Modifié par AlexandraK, 26 novembre 2012 - 07:18 .
Propozycje do Mass Effect 4
#226
Posté 26 novembre 2012 - 07:17
#227
Posté 26 novembre 2012 - 07:39
Zaskoczą tak, jak wielu zaskoczyli zakończeniem
#228
Posté 26 novembre 2012 - 07:57
Dużo bardziej xD
Ale nie no, nie śmiejmy się, bo przelała się fala hejtu, ludzie się z nich śmieją, wyszydzają pomysły, a BW nic z tego nie robi tylko kontynuuje swoje wizje. No pogratulować wytrwałości xD
Modifié par AlexandraK, 26 novembre 2012 - 07:59 .
#229
Guest_Grey1_*
Posté 26 novembre 2012 - 08:07
Guest_Grey1_*
No i też pewnie nie skuszę się, jeśli w jakikolwiek sposób będzie to nawiązywało do szeparda, po prostu tak mnie ta postać zaczęła irytować po 3, że aż sama się sobie dziwię, bo po jedynce uważałam, że to ciekawy bohater, nie było tam jeszcze tyle lepkiego patosu, który wkradł się do dwójki (momentami), no a szepard z 1 i 3 to już w ogóle odrębne galaktyki. Nowa postać, nowa przygoda, w bardzo odległej przyszłości względem wydarzeń z 3 i bez nawiązań- to coś, co by mi odpowiadało ( optimum to oczywiście wykorzystanie tylko uniwersum).
Modifié par Grey1, 26 novembre 2012 - 08:09 .
#230
Posté 26 novembre 2012 - 08:16
Poza tym, wątpię żeby BW całkowicie odcięło się od poprzedniczek wypuszczając ME4.
#231
Posté 26 novembre 2012 - 08:43
#232
Posté 26 novembre 2012 - 09:01
AlexandraK wrote...
nabuhodonozor wrote...
Subject 16 wrote...
Niech zostawią tego ME w spokoju, I jak stworzą nową fabułę skoro uniwersum opierało się na przekażnikach masy?. Zniszczone czy zepsute, ME 4 nie zaistnieje ponieważ fabularnie nam tłumaczono że rasy( w tym proteanie) nie są w stanie pojąć do końca działania PM, przez co nie są w stanie odbudować/naprawić ich. Opracowanie nowej technologi podróżowania pewnie by zajęło setki lat i potrzebowało zjednoczenia wszystkich grup naukowych ras w projekt, i też jest to niemożliwe bo sieć komunikacyjna też padła.
O.o Chyba grałem w inną wersję ME3
Ja też, no ale nie czepiajmy się xD
Ale dobra, zakładając nawet, że to prawda i trzeba setek lat bla bla bla - to jest właśnie s-f, żaden problem umiejscowić akcję tysiące lat później. Przykład SW - ile lat dzieli akcję KOTORa a 'Nową Nadzieję'? Nie jestem ekspertką od SW, ale chyba jednak dużo. Tak samo ME - nowa część, dziesięć tysięcy lat później i co za problem? I jak dla mnie nawet lepiej, bez możliwości (no chyba że cudowna hibernacja) przemycenia starych bohaterów i tym podobnych nawiązań.
Odpowiedz brzmi Ok 4000 lat( słownie cztery tysiące lat +-30 ) ba kotr dzieje się właśnie tyle lat wcześniej Republika liczy tam o ile dobrze pamiętam 25tys lat i od tego czasu wszyscy latają w nadświetlnej.
#233
Posté 26 novembre 2012 - 09:21
BlindObserver wrote...
Pytanie tylko co wtedy, gdy jest synteza i Żniwiarze nie wyginęli (no bo jak, skoro są nieśmiertelni?). Ci co wybrali syntezę będą mieć Żniwiarzy w grze, a reszta nie? I co z tą gównianą, zieloną poświatą?
Będzie pewnie niestety ten sequel i dlatego nie rozumiem, po co w ogóle dawać wybór zakończenia w grze akcji jaką jest ME3, skoro i tak się wie, że będzie się robić kolejną część.
Znasz rase cybernetyczną Borg ??
Otóż ta tajemnicza rasa jest połączeniem maszyny i Istot organicznych W jednym z odcinków Voyager wydobywa ze szczątków kuli Borga ich Rdzeń komunikacyjny, jeśli dobrze pamiętam, który okazuje się być biologicznie zainfekowany wirusem, który ma niszczyć ich nanosondy (twór technologiczny niszczony wirusem biologicznym )
.
Pomagali wtedy chyba 7z9 ale dokładnie wszytkiego niepamiętam żeby nie było. enyway widzisz więc że można wymyślić coś co może zainfekować nawt organizmy BioMechaniczne . Zresztą słyszłem ,cztałem ze nawet w syntezie Zniwiarze giną więc różnica dotycz tego czy inne rasy Mechaniczne i cybernetyczne (zw Syntetykami ) sa niszczone wraz z Żniwiarkami czy nie sa. Zniwiarki zostają chyba tylko przy kontroli .dDodatkowo jeśl siquel bedzi od 50 do XXXx lat po ME3 to technologia może skoczyć tak daleko zę przekaźnik będzie przetażałą metodą podróży.
#234
Posté 27 novembre 2012 - 04:01
#235
Posté 27 novembre 2012 - 04:07
#236
Posté 27 novembre 2012 - 04:23
MatthewG wrote...
Jak w ME4 ma być Legion, skoro tak czy siak umiera na Rannoch ?
Jeżeli Bioware/EA zrobi z ME4 prequel jedynki to Legion może się w nim pojawić.
#237
Posté 27 novembre 2012 - 05:53
#238
Posté 28 novembre 2012 - 11:51
Osobiście nie przeszkadza mi możliwość jakiejś wciągającej historii drella, który musi spłacić długi u gangów Omegi, przy okazji ratując rodzinę lub kogoś innego, w zależności od wyborów w trakcie rozgrywki. Albo historia batarianina, który chce zemścić się na ludziach kolonizujących jego ojczyste strefy galaktyczne. Przecież ten motyw był często wspominany podczas wszystkich części ME.
Nie rozumiem waszej niechęci w stosunku do tworzenia gier sprzed zdarzeń z głównego wątku. Sami mówicie, że jest to jedno z największych i najbogatszych uniwersów w historii gier, no to może je wykorzystajmy, do diaska?! Jak niby chcecie poznać całą galaktykę Mass Effectu, z podejściem typu, "Ta historia odpada, bo nie można grać człowiekiem." Pamiętajmy, że wartości moralne i świat ME są dosyć liberalne, czy się to komuś podoba, czy nie. W kontekście gry jest to super założenie, gdyż otwiera to przed nami nieskończenie wiele możliwości.
#239
Posté 03 janvier 2013 - 11:15
Pomysłów może być mnóstwo, ale ja i tak obstawiam, że ME4 dalej będzie z shepardem, nie odpuszczą okazji zarobienia na tych, których ME3 zawiodło, masa osób może mówić, że już nie kupi, ale i tak jak zobaczy, shepa, liare, tali itp. to się rzucą na towar, jak wygłodniałe wilki na swoją zdobycz. Nowy pomysł byłby pewnie ciekawszy, ale w dobie walki o przetrwanie na rynku, to jakoś wątpię, iż zaryzykują tworząc odrębną historię, która może zarówno wielu przyciągnąć jak i wielu odrzucić, gry dzisiaj są robione pod casuali, a nie graczy, pamiętajmy o tym a motorem napędzającym sprzedaż wśród casuali to chyba są motywy miłosne w grach, co za tym idzie, jedynym sensownym tzw. " Playable Character" jest człowiek lub asari, wątki miłosne przy udziale innych ras raczej nie zainteresują casuali, jeszcze jakąś szanse mają quarianie.
Tworząc przykładowo grę, gdzie kierujemy losami kroganina czy turianina, to zainteresuje to prawdopodobnie fanów tej gry/gatunku itp. a EA jak wiadomo od dawna zależy na jak największej sprzedaży, a nie ograniczenia się do jakiejś węższej grupy odbiorców.
PS: Mnie generalnie zwisa co zobaczę w ME4, proszę tylko o jedno, aby gra była dobra i nie miała wyciętych wątków, które po chamsku wcisną nam w dniu premiery za dodatkowe BW pointsy.
No...ale jakbym miał już coś wymyślić to z chęcią bym zagrał Wrexem i dowiedział się więcej o jego przygodach, a jeśli to ma być sequel, to jak tu już było pisane, może się dziać kilkadziesiąt, lub najlepiej kilkaset lat później, gdzie kierowalibyśmy losami Liary jako Matki, która we władaniu miałaby całą sieć galaktyczną, czyli utrzymana konwencja handlarza cieni i jej zadaniem mogłoby być, bo ja wiem co? Może ochrona naszej galaktyki, przed zagrożeniem z innej galaktyki, bo te zaledwie kilkanaście malutkich przekaźniczków masy, okazałaby się dopiero przedsionkiem, do poznania tajemnicy wszechświata. Przepraszam, za taki banał, ale mnie kręcą takie historie, w grach sci-fi mógłbym na okrągło tłuc tą "OBCĄ ZŁĄ RASĘ" itp.
Modifié par michal9o90, 03 janvier 2013 - 11:17 .
#240
Posté 05 janvier 2013 - 07:13
Modifié par tailer, 05 janvier 2013 - 07:14 .
#241
Posté 05 janvier 2013 - 11:00
A mówiąc o starym Bioware, to szykuje nam się gra twórców pierwszego Kotora,The Banner
Saga dość ciekawe, chodź nie wiem czy mnie zainteresuję, niezbyt lubię tego rodzaju grafikę w grach
Modifié par michal9o90, 05 janvier 2013 - 11:03 .
#242
Posté 07 janvier 2013 - 03:58
#243
Posté 07 janvier 2013 - 04:20
#244
Posté 07 janvier 2013 - 06:24
Prequel mógłby być, gdyby historia nie miała na celu przedstawienia konfliktu ze żniwiarzami.
Mógłby dotyczyć np jakiegoś najemnika czy kogokolwiek, pomysłów mam mnóstwo.
#245
Posté 11 janvier 2013 - 04:34
Jeżeli miałabym wybierać, to chyba postawiłabym na prequel. W przypadku sequela za dużo niewiadomych do ogarnięcia. Chociaż nie sądzę, żebym w ogóle kupiła tę grę. <_<
Modifié par SaturnSailor, 11 janvier 2013 - 04:36 .
#246
Posté 17 janvier 2013 - 11:13
SaturnSailor wrote...
Heh...ja bym wolała, bez względu na to czy to sequel czy prequel, żeby zmienili tytuł..co to za mass effect bez Sheparda?
Z tego co pamiętam, to jest Mass Effect, a nie Shepard Effect, więc nie muszą zmieniać nazwy
Modifié par Robul, 17 janvier 2013 - 11:13 .
#247
Posté 19 janvier 2013 - 02:01
#248
Posté 21 janvier 2013 - 11:24
Wprowadzić rozbudowywanie statku, pozostawić kompletowanie załogi, zarządzanie i modyfikacja broni mogą pozostać na poziomie z ME3 ale wybór pancerzy (kompletów bądź poszczególnych elementów) obowiązkowo rozszerzyć na pozostałą cześć załogi, tak by nie ograniczały się jedynie do wyglądu. Historia związana byłaby z zabawą w przemytnika, można by po drodze nadepnąć kilku ważniakom na odciski, generalnie szerokie pole do popisu na konflikty i dobrą opowieść.
Szybka myśl: Może coś w rodzaju - dostajemy zwykłe zlecenie na przewóz z punktu A do B, gdzieś w trakcie misji okazuje się, że przesyłką zainteresowani są również przedstawiciele kilku organizacj i/lub cywilizacji. Może to być nawet coś związanego z wydarzeniami z pierwszej trylogii, jakiś artefakt bądź działające urządzenie z zamierzchłych czasów (zakończenie ME3 nie musiałoby mieć praktycznie znaczenia, no chyba, że byłby to działajacy Geth). Kłopoty, dylematy, jedno lub dwa morderstwa wskazujace na zacieranie śladów, jakiś wątek osobisty w rodzaju niespłaconych długów i dawnej znajomości stojacej po drugiej stronie barykady, można zahaczyć o mały konflikt zbrojny, niecne wykorzystanie zawartości naszego ładunku, potrzebę jego zniszczenia bądź ukrycia, a w tle wesoła rozpierducha... Dorzucić Krogan, Asari, Quarian i Ludzi, przyprawić jedną lub dwiema nowymi cywilizacjami, dwa razy zamieszać - raz w prawo, raz w lewo - ME4 gotowe.
Modifié par metronom.pl, 21 janvier 2013 - 11:58 .
#249
Posté 22 janvier 2013 - 03:08
#250
Posté 22 janvier 2013 - 04:26
Najzabawniejsze jest to, że w grę nie grałem i praktycznie w ogóle się nią nie interesuję (jak każdym mmo zresztą). Jak widać nie trzeba wcale sztabu ludzi i niezliczonej ilości godzin aby obmyslić zarys historii (ale to szczegóły są najważniejsze, które to BioWare niespecjalnie zazwyczaj wychodzą).Daelin wrote...
Właśnie z niewielkimi różnicami opisałeś storyline smugglera z Star Wars The Old Republic
Modifié par metronom.pl, 22 janvier 2013 - 04:35 .





Retour en haut







