Aller au contenu

Photo

Propozycje do Mass Effect 4


  • Veuillez vous connecter pour répondre
297 réponses à ce sujet

#251
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 messages

metronom.pl wrote...

Daelin wrote...

Właśnie z niewielkimi różnicami opisałeś storyline smugglera z Star Wars The Old Republic

Najzabawniejsze jest to, że w grę nie grałem i praktycznie w ogóle się nią nie interesuję (jak każdym mmo zresztą). Jak widać nie trzeba wcale sztabu ludzi i niezliczonej ilości godzin aby obmyslić zarys historii (ale to szczegóły są najważniejsze, które to BioWare niespecjalnie zazwyczaj wychodzą).

No niby prawda ale do SW:TOR sztab potrzebny był, wkońu to gra od BW :pinched:

#252
SaturnSailor

SaturnSailor
  • Members
  • 10 messages

michal9o90 wrote...

 Po drugie, wcale wątpliwa epickość ME4 nie musi przekreślać trylogii, historia może np. dotyczyć nowo powstałego konfliktu z batarianami, albo z jakąś nowo odkrytą rasą i osłabiona siła ras cytadeli mogłaby miec ciężki orzech do zgryzienia, jak to się mówi, wygranie nawet wojny, nie gwarantuje pokoju, jest masa przeszkód, które czekałyby przed nowym bohaterem, trylogia by pozostała trylogia bo dotyczyła żniwiarzy, a teraz powstałyby inne epickie wątki.


Hmm, siedzę i analizuję pomysły na fabułę i dochodzę do wniosku zdecydowanie przemawiającego za "czymś nowym". Ja wiem, zlinczują mnie za chwilę, ale konflikty z batarianami, osłabienie cytadeli, grasujące z palącymi na popiół laserami Żniwiarki, wojna z gethami czy rotacja znaczenia poszczególnych ras jakoś do mnie nie przemawia. Trylogia wydaje się fabularnie spójna ale i zamknięta. Całość zatoczyła koło. W nowej odsłonie gry wolałabym nowe treści w starej, dobrej formie. :D

#253
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests

SaturnSailor wrote...

michal9o90 wrote...

 Po drugie, wcale wątpliwa epickość ME4 nie musi przekreślać trylogii, historia może np. dotyczyć nowo powstałego konfliktu z batarianami, albo z jakąś nowo odkrytą rasą i osłabiona siła ras cytadeli mogłaby miec ciężki orzech do zgryzienia, jak to się mówi, wygranie nawet wojny, nie gwarantuje pokoju, jest masa przeszkód, które czekałyby przed nowym bohaterem, trylogia by pozostała trylogia bo dotyczyła żniwiarzy, a teraz powstałyby inne epickie wątki.


Hmm, siedzę i analizuję pomysły na fabułę i dochodzę do wniosku zdecydowanie przemawiającego za "czymś nowym". Ja wiem, zlinczują mnie za chwilę, ale konflikty z batarianami, osłabienie cytadeli, grasujące z palącymi na popiół laserami Żniwiarki, wojna z gethami czy rotacja znaczenia poszczególnych ras jakoś do mnie nie przemawia. Trylogia wydaje się fabularnie spójna ale i zamknięta. Całość zatoczyła koło. W nowej odsłonie gry wolałabym nowe treści w starej, dobrej formie. :D



Otóż to, dla mnie też problemy Szeparda i spółki są rozdziałem zamkniętym, bardzo nie chciałabym powrotu samego hiperbohatera, jak i tych wszystkich wątków z trylogii. Dla mnie optymalne by było stworzenie od nowa totalnie odrębnej historii, ale w tym uniwersum, bo ono jako takie nawet mi się podoba.

#254
Captain Price

Captain Price
  • Members
  • 31 messages
To co napisał metronom.pl i napisała Grey1 jest właściwie sednem sprawy. Jeśli "ME4" ma w jakiś sposób wejść z rozmachem na rynek, to potrzebujemy zdecydowanych zmian wizerunku bohatera. BioWare powinno zrobić z naszego bohatera trochę bardziej ludzką osobę, tak ja to zrobiono z Jamesem Bondem. Wstawiono nowego aktora(Daniela Craiga) i dwie pierwsze części zupełnie różniły się od poprzednich, ponieważ Bond jest tam bardzo realistyczny. To przykuło uwagę wielu widzów.
W przyszłym Mass Effectcie twórcy powinni się wzorować na budowie fabuły do Wiedźmina 2. Ma ona niespodziewany wątek zwrotny, ale przede wszystkim skupia się na detalach, smaczkach samej gry, mini gierkach. Zadania różnią się od siebie, wymagają od gracza ciągłej uwagi, to sprawia, że gra jest taka wciągająca. Czasem główny wątek nie jest najważniejszy.

#255
LazyBishopNef

LazyBishopNef
  • Members
  • 44 messages
Niestety nie rozumiem zachwytów nad Wiedźminem - żeby sprawa jasna grałem w obie części i żadna specjalnie mnie nie wciągnęła. Ale to już kwestia gustu. Więc o ile Captain Price chciałbyś aby nowy ME wzorował się na Wiedźminie to ja już niekoniecznie tego bym oczekiwał.
Niemniej zastanawiałem się ostatnio czy chciałbym aby był kontynuowany wątek Sheparda.I ostatecznie doszedłem do wniosku - dlaczego by nie? Tutaj akurat cały czas kryje się dość duży potencjał fabularny o ile oczywiście BW w końcu pokaże że potrafi jeszcze tworzyć fabuły.
 Ostatecznie jednak mam nadzieję że uniwersum ME będzie stopniowo uzupełniane przez coraz ciekawsze produkcje. Chociaż obawiam się że zbyt duży kredyt zaufania daję w tym momencie BW. 

Modifié par LazyBishopNef, 06 février 2013 - 12:50 .


#256
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Potencjał fabularny w grze, którą robi studio niepotrafiące zrobić dobrej fabularnie gry od czasów ME1. Rzeczywiście, jest się z czego cieszyć...

Pisałem to już parę razy - ME4 bez Sheparda, tylko i wyłącznie. Nie mnóżmy absurdów, niech seria ME nie będzie znana tylko z tego, cycków i opowieści dla dzieci.

Też bym chciał, żeby ME wzorowało się na Wiedźminie, ze względu na kilka szczególnych cech tego drugiego:
a) nieliniowość,
B) sensowna fabuła,
c) wybory, które na coś wpływają (no na to nie liczę, w grach BW to nigdy nie występowało),
d) język dostosowany do danej sytuacji (ugrzecznienie pod względem językowym w grach BW aż razi po oczach, to nie gry dla dzieci przecież) - jedna cholera na serię jakoś nie wygląda normalnie,
e) zrobienie z seksu części świata, a nie czegoś co jest tabu (kolejna przypadłość BW, z której nie potrafią się wyleczyć - niech może zostaną przy buzi buzi),
f) skupienie się na czymś innym niż pradawne zło, ciągłe ratowanie świata i takie tam oklepane pierdoły.

Ale spójrzmy prawdzie w oczy - ME4 robi studio odpowiedzialne za Omegę. Omega to gówno nie dodatek, więc wiadomo czego można się spodziewać. Wyjdzie taki MoH z lepszą fabułą i ładny graficznie.
.

#257
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Jestem świeżutko po skończeniu Wiedźmina 1 i za chwilę zaczynam 2. Jedynka jest b. dobrą grą, która...totalnie mi się nie spodobała. Nie będę tu wymieniać dlaczego, ale porównam krótko to moje granie jako oglądanie czegoś b. fajnego na wystawie, ale z myślą, że to nie w moim guście i nie chcę tego mieć. Nie wiem jak tam spodoba mi się dwójka, ale kompletnie nie podoba mi się pomysł, żeby masefektcztery miał cokolwiek wspólnego z Wiedźminem (jedynką przynajmniej). Tu jeśli chodzi o integrację mnie-gracza ze światem to wszystkie produkcje Bioware(dragony i masefekty) biją po prostu na głowę Wiedźmina. Nie mam na celu tutaj absolutnie rozpoczynania dyskusji o grze W !

Modifié par Grey1, 06 février 2013 - 12:39 .


#258
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Czyli nie zaczynając dyskusji o Wiedźminie katowałaś się grą w grę, która Ci się totalnie nie podoba. No w sumie, można i tak :D
P.S. W2 jest inne, bardziej hamerykańskie, więc bardziej Ci się spodoba. I biją jedynie dla Ciebie :)

#259
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind, nie baw się w wróżkę, nie wiesz czy mi się spodoba, a złośliwości o hamerykańskości sobie daruj proszę...
Katowałam się tylko w jednym momencie, podczas walki z zeuglem, która trwała 3 dni, bo nie miałam przy sobie ani jednego eliksiru :crying:Poza tym grałam do końca, gdyż przeczytałam na gejmłolku, że warto mieć sejwa, gdyż przechodzą miecze i zbroja oraz decyzja, po której stronie się opowiedziało.

Modifié par Grey1, 06 février 2013 - 12:53 .


#260
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ja nie wróżka, ale skoro podobają Ci się DA (hamerykańska do szpiku kości gra) i ME (na to to nawet nie ma określenia) to W2 Ci się pewnie spodoba, bo jest mniej słowiańskie niż jedynka. Hamerykańskość to tutaj nie jest złośliwość, hamerykańskość istnieje i na szczęście jednak zanika nawet w amerykańskich grach. BW od Tronu Bhalla wali gry z wylewającym się patosem i właśnie hamerykańskością - dlatego każda kolejna gra jest fabularnie coraz głupsza i opowiada o tym samym.
Co do sejwa - nie specjalnie warto, miecze nie są wybitne i szybko ma się lepsze, a decyzja ma minimalne odzwierciedlenie w grze.
Zresztą ja nie chcę przeniesienia klimatu W2 do ME4, bo to niemożliwe. Wiem w końcu, ze to hamerykański shooter z tanimi romansami. Ja chcę jedynie przeniesienia tego co wypisałem. Napisz, że DAO lub ME oferuje choćby jedną rzecz z tej listy. Możesz to zrobić?

#261
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Akurat słowiańskość i klimat Brzegu i Odmętów mnie oczarował w tej grze(jedyne chwile kiedy się na prawdę zaangażowałam w świat gry), więc pudło. Jeśli tego w W2 zabraknie to będzie lipa. Całkowicie subiektywnie(!!!) powiem, że Bioware nawet w słabej grze, jaką jest Da2 potrafiło mnie 10000x bardziej przywiązać do bohatera, postaci, świata niż W1. I tyle, nie widzę sensu kontynuować dyskusji i moich osobistych wrażeniach, bo ona jest zbędna, nikogo to nie interesuje i jest nie na temat ;)

Modifié par Grey1, 06 février 2013 - 01:10 .


#262
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Teraz Ty bawisz się we wróżkę, bo mnie np. interesuje, choć fakt, to może nie ten wątek. Inna sprawa, że wiele razy pisałaś, że grając facetem nie możesz się z nim utożsamić - mi to tam jakiegokolwiek problemu w przypadku kobiet nie stwarza.
Mnie poziom fabularny bajek dla dzieci (DAO, ME2, ME3) irytuje, więc może tutaj jest odpowiedź, dlaczego uważam 90% elementów zaimplementowanych w Wiedźminie za lepsze niż z wyżej wymienionych gier. A ja tam fanem prozy Sapkowskiego nie jestem, w ogóle z tym nie mam nic wspólnego. Niech po prostu przy tworzeniu ME4 pójdą wreszcie po rozum do głowy i przestaną ludzi karmić czymś tanim, tandetnym. Z kim oni chcą konkurować? Z W3 z otwartym światem? Z nowym Deus Exem? Z erpegami z Kickstartera? W każdym z tych przypadku będą srogie baty, bo nie wystarczy zrobić zrobić shootera i dokleić mu łatki gry RPG. Sprzeda się to dobrze, bo będzie dużo strzelania, a nie dlatego, że fabuła kogoś oczaruje. To jak z DAO - hajp na grę nakręcany hasłem "następca BG". Bez tego ta gra nic by nie zdziałała na rynku, a nawet z tym sprzedała się średnio.

#263
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind, wiadomo nie od dziś, że moje i Twoje oczekiwania względem gier, w bardzo szeroko pojętym sensie, są jak ogień i woda. Nawet jeśli zaczęłabym z Tobą dyskusję, to ona do niczego nie doprowadzi i nie ma sensu. Nic z tego żadne z nas dla siebie nie wyniesie, nikt nikogo nie przekona do swoich racji, do swojego gustu. Gry wszakże nie mają aż takiej mocy, żeby definiować człowieka (pokaż mi w co grasz, a powiem ci kim jesteś, czy coś w ten deseń). Ty ze swoim gustem growym możesz być znakomitym redaktorem, ja ze swoim mogę być znakomitym tym kim jestem. Tak więc, przy tandecie od Bioware ja mogę się bawić na prawdę znakomicie (pomijając udawanie wojownika ninja w DA2), a Ty możesz cierpieć katusze i wyjaśnienie dlaczego tak jest to są tygodnie rozmowy. Więc nie będę tutaj kontynuować rozważań o grach od Bio i Wiedźminie :)

#264
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ależ ja nie cierpię katuszy, bo mi się dobrze gra w efekty masy i kiedyś tam w DAO. Tyle, że tych pierwszych nie postrzegam jako gry RPG, a druga seria to tylko nieudolny klon Forgotten Realms. Lubię dobre, dojrzałe fabularnie gry, a dojrzałości oczekuję od produkcji z PEGI 18 na opakowaniu. PEGI 18 nie oznacza dla mnie hektolitrów czerwonej posoki czy cycków. Naprawdę, gdy widzę, że w takim Darkness 2 - czystym, brutalnym shooterze, miłość do drugiej osoby jest zaprezentowana lepiej niż w grze RPG, gdzie właśnie romansami się chwalą to ja nie wiem co mam myśleć. Ja wiem, że się różnimy, za to Cię w końcu lubię - masz swoje zdanie i czy mi się podoba czy nie, trzymasz się go. Czasem tam je zmienisz, ale nie jesteś chorągiewką jak 80% sociala. Chodziło mi tylko o listę tych rzeczy - naprawdę nie chciałabyś mieć wpływu na to, co widzisz na ekranie? Grać wiedząc, ze decyzja jaką podejmiesz ma jakąś konsekwencję?

#265
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ja kocham fantasy, z tego zrodziła się sympatia do gier. Nie gram praktycznie w inne gry niż rpg fantasy (wyjątek Szepard, ale nie żałuję). Nie jestem typowym graczem, który chłonie wszystko i nie mam szerokiego porównania. Nie aspiruję do miana gracza z prawdziwego zdarzenia, który ma szeroką wiedzę o branży gier, w przeciwieństwie do fantasy, gdzie coś tam na ten temat wiem.
W związku powyższym odpowiadam na pytanie- decyzje- mają dla mnie znaczenie tylko jeśli: wciągnie mnie klimat, przywiążę się do postaci własnej, sympatię wzbudzą towarzysze, świat mnie jakoś oczaruje, odnajdę tam co "coś". Więc mam zależność, czy zaangażuję się na tyle, że będzie mi zależało na takim wpływie na świat, że będę przyglądać się wyborom i je doceniać, czy też nie. Trochę jak z filmem, jeśli od pierwszych minut mnie wciągnie, bo ma zespół cech, które składają się na to mityczne "coś" oddam mu się bez reszty, jeśli nie będę może oglądać a w międzyczasie robić na szydełku.

#266
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Mam podobne podejście Grey. Choć ja oprócz fantasy lubię też SF i nie ograniczam się tylko do gier RPG.

Blind pytałeś czy, ME lub DAO ma coś z Twojej listy. Moim zdaniem DAO jak i pierwsza część ME ma sensowną fabułę. Reszty z tych rzeczy, które wymieniłeś faktycznie te gry nie mają. Niestety i raczej nie zapowiada się na to by kolejne gry od BioWare miały to zmienić.

#267
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
Rozwodzenie się na temat stanu fantasy nie jest częścią tego tematu.

#268
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Ważna informacja, ludzie od bioware wypowiedzieli się nt ME 4 i uznali że ten termin nie jest poprawny ponieważ nowa gra w uniwersum ME nie będzie sequelem czy prequelem. Ale gracz będzie odczuwał konsekwencje z trylogii. I teraz ja tu czegoś nie rozumiem, jak można tworzyć całkiem odrębną linię fabularną odcinającą się od trylogii skoro konsekwencje z owej trylogii będą właśnie w niej istniały.

#269
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 messages

Subject 16 wrote...

Ważna informacja, ludzie od bioware wypowiedzieli się nt ME 4 i uznali że ten termin nie jest poprawny ponieważ nowa gra w uniwersum ME nie będzie sequelem czy prequelem. Ale gracz będzie odczuwał konsekwencje z trylogii. I teraz ja tu czegoś nie rozumiem, jak można tworzyć całkiem odrębną linię fabularną odcinającą się od trylogii skoro konsekwencje z owej trylogii będą właśnie w niej istniały.


Gdzie to napisali? Hah, gra z całkowicie inną fabułą ale ponoszącą konsekwencje z poprzedniej. To dziwne.

#270
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
na CD-action jest nius

EDIT: mimo to CD action trzyma poziom onetu jeśli chodzi o niusy

Modifié par Subject 16, 07 février 2013 - 03:37 .


#271
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Grarrus
Ano napisano to np. "bioware o nazwie nowej gry z serii me" (źródło masseffect.eu)

Ogólnie, to oni chyba w ogóle razem nie pracują, bo tam siedzi brednia na bredni - sprzeczność na sprzeczności.
np.

"Fani mówią, że "będziemy musieli wybrać kanoniczne zakończenie". Nie prawda, ponieważ gra nie musi przestawiać wydarzeń, które miały miejsce po zakończeniu. Ani przed. Ani równolegle. Nie muszą pojawić się w w niej znane postacie. Lub cokolwiek." - Chris Priestly

Stoi trochę w sprzeczności z tym:

"(...)my chcemy opowiedzieć nową historię rozgrywającą się w świecie Mass Effect. To nie znaczy, że trylogia i podejmowane wybory nie będą miały znaczenia, lecz na pewno nie znajdą się one w centrum wydarzeń." - Yanic Roy

Będzie Mass Effect, ale nie będzie się tak nazywał. Będą odniesienia do trylogii i decyzji, ale akcja nie będzie się działa ani przed, ani po, ani w trakcie trylogii - logiczne, prawda?

Modifié par xsas7, 07 février 2013 - 03:38 .


#272
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dobra wiadomość, że nie ma Sheparda. Bardzo dobra.
Co do wyborów - będą pewnie wspomnienia, coś jak jakieś gówniane listy z ME2. Nie wiem, jest masa możliwości. Nawet nawiązania w czystym gameplayu jak elementy otoczenia nawiązujące do wydarzeń.
Co do czasu trwania i tego na pierwszy rzut oka failu z "ani w trakcie, ani przed, ani po" to nie jest dla ścisłowca takie super ciężkie do ogarnięcia. Może być w końcu w innym wymiarze, w innej rzeczywistości, a więc wtedy nie będzie ani przed, ani w trakcie, ani po. Choć to trochę enigmatycznie z ich strony zabrzmiało.
Co do samej nazwy - obecnie jest ta nazwa w świadomości graczy - oni mówią, że to nie ma być ME4, ale główny człon czyli Mass Effect może być + do tego jakiś dopisek.
A że to będzie wszystko ssało to już inna sprawa. Ale na FB2 jest, chociaż dobry feeling strzelania będzie.

#273
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Czy ja wiem czy feeling będzie lepszy, skoro w tym uniwersum strzela się pinezkami czy tam zszywkami ;P a to że broń kopie to twórcy specjalnie zrobili aby nie było za łatwo.

#274
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages

BlindObserver wrote...

Co do wyborów - będą pewnie wspomnienia, coś jak jakieś gówniane listy z ME2.


I przechodząc gdzieś ulicami miasta usłyszy się pewnie rozmowę, że dawno dawno temu w odległej galaktyce...

Co też właśnie propos galaktyki - to by mogło się dziać w innej. Tylko nie wiem jak wtedy z rasami etc.
Ale BW pewnie zaskoczy i ich wizja 'to nie będzie po ME3' skończy się na tym, że ME4 zostanie umiejscowione i tak po ME3. Tylko powiedzmy odstęp czasowy będzie jak między początkami Starej a Nową Republiką w Star Wars. Odstęp tak duży, że nie będą musieli się martwić zakończeniami, bo przez te dziesiątki tysięcy lat galaktyka i tak się ukształtuje tak, jak to BW zechce, niezależnie od tego co Shepard wykombinował(a).

Ewentualnie alternatywna historia - Sheparda nigdy nie było, nigdy nie było Żniwiarzy) Głupie, ale bierzcie poprawkę, że to BW...

#275
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Mi się alternatywne historie podobają, to nie jest nic złego. Świetne odświeżenie marki. W ogóle jestem za tym, żeby robili wszystko od nowa, bez żadnych konsekwencji. Trylogia się skończyła, po co mi one do szczęścia?