Aller au contenu

Photo

Najlepsza misja Trylogii


  • Veuillez vous connecter pour répondre
38 réponses à ce sujet

#1
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Mając przed sobą już całą trylogię ME można smiało pokusić się o zestawienie najlepszych misji. Wiemy, że były tworzone przez różnych scenarzystów, stąd często różnia się klimatem i złożonością. Czasem jest to tylko walka, czasem klimatyczny wątek fabularny. Moje typy są następujące:

1. Virmir

Od samego lądowania w Mako do debriefing na Normandii. Mocne, z wieloma decyzjami po drodze. Sukces misji okupiony ofiarami. I pierwsza rozmowa z Suwerenem. Totalna zmiana spojrzenia na grę - skali w jakiej patrzymy na zadanie Sheparda i rolę zbuntowanego Widma. O tym, że trajne wejście do kompleksu znalazłem dopiero za 10 przejściem nie wspomnę...

2. Cerberus Plot

Świetna muzyka, złożona misja, klimat. Za scenę w lecącym aucie - bomba! I finalna rozmowa z VS. Trzyma klimat. O poświęceniu Thane'a/Kirahe nie wspomnę. Moim zdaniem najlepszy z mozliwych sposóbów pożegnania sie z Drellem. Jedyny minus to brak konkretnej odpowiedzi dlaczego Udina zdradził. Wszystko wskazywało na to, że to sukinsyn, ale w gruncie rzeczy uczciwy. Dlatego miejsce 2.

3. Shadow Broker 1/2

Pierwsza część Shadow Broker DLC. Mieszkanie, pościg, budynek labolatorium, pojedynek z Widmem. Najlepsza muzuka w całej trylogii, mieszane elementy rozgrywki, ciekawa rozmowa z Liarą. I humor! "Czy jest tu jakaś broń? Shepard, to taksowka. Ma taksometr..." Cytat miesiąca. I jeszcze: "Truck. TRUCK!!!! You're enjoying this!"


A Wasze typy?

#2
zelaznoreki

zelaznoreki
  • Members
  • 72 messages
ło kurde.. ale żeś wymyślił temat. Z godzine mi zajmie wybranie tych kilku najlepszych.. Ponieważ już późno napiszę tylko jedną, dla mnie absolutny numer 1. Jutro zedytuję i dopiszę więcej ;)

Nr 1. Baza Zbieraczy (jest ona rozbita na kilka części, ale traktuję ją jako jedną całość, odkąd skorzystamy z przekaźnika Omega 4 do samego końca)

Dla mnie niesamowity klimat + kapitalna muzyka, chyba w żadną inna misję nie zaangażowałem się aż tak emocjonalnie.. Zaczynając od samego przekaźnika - 5 razy dobrze się musiałem zastanowić, czy aby na pewno ulepszyłem statek w każdą, nawet najmniejszą pierdołę, bo "może się przydać". W końcu podjęcie decyzji i jedziemy.. a raczej lecimy!
Generalnie misja cały czas trzyma w napięciu, ciągle coś się dzieje.. Oprócz tego musimy podejmować bardzo ważne decyzje na temat poszczególnych specjalistów i oficerów (i co najważniejsze, tutaj nie ma żadnego wybitnego podpowiadania graczowi kto to powinien być, aby wszyscy przeżyli i byli szczęśliwi, decyzje trzeba podjąć samemu i liczyć się z konsekwencjami). Na końcu jeszcze dostajemy finalną odpowiedź (dla mnie np. zaskakującą) na co byli Zbieraczom potrzebni ludzie (swoją drogą Ludzki Żniwiarz również zrobił na mnie wrażenie, jak tylko go zobaczyłem to natychmiast chciałem go rozwalić tak żeby ślad po nim zaginął).. Potem kolejna arcyważna decyzja - rozpieprzyć bazę w pizdu czy jednak zostawić nienaruszoną. Wszystko uwieńczone filmikiem z uciekającą Normandią i patetyczną muzyka w tle.
Dla mnie bomba! Żałuję, że ME3 nie doczekał się takiej końcówki ;)

EDIT:
Długo się zastanawiałem jak zebrać resztę, więc stwierdziłem, że oprócz tej którą wymieniłem (czyli mojego zdecydowanego faworyta) dopiszę po prostu jeszcze po dwie ulubione z każdej części. ;)

A więc ME1:
Virmir
- powody praktycznie te same króre wymienił kolega umbra04. No i kultowe już "hold the line!" ;)
Zdemaskuj Sarena - również powody te same, tym razem które wymienił kolega Pomidorro. W szczególności spotkanie z Wrexem bezcenne.

ME2:
Statek Zbieraczy - misja również trzymająca w napięciu. Najpierw lądowanie na Statku i totalna cisza, jakby nikogo nie było. Oczywistym było, że to tylko kwestia czasu zanim coś się stanie. Pozanie prawdziwej natury Zbieraczy dla mnie bardzo zaskakujące. Ostatecznie jeszcze scena w której widzimy główną komnatę i miliony kapsuł na ścianach.. robi wrażenie. Na dodatek jest to pierwsza misja w której poznajemy w pełni przydatność EDI.
Wrak Żniwiarza - moim zdaniem twórcom jak najbardziej udało się oddać klimat, jaki mógł towarzyszyć przy wędrówce wewnątrz martwego Żniwiarza, można powiedzieć, że momentami miałem ciary po plerach. No i pierwsze spotkanie z Legionem. Kolejny, zaskakujący zwrot akcji, czyli geth który raz - odzywa się w naszym języku, dwa - pomaga nam.

ME3:
tutaj miałem ciężej, nie ze względu na to, że misje były jakieś słabsze, po prostu właściwie wszystkie były dobre i trzymały poziom, ale żadna nie wgniotła mnie w fotel jak w przypadku poprzenich wymienionych
Palaven - spotkanie z naszym ulubieńcem, Garrusem, pierwszy rzut okiem na to wygląd ojczyzny Turian równierz robi wrażenie.. Jest to pierwszy raz, kiedy mamy okazję w taki sposób zobaczyć co się dzieje z planetą na której Żniwiarze dokonują eksterminacji. Oprócz tego mamy możliwość pojąć, że Ziemia nie jest jedynym miejscem w tak opłakanym stanie.
Tuchanka - w szczególności tajemnicze podziemia i antyczne miasto, które udowadnia, że Kroganie wcale nie byli taką głupią rasą, jak ją przedstawiali Salarianie. Walka Karlos ze Żniwiarzem. Ostateczne (w moim przypadku) wyleczenie Krogan z geno****ium - miałem uczucie, że robię coś naprawdę dobrego i ważnego. No i tekst o nadawaniu imion miażdżypaszczy przez Krogan - również bezcenne. ;)

Modifié par zelaznoreki, 04 juillet 2012 - 12:03 .


#3
Pomidorro

Pomidorro
  • Members
  • 7 messages
Zdemaskuj Sarena - praktycznie punkt wyjścia całej trylogii - to tutaj poznajemy kompanów, tutaj stajemy się kapitanem Normandii i tutaj widzimy jeden z najlepszych przerywników z całej serii ().

Poza tym, mógłbym powiedzieć że każda misja na Cytadeli, Illium lub Omedze była świetna, chociaż raczej ma to związek z moją fascynacją architekturą i otoczeniem wykreowanym przez twórców, niż samą mechaniką bądź fabułą gry.

#4
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Oprócz tego musimy podejmować bardzo ważne decyzje na temat poszczególnych specjalistów i oficerów (i co najważniejsze, tutaj nie ma żadnego wybitnego podpowiadania graczowi kto to powinien być, aby wszyscy przeżyli i byli szczęśliwi, decyzje trzeba podjąć samemu i liczyć się z konsekwencjami)


Dobry żart, chyba tylko małpa z niedorozwojem nie zajarzyłaby, że jako dowódcę oddziału powinno się wysłać kogoś z doświadczeniem (a jak ktoś słuchał opowieści takiego Garrusa to momentalnie się zorientuje), do szybu kogoś, kto jest świetnym technikiem (a na takich w ME się kreuje quarian i gethów), a do biotyki kogoś z naturalnymi dyspozycjami (asari). Ponadto przy właściwych osobach figurują dłuższe opisy, co dla mnie jest już wystarczającą podpowiedzią...

#5
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
W sumie dla mnie Baza Zbieraczy nie była taka zła do momentu zobaczenia Ludzkiego Żniwiarza - najgłupszy boss z jakim miałem do czynienia w całej mojej przygodzie z grami.
A tak ogólnie to LoTSB jest całkiem fajne, całe. Misja lojalnościowa Thane'a mi się podobała, w sumie wszystkie misje główne w ME1. W pozostałych grach z serii (oprócz tego Thane'a) w ogóle nie czułem "magii", grało się, bo się grało.

#6
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@Nero - a jakie są Twoje ulubione misje w całej Trylogii?

#7
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Niech wam będzie... Z góry informuję, że nie potrafię silić na argumentację, więc lecę na własnych odczuciach.

1. Virmir
2. Priorytet: Tuchanka
3. Priorytet: Rannoch
4. Shadow Broker

#8
wibrys

wibrys
  • Members
  • 117 messages
Mi podobało się spotkanie z Garrusem na Omedze jako że lubię tę postać. Dodatkowy plus za klimat Omegi. Zaświaty i zaułki okupowane przez Vorchów.dobrze oddają atmosferę galaktycznego półświatka.

#9
zelaznoreki

zelaznoreki
  • Members
  • 72 messages
@Nero
bez przesady.. np. taki Zaeed jako oficer na pierwszy rzut oka też byłby konkretny (w końcu jeden z założycieli Blue Suns), a potem się okazuje, że jednak nie. Co do technika, to tam, z tego co pamiętam, bardziej było mówione, że trzeba kogoś, kto zna się na infiltracji i technice, nie koniecznie samej technice. Dlatego np. za pierwszym razem do szybu wybrałem Thane'a, a nie Tali. Poza tym Jacob nawet mówi, że praktycznie jest to misja samobójcza, więc wybranie Legiona czy Tali wcale nie było dla mnie od początku takie oczywiste, gdyż wolałem nie ryzykować ich śmierci.

Jeżeli Tobie udało się już za pierwszym razem przejść całą ostatnią misję za jednym zamachem, bez śmierci ani jednego członka drużyny i nie korzystając z żadnych podpowiedzi na internecie, to gratuluję. Mi się nie udało.

EDIT:
@down
zgadzam się, jednak np. problem się zaczynał głównie w końcówce. Kiedy musiałeś zdecydować kogo wysłać z uratowaną załogą (o ile udało się ich uratować) lub czy wogóle nikogo nie wysyłać, oraz kogo brać ze sobą na ostateczną misję. Np. jeżeli takiego "słabiaka" Mordina nie wysłałeś ani z załogą, ani nie wziąłeś na ostateczną bitwę, to ostatecznie ginie przed ewakuacją. Nieważe czy wszyscy będą lojalni czy nie.

EDIT2:
@down
bo jak już napisałem wcześniej, nie miałem gwarancji że przeżyją nawet jakbym ich wysłał, w takim wypadku wolałem już posłać Thane, który wydawał mi się specem od infiltracji (cokolwiek by tam nie pisało w jego okienku, wydawało się to logiczne, skoro był tak doskonałym zabójcą)

@down x2
jeżeli to co szturmuje Baze Zbieraczy to nie jest twoim zdaniem mała grupa, to ja nie wiem jak to nazwać..

thank u captain obvious! ale jak chcesz sobie wziąć jakiegoś tanka (np. Grunta, a drugiego tanka wysłałeś z załogą) ze sobą na ostatnią misję to wtedy już wcale nie jest to takie oczywiste.. Dopóki nie wiesz, że musisz koniecznie zostawić tam tanków (a nie dowiesz się tego dopóki nie doświadczysz tego na własnej skórze lub póki nie przeczytasz np. w necie), żeby cała reszta przeżyła przy drzwiach, to łatwo wybrać tych "niewłaściwych", zwłaszcza jeżeli się człowiek sugeruje własnymi upodobaniami co do wyboru towarzyszy.

Modifié par zelaznoreki, 04 juillet 2012 - 01:09 .


#10
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Mi zginęła Samara, bo nie zrobiłem jej lojalki :D W przypadku całej reszty jest przecież jasno opisane w okienkach do czego się nadają.

To jak problem zaczynał się głównie w końcówce to dlaczego obawiałeś się o Legiona/Tali? Mordin jako lekarz zawsze był przeze mnie wysyłany z tymi upośledzonymi chorymi. Bo w sumie to lekarz.

Modifié par BlindObserver, 04 juillet 2012 - 12:46 .


#11
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Zaeed jako oficer na pierwszy rzut oka też byłby konkretny (w końcu jeden z założycieli Blue Suns), a potem się okazuje, że jednak nie


W jego aktach wprost pisze, że lubi walkę samotnie lub w małych grupach, więc na dowódcę się nie nadaje.

Np. jeżeli takiego "słabiaka" Mordina nie wysłałeś ani z załogą, ani nie wziąłeś na ostateczną bitwę, to ostatecznie ginie przed ewakuacją. Nieważe czy wszyscy będą lojalni czy nie.


Brednie, zostawisz przy drzwiach tanków, czyli Grunta, Garrusa i Zaeeda (wystarczy Grunt + inny tank, bo sam kroganin robi za dwóch), to wszyscy przeżyją bez problemów.

#12
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Mnie misja w Bazie Zbieraczy nie powaliła. Może dlatego, że za pierwszym razem posłałem Mordina do tunelu (w końcu naukowiec, w laboratorium siedział, omnikluczem ulepszonym walił w huski!) a ten dostał w papę pociskiem i tyle go widziałem. A do tego rozpuściło mi Kelly w kokonie.

Misją, która zrobiła na mnie mocne wrażenie, była opuszczona kopalnia w ME1. Tam gdzie schodzimy pod ziemię, a tam cała ekipa górnicza zamieniona w zombie. Jak mi wyleźli prawie spod ziemi to aż podskoczyłem. Niby drobny epizodzik, ale trzymał niezły klimat. ten lekko horrorowaty (jak bardzo widoczny w Nadziei Zhu!), którego w ME2 i ME3 już brakowało.

#13
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Mnie również spodobał się ten lekko horrorowaty klimat i podobne odczucia miałam przy misji o której wspominasz. Z tego samego powodu lubię też wyprawę na Statek Zbieraczy w ME2. A ulubiona misja to chyba rekrutacja Archanioła. Z kilku powodów: jak pierwszy raz grałam nie miałam pojęcia kim jest Archanioł a tu proszę, taka niespodzianka ;) Ponadto uwielbiam klimat Omegi. Drugą ulubioną misją jest Virmir: za konfrontację z Sarenem, za to, że dużo się dzieje i za urokliwą faunę i florę.

#14
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
1. Shadow Broker
2. Misja Samary
3. Misja Thane'a

#15
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 messages
O ulubionych moich misjach długo by mówić, ale postaram się ograniczyć

ME1: niestety nie pamiętam misji, grałem dawno, teraz gra nie działa

ME2:
Akta Archanioł - tak jak było wspominane ciekawy klimat Omegi, dodatkowo zaskoczyło mnie za pierwszym razem, że to był Garrus, no i też trochę bałem się czy nie zginął, bo wyglądało to groźnie. No i świetny tekst na misji, gdy Garus pyta jak wygląda z blizną, a Shepard na to coś w rodzaju, że i tak zawsze miał szpetną gębę

Ostatnia misja: Świetna, wielopoziomowa, dużo decyzji od których zależy przeżycie ekipy. Na dodatek moment podejścia do bazy był świetny, no i w tle mój ulubiony utwór z trylogii.

ME3:
Tuchanka. Nigdy bym nie podejrzewał, że Kroganie mogli mieć taką wspaniałą cywilizację i że nie są tylko tępymi osiłkami. Do tego walka Kalrosa z reaperem i niestety smutny koniec Mordina. Też dobra ścieżka dźwiękowa
Citadel II- atak cerberusa
Szybka akcja, zwroty akcji no i piękne wejście i niestety zejście Thane'a. Do tego pościg powietrznymi pojazdami, który mi przypomniał scenę z Ataku Klonów. Szkoda tylko, że nie wyjaśnili dokładnie powodu zdrady Udiny.

#16
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Szkoda tylko, że nie wyjaśnili dokładnie powodu zdrady Udiny


W kodeksie (albo gdzieś indziej, nie pamiętam) jest wyjaśnione, że Udina był wnerwiony, że Rada nic nie robi w sprawie ataku Żniwiarzy na Ziemię, więc postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.

#17
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 messages

Nero Narmeril wrote...

Szkoda tylko, że nie wyjaśnili dokładnie powodu zdrady Udiny


W kodeksie (albo gdzieś indziej, nie pamiętam) jest wyjaśnione, że Udina był wnerwiony, że Rada nic nie robi w sprawie ataku Żniwiarzy na Ziemię, więc postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.

Czyli poprostu Udina był wrednym su******em, można by pomyśleć że  BW specjalnie go tak wykreowało.

Nie odbiegając od tematu:

ME1: Virmir (chyba wszyscy lubią to miejsce ;) )
Nawet mi sie podaobała wspinaczka po Cytadeli żeby sie dostać do głównej jednostki kontorlnej
ME2: Baza Zbieraczy (dobra muza podczas walki spraia że można polubić miejsce ;))
Shadow Broker  DLC (niema co wyjaśniać bo dla mnie poprostu dobre jest)

ME3: No tu to bym sie rozpisał na cholera wie ile bo cała gra mi sie poprostu podoba...no odejme od tego zakończenie (wiadomo dlaczego=])

Modifié par Daelin, 04 juillet 2012 - 09:37 .


#18
Kacek111

Kacek111
  • Members
  • 15 messages
1Oczywiście także Virmir wiadomo pierwsza decyzja mająca wpływ na życie towarzyszy.

2Baza zbieraczy zawsze mam ciarki na tej misji głównie ze względu na muzykę

3Tuchanka, Rannoch i Palaven(bo lubię turian)

#19
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages
1. DLC Kryjówka Handlarza Cieni - bo pojawiła się Liara, której brakowało mi w ME 2, po drugie z powodu świetnej i zmiennej akcji, niezłych tekstów (np. o taksometrze oraz wytłumaczeniu przez Liarę znaczenia słowa Azure - po trzecie za świetną muzykę.
2. Virmir - z powodów które opisał powyżej umbra04 - jakkolwiek nadal nie wiem, o jakim tajnym przejściu pisze :)
3. misja na "zneutralizowanym" przez turian statku Zbieraczy - zwłaszcza za katastroficzny klimat wnętrz, pomiędzy czymś podobnym do Nostromo, a wystawą katafalków.

#20
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@apliePL
Właśnie - zapomnialem o "lower regions" w LotSB;) To też był dobry tekst!

Virmir - tajne przejście:
Czy ekspolrując bazę Sarena spotkaliście w celach Slarian? Od razu mówię, że są dwa zestawy cel. W jednej jest Salarianin, którego jak wypuścicie, to Was zaatakuje. W drugim - jeden, który jeszcze nie jest zindoktrynowany i po wypuszczeniu mówi, że spróbuje uciec przed eksplozją.

Otóż ten kompleks cel i front bazy (ten, gdzie są platformy z polami energetycznymi - jak wychodzi się z kanionów po rozwaleniu sond i nadajnika gethów) łaczy tunel. Do tunelu wejście od strony frontu kompleksu jest mocno po lewej, na poziomie gruntu pod tarasem na którym polują na nas gethy i kroganie). Miłego szukania!

#21
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 messages
@umbra04 ja wiem czy to takie tajne jest? Z tego co pamiętam zawsze przez cele z Salarianami szedłem, a grałem z 4-5 razy. Ten, który ucieka jest z pierwszego zwiadu z tego co pamiętam.

#22
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Hm, pozwolę sobie na mały podział - misje główne i poboczne z danej części (jeśli takowe będą)

ME1
1. Virmir
   To już chyba klasyka sama w sobie, pokrzyżowanie planów Żniwiarzy, dodatkowo rozmowa z jednym z nich oraz pojedynek z Sarenem, poświęcenie towarzysza z drużyny i decyzja co do Wrexa.
2. Ostateczna bitwa
   Głównie, to rozmowa z Vigilem, a potem to już walka z Sarenem (który dla mnie był bardzo fajnym bossem) i oglądanie epickiego zakończenia.

ME2
1. Powstrzymaj Zbieraczy - Finał
   Od momentu przejścia przez Omega4 do samego końca, klimat, muzyka, podejmowanie odpowiednich decyzji, podział na dwie "jednostki uderzeniowe" - trochę przypominało to Virmire z ME1, gdzie odsyłaliśmy jednego z towarzyszy i mieliśmy jako taki kontakt z tą grupą.
2. Shadow Broker
   Humorystyczne, wartka akcja, pościg autem, no i znowu muzyka, a przy okazji dostęp do statku Handlarza Cieni po zakończeniu, który daje możliwość zobaczenia różnych ciekawostek.
3. Arrival
   Głównie muzyka, ale i podejście do tej misji, gdzie częściowo mamy możliwość "skradania się", sterowania robotem, no i oczywiście epicka końcówka :P
4. Poboczne towarzyszy:
   a). Samara - Ardat-Yakshi
     Misja w której nie oddaje się ani jednego strzału, a więc całkowicie inna od wszystkich pozostałych.
   B). Thane - Grzechy ojca
      Nieco podobnie jak wyżej + możliwość zobaczenia Cytadeli od innej strony + przesłuchanie (dobry i zły glina :D)

ME3
Wymienię dwa które są z niewielką przewagą nad innymi questami, bo ogólnie mam podobnie jak Daelin. :)
1. Priorytet: Tuchanka
    Poznanie "prawdziwej" cywilizacji Krogan, Kalros vs. Żniwiarz, teksty Mordina i Wrexa podczas ucieczki przed miażdżypaszczą, oraz poświęcenie się doktorka skutkujące wyleczeniem krogan.
2. Rannoch: Eskadry myśliwskie gethów (aka Serwer gethów)
   Głównie, to podłączenie się do konsensusu gethów i możliwość zobaczenia ich "świata", oraz spojrzenia na konflikt gethy vs quarianie z innej - prawdziwej - strony.  

edit:
@down
Taaak, bardzo krótkie przesłuchanie i gdy grałem renegatem, to wydawało mi się, że będzie ono "nieco dłużej"  trwać :D

Modifié par xsas7, 06 juillet 2012 - 08:46 .


#23
zelaznoreki

zelaznoreki
  • Members
  • 72 messages
@up
tak! przesłuchanie było genialne.. zwłaszcza jak miało się wysokie punkty renegata i od razu na wejściu była czerwona opcja "Jestem Widmem, teraz zacznij gadać". A potem tylko skwitowanie sytuacji przez Thane - "To było chyba najkrótsze przesłuchanie w historii" czy jakoś tak xD

#24
Artolan

Artolan
  • Members
  • 342 messages
On po czerwonej opcji od razu się przyznaje? Nigdy nie maiłem dośc punktów do tego, ale jak powiedział do mojej Shepard: co ty mi możesz zrobić suko to już potem dostawał po mordzie przy każdej okazji.

#25
zelaznoreki

zelaznoreki
  • Members
  • 72 messages
@up
to było jakoś tak, że Shepard mówi "Jestem widmem, teraz zacznij gadać", on coś tam jeszcze się wypierał, ale jak Shep wystawił pistolet, pomachał mu przed nosem i powiedział coś w stylu, "chcesz się przekonać?" czy jakoś tak, to następna scena już była jak Shep i Thane wychodzą z pokoju przesłuchań. ;)