Strategia na złoto ?
#26
Posted 21 June 2012 - 10:14 AM
2. W Kondorze ja właśnie grałem parę razy w różnych miejscach przeciwko gethom, Cerberusowi i zbieraczom i to opisywane L na dole jest dobrym miejscem do obrony tylko nie wszycy wpadają na właściwy pomysł jak z niego korzystać. Zalety miejsca:
a - dostęp do amunicji
b - ze wszytkich stron jest jakaś osłona
Kluczem do obrony jest korzystnie ze skrzyń. Jak wróg schodzi z długiego stoku, to można się ustawić za pionową wysoką skrzynią - tyłem do stoku i prowadzić ogień wychylając się z za tej skrzyni + dwie osoby mogą siedzieć za parą niskich skrzyń po przeciwnej stronie litery L i też prowadzic ogień. Kluczem jest umiejętne korzystanie z osłony skrzyń a nie tylko z tej barierki która tworzy L. Kiedyś mi wybili drużynę tam w drugiej fali i sam to dokończyłem. Drużyna załapała o co chodzi i skończyliśmy w tym miejscu złoto bez dalszych problemów. W każdym razie korzystając z tego miejsca udało mi się tam skończyć złoto w dwie osoby. Solo jeszcze nie próbowałem - ale nie sądzę abym na tej mapie dał radę (przynajmniej jako inżynier Salarainin)..
W Kondorze niektóre drużyny próbują bronić wzgórza inne korzystją z galeryjki. Obrona wgóza ma tą wadę, że nie ma tam amunicji i na dodatek jest za wiele wejść w obszar
#27
Posted 21 June 2012 - 10:42 AM
docs.google.com/spreadsheet/pub
Uwaga - obrażenie większości strzelb są podzielone przez 10 - błąd w arkuszu (za wyjątkiem GPSa) - widać bo to sie nie zgadza z DPSem (Damage Per Second).
Wkróce napiszę jakie bronie preferuję i dlaczego.
#28
Posted 21 June 2012 - 01:45 PM
Właśnie o opisanie taktyki na Kondorze bym prosił, bo nie mam pojęcia jak za tą mapę się na złocie zabrać i omijam szerokim łukiem.
#29
Posted 21 June 2012 - 04:46 PM
#30
Posted 21 June 2012 - 05:38 PM
#31
Posted 21 June 2012 - 07:44 PM
#32
Posted 21 June 2012 - 08:37 PM
1. 5 fal kończyłem w pojedynkę.
2. Oczywiście wylądowałem tym razem na pierwszym miejscu z punktami.
3. Ani razu nikt nie musiał mnie ożywiać,
Ponieważ jednak inżynier Salarianin jest dość delikatną istotą nie mogę biegać - muszę walczyć z za zasłony, co nie oznacza jednak, że muszę cała grę siedzieć w jednym miejscu.
===========
Mogę opisać jaką taktykę przyjąłem grając w bazie Kondor w dwie osoby - ja jako inżynier Salarianin + szpieg Geth (jakiś Niemiec, przypadkowo się dobraliśmy). Taktyka była dobra, bo poszło jak bułka z masłem, czas tylko był jeśli dobrze pamiętam 39 minut (tylko dwie osoby).
1. Ja głównie siedziałem w kącie za parą skrzyń (z prawej strony litery L) i wystawiałem przynętę w kierunku strefy lądowania. Problemem było to, że jak tłum gethów stawał się zbyt gęsty to albo mnie obchodziły z prawej, albo często piro wskakiwał na skrzynię i wtedy było ciężko. Infiltrator ustawiał się tak, aby strzelać w ten tłum gethów od stony mojego przodu lub boku - nigdy z mojego tyłu - to w znacznym stopniu zapobiegało obchodzeniu skrzyń przez gethy. Jak mnie ubili to mnie ożywiał.
2. Jak się robiło zdecydowanie zbyt gorąco, to wyskakiwałem z za skrzyń i obiegałem całą bazę na około. Gethy zawsze zdążyły się rozproszyć. Po drodze gdzieś stawiałem przynętę - daleko od L. Jak wracałem to powtarzałem operację - gethy schodziły się stopniowo, co pozwalało je kasować. Średnio jedno-dwa obiegnięcia na falę. Miałem dodaną adrenalinę w wyposażeniu, co bardzo to ułatwiało. Ani razu mnie w trakcie obiegnięcia nie skasowały. Czasem pod koniec fali nie robiłem obiegnięcia tylko uciekałem za metalową barierkę z lewej stony - nieco powyżej tej litery L i tam kończyłem falę.
Zadania specjalne - 2 * kasowanie ważniaków - poczekałem aż przyjdą i użyłem rakiet na behemoty + przenoszenie sprzętu - zostałem na miejscu ściągając na siebie tłum a infiltrator przeniósł sprzęt do strefy ewakuacji bez problemów.
Mój build:
Przynęta - 4 czas, 5 obrażenia elektryczne, 6 - tarcze i trwałość
Spalenie - brak
Wyssanie energii - 4 Obrażenia, 5 Odtwarzanie tarcz, 6 - redukcja obrażeń,
Salarianin - 4 Moc i udźwig, 5 Obrażenia od mocy, 6, Obrażenia od broni
Kondycja - 4, 5, 6 - wszytko zdrowie i tarcze.
Uzbrojenie: Adept X z dodatkowym magazynkiem + lufa, Grom X z odprowadzaczem ciepła + lufa. Dało to szybkość regeneracji mocy 180%.
Ekwipunek - multikondensator 5. Miałem jakieś wzmocnienie pistoletu maszynowego i jakąś amunicję chyba przebijającą (nie pamiętam na 100%) + na pewno adrenalinę 1 do pancerza.
Z taktyką liczniejszej drużyny jest problem, bo ja grając za tymi skrzyniami nie bardzo widzę co oni robią. Wiem tylko co ja robiłem jak mi wytłukli drużynę - ale już o tym pisałem.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 21 June 2012 - 09:12 PM.
#33
Posted 22 June 2012 - 02:10 PM
chomikuj.pl/hawrys/Galeria/Kondor++z*c5*82oto+1
Pokazuję tam mój build. Miałem dziś mnóstwo roboty i tylko chwilę wolnego czasu więc zacząłem sam nie bawiąc sie w kompletowanie drużyny. Drużyna dołączyła pod koniec pierwszej fali ale niestety po 3 została wybita i zrezygnowała. Sam dociągnąłem do 7 fali aby zarobić trochę kredytów. W 6 fali w trakcie hakowania komputera raz mnie mnie ubili. Później w 7 fali popełniłem poważny błąd - ponieważ nie wiedzieć czenu nie mogłem pobrać amunicji ze skrzyni przy literze L skoczyłem w złym momencie do innej skrzyni i wszytkie gethy wylądowały dokładnie tam gdzie nie powinny (wewnątrz L). Chwilę próbowałem walczyć ale potem dałem się zabić (miałem jeszcze mediżel), bo uznałem, że na tej mapie w pojedynkę do końca i tak nie dam rady.
Wadą mapy jest dla mnie brak naprawdę dobrego miejsca dla Salarianina. Zaletą - jest rozległa i jest gdzie uciekać i rozproszyć przeciwnika. W sumie moim zdaniem nic strasznego w tej mapie nie ma. Średnia trudność.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 22 June 2012 - 02:13 PM.
#34
Posted 22 June 2012 - 04:51 PM
#35
Posted 22 June 2012 - 07:39 PM
#36
Posted 22 June 2012 - 08:48 PM
Z tą przydatnością to zależy od przeciwnika - Salarianin jest ekstara przeciw gethom, znośny przeciwko Cerberusowi i słaby przeciwko zbieraczom (szczegónie w ciasnych bazach - np. w Lodowcu). Najbardziej uniwersalny jest inżynier Geth bo ma bardzo mocną wieżyczkę - dużo mocniejszą niż Quarianka. Ale gorzej sobie radzi z gethami niż Salarianin - najlepszy jest przeciw Cerberusowi. Dobrze wystrzelona wieżyczka daje sobie radę z duchami bez większych problemów i banshi też potrafi spalić. Osobiście nie lubię grać na zasadzie nie wiadomo z kim (może być nie wiadomo gdzie). Z kolei przeciwko zbieraczom najlepiej gra mi się jako egzekutorka asari (bąbel z odształceniem zamiast przynęty). Nie lubię i w związku z tym nie umię grać klasami, które walczą wręcz.
Moim zdaniem mając w drużynie dwie egzekutorki asari można bez trudu zrobic każdą plansze na złocie z dowolnym przeciwnikiem. Muszą mieć tylko bąbel z odkształceniem. Na każdej planszy jest obszar z dwoma wejściami - stawia się tam bąble i po dwóch członków drużyny i urządza rzeź.
Piszą, że członkowie drużyny powinni się uzupełniać. Ja kilka razy grałem wręcz przeciwnie. Dwie egzkutorki asari (ja byłem jedną z nich) + dwie zwykłe asari wykończyły Cerberusa na srebrze w bazie Duch w 14 minut. Mam wrażenie, że jak byśmy grali na złocie to może było by 2 minuty dłużej. Nie wiem co rzucali inni, ale to był jedyny raz, kiedy widziałem, jak pojawiający się Altas po prostu eksplodował po kilku sekundach. Podobnie, choć nie aż tak efektownie, wyglądało jak kidyś się dobraliśmy egzekutorka, adept asari, adept drell i adept człowiek (zwykły, nie ex-cerberus). To było złoto przeciw Cerbersuowi w bazie Biel (20 minut).
Drugi przypadek synergii był kiedy grałem jako inżynier Quarianka (nie miałem wtedy jeszcze getha), z druga Quaraianką i dwoma inzynierami Gethami. W zasadzie to chyba można było w trakcie gry czytać gazetę. 4 wieżyczki robiły rzeź tak szybko, że ....
Ostanio z kolei grałem jako inżynier Salarianin - moja ulubiona postać+ 3 infiltratorów Salarian. Gdyby to nie była baza Duch tylko np Olbrzym, to chyba byłby rekord czasu.
Dobrze mie się też gra też infiltratorem Salaraininem, zarówno z Wdową, Krysae albo bez snajperki - używając rozwiniętej miny. To bardzo niedoceniana moc, ale jak sie nabierze wprawy w strzelaniu miną (trochę trzeba poćwiczyć) rozwinięta na maksa to sie kasuje atlasa w 30 sekund (no nie wiem, przy najmniej tak mi sie wydaje, aktualnie mam infiltratora ze snajperką bez miny, więc nie mam jak sprawdzić).
Odnośnie szturmowców -
a) nie lubią ich snajperzy bo się wszystko trzęsie
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 22 June 2012 - 09:31 PM.
#37
Posted 22 June 2012 - 09:05 PM
Ja na przykład jako podstaowej broni używam pistoletu maszynowego Grom X z odprowadzaczem ciepła i poszerzoną lufą. Dlaczego:
Zapas amunicji to 550 sztuk * 1, 9 (odprowadzacz ciepła) * 59,4 (damage) * 1,25 (lufa) to daje około 77600 = totalny damage. Większość broni ma tą wartość około 10000 do 20000. Nie brakuje mi amunicji nawet jak gram solo. Jest celny, a odrzut co prawda nie mały, ale daje się go utrzymać w celu (w przeciwieństwie np. do Zjawy, gdzie to strasznie ucieka). Jak się gra Zjawą, to robi taki hałas, że ma sie wrażenie, że trzymasz w ręku armatę, Ale ponieważ jest nie celna to z doświadczenia wychodzi mi, że brzmiącym jak maszyna do szycia Gromem zadaję wieksze obrażenia (powtarzam link z danymi o broni).
docs.google.com/spreadsheet/pub
Jako drugiej broni używam Adepta X. Oczywiście z zapasowaym magazynkiem i albo lufą albo lepiej z modyfikacją rozszarpującą (jako broń przeciwpancerna). Dlaczego nie GPSa - bo to druga w kolejności najlepsza strzelba a nie pierwsza. Dlaczego:
1. Pierwszy strzał GPSem zadaje 892 obrażenia, ale każdy następny do tego samego celu tylko 267. Oczywiście po przeładowaniu (albo rzuceniu mocy) cykl zaczyna się do nowa.
2. Adept waży 0,5 a GPS 1,4, obrażenia na sekundę natomiast wynoszą odpowiednio 578 do 643 i to pod warunkiem, że każdy strzał GPS odda się do innego celu (dość mało rzeczywisty warunek). Przy strzelaniu do tego samego celu GPS daje tylko DPS = 283.
3. GPS jest celniejszy od Adepta i lepiej zdejmuje bariery i tarcze. Ale ponieważ do strzelania na średni dystans używam Groma to dla mnie Adept jest numerem 1.
Oczywiście niektóre klasy - np.infiltratorzy, albo Krogranie nie mają problemu z uzupełnieniem amunicji i mogą mieć inne preferencje.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 22 June 2012 - 09:32 PM.
#38
Posted 23 June 2012 - 12:40 AM
Co do adepta hmm nie wiem czemu ale jakoś mnie wkurza dźwięk wystrzału - za to wole Patroszyciela mimo, iż wolniej strzela to jednak jest mocniejszy, celniejszy i strzelając zza osłony pokrywamy zasięg medium. GPS mnie denerwuje - tak jak wszystkie bronie z wolno latającymi pociskami - nie działają w nich moduły przeciwpancerne wg mnie.
Absolutnym hitem dla mnie jest Raptor - lekki i nie traci na damage gdy nie celujemy. Przed chwilą dostałem Indre - na 3cim poziomie ją pokocham - mam wrażenie, że jest mocniejsza niż w single, tu niestety trzeba celować, Krysia - fajna dla snajpera - tylko bug niech poprawią z wychodzeniem z kamuflażu.
PM'ami nie grałem dużo ze względu na bug z ciężarem (ultralekkie mat niby zmniejszaly wage i w panelu broni pokazywaly w % ale nie zmniejszały faktycznego czasu ładowania mocy)
troche niedoceniona jest Szarańcza - a jest diabelnie celna. Co do PM to chyba Huragan wg mnie się nadaje.
Na koniec zostawiłem nie lubiane przeze mnie karabiny maszynowe - masakra, niski damage duzy rozrzut. zabugowane granatniki. Chyba tylko Motyka daje rade, ale to nie automat.
Mściciela tylko lubiłem na początku.
Edited by Nunatac, 23 June 2012 - 12:41 AM.
#39
Posted 23 June 2012 - 08:28 AM
Krysia - jak ładnie to spolszczyłeś - tam nie buga. Po prostu nie można zumować - trzeba nacisnąć i puścić (i tak nie ma strzałów w głowę). Natomiast możesz zrobić tak - celujesz i zoomujesz naciskająć spust, wrzucasz kamuflaż, puszczasz przycisk myszy - pierwszy strał w kamuflażu a potem rzucasz moc + drugi strzał w kamuflażu - sprawdzałem - działa! To jest zachowanie takie same jak możliwość oddania dwóch strałów GPSem w kamuflażu. Spust dwustopniowy. Oczywiście można to robić jak jest względny spokój - w ogniu walki trudno stosować takie tricki. Ale dobrze o nich wiedzieć
Adeta cenię dla tego, że jest bardzo lekki i ma niezłe parametry - a w stosunku do wagi wręcz rewelacyjne. Jeśli chodzi o elementu utralekkie to u mnie działają - jak je wrzucam to spada mi czas przeładowania mocy.
Szrańczę też cenię, ale przeszdłem na używanie Groma ze względu na zapas amunicji. Szarańcza jest tak celna, że można strzeląc z lunetą seriami w głowę i to działa.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 23 June 2012 - 12:23 PM.
#40
Posted 23 June 2012 - 09:56 AM
Co do GPS to nie wiem dlaczego wam nie pasuje. Jak dla mnie to świetny shotgun, jest celny, sporo bije, może ma czasem problem z amunicją, ale ogólnie jest dobry. O tym zmniejszaniu dmg po kolejnym strzale to nie słyszałem to jest pewne?
Krysia to też jedna z moich ulubionych broni, ale ten bug z kamuflażem strasznie wkurza. Raczej to nie przez zoomowanie, bo mi się to zdarzało nawet, gdy włączałem kamuflaż, żeby podbiec i kogoś podnieść. Z podwójnym strzałem z kryśki znam inny sposób. Mianowicie trzymasz spust, do pełnego zooma i szybko puszczasz go i naciskasz znów, lecą 2 pociski niemal równocześnie, ale trochę trudno to opanować.
#41
Posted 23 June 2012 - 12:30 PM
www37.zippyshare.com/v/99928849/file.html
Jeśli chodzi o GPSa to ja go uważam za bardzo dobrą broń - problemem dla mnie jest tylko waga i dla tego wolę Adepta gdy gram jako Salarianin. Napisałem przecież, że dla mnie to numer 2 (np. teoretycznie porównywalnynm Graalem gra mi się źle - za duży odrzut - a GPSem jest OK). Pozz tym- zwróciłem uwagę, że nie jest on aż tak dobry jak pisza na forach - głównie przez to ogranicznie mocy kolejnych strzałów do tego samego celu. Salarainin zdejmuje tarcze i bariery wyssaniem, więc potencjalny zysk z GPSa ma też mniejszy od innych klas.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 23 June 2012 - 12:54 PM.
#42
Posted 23 June 2012 - 01:05 PM
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 24 June 2012 - 10:23 AM.
#43
Posted 23 June 2012 - 02:03 PM
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 23 June 2012 - 02:08 PM.
#44
Posted 23 June 2012 - 02:16 PM
#45
Posted 23 June 2012 - 02:47 PM
Przynęta zadaje 200 obrażeń na sek w promieniu 2,5 metra.Jak postawisz 2,5 metra przed atlasem to masz gwarantowane, że przez pięć metrów swojego powolnego marszu będzie odnosił obrażenia. Wstawianie w środek - ja intuicyjnie już wiem kiedy to warto zrobić, ale trudno mi to opisać, poza tym trzeba być bardzo blisko a to ryzykowne, bo może chwycić i zabić.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 24 June 2012 - 10:22 AM.
#46
Posted 23 June 2012 - 07:52 PM
Wczoraj też miałem rozłączenie na 5 sekund przed ewakuacją
#47
Posted 24 June 2012 - 10:24 AM
#48
Posted 24 June 2012 - 11:41 AM
Ja lubię grać jako szturmowiec asari. Jako podstawoej broni używam zastoju, a szarży biotycznego zamiast walki wręcz lub dla podładowania tarcz. Do rozpaczy mnie natomiast doprowadza fakt, że czasmi pole walki jest usłane bąblami zastoju, a drużyna konsekwentnie je omija strzelając tylko do pozostałych przeciwników, a ja mając tylko lekką broń nie nadążam z kasowaniem. Nie wiem, czy się też z tym spotkaliście, ale ja już kilka razy (zp. zdążyłem unieruchomić wszstkie duchy, ale oprócz mnie nikt do nich nie strzlał więc poożywały i wykończyy nas.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 24 June 2012 - 12:11 PM.
#49
Posted 24 June 2012 - 02:38 PM
#50
Posted 24 June 2012 - 03:48 PM
2. Wiem i zawsze wiedziałem, że zastój można detonować szarżą, ale jak bym to robił, to bym nie mógł rzucić tyle zastojów (to znaczy mógłbym rzucić tylko 50% albo mniej). Było to w bazie Gigant. Ustawiłem się na takiej galeryjce z góry co 3 sekundy rzucałem zastój. Jak bym skoczył detonować, to bym musiał przestać rzucać, a było gorąco. Nie było niestety drugiego adepta lub szturmowca, który mógłby to detonować za mnie. Chyba muszę wrócić do szturmowca - bo było to dawno, na samym początku jak się pojawił ME3. Myślę, że teraz już ludzie by nie pozwolili wychodzić tym ... duchom Cerberusa z zastoju. Dobrze to pamiętam bo to była moja pierwsza próba przejścia złota (nie małem wtedy np. adepta asari i wielu innych postaci). Polegliśmy w 10 fali.
Edited by Ardat Yakshi Necromancer, 24 June 2012 - 03:56 PM.





Back to top






