Skocz do zawartości

Zdjęcie

Taktyka oraz skład na platynę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
224 odpowiedzi w tym temacie

#176
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 postów
[/quote]
"bez burzyciela albo z takim samolubnym co mi nie stawia pylonu to mam jakies 90k punktow"
[/quote]

Biore w obrone burzyciela, jego siła lezy własnie w pylonie jak mu zacznie sie podbierac amunicje a zwłaszcza granaty (a grając burzycielem z tajfunem lub błotniakiem zużywam ogromne ilości amunicji nie mówiąc o grantach) staje sie bezużyteczny dlatego rozumiem zachowanie ze stawia sie pylon bezpośrednio pod swoją postacią.
Zasada prosta
Burzyciel + pylon = wygrana,
Burzyciel bez pylonu = klęska (jak nie drużyny to przynajmniej samej postaci)

Owszem od czasu do czasu jak ktos wezmie amunicje nic sie nie stanie ale wkurzające jest jak np niszczyciel stanie na moim pylonie i nawet nie drgnie, ciągnie wtedy z pylonu wszystko i ja zostaje odciety od zaopatrzenia (zdarza sie to notorycznie jak gra sie z niszczycielem)

Użytkownik Jarek1981 edytował ten post 03 sierpień 2012 - 08:25


#177
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
@RomanowRomanow - double-buble różni się od ofensywnego na piątym poziomie, gdzie zamiast 15% obrażeń daję 10% ochrony. Używa się go jak bąbla ofensywnego (najważniejsze, że ma odkształcenie i generuje eksplozje biotyczne). Jednak jak bąbel wygaśnie, to często nie można go już postawić na ścieżce wroga. Wtedy siedzę w bąblu - daje to dodatkowych 30% (20+10) ochrony a wrogowie tacy jak brutal czy banshi i tak zazwyczaj zatrzymują się na skraju bąbla z odkształceniem, więc w takiej sytaucji i tak nie wykorzystuje się 15%.

Mnie się to sprawdzało na złocie - na platynie jeszcze nie grałem egzekutorką. Główną przyczyną dla której używam DB (double-buble) są granaty. Zauważyłem, że siedząc w bąblu DB raczej nie ginę od granatów - mogę je praktycznie ignorować, a w bąblu ofensywnym granaty mnie zabijają.

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 03 sierpień 2012 - 11:58


#178
RomanowRomanow

RomanowRomanow
  • Members
  • 753 postów
w naszej taktyce burzyciel wylacznie stawia pylon na samej strzelbie co jakies 12 sekund a granatami wali niszczyciel, burzyciel wali tylko wtedy jak ma nadwyzke a strzelac musi bardzo rzadko, dopiero jak juz atlas albo banshee wlazi przez drzwi

#179
morphisiusz

morphisiusz
  • Members
  • 295 postów
Polecam tą taktyke

Jest bardzo prosta, minus że gra się dość długo od 25-28 minut, i raczej nie z losowymi ludżmi bo ciężko wytłumaczyć.

#180
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
Obiecany filmik dotyczący taktyki walki inżynierem Salarianinem w bazie Lodowiec na Platynie - tylko kilka początkowych minut. Tym razem broniłem piwnicy (to jest optymalny wybór). Ponieważ to były randomy to postawiłem pierwszy raz przynętę tam, gdzie sie ją stawia przy obronie strefy lądowania. Ponieważ drużyna zaczęła się ustawiać do obrony piwnicy to zmieniłem miejsce. Jest to znacznie lepszy wybór, ale na złocie nie udawało mi się tego realizować (podobnie jak w Reaktorze - trudno jest zazwyczaj przekonać ludzi aby walczyli tam gdzie powinni).

youtu.be/AU6H2qzmayA

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 04 sierpień 2012 - 11:39


#181
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 postów
@morphisiusz to samo, tymi samymi postaciami: 4 burzycieli (bez fitness) lub 3 burzycieli i przynęta, robisz w piwnicy w czasie 21 - 25 minut na platynie przeciw gethom i nie ginie się tak często jak tam na górze i co najważniejsze randomom nie trzeba tłumaczyć :D

#182
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów

morphisiusz wrote...

Polecam tą taktyke

Jest bardzo prosta, minus że gra się dość długo od 25-28 minut, i raczej nie z losowymi ludżmi bo ciężko wytłumaczyć.


OK - tylko jak dla mnie, doprowadzenie przez Bioware do możliwości stosowania takiej taktyki to śmieć gry. Przecież to ma być rozrywka - a tu zero myślenia i kombinowania.

#183
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów

Nunatac wrote...

@morphisiusz to samo, tymi samymi postaciami: 4 burzycieli (bez fitness) lub 3 burzycieli i przynęta, robisz w piwnicy w czasie 21 - 25 minut na platynie przeciw gethom i nie ginie się tak często jak tam na górze i co najważniejsze randomom nie trzeba tłumaczyć :D


Klasyczny zestaw - inżynier salarianin + inni (bez burzyciela) i w piwnicy było 27 do 29 minut na platynie.

#184
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
Właśnie zagrałem platynę w piwnicy aby sprawdzić czas wyszło 28:14. Na koniec w trakcie ewakuacji trafił mnie ciekawy bug - na 3-4 sekundy przed końcem nagle zacząłem lewitować wysoko nad planszą w pozycji poziomej - ewakuacja dla mnie niezaliczona z powodu wniebowzięcia!

#185
RomanowRomanow

RomanowRomanow
  • Members
  • 753 postów
ten bug jest bardzo czesty najczesciej w okolicy fal za kasę, druzyna jest niesmiertelna lub szybko odnawia tarcze, wywala poza mape, albo do ladowiska, do tego potezne lagi

#186
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów

RomanowRomanow wrote...

ten bug jest bardzo czesty najczesciej w okolicy fal za kasę, druzyna jest niesmiertelna lub szybko odnawia tarcze, wywala poza mape, albo do ladowiska, do tego potezne lagi


Wywalanie nad plaszę owszem jest częste. Tym razem bylo to jednak nietypowe. Po pierwsze pozycja - byłem nie pionowo, a poziomo i widziałem tylko nieboskłon. Jak doszło do błędu - to też ciekawe. Zostałem złapany przez banshi. Zdążyłwm jednak wcześniej wystrzelić w nią ze skorpiona, a jak mnie złapała to zrobiłem atak ręczny i mnie puściła. Zamiast jednak opaść na nogi poszybowałem w pozycji poziomej do góry. Skąd wiem, że byłem wysoko - jak się jest 2-3 metry nad lub pod planszą to zalicza ewakuację (widać zresztą czasem przy buguach dokąd ewakuacja sięga). Musiałem być wyżej.

#187
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
Na prośbę niektórych forumowiczów publikuję moją konfigurację egzekutorki asari z "łopatologicznym" wytłumaczeniem dlaczego tak a nie inaczej.

Kula biotyczna:

używam(łem) trzech konfiguracji
DB - double bubble - promień/redukcja obrażeń/efekt odkształczenia
OB - offensive bubble - promień/słabość wroga/efekt odkształczenia
PB - protective bubble - promień/redukcja obrażeń/sojusznicza ochrona

Na poziomie 4 zawsze inwestuję w promień, bo bez tego bańka jest za mała (i tu się wszycy bezdyskusyjnie zgadzają).

PB - raczej już nie używam, ale sprawdza się bardzo dobrze jak mamy innego biotyka w drużynie i można w ten sposób inicjować eksplozje biotyczne. Raczej jednak na srebro.

OB - dla zgranej drużyny, inicjuje eksplozje biotyczne.
DB - dla drużyny tupu random, inicjuje eksplozje biotyczne, daje dodatkowe 10% ochrony jak siedzimy w bąblu. Dlaczego jej najczęściej używam wyjaśniałem niedawno.

Spustoszenie: promień/redukcja obrażeń/obrażenia i czas trwania
promień - na złocie i platynie sprawdza sie lepiej - więcej przeciwników
redukcja obrażeń - wybranie szybszego ładowania daje bardzo mały zysk czasowy (nie wiem jak Bioware liczy te procenty - od czego?), a 10% ochrony jest ważne
obrażenie i czas trwania - zyskujemy (też te procenty) 390 obrażeń i 15% ochrony. + 1,2 sekundy dłuższą ochronę. Zdecydowanie to zwiększa naszą przeżywalność. Alternatywna opcja /bariery i pancerz/ podnosi skutecznośc walki z bossami. Jednak przeżywalność jest ważniejsza.

Przyciągnięcie: brak - dlaczego - działa tylko na nieopancerzone cele. Praktycznie w pojedynkę trudno tego użyć do inicjowania eksplozji biotycznych. Cele niepancerzone umierają zanim uda się rzucić spustoszenie. Częstopo prostu nie działa.

Egzekutorka asari: czas trwania i pojemność/obrażenia od mocy/obrażenia od broni
Sprawność: trwałość/ładowanie tarcz/znakomita forma

Uzbrojenie: Adept X z modyfikacją roszarpującą i lufą dużego kalibru + Grom z lufą dużego kalibru + odprowadzacz ciepła lub stabilizatorem lub szybką lufą (kombinacja zależy od ekwipunku).

Ekwipunek: należy poprawić stabilnośc i przebijalność Groma - jeśli Grom z lufą dużego kalibru + odprowadzacz ciepła to dodajemy do pancerza stabilizację (1 lub 2 - 3nie jest potrzebne) + pociski przebijające.

Premia sprzętowa: pakiet ekspercki albo pakiet twierdzy albo skupiacz mentalny albo wzmacniacz do PM albo wzmacniacz tarcz

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 05 sierpień 2012 - 05:23


#188
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 postów
Cacy , jedno małe wtrącenie - nie założysz równocześnie lufy dużego kalibru i szybkiej lufy , niestety ale się nie da .

I w związku z pow. którą lufę wybrać .... ja zwykle brałem szybką , bo choć obrażenia mniejsze to jednak przebijalność często ratowała mi tyłek , zwłaszcza jak był wysyp tarczowników . Ale jak masz inne zdanie - chętnie posłucham dlaczego .

#189
RomanowRomanow

RomanowRomanow
  • Members
  • 753 postów
na platyne [farma na lodowcu] to ja w asari zawsze biorę piranię, bez tego nie wyrobiłbym z atlasami i banshee, a tylko pirania daje potezna szanse na uratowanie zlapanego czlonka zespolu szczegolnie jak strzelaja 3 naraz

#190
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów

RomanowRomanow wrote...

na platyne [farma na lodowcu] to ja w asari zawsze biorę piranię, bez tego nie wyrobiłbym z atlasami i banshee, a tylko pirania daje potezna szanse na uratowanie zlapanego czlonka zespolu szczegolnie jak strzelaja 3 naraz


Z tym to sie nie zgodzę. Przynęta jest stawiana w takiej odległości, że niestety banshi potrafi czasem mnie złapać nawet jak stoi przyprzynęcie. Ryzyko zawodowe - jestem na platynie dość często łapany przez banshi. Mimo tego w jakiś 70% przypadków jestem puszczany. W większości przypadków nikt z drużyny nie miał Piranii. Jeśli drużyna strzela do Banshi - wszytko jedno z czego - a schwytany nieszczęśnik wykonuje atak ręczny  (F) to zazwyczaj banshi puszcza. Ja osobiście nie lubię Pirani - stopień niecelności tego ustrojstwa jest katastrofalny.

PS: Ostanio w bazie Biel dopadł mnie bug - od 3 fali przestały mi się regerować tarcze (regenerowały mi się po wyssaniu energii, ale kompletnie przestały regenerować się same z siebie). Przynęta czasem leżała na boku ale spełniała swoją rolę i o dziwo udało się skończyć i byłem na pierwszym miejscu, Dlaczego- otóż nie mogłem kucnąć i poczekać aż mi się tarcze zregerują. Cały czas musiałem walczyć, aby odzyskiwać tarcze :).

#191
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 postów
@Ardat Yakshi Necromancer - "schwytany nieszczęśnik wykonuje atak ręczny (F) to zazwyczaj banshi puszcza" - czy to jest w jakiś sposób potwierdzone czy po prostu puszcza bo załącza się jej animacja odrzutu spowodowanego obrażaniami od innych lub explo, czy zadajesz jakieś obrażenia naciskając F, będąc w objęciach lasencji - przy zombi naciskanie F nie zadaje mu obrażeń, natomiast pozwala się uwolnić - ale przy Basi to chyba tylko przypadek i samo F nic nie daje.

#192
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 postów
Na złocie dwa czy trzy razy udało mi się wyswobodzić z jej martwego uścisku wlasnie szybkim klikaniem F, zakladam, że mozliwe istotne są obrazenia w walce wręcz i fart. W momencie gdy puszcza po tym jak sie wyszarpujemy wygląda to nieco inaczej niż gdy puszcza bo przyjęła tyle dmg od broni drużyny. mała ale subtelna różnica którą czuć. na platynie nie wiem jak by to wyszło.

#193
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 postów
Na platynie jest taki dym i zamieszanie , że ja osobiście to bym nie zauważył nawet jak by różnica była spora jak stodoła ..... a co dopiero "mała i subtelna" .

Co do tego [F] to jeszcze nigdy dla mnie nie zadziałało . Ewidentnie widać w/w fart mi nie dopisuje , bo resztę planu wykonuję należycie - mimo że nie wierze że to działa .

#194
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
Solo na platynie.

Moim zdaniem jest to niemożliwe. Te filmiki na YT to podpuchy (mają odznaczenia za asysty). Robiłem próby ile gdzie mogę wytrzymać na solo. W bazach za wyjątkiem Bieli i Ducha było to około 1 minuty. W Bieli 4 (walcząc), w Duchu ganiałem się z gethami przez 8 minut i potem zrezygnowałem. Prawdopodobnie jak bym się uparł to w Duchu byłbym w stanie jako inż. S. przetrwać dwie fale (trzeciej to już na 99% nie). Jako szpieg można się ganiać w dowolnej bazie - ale postęp kasowania jest bardzo powolny inie rokuje nadziei na skończenie fali.

PS: Musi byc jakaś zmiana w algorytmie działania gethów na platynie, bo one obchodza przynętę. Tak, że Duchu musiałem walczyć około 1-2 minut, potem uciekać, stawiac przynętę w nowym miejscu. Po 8 minutach zostało dokładnie 5 sztuk gethów - w tym dwa Behemoty - mogłem skończyc falę ale miałem dosyć tego ganiania.

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 06 sierpień 2012 - 10:11


#195
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów

Nunatac wrote...

@Ardat Yakshi Necromancer - "schwytany nieszczęśnik wykonuje atak ręczny (F) to zazwyczaj banshi puszcza" - czy to jest w jakiś sposób potwierdzone czy po prostu puszcza bo załącza się jej animacja odrzutu spowodowanego obrażaniami od innych lub explo, czy zadajesz jakieś obrażenia naciskając F, będąc w objęciach lasencji - przy zombi naciskanie F nie zadaje mu obrażeń, natomiast pozwala się uwolnić - ale przy Basi to chyba tylko przypadek i samo F nic nie daje.


Potwierdzone - wyswobodziłem się kiedyś w ten sposób z objęć Banshi będąc jedynym żywym (platyna, w trakcie ewakuacji, potem mnie i tak coś skasowało, ale atak Banshi przeżyłem) - więc na pewno to działa. Podejrzewam jednak, że samo F (ja to sobie przemapowałem na TAB) działa tylko w jakimś procencie przypadków(10-20% zapewne). Ale strzelająca drużyna + F daje już -  tak jak napisałem w moim odczuciu około 70%. Często ginę w takiej sytuacji ale nie jest to instant-kill.

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 06 sierpień 2012 - 10:13


#196
Jarek1981

Jarek1981
  • Members
  • 84 postów
Niestety u mnie nie zadziałało ani razu jak juz chwyt banshi to tylko strzał rakiety był skuteczny lub eksplozja biotyczna.

#197
Ardat Yakshi Necromancer

Ardat Yakshi Necromancer
  • Members
  • 229 postów
Nie wiem na czym to polega - raz kiedyś mi się udało i od tej pory się udaje dość często - czyba trzeba bardzo szybko zareagować - może to być też kwestia opóźnień w sieci - jak są lagi - to może tak być, że naciskasz F, a już nie żyjesz, tylko o tym nie wiesz. Przed chwilą grałem i się uwolniłem - radość trwała krótko bo w minutę potem straciłem łączność z serwerami (7 fala) - nie dość, że Platyna jest na prawdę trudna to jeszcze te utraty łączności i 70k kredytów + wyposażenie diabli wzięli !

PS: Zastanowiłem się nad tym co odruchowo robię i po retrospekcji mam następujące spostrzeżenie. Bardzo często jak ma mnie schwytac banshi to zamieram - nie mogę się ruszyć. To się zaczyna przed animają z podnoszeniem - i ja wtedy już zaczynam naciskać F (u mnie Tab - większy klawisz, łatwiej trafić).

Użytkownik Ardat Yakshi Necromancer edytował ten post 06 sierpień 2012 - 12:21


#198
Szkodnik

Szkodnik
  • Members
  • 79 postów
Ja mam ten "F" zbindowany na kółeczku od myszy . Więc takiego "spamu" jak ja tym kółkiem zakręcę , to chyba nawet na spacji byś nie wyklepał . A że traktuję ten akt kręcenia , jako swoisty upust frustracji z faktu że mnie znowu wiedźma złapała , to kręcę tym aż trzeszczy - niestety nadal bez efektu - jak mnie złapie to jest koniec .

Z tym że nie możesz się ruszyć to mam podobnie , nagle mi się postać blokuje , stoi w miejscu i ani uskoczyć ani się ruszyć . Natomiast wczoraj mnie Atlas złapał przez ścianę - nagle ze ściany wyłoniły się te jego kleszcze , potem pojechałem twarzą po ścianie do góry i papa . Spotkało mnie to po raz pierwszy , więc tak sobie myślę że może kiedyś w końcu i uwolnienie się z łap Banshee mi się trafi . Pytanie jest tylko takie , na co komu tak naprawdę kontra z tak znikomą szansą na zadziałanie ??

#199
Nunatac

Nunatac
  • Members
  • 246 postów
@Ardat Yakshi Necromancer mnie kiedyś Basia puściła bo jej się odwidziało mnie przebić - a że też sam zostałem i żadnego F nie wciskałem to nadal nie dowierzam tej tajnej kombinacji.

Od dziś wybiegam laseczką na spotkanie i będę próbował klepać Fkę - zobaczymy co z tego wyjdzie (pozdrawiam wszystkich ewentualnych cierpliwych i wyrozumiałych współgrających :) ).

#200
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 postów
Odnośnie taktyki to przy dobrym teamie można i zrobić bieganą platynę :D i nie koniecznie klasami z nowego DLC, dziś miałem mega fart i trafilem mega ogar random ekipę zdaje sie ze wschodu, konkretnie Rosja. Panowie grali zazwczaj szpiegami więc pozwoliłem sobie przy tych kilku grach wziąc i inne postacie do ogrania:) caly czas cisneliśmy random random platinum ( co mnie samego zdziwiło początkowo ;p) żeby nie być gołosłownym też pozwoliłem sobie na pewne screeny:)

tu pierwszy: http://w958.wrzuta.p...-06_23-18-36-37

tutaj trafił nam się sztylet i żniwiarze, pierwsza osoba grala gethem szpiegiem z GPS, druga gethem szpiegiem z błotniakiem i czarną wdową ( mnie też to zdziwiło...) ja grałem zołnierzem turiańcem z huraganem (niech zyje!:P) a czwarty kolega cisnął cerberusem adeptem bodajze z reegarem. ogólnie zostałem królem asyst ale dzięki minie i pociągnięciu z hurka czułem się potrzebny ;] 


tu drugi:http://w958.wrzuta.p...-06_22-45-18-60

niestety ekstrakcja tym razem nie pełna, ale mielismy pewne problemy ;d za to czas zdziwił przynajmniej mnie:) koledzy dwaj pierwsi grali szpiegami j.w. ja grałem adeptem drellem, czwarty kolega grał nie pamietam kim ;d chyba inzynierem quarian bo pamietam czesto byl skan obszarowy. także nie taka platyna straszna... z dobrą ekipą;)

szkoda ze zapomniałem zrobić screena z ostatniej gry tego wieczoru zniwiarze platyna kondor, mimo ze czas nie byl taki zeby sie mozna bylo pochwalić ;p bo 37 min się troche ciągneło ale daliśmy rade w czterech szpiegów gethów trzech jeden quarian. ogromnym problemem stały sie skrzynki z ammo ktore na raz dawały tylko p o30 -50 naboi do blotniaka ;/ ten bug z amunicja na kondorze jest az za czesty. 

impossible is nothing... ;p team form East could do it too :D 

podkreślam nie kampiliśmy w jednym miejscu tylko biegalismy czasem troche po prostu na pale do przodu, uwazajac zeby nei zjechać a po prostu pocisnąć.  jedyną formą komunikacji między nami było dziękowanie za podnoszenie w razie zgonu ;d choć były momenty ze bardzo  by sie przydalo powiedziec kto rakietuje czy ktoredy lepiej isc. 

Użytkownik mauri88 edytował ten post 06 sierpień 2012 - 11:35