Najgorszy jest tryb łowcy - właśnie zresetowałem moce i ustawiłem inżyniera getha bez tego. Można przyciemnic monitor - i to pomaga. Co mogę polecić z buildów. O inżynierze salarianinie pisałem.
Inżynier geth granatnik
Zaawansowyny osprzęt - na maksymalną ochronę.
SI sieciowa - udźwig + moc, moc, obrażenia od broni
Przeciążenie: obrażenia albo łańcuchowe, szybkość ładowania, uszkodzenia tarcz i barier. Poziom 6 jest tutaj najważniejszy. Skłaniam się raczej w poziomie 4 do obrażeń, bo łatwiej wtedy dać sobie radę z duchami i bosami. W poziomie 5 - porażenie nerwowe nic nie daje - gość pada i trudniej do niego strzelać.
Tryb łowcy - brak.
Wieżyczka - wymaksowana na obrażenia.
Uzbrojenie - i to jest najważniejsze - daję sokoła (lufa + ppanc) + krysię (lufa + magazynek) - obie bronie de facto strzelają granatami. Sokoła na krótsze dystanse, jak są większe grupy wrogów albo do strzelania trickowego (granaty z sokoła się odbijają i np. jak wiesz, że w korytarzu idzie atlas to można się tak ustawić, aby strzelać do niego mimo, że go nie widzisz (on ciebie też). Wieżyczka getha jest bardzo mocna i nie trzeba jej często strzelać, więc waga uzbrojenia nie jest istotna. Przeciążenie używam rzadko (często się nie da). Najlepiej jak do tego dochodzą kriopociski (szczególnie do sokoła). Próbowałem zamiast sokoła używać napastnika, ale się nie sprawdza (jest lepszy powiedzmy do walki z duchem z bliska, ale ogólnie jest zdecydowanie gorszy - oczywiście testowałem go ze stabilizatorem + magazynkiem, bo bez tego jest mało użyteczny).
Jak się rozwija postać to najpierw maksowałem wszystko za wyjątkiem przeciążenia - to zostawiałem na koniec. Postać z tymi dwoma broniami może grać na srebrze na poziomie 1, a na złocie gdzieś od 15. Przeciążenie to taka wisienka na torcie
Postać jest absolutnie uniwersalna. Jak mnie np. atakuje banshi to chowam się za przeszkodą i strzelam wieżyczkę tak, aby sięgała do banshi płomieniami. Banshi wyje i się pomału spala - nigdy mnie nie zabiła w sytuacji kiedy dostaje intensywne obrażenia (na brutala to nie pomaga, a Bioware coś chyba zmienił w balansie bo mie ostatnio parę razy brutale zabiły szczypcami, co się kiedyś bardzo rzadko zdarzało).
Nie należy oczekiwać, że się będzie liderem w punktach, ale pożytek dla drużyny jest ogromny (wieżyczka dodatkowo regeruje tarcze, granaty ogłuszają przeciwników itd...)
Poza tym - w każdej chwili można zmienić bronie - np. na karabin plazmowy Gethów (lufa + ppanc) + grom (lufa + odprowadzacz ciepła) i grać używając intensywnie przciążenia - na ale wtedy to już nie będzie inżynier-granatnik. Można wtedy nabić więcej punktów, ale moim zdaniem jest mniejszy pożytek ogółem.
PS-odradzam pistolet maszynowy gethów - jest bezużyteczny.
Editado por Ardat Yakshi Necromancer, 05 julio 2012 - 07:28 .