co do nieslawnej Krychy, potwierdzam buguje kamuflaz i nie tylko dlatego odradzam nią granie osobom, ktore chcą się wykazać odrobiną skilla;) zbyt czeste granie szpiegiem uczy zlych nawyków, polecam ogrywanie róznych klas, dobry wojownik jest wszechstronny
Strategia na złoto ?
#76
Posté 10 juillet 2012 - 06:38
co do nieslawnej Krychy, potwierdzam buguje kamuflaz i nie tylko dlatego odradzam nią granie osobom, ktore chcą się wykazać odrobiną skilla;) zbyt czeste granie szpiegiem uczy zlych nawyków, polecam ogrywanie róznych klas, dobry wojownik jest wszechstronny
#77
Posté 10 juillet 2012 - 07:00
Dodam jeszcze że pomimo niezbyt długiego grania ( nieco gratów już polapałem w tym i N7 jakieś ) kmbinowałem nieomal ze wszystkimi pukawkami , z wdową , z szablą , nawet z shotgunami - i jak na razie moja efektywność z Kryśką jest najwieksza . Jedynie z największymi jednostkami jest nieco więcej zabawy , jednak na to mam wymaksowane granaty . Nie udało mi się do tej pory poskładać nic co by mi bardziej odpowiadało .
Modifié par Szkodnik, 10 juillet 2012 - 07:09 .
#78
Posté 10 juillet 2012 - 08:01
2. Lubię grać Krysią jako np. geth inżynier. Bugi wtedy nie przeszkadzają, a można strzelić w pobliże przeciwnika który się kryje za zasłoną. Jest to ogólnie bardzo skuteczna broń - jedna z lepszych.
3. Ze względu na wagę ostatnio przerzuciłem się jednak na skorpiona - chodzi o moje ukochane dziewczynki - skorpion je bardzo ładnie likwiduje - wada - mało amunicji. Taktyka likwidacji duchów - rzucam wieżyczkę, duch zaczyna koło niej tańczyć, a ja strzelam kilka-kilkanaście pocisków w pobliże wieżyczki. Efekt gwarantowany, tylko co 2-3 duchy (na złocie) konieczna wycieczka do skrzyni z amunicją. Przy takiej taktyce opóźnienie ekspozji nie przeszkadza.
Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 10 juillet 2012 - 08:04 .
#79
Posté 10 juillet 2012 - 08:36
Ale wracając do podstawowego wątku - czy byłbym z taką postacią wartościowym członkiem na gold-party , czy też by mnie wymieniono na np salariańca z przynętom ?
#80
Posté 10 juillet 2012 - 09:18
2. Inż. salarianin przeciwko Cerberusowi jest średni - można mocno szkodzić atlasom za pomocą przynęty, ale już duchy to słabsza stron (przynęty nie można rzucić daleko - można ją postawić i odbiec).
3. IS przeciwko żniwiarzom jest słaby.
4. Dobry infiltrator jest zawsze przydatny - to uniwersalna postać, choć są pewne różnice. Przeciwko gethom i cerberusowi najlepiej quarianka albo salarianin. Na żniwiarzy z kolei quarianka jest najsłabsza.
5. Szybki bieg się sprawdza na brązie/srebrze, ale niekoniecznie na złocie - za gęsto od pocisków..
6. Problem z Krysią polega na tym, że czasem wrzuca się kamuflaż, robi dwa kroki i kamuflażu nie ma
7. Sam próbowałem kiedyś strzelać z przyłożenia do głowy - ale GPSem. Skuteczność zabójcza ale to bardzo ryzykowne.
8. Na złocie trzeba po prostu grać. Jak się bedzie na początku ginąć, to myśleć, analizowac i wyciągać wnioski i próbować dalej. Każda postać może być przydatna. Widziałem bardzo dziwne kombinacje postaci i uzbrojenia, które się znakomicie sprawdzały.
9. Generalna zasada na złocie - zasięg działania mocy jest ważniejszy od jej siły. Po prostu jest gęsto od przeciwników i zwiększenie np. promienia działania daje dużo większe efekty niż na brązie czy srebrze. Także broń miotająca miny czy granaty lepiej się sprawdza na złocie.
Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 10 juillet 2012 - 09:59 .
#81
Posté 11 juillet 2012 - 05:35
#82
Posté 11 juillet 2012 - 07:00
mauri88 wrote...
Przyłączam sie do zdania, iż granie solo uczy pewnych nawyków ktorych wielu random playerom brakuje - trzymania wroga wystarczająco blisko by dać mu po papie, i wystarczająco daleko by nie dać sobie nastrzelać;p grając solo można się nauczyć spawn pointów, taktyki dotyczącej hakowania i wyłączania urządzeń ) odciągnij przeciwników jak najdalej od miejsca docelowego, nie zabijając ich bo i tak sie zrespią, a pozniej huziaaa do urządzenia/ miejsca do hakowania) i wtedy sie nie ginie. granie solo zmusza do trzymania oczu szeroko otwartych, to jest istotne.
co do nieslawnej Krychy, potwierdzam buguje kamuflaz i nie tylko dlatego odradzam nią granie osobom, ktore chcą się wykazać odrobiną skilla;) zbyt czeste granie szpiegiem uczy zlych nawyków, polecam ogrywanie róznych klas, dobry wojownik jest wszechstronny
solo owszem ale na srebrze, na brązie można sobie pozwolić na nonszalancje - lepszy efekt się zyska jak się dotrwa nawet tylko do 6 fali na srebrze niż na brązie przejdzie wszystkie 11 , to dobra szkoła dla ludzi którzy chcą się przesiąść na złoto w szczególności uczy taktyki na 11 fale gdzie każdy zabija co popadnie a wróg zrespi sie zawsze najbliżej LZ w takiej samej sile - najlepiej unikać chwastów do 30-40s
Niby Kryśka to zabójca wszystkiego co się rusza ale - dobrze skonfigurowana broń pod daną postać bije Kryśkę na głowę nawet w najlepszym konfigu, Krystyna to bron relaksacyjna
Ostatnie zmiany (cerberusa geth'ów) wymusiły częstsze przemieszczanie się po mapie, osobiście nie jestem zwolennikiem biegania po całej mapie i zabijania wszystkiego co się rusza abo i nie - wole obstawić określony obszar i przemieszczać się po nim - a w razie zbyt dużej ilości partyzantów - wycofać się na z góry określone pozycje , niestety taka taktyka przy niektórych graczach jest niemożliwa
I zaczyna mnie wkurzać mega magnetyczny miecz ducha - już nie chodzi o przebicie ale machnie mieczem kiedy stoję od niego 5m a i tak oberwę + cofnięcie do tyłu i znowu macha mieczem - po 3 padam i nie ma jak się z tego wyrwać, chyb że ma się Krystyne wtedy żaden duszek mi nie straszny
eee.... 41 naboi ukochanej Krystyny wystarcza żeby zapomnieć o amoGrarrus wrote...
Ja kiedyś grałem Krysią i Sokołem na złocie, to była istna wybuchowa rzeź, tylko problem jest z wielkością
magazynków i ilością amunicji.
Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 07:11 .
#83
Posté 11 juillet 2012 - 07:05
BTW odkrył już ktoś miotacz Protean? ciekawi mnie jak sie sprawuje na multi.
Modifié par Nunatac, 11 juillet 2012 - 07:08 .
#84
Posté 11 juillet 2012 - 07:35
#85
Posté 11 juillet 2012 - 07:56
#86
Posté 11 juillet 2012 - 09:09
no chyba że znowu coś poprawili? mnie jeszcze czarnej wdowy brakuje a tu nowa broń, i jeszcze razem z nowym DLC zapewne minimum jedna dojdzie...
#87
Posté 11 juillet 2012 - 10:57
Grarrus wrote...
Ja kiedyś grałem Krysią i Sokołem na złocie, to była istna wybuchowa rzeź, tylko problem jest z wielkością magazynków i ilością amunicji.
Nie jest tak źle , wystarczy się nauczyć odwiedzać skrzynki nie wtedy jak już masz zero na liczniku , tylko wcześniej i w tych bardziej temu sprzyjających momentach . Zaraz na starcie miałem pod ręką SMG ( gethów bodajże ) ale był średnio efektywny , potem jeszcze kilka innych testowałem w miarę jak wpadały z kart ..... no i obecnie nic nie mam . Biegam tylko z Krysią , magazynek V , lufka V i nic więcej . Zwyczajnie mi wypadło że najbardziej efektywny wybór , jak ci się ammo w Krysi skończy , to jest wybór spacerku do najbliższej skrzyneczki z amunicją
PS - ponoć ten nowy karabinek działa bez amunicji - polecam więc tym co nie lubią się z miejscówki ruszać , choć jestem pewien że ten bonus będzie okupiony straszliwą degradacją DPS'a tej pukawki .
Modifié par Szkodnik, 11 juillet 2012 - 11:01 .
#88
Posté 11 juillet 2012 - 11:19
Wkońcu broń działa bez amunicji potrzebnej do uzupełnienia i pochłaniaczy.
#89
Posté 11 juillet 2012 - 12:01
Sokart wrote...
Niby Kryśka to zabójca wszystkiego co się rusza ale - dobrze skonfigurowana broń pod daną postać bije Kryśkę na głowę nawet w najlepszym konfigu, Krystyna to bron relaksacyjnabiegasz, strzelasz gdzie popadnie a i tak zabijasz
))
Ostatnie zmiany (cerberusa geth'ów) wymusiły częstsze przemieszczanie się po mapie, osobiście nie jestem zwolennikiem biegania po całej mapie i zabijania wszystkiego co się rusza abo i nie - wole obstawić określony obszar i przemieszczać się po nim - a w razie zbyt dużej ilości partyzantów - wycofać się na z góry określone pozycje , niestety taka taktyka przy niektórych graczach jest niemożliwa:D:D
potwierdzam zdecydowanie ;D niektórzy tak np jak moja skromna osoba, doświadczają większej przyjemności szukając wroga i stając z nim "fejs tu fejs" (pomijając granie snajperem), nawet szpiegiem można zrobić fajny build pod claymore ( "claymore to the face!
co do solowania brąza to wciąz będe tego zwolennikiem, odmiennie do drogiego kolegi Sokarta ( to publiczne forum wiec wiesz nie chce po imieniu
wyjątkiem dla mnie od swobodnego biegania i eksterminacji wszelkiego łatajstwa są te przeklęte gethy( zapewne sam jestem temu po części winien bo swego czasu duuuzo farmilem, od czegos trzeba zacząc, gdzies oko do celowania wyrobić i kredyty na bronie zarobić;p), osobiście łowców zdarza mi się nie zauważyc ( dziewczyna stwierdziła, że ekran mam za mało gamme ( ustawioną ale cóż przynajmniej jest klimatycznie ;p), przez co łatwo zgasić GPS w twarz czy plery, o rakietowcach z naprowadzającymi cholerstwami nie wspomnę, plus kochane Prime-katy idące niczym niszczycielie i cisnący tymi lekko naprowadzanymi pociskami, plus największa zgroza na gethach zaraz po łowcach, wieżyczki
Modifié par mauri88, 11 juillet 2012 - 12:06 .
#90
Posté 11 juillet 2012 - 03:17
mauri88 wrote...
potwierdzam zdecydowanie ;D niektórzy tak np jak moja skromna osoba, doświadczają większej przyjemności szukając wroga i stając z nim "fejs tu fejs" (pomijając granie snajperem), nawet szpiegiem można zrobić fajny build pod claymore ( "claymore to the face!) i cisnąć po całej plansz
błotniaczek to zabójca Atlasów
Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 03:18 .
#91
Posté 11 juillet 2012 - 03:22
#92
Posté 11 juillet 2012 - 03:46
mauri88 wrote...
..... Krychą to wiesz:P ......
On może i wie , ale ja chyba nie ...... mogę się też dowiedzieć "co Krychą" ?
mauri88 wrote...
...... koło 20 będe to mi tam
miejsce prosze trzymać na lobby ;p.....
a do której gracie ? chętnie bym dołączył i spróbował w końcu złotka , ale z racji pracy i dzieciaków przed 10" nie siadam do kompa . No i o ile chcecie kogoś kto gra Krychą i nie wie "co Krychą" ... taa
#93
Posté 11 juillet 2012 - 04:26
mauri88 wrote...
wiemy wiemy:D ale naprawde zabójca atlasów to on jest ale w rekach turiannina straznika
i tu się niezgodę - w rękach żołnierza człowieka to prawdziwy kiler
A tak poważnie to żołnierz chyba w trybie adrenaliny (muszę dokładnie sprawdzić) zadaje większe obrażania niż turianin w trybie strzelca wyborowego, wolniej strzela ale za to potrafi wypluć ponad 70 pocisków bez przeładowania i jeszcze tarcze przywrócić przy ostrzale więc pod mój styl to dużo lepsze rozwiązanie - każdy gra czym lubi
no no proszę mi tu nie obrażać mojej najukochańszej Krystyny - to ze ty nią cieńczyszmauri88 wrote...
a Krychą to wiesz:P
I twój claymor wcale tak dobry na wszystko nie jest
Z tym to jest różnie raz zaczynamy wcześnie a czasem dopiero po 24 , jak będzie miejsce (bo ostatnio z tym ciężko) to myśle że nie będzie problemu.Szkodnik wrote...
a do której gracie ? chętnie bym dołączył i spróbował w końcu złotka , ale z racji pracy i dzieciaków przed 10" nie
siadam do kompa . No i o ile chcecie kogoś kto gra Krychą i nie wie "co Krychą" ... taa
Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 04:32 .
#94
Posté 11 juillet 2012 - 06:20
#95
Posté 11 juillet 2012 - 06:23
ja już krychą nie gram, bo jak nią ciupie to inni nie mają co zabijać, zadne wyzwanie
szczegolnie z gethem szpiegiem, teraz będe cisnąłem kochanym gethkiem ale z claymorem!
@Sokart:
mi nie jest wstyd;P chyba ze rakietowanie w 11 fali zeby nie być ostatnim można wstydem nazwac;p ale wszystko przez Ciebie i yntera!
dobra ide grać, będe kontynuował później swoje wywody ;D
#96
Posté 12 juillet 2012 - 08:20
tobie się chyba coś pomyliło:P:D (może gorączkę maszmauri88 wrote...
ja już krychą nie gram, bo jak nią ciupie to inni nie mają co zabijać, zadne wyzwanie![]()
Ja się przynajmniej fer zachowałem i w LZ byłem kiedy "inni" punkty ciułali żeby na 1 miejscu byćmauri88 wrote...
minie jest wstyd;P chyba ze rakietowanie w 11 fali zeby nie być ostatnim można wstydem nazwac;p ale wszystko przez Ciebie i yntera!
mnie wstyd że dałem się wciągnąć w tą rozgrywkę
żeby walić rakietami na 11 fali ......
Modifié par Sokart, 12 juillet 2012 - 08:22 .
#97
Posté 12 juillet 2012 - 11:13
ej ej ja w LZ też byłem!
wlaśnie odnośnie strategii na złoto- grunt, żeby mieć dobrą ekipę najlepiej znajomych, heja na skype i raz, że jest raźniej, dwa że jest zabawniej i jeszcze pogadać można
o "heavy fire, Afganistan !" nie wspomne;d i kurczę aż się człowiek mniej frustruje na tym złocie:)
#98
Posté 12 juillet 2012 - 11:18
Ardat Yakshi Necromancer wrote...
Najgorszy jest tryb łowcy - właśnie zresetowałem moce i ustawiłem inżyniera getha bez tego. Można przyciemnic monitor - i to pomaga. Co mogę polecić z buildów. O inżynierze salarianinie pisałem.
Inżynier geth granatnik
Zaawansowyny osprzęt - na maksymalną ochronę.
SI sieciowa - udźwig + moc, moc, obrażenia od broni
Przeciążenie: obrażenia albo łańcuchowe, szybkość ładowania, uszkodzenia tarcz i barier. Poziom 6 jest tutaj najważniejszy. Skłaniam się raczej w poziomie 4 do obrażeń, bo łatwiej wtedy dać sobie radę z duchami i bosami. W poziomie 5 - porażenie nerwowe nic nie daje - gość pada i trudniej do niego strzelać.
Tryb łowcy - brak.
Wieżyczka - wymaksowana na obrażenia.
Uzbrojenie - i to jest najważniejsze - daję sokoła (lufa + ppanc) + krysię (lufa + magazynek) - obie bronie de facto strzelają granatami. Sokoła na krótsze dystanse, jak są większe grupy wrogów albo do strzelania trickowego (granaty z sokoła się odbijają i np. jak wiesz, że w korytarzu idzie atlas to można się tak ustawić, aby strzelać do niego mimo, że go nie widzisz (on ciebie też). Wieżyczka getha jest bardzo mocna i nie trzeba jej często strzelać, więc waga uzbrojenia nie jest istotna. Przeciążenie używam rzadko (często się nie da). Najlepiej jak do tego dochodzą kriopociski (szczególnie do sokoła). Próbowałem zamiast sokoła używać napastnika, ale się nie sprawdza (jest lepszy powiedzmy do walki z duchem z bliska, ale ogólnie jest zdecydowanie gorszy - oczywiście testowałem go ze stabilizatorem + magazynkiem, bo bez tego jest mało użyteczny).
Jak się rozwija postać to najpierw maksowałem wszystko za wyjątkiem przeciążenia - to zostawiałem na koniec. Postać z tymi dwoma broniami może grać na srebrze na poziomie 1, a na złocie gdzieś od 15. Przeciążenie to taka wisienka na torcie
Postać jest absolutnie uniwersalna. Jak mnie np. atakuje banshi to chowam się za przeszkodą i strzelam wieżyczkę tak, aby sięgała do banshi płomieniami. Banshi wyje i się pomału spala - nigdy mnie nie zabiła w sytuacji kiedy dostaje intensywne obrażenia (na brutala to nie pomaga, a Bioware coś chyba zmienił w balansie bo mie ostatnio parę razy brutale zabiły szczypcami, co się kiedyś bardzo rzadko zdarzało).
Nie należy oczekiwać, że się będzie liderem w punktach, ale pożytek dla drużyny jest ogromny (wieżyczka dodatkowo regeruje tarcze, granaty ogłuszają przeciwników itd...)
Poza tym - w każdej chwili można zmienić bronie - np. na karabin plazmowy Gethów (lufa + ppanc) + grom (lufa + odprowadzacz ciepła) i grać używając intensywnie przciążenia - na ale wtedy to już nie będzie inżynier-granatnik. Można wtedy nabić więcej punktów, ale moim zdaniem jest mniejszy pożytek ogółem.
PS-odradzam pistolet maszynowy gethów - jest bezużyteczny.
Korzystam z tego rozstawienia Gethów i jest bardzo dobre ! Tyle że ja biegam z Phaestonem, i daję radę bez trybu Łowcy. Rzadziej padam, ale za to robię więcej na polu bitwy.
#99
Posté 12 juillet 2012 - 12:03
mauri88 wrote...
Pogadaj sobie pogadaj, Ty wiesz, że ja CIe zawsze posłucham:P nie chce sie chwalić kto wczoraj liderem był![]()
luzik luzik -wiemy wiemy jaki nasz lider jest dobry - cały czas ciśnie i ciśnie
Modifié par Sokart, 12 juillet 2012 - 12:04 .
#100
Posté 12 juillet 2012 - 01:25





Retour en haut






