Aller au contenu

Photo

Propozycje do Mass Effect 4


  • Veuillez vous connecter pour répondre
297 réponses à ce sujet

#226
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
I tak BW wymyśli coś takiego, że nas znowu zaskoczą)) 

Modifié par AlexandraK, 26 novembre 2012 - 07:18 .


#227
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Alex
Zaskoczą tak, jak wielu zaskoczyli zakończeniem :D

#228
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
Na pewno nie.
Dużo bardziej xD

Ale nie no, nie śmiejmy się, bo przelała się fala hejtu, ludzie się z nich śmieją, wyszydzają pomysły, a BW nic z tego nie robi tylko kontynuuje swoje wizje. No pogratulować wytrwałości xD 

Modifié par AlexandraK, 26 novembre 2012 - 07:59 .


#229
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
No cóż, ilu graczy, tyle "marzeń" do spełnienia. Ja prawdopodobnie zagram w to coś co będzie me czwórką, pod jednym warunkiem- nie będzie to prequel, gdyż OD ZAWSZE I NIEZMIENNIE ta koncepcja mnie odrzuca.
No i też pewnie nie skuszę się, jeśli w jakikolwiek sposób będzie to nawiązywało do szeparda, po prostu tak mnie ta postać zaczęła irytować po 3, że aż sama się sobie dziwię, bo po jedynce uważałam, że to ciekawy bohater, nie było tam jeszcze tyle lepkiego patosu, który wkradł się do dwójki (momentami), no a szepard z 1 i 3 to już w ogóle odrębne galaktyki. Nowa postać, nowa przygoda, w bardzo odległej przyszłości względem wydarzeń z 3 i bez nawiązań- to coś, co by mi odpowiadało ( optimum to oczywiście wykorzystanie tylko uniwersum).

Modifié par Grey1, 26 novembre 2012 - 08:09 .


#230
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Na bank będą nawiązania do Shepa i jego przygody, bo jakby nie patrzeć to wybawca galaktyki, a całe te "żniwa" to dosyć istotny punkt w historii wszystkich ras.
Poza tym, wątpię żeby BW całkowicie odcięło się od poprzedniczek wypuszczając ME4.

#231
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Jeśli zrobią ten śmieszny sequel to pewnie nawiązanie będzie. Głupie bo głupie, ale w końcu to BW - muszą jakoś zadowolić "fanów" :D

#232
Andmag

Andmag
  • Members
  • 154 messages

AlexandraK wrote...

nabuhodonozor wrote...

Subject 16 wrote...

Niech zostawią tego ME w spokoju, I jak stworzą nową fabułę skoro uniwersum opierało się na przekażnikach masy?. Zniszczone czy zepsute, ME 4 nie zaistnieje ponieważ fabularnie nam tłumaczono że rasy( w tym proteanie) nie są w stanie pojąć do końca działania PM, przez co nie są w stanie odbudować/naprawić ich. Opracowanie nowej technologi podróżowania pewnie by zajęło setki lat i potrzebowało zjednoczenia wszystkich grup naukowych ras w projekt, i też jest to niemożliwe bo sieć komunikacyjna też padła.


O.o  Chyba grałem w inną wersję ME3 ;)


Ja też, no ale nie czepiajmy się xD 

Ale dobra, zakładając nawet, że to prawda i trzeba setek lat bla bla bla - to jest właśnie s-f, żaden problem umiejscowić akcję tysiące lat później. Przykład SW - ile lat dzieli akcję KOTORa a 'Nową Nadzieję'? Nie jestem ekspertką od SW, ale chyba jednak dużo. Tak samo ME - nowa część, dziesięć tysięcy lat później i co za problem? I jak dla mnie nawet lepiej, bez możliwości (no chyba że cudowna hibernacja) przemycenia starych bohaterów i tym podobnych nawiązań.


Odpowiedz brzmi Ok 4000 lat( słownie cztery tysiące lat +-30 ) ba kotr dzieje się właśnie tyle lat wcześniej Republika  liczy tam o ile dobrze pamiętam 25tys lat i od tego czasu wszyscy latają w nadświetlnej.

#233
Andmag

Andmag
  • Members
  • 154 messages

BlindObserver wrote...

Pytanie tylko co wtedy, gdy jest synteza i Żniwiarze nie wyginęli (no bo jak, skoro są nieśmiertelni?). Ci co wybrali syntezę będą mieć Żniwiarzy w grze, a reszta nie? I co z tą gównianą, zieloną poświatą?
Będzie pewnie niestety ten sequel i dlatego nie rozumiem, po co w ogóle dawać wybór zakończenia w grze akcji jaką jest ME3, skoro i tak się wie, że będzie się robić kolejną część.



Znasz rase cybernetyczną Borg ??
Otóż ta tajemnicza rasa jest połączeniem maszyny i Istot organicznych W jednym z odcinków Voyager wydobywa ze szczątków kuli Borga ich Rdzeń komunikacyjny, jeśli dobrze pamiętam, który okazuje się być biologicznie zainfekowany wirusem, który ma niszczyć ich nanosondy (twór technologiczny niszczony wirusem biologicznym )
.
Pomagali wtedy chyba 7z9 ale dokładnie wszytkiego niepamiętam żeby nie było. enyway widzisz więc  że można wymyślić coś co może zainfekować nawt organizmy BioMechaniczne . Zresztą słyszłem ,cztałem ze nawet w syntezie Zniwiarze giną więc różnica dotycz tego czy inne rasy Mechaniczne i cybernetyczne (zw Syntetykami ) sa niszczone wraz z Żniwiarkami czy nie sa. Zniwiarki zostają chyba tylko przy kontroli .dDodatkowo jeśl siquel bedzi od 50 do XXXx lat po ME3 to technologia może skoczyć tak daleko zę przekaźnik będzie przetażałą metodą podróży.

#234
KrzysztofT

KrzysztofT
  • Members
  • 10 messages
W ME4 musi się znaleźć Legion! Jak go nie będzie to nie kupię nowego Mass Effecta i basta. Legion to najlepsza postać w uniwersum Mass Effect i jeżeli ktoś wpadnie na pomysł, aby go nie było w czwartej części to marny jego los :)

#235
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Jak w ME4 ma być Legion, skoro tak czy siak umiera na Rannoch ?

#236
KrzysztofT

KrzysztofT
  • Members
  • 10 messages

MatthewG wrote...

Jak w ME4 ma być Legion, skoro tak czy siak umiera na Rannoch ?



Jeżeli Bioware/EA zrobi z ME4 prequel jedynki to Legion może się w nim pojawić.Image IPBImage IPB

#237
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Nawet jeśli będzie prequel ,to i tak wątpliwe, bo wydaje mi się, że Legion został wysłany w teren dopiero po incydencie na Eden Prime (mogę się mylić).

#238
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
Mam! Czytając wasze posty dotyczące tego, że jest to niemożliwe, aby stworzono uniwersum ME po ME3, gdyż trzeba byłoby uwzględnić wszystkie wybory. Doszedłem do wniosku, że panowie z BioWare nawet nie muszą tworzyć możliwości importu save'ów z poprzednich części. Wystarczy, że przed rozpoczęciem ME 4 wypełnisz ankietę, taką samą jaką dostali konsolowcy, którzy nie mieli możliwości zagrania w ME i dokonania własnych wyborów. Potem w zależności od wyborów dokonanych w ankiecie dostaniecie wytłumaczenie dlaczego świat ME 4 wygląda tak, a nie inaczej i w sumie rozpoczęcie gry dla wszystkich będzie takie samo. :D ( Jeśli ktoś wcześniej na to wpadł to z góry przepraszam, ale nie miałem siły, aby przebrnąć przez tyle postów.)
Osobiście nie przeszkadza mi możliwość jakiejś wciągającej historii drella, który musi spłacić długi u gangów Omegi, przy okazji ratując rodzinę lub kogoś innego, w zależności od wyborów w trakcie rozgrywki. Albo historia batarianina, który chce zemścić się na ludziach kolonizujących jego ojczyste strefy galaktyczne. Przecież ten motyw był często wspominany podczas wszystkich części ME.
Nie rozumiem waszej niechęci w stosunku do tworzenia gier sprzed zdarzeń z głównego wątku. Sami mówicie, że jest to jedno z największych i najbogatszych uniwersów w historii gier, no to może je wykorzystajmy, do diaska?! Jak niby chcecie poznać całą galaktykę Mass Effectu, z podejściem typu, "Ta historia odpada, bo nie można grać człowiekiem." Pamiętajmy, że wartości moralne i świat ME są dosyć liberalne, czy się to komuś podoba, czy nie. W kontekście gry jest to super założenie, gdyż otwiera to przed nami nieskończenie wiele możliwości.

#239
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Z góry przepraszam, ale nie mam ochoty czytać całego temat.

Pomysłów może być mnóstwo, ale ja i tak obstawiam, że ME4 dalej będzie z shepardem, nie odpuszczą okazji zarobienia na tych, których ME3 zawiodło, masa osób może mówić, że już nie kupi, ale i tak jak zobaczy, shepa, liare, tali itp. to się rzucą na towar, jak wygłodniałe wilki na swoją zdobycz. Nowy pomysł byłby pewnie ciekawszy, ale w dobie walki o przetrwanie na rynku, to jakoś wątpię, iż zaryzykują tworząc odrębną historię, która może zarówno wielu przyciągnąć jak i wielu odrzucić, gry dzisiaj są robione pod casuali, a nie graczy, pamiętajmy o tym a motorem napędzającym sprzedaż wśród casuali to chyba są motywy miłosne w grach, co za tym idzie, jedynym sensownym tzw. " Playable Character" jest człowiek lub asari, wątki miłosne przy udziale innych ras raczej nie zainteresują casuali, jeszcze jakąś szanse mają quarianie.

Tworząc przykładowo grę, gdzie kierujemy losami kroganina czy turianina, to zainteresuje to prawdopodobnie fanów tej gry/gatunku itp. a EA jak wiadomo od dawna zależy na jak największej sprzedaży, a nie ograniczenia się do jakiejś węższej grupy odbiorców.

PS: Mnie generalnie zwisa co zobaczę w ME4, proszę tylko o jedno, aby gra była dobra i nie miała wyciętych wątków, które po chamsku wcisną nam w dniu premiery za dodatkowe BW pointsy.

No...ale jakbym miał już coś wymyślić to z chęcią bym zagrał Wrexem i dowiedział się więcej o jego przygodach, a jeśli to ma być sequel, to jak tu już było pisane, może się dziać kilkadziesiąt, lub najlepiej kilkaset lat później, gdzie kierowalibyśmy losami Liary jako Matki, która we władaniu miałaby całą sieć galaktyczną, czyli utrzymana konwencja handlarza cieni i jej zadaniem mogłoby być, bo ja wiem co? Może ochrona naszej galaktyki, przed zagrożeniem z innej galaktyki, bo te zaledwie kilkanaście malutkich przekaźniczków masy, okazałaby się dopiero przedsionkiem, do poznania tajemnicy wszechświata. Przepraszam, za taki banał, ale mnie kręcą takie historie, w grach sci-fi mógłbym na okrągło tłuc tą "OBCĄ ZŁĄ RASĘ" itp.

Modifié par michal9o90, 03 janvier 2013 - 11:17 .


#240
tailer

tailer
  • Members
  • 144 messages
Całe to Mass effect 4 w przyszłości to będzie totalna porażka, dlatego wciąż mam nadzieję, że go nie zrobią. Wszyscy narzekają na prequel, albo dziejący się równocześnie do wydarzeń z trylogii, ale jaka jest inna opcja. To albo wcale, ja przynajmniej tej gry nie widzę. Jak reszta mówi, największy problem to kontynuowanie wyborów. Jaka ankieta? Żniwiarze przeżyli, ale przez przypadek złapali grypę, więc później zginęli. Ludzie stali się hybrydą życia organicznego i syntetycznego, ale im się znudziło, więc wrócili do organicznych korzeni? Przekaźniki może i są do ogarnięcia w kilkaset lat, ale ekonomia, przemysł, porządek już nie. A nawet jeśli co by się miało dziać? Okazało się, że żniwiarze to był pikuś, a w galaktyce Andromedy czają się gigantyczne kosmiczne żuki, które tylko czekają, aby nas zaatakować i poturlać zrobione z nas kupki? Czego nie weźmiemy pod uwagę to wychodzi denna, bezsensowna gra. Niech się nie upokarzają bardziej i niech nie robią tej gry dziejącej się w przyszłości, najlepiej wcale. Może ktoś za 30 lat weźmie się za tą trylogie i napiszą scenariusz od nowa z uwzględnieniem samych plusów i przyszłościowej grafiki.

Modifié par tailer, 05 janvier 2013 - 07:14 .


#241
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
tailer, generalnie mylisz się, nawet najprostszą, najbardziej banalną fabułę można podać w tak genialny sposób, iż wszyscy poszczali by się z radości i nie mów, że to niemożliwe, tylko, że problemem tutaj jest nasza ukochana firma EA, w której rękach taka misja ma 0,1% szans, na powodzenie... tak tak, wiem, że to Bioware, ale tak naprawdę co zostało z tego starego Bioware? Teraz to już nic innego jak samo EA. Cóż....... mimo wszystko wierzę, iż może coś z tego wyjść, ale nie oczekuję cudów, na które liczyłem w ME3 :) Generalnie ME3 było strzałem w stopę dla Bioware, jeśli w ogóle wyjdzie ME4, to będzie to ich ostatnia deska ratunku na odbudowanie mojego zaufania, ewentualnie DA III, tyle, że jeśli ME4 będzie zwyczajnym prequel'em, to nie mam za co ich oceniać, bo mają już wszystko podane na tacy, tylko sequel, może pokazać ich czy mają jaja, czy jednak zeszmacili się.

A mówiąc o starym Bioware, to szykuje nam się gra twórców pierwszego Kotora,The Banner
Saga
  dość ciekawe, chodź nie wiem czy mnie zainteresuję, niezbyt lubię tego rodzaju grafikę w grach

Modifié par michal9o90, 05 janvier 2013 - 11:03 .


#242
tailer

tailer
  • Members
  • 144 messages
Ja jednak zostanę przy swoim. Nie mówię, że nie da się zrobić niczego dobrego, ale moim zdaniem nie po wydarzeniach w ME3. Możliwości na stworzenie gry jest mnóstwo, lecz załóżmy nawet, że Bioware podejmie się zrobienia ME4 w przyszłości. Nawet jeślli uda im się poskładać cały bałagan do kupy (według mnie niemożliwe) to zostaje jedna sprawa "epickość". Można się pobawić i bez tego, ale czy to będzie mass effect? Dlaczego uważam, że jej nie będzie... musieli by oni wymyślić coś groźniejszego, ciekawszego, mroczniejszego od żniwiarzy. Coś co sprawiłoby, że w mass effect 4 człowiek uzna za dzieło prawdziwie epickie. Ale nawet jeśli, będzie to kosztem trylogii me. Wymyślenie czegokolwiek lepszego pogrąża trylogie, samych żniwiarzy, ich znaczenia w historii, potęgi, zagrożenia z ich strony. Im lepszy ME4 tym gorsza trylogia. Tak jak me3 wykazało bezsensowność drugiej części tak ME4 wykaże słabość wszystkich trzech. Dlatego twórcy będą musieli obejść się bez czającego się w ciemnościach zła, a więc mass effect to nie mass effect. Nie wiem czy rozumiesz mój punkt widzenia, moim zdaniem część 4 będzie działała jak pasożyt w stosunku do reszta, z kolei można powiedzieć, że trylogia sama w sobie broni się przed powstaniem czwartej.

#243
Aquarius91

Aquarius91
  • Members
  • 29 messages
Problem z ME4 i ewentualnym sequelem polega nie tylko na tych trzech (no dobra czterech) zakończeniach ale na decyzjach podjętych w trakcie gry, przez które u jednych graczy przetrwały wszystkie rasy (które można było wybić) a u innych mogły zginąć. Chodzi oczywiście o Quarian (niepogodzenie ich z gethami), Gethy (wybór zniszczenia), Krogan (oszukanie ich i niewyleczenie) i Raknii (w zależności od decyzji z ME1 w ME3 możemy darować życie królowej lub ją zabić). Jedyne wyjście dla BW to wybrania kanonu dla zakończenia i wszystkich decyzji z całej trylogii co nie spodoba się graczom bo podjęte decyzje okażą się nieważne. Gdyby zdecydowali się na Prequel lub gra miała by miejsce w trakcie wydarzeń z trylogii to też nie spodoba się graczom bo wiedzą jak to się skończy. Wynika z tego, że BW tworząc ME4 (czy jak to później nazwą) nie zadowolą wszystkich graczy i fanów ME, więc według mnie to powinni sobie darować kolejną grę w tym uniwersum.

#244
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 messages
Jeśli bw postanowi zrobić sequel, to niemal napewno, nie kupią tego fani którzy wybrali inny kolorek.
Prequel mógłby być, gdyby historia nie miała na celu przedstawienia konfliktu ze żniwiarzami.
Mógłby dotyczyć np jakiegoś najemnika czy kogokolwiek, pomysłów mam mnóstwo.

#245
SaturnSailor

SaturnSailor
  • Members
  • 10 messages
Heh...ja bym wolała, bez względu na to czy to sequel czy prequel, żeby zmienili tytuł..co to za mass effect bez Sheparda? Poza tym, podobno, pytają nas o zdanie...hie hie, ależ łaskawcy...no, no...cóż za wspaniałomyślność. Mam dziwne wrażenie, ze część tych pięknych słówek to zwykłe zabiegi marketingowe, mające nieco obłaskawić niezadowolonych zakończeniem trylogii. A prawda jest pewnie taka, że od dawna już wiedzą, jak potoczy się fabuła nowej gry...:roll: Nie ukrywam, że spojrzałabym łaskawszym okiem na ME4, gdyby zamiast uśmiercać moją Shepard, pozwolili jej przejść na spokojną emeryturę. Nie wiem, jak Wy, ale ja byłam nieco zdegustowana wyborami zaserwowanymi przez BW pod koniec gry...tyleż opcji uśmiercenia bohatera w jednym zakończeniu! :o
Jeżeli miałabym wybierać, to chyba postawiłabym na prequel. W przypadku sequela za dużo niewiadomych do ogarnięcia. Chociaż nie sądzę, żebym w ogóle kupiła tę grę. <_<

Modifié par SaturnSailor, 11 janvier 2013 - 04:36 .


#246
Robul

Robul
  • Members
  • 87 messages

SaturnSailor wrote...

Heh...ja bym wolała, bez względu na to czy to sequel czy prequel, żeby zmienili tytuł..co to za mass effect bez Sheparda?


Z tego co pamiętam, to jest Mass Effect, a nie Shepard Effect, więc nie muszą zmieniać nazwy :P. Osobiście boję się trochę o fabułę, tak jak każdy ale nowa historia wcale nie musi być gorsza, kto wie może wyjdzie z tego coś epickiego (w co wątpię) a może będzie to totalna klapa i nikt tego nie kupi. A w sprawie tego nawiązania do Sheparda to czemu nie ? Wszyscy lubili tego bohatera (chyba) więc nawet Ci, którzy byli temu przeciwni napewno by się ucieszyli. Najlepiej poczekać i zobaczyć czy będzie to hit czy kit, takie jest moje zdanie.

Modifié par Robul, 17 janvier 2013 - 11:13 .


#247
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
@tailer Tak rozumiem twój punkt widzenia, chodź ja mam trochę inny, ale faktycznie, jeśli by ME4 było hitem, to przyćmiło by trylogię, która stałaby się trochę bezsensowna, z drugiej strony, wcale nie muszą pozbywać się teorii żniwiarzy, którzy mogą już władać setkami galaktyk, a my tylko pozbyliśmy się, ewentualnie zaprzyjaźniliśmy się z malutkim oddziałem w naszej galaktyce, akcja może się dziać setki, tysiące lat poźniej, gdy już podróżujemy między galaktykami. Oczywiście to mało sensowna i wymyślona w 5 sekund historyjka, jednak wyobraź sobie co można wymyślić przez dziesiątki godzin w pracy.....ahhh zapomniałem, BW poświęca na to jeszcze mniej sekund ode mnie :P Po drugie, wcale wątpliwa epickość ME4 nie musi przekreślać trylogii, historia może np. dotyczyć nowo powstałego konfliktu z batarianami, albo z jakąś nowo odkrytą rasą i osłabiona siła ras cytadeli mogłaby miec ciężki orzech do zgryzienia, jak to się mówi, wygranie nawet wojny, nie gwarantuje pokoju, jest masa przeszkód, które czekałyby przed nowym bohaterem, trylogia by pozostała trylogia bo dotyczyła żniwiarzy, a teraz powstałyby inne epickie wątki.

#248
Groszek

Groszek
  • Members
  • 8 messages
Na anglojęzycznym forum spotkałem się z pomysłem na nowego bohatera, który byłby postacią w typie Hana Solo z Gwiezdnych Wojen (daje to tym samym możliwość stworzenia swojej własnej postaci, bo nie musiałaby być przypisana do konkretnej nacji). Zacząłem się chwilę nad nim zastanawiać i myślę, że to ciekawa idea.
Wprowadzić rozbudowywanie statku, pozostawić kompletowanie załogi, zarządzanie i modyfikacja broni mogą pozostać na poziomie z ME3 ale wybór pancerzy (kompletów bądź poszczególnych elementów) obowiązkowo rozszerzyć na pozostałą cześć załogi, tak by nie ograniczały się jedynie do wyglądu. Historia związana byłaby z zabawą w przemytnika, można by po drodze nadepnąć kilku ważniakom na odciski, generalnie szerokie pole do popisu na konflikty i dobrą opowieść.

Szybka myśl: Może coś w rodzaju - dostajemy zwykłe zlecenie na przewóz z punktu A do B, gdzieś w trakcie misji okazuje się, że przesyłką zainteresowani są również przedstawiciele kilku organizacj i/lub cywilizacji. Może to być nawet coś związanego z wydarzeniami z pierwszej trylogii, jakiś artefakt bądź działające urządzenie z zamierzchłych czasów (zakończenie ME3 nie musiałoby mieć praktycznie znaczenia, no chyba, że byłby to działajacy Geth). Kłopoty, dylematy, jedno lub dwa morderstwa wskazujace na zacieranie śladów, jakiś wątek osobisty w rodzaju niespłaconych długów i dawnej znajomości stojacej po drugiej stronie barykady, można zahaczyć o mały konflikt zbrojny, niecne wykorzystanie zawartości naszego ładunku, potrzebę jego zniszczenia bądź ukrycia, a w tle wesoła rozpierducha... Dorzucić Krogan, Asari, Quarian i Ludzi, przyprawić jedną lub dwiema nowymi cywilizacjami, dwa razy zamieszać - raz w prawo, raz w lewo - ME4 gotowe.

Modifié par metronom.pl, 21 janvier 2013 - 11:58 .


#249
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 messages
Właśnie z niewielkimi różnicami opisałeś storyline smugglera z Star Wars The Old Republic

#250
Groszek

Groszek
  • Members
  • 8 messages

Daelin wrote...

Właśnie z niewielkimi różnicami opisałeś storyline smugglera z Star Wars The Old Republic

Najzabawniejsze jest to, że w grę nie grałem i praktycznie w ogóle się nią nie interesuję (jak każdym mmo zresztą). Jak widać nie trzeba wcale sztabu ludzi i niezliczonej ilości godzin aby obmyslić zarys historii (ale to szczegóły są najważniejsze, które to BioWare niespecjalnie zazwyczaj wychodzą).

Modifié par metronom.pl, 22 janvier 2013 - 04:35 .