Zmarnowałem większość dzisiejszego dnia na grę i nic tylko rozpacz mnie ogarnia
1)średnio co dwie gry i co trzy wizyty w sklepie mnie wywala z serwera
2)dwa razy banshee dogoniła mnie w pełnym biegu - wiem że niszczyciel jest powolny ale bez jaj
3)w jednej grze banshee ani na chwilkę nie stawały
4)chyba z 10 razy mnie dzis dołączyło z czego w 4 przypadkach reszta juz nie żyła , raz wylądowałem wprost w ramionach brutala a w pozostałych biotyka zawsze mniej lub bardziej świrowała np. z odległości może 5 metrów rzut nie trafiał atlasa albo boty przełaziły przez bańkę zastoju jak gdyby nigdy nic
5)opóźnienia są tak potworne momentami że prawie nie da sie grać - raz złapałem ducha w zastój i strzeliłem jej w głowę trzy razy z paladyna i co ? zdążyłem jeszcze przeładować zanim jej łeb eksplodował
6)całą drużynę zabiła mi dziś niewidzialna wieżyczka
7)to co boty tworzą czasem to szczena opada - magicznie skręcające pociski prima i pustoszyciela ( dziury w jakie trafiają i to przez długość całej mapy no to już graniczy z cudem ) - dziś widziałem też jak geth wystrzelił rakietę nie ruszając się z ukrycia , to samo nemesis
8)Trzeba tez wspomnieć o jakimś momentami zupełnie idiotycznym sposobie poruszania się botów ( każdy kto gra snajperem na pewno to zauważył )
9)Jeden klawisz odpowiedzialny za bieg , ukrycie sie i akcje to na prawdę ,, genialny'' pomysł
W efekcie tego wszystkiego potrzebuje nowej myszki bo stara miała wypadek