Propozycje do Mass Effect 4
#276
Posté 07 février 2013 - 08:25
#277
Posté 07 février 2013 - 09:42
Np. BW wybiera sobie, że Kroganie nie zostali wyleczeni. Masz w swoim save, że ich wyleczyłeś? - to od postaci X dowiesz się, że tak wcale nie było. Gdy nie wyleczyłeś Genofa, to dowiesz się, że w tym świecie też tak się stało.
I tak z wszystkimi innymi ważniejszymi wydarzeniami które wpływają na wygląd świata.
Tym samym BW może sobie zrobić co chce sprowadzając decyzje gracza do pkt. wyjściowego, nie martwiąc się, że musieliby zrobić kilka gier. Pytanie tylko czy im by się chciało w to bawić? A tutaj mam pewne wątpliwości co do tego...
Niemniej dla mnie Uniwersum Mass Effect to właśnie znane rasy obcych, biotyka (szeroko pojęta) różne gadżety (omniklucz) itp.
Modifié par xsas7, 07 février 2013 - 09:44 .
#278
Guest_Grey1_*
Posté 07 février 2013 - 09:53
Guest_Grey1_*
#279
Posté 07 février 2013 - 11:11
Dlatego mam nadzieje, że dla ME4 wymyślą coś na równi epickiego jak ratowanie WSZYSTKIEGO przed wielkim złem zza ściany rzeczywistości!
Nie ma co sobie psuć nastroju na następną część ME, która nie będzie ME4
#280
Posté 07 février 2013 - 11:27
#281
Posté 08 février 2013 - 07:28
#282
Posté 08 février 2013 - 08:27
#283
Posté 08 février 2013 - 11:32
#284
Posté 08 février 2013 - 12:03
#285
Posté 08 février 2013 - 12:19
AlexandraK wrote...
A to ty do nich strzelałeś, że mają mieć do ciebie pretensje? No, chyba że celowo kogoś wysyłasz, że oberwał, a tak - wymiana ognia, oni strzelają, wróg strzela to czemu do Shepa pretensje?
Tylko to że zamiast się w jakimś miejscu usadzić to latali jak kury bez głowy i pchali się nawet pod własną lufę. Ale jak oberwali niechcący od gracza to nie było większej kosekwencji co wg mnie było to głupie.
#286
Posté 08 février 2013 - 12:24
AlexandraK wrote...
A to ty do nich strzelałeś, że mają mieć do ciebie pretensje? No, chyba że celowo kogoś wysyłasz, że oberwał, a tak - wymiana ognia, oni strzelają, wróg strzela to czemu do Shepa pretensje?
Alex, jemu nie chodziło o pociski w sensie kule, tylko pociski w sensie najazd na kogoś/szydzenie z niego/kłócenie się z nim
Edit: dobra, ja zrozumiałem jeszcze co innego...
Modifié par BlindObserver, 08 février 2013 - 12:25 .
#287
Posté 09 février 2013 - 10:04
#288
Posté 09 février 2013 - 03:45
I zgadzam się z Blindem, takie historie jak w Tormencie, czy BG to już nie przejdą. Za skomplikowane i za mało "epickie" W dzisiejszych czasach wszystko musi być ekstra, mega epickie a twój bohater największym Bohaterem Wszechświata choćby był zwyczajną drętwą tyką.
Sheparda lubię, ale dajcie mi kobietę o niejednoznaczności i pełnokrwistości Wiedźmina a przymknę oko na całą masę niedoróbek i jeszcze napiszę, że BW i EA są wielkie!
#289
Guest_Grey1_*
Posté 11 février 2013 - 05:33
Guest_Grey1_*
aszua wrote...
A ja mam nadzieję (raczej płonną), ze właśnie nie będzie epicko. Nosz ileż razy można ratować świat/galaktykę, ale bardziej kameralnie, coś bliżej skóry samego bohatera, coś osobistego i zarazem mięsistego. Zdrady mają wtedy inny, bardziej działający wydźwięk, decyzje stają się bardziej emocjonalne. W tyłku mam galaktykę, ale już jakiemuś konkretnemu chamowi to nie daruję
I zgadzam się z Blindem, takie historie jak w Tormencie, czy BG to już nie przejdą. Za skomplikowane i za mało "epickie" W dzisiejszych czasach wszystko musi być ekstra, mega epickie a twój bohater największym Bohaterem Wszechświata choćby był zwyczajną drętwą tyką.
Sheparda lubię, ale dajcie mi kobietę o niejednoznaczności i pełnokrwistości Wiedźmina a przymknę oko na całą masę niedoróbek i jeszcze napiszę, że BW i EA są wielkie!Nie najlepsze, ale ciiii
![]()
Postać podobną do Geralta z drugiej części to sama bym chciała. On w odróżnieniu od tego jedynkowego przynajmniej "żyje", można coś do niego poczuć (ja jako, że nie potrafię wczuć się w postać narzuconą męską w rpg, po prostu zakolegowałam się z moim Geraltem, polubiłam go nawet, ale oczywiście mam mega dystans- to nie ja gram, tylko się przyglądam temu co na ekranie). A odnośnie tej epickości, to chyba jest już trochę za dużo tych określeń wszędzie. Nie mówiąc już o tym, że określa się tak rzeczy, któe z epickością mają niewiele wspólnego <_<
Modifié par Grey1, 11 février 2013 - 05:36 .
#290
Posté 11 février 2013 - 05:56
#291
Guest_Grey1_*
Posté 11 février 2013 - 06:13
Guest_Grey1_*
#292
Posté 11 février 2013 - 06:29
#293
Guest_Grey1_*
Posté 11 février 2013 - 06:55
Guest_Grey1_*
Natomiast jeśli chodzi o nowego efekta, zdecydowanie schemat W2 by mi odpowiadał. Nie jest to gra doskonała, momentami mam jej dość serdecznie, ale podoba mi się jak umieszczono bohatera w tej historii i to jaki on jest.
#294
Posté 11 février 2013 - 07:16
Co do tej Wynne jeszcze - ja mam na nią inne spojrzenie. Może nie tyle przeżywa przygodę swojego życia, co po prostu chce coś od siebie dać przed śmiercią. To taka kobieta mająca robić za moje sumienie, ale się z tego średnio wywiązuje. Taka Jaheira, tyle z dziwniejszymi zasadami i stara jak węgiel. Jaheirę jednak jako postać ubóstwiam, a do Wynne mam bardzo ambiwalentne uczucia.
#295
Guest_Grey1_*
Posté 11 février 2013 - 07:36
Guest_Grey1_*
Co do ME1, to jakoś od razu domyśliłam się, że Szepard będzie tym jedynym wybrańcem, który odnajdzie i pokona Sarena. Nie zepsuło mi to jednak przyjemności z grania.
A co do Strażnika jeszcze, to właśnie uwielbiam tę postać, bo jest najbardziej moja ze wszystkich, przez to ,że nic nie gada można było użyć wyobraźni i zrobić z tą postacią co się tylko chciało i ile starczyło wyobraźni. On był tak jakby (dla mnie) tylko pionkiem, był transparentny i to był jego wielki plus.
#296
Posté 11 février 2013 - 08:19
Moja wyobraźnia jest duża, uwielbiam niemowy (bo BG kocham), ale nadal nie była tak duża, żeby przeskoczyć niektóre ograniczenia fabularne, szczególnie w kilku wypowiedziach.
#297
Guest_Grey1_*
Posté 11 février 2013 - 09:30
Guest_Grey1_*
A co do reszty ( o czym pisaliśmy) to tylko i wyłącznie kwestia indywidualnych upodobań.
#298
Posté 13 février 2013 - 02:18
Może remake ME1?





Retour en haut







