Teoria Indoktrynacji - podejście 3.
#176
Posté 03 juillet 2012 - 06:29
"To akurat moja pomyłka. Miałem być wolał go zindoktrynować. Jeśli chodzi o dowody to, wciąż osoby, które negują TI nie wyjaśniły snów Sheparda i tego dlaczego po zniszczeniu budzi się w gruzach Londynu."
Sny SHeparda? Koszmary? Jak napisał Nero "trauma wojenna". Czy wszystko w takiej grze jak BW musi mieć drugie dno, jakieś głębsze znaczenie? Czy ta gra skłania do refleksji o życiu/wojnie/śmierci? Nie za bardzo. BW najprawopodobniej chciało dodać trochę dramaturgii do gry i "urealistycznić" postać Sheparda. Kiepsko im to wyszło. Zarówno sceny z dzieckiem, jak i snów nie lubiłem.
A skąd pewność, że to w ogóle Londyn? Widziałeś Cytadelę bo aktywacji Tygla? Zniszczona. Nie wiadomo co się stało z Shepem po tym, jak wybrał zniszczenie. Czy to wszystko się zawaliło i on spadł gdzieś na niższe poziomy? Czy spadł do tego promienia, do którego wbiegł i go "przeniosło" ponownie na Ziemię. To nie zostało w żaden sposób wyjaśnione. Ani okoliczności, ani nawet miejsce, gdzie tam Shep jest. Widać gruzy tylko.
"Tylko, że zarówno Kai Lenga jak Tim działali w taki sposób, że to co robili było dobre dla Żniwiarzy, a to, co robił Sheaprd było nie po ich myśli, a to dlatego, że Shepard był na wcześniejszym etapie indoktrynacji niż ta dwójka."
Albo dlatego, że w ogóle nie był zindoktrynowany.
#177
Posté 03 juillet 2012 - 06:31
#178
Posté 03 juillet 2012 - 06:32
Przychylam się do tego co napisał Nero.drakon 760 wrote...
Jeśli chodzi o dowody to, wciąż osoby, które negują TI nie wyjaśniły snów Sheparda i tego dlaczego po zniszczeniu budzi się w gruzach Londynu.
Zrobiłem coś co nie powinienem nigdy robić
"Ogień najczęściej śni się strażakom, palaczom, podpalaczom, a także osobom, które mają jakieś wyrzuty sumienia"
"Jeśli we śnie wpadasz w płomienie to oznacza, że wkrótce poniesiesz ogromne straty. "
Ale nigdzie nie jest stwierdzone, że miejsce w którym leży Shep to planeta ziemia-> UK-> Londyn
Yhym to dlaczego Żniwiarze uznali, że należy uderzyć na Sanktuarium?drakon 760 wrote...
Tylko, że zarówno Kai Lenga jak Tim działali w taki sposób, że to co robili było dobre dla Żniwiarzy, a to, co robił Sheaprd było nie po ich myśli, a to dlatego, że Shepard był na wcześniejszym etapie indoktrynacji niż ta dwójka.
Modifié par paralaksa, 03 juillet 2012 - 06:32 .
#179
Posté 03 juillet 2012 - 06:33
Ty wiesz co Ty w ogóle piszesz? (w sumie wątpię...)
BW kupiło licencję na UE3, do licencji dodawany jest edytor (a więc też za niego zapłacili), który sobie BW już pod siebie zrobiło. Tak, dadzą coś za co zapłacili za darmo wszystkim niezadowolonym fanom, bo ci od TI tupną nóżką. Większego idiotyzmu w życiu nie słyszałem...
Żebyś nie miał wątpliwości dlaczego dano jednak edytor do DAO - Aurora i wszystkie silniki bazujące na niej są dziełem Bioware, za które oni nie musieli nikomu płacić. Dziękuję, dobranoc - tyle z Twojej utopijnej i całkowicie nierealistycznej wizji.
#180
Posté 03 juillet 2012 - 06:43
#181
Posté 03 juillet 2012 - 06:51

Czytając większość postów zaczynam rozumieć prawdziwy powód niżu demograficznego ...
Masowe samobójstwa osób myślących..
#182
Posté 03 juillet 2012 - 06:55
Powiem tak: A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.* Takich jak pewien Obrońca Geniuszu Bajołeru i Teorii Indoktrynacji, o nicku zaczynającym się na E a kończącym na skell.
*Kto zgadnie, z czego cytat?
#183
Posté 03 juillet 2012 - 07:01
Zgodził bym się z traumą wojenną gdyby te sny nie było tak podobne do snów zindoktrynowanych osób w Arrivalu.
Zniszczona Cytadeli była przed EC teraz wygląda jak wrak, ale przetrwała.
To właśnie jest kwestią sporną czy był indoktrynowany czy nie.
@Nero
Ten promień mnie nie przekonuje. To, że Anderson dostał się przed Shepadem na Cytadelę mi nie pasuje. Jakby się dostał po nim to, byłoby w porządku, a tak to, dla mnie nieścisłość. Jeśli Shepard spadł na Ziemię to, dlaczego przeżył. Nie powinien przeżyć takiego wypadku, a wyraźnie łapie oddech, który wskazuje na to, że wszystko z nim będzie dobrze. Na początku ME2 było coś podobnego, ale Shepard zginął i Cerberus musiał go odbudować, a teraz udało mu się przeżyć bez większych problemów.
@Paralaksa
Shepard nie wpadł w płomienie zaczął sam płonąć, ale tak też to można interpretować. Nie jest stwierdzone, że to, Ziemia, ale ta opcja jest najbardziej prawdopodobna.
Jestem już zmęczony odpowidziami na pytania i w tej chwili nie wiem. Muszę sią nad tym pytaniem zastanowić. Może ktoś inny odpowie.
Modifié par drakon 760, 03 juillet 2012 - 07:05 .
#184
Posté 03 juillet 2012 - 07:03
Tylko człowiek, którego iloraz inteligencji można opisać jednocyfrową liczbą powiedziałby o mnie "Obrońca Geniuszu Bajołeru".
#185
Posté 03 juillet 2012 - 07:04
#186
Posté 03 juillet 2012 - 07:05
Ale zawsze z cytadeli mógł kawałek odpaść, a w nim Shep mógł przeżyć. Skoro magiczna winda zabrała go praktycznie w przestrzeń to mogła go też cofnąć do promienia. Po za tym promień znajdował się mniej więcej pod tyglem, więc Shepard spadając przez podłogę mógł do niego spaść, a dzieje się tak tylko w zniszczeniu, bo tylko w zniszczeniu wszystko wybucha w tyglu.
#187
Posté 03 juillet 2012 - 07:05
Mam radę.... Załóżcie jakąś grupę/sektę ....
#188
Posté 03 juillet 2012 - 07:07
Kinga wrote...
Ja mając na karku całą galaktyke też miałabym koszmary ... Ale nie przecież Shepard to nie człowiek ... To Tytan tylko zindoktrynowany przez złyyych,... złyyych Żniwiarzy.. No i co że nie było tego w grze!!! ALE MY TO ZROOBIMY!!!
Mam radę.... Załóżcie jakąś grupę/sektę ....
Tych popierających TI jest coraz mniej. Nie martw się żadnej skety nie będzie... no chyba , że założy ją obrońca BW wymieniony kilka postów wyżej.
#189
Posté 03 juillet 2012 - 07:07
Punkt
@Eskell
Ależ dziękuję za uznanie.
#190
Posté 03 juillet 2012 - 07:07
#191
Posté 03 juillet 2012 - 07:08
Tylko człowiek, którego iloraz inteligencji można opisać jednocyfrową liczbą powiedziałby o mnie "Obrońca Geniuszu Bajołeru".
A wpychanie TI na siłę to nie jest 'obrona geniuszu BW'? Bo jakby nie patrzeć, TI to po prostu zaprzeczenie tego, że BW dało ciała z zakończeniem, ergo, nie jest geniuszem, co według niektórych nie jest prawdą...
#192
Posté 03 juillet 2012 - 07:10
A wiesz, że tytuł książki z której podałeś cytat idealnie obrazuje to co tutaj się dzieje
#193
Posté 03 juillet 2012 - 07:10
Eskell wrote...
@Robin Blackett
Tylko człowiek, którego iloraz inteligencji można opisać jednocyfrową liczbą powiedziałby o mnie "Obrońca Geniuszu Bajołeru".
Najgorsze jest w tym wszystkim to, że swojego "geniuszu" też nie potrafisz w żaden sposób obronić. I to wspomnienie o jednocyfrowej liczbie ogólnie pasuje mi tutaj do kogoś innego, ale wskazywal palcem nie będę, bo jeszcze się obrazi i tupnie nóżką.
@Kinia
Marzą Ci się rytualne mordy/samobójstwa w związku z tą sektą?
Modifié par BlindObserver, 03 juillet 2012 - 07:12 .
#194
Posté 03 juillet 2012 - 07:12
#195
Posté 03 juillet 2012 - 07:12
Już wiem Tim nie był jeszcze do końca zindoktrynowany i tak jak Saren chciał zbadać indoktrynacje, ale kiedy indoktrynacja Tima zaczęła postępować dowiedzieli się o ośrodku i go zaatakowali. Takie przynajmniej wyjaśnienie przychodzi mi do głowy
#196
Posté 03 juillet 2012 - 07:14
Powtorze pytanie-czy jest jakis dowod, ze zindoktrynowanym w Arrivalu snia sie plonacy ludzie?
#197
Posté 03 juillet 2012 - 07:16
#198
Posté 03 juillet 2012 - 07:21
Bo tak zapamiętałem. Mogę się oczywiścei w tej kwesti mylić, a nie mam w tej chwili zaistlowanego ME2. Jeśli dokadnie pamiętasz opis snów to, go przypomnij, a ja się odniesię do błędu, który popełniłem.umbra04 wrote...
@Dracon - prosze o link/cytat/filmik, w ktorym jest onfo, ze w Arrivalu snia sie indoktrynowanym plonacy ludzie. Po raz 8 powolujesz sie na to, twierdzac, ze to fakt. Nic takiego nie pamietam a niedawno gralem w to DLC. Konkret poprosze.
#199
Posté 03 juillet 2012 - 07:21
paralaksa wrote...
@Robin Blackett
A wiesz, że tytuł książki z której podałeś cytat idealnie obrazuje to co tutaj się dzieje.
Nie bardzo. Bywa gorzej a wieża błaznów to małe piwo. No przynajmniej nikt się nie abwi kutasikiem punlicznie ani nie prubójw ywoływac demonów. Demony głupoty już są.
#200
Posté 03 juillet 2012 - 07:27
Tylko, że po wybraniu zniszczenia to, do czego strzelał Shepard wybucha. Także albo powinien zginąć albo siła wybuchu powinna go odrzucić. Trafienie do promienia w takim wypadku powinno być niemożliwe. Poza tym czy promoień nie przestał działać po tym jak Shepard się dostał na Cytadelę?Artolan wrote...
@drakon
Ale zawsze z cytadeli mógł kawałek odpaść, a w nim Shep mógł przeżyć. Skoro magiczna winda zabrała go praktycznie w przestrzeń to mogła go też cofnąć do promienia. Po za tym promień znajdował się mniej więcej pod tyglem, więc Shepard spadając przez podłogę mógł do niego spaść, a dzieje się tak tylko w zniszczeniu, bo tylko w zniszczeniu wszystko wybucha w tyglu.




Ce sujet est fermé
Retour en haut






