Aller au contenu

Photo

Teoria Indoktrynacji po EC


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
91 réponses à ce sujet

#1
Eskell

Eskell
  • Members
  • 74 messages
Chciałbym tutaj kontynuować dyskusję o Teorii Indoktrynacji z tematu Extended Cut DLC zakończoną na stronie 21. 

@MaiusHyperion
Tak jak powiedziano w kodeksie proces indoktrynacji jest powolny (no przynajmniej jeśli chcesz mieć dobre, długotrwałe wyniki). Shep od początku serii stykał się z wieloma artefaktami Żniwiarzy, które na pewno oddziaływały także na niego. Jest jednak wyjątkowo silny psychicznie (o czym wspominają co najmniej dwie asari :)), więc mógł nie mieć objawów aż do trzeciej części. W większości przypadków była to zresztą "bierna indoktrynacja" co rozumiem poprzez to, że to artefakty na niego oddziaływały a nie bezpośrednio Żniwiarze ("indoktrynacja czynna" - to tylko moje nazwy, nie oburzajcie się). Żniwiarze nie mają możliwości indoktrynować Shepa stale przez dłuższy czas (jak naukowców na wraku jednego z nich), nie wiedzą też czy to w ogóle się uda. A jeśli udałoby się go w międzyczasie zabić to czemu nie - jest jednym z większych zagrożeń dla nich. Innych ludzi do indoktrynacji zawsze znajdą pełno. Może nie będą tak wydajni, ale wystarczą. Ja to tak widzę.

#2
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
To co się dzieje w ME3 z indoktrynacja to dokładnie to samo co jest w kodeksie. BW przypadkiem chyba by tak nie zrobiło.

#3
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
Ale dlaczego używasz liczby mnogiej przy rzeczowniku "artefakt". Nie pamiętam dokładnie, ale poza Arrival to nie było chyba zbyt wielu artefaktów z którymi ma się do czynienia. A o silnej woli Sheparda mówiło się w kontekście przyswajania szyfru Protean. Rozmowa z Suwerenem długa nie była, na Żniwiarzu, w bazie Zbieraczy było się krótko, kiedy więc miało być takie długofalowe oddziaływanie na Sheparda? I dlaczego z etapu koszmaru przechodzi się do halucynacji na jawie? Nie ma żadnych głosów, myślenia, że Żniwiarze nie są groźni itp? Bo dzieciak z Ziemi jakoś nie jest dla mnie złudzeniem...

Edit:
Poza tym, nie chciałbym dyskredytować źródła na którym sie opierasz, ale w Leksykonie różne rzeczy się pisze. Z tego co pamiętam to była mowa, że Proteanie nie isteniją, a tu za jedyne 30 złotych, możesz mieć całego i zdrowego Javika...^^

Modifié par MaiusHyperion, 28 juin 2012 - 07:27 .


#4
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Nie, że nie istnieją tylko wyginęli.

#5
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@up

No to znaczeniowo wielkiego błędu nie popełniłem, prawda?

#6
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Różnica jest, duża ;p. Nie wiem czy pamiętasz ME2, że Zbieracze byli Proteanami

#7
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
No i gdzie ta różnica? Czas przeszły słowa "być" ma tu kluczowe znaczenie, "byli", już nie są, o czym mówi wyraźnie EDI i Mordin. Poza tym Leksykon w ME1 mówi o wyginięciu niemniej spotykasz, w ME2 ich pozostałości w postaci Zbieraczy, a w ME3 masz żywego Javika. Czyli opieranie się na Leksykonie też ma swoje wady, bo jego treść ewoluuje wraz z grami.

#8
Eskell

Eskell
  • Members
  • 74 messages
Nie no leksykon (chodzi mi o ten w grze) odzwierciedla tylko obecny w tamtym świecie poziom wiedzy. Tam się powszechnie wierzy, że żaden Proteanin nie przeżył. Nie oceniam czy jest to sensownie wyjaśnione, że przeżył 40 000 lat bo nie kupiłem tego dlc. I nie zapowiada się :P
Nie było długotrwałego oddziaływania na Shepa. To właśnie mówię. Dlatego nadal był w stosunkowo wczesnej fazie indoktrynacji, której objawami były sny, nieistniejące dziecko (nikt oprócz Sheparda nie ma z nim jakiejkolwiek interakcji, więc to możliwe) i słyszenie pomruków Żniwiarzy. Było za to sporo kontaktów Shepa z technologią Żniwiarzy (głównie w misjach pobocznych z tego co pamiętam), która sama nie zabijała, ale jednak zamieniała ludzi w zombie (husk).

#9
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@Eskell
"Nie oceniam czy jest to sensownie wyjaśnione, że przeżył 40 000 lat bo nie kupiłem tego dlc. I nie zapowiada się :P"

Jest nas co najmniej dwóch^^

"Nie no leksykon (chodzi mi o ten w grze) odzwierciedla tylko obecny w tamtym świecie poziom wiedzy. Tam się powszechnie wierzy, że żaden Proteanin nie przeżył."

My point. Skoro Leksykon odzwierciedla obecny poziom wiedzy, to co stoi na przeszkodzie, żeby po analizie badań nad Indoktrynacją dojść do wniosku, że np. koszmar to nie symptom indoktrynowania i wpisać to do leksykonu?^^

"Nie było długotrwałego oddziaływania na Shepa. To właśnie mówię. Dlatego nadal był w stosunkowo wczesnej fazie indoktrynacji, której objawami były sny, nieistniejące dziecko (nikt oprócz Sheparda nie ma z nim jakiejkolwiek interakcji, więc to możliwe)"

W temacie o TI przedstawiłem, że dzieciak nie tylko nie musiał być wyimaginowany, ale mógł przeżyć laser Żniwiarza, który ten posłał w budynek, w którym malec się schował. Oczywiście można mi zarzucić, że na siłę coś wymyślałem, ale identyczny zarzut można postawić czemukolwiek z TI. A pomruki Żniwiarzy, kiedy oni znajdują się blisko chyba nie są aż tak niemożliwe?

"Było za to sporo kontaktów Shepa z technologią Żniwiarzy (głównie w misjach pobocznych z tego co pamiętam), która sama nie zabijała, ale jednak zamieniała ludzi w zombie (husk)."

True, ale nie każdy artefakt musi być indoktrynacjogenny. Przy Smoczych zębach (czy jak to tam było) znajdowało się wielu i kto wie czy nie dłużej niż Shepard i niekoniecznie musieli być indoktrynowani. Poza tym jeśli iść w zaparte i uważać że wszystkie artefakty Żniwiarzy indoktrynują to cała populacja galaktyki ma schizy, bo przecież Cytadela i przekaźniki masy to artefakty (całkiem często używane) Żniwiarzy^^

#10
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Jestem ciekawy jak ten Protean przeżył, raczej skąd było zasilanie do jego kapsuły. Na Ilos zgineli wszyscy, bo zasilania nie było, a jego kapsuła leżała sobie na platformie...

#11
Pavel1224

Pavel1224
  • Members
  • 64 messages
Jeśli chodzi o dzieciaka to powinien być wyimaginowany gdyż a) nikt mu nie pomógł wsiąść do promu
B) strzelając w Catalysta słyszysz Zwiastuna c) w większości rozmów Shepard wspomina o nim jako o zmarłym

A jeśli chodzi o Javika:
Zastosowano tam metodę hibernacji o której wspominał Vigil w 1 części, także w DLC Z prochów nie radzę się doszukiwać błędów

#12
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Ale Vigil mówił... a z resztą nie ważne.

#13
Pavel1224

Pavel1224
  • Members
  • 64 messages
Ej spokojnie nie chcę cię negować.
Prawdą jest, że BioWare zignorowała część faktów z 1 ponieważ posiadacze PS3 jej nie dostali i dla nich byłoby to niezrozumiałe. Takie uogólnienia niestety powstają w wyniku zbyt długiego upływu czasu pomiędzy częściami
Niech Gwiezdne Wojny będą dla was przykładem gdzie część 6 to rok 1983 a Zemsta Sithów 2005

#14
Eskell

Eskell
  • Members
  • 74 messages
@MaiusHyperion
Hehe nie no zmiany w leksykonie to teraz luźne dywagacje. Trzymajmy się czegoś bliższego faktom :)
Owszem dzieciak mógł przeżyć w budynku i mógł być nawet prawdziwy, ale nadal nikt oprócz Shepa nie zauważa jego istnienia a jego obecność w końcówce świetnie tłumaczy go jako wymysł Shepa. Co do pomrukow to fakt. Oprócz tych w snach ciężko stwierdzić czy są prawdziwe czy nie. Podobno słychać je w momentach gdy ukazuje się dzieciak, ale nie zweryfikowałem tego.
Smocze zęby (chyba tak właśnie było) były znajdowane otoczone jedynie przez zombi. Nie było tam nikogo innego kto mógłby nadziać na nie ludzi. Wychodzi na to, że ludzie byli tak zindoktrynowani, że sami dawali się "ulepszać". Albo więc zęby są też nadajnikami albo były tam inne artefakty Żniwiarzy. Nie ma pewności, ale jest to całkiem możliwe.

Modifié par Eskell, 28 juin 2012 - 09:02 .


#15
Pavel1224

Pavel1224
  • Members
  • 64 messages
Bardziej mnie zastanawia dlaczego ewakuacja towarzyszy wymagała użycia Normandii a nie promu.
W szczególności, że prom byłby trudniejszym celem dla Zwiastuna jak sama Normandia

#16
Eskell

Eskell
  • Members
  • 74 messages
Cóż ja w ogóle nie uznaję tej sceny. IMO bezsens tego przebija nawet zakończenie. Wymyśliłem zresztą jej alternatywną wersję:
W trakcie szarży ranny zostaje jeden członek drużyny, więc Shepard rozkazuje drugiemu odciągnięcie pierwszego na bok i wezwanie pomocy a sam biegnie dalej. Toważysz czeka na transport w ukryciu. Po ogłuszeniu Shepa, Harbinger opuszcza pole bitwy nie widząc już zagrożenia za to widząc nadciągające zombi. Towarzysz widzi, że Shep z trudem dociera do promienia, ale przez więcej zombi nie może za nim pójść. Nadlatuje prom i zabiera jego oraz rannego.
Nie jest to może idealne, ale zdaje mi się sporo lepsze.

Modifié par Eskell, 28 juin 2012 - 09:32 .


#17
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Dla mnie TI istnieje i istnieć będzie.

#18
MaiusHyperion

MaiusHyperion
  • Members
  • 77 messages
@Pavel1224
"Jeśli chodzi o dzieciaka to powinien być wyimaginowany gdyż a) nikt mu nie pomógł wsiąść do promu
B) strzelając w Catalysta słyszysz Zwiastuna c) w większości rozmów Shepard wspomina o nim jako o zmarłym"

a) Niekoniecznie, żołnierze mogli być zajęci stawianiem ognia zaporowego by osłaniać promy, a ludność mogła być zbyt przerażona, żeby pomóc małemu. Gdyby chłopiec się przewrócił i zaczął wołać o pomoc i nikt by mu nie pomógł to już bym był bardziej skory uwierzyć, że nie istniał na prawdę
B) o.O? Nie miałem pojęcia, nigdy nie strzelałem do niebieskiego, więc ciężko mi się wypowiedzieć...
c) ciężko mówić o kimś jako o żywym skoro prom z tą osobą na pokładzie został zestrzelony na oczach Sheparda

"A jeśli chodzi o Javika:
Zastosowano tam metodę hibernacji o której wspominał Vigil w 1 części, także w DLC Z prochów nie radzę się doszukiwać błędów"

Ja się nie doszukuję błędów, bo jako że nie jestem twórcą uniwersum nie mam żadnego wzorca żeby sprawdzić co jest a co nie jest poprawne. Zwracam tylko uwagę na rozdźwięk między wpisami w Leksykonie a tym co jest faktycznie w grze. Robię to, ponieważ często osoby optujące za TI za punkt odniesienia uznają Leksykon

"Bardziej mnie zastanawia dlaczego ewakuacja towarzyszy wymagała użycia Normandii a nie promu.
W szczególności, że prom byłby trudniejszym celem dla Zwiastuna jak sama Normandia"

To tylko moje założenie, ale myślę, że Normandia pojawia się aby od a do z pokazać jak to się stało, że Joker i ferajna uderzyli w przekaźnik przed promieniami. Czy to była udana scena czy nie to oczywiście pozostaje do indywidualnych ocen. Wiem co się stało z kompanami z Ziemi i w jakimś tam stopniu mnie to zadowala. Niemniej w cinematicu promującym ME3, Normandia śmigała z innymi myśliwcami nad powierzchnią Ziemi więc aż tak bzdurne jej pojawienie się mi się nie wydaje. Warto tu zaznaczyć, że BW wykorzystało tu pomysł na scenę, której nie użyto na początku gry jak się z Ziemi. Kto widział Final Hours of Mass Effect chyba zobaczy podobieństwo

@Eskell
"Owszem dzieciak mógł przeżyć w budynku i mógł być nawet prawdziwy, ale nadal nikt oprócz Shepa nie zauważa jego istnienia a jego obecność w końcówce świetnie tłumaczy go jako wymysł Shepa..."

To, że nie reagują na niego nie znaczy jeszcze, że go nie widzą i że go nie ma, a postać Katalizatora jako dziecka można też tłumaczyć tym, że ten chłopiec był ucieleśnieniem ofiar wojny i jest zabiegiem zaserwowanym przez twórców, żeby gracz bardziej zastanowił się dlaczego akurat dziecko, a nie zwrócił uwagi na to, że nie dowiaduje się dlaczego Żniwiarze robią to co robią^^, no można cokolwiek wymyślić

"Podobno słychać je w momentach gdy ukazuje się dzieciak, ale nie zweryfikowałem tego."

Tu też nie mogę się wypowiedzieć, bo nie słyszałem o tym.

"Smocze zęby (chyba tak właśnie było) były znajdowane otoczone jedynie przez zombi. Nie było tam nikogo innego kto mógłby nadziać na nie ludzi. Wychodzi na to, że ludzie byli tak zindoktrynowani, że sami dawali się "ulepszać". Albo więc zęby są też nadajnikami albo były tam inne artefakty Żniwiarzy. Nie ma pewności, ale jest to całkiem możliwe."

Hmm no może, choć z tego co pamiętam to na początku ME1 to Gethy nabijały kolonistów na te Zęby

Tak mniej więcej wyglądał temat o TI. W zależności od zmęczenia i długości postów niewiele już później wnoszących do dyskusji ludzie robili się coraz bardziej nieprzyjemni^^ Myślę, że niewiele osób się ze mną nie zgodzi jeśli powiem, że BW ma to na własne życzenie. Czegokolwiek by teraz nie zrobili to i tak na całą serię położy się afera z zakończeniem, a szkoda, bo o ile fabuła była od samego początku przeciętna, to było kilka elementów w produkcjach, które sprawiały je znośnymi/sympatycznymi a tu klops.
Ok idę luknąć na filmik Angryego Joe, bo jako zawzięty zwolennik TI, pewnie ponarzeka trochę a zawsze robi to w niezłym stylu. Dobranoc wszystkim.

Edit:
Ludzie! Piekło zamarzło! Angry Joe powiedział, że mu się EC podoba o.O. Prędzej spodziewałbym się, że ja będę za TI... Się dzieje, nie wiem czy zasnę. Nawet powiedział, że niebieskie zakończenie jest nawet optymistyczne, bo Sjepard przeżywa, tak jakby...

Modifié par MaiusHyperion, 28 juin 2012 - 10:34 .


#19
Eskell

Eskell
  • Members
  • 74 messages
@MaiusHyperion
Hehe nie twierdzę, że to nie był zabieg twórców (bo może był) tylko, że da radę to podciągnąć pod TI. Po EC teoria ma bardzo marne szanse, ale ja uznaje ją za kanon a nie to co dostaliśmy.

#20
Pavel1224

Pavel1224
  • Members
  • 64 messages

MaiusHyperion wrote...
Ludzie! Piekło zamarzło! Angry Joe powiedział, że mu się EC podoba o.O. Prędzej spodziewałbym się, że ja będę za TI... Się dzieje, nie wiem czy zasnę. Nawet powiedział, że niebieskie zakończenie jest nawet optymistyczne, bo Sjepard przeżywa, tak jakby...


To akurat mnie nie dziwi na większości stron gdzie ludzie narzekali na zakończenia teraz jest wielka gloria i wychwalanie BioWare pod niebiosa. Chociaż nie ma się co oszukiwać można było to zrobić lepiej. Nie dość, że zwlekali 3 miesiące to zamiast dopracować to porządnie przez jeszcze 1 miesiąc w końcu nie podali daty premiery po zapowiedzi DLC

#21
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra, teraz kilka pytań - bierzemy pod uwagę w TI dodatek Arrival, Javika, czy może coś jeszcze? No nie wiem czy mam wklejać to co temu zaprzecza, czy sami będziecie na tyle ogarnięci, że użyjecie wyszukiwarki na forum.

#22
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
Znowu Blind... Idź się wypowiadać gdzie indziej, bo temat Cie nie dotyczy jak masz nas hejtować.

#23
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Markedzio wrote...

Dla mnie TI istnieje i istnieć będzie.


Hmm... Głowy nie dam, ale psychologowie chyba nazywają to "wyparciem"...

Edit:@down
Image IPB

Modifié par Robin Blackett, 29 juin 2012 - 10:29 .


#24
Markedzio

Markedzio
  • Members
  • 39 messages
W coś wierzyć trzeba nie?

#25
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Markedzio
Ale czego się boisz? Że pokażę Ci, że wierzysz w idiotyzmy (pytanie za 100 punktów - kim są ludzie, którzy wierzą w idiotyzmy? - odpowiedz sobie sam). Nie chcesz zobaczyć postów, na które nikt do tej pory nie dał mi normalnej, sensownej i w ogóle jakiejkolwiek odpowiedzi, to się nie interesuj. Jak Cię boli, że się śmieję z osób wierzących w coś, czego w grze nie ma (miało być w EC - nie ma w EC - nie ma w ogóle) to masz gówniane priorytety w życiu. Chyba 10 lat nie masz, a sprawiasz takie wrażenie...