Sh1-PL wrote...
Pograłem inż. Salarianinem i mam pytanie: czy opłaca się ładować punkty w minę? Grając stawiam miny głównie w przerwach między falami w strategicznych punktach, albo na flankach, żeby słyszeć kiedy zachodzi mnie wróg. Dodatkowo jeżeli trafi mi się inna rasa niż gethy strzelam nimi w opancerzonych przeciwników (Banshee bez bariery, pustoszyciele, brytale etc.). Czasami w większe grupy rzucam pod nogi. Ale powiem szczerze, że nie widzę większych efektów... Co Wy o tym myślicie? Może lepiej te punkty wstawić w tarcze?
Pytam o build docelowy - wolę od razu próbować grać właściwą postacią niż "uczyć" się jej 2 razy 
Inżynier Salarianin nie ma miny - tylko przynętę, spalenie i wyssanie nergii.Jeśli chodzi o inż. Salarainina to ja nie mam spalenia. Sądzę, że chodzi o infiltratora (szpiega) Salarianina. Mina jest bardzo dobrą mocą - należy zainwersować w promień wybuchu i nauczyć się dobrze tym strzelać - co wymaga dość długiego treningu. Na poziomie piątym można wybrać spowolnienie przeciwników o 30% albo osłabienie o 20%. Ja inwestuję w spowolnienie - dlaczego?
Teoretycznie osłabienie daje wyższe zyski, ale spowolnienie ma tą zaletę, że widać kto jest spowolniony - przeciwnicy są "oszronieni" - tak jak po krioamunicji i moim zdaniem z tego powodu to się lepiej sprawdza. Po pojedynczym wybuchu miny większość przeciwników przeżywa - ale ubytek życia/pancerza/barier/tarcz o 800 jednostek + spowolnienie 30% powoduje, że ich bardzo łatwo wykończyć. Mina daje ogromny zysk drużynowy..
Miną jest trudno trafić - aktywne mogą być tylko dwie. Jak strzelasz trzecią, to pierwsza Ci wybucha. Można to wykorzystać - tylko też trzeba się nauczyć - to jest bardzo efektywne - bo promień obrażeń jest duży, a promień który inicjuje wybuch mały.
Jak wiem z góry gdzie wyjdą przeciwnicy - to strzelam dwie miny w to przejście. W momencie jak się pojawiają, to nie liczę na to, że zainicjują eksplozję, tylko strzelam trzecią - efekt gwarantowany - co najmniej 1 mina wybuchnie - a jak się zdarzy, że wybuchną wszystki 3 to jest rzeź!!!
Poza tym miny są super mocą do wykańczania dużych przeciwników - Atalsów i Brutali - strzelamy do nich na wprost. Banshi i Behemotom strzelamy pod stopy.
PS: W singleplayerze mogą być 3 aktywne miny.
PSPS: doś dawno temu grałem SS (szpiegiem Salaraininem) na złocie przeciwko żniwiarzom w bazie Duch. Grał też tam SG (szpieg Geth), który też używał miny i też najwyrażniej stosował ten mechanizm. W 9 fali razem strzeliliśmy 4 miny, a potem 2 jak się całe towarzystwo pojawiło w drzwiach baraku. Nastąpił Armageddon - potem jeszcze raz 4 miny + 2 miny i nastąpił koniec fali - chyba najkrótsza fala jaką miałem w historii. Ale tak udało się tylko raz.
Modifié par Ardat Yakshi Necromancer, 11 août 2012 - 05:04 .