Aller au contenu

Photo

Strategia na złoto ?


  • Veuillez vous connecter pour répondre
188 réponses à ce sujet

#151
KasandraShepard

KasandraShepard
  • Members
  • 16 messages

Ardat Yakshi Necromancer wrote...

Właśnie zrobiłem pierwsze złoto z gethami w bazie Londyn (w ogóle to moja druga gra w tej bazie). Jest to moim zdaniem jedna z najłatwiejszych baz - przynajmniej z gethami. Jak ktoś zainteresowany taktyką to mogę nagrać filmik - w jaki sposób  tam gram.


Ja jestem :-)). Myślę o złocie bo to już przeszedłeś. Londyn ma klimat :-)))
I dzięki za trud wyjaśniania wszelkich kwestii. Nawet tych wydawałoby się błahych. :-))
Każda fajna akcja to przecież i materiał poglądowy i szkoleniowy.

Modifié par KasandraShepard, 08 août 2012 - 04:43 .


#152
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 messages
Jak dla mnie londyn na platynie jest najtrudniejszą mapą. Już łatwiejszy jest reaktor. Na złocie obecnie mało osób ma chyba problem z tą mapą.Jeżeli zrobisz ten sam filmik z taktyką na platynie będe wdzięczny(jak na razie widziałem tylko jeden filmik ze szpiegiem salarianinem z M300 Claymore który średnio radził sobie)

#153
Sh1-PL

Sh1-PL
  • Members
  • 21 messages
Zaczyna mnie kusić złoto, ale że gram głównie z randomami mam pytanie - jaką postać byście polecili do gry przy założeniu, że trafi się drużyna, która nie będzie miała ochoty na współpracę? Myślałem o infiltratorze gethów lub salarianinie. Raczej wolę biotyków, ale zdaję sobie sprawę, że pierwsze mecze mogą być ciężkie i chciałbym się zapoznać z rozgrywką, a infiltrator zawsze może zniknąć i pojawić się w bardziej przyjemnym miejscu :) Jakieś koncepcje?

#154
failen17pl

failen17pl
  • Members
  • 18 messages
Krogański Wódz w Boju lub N7 Cień (Cień to tylko aby ratować towarzyszy gdy padają) natomiast Wódz ma bardzo silną tarcze.Nie od postaci to tylko zależy ale również od broni.

#155
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages

Sh1-PL wrote...

Zaczyna mnie kusić złoto, ale że gram głównie z randomami mam pytanie - jaką postać byście polecili do gry przy założeniu, że trafi się drużyna, która nie będzie miała ochoty na współpracę? Myślałem o infiltratorze gethów lub salarianinie. Raczej wolę biotyków, ale zdaję sobie sprawę, że pierwsze mecze mogą być ciężkie i chciałbym się zapoznać z rozgrywką, a infiltrator zawsze może zniknąć i pojawić się w bardziej przyjemnym miejscu :) Jakieś koncepcje?


Powinna to być postać odporna - zakładając, że lubisz grać mocą to może być inż Salarainin - w wyssaniu energi max na ochronę, egzekutorka Asari - w spustoszeniu max na ochronę - nie koniecznie w bąblu - tam DB albo OB (skróty opisane w strategii na platynę) albo szpieg Salarianin z wydłużonym kamuflażem + max na ochronę w wyssaniu energii.

#156
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 messages
Od kiedy cień to sanitariusz (to że ma kamuflaż nie oznacza że ma być pielęgniarką).
Czesto farmie złoto baza biel gethy i cień jest bardzo wydajny. Nawala sie elektrycznym cięciem przez ściany, (mając kamuflaż z możliwością uzycia mocy w kamuflażu można zrobic dwa ataki z ukrycia zanim się wyłaczy). Sam atak jest bardzo skuteczny na większośc przeciwników. Do tego daj piranie (ładowanie mocy na ok 150% zostaje co pozwala na nieustanne nękanie elektrycznym cięciem- które notabene jest skuteczne. Jak masz mistrzostwo miecza na maksa to i wszelkie ataki mieczem są wyjątkowo zabójcze więc walka wrecz jak coś podejdzie jest spokojnie do wygrania. Natomiast nie sprawdza sie ze snajperką bo praktycznie wyklucza uzywanie mocy, jego zaleta to szybkośc i zabójcza skutecznośc własnie w zwarciu na bliskie odległości.

#157
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
Ponadto objectiv'y robisz samodzielnie , o ile masz max czas w kamuflażu . Drużyna może sobie w tym czasie siedzieć , biegać lub nie żyć - bez większej różnicy hehe .

Ponadto niedawno widziałem jak koleś biegał cieniem ze skorpionem ..... i doprawdy umiał to robić . Skorpion nie łamie kamuflażu dopóki nie odpalą jego granaty przylepne , facet został sam na planszy po której kicało jeszcze kilka duchów i w sumie bez większych problemów skończył falę . Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony .

#158
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages

morphisiusz wrote...

Jak dla mnie londyn na platynie jest najtrudniejszą mapą. Już łatwiejszy jest reaktor. Na złocie obecnie mało osób ma chyba problem z tą mapą.Jeżeli zrobisz ten sam filmik z taktyką na platynie będe wdzięczny(jak na razie widziałem tylko jeden filmik ze szpiegiem salarianinem z M300 Claymore który średnio radził sobie)


PS: - chybia miałem szczęście początkującego, bo teraz grałem Londyn i było ciężko (a za pierwszym razem bułka z masłem).

#159
Sh1-PL

Sh1-PL
  • Members
  • 21 messages
Pograłem inż. Salarianinem i mam pytanie: czy opłaca się ładować punkty w minę? Grając stawiam miny głównie w przerwach między falami w strategicznych punktach, albo na flankach, żeby słyszeć kiedy zachodzi mnie wróg. Dodatkowo jeżeli trafi mi się inna rasa niż gethy strzelam nimi w opancerzonych przeciwników (Banshee bez bariery, pustoszyciele, brytale etc.). Czasami w większe grupy rzucam pod nogi. Ale powiem szczerze, że nie widzę większych efektów... Co Wy o tym myślicie? Może lepiej te punkty wstawić w tarcze?
Pytam o build docelowy - wolę od razu próbować grać właściwą postacią niż "uczyć" się jej 2 razy :)

#160
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 messages
Ja nie inwestowałem w tarcze bo co bym nie wybrał to i tak bedzie on mało odporny. Miny są przyzwoite, osłabiają przeciwników (zwalniają) rozstawia sie wczesniej lub w momencie strzelania z broni sie mine odpali dla zwiększenia efektu. Poza tym co tu brać build od innych najlepiej samemu dopasowac pod swoje nawyki w grze (jak coś nie tak bedzie od czego ma sie reset mocy)

#161
Sh1-PL

Sh1-PL
  • Members
  • 21 messages
Nie szukam gotowego buildu innych osób, a jedynie opinii i wskazówek. Nie wiedziałem np. że mina zwalnia przeciwników - chyba, że chodzi Ci jednie o moment zatrzymania, kiedy wybucha. Szkoda, że nie ma efektu zapalenia, albo raczej krwotoku - w końcu to mina :)
Przez build docelowy mam na myśli ustawienia, które sprawdzą się na kolejnych poziomach. Słyszałem, że przeważnie nie opłaca się przy postaciach opierających się na mocach inwestować w fitness.
Zresztą wydaje mi się, ze po to właśnie jest ten temat - żeby dzielić się doświadczeniami i opiniami :)

PS. To był Szpieg Salarianin :)

#162
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 messages
Jedną z opcji przy rozwijaniu miny jest
Cel przyjmuje 25% więcej obrażeń przez 8s lub Cel zostaje spowolniony o 30% przez 8s.
W obu przypadkach powoduje ze co było w zasięgu wybuchu jest łatwiejsze do zabicia jeśli nawet nie przez własną postac to ułatwia to życie drużynie.
Grałem misje na platynie (biel gethy) właśnie tą postacią (nikt inny nie miał kamuflażu z drużyny) ale nie był rozwijany pod snajperke tylko pod tajfuna (bez dod obrazen za strzał w głowe, wydłuzony kamuflaż - do zadań wyłaczania urządzeń itp.) I choć to była moja najdłuższa platyna ponad 35 minut dosyć gładko poszło bez panicznych sytuacji i dużego zużycia ekwipunku.

Modifié par Jarek1981, 10 août 2012 - 09:09 .


#163
Sh1-PL

Sh1-PL
  • Members
  • 21 messages
Ja używam Błotniaka (przyjemna broń, którą pare dni temu odblokowałem) więc kamuflażu używam raczej do ukrywania się, zadań i ucieczki z trudnych sytuacji.
A propos kamuflażu - jak to jest, że czasami będą niewidzialnym zbieram obrażenia równie często jak bez - zupełnie jakby przeciwnicy mnie widzieli? Czy to jest tak, że trzeba go włączyć kiedy nie widzą? Nieraz wybiegnę już poza centrum walki i próbuję wskoczyć za osłonę, a tu nagle seria od moba i nie żyję (kamuflaż ciągle trwa).
Już jestem wstanie zrozumieć jak przy wyłączaniu urządzenia jakiś geniusz stanie koło mnie bez kamuflazu i osłaniając mnie ściąga na mnie cały ogień... Rozumiem, ze wtedy wszystkie pociski, które nie trafiły w niego magnetycznie lepią się do mnie, ale to jest efekt uboczny. Nie rozumiem natomiast jak w innych sytuacjach moby mnie trafiają? Strzelają na oślep z myślą, że może mnie zabiją?

Modifié par Sh1-PL, 10 août 2012 - 09:51 .


#164
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
O , i to jest dobre pytanie - sam chętnie się dowiem jak to w końcu jest naprawdę .

Z tego co wiem , to kamuflaż nie działa przy małej odległości od moba , jak jesteś widoczny i się zakamuflujesz to moby nadal strzelają w twoją pozycję . Jak się schowasz , zakamuflujesz i następnie zmienisz pozycję to masz największą gwarancję na brak agro . Jednak kiedy użyjesz jakiejś akcji na mobie będąc w kamuflażu i nie łamiąc go , to mob i tak zwróci się w twoim kierunku i zaatakuje .

Niby zasady tak +/- do zaakceptowania , ale jak np wyjaśnić to co miałem wczoraj ? Zasuwam wyłączyć objectiva , baza biel , tam na końcu takiego ślepego korytarzyka - włączam kamuflaż nie mając żadnego moba w zasięgu wzroku ( ! ) i do roboty . Gdzieś tak w okolicy połowy paska postępu , wyłazi na końcu korytarza brutal - myślę nic to , daleko jest , nie może mnie zauważyć - akurat .... bydle radośnie się odwraca w moją stronę i szarża a co .

Nijak mi to nie podpada pod te "niby zasady" które znam . Nawet nie wiem jak to wytłumaczyć ...

#165
RomanowRomanow

RomanowRomanow
  • Members
  • 753 messages
ja kiedys czytalem ze kamuflaz nie tyle daje calkowita niewidzialnosc co obniza aggro, czyli ze jak wszyscy juz nie zyja to to aggro zeby nie wiem jak bylo obnizone i tak sprawia ze wszyscy ida na ciebie, tu by sie musieli wypowiedziec ci co soluja szpiegami, ale jakim cudem w zywej druzynie przeciwnicy strzelaja do goscia w kamuflazu to ja juz nie wiem, moze rozne akcje maja jakas wartosc aggro a do tego dochodzi jak to w me 3 kaskada bugów i wychodza z tego bzdury, np zrobienie kroku to 1 punkt aggro a wystrzal z broni to 100 a hakowanie objectiwu to 10 ale przez bugi czasem zamiast tych hipotetycznych wartosci wyskoczy 1000000

#166
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 messages
O mechanice się nie wypowiem , bo nie mam pojęcia jak to tam zrobiono . Ale wydaje mi się że to nie do końca tak z tym modulowanym agro ..... no bo jak zostajesz sam na planszy , to wszystkie moby walą do ciebie - fakt że jak się zakamuflujesz to one dalej walą , ale już nie do ciebie tylko do ostatniej znanej twojej pozycji na mapie , bo jak po włączeniu kamuflażu się przemieścisz to boty nie zmieniają kierunku . Chyba że wpadniesz na jakiegoś .... jakoś tak , chyba , poprawcie jak się mylę .

#167
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages

Sh1-PL wrote...

Pograłem inż. Salarianinem i mam pytanie: czy opłaca się ładować punkty w minę? Grając stawiam miny głównie w przerwach między falami w strategicznych punktach, albo na flankach, żeby słyszeć kiedy zachodzi mnie wróg. Dodatkowo jeżeli trafi mi się inna rasa niż gethy strzelam nimi w opancerzonych przeciwników (Banshee bez bariery, pustoszyciele, brytale etc.). Czasami w większe grupy rzucam pod nogi. Ale powiem szczerze, że nie widzę większych efektów... Co Wy o tym myślicie? Może lepiej te punkty wstawić w tarcze?
Pytam o build docelowy - wolę od razu próbować grać właściwą postacią niż "uczyć" się jej 2 razy :)


Inżynier Salarianin nie ma miny - tylko przynętę, spalenie i wyssanie nergii.Jeśli chodzi o inż. Salarainina to ja nie mam spalenia. Sądzę, że chodzi o infiltratora (szpiega) Salarianina. Mina jest bardzo dobrą mocą - należy zainwersować w promień wybuchu i nauczyć się dobrze tym strzelać - co wymaga dość długiego treningu. Na poziomie piątym można wybrać spowolnienie przeciwników o 30% albo osłabienie o 20%. Ja inwestuję w spowolnienie - dlaczego?

Teoretycznie osłabienie daje wyższe zyski, ale spowolnienie ma tą zaletę, że widać kto jest spowolniony - przeciwnicy są "oszronieni" - tak jak po krioamunicji i moim zdaniem z tego powodu to się lepiej sprawdza. Po pojedynczym wybuchu miny większość przeciwników przeżywa - ale ubytek życia/pancerza/barier/tarcz o 800 jednostek + spowolnienie 30% powoduje, że ich bardzo łatwo wykończyć. Mina daje ogromny zysk drużynowy..

Miną jest trudno trafić - aktywne mogą być tylko dwie. Jak strzelasz trzecią, to pierwsza Ci wybucha. Można to wykorzystać - tylko też trzeba się nauczyć - to jest bardzo efektywne - bo promień obrażeń jest duży, a promień który inicjuje wybuch mały.

Jak wiem z góry gdzie wyjdą przeciwnicy - to strzelam dwie miny w to przejście. W momencie jak się pojawiają, to nie liczę na to, że zainicjują eksplozję, tylko strzelam trzecią - efekt gwarantowany - co najmniej 1 mina wybuchnie - a jak się zdarzy, że wybuchną wszystki 3 to jest rzeź!!!

Poza tym miny są super mocą do wykańczania dużych przeciwników - Atalsów i Brutali - strzelamy do nich na wprost. Banshi i Behemotom strzelamy pod stopy.

PS: W singleplayerze mogą być 3 aktywne miny.
PSPS: doś dawno temu grałem SS (szpiegiem Salaraininem)  na złocie przeciwko żniwiarzom w bazie Duch. Grał też tam SG (szpieg Geth), który też używał miny i też najwyrażniej stosował ten mechanizm. W 9 fali razem strzeliliśmy 4 miny, a potem 2 jak się całe towarzystwo pojawiło w drzwiach baraku. Nastąpił Armageddon - potem jeszcze raz 4 miny + 2 miny i nastąpił koniec fali - chyba najkrótsza fala jaką miałem w historii. Ale tak udało się tylko raz.

Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 11 août 2012 - 05:04 .


#168
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
@ArdatYakshi: odnośnie builda STG inzyniera, spalenie ja np mam na 3 poziomie i uzywam go do wykonczania przeciwnikow gdy jestem out of ammo, ale gdy duch mi za duzo problemow robi, czasem rzucajac spalenie na ducha ona robi ta swoją smieszna barierę i wlasnie wtedy jest ten moment kiedy można cisnąć headshots jak zły. sprawdzalem to na zlocie z Indrą i dawalo rady.

odnośnie STG szpiega. miną warto walić pod nogi, sam od niedawna zacząłem rozwijać ją na obszar i dzięki temu postać mimo, że szpieg ma całkiem całkiem crowd control. Przy tym nigdy nie ide w spowolnienie, bo przeciwnicy i tak przez moment są zestunowani, całkiem długi moment moim zdaniem, a ten "skromny" 20% bonus naprawde czuć szybko ich wykańczając. Nie mówiąc już o profitach ze zwiekszonych obrażen dla druzyny przeciw dużym jednostkom:)

#169
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages

mauri88 wrote...

@ArdatYakshi: odnośnie builda STG inzyniera, spalenie ja np mam na 3 poziomie i uzywam go do wykonczania przeciwnikow gdy jestem out of ammo, ale gdy duch mi za duzo problemow robi, czasem rzucajac spalenie na ducha ona robi ta swoją smieszna barierę i wlasnie wtedy jest ten moment kiedy można cisnąć headshots jak zły. sprawdzalem to na zlocie z Indrą i dawalo rady.

odnośnie STG szpiega. miną warto walić pod nogi, sam od niedawna zacząłem rozwijać ją na obszar i dzięki temu postać mimo, że szpieg ma całkiem całkiem crowd control. Przy tym nigdy nie ide w spowolnienie, bo przeciwnicy i tak przez moment są zestunowani, całkiem długi moment moim zdaniem, a ten "skromny" 20% bonus naprawde czuć szybko ich wykańczając. Nie mówiąc już o profitach ze zwiekszonych obrażen dla druzyny przeciw dużym jednostkom:)


Ja używałem wersję IS bez spalenia i ze spaleniem na 3 poziomie (rezygnując z 6 poziomu salariańskiego agenta) - nie mówię, że się nie sprawdzała - spalenie ma dla mnie tą zaletę, że można trafić nim przeciwnika kryjącego się za przeszkodą. Zauważyłem jednak, że tego spalenia używam bardzo rzadko, i doszedłem do wniosku, że lepiej zwiększyć obrażenia od broni o 10%. Jest to jedyna alternatywna zmiana, którą mógłbym wprowadzić w moim buildze. Cała reszta, jak się coś zmieni - jest gorzej. Teraz przy platynie, zastanawiam się, czy nie wrócić do spalenia ze względu na większe zróżnicowanie przeciwników. Z mocami jednak jak z broniami - użwasz albo jednej albo drugiej

Ten bonus 20% owszem - czuć, ale 30% spowolnienia, to też bardzo dużo - i też to czuć, na dodatek widać od razu kto jest spowolniony - i marnuje się dzięki temu mniej okazji do skasowania wroga. Ja początkowo też stosowałem osłabienie - tak radzą niemal wszystkie poradniki (opisy buildów z netu). Raz jednak spróbowałem spowolnienia i odkryłem, że to chyba lepsze - oczywiście to rzecz gustu. Posumowując - spowolnienie lepiej się sprawdza dla tłumu, osłabienie dla bossów. Logicznie to powinno sie inwestować w minę następująco:

Na tłum promień/spowolnienie/obrażenia, na bossów obrażenia/odniesione obrażenia/obrażenia. Ja stosuję build na tłum (zysk w szybkości ładowania na 6 poz. jest za mały aby go warto było brać).

Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 12 août 2012 - 06:56 .


#170
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
^up: więc ja z kolei zamiast rezygnować z tych 10% wiecej obrazen ( ktore naprawde idzie poczuć) rozwijam fitness na 5, pomijając tarcze i zdrowie na poziomie 6 ( to tez idzie odczuć, szczególnie przy stylu grania bieganym jak mój). Mimo wszystko lubie mieć w broni jak ja to mówie pie*dolnięcie:) co do miny, obstaje przy swoim myśle, że osłabienie jest dobre i na tłum i na bossów, pod warunkiem, ze jest moc i szybko się elminuje wrogów.
Kiedyś lubilem robić tech bursty spalenie + wyssanie energii, ale własnie przy szybkiej elminacji nawet sie nie oplaca taka taktyka. Odnośnie recharge speed w mocach prawnie nigdy tego nie uzywam bo zwyczajnie sie nie opłaca, chyba ze mialbym naprawde ciezka broń przy sobie, a roznica wynosilaby około 1 sekundy. 
Teraz wlasnie zrobilem build szpiega STG, 6,5,5,6,4 i mimo ze delikatny calkiem sie przyjemnie ciśnie ale trzeba ostrożnie.

Modifié par mauri88, 12 août 2012 - 08:04 .


#171
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 199 messages
adeptka Asari pomnóż razy cztery i wyjdą wspaniałe wybuchy biotyczne(mały mordor)

#172
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 messages
zdecydowanie ciekawiej i bardziej wybuchowo gra się dwie Asari i dwóch Drelli:) detonacja gonie detonację i to konkret.

#173
Sh1-PL

Sh1-PL
  • Members
  • 21 messages
Własnie ostatnio udało mi się wylosować Piranię i pobiegałem sobie z tą strzelbą Infiltratorem Salarianinem. Niezłego kopa ma ta strzelba :) Troszkę osłabia recharge, ale z wysysaniem i tak wymiata - przynajmniej na Srebrze :)
Dzięki za wskazówkę z tą miną - ciekawa technika z tą wcześniejszą detonacją, chętnie wypróbuję.

@mauri88 - rzeczywiście eksplozje są ciekawe, ale ciężko z randomami trafić na inteligentnego adepta, który zamiast latać po mapie jak owsik po gaciach, zacznie detonować lub zaczynać kombinacje we dwójkę. Czasami ktoś pomyśli przy silniejszych jednostkach jak ma problem, a w normalnych sytuacjach można pomarzyć o fajerwerkach :) A samemu jest wolniej i mniej hucznie :)

#174
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 messages
1) Build Furii N7
A propos wybuchów biotycznych - ostatnio grałem na złocie w bazie Hydra przeciwko żniwiarzom. Ja jako Furia N7 + 2 * Adeptka Asari + żołnierz człowiek. Wszystko wybuchało cudownie. Była to moja pierwsza gra Furią i ku mojemu zdumieniu zająłem pierwsze miejsce. To zasługa Ciemnego Kanału, któy jest ulepszoną wersją Odkształcenia.

Build jest opisany jako Resilient Fury tutaj (z poprawką na spowolnienie w ciemnym kanale zamiast szybkości ładowania))
me3multiplayer.com/category/multiplayer-builds/adept/n7-fury-adept/

Jednak nie wszytko było różowo - mam nastepujące spostrzeżenia:

a) Ani razu nie skorzystałem z pola anihilacji - pewnie to się sprawdzi bardziej w ciasnych bazach
B) Często ginąłem - pomimo bardzo ostrożniego grania - to wynik fitness tylko do 3 poziomu. Co prawda te adeptki ginęły równie często, i wszycy się sprawnie ożywiali

Wnioski - chyba zrobię nowy build w któym jednak rozwinę anihilację tylko do poziomu 3 i zainwestuję w maksymalny fitness.

2) Taktyka IS + biotycy
Do tej pory przyznam, że najczęsciej grałem z Gethami, teraz ze względu na platynę postnowiłem się ograć jako IS ze żniwiarzami na złocie (z Cerberusem już mi szło nienajgorzej). Zaczęliśmy w Londynie w składzie  IS + adeptka asari + egzekutorka asari + Furia N7. Furia ciągle ginęła i uciekła po 3 fali. W trakcie gry wypracowała się szybko taktyka polegająca na tym, że byliśmy cały czas razem. Stawaliśmy w okolicach jakiegoś wąskiego gardła - np. schodów. Jak większość żniwarzy zaczynała wędrówkę w naszym kierunku, to ja stawiałem przynętę, po czym wszycy dawaliśmy drapaka o kilkanaście metrów. Wokół pozostawionej samotnie przynęty gromadziły się bashi, brutale i pomniejsze potworki, a asari likwidowały wszystko wybuchami z dystansu. Ja je czasem ożywiałem. Egzekutorka stawiała początkowo bańkę nad przynętą, okazło się jednak, że bez bańki przynęta była skuteczniejsza, bo tak to część towarzystwa zatrzymywała się na brzegu bańki i wybuchy słabiej ich kasowały. Starałem się też tuż przed końcem działania przynęty postawić nową gdzieś w połowie odległości między starą przynętą a asari (odliczałem czas). Skończyliśmy grę kompletnie bez problemów. Ja biedny z 40k, one po 120k.

Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 13 août 2012 - 08:43 .


#175
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 messages
Ja zawsze trafiam na w miare inteligentnych randomów, jak gram furią to ten drugi detonuje to co ja wystawie, a jak gram pogromca to ja detonuje to co wystawia mi inny adept.