Build IS
Wyssanie energii: promień, regeneracja tarcz, wzmocnienie pancerza
Przynęta: czas, porażenie, tarcze i czas
Spalenie - brak
Agent: udźwig, moc, obrażenia od broni
Sprawność: trwałość, ładowanie tarcz, zdrowie i tarcze
(wyznaję zasadę - nie żyjesz - nie zadajesz obrażeń, więc wzmacniam zawsze zdrowie i tarcze na maksa)
O strategi już trochę pisałem. W bazach Biel, Lodowiec, Reaktor (tutaj niestety zazwyczaj się nie udaje przekonać drużyny) i Nefryt są dobre miejsca dla drużyny. W bazie Duch należy walczyć przez okna. W Kondorze jest średnie, najgorzej jest w bazie Bogini.
Strategia - salarianin wystawia przynętę - gethy do niej walą - reszta drużyny kasuje gethy. Najczęstszy błąd drużyny - nie należy odchodzić daleko w tył za salarianina, należy walczyć z nim dokładnie w jednej linii. Jak ktoś odejdzie w tył to gethy wędrują do środka ciężkości drużyny i zaczynają obchodzić przynętę - jak zaatakują od tyłu to mamy problemy. Pokazywałem filmiki - jak ktoś chce to mogę nagrać taki szkoleniowy w dowolnej bazie. Problem tylko ten, że jutro wyjeżdżam na wczasy - czyli na 2 tygodniowy odwyk od ME3.
Tak a propos - w bazie Biel, to przynętą można wręcz regulować napływ gethów - jak zaworem w kraniku - więc ją przestawiam zależnie od sytuacji, tak, aby drużyna nie ginęła (przynęta w dzwiach - nic z tej strony nie wejdzie, ale nie można kasowac bo poza zasięgiem, przesuwanie przynęty w lewo otwiera zaworek i umożliwia kasowanie - stumień z prawej dopasowuję do strumienia gethów idących na wprost).
Drugi błąd - IS stawia przynętę, wali na nią stado gethów ale jesteśmy w miejscu które można łatwo obejść. Cała drużyna skupia się na przynęcie i nie zwraca uwagi na to co się dzieje z tyłu. Ja periodycznie sprawdzam, ale często sie okazuje, że z tyłu wali za dużo jak na jednego gracza (nie ma problemu jak jest komunikacja głosowa - ale okazuje się czasami, że drużyny random nie reagują jak coś mówię po angielsku - parę razy wkurzony puściłem wiązke po rosyjsku i pomogło - bardzo często spotykam Rosjan w grze). Wtedy jest dylemat - jak postawię przynętę z drugiej strony to główna fala w kilka sekund skasuje drużynę. Czasami kończyło się tym, że musiałem uciekać, a reszta drużyny zawzięcie skupiona na przynęcie ginęła i musiałem kończyć falę w pojedynkę.
Zadania specjalne: IS powinien skupiać na sobie uwagę przeciwnika (gethów, ale także to się sprawdza z Cerberusem, najmniej ze żniwiarzami), a nie nosić paczki, czy wyłączać urządzenia. Jak jednak muszę wyłączać, to mam złotą zasadę, że zostawiam przynętę przy aktualnie wyłączonym urządzeniu i biegnę dalej.
Zasada - z gethami IS jest postacią kluczową i nie powinien ryzykować przy ożywianiu innych graczy (jego oczywiście należy ożywiać).
A filmik pokazujący co może IS zrobic z atlasem już kiedyś podałem - przypominam adres.
www37.zippyshare.com/v/99928849/file.htmlWyjaśnienie - strażnicy - wstawiam przynętę za plecy - przynęta poraża elektrycznie i strażnik się odwraca.
Atlas - wtawiam przynętę między nogi - ta poraża Atlas - albo stoi w miejscu aż zginie, albo idzie po chwili dalej - to powtarzam operację.
Po dwóch atlasach pobiegłem walczyć z nemezis, bo bałem się, że ostrzelają nas od tyłu.
Nemezis - odwracam uwagę - strzelają do przynęty i ona je poraża.
W jednym miejscu - dość newralgicznym postawiłem przynętę na wszelki wypadek (okazało zię, że niepotrzebnie) .
Link na YouTube
www.youtube.com/watch
Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 14 juillet 2012 - 03:14 .