W przypadku odejścia Laidlawa przy okazji ME2 nie ma co się dziwić, on chyba wtedy został kimś ważnym w zespole od Dragon Age'a, więc wiadomo że przy ME nie będzie dalej grzebać(to pewnie on wniósł kółko rozmów do DA2! >.>).
Co do trójki to wiele dziur fabularnych i nieścisłości chyba właśnie wynika z odejścia Drew Karpyshyna. Jakby nie patrzeć ME3 to gniot nawet przy mocno średnim ME2(wg mnie oczywiście!). Mimo znikomej ilości fabuły i konsekwencji wyborów z ME1, ME2 było grą w którą się grało i się chciało grać, nie nudziła po 5min biegania po Cytadeli, nie odczuwało się nawet wielu miejsc w których walka była przeciągana. Niestety w ME3 im się to nie udało. O tyle, o ile do przewidzenia było, że fragmenty z dema mnie znudzą bo znam je wręcz na pamięć, o tyle ja się nudziłem bardzo na Marsie... Czasami to wszystko się ciągnęło jak gluty z nosa, powoli bez jakiegoś większego sensu i celu wg mnie. Idąc dalej wcale nie było lepiej. Fabuła w ME3: 'Pomożemy Ci jeśli zmusisz tamtych żeby nam pomogli, oczywiści żeby oni nam pomogli najpierw musisz pomóc im' i tak kilka razy. Dla mnie to było dość wkurzające, szczególnie że dwójka też kręciła się wokół jednego schematu. Ostatnim razem(kiedy przechodziłem grę) jedynym ratunkiem dla gry, były DLC fabularne, przy których dzięki rozplanowaniu nie nudziłem się wykonując tylko misje rekrutacyjne. Dodatkowo, wielu osobom nie podobało się zakończenie ME3, ciągle nie wiem o co im chodziło, jaka gra, takie zakończenie, przy czym zakończenie 'było godne' ME3, a nie całej serii ME, na pewno nie po świetnym fabularnie ME1. Dodatkowo ogromną wadą ME3(dla mnie) jest totalne ograniczenie rozmów. Na co ma wpływ nasz wybór? Czy dostaniemy punkty Idealisty czy Renegata? Dodatkowo przy systemie reputacji którego ja przynajmniej totalnie nie ogarniam(w jedynce i dwójce ogarnąłem jak tylko spojrzałem w ME3 do końca gry nie dowiedziałem się jak on działa). Rozmowy w ME3 prowadzą się same, jeszcze bardziej niż w przypadku ME2 czy DA II, co jest BW? Ogólnie widać ogromną tendencję spadkową w BioWare od dłuższego czasu:
ME1 > ME2 > ME3 -- albo -- DAO > ME2 > DAII > ME3.
Takie tam moje skromne zdanie jak wypada ME3 w porównaniu do ME2(chociaż porównanie dość słabe, bo skupiłem większość uwagi na narzekaniu na ME3).
Pamiętajcie, każde słowo zapisane powyżej, to tylko i wyłącznie
moja opinia. Nikomu nie mam zamiaru narzucać mojego zdania.
Modifié par TTTr96, 13 juillet 2012 - 10:58 .