Propozycje do Mass Effect 4
#51
Posté 11 septembre 2012 - 09:40
Sensownego wytłumaczenia nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że ME3 startuje w kategorii na najlepsze RPG 2012. Z tego co wiem to Batman startuje w innej kategorii.
Wcięło mi słówko prawie stąd błąd. Jestem prawie pewien, a nie 100% pewny. Dlatego dopuszczam możliwość, że mogę się mylić co planów BioWare względem kontynuowania serii ME. Tylko, że cały czas odnosiłem się do ME jak space opery. Można też trochę inaczej poprowadzić space opere, ale ME jest tak prowadzona od początku i stąd moje przypuszczenie, że nic się w tej kwestii nie zmieni.
#52
Posté 11 septembre 2012 - 10:11
Ktoś gdzieś pisał, że w RPG kreuje się postać, własną postać. Tak więc Final Fantasy nie jest grą RPG, Wiedźmin nie jest, Deus Ex nie jest. Czy tak jest naprawdę? Czy żeby się "wczuć" w postać, potrzebny jest kreator postaci? To jak to wyglądało w starych grach "wpisywanych", gdzie "ludź" wyglądał jedynie tak, jak nasz mózg sobie potrafił go wyobrazić. Tamto pewnie też nie było RPG.
Co do prowadzenia - otóż znowu się mylisz. Nie od początku, bo budowa ME1 była inna niż ME2 i ME3. Te ostatnie miały schemat identyczny. ME1 nastawione było natomiast na eksplorację, cała gra była niejako "śledztwem", "dochodzeniem", a główny bohater był bardziej obserwatorem, choć dało się słyszeć gadkę o tej jego zajefajności. Nie masz jakiejś niesamowitej wojny, a zagrożenie dopiero odkrywasz. Co prawda we wszystkich trzech BW chciało wprowadzić zauważalny upływ czasu, żebyśmy to poczuli, ale jedynie w ME1 to widać, i to też od któregoś momentu. ME jako space opera bardzo odbiegało od space opery w "osobie" ME2. Zresztą mówienie o rozmachu, ogromie i wpływie na świat w masakrycznie tunelowym action rpg jest lekko śmieszne. Jaki to ogrom, skoro 90% planet nie da się odwiedzić, a na tych co się da jest całe 5 gatunków fauny.
Modifié par BlindObserver, 11 septembre 2012 - 10:12 .
#53
Posté 12 septembre 2012 - 06:31
BlindObserver wrote...
Zresztą Skyrim otrzymał nagrodę dla najlepszej gry RPG - gra bez fabuły...
Wróć - może nie ma monofabuły, ale ma polifabułę. Każda większa seria misji (np. dla gildii) tworzy oddzielną fabułę. Mi na przykład odpowiada taki mechanizm - jesteś sobie ziomkiem, którego nikt nie zna i pomagasz wszystkim i wszystkiemu. Nawet jak pokonałeś "Ostateczne Zło" - możesz dalej chodzić po tym świecie i wykonywać nowe misje - przecież właśnie go uratowaliśmy!
Wolę już coś takiego co prezentuje Bethesda niż to co prezentuje BioWare dzisiaj.
Według mnie RPG nie powinien mieć jednej fabuły. Powinien mieć kilka, które mogą się później łączyć lub krzyżować w nowe fabuły. Dobrym przykładem takiego motywu są niektóre gry MMORPG - gdzie każdy quest tworzy lub kontynuuje kolejną fabułę, które w całości tworzą epickość świata w którym się znajdujemy.
BlindObserver wrote...
Ktoś gdzieś pisał, że w RPG kreuje się postać, własną postać. Tak więc Final Fantasy nie jest grą RPG, Wiedźmin nie jest, Deus Ex nie jest. Czy tak jest naprawdę? Czy żeby się "wczuć" w postać, potrzebny jest kreator postaci?
Bo taka jest idea RPGów (tych prawdziwych) - jest świat umieszczony w jakichś realiach + twoja postać, która jest nikim znanym - najczęściej uosobieniem samego siebie - i rozwija swoje umiejętności podróżując po świecie.
Przynajmniej tak wyglądały moje sesje rpg z kolegą, gdy pisaliśmy sobie na jakimś tam forum.
Jednak z biegiem czasu i kolejnych gier - niektórzy uznali, że "TO CO MA LVLE I SKILLE TO JEST RPG, HEHE". A z racji tego, że dzisiaj 90% gier ma "LVLE I SKILLE, HEHE" to 90% gier to: rpg-<prawdziwy_gatunek_gry_tutaj>.
BlindObserver wrote...
To jak to wyglądało w starych grach "wpisywanych", gdzie "ludź" wyglądał jedynie tak, jak nasz mózg sobie potrafił go wyobrazić. Tamto pewnie też nie było RPG.
To były właśnie prawdziwe RPGi. Granicą możliwości świata była tylko granicą naszej i Game Mastera wyobraźni. Lub jeśli mamy już gotowy świat z GM-Programem to dalej mamy i tak duże pole do popisu. To było jakby czytanie książki, której kolejne strony są nieznane i to od nas zależy na jakie natrafimy.
Co do reszty wypowiedzi się zgodzę.
Jednak "Czym jest prawdziwe RPG?" to nie wątek do tematu "Propozycje do Mass Effect 4". Jak chcemy kontynuować to zagadnienie, warto utworzyć nowy temat.
Modifié par Dager474, 12 septembre 2012 - 07:12 .
#54
Guest_Grey1_*
Posté 12 septembre 2012 - 08:41
Guest_Grey1_*
A wracając do tematu...optimum dla mnie to byłby midquel z nowym pakietem zakończeń
#55
Posté 12 septembre 2012 - 08:58
Zawsze można umieścić wątek walki o wpływy i władzę pomiędzy różnymi frakcjami. Niekoniecznie musielibyśmy grać ludźmi.
Przypuszczam, że znalazłaby się spora grupa osób, która chciałaby wcielić się w skórę Turianina czy Asari.
Zdobywanie stopni w turiańskiej hierarchii czy kariera komandosa Asari mogłyby by sie całkiem nieźle sprawdzić.
#56
Posté 12 septembre 2012 - 09:19
Chcecie grać człowiekiem przed odkryciem przekaźników masy? Proszę bardzo:
W odludnej Kanadzie drugiej połowy XIX wieku bazę wypadową zakłada Zaćmienie - przerzuca tu czerwony piasek i kryje się pod samym nosem Rady. My, jako dzielny myśliwy i przestępca/ odkrywca/samotnik - weteran wony secesyjnej odkrywamy tę bazę (tu następuje walka, nagły atak SOC i Turianie zabierają nas na cytadelę jako świadka w sprawie - i tak juz złamano procedury dotyczące pierwszego kontaktu, więc wsio rawno). Człowiek, doceniony za swój spryt i umiejętności bojowe (z muszkietem na lasery), narażenie na kontakt z piezo, co powoduje uzyskanie dostępu do biotyki oraz (tu ważny w pierwszym akcie wybór moralny) zostaje poddany szkoleniu i zaczyna pracować w SOC - tropi na niezbadanych światach przemytników - i trafia na ślad spisku Handlarza Cieni mającego zmienić losy Galaktyki! Na końcu podejmujemy decyzję, czy chcemy zostać, czy wracać na Ziemię.
Dopuszczalne wariacje w każdym elemencie powyższej historii.
Ja bym zagrał w taką historię, a Wy?
#57
Posté 12 septembre 2012 - 10:45
Widocznie wydawca się myli skoro ME3 dostało nominacje w kategorii RPG, bo jak uważałby grę za strzelankę to wycofał by ją z tej kategorii kiedy by się dowiedział o dominacji
A poważnie nikt Batmana nie traktuje jako RPG, bo ta seria zaczynała jako gra akcja, a seria ME jako action RPG i stąd ta różnica w postrzeganiu.
Blind Skyrim to sandbox to też RPG, ale idące trochę w innym kierunku. Nagrody mogą czasem dziwić jak i nominacje, ale większość tytułów się zgadza. Z resztą ME3 też średnio pasuje do strzelanki ta gra to połączenie obu gatunków. I gdzieś trzeba go umiejscowić i mimo tego, że seria jest coraz bardziej action niż RPG to jednak mi dalej bardziej pasuje do kategorii RPG niż strzelanek.
Zgadzam się, że jedynka była tak budowana, ale zakończyła się bitwą o Cytadelę, którą musieliśmy uratować czyli schemat o którym mowie pojawił się w jedynce. I świetnie połączył koncepcje śledztwa z zakończeniem. Blind mi nie chodzi o ogrom planet, które można odwiedzić, ale o potencjał naszych antagonistów. W całej serii mamy świadomość, że jeśli przegramy ze Żniwiarzami nasz świat przestanie istnieć.
@Umbra
Nie. Pogwałciłeś cały kanon w tej historii. Rasy rady spotykają się z człowiekiem i dochodzi do pierwszego kontaktu, a w wojnie pierwszego kontaktu nikt już o tym nie pamięta. Zaćmienie w drugiej połowie naszego XIX wieku jeszcze nie istniało i jakim cudem miało by się dostać na Ziemię skoro jeszcze nie aktywowaliśmy przekaźnika i skąd grupa najemników wiedziała by o Ziemi?
Widzisz ile błędów popełniłeś i z BioWare byłoby dokładnie tak samo. Wyliczanka ile błędów by zrobili przebiła by te z zakończeniem. Nawet jak akcja działaby się już po aktywowaniu przekaźników masy ilość błędów byłaby podobna, a ile retconów by wtedy BioWare wprowadziło. I właśnie to jest jeden z powodów dlaczego nie chce preqela w świecie ME. Pamiętacie, że wtedy jeszcze nie było pochłaniaczy ciepła, a coś mi mówi, że by się pojawiły. Mimo, że zostaną wprowadzone znacznie później.
#58
Posté 12 septembre 2012 - 10:59
Akurat w tym przypadku o nic innego mi nie chodziło. Bo co jest mądrego w stwierdzeniu, że na 100% coś będzie słabe, chociaż w życiu się tego nie widziało. Przykłady proste i dobitnie potwierdzające, że prequel to nie jest zło. I co to za sposób na granie? Możesz w jakiś logiczny sposób go uargumentować? Czy tak jak w przypadku posta drakona, pod którym się podpisałaś, też nie odpowiesz czym się ME różni od Batmana jeśli chodzi o "erpegowość".
@umbra
Pomysł dobry, tylko gracze zwykle wolą bardziej głupkowate historyjki z dziecinnym morałem (lub jego brakiem w sumie). Większość nie rozumie dorosłej, dojrzałej fabuły - znam ludzi, którzy do tej pory nie wiedzą, o co chodziło w Tormencie.
@drakon
No tak, to ma sens... Producent nie wie co wydaje... Może raczej krytycy nie wiedzą gdzie coś wrzucić, bo gatunki się mieszają. Zresztą chcesz, żebym Ci wymienił kilka idiotycznych nominacji, czy może sam sobie znajdziesz? Zresztą po co ma ją wycofywać? To jacyś debile tam pracują, którzy nie chcą zdobyć nagrody nawet w kategorii, w której nie powinni? Druga sprawa to, Batman pierwszy był tym samym co Batman drugi - ma te same elementy erpegowe. ME od dwójki jest nawet mniej tą grą RPG niż ten Batman. Wolę rozłożenie tego na czynniki pierwsze i określenie, dlaczego nie jest, a nie suche - bo inni tak mówią. Idąc tokiem rozumowania dotyczącym jedynie kreacji postaci to Torment nie jest grą RPG - nie mam własnego bohatera, nie mam wpływu na jego wygląd, mogę grać tylko facetem, scenariusz jest z góry określony.
Modifié par BlindObserver, 12 septembre 2012 - 11:23 .
#59
Posté 12 septembre 2012 - 11:19
Hmm... Racja - historyjka wymaga poprawek - nie Zaśmienie a Krwawa Horda, brak przekaźnika - to dla najemników jeszcze lepiej! Skoro mozna dostać się do układu Sol wyłacznie na FTL to SOC na bank nie będzie tu szukać! Przy wojnie pierwszego kontaktu - kto miałby o tym pamiętać? Po blisko 300 latach!
Zwróć uwagę, że powyższy scenariusz napisałem w 10 minut. Daj mi 30.000 tys dolarów i dwa miesiące, to napiszę Ci fabułę tak spójną, że mucha nie siada!
@ Blind
Jak jest potrzeba głupkowatego morału - to sugeruję wariant, w którym z najemnikami ucieka z ziemi morderca Twojej żony/dzieci/psa i na końcu musisz mu dowalić! Finałowa walka i fanfary.
A jeśli lubimy wybory moralne - sugeruję wariant w którym sami przyłączamy się do najemników, lub sabotujemy SOC, żeby im pomóc.
Wyobraźnia piękna rzecz!
#60
Guest_Grey1_*
Posté 12 septembre 2012 - 11:36
Guest_Grey1_*
#61
Posté 12 septembre 2012 - 12:04
A sama rozmowa o sensowności prequela tak ogólnie jest na temat, bo ME4 może być (uwaga) prequelem. Tak więc argumentowanie dlaczego nim może być ma jednak większy sens, niż stwierdzenie, że nie "będzie mi się podobało".
#62
Guest_Grey1_*
Posté 12 septembre 2012 - 12:11
Guest_Grey1_*
#63
Posté 12 septembre 2012 - 12:41
#64
Posté 12 septembre 2012 - 12:44
#65
Posté 12 septembre 2012 - 02:28
1. Stanąć po którejś ze stron podczas rebelii krogańskich
2. Wziąć udział w wojnach Rachnii
3. Historia opowiedziana tuż przed wydarzeniami z ME1. Wcielić się w Sarena, nawiązać kontakt z Suwerenem, "zwerbować" Benezję i takie tam perypetie gościa, którego ścigaliśmy przez 1 część gry.
4. Na pewno wspominana wojna pierwszego kontaktu
5. Odkrywanie przekaźników masy i powolny "podbój" galaktyki przez ludzi (nie uwierzę, że odbyło się to pokojowo, nawet przed spotkaniem z Turianami. Jakieś walki narodów/korporacji/czegokolwiek)
Nie wiem, moim zdaniem dużo łatwiej umieścić dowolną historię przed wydarzeniami z ME1, 2 i 3, niż po. I wtedy wcale nie trzeba zakłócać "porządku" uniwersum.
#66
Posté 12 septembre 2012 - 02:53
Skoro Batman jest tak RPG jeszcze bardziej niż ME3 to może tym razem wydawcy się pomylili nie dając go do kategorii RPG
@Umbra
Nawet Ci wierzę, ale nie wierzę BioWare da radę taką fabułę napisać. Przecież oni z seqealmi mieli problemy, a co dopiero z preqelem.
@Xzarteh
Pierwsze dwa odpadają, bo nie ma tam ludzi i nie można by nimi grać. 3 też odpada, ale z innych powodów. Czwórka również, bo to był tylko krótki epizod i też związany ze Żniwiarzami. Pozostaje jedynie 5, ale tu musimy w takim razie mieć słabszego antagonistę od Żniwiarzy.
Całe to zamieszanie z zakończeniem wiązało się pośrednio z tym by BioWare nie niszczyło świata ME by ten się rozwijał. Dlatego właśnie w EC przekaźnik zostają tylko uszkodzone, a nie zniszczone w drobny mak jak było wcześniej. Szkoda byłoby teraz dalej nie rozwijać tego świata tylko się cofać do tyłu.
#67
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 12 septembre 2012 - 03:34
Guest_nabuhodonozor_*
Jako, że ME1, 2 i 3 to opowieść o Shepardzie to ME4 o czym miał by niby być?! o Wyciągniętej z tyłka osobie/obcym!. No coś nie tak - mamy tu historię jednej osoby w 3 serialach i nagle 4 część, której miało nie być jest o kimś zupełnie innym w zupełnie innym czasie - ŁAŁ.
Dragon Age jest inne ze względu że już 2 cześć jest o kim innym, gdzie indziej i inaczej. Tu w ME mamy historię z wydarzeniami następującymi po sobie w stosunkowo krótkim czasie, dotyczące jednej osoby i wszystkiego co działo się wokół tej osoby. Dodatkowo mieliśmy wydane komiksy uzupełniające historię przed i w trakcie, które to utworzyły mniej lub bardziej spójną całość a taki prequel - jaki fajny by nie był nie może się zwać Mass Effect 4 (ewentualnie Mutant Enemies). Dla mnie Mass Effect to historia Sheparda, w którego jak by nie było ja się wcieliłem poprzez poprowadzenie postaci według swojego uznania i dokonując własnych wyborów krocząc własną ścieżką. Jeżeli nie ma w tej historii już miejsca dla mnie (Sheparda) nie ma Mass Effect - MZ.
Uniwersum jest tak wielkie, że można mnożyć gier na pęczki czy pączki ale po jaką cholerę psuć sobie smak rozdrabnianiem czegoś dobrego na drobne?
Moje zdanie jest następujące - albo ME4 dziejące się po ME3 albo dupa zbita
Modifié par nabuhodonozor, 12 septembre 2012 - 03:34 .
#68
Posté 12 septembre 2012 - 03:36
Co do propozycji Hanara - no właśnie najbardziej żałosnym problemem jest to, że ludzie mają problem z utożsamianiem się z postacią i muszą mieć "ludzia", bo inaczej gry nie ruszą. Co do 3 i 4 - jakie są to powody? Czy może społeczeństwo jest tak słabe, że nie potrafi grać złymi postaciami? Czy ten czas 26 lat od śmigania przez przekaźniki do rozpoczęcia ME jest taki bezbarwny i bezsensowny? Czy w tym czasie nie można wymyślić spisków, intryg, dorosłej fabuły wzorem czegokolwiek innego niż Dragon Age i ME? Do kogo kierowane jest ME? Do dzieci czy dorosłych? Dlaczego DE HR było przez dosłownie wszystkich oceniane niesamowicie wysoko za doskonałe podejście twórców do fabuły. Tylko nie mów, że BW na to nie stać, bo jeśli nie stać, to mogę Ci powiedzieć, że jesteś co najmniej dziwnym człowiekiem - zadowalasz się ochłapami od firmy, której nie stać na stworzenie sensownej fabuły. O tej firmie to świadczy źle, ale o Tobie chyba jeszcze bardziej. Bo ja mogę otworzyć fabrykę niepiszących długopisów i jeśli będzie mi to schodzić, to będę robił niepiszące długopisy, bo po co robić piszące, skoro ludziom to nie przeszkadza.
Co do problemów z prequelem - no rzeczywiście mieli meeega problem tworząc KOTOR-a. Taki to był problem, że jest to jedna z najlepszych gier w historii, robiona w sumie przez tą samą ekipę co np. ME2. Sequel jest sensowny w sytuacji, gdy zakończenie jest jasne i nie ma wyboru. Ewentualnie wybór wpływa jedynie na dany czas i miejsce, tak jak zakończenie Bioshocka 1, które nie kolidowało z Bioshockiem 2, a ten ostatni nie będzie problemem dla Bioshocka 3. Nie muszę chyba mówić, że pod względem fabularnym to nawet ME1 może co najwyżej w buty się schować w porównaniu z serią Bio.
@nabu
Pomyślmy - czy ME nie zostało zapowiedziane jako trylogia przygód Sheparda? Hmm? Czy może wzrorem drakona Ty też nie wierzysz w nic co mówi BW? Zresztą nigdy nie grałeś w spin offy jakichkolwiek gier? Nigdy?
Modifié par BlindObserver, 12 septembre 2012 - 03:40 .
#69
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 12 septembre 2012 - 03:41
Guest_nabuhodonozor_*
#70
Posté 12 septembre 2012 - 03:46
#71
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 12 septembre 2012 - 04:03
Guest_nabuhodonozor_*
Modifié par nabuhodonozor, 12 septembre 2012 - 04:03 .
#72
Posté 12 septembre 2012 - 04:04
Tylko, że Ty poruszyłeś temat Batmana, a nie ja. I to Ty mówisz, że jest on bardziej RPG od ME3.
Blind w walce o lepsze zakończenie chodziło o wiele rzeczy z nim związanych, a nie tylko o jedną. Tylko jeśli seria odniesie sukces jeśli nie to wrócą do sprawdzonych pomysłów. Można też powiedzieć, że studia tak piszą gry, bo boją się właśnie, że gracze gry nie ruszą. Także nie obwiniałbym za to tylko graczy. W przypadku 3 opcji nie widzę sensu powtórzyć tego co już było tylko po złej stronie. Przecież wiemy jak to się skończyło. Jeśli chodzi o 4 pomysł to można. Tylko po co? Skoro akcja takiej fabuły mogłaby się rozgrywać w każdym innym świecie niż ME. I co by nie mówić twórcy będą wtedy w jakimś stopniu ograniczeni przez Żniwiarzy.
Zasadniczo nie mam w planach kupowania preqela jeśli taki powstanie. Spodobała mi historia w jedynce i chciałem skończyć opowieść do końca, a ME3 BioWare udowodniło, że ich już nie stać na stworzenie dobrych fabuł. Także preqel kupię tylko wtedy jak zbierze bardzo dobre opinie wśród graczy jeśli taki by powstał lub jak cena mocno spadnie, a na rynku RPG będzie panowała posucha.
Tylko Kotor leciał na licencji. I tam nie było żadnego problemu z preqelem skoro konflikt jedi - sith trwa przez stulecia, a teraz wyobraź sobie, że ktoś wpadł by na pomysł zrobienia preqela jeszcze przed powstaniem zakonu Jedi, a sama gra nie dotyczyła by jego powstania. Może i gra byłaby fajna, ale sporej liczbie osób by jednak czegoś w tej grze brakowało.
#73
Posté 12 septembre 2012 - 04:13
Co do "moim zdaniem" - jeśli napiszę, że ktoś moim zdaniem nie myśli to rozumiem, że ta osoba nie powinna tego rozkładać na czynniki pierwsze.
Żeby była jasność - nie wiem gdzie wyszukiwałem ukrytych podtekstów, ale chętnie się dowiem. Zresztą kto mi zabroni rozwalania na czynniki pierwsze wypowiedzi - ja ich nie przekręcam, ja nie dopowiadam. Zadaję pytania do tego, co ktoś napisał. Do dzielenia się własnymi myślami są blogi - tam sobie możesz zablokować komentarze i pisać co Ci ślina na język przyniesie.
Co do netykiety - jak obrażam to źle, jak nie obrażam - też źle. Netykieta jednak nie mówi nic o pytaniu autora co miał na myśli pisząc to i to. Najzwyczajniej w świecie im ktoś ma mniej argumentów, tym szybciej wyskakuje mi z jakąś tam mityczną netykietą (ewentualnie z czymś jeszcze śmieszniejszym).
Dla Ciebie ME4 bez Sheparda nie ma sensu. Zrozumiano. Rozumiem, że postępujesz tak zawsze? Czy może robisz jakieś wyjątki (czyżby Dragon Age?).
@drakon
No pewnie, że napisałem o Batmanie, o którym nic nie wiesz, ale wypowiedziałęś się, że nie ma nic wspólnego z RPG. Argumentów z Twojej strony jak zwykle brak.
A ja obwiniam graczy, bo w większości przypadków sami nie wiedzą czego chcą. Ludzie którzy mówią "nie kupię tego", a potem jak dzieci pierwsi stoją pod sklepem, a na forach wypisują, że nic takiego nie mówili, że każdy może zmienić zdanie. Takie tam zachowanie, którego nie szanuję, bez honoru i godności.
Historię z ME skończyleś w ME3 - trudno to pojąć? BW powiedziało, że to trylogia przygód Shepa. Umiesz liczyć prawda? Masz trzy gry - ME1, ME2 i ME3. Trzy. ME3 ma zakończenie serii, więc przygoda się skończyła.
Co do Twojej deklaracji o kupnie tej gry - przeczytaj wyżej o typie graczy. Tak będzie, tak jest zawsze. Później mamy przypadki ludzi, którzy mówią, że DA2 nie kupią, ale kupują.
Co ma licencja do jakości gry? WTF? Czy NWN2 przez to, że był robiony na LICENCJI sprzedanej Obsidianowi jest nie do oceny. Jaki wpływ na grę ma ta licencja? Torment, BG, NWN - wszystko robione na licencji. Takich gier nie da się zepsuć? To ciekawe, bo świat zna inne przypadki. I to w samym uniwersum SW. I żeby była jasność - nie są one odosobnione.
Modifié par BlindObserver, 12 septembre 2012 - 04:24 .
#74
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 12 septembre 2012 - 04:26
Guest_nabuhodonozor_*
Konsumenci na pewno nie zdecydowali jak miał wyglądać DA2 oraz inne gry więc nie do końca jest jak piszesz.
Dokładnie - pisząc "Moim Zdaniem" potwierdzasz, że tak myślisz i ponosisz odpowiedzialność za swoją wypowiedź więc po co ją jeszcze analizować?
Nikt Ci nic nie zabrania - i ja nie napisałem ,że czegoś tam nie możesz.
Czytam to co jest na forum i widzę, że zawsze uważasz swoje "argumenty" za najlepsiejsze a jak ktoś myśli inaczej to jest ...inny a sam nie wstawiasz dobrych argumentów porównując batmana do serii ME.
#75
Posté 12 septembre 2012 - 04:34
Co do "najlepsiejszych" - będziesz w stanie zgasić mnie jak kiedyś Aszua to Ci pogratuluję.
Tak naprawdę sami nie potraficie rozdzielić co jest grą RPG, a co nie. Ale jak papugi powtarzacie to co usłyszeliście/przeczytaliście w necie. Z TI było tak samo, zero samodzielnego myślenia.
Konsumenci decydują jak seria gier ma wyglądać kupując jedną z produkcji tej serii. Skoro ME2 sprzedało się dobrze, to ME3 musiało być podobne i popatrz - jest podobne. ME1 nie sprzedało się dobrze, więc ME2 jest inne. No popatrz.
Jeśli ponosisz odpowiedzialność za swoją wypowiedź to pytając Ciebie o nią powinieneś być w stanie powiedzieć mi "co, jak i dlaczego". Nie piszę - "moim zdaniem Obama je mech" bo po pytaniu "skąd to wiesz?" nie będę w stanie tego uargumentować. Tak jak piszesz, odpowiedzialność za swoją wypowiedź.





Retour en haut






