Gdzie grać - baza Biel jest opisana i poszechnie znana. Postaram się opisać, które miejsca są najlepsze. Na początek baza Reaktor - uchodząca za trudną.
1. Po pojawieniu się w strefie lądowania przebiegamy galopem przez reaktor na przeciwną stronę (jest tam też często terminal do zhakowania). Zazwyczaj jakiś pojedyńczy Geth się już zdąży tam zjawić, więc go trzeba utłuc.
2. Inżynier Salarianian z przynętą rozwiniętą co najmniej do piątego poziomu (porażenie elektryczne) ustawia się w wejściu do reaktora i go broni. Dwie osoby bronią drugiego wejścia do tej strefy. Ostania czwarta osoba pomaga w miarę potrzeb. Salaranin jest w stanie zatrzymać dowolną liczbę Gethów, więc należy mu pomagać o ile nie ma sytuacji krytycznych przy drugim wejściu do strefy.
3. Zadania specjalne -
a) zabijanie ważnych postaci - jak drużyna jest skupiona w jednym miejscu to najlepiej czekać -Gethy same bardzo szybko przyjdą.

hakowanie terminala - wszyscy do terminala
c) przenoszenie paczek lub spusty broni - najlepiej jak Salarianin sam lub z jedną osoba zostaje na miejscu. Odciąga co najmniej 40-60% Gethów.
4. Ewakuacja - biegniemy do strefy zrzutu. Salarianin ustawia przynętę w korytarzu z prawej strony (patrząc tak jak lądujemy). Tam niemal zawsze wali główna nawała i zatrzymuje się na przynęcie.
=============
Uwagi - powszechne jest, że w Reaktorze drużyna broni się w strefie zrzutu - jest to niezłe przeciwko Cerberusowi, ale miejsce po przeciwnej stronie reaktora jest zdecydowanie lepsze przeciwko Gethom.
=============
Metoda alternatywna - czasami mnie ponoszą nerwy, bo nie sposób skompletować drużyny na złoto, więc zaczynam sam. W Reaktorze 2 razy skończyłem złoto zaczynając samotnie. W takim przypadku wbiegałem do reaktora i schodziłem po schodkach w lewo i ukrywałem się po lewej stronie wystawiając przynętę na środek reaktora. Ważne jest aby drużyna nie wpadła na pomysł i nie próbowała tam też wchodzić, bo wtedy na 100% sciągnie Gethy na kark i po zabawie. Najlepiej jak reszta drużyny kasuje ten dziki, kłębiący się tłum Gethów od stony przeciwnej do schodków. Ewakuacja jak poprzednio. Metoda dość ryzykowna - ale jeśli się uda to bardzo efektywna. Teraz jednak czasem tak zaczynam, ale kończę w sposób opisany wyżej.
Editado por Ardat Yakshi Necromancer, 19 junio 2012 - 09:45 .