Okoliczności raczej wskazują na to, że host wyszedł a nie to, że go wyrzuciło. W meczu na hydrze host wyszedł równo z początkiem fali. (Dodam że miał headset i po głosie to dałbym mu ze 12 lat). W 2 meczu host wyszedł jak 2-3 osoby leżały i czekały na podniesienie. Przypadek?
Co mnie doprowadza do szału w ME3 multiplayer
Rozpoczęty przez
logan0891
, cze 07 2012 02:46
#726
Napisano 23 grudzień 2013 - 07:37
#727
Napisano 23 grudzień 2013 - 08:33
"Przypadek" dość częsty jak host padł i nikt go nie podniósł, lub nie chciało mu się zbyt długo czekać, gdy soluje się za niego falę
#728
Napisano 23 grudzień 2013 - 09:52
Fakt - ja też często się spotykałem z przypadkiem, kiedy ludzie wychodzą po padnięciu. Jest co prawda jeden zysk z tego jak wyjdzie host - zostaje wyposażenie. Mnie to najbardziej wkurza, jak gracze próbują się za coś odgrywać. Ja zawsze staram się ożywiać graczy, ale nie za wszelką cenę. Jak się ktoś właduje w "kocioł", to próba ożywienia się kończy padnięciem kolejnego gracza itd... Są niestety gracze, którzy tego nie rozumieją.
Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 23 grudzień 2013 - 09:53
#729
Napisano 23 grudzień 2013 - 10:10
Wiecie, ale jeśli nie gramy z mikrofonem, to łatwo się nadziać na wieżyczkę, ale trzeba to wybaczyć
#730
Napisano 26 grudzień 2013 - 02:14
Wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy przytrafiają się i mi. Jakby co sam nie jestem pro gamer'em i sam wylatuję na środek mapy i strzelam do wszystkiego jak szalony, ale nigdy nie jestem ostatni :3





Do góry




