania potem możesz już nie dac rady sie przebić a na poczatku zazwyczaj jest ono puste -pamiętaj też ze do osłony tego miejsca na złocie są potrzebni wszyscy gracze
- oczywistym jest że jeżeli jednak są tam boty to nie lecisz tam jak debil
- co do 4 osób przy wyłączanym urządzeniu to sie zgadzam - niektórzy mylą osłanianie z zasłanianiem niestety (choć muszę przyznać że w beznadziejnych sytuacjach ja też kilka razy zasłoniłem wyłączającego własnym ciałem ;p )
- mówisz że trzeba równoważyć własna gra słabszą dyspozycje innych - cóż zgoda bo nikt nie jest doskonały i każdy moze mieć zły dzień ale nie jeśli ktoś statystuje a nie gra - moze to samolubne z mojej strony ale ja nie mam zamiaru gonić 30 min. sam po mapie i sie męczyć
- szturmowcem nie gram bo mam serdecznie dość oglądania map od spodu albo z lotu ptaka
A teraz z innej beczki - platynka wymiata ;p , uciekasz sobie człowieku na 4 fali przed bansehee jak gdyby nigdy nic a tu za rogiem wpadasz znienacka na prima i kilku pyro O_O
Mam tez nowe hobby - polowanie cieniem na duchy ;p - It's payback time !!!
#296
Posté 18 juillet 2012 - 07:47
#297
Posté 18 juillet 2012 - 09:13
#298
Posté 22 juillet 2012 - 09:54
#299
Posté 26 juillet 2012 - 10:50
#300
Posté 26 juillet 2012 - 11:08
Że na złocie, teraz rzadko kiedy da się ukończyć jakąś grę do 11stej fali, bo teraz większość ludzi co gra na złocie, jakaś taka nie ogarnięta.
Choć od poniedziałku, miałem farta do złota.





Retour en haut




