Wielu z graczy uważa, że DLC to zło wcielone, a zwłaszcza te dodatki, które zapowiadane są już przed premierą danej gry. Innego zdania jest BioWare, producent serii Mass Effect. Chcecie poznać ich opinię?
Fani chcą więcej. Chcą nowej zawartości od chwili premiery gry. Mają tendencję by mówić: "Chcemy tego już teraz!" Więc dodatki muszą być gotowe jak najszybciej. Gracze sami wybiorą czy zechcą w nie zagrać już w czasie premiery czy też później - powiedział Fernando Melo z BioWare w czasie swojego wczorajszego wystąpienia na Game Developers Conference.
Melo dodał także, że przygotowywanie dodatków to praca dla scenarzystów i projektantów, którzy dzięki nowym
zadaniom nie muszą żegnać się z posadą. Ponadto poruszył on również kwestię przepustek do gry po sieci (on-line pass). Przyznał, że aż 11% całkowitego dochodu, który przyniósł firmie Mass Effect 2 stanowiły pieniądze z owych przepustek.
W jego wypowiedzi nie mogło także zabraknąć wątku mikrotransakcji, które to pojawiły się w Mass Effect 3. Zdaniem Melo dają one graczom wybór na co tak naprawdę chcą przeznaczyć swoje pieniądze, a w szerszej perspektywie pozwalają developerowi na zarobienie większych sum niż w przypadku standardowych DLC.
A czy Wam zależy na dodatkowej zawartości do pobrania już w chwili premiery oczekiwanej przez Was gry?
Źródło"
Moje pytanie brzmi: Fani skąd? Bo z Europy na pewno nie.
Użytkownik Wiedzmin182009 edytował ten post 14 sierpień 2012 - 01:59





Do góry







