Ir al contenido

Foto

Mass Effect 4 nie taki niemożliwy?


  • Por favor identifícate para responder
88 respuestas en este tema

#1
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes
Nie byłam pewna, gdzie wrzucić taki temat, niby poszukałam czy czegoś podobnego nie ma, ale nie zauważyłam. W razie czego proszę modków o przeniesienie/doklejenie tego tematu tam, gdzie trzeba

playstationlifestyle.net/2011/06/28/bioware-wants-mass-effect-4/

Po przeczytaniu wypowiedzi twórców ME naprawdę zaczynam mieć nadzieję, że za dwa lata położymy ręce na klawiaturach/padach i zagramy w czwórkę. Osobiście będę się turlać z radości. 
Jakie są Wasze wrażenia? Chcecie? Pragniecie? Czy macie już dość?

Editado por Vorbarra, 18 junio 2012 - 05:16 .


#2
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 mensajes
Ja bym się ucieszył, byleby tego tak nie spieprzyli jak 3 i zrobili to ciekawie, z oryginalną historią.

#3
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1.259 mensajes
Nie chcę tu nikomu niszczyć nadziei, ale ten "news" został napisany rok temu. W tym czasie wiele się mogło zmienić.

#4
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3.665 mensajes
Czym się tu ekscytować, jak to było wiadomo, że na trzech grach w tym uniwersum nie skończą? Zrobią z tego Call of Dragon Effect i tak się to skończy.

#5
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 mensajes
O, czyli będą dwie mapy do multi za 50 zł?

Editado por Kamil-The-Drwal, 18 junio 2012 - 07:14 .


#6
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes
@Yomin, ale mówili, że jest prawdopodobieństwo, że nie skończą. Reakcja fanów na ME3 niewiele tu zmieni moim zdaniem. Kasa to kasa, gdzieś już na forum wspominałam, że nie zabija się kury znoszącej złote jajka.
Fakt, dokopałam się teraz, ale ważne, że wisi :)

@Blind, po czym wnosisz, że było zawsze wiadomo? Mnie tam kolejne części będą tylko cieszyć, byleby trzymali poziom (wytnijmy z tego końcówkę ofc). Tym bardziej, że graficznie też mogą dać popis (widzieliście trailery do SW: 1313? grafika ma się coraz lepiej, nie coraz gorzej).

#7
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3.665 mensajes
Moja droga, co do grafiki to jest Bioware - oni nie potrafią zrobić pięknej graficznie gry już od dawna. Oni nawet nie potrafią ogarnąć w zadowalającym stopniu UE3 (optymalizacja na poziomie kamienia przy korytarzyku i nierenderowanych screenach widocznych w oddali - bitmapach), a co dopiero wyciągnąć takie bajery jakie wyciągnął LucasArts i studia mu podległe. A wnoszę po tym, że dało się słyszeć tu i ówdzie, że na ME3 się nie skończy i to chyba nawet od przedstawicieli studia. Zresztą w kilku starszych wątkach ludzie (w tym ja - tak, też jestem człowiekiem :D) pisali, że EA nie strzeli sobie w stopę po wykupieniu Bioware i nie zaprzestanie produkcji pseudo ambitnych gier dla mas (w tym właśnie ME), które sprzedają się powiedzmy w zadowalająco. Zbyt znane IP to jest. I piszę tak pomimo mojego ciepłego stosunku do tej serii - totalnie odmóżdżająca rozgrywka od czasu do czasu jest czymś bardzo przyjemnym, a akurat od ME2 nie muszę wysilać zwojów mózgowych przy każdym kolejnym "efekcie masy". Gra przechodzi się praktycznie sama i nawet fajne filmiki sobie można obejrzeć :D Byle nie zrobili kolejnego kupska na wzór SWTOR-a, który może i raczej na 100% do końca roku przejdzie na F2P, bo ludzie uciekają od tandety :D

#8
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 mensajes
No wiesz, SWTOR jest fajny jak na solowanie (duży plus jak dla mnie), ale po przejściu fabuły niewiele tam jest do roboty. Chyba nikt z twórców nigdy nie grał w żadne MMO...

#9
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1.544 mensajes
ME4..Turlac to ja sie bede ze śmiechu....Bez obrazy ale lepiej odejść puki jest się na szczycie...

#10
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes

BlindObserver wrote...

Zresztą w kilku starszych wątkach ludzie (w tym ja - tak, też jestem człowiekiem :D) pisali, że EA nie strzeli sobie w stopę po wykupieniu Bioware i nie zaprzestanie produkcji pseudo ambitnych gier dla mas (w tym właśnie ME), które sprzedają się powiedzmy w zadowalająco.


Po pierwsze - weź, czlowiekiem? Nuuuda :P 
Po drugie - Żeby aż masy? No i sądziłam, że znacznie lepiej, niż zadowalająco się ME im sprzedaje.
Po trzecie - da się grać bezrefleksyjnie, jasne, tylko postrzelać też i mózgu niespecjalnie się uzywa (niespecjalnie trudne "zagadki", potem nawet i tych nie uświadczysz), ale z drugiej strony ja przy kazdym przejściu wyciągam z tej gry coś nowego. Nie chodzi mi tu o przemyslenia na miarę Shoppenhauera (choć pesymzim momentami dość akuratnie pasuje), czy inne filozofowania, ale mnie gra po prostu cieszy. Cieszy mnie ten świat, sprawia mi ogromną przyjemność momentami. Wkręciłam się znacznie (a po SW i ST kolejny świat do eksploracji to jest to), uwielbiam space opery (no bo cóż to innego jest?), będę się turlać z radości nad czwórką. Naprawdę musieliby totalnym crapem rzucić, żebym odłożyła tę serię w kąt. Może stąd po prostu moje pozytywne nastawienie do BioWare, shame on me, wiem :) 

Kinga - póki jest sie na szczycie? Jak dla mnie wraz z  zakończeniem trójki spadli z hukiem xD Poza tym na pewno zatrudnienie dobrych scenarzystów dałoby nam dobrą grę (zastanawiam się po co Javik wymienia tyle ras na przykład? tak sobie tylko strzelili, czy może zamierzają z tym coś zrobić?)

Potencjał, jak dla mnie, to mają i to ogromny. Zakładając, że zgodnie z tym, co pisał Blind, nie dadzą do końca rady z grafiką, i tak wciąż mogliby nam dać naprawdę dobrę grę. Czego sobie i Wam życzę ;]

Editado por Vorbarra, 19 junio 2012 - 05:57 .


#11
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 mensajes
@Vorbarra - nie wszystko, co jest wymieniane w grze, jak rasy, które wymieniał Javik, musi zostać wyjaśnione w sposób przypominające rąbnięcie kogoś delikatnym sierpowym w nos. Javik wymieniał je, gdyż to część jego postaci - wiedza, która jest niedostępna dla ówczesnych bohaterów Mass Effecta. U Sapkowskiego też coś takiego występuje - białe plamy, nazwy, które nic nie mówią, ale które dają wrażenie, że istnieje coś poza główną osia fabularną i dobitnie przedstawianym lore.
Zanim ktoś się upieprzy tego, że nie trzeba wyjaśniać wszystkiego w uniwersum - miałem na myśli TYLKO białe plamy, które tworzą tło i kontekst, czy to dla postaci, czy reszty Galaktyki, nie pieprzone zakończenie ani najważniejsze elementy fabuły.

A BioWare to z hukiem rypło w ziemię już dawno temu. Nie ma co zbierać, obecnie to sama nazwa.
Aczkolwiek ME lubię. Bardziej uniwersum, niz gry, ale zawsze ;)
Ta, potencjał mają. W obecnym składzie na tworzenie nowych KLISZY w tych innych kolorkach ;)

Editado por Holloweang, 19 junio 2012 - 07:39 .


#12
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes
Holloweang, nie chodziło mi o to, żeby tłumaczyć wszystko. Raczej mam w głowie coś a la KOTORy. Czemu nie mielibyśmy przenieść się w czasy Javika? To byłoby dobre ;] Trzymając się space oper, pani Bujold też nie tłumaczy wszystkiego, jak wielu autorów przecież. Ja jestem po prostu otwarta na nowe możliwości :) Wątpię co prawda, żeby BW porywało się na tworzenie czegoś 50k lat wcześniej, tym bardziej, że świetnie wiadomo do czego to zaprowadzi.
Jeśli będzie ME4 to stawiam na postshepowe czasy albo równoległe do shepowych (jak post, to na pewno nie tak, jak nam zapodano końcówki :P)

Co Wy tak z tym, że BioWare huknęło o ziemię już dawno i że nie ma co zbierać? Serio, weźcie mi wytłumaczcie. Może za mało w gry grywam, albo coś? Przecież zarabia, ma wyrobioną markę, tworzy nowe rzeczy, niezgorsze do tego raczej (nie mówię też, że rozwalają mózg, ale nie lasują go też kompletnie).

#13
Varrek

Varrek
  • Members
  • 230 mensajes
Końcówka to według fanów to indoktrynacja. Skoro tak to Shepard jeszcze nie pokonał Żniwiaży. Do tego DLC Extended Ending będzie można pobrać za darmo to marca(chyba) 2014 roku. Wtedy pewnie będzie Mass Effect 4.

Zaraz mnie ludzie oblepią że przywołuje teorie indoktrynacji, ale co mi tam.

#14
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 mensajes
Zarabia to i Justin Bieber. Markę też. Tworzy też nowe piosenki. Proceed... ? Globalizacja, marketing, srarketing. Pograj Bastion, Limbo, polecam ;)
Grałaś BG2? Albo KoToRa? To dwie gry, które BioWare zrobiło naprawdę dobrze, niestety z tamtego studia nic nie zostało + są pod skrzydełkami "liczę słupki, paczę na sprzedaż, wszystko na jedno kopyto" EA.

@UP - ILE MOŻNA POTWARZAĆ, ŻE TEORIA INDOKTRYNACJI ZOSTAŁA OBALONA I JEST PO PROSTU MNIEJ DZIURAWA OD ZAKOŃCZEŃ.

@DOWN - Thank you! I'll run with Forrest! Faster, Forrest, Faster!

Editado por Holloweang, 19 junio 2012 - 03:19 .


#15
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1.474 mensajes

ILE MOŻNA POTWARZAĆ, ŻE TEORIA INDOKTRYNACJI ZOSTAŁA OBALONA I JEST PO PROSTU MNIEJ DZIURAWA OD ZAKOŃCZEŃ.


Uciekaj, bo zaraz pojawi się armia indoktrynaczy twierdzących, że BW ani nie potwierdziło ani nie zaprzeczyło temu wymysłowi fanów, a poza tym oni mają na to dowody w postaci nielimitowanego ammo przy Marauder Shieldsie i dzieciaka, którego nikt nie widzi, ale zdjęcie jego wisi na Cytadeli...

#16
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes
Jak dla mnie głównym i miażdżącym dowodem, że TI jest ściemą, jest końcowa rameczka z gry, gdzie stoi, jak to Shep został legendą (czy coś tam. raz to na oczy widziałam i nie chcę więcej, więc nie przytoczę słowo w słowo) i jedno wielkie THE END. No bo jakby miało być TI no to przecież nie mogliby tego tak zakończyć. Proste, jak drut :P
Czyli, że mam biec razem z Holloweangiem? xD

@Holloweang też - no w sumie, Twój argument z Biberem mnie przekonał. BARDZO przekonał. Owszem, KOTORy grałam i kocham, może stąd sentyment? BG nie (eee... Baldur's Gate? xD).
Z EA tymczasem kojarzą mi się głównie Simsy. To też o czymś świadczy. Heh.

#17
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1.474 mensajes

Jak dla mnie głównym i miażdżącym dowodem, że TI jest ściemą, jest końcowa rameczka z gry, gdzie stoi, jak to Shep został legendą (czy coś tam. raz to na oczy widziałam i nie chcę więcej, więc nie przytoczę słowo w słowo) i jedno wielkie THE END. No bo jakby miało być TI no to przecież nie mogliby tego tak zakończyć. Proste, jak drut :P


Pff, ja widziałem argument typu, że to tylko mydlenie oczu, a prawdziwe zakończenie będzie w EC albo w osobnej grze. Oni każdy argument przeciw przerobią na argument za. Gooby pls.

#18
Vorbarra

Vorbarra
  • Members
  • 39 mensajes
Mydlenie oczu? Jakby nie wściekli na zakończenie fani, to DLC z Extended Cut nawet by im do głowy nie przyszło xD Wiem, że Ty to wiesz, ale czemu nie rozumieją tego fani TI?

Editado por Vorbarra, 19 junio 2012 - 08:52 .


#19
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3.665 mensajes
@Vorbarra
Jako, że mój wybitny ban właśnie minął i nie chce mi się uświadamiać dłużej idiotów na gram.pl napiszę Ci o co mi mniej więcej chodziło z tym co napisałem (te ME dla mas i te sprawy). A więc ME jak na ogromnie znane IP nie sprzedaje się jakoś szczególnie. I to pomimo tego, że EA wręcz s*a (wydala) reklamami, a kampania marketingowa jest ogromna. EA też jakichś kokosów na tym nie zbija, bo taniej wyjdzie stworzyć shooter, który się jeszcze na dodatek lepiej sprzeda, niż grę fabularną (w sumie właściwie też shooter, ale tym razem przemilczmy), w dodatku robioną przez studio, które potrafi wciągnąć nieograniczoną ilość gotówki wypuszczając kupkę (TOR :D). Nie mówię, że mi się w to dobrze nie gra, wręcz przeciwnie - bardzo lubię ME, szczególnie ME1, które w mojej ocenie jest jedną z 10 najlepszych gier w jakie dane mi było grać (a wierz mi, gier mam od cholery i codziennie dochodzą nowe). Z tym, że to gra zbudowana na prostych schematach, problemów egzystencjonalnych czy jakichkolwiek zresztą tam nie zauważam. Dlatego mówię o niej jak o odmóżdżającej rozrywce - fajna fabuła i kinowa akcja + romanse, w które mogą uciec od świata rzeczywistego emo nastolatki.
Co do tego, że ludzie mówią, że BW się stoczyło. To fakt, oni teraz klepią gry, a nie tworzą je - taka subtelna różnica. Schemat budowy, historii i czasem nawet niektórych questów jest bardzo podobny, jak nie taki sam. Tam nie ma już pomysłów, koncepcja kończy się czasem na samym projekcie, potem sami nie wiedzą co mają zrobić - vide multi w ME3.
Na miejscu EA pogoniłbym tych nierobów - topić kasę można przecież we wszystko, po co jednak w tak nieodpowiedzialne studio...
I tak jak napisał Hollo, obecne BW nie jest tym, czym było kiedyś. Mi obraz przesłania uwielbienie do serii BG i dla mnie więcej charyzmy miał Lilacor niż wszystkie postaci wykreowane po DAO, włącznie z Shepardem i jego parobkami (dla rozjaśnienia sytuacji Lilacor to gadający miecz :D).

#20
Gremigobles

Gremigobles
  • Members
  • 66 mensajes
 Miałem umieścić ten wpis jako odpowiedz w temacie o EC, jednak stwierdziłem że temat stworzony do gdybania na temat ME4 będzie bardziej adekwatnym dla niego miejscem. No i nie elegancko jest robić off-top w miejscach do tego nie przeznaczonych. :innocent:

Synteza i kontrola przekształca całą galaktykę w jedną wielką utopie więc tworzenie kontynuacji na ich podstawie jest totalnym bezsensem. Dokładnie tak samo jak przejście z dwójki do trójki bez Shep, gracze wybierający takie właśnie zakończenie muszą przyjąć do świadomości że wszechświat po tych wyborach już ich nie potrzebuje...

Teraz zabawie się w reżysera gry. Tak dla czystego fanu.

Koncept postaci kierowanej przez gracza:
  • Przyszłe widmo rady
  • Wybór postaci podobny do tego z DA:O, czyli każda rasa ma swoją własną krótką historie(coś w stylu wyboru pochodzenia Shep) na temat jej dołączenia do widm rady. Jednak dla spójności fabularnej(czyt ułatwienia pracy ekipie) każdy bohater startuje już w SOC
Zarys świata:
  • Usterki przekaźników masy naprawione
  • Usterki Gethów naprawione przez Quarian
  • Shep naszym zleceniodawcą, czyli najpewniej nowy radny na odbudowanej cytadeli(co to było by za ME bez odczuwalnych konsekwencji decyzji podejmowanych w poprzednich częściach. Po prostu fajnie było by zobaczyć jaki wpływ miały nasze decyzje na dalsze losy radnej/radnego np. te obiecane małe niebieskie dzieci.)
  • Przemieszczamy się po galaktyce starą/nową normandią pod sztandarem widm rady
Fabuła:
  • Sprzątamy, czyli prowadzimy śledztwa na cytadeli(lol, sama w sobie jest genialnym miejscem do prowadzenia fabuły)  i poza nią na zlecenie rady
No i po zrobieniu takiego przykładowego planu rozpoczyna się praca scenarzystów którzy go rozbudowują i modyfikują(jeśli coś bardzo przeszkadza). Natomiast po wszystkim ruszają do pracy artyści uzdolnieni plastycznie, muzycznie lub programistycznie. No i co najważniejsze wyjście ze zniszczenia pozwala nam zachować klimat serii. ;)

Editado por Gremigobles, 29 junio 2012 - 02:45 .


#21
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 mensajes
Pisałem wielokrotnie w wielu miejscach,więc napisze jeszcze raz tu. Jeśli chodzi o kontynuacje to czy z DLC czy nie (kwestie marketingowe też ominę) rozbijamy się o to iż ja wybrałem syntezę, Zdzichu zniszczenie, a Stefan kontrole i jakie by te zakończenia (nawet przed ExtCut) nie były to świat po nich jest wg mnie tak różny, iż nie ma sensu kontynuować i goście z EA to powiedzieli na początku - ME4 nie będzie osadzony po ME 3 - to dla mnie ma sens. Wymagałoby to trzech zupełnie innych gier z innymi umiejętnościami gracza itd.

@Gremigobles : chyba nie sądzisz że EA chciałoby stworzyć grę tylko dla części graczy (którzy wybrali zniszczenie, bo przecież jesteśmy świadomi tego wyboru i konsekwentni)

Do postów sprzed ExtCut się nie odnoszę - ale ciekawe doświadczenie gdy czytam oczekiwania - szczególnie odnośnie nielubianej przeze mnie TI - choć zdaje sobie sprawę, iż Shep na końcu był poddawany próbom indoktrynacji w scenie z Andersonem i Iluzją, tp jednak nie to samo jak "niby zakończenie" wg TI.

#22
MaricKing

MaricKing
  • Members
  • 2 mensajes
Powinni już od samego początku wydzielić 3 osobne historie - 3 bohaterów. Tak jak zrobiono z serią Fallout - 1, 2, F.Ta, 3, Vegas - każda z nich opowiada historię innych osób nie mniej jednak świat jest jeden - postapo in USA. A tak wielu graczy "zżyło" się z Schep'em i będzie płacz i zgrzytanie zębów. Może to dziwnie zabrzmi ale dla mnie ME bez Shepa to nie ME. Ale niestety jak ktoś wspomniał wyżej słupki, wykresy, marketing inne bzdety - KASA jest najważniejsza dla EA.

#23
wibrys

wibrys
  • Members
  • 117 mensajes

MaricKing wrote...

 Ale niestety jak ktoś wspomniał wyżej słupki, wykresy, marketing inne bzdety - KASA jest najważniejsza dla EA.


Oczywiście, że pieniądze i zyski są ważne. Znajdź mi choć jednego wydawcę, który z wydawania/tworzenia gier uczynił działalność charytatywną. W biznesie nie ma sentymentów. Jeżeli dany produkt nie wygeneruje odpowiednich zysków to nikt w niego nie zainwestuje.
A co do kontynuacji ME to według mnie jest spora szansa, że dostaniemy jakąś grę w oparciu o to uniwersum. Świadczy o tym choćby deklaracja z EC


@down
Być może ludzie z Bio mówiąc, że nie porzucą uniwersum  mieli na myśli wydawanie DLC do ME3.
Chociaż po cichu liczę na coś więcej niż tylko dodatki :)

Editado por wibrys, 04 julio 2012 - 07:10 .


#24
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 mensajes
Oj ta deklaracja była tylko dla picu, żeby przeprosić graczy za gówniane zakończenie. Ale nie ukrywam, że chętnie bym zagrał w ME4 lub coś w uniwersum.

#25
Gremigobles

Gremigobles
  • Members
  • 66 mensajes
Bo Elektronicy pozwolą im porzucić to uniwersum! xD

To tak jak by blizzard stwierdził że nie robi już Wowa bo ma taki kaprys. Activision bardzo szybko stłumiło by rebelie(pamiętacie co się stało z pierwotnym dev-teamem CoDa?)! :D