Aller au contenu

Photo

Strategia na złoto ?


  • Veuillez vous connecter pour répondre
188 réponses à ce sujet

#76
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
Przyłączam sie do zdania, iż granie solo uczy pewnych nawyków ktorych wielu random playerom brakuje - trzymania wroga wystarczająco blisko by dać mu po papie, i wystarczająco daleko by nie dać sobie nastrzelać;p grając solo można się nauczyć spawn pointów, taktyki dotyczącej hakowania i wyłączania urządzeń ) odciągnij przeciwników jak najdalej od miejsca docelowego, nie zabijając ich bo i tak sie zrespią, a pozniej huziaaa do urządzenia/ miejsca do hakowania) i wtedy sie nie ginie. granie solo zmusza do trzymania oczu szeroko otwartych, to jest istotne.

co do nieslawnej Krychy, potwierdzam buguje kamuflaz i nie tylko dlatego odradzam nią granie osobom, ktore chcą się wykazać odrobiną skilla;) zbyt czeste granie szpiegiem uczy zlych nawyków, polecam ogrywanie róznych klas, dobry wojownik jest wszechstronny :D

#77
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
Na czym ten bug polega ? Osobiście nie zauważyłem niczego niezwykłego ... cloak-on , strzał+bonus , strzał , strzał , cloaka schodzi , przeładowanie , cloak-on ..... i tak do znudzenia . Czasem bonus działa jeszcze z 2 strzałem , wtedy zwykle 3-go przeciwnika muszę dobijać recznie , akurat mu HP zostaje na jednego klapsa .

Dodam jeszcze że pomimo niezbyt długiego grania ( nieco gratów już polapałem w tym i N7 jakieś ) kmbinowałem nieomal ze wszystkimi pukawkami , z wdową , z szablą , nawet z shotgunami - i jak na razie moja efektywność z Kryśką jest najwieksza . Jedynie z największymi jednostkami jest nieco więcej zabawy , jednak na to mam wymaksowane granaty . Nie udało mi się do tej pory poskładać nic co by mi bardziej odpowiadało .

Modifié par Szkodnik, 10 juillet 2012 - 07:09 .


#78
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages
1. Potwierdzam bug w Krysi- jak się jest w kamuflażu i ma Krysię, to często nagle kamuflaż przedwcześnie znika.
2. Lubię grać Krysią jako np. geth inżynier. Bugi wtedy nie przeszkadzają, a można strzelić w pobliże przeciwnika który się kryje za zasłoną. Jest to ogólnie bardzo skuteczna broń - jedna z lepszych.
3. Ze względu na wagę ostatnio przerzuciłem się jednak na skorpiona - chodzi o moje ukochane dziewczynki - skorpion je bardzo ładnie likwiduje - wada - mało amunicji. Taktyka likwidacji duchów - rzucam wieżyczkę, duch zaczyna koło niej tańczyć, a ja strzelam kilka-kilkanaście pocisków w pobliże wieżyczki. Efekt gwarantowany, tylko co 2-3 duchy (na złocie) konieczna wycieczka do skrzyni z amunicją. Przy takiej taktyce opóźnienie ekspozji nie przeszkadza.

Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 10 juillet 2012 - 08:04 .


#79
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
A więc to tak , thx , ale taki bug mi zupełnie nie przeszkadza i nie dziwota że go nie zauważyłem . Cloaki używam właściwie jedynie jako wzmacniacza siły strzału , aktywuje tuż przed strzałem wiec i tak momentalnie ze mnie spada , wręcz staram się unikać dotrwania w kamuflażu do jego naturalnego końca - to okropnie wydłuża czas przeładowania mocy . Ponadto staram się być mobilny , więc raczej wychodzę zza jakiejś zasłony niż się do niej "przyklejam" a w większości przypadków wystarcza szybki bieg , niekoniecznie w czapce niewidce ( wiem ... nie zawsze ) ale i tak kocham tą snajperkę . Ostatnio znalazłem nawet sposób na strażników - wcześniej marnowałem na nich amunicję , nawet celowanie obok nie zawsze się sprawdzało - teraz po prostu po odpaleniu cloaki po chamsku wbiegam w gościa i strzelam że tak powiem jak mu moja lufa wystaje z pleców - 99% skuteczności :)

Ale wracając do podstawowego wątku - czy byłbym z taką postacią wartościowym członkiem na gold-party , czy też by mnie wymieniono na np salariańca z przynętom ?

#80
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages
1. Inż. salarianin z przynętą jest super na gethy - to zdecydowanie najmocniejsza postać przeciwko gethom o ile wie się jak przynęty używać
2. Inż. salarianin przeciwko Cerberusowi jest średni - można mocno szkodzić atlasom za pomocą przynęty, ale już duchy to słabsza stron (przynęty nie można rzucić daleko - można ją postawić i odbiec).
3. IS przeciwko żniwiarzom jest słaby.
4. Dobry infiltrator jest zawsze przydatny - to uniwersalna postać, choć są pewne różnice. Przeciwko gethom i cerberusowi najlepiej quarianka albo salarianin. Na żniwiarzy z kolei quarianka jest najsłabsza.
5. Szybki bieg się sprawdza na brązie/srebrze, ale niekoniecznie na złocie - za gęsto od pocisków..
6. Problem z Krysią polega na tym, że czasem wrzuca się kamuflaż, robi dwa kroki i kamuflażu nie ma :(.
7. Sam próbowałem kiedyś strzelać z przyłożenia do głowy - ale GPSem. Skuteczność zabójcza ale to bardzo ryzykowne.

8. Na złocie trzeba po prostu grać. Jak się bedzie na początku ginąć, to myśleć, analizowac i wyciągać wnioski i próbować dalej. Każda postać może być przydatna. Widziałem bardzo dziwne kombinacje postaci i uzbrojenia, które się znakomicie sprawdzały.

9. Generalna zasada na złocie - zasięg działania mocy jest ważniejszy od jej siły. Po prostu jest gęsto od przeciwników i zwiększenie np. promienia działania daje dużo większe efekty niż na brązie czy srebrze. Także broń miotająca miny czy granaty lepiej się sprawdza na złocie.

Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 10 juillet 2012 - 09:59 .


#81
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 messages
Ja kiedyś grałem Krysią i Sokołem na złocie, to była istna wybuchowa rzeź, tylko problem jest z wielkością magazynków i ilością amunicji.

#82
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

mauri88 wrote...

Przyłączam sie do zdania, iż granie solo uczy pewnych nawyków ktorych wielu random playerom brakuje - trzymania wroga wystarczająco blisko by dać mu po papie, i wystarczająco daleko by nie dać sobie nastrzelać;p grając solo można się nauczyć spawn pointów, taktyki dotyczącej hakowania i wyłączania urządzeń ) odciągnij przeciwników jak najdalej od miejsca docelowego, nie zabijając ich bo i tak sie zrespią, a pozniej huziaaa do urządzenia/ miejsca do hakowania) i wtedy sie nie ginie. granie solo zmusza do trzymania oczu szeroko otwartych, to jest istotne.

co do nieslawnej Krychy, potwierdzam buguje kamuflaz i nie tylko dlatego odradzam nią granie osobom, ktore chcą się wykazać odrobiną skilla;) zbyt czeste granie szpiegiem uczy zlych nawyków, polecam ogrywanie róznych klas, dobry wojownik jest wszechstronny :D


solo owszem ale na srebrze, na brązie można sobie pozwolić na nonszalancje - lepszy efekt się zyska jak się dotrwa nawet tylko do 6 fali na srebrze niż na brązie przejdzie wszystkie 11 ,  to dobra szkoła dla ludzi którzy chcą się przesiąść na złoto w szczególności uczy taktyki na 11 fale gdzie każdy zabija co popadnie a wróg zrespi sie zawsze najbliżej LZ w takiej samej sile - najlepiej unikać chwastów do 30-40s

Niby Kryśka to zabójca wszystkiego co się rusza ale - dobrze skonfigurowana broń pod daną postać bije Kryśkę na głowę nawet w najlepszym konfigu,  Krystyna to bron relaksacyjna :D   biegasz, strzelasz gdzie popadnie a i tak zabijasz ;))) 

Ostatnie zmiany (cerberusa geth'ów) wymusiły częstsze przemieszczanie się po mapie, osobiście nie jestem zwolennikiem biegania po całej mapie i zabijania wszystkiego co się rusza abo i nie - wole obstawić określony obszar i przemieszczać się po nim - a w razie zbyt dużej ilości partyzantów - wycofać się na z góry określone pozycje  , niestety taka taktyka przy niektórych graczach jest niemożliwa  :D:D:D

I zaczyna mnie wkurzać mega magnetyczny miecz ducha - już nie chodzi o przebicie ale machnie mieczem kiedy stoję od niego 5m a i tak oberwę + cofnięcie do tyłu i znowu macha mieczem  -  po 3 padam i nie ma jak się z tego wyrwać, chyb że ma się Krystyne wtedy żaden duszek mi nie straszny :D


Grarrus wrote...
Ja kiedyś grałem Krysią i Sokołem na złocie, to była istna wybuchowa rzeź, tylko problem jest z wielkością
magazynków i ilością amunicji.

eee.... 41 naboi ukochanej Krystyny wystarcza żeby zapomnieć o amo :devil:

Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 07:11 .


#83
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 messages
To teraz pasuje potrenować strategie na Żniwiarzy, w operacji Boardside trzeba się będzie ewakuować ze złota ze Żniwiarkami. Ja polecam przede wszystkim duże otwarte mapy, jak Hydra czy Sztylet gdzie można ewentualnie w czasie ewakuacji uciec na chwile (chyba, że w 11 fali jest wycieczka krajoznawcza:) ) tylko uwaga na Pustoszycieli, bo koszą z drugiego końca mapy.


BTW odkrył już ktoś miotacz Protean? ciekawi mnie jak sie sprawuje na multi.

Modifié par Nunatac, 11 juillet 2012 - 07:08 .


#84
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 messages
Jaki miotacz protean?

#85
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 messages
No miotacz cząstek protean znany z DLC jest dostępny od wczoraj na multi jako broń Ultra Rare.

#86
Spaceman1977

Spaceman1977
  • Members
  • 78 messages
odkąd nastąpiły pewne zmiany w sklepie staram się nie kupować pakietów, szczególnie PSP
no chyba że znowu coś poprawili? mnie jeszcze czarnej wdowy brakuje a tu nowa broń, i jeszcze razem z nowym DLC zapewne minimum jedna dojdzie...

#87
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages

Grarrus wrote...

Ja kiedyś grałem Krysią i Sokołem na złocie, to była istna wybuchowa rzeź, tylko problem jest z wielkością magazynków i ilością amunicji.


Nie jest tak źle , wystarczy się nauczyć odwiedzać skrzynki nie wtedy jak już masz zero na liczniku , tylko wcześniej i w tych bardziej temu sprzyjających momentach . Zaraz na starcie miałem pod ręką SMG ( gethów bodajże ) ale był średnio efektywny , potem jeszcze kilka innych testowałem w miarę jak wpadały z kart ..... no i obecnie nic nie mam . Biegam tylko z Krysią , magazynek V , lufka V i nic więcej . Zwyczajnie mi wypadło że najbardziej efektywny wybór , jak ci się ammo w Krysi skończy , to jest wybór spacerku do najbliższej skrzyneczki z amunicją :) . Na dłuższą metę męczenie się z SMG kompletnie się nie opłaca . W porównaniu do Krysi robię tym tyle krzywdy innym co niemowlak z pluszowym młotkiem a konieczność prowadzenia dłuższego ostrzału i eksponowania się na widoku skutkuje drastycznym spadkiem przeżywalności . Więc po co się męczyć ? i jeszcze regen cloaka jest lepszy :)

PS - ponoć ten nowy karabinek działa bez amunicji - polecam więc tym co nie lubią się z miejscówki ruszać , choć jestem pewien że ten bonus będzie okupiony straszliwą degradacją DPS'a tej pukawki .

Modifié par Szkodnik, 11 juillet 2012 - 11:01 .


#88
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 messages
To pewnie jest taka pukawka jak wszystkie w ME, strzelają dopóki się nie przegrzeje bo nic o tym nie pisało a domyślam się że raczej twórcy nie będą chcieli nic nowego wymyśleć.
Wkońcu broń działa bez amunicji potrzebnej do uzupełnienia i pochłaniaczy.

#89
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages

Sokart wrote...

Niby Kryśka to zabójca wszystkiego co się rusza ale - dobrze skonfigurowana broń pod daną postać bije Kryśkę na głowę nawet w najlepszym konfigu,  Krystyna to bron relaksacyjna :D   biegasz, strzelasz gdzie popadnie a i tak zabijasz ;))) 

Ostatnie zmiany (cerberusa geth'ów) wymusiły częstsze przemieszczanie się po mapie, osobiście nie jestem zwolennikiem biegania po całej mapie i zabijania wszystkiego co się rusza abo i nie - wole obstawić określony obszar i przemieszczać się po nim - a w razie zbyt dużej ilości partyzantów - wycofać się na z góry określone pozycje  , niestety taka taktyka przy niektórych graczach jest niemożliwa  :D:D:D



potwierdzam zdecydowanie ;D niektórzy tak np jak moja skromna osoba, doświadczają większej przyjemności szukając  wroga i stając z nim "fejs tu fejs"  (pomijając granie snajperem), nawet szpiegiem można zrobić fajny build pod claymore ( "claymore to the face!:D) i cisnąć po całej planszy sprzedając headshoty zaskoczonym przeciwnikom. o czołgach typu batarianie nie wspomnę, bo nim to można cisnąć naprawde odwaznie z uwagi na jego tarcze i siatke czy ostrza;) a i adpetem można biegać samemu zwłaszcza ludzkim, bo osobliwość zatrzyma mniejsze jednostki a falą czy odksztalceniem można je wysadzić, zaś większe ciśniemy odkształcenie + fala, sam miód takie granie ale trzeba uwazac zwlaszcza na duzych planszach bo tarczami to ludzie nie grzeszą, ale za to jaki fun z grania! a co najlepsze w w ludzkim adpecie- na żniwiarzy jest genialny= daje słowo ;) i mowa tu cały czas o złocie.
co do solowania brąza  to wciąz będe tego zwolennikiem, odmiennie do drogiego kolegi Sokarta ( to publiczne forum wiec wiesz nie chce po imieniu :P), nie robie tego zazwyczaj dla kasy bo jak wspomniano jest mierna, tylko tam spokojnie bez zadnych wzmocnien poza pernamentnymi mozna spokojnie walczyc i uczyć się jak działają mechanizmy walki danej klasy(brzmi ladnie ale czasem to po prostu kombinacja dwoch czy trzech klawiszy;p).

wyjątkiem dla mnie od swobodnego biegania i eksterminacji wszelkiego łatajstwa są te przeklęte gethy( zapewne sam jestem temu po części winien bo swego czasu duuuzo farmilem, od czegos trzeba zacząc, gdzies oko do celowania wyrobić i kredyty na bronie zarobić;p), osobiście łowców zdarza mi się nie zauważyc ( dziewczyna stwierdziła, że ekran mam za mało gamme ( ustawioną ale cóż przynajmniej jest klimatycznie ;p), przez co łatwo zgasić GPS w twarz czy plery, o rakietowcach z naprowadzającymi cholerstwami nie wspomnę, plus kochane Prime-katy idące niczym niszczycielie i cisnący tymi lekko naprowadzanymi pociskami, plus największa zgroza na gethach zaraz po łowcach, wieżyczki -_- swoją drogągethy na złocie dopiero uczą trzymać oczy szeroko otwarte, szczegolnie ze Prime lubi rzucić wieżyczkę za plecy a niektorzy gracze zdają sie nie widzieć jego ręki w tym geście wskazującym a pozniej wylatującej z niej wieżyczki ;p

Modifié par mauri88, 11 juillet 2012 - 12:06 .


#90
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

mauri88 wrote...
potwierdzam zdecydowanie ;D niektórzy tak np jak moja skromna osoba, doświadczają większej przyjemności szukając  wroga i stając z nim "fejs tu fejs"  (pomijając granie snajperem), nawet szpiegiem można zrobić fajny build pod claymore ( "claymore to the face!:D) i cisnąć po całej plansz


błotniaczek to zabójca Atlasów  :D :D - twój Claymor mauri88 tego nie potrafi :D 3 razy szybszy od Kryśki :lol::lol:

Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 03:18 .


#91
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
wiemy wiemy:D ale naprawde zabójca atlasów to on jest ale w rekach turiannina straznika :P mój claymore jest dobry na wszystko:D a Krychą to wiesz:P koło 20 będe to mi tam miejsce prosze trzymać na lobby ;p

#92
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages

mauri88 wrote...

..... Krychą to wiesz:P ......


On może i wie , ale ja chyba nie ...... mogę się też dowiedzieć "co Krychą" ?

mauri88 wrote...

...... koło 20 będe to mi tam
miejsce prosze trzymać na lobby ;p.....


a do której gracie ? chętnie bym dołączył i spróbował w końcu złotka , ale z racji pracy i dzieciaków przed 10" nie siadam do kompa . No i o ile chcecie kogoś kto gra Krychą i nie wie "co Krychą" ... taa

#93
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

mauri88 wrote...

wiemy wiemy:D ale naprawde zabójca atlasów to on jest ale w rekach turiannina straznika :P


i tu się niezgodę - w rękach żołnierza człowieka to prawdziwy kiler :D zabójcza ludzka bestia  - a Turaninem to tylko po amo latam bo za szybko strzela :D (ale dla ciebie jak znalazł bo ty biegasz po mapie jak szalony :P )

A tak poważnie to żołnierz chyba w trybie adrenaliny (muszę dokładnie sprawdzić) zadaje większe obrażania niż turianin w trybie strzelca wyborowego, wolniej strzela ale za to potrafi wypluć ponad 70 pocisków bez przeładowania i jeszcze tarcze przywrócić przy ostrzale więc pod mój styl to dużo lepsze rozwiązanie - każdy gra czym lubi 

mauri88 wrote...
 a Krychą to wiesz:P

no no  proszę mi tu nie obrażać mojej najukochańszej Krystyny - to ze ty nią cieńczysz :P:P:D:D to nie znaczy że inni też :lol::lol::lol:(w tej chwili mam odwyk od Krystyny - nie to żeby od razu kryzys w związku ale  chwila przerwy dobrze nam zrobi, Wdowa czuła sie osamotniona:P ) ale teraz okres framienia sie zaczyna więc wróci chyba do łask i znowu będzie błyszczeć :lol::lol:  a tobie wstyd będzie :D

I twój claymor wcale tak dobry na wszystko nie jest :D  za to mój błotniaczek tak :D sie przekonamy po 20 :P

Szkodnik wrote...
a do której gracie ? chętnie bym dołączył i spróbował w końcu złotka , ale z racji pracy i dzieciaków przed 10" nie
siadam do kompa . No i o ile chcecie kogoś kto gra Krychą i nie wie "co Krychą" ... taa

Z tym to jest różnie raz zaczynamy wcześnie a czasem dopiero po 24 , jak będzie miejsce (bo ostatnio z tym ciężko) to myśle  że nie będzie problemu.

Modifié par Sokart, 11 juillet 2012 - 04:32 .


#94
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
ok , mi w to graj bo sam od 24 do 02 gram najczęściej , poczekam więc .

#95
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
@ szkodnik
ja już krychą nie gram, bo jak nią ciupie to inni nie mają co zabijać, zadne wyzwanie :P nie no po znerfieniu cloaka już tak szału nie ma, zależy jaka plansza ale na cisnięcie z daleka to jest pogrom;) jak będzie miejsce to damy znać ale rzeczywiście się nie chwaląc niemal zawsze w godzinach wieczornych ktos chetny do grania z nami jest.

szczegolnie z gethem szpiegiem, teraz będe cisnąłem kochanym gethkiem ale z claymorem!:D pokochałem tą strzelbę;p

@Sokart:
mi nie jest wstyd;P chyba ze rakietowanie w 11 fali zeby nie być ostatnim można wstydem nazwac;p ale wszystko przez Ciebie i yntera!:P

dobra ide grać, będe kontynuował później swoje wywody ;D

#96
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

mauri88 wrote...
ja już krychą nie gram, bo jak nią ciupie to inni nie mają co zabijać, zadne wyzwanie :P

tobie się chyba coś pomyliło:P:D (może gorączkę masz ;):D ) raczej to ty nie masz co zabijać jak Kryśka jest w mojej ręce :devil: że o Błotniaku zabójcy Atlasów nie wspomnę :lol:

mauri88 wrote...
minie jest wstyd;P chyba ze rakietowanie w 11 fali zeby nie być ostatnim można wstydem nazwac;p ale wszystko przez Ciebie i yntera!:P
 

Ja się przynajmniej fer zachowałem i w LZ byłem kiedy "inni" punkty ciułali żeby na 1 miejscu być :D:D  kosztem przeżycia...
mnie wstyd że dałem się wciągnąć w tą rozgrywkę :whistle: - ale późna pora  była już  - chodź jedno trzeba przyznać - to był chyba najrówniejszy wynik w historii naszych gier a zarazem największa komedia jak się nam trafiła -
żeby walić rakietami na 11 fali ......:D:D:D:D:D:D

Modifié par Sokart, 12 juillet 2012 - 08:22 .


#97
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
Pogadaj sobie pogadaj, Ty wiesz, że ja CIe zawsze posłucham:P nie chce sie chwalić kto wczoraj liderem był :D

ej ej ja w LZ też byłem!:D ale fakt brechtałem jeszcze z 15 min po meczu jak zszedlem z kompa... ;p
wlaśnie odnośnie strategii na złoto- grunt, żeby mieć dobrą ekipę najlepiej znajomych, heja na skype i raz, że jest raźniej, dwa że jest zabawniej i jeszcze pogadać można :) a czasem są takie cyrki i teksty, że do końca życia nie zapomne:D:D "oj coś mi się zdaje, że chyba Kolega nie przeszedł szkolenia N7 nie przeszedł " i w tym momencie myślałem, że spadne z krzesła ;D
o "heavy fire, Afganistan !" nie wspomne;d i kurczę aż się człowiek mniej frustruje na tym złocie:)

#98
DesioPL

DesioPL
  • Members
  • 2 087 messages

Ardat Yakshi Necromancer wrote...

Najgorszy jest tryb łowcy - właśnie zresetowałem moce i ustawiłem inżyniera getha bez tego. Można przyciemnic monitor - i to pomaga.  Co mogę polecić z buildów. O inżynierze salarianinie pisałem.

 Inżynier geth granatnik
Zaawansowyny osprzęt - na maksymalną ochronę.
SI sieciowa - udźwig + moc, moc, obrażenia od broni
Przeciążenie: obrażenia albo łańcuchowe, szybkość ładowania, uszkodzenia tarcz i barier. Poziom 6 jest tutaj najważniejszy. Skłaniam się raczej w poziomie 4 do obrażeń, bo łatwiej wtedy dać sobie radę z duchami i bosami. W poziomie 5 - porażenie nerwowe nic nie daje - gość pada i trudniej do niego strzelać.
Tryb łowcy - brak.
Wieżyczka - wymaksowana na obrażenia.
Uzbrojenie - i to jest najważniejsze - daję sokoła (lufa + ppanc) + krysię (lufa + magazynek) - obie bronie de facto strzelają granatami. Sokoła na krótsze dystanse, jak są większe grupy wrogów albo do strzelania trickowego (granaty z sokoła się odbijają i np. jak wiesz, że w korytarzu idzie atlas to można się tak ustawić, aby strzelać do niego mimo, że go nie widzisz (on ciebie też). Wieżyczka getha jest bardzo mocna i nie trzeba jej często strzelać, więc waga uzbrojenia nie jest istotna. Przeciążenie używam rzadko (często się nie da). Najlepiej jak do tego dochodzą kriopociski (szczególnie do sokoła). Próbowałem zamiast sokoła używać napastnika, ale się nie sprawdza (jest lepszy powiedzmy do walki z duchem z bliska, ale ogólnie jest zdecydowanie gorszy - oczywiście testowałem go ze stabilizatorem + magazynkiem, bo bez tego jest mało użyteczny).

Jak się rozwija postać to najpierw maksowałem wszystko za wyjątkiem przeciążenia - to zostawiałem na koniec. Postać z tymi dwoma broniami może grać na srebrze na poziomie 1, a na złocie gdzieś od 15. Przeciążenie to taka wisienka na torcie :)

Postać jest absolutnie uniwersalna. Jak mnie np. atakuje banshi to chowam się za przeszkodą i strzelam wieżyczkę tak, aby sięgała do banshi płomieniami. Banshi wyje i się pomału spala - nigdy mnie nie zabiła w sytuacji kiedy dostaje intensywne obrażenia (na brutala to nie pomaga, a Bioware coś chyba zmienił w balansie bo mie ostatnio parę razy brutale zabiły szczypcami, co się kiedyś bardzo rzadko zdarzało).

Nie należy oczekiwać, że się będzie liderem w punktach, ale pożytek dla drużyny jest ogromny (wieżyczka dodatkowo regeruje tarcze, granaty ogłuszają przeciwników itd...)

Poza tym - w każdej chwili można zmienić bronie - np. na karabin plazmowy Gethów (lufa + ppanc) + grom (lufa + odprowadzacz ciepła) i grać używając intensywnie przciążenia - na ale wtedy to już nie będzie inżynier-granatnik. Można wtedy nabić więcej punktów, ale moim zdaniem jest mniejszy pożytek ogółem.

PS-odradzam pistolet maszynowy gethów - jest bezużyteczny.


Korzystam z tego rozstawienia Gethów i jest bardzo dobre ! Tyle że ja biegam z Phaestonem, i daję radę bez trybu Łowcy. Rzadziej padam, ale za to robię więcej na polu bitwy. :)

#99
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

mauri88 wrote...
Pogadaj sobie pogadaj, Ty wiesz, że ja CIe zawsze posłucham:P nie chce sie chwalić kto wczoraj liderem był :D
 


luzik luzik -wiemy wiemy jaki nasz lider jest dobry - cały czas ciśnie i ciśnie :D  a ja zawsze skromnie na ostatnim miejscu :D i jakos mi z tym dobrze :P

Modifié par Sokart, 12 juillet 2012 - 12:04 .


#100
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages
A propos zabawnych momentów w grze. Wczoraj grałem jako geth inżynier - losowe złoto - wyszło przeciwko gethom. W pewnym momencie coś się stało - bug - straciłem całą amunicję i nie mogłem strzelać. Postanowiłem więc, wypróbowana metodą popełnić samobójstwo, mając nadzieję, że po ożywieniu wszystko wróci do normy. Rzuciłem się więc na stado gethów behemot + 3 piro i aby nie oddawać życia za darmo, rzuciłem przeciążenie + silny atak ręczny. Rezultat był piorunujący - zaatakowany piro wybuchł,powodując reakcje łańcuchową, wybuchły dwa następne piro i skonał behemot. W tym momencie dowódca się włączył i mnie opi...po angielsku, co ja robię, czy oczu nie mam itd.. - to ja mu tłumaczę, że to miało być samobójstwo bo mnie dopadł bug i nie mogę strzelać. Powiedział OK, a ja się rzuciłem na następną grupę - mnie nic i znowu wszystko wybuchło. Usłyszałem natychmiast komentarz, że może najlepiej by było jak bym grał w ogóle bez amunicji. Myślałem, że z krzesła spadnę. Po zakończeniu fali wszystko wróciło - niestety - do normy pomimo, że nie udało mi się zginąć.