Teoria Indoktrynacji po EC
#76
Posté 30 juin 2012 - 03:16
#77
Posté 30 juin 2012 - 04:17
Na dwa pierwsze akapity nie odpisuję bo to potok słów, które podlegają indywidualnym ocenom.
"tak, nie mamy centralnego zbliżenia na ranę Andersona, ale: kiedy go postrzelimy, widzimy jak trzyma się ręką (która jest nagle mocno zakrwawiona) dokładnie w tym samym miejscu gdzie Shepard ma dziurę."
Masz współrzędne?
"A co do tego, że żadnej dziury tam nie widzisz... no cóż, w takim wypadku chyba nie pozostaje mi nic innego jak zaproponować Ci pójście do okulisty.. ;)"
Byłem w zeszłym miesiącu i lekarka powiedziała, że wzrok mi się poprawia.
"Co powiem? Zdarzyło mi się usłyszeć o tym już kilka razy i nigdy nie doczekałem się żadnych konkretnych informacji na jaką skalę był ten niby wyciek etc."
Był na taką skalę, że wystarczy wpisać w googla "Mass Effect 3 scenariusz" i w pierwszym linku jaki Ci wyskoczy można do niego dotrzeć.
"A nawet jeżeli był na dużą, w żadnej mierze nie usprawiedliwia to BioWare i z tego co mi się wydaje, nawet oni nie są na tyle głupi, żeby od początku przedstawić to jako swój koronny argument na usprawiedliwienie tego co spieprzyli. Nie jest to żaden powód, aby nagle z czegoś, co w pierwotnym założeniu miało być świetne, zrezygnować i zmienić w kaszankę, byle tylko wypuścić coś co "nie wyciekło", trochę żałosne jest takie podejście.. tym bardziej, że skoro mieli mało czasu, wystarczyło wystosować oficjalne pismo, że w związku z poważnym wyciekiem scenariusza, BioWare postanowiło przesunąć datę premiery o parę miesięcy aby dopracować to do perfekcji.. I proszę mi tu nawet nie wciskać kitu, że nie mogli z powodu EA (nawet nie mamy dowodów, co by tak mogło być), skoro tak bardzo bronią swojej artystycznej wizji przed fanami, nie uwierzę, że nie mają na tyle jaj, żeby postawić się EA w tak istotnej sprawie, jak kapitalne zakończenie świetnej trylogii."
Widzę, że wiesz lepiej kto jest głupi a kto nie, nie mnie to oceniać. Tylko zastanawia mnie jedno. Zwolennicy TI bez mrugnięcia okiem mówią, że to okrutne EA z batem stało nad BW i kazało im robić lipne zakończenie, a jednocześnie mówisz mi, że BW na pewno dałoby radę wymusić na EA przesunięcie premiery gry i nakłonienie ich do pompowania setek tysięcy zielonych. Dziwny brak konsekwencji.
"A dlaczego niby? Żyjemy w czasach w którym jeżeli ktoś coś zrobi i powie, że jest to jego artystyczna wizja, to z góry uznajemy, że jest to świętość, a sam "artysta" jest nietykalny."
Jeżeli ujmujesz to w tak ogólnikowy sposób, to chyba tylko według Ciebie tak jest.
"Z pewnością dobrze wiesz, że setki dzieł i arcydzieł, które pomimo upływu lat podziwiamy do dzisiaj, powstawały na zasadzie zlecenia. Jeżeli autor wyskrobał coś, co nie spodobało się zleceniodawcy, miał obowiązek to poprawić.. w przeciwnym razie straciłby pieniądze i renomę.."
Dawaj przykład. Bo wiem tylko o Arthurze Conan Doyle, który wskrzesił Holmesa i zrobił to w momencie i okolicznościach przez siebie ustalonych, a nie w książce napisanej przez fanów. Nie znam żadnego przypadku żeby mecenas sztuki przyszedł do warsztatu, dał w łeb twórcy i kazał mu poprawić dane rzeczy w konkretnych miejscach.
"Oczywiście, to nie jest tak, że rzesza graczy dała BioWare zlecenie na zrobienie gry z gatunku Sci-Fi, lecz w dalszym ciągu system jest taki, że z góry płacimy za to co dostajemy, datego mamy prawo do tego, aby mieć jakieś wymagania co do producenta"
Tak masz prawo względem twórcy aby grę ocenić, wyrazić swoje niezadowolenie i formułować zalecenia, mając ewentualne nadzieje, że pomysł zostanie jakoś uwzględniony...
"Dopóki nie będę miał możliwości przejścia gry, wyrobienia sobie opinii na jej temat i dalszego już stwierdzenia czy ją biorę i za nią płacę, czy oddaję ją do producenta z kiepskimi opiniami, dopóty będę uważać, że mamy całkowite prawo do ingerowania w wymysły twórcy."
Takie masz prawo, powiadasz. Hmm, a jak je wyegzekwujesz...?
"Z tego co wiem, to nikt z pierwotnych twórców TI (podkreślam - pierwotnych, sam w tym uczestniczyłem, więc mniej więcej wiem jak było, co do dalszych dywagacji innych ludzi w temacie TI za wiele nie wiem, bo widząc reakcję BW zdążyłem już wtedy temat porzucić) nie miał zamiaru robić gotowego scenariusza, wysłać go do BW i czekać, aż zawrą go w grze i wypuszczą DLC. Całość była tylko nadzieją, że właśnie tak BW chciało nas "załatwić" i że jednak niegłupim fanom udało się to rozpracować, a po stanowczych reakcjach twórców pozostała już tylko konkretnym pomysłem na to jak naprawić i powiązać ze sobą niedoróbki zakończenia. A jeżeli ktoś tu ostro narzucał TI jako jedyne, najprawdziwsze rozwiązanie i z góry wywalił BW w twarz, że koniecznie "muszą to zrobić", to ja się od tego odcinam.. Nigdy nie było moim zamiarem w taki sposób potraktować tej sprawy."
No i dobra, najwidoczniej BW odrzuciło tę koncepcję. Jeżeli nie jesteś osobą, która mówi, że BW ma implementować gotowe rozwiązanie to jesteś w mniejszości. Tylko się rozejrzyj.
"Natomiast naprawdę zastanawia mnie Twoje bardzo duże zaufanie, jakim wciąż obdarzasz ludzi odpowiedzialnych za ME.. Zwłaszcza, że sam mówiłeś, że to wcale nie jest tak, że zakończenie Ci odpowiada."
Jeśli mam wybierać między kilkoma osobami, które zrobiły filmik z ładną muzyką, lektorem i wybiórczo wybranymi fragmentami gry, a samymi twórcami tej gry jak i innych, to tak mam duże zaufanie do BW...
"- w tym samym czasie, twórcy BioWare zasypywani pytaniami o zakończenia lub konkretnymi pytaniami o TI, zbywa nas (fanów) półsłówkami, lub nawet tekstami które sugerowałyby, że TI może okazać się prawdą! Podkreślam, sami dawali nam cień (a czasami to nawet więcej niż cień) nadziei na to, że TI "daje radę""
Link? Dowód? Co ten tekst, gdzie ktoś na pytanie "Czy Shepard może być zindoktrynowany?" dostał odpowiedź "Wszystko jest możliwe"? To ma być gadanie BW, że TI może być implementowana? A ja zbieram baty, że mówię rzeczy, które nie mają pokrycia...
"Bo jak do tej pory, nie spotkałem się z żadnym sensownym wytłumaczeniem tego wszystkiego co tam nie pasuje.."
A ja do tej pory nie spotkałem się z sensownym wytłumaczeniem TI. High five.
"w zasadzie jedyne z czym się spotkałem to ludźmi zwolennikami TI, lub ludźmi anty-TI którzy jedyne co potrafią to zbijać argumenty "za TI" (i sorki, ale do tej pory nie doczekałem się argumentu, który by całkowicie dyskwalifikował tę teorię), zamiast przedstawić coś konkretnego co w jakiś sposób dałoby rade naprawić te wszystkie niedoróbki.."
Czyli nie umieszczenie TI w grze nie dyskredytuje TI. Hmm niektórym to dogodzić nie da rady. Poza tym ja po EC nie widzę niedoróbek. Satysfakcji wielkiej z gry nie mam, ochoty na ponowne przejście również, ale tych Waszych dziur to ja nie widzę.
Dwóch ostatnich akapitów również nie komentuję, bo to sfera ściśle subiektywna.
Co do posta o narzędziach modderskich - popieram.
@Eskell
"Lepiej żeby zaimplementowali zakończenie wymyślone przez kogoś niż pozostawali przy czymś co się nie trzyma "
Tu się nie zgodzę. Lepiej zbyt wiele czegoś nie poprawiać bo się to spieprzy, to chyba jedno z praw Murphy'ego.
" I z tego co słyszałem też może być zerżnięte z Deus Exa. Jeśli wolą swoje to proszę bardzo. Ale ma być dobre."
Nie wiem co tam słyszałeś, ale ono już jest zerżnięte z Deus Exa...
"I nie porównuj czegoś bez sensu to czegoś co ma sens (zakończenie do matematyki) bo to też bez sensu."
Yyy... tak jak to zdanie...?
"- No sorry, ale jeśli wymyśliła to większa grupa i wspólnie uznali za dobre to chyba powinni zmienić pracę. Przecież tu chodzi o kasę i jak najszybsze wydanie gry. Łudzisz się jeśli tego nie widzisz."
To niech założą studio i wydadzą grę, powiadam. Poza tym "przez większą grupę" rozumiesz iluś tam randomów, którzy rzucili po jednym zdaniu i mianują się twórcą TI? To w takim razie ja też nim jestem, bo zauważyłem, że Shepard zakończenia z kontrolą ma oczy jak Zombie. I jako twórca TI nie chcę, aby była ona implementowana do ME3.
"- Ja widzę, że doskonale czujesz się w roli obrońcy pracowników Bio, którzy muszą zasuwać za darmo pod batem nikczemnych fanów oczekujących czegoś więcej niż zakończenia zrobionego na kolanie."
Jako sumienny paragon, zawsze staję w imieniu uciśnionych.
"Jakbyś się nie orientował to ogólna koncepcja i tak jest narzucona przez kilku a reszta "pisze dialogi"."
No tak są nimi scenarzyści, którzy dostają zielone światło od szefa albo wyskakują z inną grą.
" Bo moderzy KotORa jak sam powiedziałeś mieli pliki zaszyte w grze!"
Kontynentu nie odkryłeś, po co z tym wyskakujesz?
"- EA też zdaje się nie przeznaczać wielu zasobów do pracy nad darmową zawartością. To jest bardzo podobna sytuacja. W obu nie dostajemy tego co powinno być w grze (wycięta zawartość a dobre zakończenie)."
Nie licząc drobnego szczegółu, gdzie domagasz się czegoś czego nie ma, a ludzie W KoTOR 2 przywracają to czego nie było czasu wrzucić i przetestować, ale istniało od samego początku. Faktycznie detal...
"- A o czym my niby rozmawiamy jak nie o TI? Powiedz jeszcze, że Catalyst sprawia wrażenie zupełnie normalnego gościa."
Gadamy o bzdurach których, na szczęście, nie ma w grze. Poza tym co ma kłamanie do sprawiania wrażenia kogoś normalnego?
"- No i dałeś się złapać bo mówisz o rzeczach nieistniejących. Wielu pracowników Bio bierze się z ich fanów a Ty udajesz, że jest między nimi jakaś różnica inteligencji. A skoro twórcy oficjalnie oświadczają, że nie zamierzają naprawić zakończenia to lepiej brać sprawy w swoje ręce niż nie robić nic."
Właśnie dlatego są pracownikami BW, bo jest różnica w intelekcie oraz wiedzy, doświadczeniu życiowym i zawodowym i zdolnościach i za to im płacę. Jeżeli chcesz brać sprawy w swoje ręce to rób amatorskiego moda i już.
"- Problem polega na tym, że Ty tego nie widzisz, ale to się może tam znajdować. Jak rozmawiasz z doradcą finansowym to też widzisz tylko jego uśmiech, wierzysz we wszystko co mówi i nie zastanawiasz się czy przypadkiem nie próbuje ci czegoś wcisnąć?"
Dlatego kupuję chleb w dobrej piekarni a nie w Tesco. Nie kumam celu w jakim przytoczyłeś drugie zdanie...
"- Chyba zapomniałeś, że TI nie ma w grze czyli dostałeś kompletny produkt (jeśli chcesz go takim uważać). Ja bym chciał, żeby teoria zastąpiła zakończenie i dodała swoje (masz tu pole do popisu dla scenarzystów)."
Facepalm... No ale jakby zaimplementowali TI w dlc oznaczałoby to w stosunku do tego co kupiłem w marcu,
że już nie miałbym kompletnego produktu, nie? Coś jeszcze pozostaje dla Ciebie tajemnicą w tej kwestii?
"- Jako że w TI cała ta scena jest nieprawdziwa to zawsze miałbyś wszystkie 3 opcje do wyboru. Po prostu po wybraniu zniszczenia miałbyś mniejsze szanse na wygraną z Żniwiarzami lub musiał więcej poświęcać (cokolwiek by tam było do zrobienia)."
Nie wiem czy skumałeś, więc powtórzę. Jak przejdziesz ME2 i wybierzesz zachowanie Bazy Zbieraczy, nie zniszczysz jej, wczytasz do ME3 ten zapis i będziesz miał pod koniec gry mało zasobów wojennych, to jedyną opcją jaką będziesz miał do wyboru od Katalizatora będzie kontrola, nie ma 3 opcji tylko jedna. Pytam wobec tego jak tu ma działać TI skoro żeby się wyrwać z jej działania trzeba wybrać to całe zniszczenie, którego w tym przypadku nie ma? Znaczy się ja znam odpowiedź, tylko chcę wiedzieć co Ty masz do powiedzenia na ten temat^^
"Tak, przez cały czas mówimy, że nie był zindoktrynowany tylko indoktrynowany. To duża różnica."
Ponawiam pytanie, które wcześniej Ci zadałem. Czym przejawia się proces indoktrynowania a czym bycie zindoktrynowanym. Sam zaznaczyłeś, że to duża różnica, więc pewnie będziesz w stanie bez żadnego problemu wskazać ową różnicę oraz źródło skąd zaczerpnąłeś wiedzę.
I ogromna prośba. Cytuj, bo mnie cholera bierze jak widzę kolumnę zdań od myślników i nie wiem do czego konkretnie się one odnoszą. Chcesz prowadzić dyskusję, to wprowadź jakiś porządek do swoich wypowiedzi.
A teraz pytanie, bo doznałem iluminacji. Jeździcie po scenie Normandii w EC (do której w zasadzie nie mam jakichś wielkich zastrzeżeń). Ta scena to w zasadzie kubek w kubek scena z ucieczki z Ziemi na początku. Co w EC jest źle?
Normandia podlatuje: check; check
Ewakuuje ludzi: check; check
Żniwiarz jest: check; check
Żniwiarz atakuje: check; check
Normandia nie obrywa: check; check.
O co więc chodzi? Scena na początku gry jest ok, bo jest w niej chłopak, który wg kogoś nie istnieje? Dziwne, że jeszcze nie wyczytałem, że scena na początku gry też była halucynacją.
Modifié par MaiusHyperion, 30 juin 2012 - 04:35 .
#78
Posté 30 juin 2012 - 06:14
Wiesz na chłopski rozum nadajniki były po to żeby ostrzec następny cykl , takie urządzenie to ostania deska ratunku więc nie budowali tego 2 dni po wybuchu wojnie tylko wtedy kiedy wiedzieli ze nie maja szans i chcieli pzekazaćwiedze dalej . W takiej sytuacji meli już duże pojęcie o indoktrynacji i wiedzieli jak budować zabezpieczenia , by dotarło do osób które chcą przerwać cykl .
@Shantir
Szkoda tylko że Javika ogranicza dotyk , i będąc przedstawicielem jeden z ras w imperium z takimi zdolnościami nie będą się zajmować bieganiem od ludka do ludka i macać czy jest z indoktrynowany , po setkach planet z miliardami istnień pomyśl trochę .
Z drugiej strony istota która wyczuwa stan psychiczny , myśli osoby która mieszkała przed nim w jego kajucie (Grunt )z rok wcześniej nie była by w stanie wyczuć wątpliwości w nowym dowódcy i ewentualnej indoktrynacji LOL , gdzie Javik od urodzenia walczył z Żniwiarzami , i znał wszystkie ich techniki i taktyki .
#79
Posté 30 juin 2012 - 06:19
Masz współrzędne?
[/quote]
Wiesz co... ręce opadają po takiej odpowiedzi.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Tu się nie zgodzę. Lepiej zbyt wiele czegoś nie poprawiać bo się to spieprzy, to chyba jedno z praw Murphy'ego.
[/quote]
Tylko jeśli coś jest już dobre. W innym przypadku to prawo leni i nieudaczników.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Nie wiem co tam słyszałeś, ale ono już jest zerżnięte z Deus Exa...
[/quote]
No to gdzie ta samodzielność BioWare o której mówisz? Od innych ściągać mogą, ale od fanów nie wezmą?! Przecież to jest zupełnie idiotyczne tłumaczenie.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Yyy... tak jak to zdanie...?
[/quote]
Przeczytaj jeszcze kilka razy to może Cię oświeci.
[quote]MaiusHyperion wrote...
To niech założą studio i wydadzą grę, powiadam. Poza tym "przez większą grupę" rozumiesz iluś tam randomów, którzy rzucili po jednym zdaniu i mianują się twórcą TI? To w takim razie ja też nim jestem, bo zauważyłem, że Shepard zakończenia z kontrolą ma oczy jak Zombie. I jako twórca TI nie chcę, aby była ona implementowana do ME3.
[/quote]
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i zastanów się o kogo tam chodzi. Podpowiedź: o pracowników BioWare!
[quote]MaiusHyperion wrote...
Jako sumienny paragon, zawsze staję w imieniu uciśnionych.
[/quote]
Buahahahahahahhahaah! Ludzie nie mogący znaleźć argumentów często uciekają w ironię.
[quote]MaiusHyperion wrote...
No tak są nimi scenarzyści, którzy dostają zielone światło od szefa albo wyskakują z inną grą.
[/quote]
No tak i co z tego? A gdzie jakiś kontrargument?
[quote]MaiusHyperion wrote...
Kontynentu nie odkryłeś, po co z tym wyskakujesz?
[/quote]
Przeczytaj swój poprzedni post to może się dowiesz.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Nie licząc drobnego szczegółu, gdzie domagasz się czegoś czego nie ma, a ludzie W KoTOR 2 przywracają to czego nie było czasu wrzucić i przetestować, ale istniało od samego początku. Faktycznie detal...
[/quote]
Nie ma bo się im nie chciało / nie mieli czasu zrobić. Z punktu widzenia konsumenta nie ma różnicy.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Gadamy o bzdurach których, na szczęście, nie ma w grze. Poza tym co ma kłamanie do sprawiania wrażenia kogoś normalnego?
[/quote]
Jak widać lubisz gadać o bzdurach. Dla mnie to coś istotnego.
Nie wiem co ma do tego kłamanie. Nagle zacząłeś tak bronić zakończenia, więc myślałem, że mi powiesz.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Właśnie dlatego są pracownikami BW, bo jest różnica w intelekcie oraz wiedzy, doświadczeniu życiowym i zawodowym i zdolnościach i za to im płacę. Jeżeli chcesz brać sprawy w swoje ręce to rób amatorskiego moda i już.
[/quote]
Czyli nadal uważasz, że fani są po prostu głupsi od pracowników Bio. Powinieneś się u nich zatrudnić. Tylko nie wiem po co mieliby Cię brać skoro jesteś głupszy od nich.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Dlatego kupuję chleb w dobrej piekarni a nie w Tesco. Nie kumam celu w jakim przytoczyłeś drugie zdanie...
[/quote]
Jakoś mnie to nie dziwi.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Facepalm... No ale jakby zaimplementowali TI w dlc oznaczałoby to w stosunku do tego co kupiłem w marcu, że już nie miałbym kompletnego produktu, nie? Coś jeszcze pozostaje dla Ciebie tajemnicą w tej kwestii?
[/quote]
Powinni zaimplementować ją (lub inne dobre zakończenie) przed wydaniem gry. Ale lepiej by było, żeby wyszła po premierze jako darmowe dlc niż wcale.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Nie wiem czy skumałeś, więc powtórzę. Jak przejdziesz ME2 i wybierzesz zachowanie Bazy Zbieraczy, nie zniszczysz jej, wczytasz do ME3 ten zapis i będziesz miał pod koniec gry mało zasobów wojennych, to jedyną opcją jaką będziesz miał do wyboru od Katalizatora będzie kontrola, nie ma 3 opcji tylko jedna. Pytam wobec tego jak tu ma działać TI skoro żeby się wyrwać z jej działania trzeba wybrać to całe zniszczenie, którego w tym przypadku nie ma? Znaczy się ja znam odpowiedź, tylko chcę wiedzieć co Ty masz do powiedzenia na ten temat^^
[/quote]
To Ty tego nie rozumiesz. Przecież właśnie na to odpowiedziałem:
"Jako że w TI cała ta scena jest nieprawdziwa to zawsze miałbyś wszystkie 3 opcje do wyboru."
War assets nie miałoby na to wpływu. Przydawałyby się później.
[quote]MaiusHyperion wrote...
Ponawiam pytanie, które wcześniej Ci zadałem. Czym przejawia się proces indoktrynowania a czym bycie zindoktrynowanym. Sam zaznaczyłeś, że to duża różnica, więc pewnie będziesz w stanie bez żadnego problemu wskazać ową różnicę oraz źródło skąd zaczerpnąłeś wiedzę.
[/quote]
Tak jak odpowiedziałem użytkownikowi Umbra04:
"Człowiek indoktrynowany ma nadal wolną wolę, rozumuje sam. Zindoktrynowany działa na korzyść Żniwiarzy choć może nie zdawać sobie z tego sprawy albo uważać, że tak lepiej."
Źródłem jest seria Mass Effect. Zagraj kiedyś. Polecam.
[quote]MaiusHyperion wrote...
I ogromna prośba. Cytuj, bo mnie cholera bierze jak widzę kolumnę zdań od myślników i nie wiem do czego konkretnie się one odnoszą. Chcesz prowadzić dyskusję, to wprowadź jakiś porządek do swoich wypowiedzi.
[/quote]
Masz swoje cytaty.
[quote]MaiusHyperion wrote...
A teraz pytanie, bo doznałem iluminacji. Jeździcie po scenie Normandii w EC (do której w zasadzie nie mam jakichś wielkich zastrzeżeń). Ta scena to w zasadzie kubek w kubek scena z ucieczki z Ziemi na początku. Co w EC jest źle?
Normandia podlatuje: check; check
Ewakuuje ludzi: check; check
Żniwiarz jest: check; check
Żniwiarz atakuje: check; check
Normandia nie obrywa: check; check.
O co więc chodzi? Scena na początku gry jest ok, bo jest w niej chłopak, który wg kogoś nie istnieje? Dziwne, że jeszcze nie wyczytałem, że scena na początku gry też była halucynacją.[/quote]
Scena z początku też nie jest idealna, ale nadal znacznie mniej naciągana niż ta z końca. Jeśli tego nie rozumiesz to słowa nie wystarczą. Trzeba by Ci to narysować. Chociaż skoro widziałeś to w grze (prawda?) i nadal nie wiesz to i to może nie wystarczyć.
Modifié par Eskell, 30 juin 2012 - 06:24 .
#80
Posté 30 juin 2012 - 06:23
czytam pierwsze zdanie i zatkało mnie
"Masz współrzędne?"
ekhm, więc mam już ci wykazać w sposób matematyczny, że ta kulka trafiła tak samo jak Shepard ma dziurę? odnoszę wrażenie, że nawet jakbym to zrobił, to i tak byś mi nie uwierzył, bo moje obliczenia w dalszym ciągu mogłyby być obarczone pewnym "błędem pomiarowym lub obliczeniowym" i "to wcale nie musi być to samo miejsce, może być o 5 cm przesunięte w innym kierunku".. bądźmy poważni.
"Takie masz prawo, powiadasz. Hmm, a jak je wyegzekwujesz...?"
sam konkretnie nie jestem w stanie, lecz da się to zrobić tak jak w przypadku zakończenia ME3, spora grupa ludzi może naprawdę namieszać (już teraz nawet w minimalnym stopniu się to udało, ze względu na EC).. w ostateczności mogę stwierdzić, że zwisają mi kolejne tytuły wydane przez BW i że więcej razy nie dam się tak naciągnąć. Budżet BW ze względu na mnie jednego nie zbiednieje specjalnie, no ale wystarczy, że znajdzie się takich jak ja setka, tysiąc, może dziesiątki tysięcy.. nie zbankrutują z tego powodu, lecz zawsze niepokój w takim wypadku może się wkraść.
"Zwolennicy TI bez mrugnięcia okiem mówią, że to okrutne EA z batem stało nad BW i kazało im robić lipne zakończenie[...]"
sorry, nie potrafię stwierdzić kto tak mówił, ja do tych osób na pewno nie należałem więc twój "dziwny brak konsekwencji" nie leci we właściwym kierunku, a to co napisałeś w dalszym ciągu nie usprawiedliwia BW, że wydało lipne zakończenie
"Link? Dowód?"
niestety, jestem zbyt leniwy żeby to robić bo nie chce mi się przeglądać setek wpisów twitterowych umieszczanych na profilach ludzi z BW, żeby po tylu miesiącach znaleźć akurat tych np. 10 konkretnych, tym bardziej, że wcale może ich już tam nie być.. poza tym, to jak dobrze pamiętam, wydźwięk tych wpisów był na tyle ogólnikowy, że i tak byś stwierdził, że niczego nie dowodzą, więc tym bardziej moje lenistwo mnie tu pokonuje
"Czyli nie umieszczenie TI w grze nie dyskredytuje TI. Hmm niektórym to dogodzić nie da rady. Poza tym ja po EC nie widzę niedoróbek. Satysfakcji wielkiej z gry nie mam, ochoty na ponowne przejście również, ale tych Waszych dziur to ja nie widzę."
Hmm, bo nie dyskredytuje? nie wiem ile razy mam to pisać, może za którymś razem zrozumiecie. TI zaimplementowanej w grze nie ma, i OK, wszyscy się z tym pogodzili, zagorzali zwolennicy TI też (jeżeli ktoś tego nie zrobił, trudno, jego sprawa). Aktualnie dalsze supportowanie TI opiera wyłącznie na tym, że w dalszym ciągu uważamy, że EC wciąż nie rozwiązuje wszystkich niedoróbek (+ nawet dodaje więcej naiwności, tym razem wyłożonej nam już "na tacy") i TI jako takie wprowadzone do gry, jest jakimś sensownym rozwiązaniem niemalże wszystkich kwestii związanych z lukami.
Poza tym, skoro piszesz, że tych "naszych" dziur nie widzisz, to naprawdę nie mamy o czym dyskutować... Jeżeli nawet nie jesteś w stanie uwierzyć w to co pisałem o ranie Sheparda i Andersona, to nie dziwię się, że i reszty w ogóle nie dostrzegasz, i tym bardziej nie uda mi się zrobić nic, co by cię do nich przekonać, więc nawet nie mam zamiaru próbować.
"Jeżeli ujmujesz to w tak ogólnikowy sposób, to chyba tylko według Ciebie tak jest."
jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o tym co się aktualnie dzieje na świecie, to wiesz o procesach w sądach, które przepadają z uzasadnieniem sędziowskim, że ktoś jest "artystą" bądź "była to jego artystyczna wizja", a to wszystko jest ściśle powiązane, z ogólnospołecznym podejściem do artystów i ich dzieł, traktujących ich jako nietykalnych... Ja sam nic z tym nie zrobię, ale mogę liczyć na to, że może jedna osoba po wysłuchaniu mnie przejrzy na oczy i zrozumie, że to jak niektóre struktury świata aktualnie działają, nie muszą trwać wiecznie.. Jeżeli nie rozumiesz o jakie struktury działania świata mi np. chodzi to odsyłam do --> "Dopóki nie będę miał możliwości przejścia gry, wyrobienia sobie opinii na jej temat i dalszego już stwierdzenia czy ją biorę i za nią płacę, czy oddaję ją do producenta z kiepskimi opiniami, dopóty będę uważać, że mamy całkowite prawo do ingerowania w wymysły twórcy."
"Dawaj przykład.[...] Nie znam żadnego przypadku żeby mecenas sztuki przyszedł do warsztatu, dał w łeb twórcy i kazał mu poprawić dane rzeczy w konkretnych miejscach."
Żartujesz sobie? Naprawdę muszę? Michał Anioł i papieże na których zlecenie tworzył starczy? Po więcej przykładów odsyłam do historii, w tych starszych przykładach (np. średniowiecze, renesans) możesz sobie przebierać do woli..
"Facepalm... No ale jakby zaimplementowali TI w dlc oznaczałoby to w stosunku do tego co kupiłem w marcu,
że już nie miałbym kompletnego produktu, nie? Coś jeszcze pozostaje dla Ciebie tajemnicą w tej kwestii?"
ale przecież dzięki EC już teraz wiesz, że w marcu nie kupiłeś kompletnego produktu! więc co za różnica, gdyby wyszedł jeszcze DLC wprowadzający TI w czyn... poza tym, pozwolę sobie nawet zauwarzyć, że jeżeli TI Ci się nie podoba i jesteś w zupełności usatysfakcjonowany akutalnym zakończeniem, wcale nie musiałbyś tego DLC ściągać i instalować, nie?
EDIT:
@Synhr0
po pierwsze, to co przytaczasz o nadajnikach to tylko domysły, dopóki nie będzie konkretów, nie dyskwalifikuje to TI
po drugie, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale jeżeli pójdziemy Twoim tokiem rozumowania "rozwijającej się technologii protean" to równie dobrze możemy wsunąć wniosek, że technologia Żniwiarzy również (w szczególności podczas każdego cyklu, w którym maja doczynienia z dziesiątkami różnych ras) rozwija się.. co więcej, już teraz wiemy, że ich technologia wyprzedza technologię organików, których mają zamiar wykosić, o setki czy tysiące lat... nie widzę powodu dla którego z łatwością mogliby ulepszyć technologię indoktrynacji do takiego poziomu, w którym byłaby niewykrywalna lub ledwie wykrywalna przez technologię protean
po trzecie, okej, na początku sprawa z dotykiem, była to niemożliwe lecz wraz z upływem czasu ośrodków ruchu oporu było coraz, coraz mniej, liczba członków była coraz, coraz mniejsza, proteanie musieli stawać się coraz, coraz bardziej ostrożni (tym bardziej, że kiedyś w końcu musieli się "skapnąć", że przyjmują w swoje szeregi zindoktrynowanych uchodźców), a VI z ME1 i tak nie daje nam konkretnej odpowiedzi, kiedy, w jakich grupach i w jakim momencie zindoktrynowani uchodźcy ich zdradzali..
Żniwiarze również od początku cyklu w którym eliminowali protean poznawali ich techniki, taktyki czy nawet takie pierdoły jak DNA i zdolności typoko rasowe. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umieli sobie jakoś poradzić ze zdolnościami detekcyjnymi protean.
Modifié par zelaznoreki, 30 juin 2012 - 06:53 .
#81
Posté 30 juin 2012 - 06:43
Eskell wrote...
Dokładnie. Dodam jeszcze, że nie wiemy nic na temat działania nadajnika czy skanerów. Dlatego jest to jeden z podstawowych błędnych argumentów obalających teorię TI.
Czyli zakładasz, że nadajniki nie wykrywały indoktrynowanych a wyłaczne zindoktrynowanych (podział wciąż jest dla mnie niejasny - szczególnie w świetle lektury książek ze świata ME, gdzie indoktrynacja i jej stadia były opisane dość obszernie i szczegółowo).
Inaczej mówiąc w jasnym i prostym założeniu, że nadajniki wykrywają zindoktrynowanych semantycznie udowadniasz, że nie wykrywają indoktrynowanych (zakresy logiczne obu pojęć w takim układzie najwyraźniej się wykluczają). A skoro nie wykrywają indoktrynowanych Shepard jest indoktrynowany choć nie zindoktrynowany...
Podobny ciąg logiczny prezenuje poniższy przykład.
"Nie jest Pan chory. Co nie znaczy, że jest Pan zdrowy. Sugeruję amputację..."
Strasznie daleko do Brzytwy Ockhama
Modifié par umbra04, 30 juin 2012 - 06:47 .
#82
Posté 30 juin 2012 - 06:52
Masz dziwną manierę mówienia innym, że mają po kilka razy przeczytać coś, co zrodziło się w Twojej głowie. Pytanie tylko: po co czytać kilka razy coś, co patrząc na grę nie ma sensu i żadnego potwierdzenia? Ja rozumiem, że razem z żelaznorękim potraficie czytać - cieszy mnie to, właściwie to chyba nawet dobrze, że umiecie.
"Czyli nadal uważasz, że fani są po prostu głupsi od pracowników Bio" - yhm, raczej tak? Przecież to widać po TI, której przecież w grze nigdy nie było, a inteligentna osoba nie wyszukuje nieistniejących rzeczy w miejscu, gdzie mogłoby być, a jej nie ma.
"Buahahahahahahhahaah! Ludzie nie mogący znaleźć argumentów często uciekają w ironię." - ludzie piszący Buahahahahahahhahaah zwykle mają problemy z samymi sobą. Jeszcze tylko więcej wykrzykników brakuje
Czym się różni "to mogłaby być dziura po odłamku" od "to mogłaby być (w sumie piszecie, że jest...) dziura po kuli" - tym, że to drugie napisano na obronę TI, co od razu daje jej +100 do szacunku na dzielni. Dodatkowo znalazło się w filmie "dokumentalnym", który jest tak dokumentalny, że dokumentuje rzeczy, których nie ma - Pulitzer gwarantowany
Co do tych bzdur - cóż, jak dla Ciebie istotne są rzeczy, których nie ma, bzdury, bzdety i inne chore wymysły grupy zawiedzionych płaczków - mogę powiedzieć, że mi smutno. Ale żeby nie było tak słodko - smutno mi też z powodu tego, że niektórzy ludzie są upośledzeni od urodzenia, a na to nie zasłużyli.
I rysuj, pokaż swój auty.. sry, artystyczny skill. Mniej naciągane bo tak napisał Eskell - człowiek, z którego opinią liczą się wszystkie mocarstwa na świecie, prawdziwy ekspert od TI, który w życiu nie pracował nad grą, w której to TI znalazł.
@zelaznoreki
No tak, najlepiej rzucić argumentem o jakichś wpisach, by po stwierdzeniu, że chociaż należałoby je pokazać, napisać, że jest się leniem i się nie chce. Przekonałeś w tej chwili całą Polskę, że jest tak jak piszesz....
"
Hmm, bo nie dyskredytuje? nie wiem ile razy mam to pisać, może za którymś razem zrozumiecie. TI zaimplementowanej w grze nie ma, i OK, wszyscy się z tym pogodzili, zagorzali zwolennicy TI też (jeżeli ktoś tego nie zrobił, trudno, jego sprawa). Aktualnie dalsze supportowanie TI opiera wyłącznie na tym, że w dalszym ciągu uważamy, że EC wciąż nie rozwiązuje wszystkich niedoróbek (+ nawet dodaje więcej naiwności, tym razem wyłożonej nam już "na tacy") i TI jako takie wprowadzone do gry, jest jakimś sensownym rozwiązaniem niemalże wszystkich kwestii związanych z lukami. " - OMGF, czyli mają zrobić kolejny darmowy dodatek z TI, bo znow płaczki płaczące o grę, która im życie zmarnowała chcą go dostać, bo tupną nóżką i strzelą focha? Czy może wystarczy jakiś tweet w stylu: "w grze jest TI, macie, posrajcie się i nie płaczcie więcej" co sprawi masę radości tej "elicie" społeczeństwa wierzącej w coś, czego nie ma?
Modifié par BlindObserver, 30 juin 2012 - 07:02 .
#83
Posté 30 juin 2012 - 07:11
ja bym powiedział, że przykład "czy to, że masz lekkie zawroty głowy od czasu do czasu, to świadczy o tym, że nadchodzi wylew i natychmiast powinieneś dzwonić po karetkę i być hospitalizoowany?" trochę bardziej oddaje różnice między indoktrynowaniem, jako czynnością trwającą w czasie, a indoktrynacją, jako czynnością już zakończoną
@BO
nie, moje lenistwo nie przekona całej Polski, tak samo jak nie przekonałyby ciebie i Maiusa cytaty, które mógłbym znaleźć (choć jakbym się trudził to i tak wcale nie musiałbym ich znaleźć, wystarczy, że już zostały z twittera usunięte), więc porzućmy już ten argument i tak nie mam zamiaru do niego wracać
EDIT:
no lol! ja nie mogę już kolego z Ciebie... jeżeli masz jakiś jakiś problem ze mną i z Eskelem, ponieważ wciąż uważamy, że zakończenie dałoby się zrobić inaczej, w naszej opini lepiej, i koniecznie musisz nam wygarnąc, jadąć już w typowo zaściankowy sposób, to naprawdę nie wiem co ty tu jeszcze robisz i na co oczekujesz? Że nagle powiem ci - wszechwiedzący BO miał rację, uchylmy przed nim czoło i oddalmy się w pokorze, i kochajmy BW za to jakeigo ME nam zaoferowało - ponieważ nazwałeś mnie "płaczkiem"? No błagam..
Jeżeli tobie zakończenie tak doskonale pasuje to po jakiego grzyba tak mocno udzielasz się w tym temacie? (kiedyś chyba już to pisałem, lub coś podobnego)
Z tego co widzę nie masz już żadnych konkretnych argumentów, pozostało Ci tylko pisać posty strikte atakujące osoby.. Jeżeli tak bardzo cię bolimy, to dla własnego dobra opuść ten temat na forum, a jeżeli uważasz, że z tego co piszemy masz niezły ubaw, no to miło mi, że choć nie było to moją intencją przyprawiłem kogoś o dobrą rozwyrkę, ale to wcale nie oznacza, że musisz zaśmiecać ten temat swoimi komenatrzami na nasz temat. :|
Modifié par zelaznoreki, 30 juin 2012 - 07:23 .
#84
Posté 30 juin 2012 - 07:22
"No to gdzie ta samodzielność BioWare o której mówisz? Od innych ściągać mogą, ale od fanów nie wezmą?! Przecież to jest zupełnie idiotyczne tłumaczenie."
Gdyby Deus Exa zrobili fani, to zastanowiłbym się. Nie widzę problemu w czerpaniu pomysłów przez jednych twórców od innych, nawet jeśli suma sumarum nie wychodzi najlepiej.
"Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i zastanów się o kogo tam chodzi. Podpowiedź: o pracowników BioWare!"
True mój błąd, może bym go nie popełnił gdybym nie musiał skakać z Twojego posta na mój non stop
"Nie ma bo się im nie chciało / nie mieli czasu zrobić. Z punktu widzenia konsumenta nie ma różnicy."
Może, ale znając otoczkę całego przedsięwzięcia jestem w stanie rewidować swoje oceny, tu nie mogę.
"Jak widać lubisz gadać o bzdurach. Dla mnie to coś istotnego.
Nie wiem co ma do tego kłamanie. Nagle zacząłeś tak bronić zakończenia, więc myślałem, że mi powiesz."
Dlatego jestem w temacie o TI. Nie widziałem żadnego dowodu w grze, że Katalizator kłamie (Ty jak rozumiem twierdzisz co innego), więc się tym podzieliłem. Ty na to wyskoczyłeś z tekstem, że Katalizator nie wygląda normalnie. Nie wiem wobec tego, dlaczego łączysz obie te rzeczy i tym bardziej nie wiem czemu ja Ci mam tłumaczyć coś z czym wyskakujesz Ty…
"Powinni zaimplementować ją (lub inne dobre zakończenie) przed wydaniem gry. Ale lepiej by było, żeby wyszła po premierze jako darmowe dlc niż wcale."
I właśnie dlatego mój zakup okazałby się zakupem gry niekompletnej, nieskończonej, której część będzie wydana dopiero po jakimś czasie. Mi to przeszkadza i tyle. Jeden precedens gdzie gracze zmuszają twórców do robienia tego co im się każe mi wystarcza. Nie będę popierał rozwoju gier w kierunku sprzedawania niekompletnego produktu, bo będzie taki dym jak z Azura’s Wrath.
"To Ty tego nie rozumiesz. Przecież właśnie na to odpowiedziałem:
"Jako że w TI cała ta scena jest nieprawdziwa to zawsze miałbyś wszystkie 3 opcje do wyboru."
War assets nie miałoby na to wpływu. Przydawałyby się później."
Dude, daj sobie szansę. Powiedziałeś mi w jakimś poście, że dostosowujesz TI do gry a nie na odwrót, tak? No to Ci mówię co się dzieje w określonej sytuacji. A dzieje się tak że możesz mieć TYLKO i wyłącznie opcję KONTROLI do wyboru. Nie ma czerwonego ani zielonego koloru. Kładka, po której możesz przejść, wysuwa się wysuwa się tylko po stronie gdzie są uchwyty do przejęcia kontroli nad Żniwiarzami. Dlatego pytam skoro rzeczywiście to TI ma się dostosować do ME3 a nie ME3 do TI, to jakim cudem chcesz się wyrwać z indoktrynacji skoro nie ma tego zniszczenia?
Na resztę Twojego flejmu odpowiem jak będę miał zielone światło od moderatora. Bo drugi raz nie dam nikomu wmówić, że ktoś zamknął temat przeze mnie.
zelaznoreki to się też tyczy odpowiedzi na Twój post, ok? Daj mi, proszę, trochę czasu.
#85
Posté 30 juin 2012 - 07:30
Nie wiem co chcesz udowodnić. Powiedziałem, że nie wiemy jak działa nadajnik więc nie można wykluczyć, że wykrywa tylko zindoktrynowanych. Co z kolei oznacza, że Twój argument nie wyklucza TI.
Jeśli chcesz się bawić w porównania medyczne to indoktrynowanie jest jak choroba nie dająca dla lekarza widocznych symptomów. Orzeka on więc, że pacjent jest zdrowy. Zindoktrynowanie to ta sama choroba w późniejszym stadium dająca już wyraźne symptomy. W ME3 jako lekarz występuje nadajnik. Naprawdę nie wiem jak to łatwiej wytłumaczyć.
@BlindObserver
Ja bym Ci nawet odpowiedział, ale Ty po prostu nie chcesz zrozumieć. Uważasz się za wielkiego mędrca choć w kółko trzeba Ci powtarzać te same rzeczy. Piszesz, że jestem wybiórczy choć odpowiadam na każde pytanie i że nie przyjmuję innych propozycji choć Ty żadnych nie przedstawiasz. Ale jak ktoś nie chce to nie zrozumie, więc próżny mój trud. A poza tym to nie Ty postanowiłeś ostatnio opuścić ten temat?
Modifié par Eskell, 30 juin 2012 - 07:32 .
#86
Posté 30 juin 2012 - 07:40
Mylisz się strasznie z rozwojem technologicznym żniwiarzy bo moim zdanie stoi w miejscu od początku , teraz ci powiem dlaczego .
Ze względu na to ze maja całkowity wpływ na rozwój organików (nas) dają nam cytadele , przekazaniki masy i my wzorujemy się na tych technologiach , w pewnym sensie jesteśmy technologicznie hodowani , cała nasza technologia opiera na tym co nam dali żniwiarze ułatwia to im przyszłe żniwa
bo wiedza co zastaną, rozumiesz ?
#87
Posté 30 juin 2012 - 07:42
A udzielam się w tym temacie bo denerwuje to Was. Jeśli jednak nie denerwuje to przynajmniej sprawiacie takie pozory. A to i to jest tak samo zabawne. Co do argumentów - jak ktoś uważa, że sny czy dziura po kuli potwierdza coś czego w grze NIE MA i NIE BYŁO to nie macie tak samo argumentów - po co więc się produkujecie?
#88
Posté 30 juin 2012 - 07:57
owszem, masz rację, jako taki rozwój technologiczny, w typowym tego słowa znaczeniu, pod nich nie podlega gdyż sami uważają się za "ostateczną doskonałość", lecz w dalszym ciągu uważam, że mogą z łatwością dostosować technologię indoktrynacji do aktualnych potrzeb.. nawet nie mamy zielonego pojęcia na jakim poziomie technologicznym już teraz Żniwiarki stoją (poza tym co widzimy gołym okiem)
#89
Posté 30 juin 2012 - 08:04
Jak już mówiłem Twoje twierdzenie na temat twórców i fanów jest nieprawdziwe.Gdyby Deus Exa zrobili fani, to zastanowiłbym się. Nie widzę problemu w czerpaniu pomysłów przez jednych twórców od innych, nawet jeśli suma sumarum nie wychodzi najlepiej.
Już nie musiszTrue mój błąd, może bym go nie popełnił gdybym nie musiał skakać z Twojego posta na mój non stop
Z punktu widzenia konsumenta nadal nie ma różnicyMoże, ale znając otoczkę całego przedsięwzięcia jestem w stanie rewidować swoje oceny, tu nie mogę.
Może nie było to zbyt fortunne więc dobra. Już nie łączę.Dlatego jestem w temacie o TI. Nie widziałem żadnego dowodu w grze, że Katalizator kłamie (Ty jak rozumiem twierdzisz co innego), więc się tym podzieliłem. Ty na to wyskoczyłeś z tekstem, że Katalizator nie wygląda normalnie. Nie wiem wobec tego, dlaczego łączysz obie te rzeczy i tym bardziej nie wiem czemu ja Ci mam tłumaczyć coś z czym wyskakujesz Ty…
Nie wiem czy wiesz ale Twój zakup i tak okazał się niekompletny (dlc na start, potem EC). Poza tym i tak uważam, że lepiej naprawić błąd po premierze niż wcale (zresztą myślisz, że co jest wygodniejsze dla tworców?).I właśnie dlatego mój zakup okazałby się zakupem gry niekompletnej, nieskończonej, której część będzie wydana dopiero po jakimś czasie. Mi to przeszkadza i tyle. Jeden precedens gdzie gracze zmuszają twórców do robienia tego co im się każe mi wystarcza. Nie będę popierał rozwoju gier w kierunku sprzedawania niekompletnego produktu, bo będzie taki dym jak z Azura’s Wrath.
TI ma zmienić zakończenie. Reszta gry zostaje, ale zakończenie się zmienia. Ta właśnie opcja musi się zmienić bo jest bez sensu. Dlaczego niby to czy masz na końcu wybór zależy od war assets?Dude, daj sobie szansę. Powiedziałeś mi w jakimś poście, że dostosowujesz TI do gry a nie na odwrót, tak? No to Ci mówię co się dzieje w określonej sytuacji. A dzieje się tak że możesz mieć TYLKO i wyłącznie opcję KONTROLI do wyboru. Nie ma czerwonego ani zielonego koloru. Kładka, po której możesz przejść, wysuwa się wysuwa się tylko po stronie gdzie są uchwyty do przejęcia kontroli nad Żniwiarzami. Dlatego pytam skoro rzeczywiście to TI ma się dostosować do ME3 a nie ME3 do TI, to jakim cudem chcesz się wyrwać z indoktrynacji skoro nie ma tego zniszczenia?
Sorry ale nerw mnie już bierze jak mam tłumaczyć coś razem z innymi 10 razy a potem znów to samo...Na resztę Twojego flejmu odpowiem jak będę miał zielone światło od moderatora. Bo drugi raz nie dam nikomu wmówić, że ktoś zamknął temat przeze mnie.
@BlindObserver
"życie towarzyskie skończyło się", "wyjdź z domu" itp to oklepane odpowiedzi tych, którzy nie mając argumentów koniecznie muszą coś od siebie dodać. Jeśli swój czas wolny spędzasz starając się zdenerwować innych to żal mi Ciebie. Naprawdę. Co do reszty wypowiedzi to litościwie ją przemilczę.
@down
Kinga chciałaś coś wnieść do dyskusji? Jakieś merytoryczne argumenty? Wrzucasz takie rzeczy na każdy temat czy tylko na te, które Ci się nie podobają?
Modifié par Eskell, 30 juin 2012 - 08:39 .
#90
Posté 30 juin 2012 - 08:17
#91
Posté 30 juin 2012 - 08:38
Nie mam bezpośredniego linku do tej wypowiedzi. Jakiś fan ME wspomniał o tym na innym forum. Linku nie podał, ale nie widzę powodu by miał kłamać.Kinga wrote...
Drakon proszę o link do owej wypowiedzi.
#92
Posté 30 juin 2012 - 08:40
Ciekaw jestem, czy znajdzie się osoba zadziwiona podjęciem przeze mnie tej akcji?




Ce sujet est fermé
Retour en haut






