@Pavel1224
"Jeśli chodzi o dzieciaka to powinien być wyimaginowany gdyż a) nikt mu nie pomógł wsiąść do promu

strzelając w Catalysta słyszysz Zwiastuna c) w większości rozmów Shepard wspomina o nim jako o zmarłym"
a) Niekoniecznie, żołnierze mogli być zajęci stawianiem ognia zaporowego by osłaniać promy, a ludność mogła być zbyt przerażona, żeby pomóc małemu. Gdyby chłopiec się przewrócił i zaczął wołać o pomoc i nikt by mu nie pomógł to już bym był bardziej skory uwierzyć, że nie istniał na prawdę

o.O? Nie miałem pojęcia, nigdy nie strzelałem do niebieskiego, więc ciężko mi się wypowiedzieć...
c) ciężko mówić o kimś jako o żywym skoro prom z tą osobą na pokładzie został zestrzelony na oczach Sheparda
"A jeśli chodzi o Javika:
Zastosowano tam metodę hibernacji o której wspominał Vigil w 1 części, także w DLC Z prochów nie radzę się doszukiwać błędów"
Ja się nie doszukuję błędów, bo jako że nie jestem twórcą uniwersum nie mam żadnego wzorca żeby sprawdzić co jest a co nie jest poprawne. Zwracam tylko uwagę na rozdźwięk między wpisami w Leksykonie a tym co jest faktycznie w grze. Robię to, ponieważ często osoby optujące za TI za punkt odniesienia uznają Leksykon
"Bardziej mnie zastanawia dlaczego ewakuacja towarzyszy wymagała użycia Normandii a nie promu.
W szczególności, że prom byłby trudniejszym celem dla Zwiastuna jak sama Normandia"
To tylko moje założenie, ale myślę, że Normandia pojawia się aby od a do z pokazać jak to się stało, że Joker i ferajna uderzyli w przekaźnik przed promieniami. Czy to była udana scena czy nie to oczywiście pozostaje do indywidualnych ocen. Wiem co się stało z kompanami z Ziemi i w jakimś tam stopniu mnie to zadowala. Niemniej w cinematicu promującym ME3, Normandia śmigała z innymi myśliwcami nad powierzchnią Ziemi więc aż tak bzdurne jej pojawienie się mi się nie wydaje. Warto tu zaznaczyć, że BW wykorzystało tu pomysł na scenę, której nie użyto na początku gry jak się z Ziemi. Kto widział Final Hours of Mass Effect chyba zobaczy podobieństwo
@Eskell
"Owszem dzieciak mógł przeżyć w budynku i mógł być nawet prawdziwy, ale nadal nikt oprócz Shepa nie zauważa jego istnienia a jego obecność w końcówce świetnie tłumaczy go jako wymysł Shepa..."
To, że nie reagują na niego nie znaczy jeszcze, że go nie widzą i że go nie ma, a postać Katalizatora jako dziecka można też tłumaczyć tym, że ten chłopiec był ucieleśnieniem ofiar wojny i jest zabiegiem zaserwowanym przez twórców, żeby gracz bardziej zastanowił się dlaczego akurat dziecko, a nie zwrócił uwagi na to, że nie dowiaduje się dlaczego Żniwiarze robią to co robią^^, no można cokolwiek wymyślić
"Podobno słychać je w momentach gdy ukazuje się dzieciak, ale nie zweryfikowałem tego."
Tu też nie mogę się wypowiedzieć, bo nie słyszałem o tym.
"Smocze zęby (chyba tak właśnie było) były znajdowane otoczone jedynie przez zombi. Nie było tam nikogo innego kto mógłby nadziać na nie ludzi. Wychodzi na to, że ludzie byli tak zindoktrynowani, że sami dawali się "ulepszać". Albo więc zęby są też nadajnikami albo były tam inne artefakty Żniwiarzy. Nie ma pewności, ale jest to całkiem możliwe."
Hmm no może, choć z tego co pamiętam to na początku ME1 to Gethy nabijały kolonistów na te Zęby
Tak mniej więcej wyglądał temat o TI. W zależności od zmęczenia i długości postów niewiele już później wnoszących do dyskusji ludzie robili się coraz bardziej nieprzyjemni^^ Myślę, że niewiele osób się ze mną nie zgodzi jeśli powiem, że BW ma to na własne życzenie. Czegokolwiek by teraz nie zrobili to i tak na całą serię położy się afera z zakończeniem, a szkoda, bo o ile fabuła była od samego początku przeciętna, to było kilka elementów w produkcjach, które sprawiały je znośnymi/sympatycznymi a tu klops.
Ok idę luknąć na filmik Angryego Joe, bo jako zawzięty zwolennik TI, pewnie ponarzeka trochę a zawsze robi to w niezłym stylu. Dobranoc wszystkim.
Edit:
Ludzie! Piekło zamarzło! Angry Joe powiedział, że mu się EC podoba o.O. Prędzej spodziewałbym się, że ja będę za TI... Się dzieje, nie wiem czy zasnę. Nawet powiedział, że niebieskie zakończenie jest nawet optymistyczne, bo Sjepard przeżywa, tak jakby...
Modifié par MaiusHyperion, 28 juin 2012 - 10:34 .