Założenie dotyczące tego tematu (z tym proszę nie polemizować):
ME3 w sposób dość jednoznaczny zamkneło trylogię Sheparda. Mozliwośc wyboru trzech (czterech) zakończeń o bardzo różnych konsekwencjach utrudnia kontunuowanie historii po ME3 bez wyboru jedynego słusznego zakończenia (co psuje w efekcie to co lubimy w ME tak bardzo - wybory!)
Świat ME ma jednak swoją mechanikę, rasy, ciekawe postacie i wydarzenia, które dzialay się na długo zanim komandor Shepard postawił nogę na Eden Prime.
Czas od odkrycia cytadeli przez Asari (hdzieś koło naszego roku 0), aż do Eden Prime dają ogromne pole do popisu. Poniższe pomysły poświęcone są idei, by w świecie przed Shepardem grać człowiekiem - a co za tym idzie - tak skonstuować fabułę, by było to możliwe.
Przedstawiam poniżej zasady tworzenia pomysłów oraz kilka własnych (moich prywatnych - Copyright;) ) propozycji. Czekam na Wasze - jak również na uwagi co do spójności zaprezentowanych historii z uniwersum ME.
Prosze o odnoszenie się do konkretnych pomysłów (moich, swoich lub innych forumowiczów). Bardzo chcę uniknąć uwag natury ogólnej oraz takich, które nie znajdują żadnego oparcia w rzeczywistej analizie gry, książek lub komiksów. Potraktujmy to jako rozrywkę intelektualna i pożywkę dla wyobraźni - a nie miejsce do wylewania żali na BW, EA, BO, OB, LM, US, OK (i inne dwuliterowe skróty...).
---------------------------
Poniższe propozycje opierają się na takich przesłankach (nie wykluczonych, a co za tym idzie, dopuszczalnych w grze):
I. Założenia wstępne:
- Przekaźnik Charona nie koniecnzie był wyłaczony - mógł działać conajmniej do 1978 r.
- Dane o jedynym człowieku (obcym z układu 2418 - czy jakkolwiek inaczej) nie przetrwały/zostały utajnione/wiedzieli o nim tylko nieliczni/nikt poza SB nie wiedział skąd pochodzi człowiek (pseudo - "łysa małpa")
- ****** Sapiens na przestrzeni ostatnich (co najmniej) 50.000 lat nie zmienił się zbytnio - posługuje się wyłacznie doskonalszymi narzędziami
II. Założenia fabularne
- sprzeczność z uniwersum musi być ewidentna a nie dorozumiana (informacja w leksykonie nie mówi, że w SOC są wyłącznie obcy z ras rady) - historie sprzeczne należy odrzucić
- historia ma mieć związek z bohaterami, miejscami lub cechami charakterystycznymi uniwersum ME
- Niech zakończenie nie będzie zdefiniowane przez trylogię Sheparda
- Prequel nie uniemozliwia wydarzenia w trylogii Sheparda
Może być? Akceptujemy takie założenia? No to jedziemy (wszystkie pomysły są moje:P Copyright!)
jak dostanę obiecane 30.000 USD za historyjkę plus tak z miesiąc na każą, to dopracuję szczegóły.
III. Osiem historii (kolejność przypadkowa)
Shadow Broker: The Beggining
ohaterem jest człowiek, porwany przez handlarza trofeami - dziwnymi, niespotykanymi gatunkami z całej galaktyki. Człowiek okazuje się wyjątkowo sprytny i pojętny, robi karierę w świadku przestępczym, prowadzi intrygi i współpracuje z Volusami przy ich machinacjach finansowych. W końcu bawi się w dyplomację i widzi jak krucha jest Galaktyka i porządek w niej postanawia o nią zadbać - zarządzają informacjami - zostaje pierwszym handlarzem Cieni - na końcu widzimy budowę statku. [W międzyczasie seria misji, wyborów moralnych, utracona miłość młodej najemniczki Arii Tealoak w imię ochrony galaktyki/nieograniczonej władzy].
Mass Effect: War Hero
Człowiek, weteran wojny secesyjnej, w trakcie akcji policyjnej turian na kryjówkę Krwawej Hordy (albo innego gangu aktywnego w tamtym czasie) zostaje narazony na działanie piezo i odkrywa u siebie zdolności biotyczne. W trakcie akcji imponuje turianom sprytem/siłą/moralnością i po zabraniu na Cytadelę zostaje honorowym Turianinem. Jego zdolności powodują, że jako HONOROWY turianin wchodzi w skład SOC. Wykonuje wiele misji i tropi szfa gangu odpowiedzialnego za swój wypadek [w międzyczasie historia miłosna, starcie z młodym krogańskim najemnikiem Wrexem, turiańska pani egzekutor]
Mass Effect: Secret Weapon
Człowiek, zabrany do badań przez załogę bliźniaczego statku z Rosewell, zostaje zabrany jako potencjalny żołnierz do obróbki przez STG, które woli zbadać, czy ludzie nadają się do używania w akcjach bojowych (nikt jeszcze nie może ocenić czy ludzie sa nieprzewidywalni, bo poza STG nikt nie miał z nimi kontaktu). Człowiek okazuje się znacznie inteligetniejszy niż przypuszczano i zostaje wcielony do jednostek infiltracyjnych jako bardziej odporny i silniejszy niż salarianie. To początek jego wielkiej przygody jako najlepszego agenta w historii STG (Cicha stopa, Chyża stopa - czy kogo tam wymienia Kirahee na Virmirze).
Mass Effect: Born Warrior
Człowiek o nadanych przez protean zdolnościach, zamknięty w kapsule zostaje uwolniony przez młodą asari - Benezję. Z wpisaną w umysł misją podejmuje się karkołomnej misji dotarcia na cytadelę i odłączenia kontaktu między żniawiarzami a opiekunami - naukowcy protean, którzy kanałem dotarli na Cytadelę bowiem nie dokonali tego dość skutecznie i proces mozna odwrócić. Człowiek (odzyskany z dryfującego statku) rozpoczyna szalańczy wyścig przeciwko agentom Suwerena w celu zapobiegnięcia otwarciu przekaźnika. Choć sam nie wie dlaczego - ale musi to zrobić. Kolejne prodróże otworzą zapisane we wpisanej przez Protean pamięci wątki a instynkt łowcy - ewolucyjnej broni idealnej pozwoli my wszystkimi dostępnymi środkami osiągnąć swój cel [w międzyczasie niebezpieczne misje, proteańskie ruiny, polujący na zapisane w głowie obcego informacje Handlarz Cieni].
Mass Effect: Secret Galaxy
Kontrolowany przez Lewiatanów człowiek - najbardziej optymalny agent ich działań, ma za zadanie ochronić ich tożsamość. Zostaje wysłany na serię misji, w których ma usunąć wszelkie ślady po nich - kasować dane, zabijać naukowców, niszczyć całe kolonie. Ale czy ta sekretna misja nie wyjdzie na jaw? I czy nasz bohater będzie potrafił znieść ewentualne wyrzuty sumienia? Wiedza i umiejętności przekazane wraz z kontrolą Lewiatanów daja mu ponadprzeciętną siłe i umiejętności - ale jeśli nie będize miał choćby częściowo wolnej woli - będzie nieprzydatny. Balansując na granicy kontroli bohater dokonuje wielu wyborów moralnych - jak dokonać swojego dzieła ochrony sekretów galaktyki.
Mass Effect: Revenge
Ludzie od dawna są porywani przez batarian do pracy w kopalniach. Ich niewielka społczeność od kilkudziesięciu lat rozwija się w kopalni na jednym z księżyców (tu wstaw nazwę planety). Choć człowiek nigdy nie widział światła i całe zycie spędził w kopalni obok turiańskich i krogańskich niewolników, postanawia uciec. Dzięki sprytowi/sile udaje mu sie odzyskać wolność i postanawia uratować niewielką społeczność - w tym celu wyrusza na długą i niebezpieczną podróż w celu zebrania środków i zespołu dla misji ratunkowej (quarianin renegat, Batariański partyzant, Voluski doktor i flegmatyczny pilot statku - hanar). W międzyczasie wyobory moralne (jak bardzo chcemy dowalić batarianom) i wielka miłość do młodej kroganki.
Mass Effect: Evolution
Budzisz się w ciasnej kapsule - czujesz na skórze zimny metal. Za matową szybą widzisz owadopodobne postacie o żółtych slepiach. Zostałeś schwytany i zaraz zostaniesz poddany okrutnym eksperymentom. W ich trakcie uwalniasz się i wraz z grupą podobnie potraktowanych obcych udaje Ci się uciec na pokładzie sondy wystrzelonej na pobliską planetę. Masz jeden cel - zemsta i uwolnienie (tu wstaw kto mógł zostać na statku). najpierw musisz wydostać się z planety na której wylądowałeś, potem zebrać forsę i załogę a następnie zapolowac na zbieraczy. A zapoczątkowana na statku zbieraczy sztuczna ewolucja wciąż postępuje - stajesz się czymś więcej niż człowiekeim... (w międzyczasie pościgi, wybory moralne wpływające na tok osobistej ewolucji, miłość do młodej asari Arii).
Mass Effect: Forgotten
Człowiek - przedstawiciel rodu, który przez wiele pokoleń miał kontakt z tajną komórką rządu asari (te wszystko ukrywają dla siebie, wieć przy W1Kontaktu nic na ten temat nie było wiadomo), które obserwują ludzi i zastanawiają się czy już czas na ich włączenie do grupy ras galaktycznych. Jesteś obiektem testowym - podejmujesz wiele decyzji moralnych, misji bojowych, misji dyplomatycznych. Jako niezidentyfikowany obcy działasz z ramienia asari, które będą decydować czy dać ludziom efekt masy. Dla zabezpieczneia losu dopiero raczkującej ludzkości przekaźnik został zabezpieczony w bryle lodu - a wszystkie dane badawcze zostaja głęboko utajnione - ludzkośc musi zostać zapomniana, by nie wykorzystały jej inne rasy!. Twoje działania zaimponują asari, które przekażą Ci informacje o ruinach proteańskich na marsie. Ludzkość stanie u progu nowej ery... (w międzyczasie spiski w radzie, miłość do asari, itp).
Prequel - Czyli w co byś zagrał/przeczytał/obejrzał?
Débuté par
umbra04
, sept. 14 2012 09:24
#1
Posté 14 septembre 2012 - 09:24
#2
Posté 14 septembre 2012 - 10:20
Jeżeli założyć porwanie człowieka przez jakąś rasę to doskonale pasują salarianie. Ostatecznie porywaczem mógłby być Handlarz Cieni.
Takie porwanie powinno nastąpić w stosunkowo niedalekiej przeszłości, już po rewolucji przemysłowej w Europie, a więc najwcześniej w XIX wieku. Sądzę, że człowiek żyjący wcześniej nie byłby w stanie intelektualnie się dostosować do rozwiniętej obcej cywilizacji i po prostu by zwariował, tym bardziej, że mógłby być poddany eksperymentom. Przypomnę tylko w jakim stanie psychicznym była zbiegła z niewoli batariańskiej ludzka niewolnica (ME1). Nie pamiętam jak miała na imię.
Gdyby założyć, że porwana została para (kobieta i mężczyzna), to nasz bohater byłby potomkiem tej pary, wychowany w niewoli salariańskiej. Takie dziecko od urodzenia uczyłoby się życia w obcej cywilizacji, mogłoby posiąść niezbędną wiedzę i umiejętności, żeby stać się bohaterem w większości z wyżej wymienionych scenariuszy. Wtedy data porwania nie miała by znaczenia.
Takie porwanie powinno nastąpić w stosunkowo niedalekiej przeszłości, już po rewolucji przemysłowej w Europie, a więc najwcześniej w XIX wieku. Sądzę, że człowiek żyjący wcześniej nie byłby w stanie intelektualnie się dostosować do rozwiniętej obcej cywilizacji i po prostu by zwariował, tym bardziej, że mógłby być poddany eksperymentom. Przypomnę tylko w jakim stanie psychicznym była zbiegła z niewoli batariańskiej ludzka niewolnica (ME1). Nie pamiętam jak miała na imię.
Gdyby założyć, że porwana została para (kobieta i mężczyzna), to nasz bohater byłby potomkiem tej pary, wychowany w niewoli salariańskiej. Takie dziecko od urodzenia uczyłoby się życia w obcej cywilizacji, mogłoby posiąść niezbędną wiedzę i umiejętności, żeby stać się bohaterem w większości z wyżej wymienionych scenariuszy. Wtedy data porwania nie miała by znaczenia.
Modifié par alpiePL, 14 septembre 2012 - 10:51 .
#3
Posté 14 septembre 2012 - 10:54
Ja proponowałbym coś bliżej historii znanej z gier, mianowicie okres dwóch lat gdy Cerbrus odbudowywał Sheparda. Moglibyśmy wcielić się dowódcę, który miałby objąć dowództwo nad starą załogą Sheparda (wiem, że została ona podzielona, lecz wzmianki o tym są bardzo ubogie i można by je urozmaicić) Ponieważ, jak mówił Joker, szychy z Przymierza niezbyt przychylnie patrzyli na obcych w ekipie Sheparda, a politycy na jego zdanie o Żniwiarzach, to załoga nie powinna być traktowana dobrze, dlatego nowy dowódca powinien być świeżo po awansie (jako policzek dla żołnierzy służących bezpośrednio pod słynnym Widmem, więc początkowe stosunki z załogą nie powinny obfitować w szacunek jaki odczuwali oni do Sheparda od samego startu gry) a przydzielone zadania winny być dość trudne, na pierwszy rzut oka niemozliwe do wykonania dla początkującego oficera. Oczywiście ponieważ wcialamy się w postać nietuzinkową i wybitnie uzdolnioną, to wykonujemy zlecane nam misje i zdobywamy zaufanie załogi, ostatecznie jednak przegrywamy walkę z galaktyczną polityką i nasza załoga zostaje rozwiązana.
PS Nie mam żadnej styczności z komiksami z serii ME więc przepraszam jeżeli moja wizja jest sprzeczna z fabułą któregoś z nich.
PS Nie mam żadnej styczności z komiksami z serii ME więc przepraszam jeżeli moja wizja jest sprzeczna z fabułą któregoś z nich.
#4
Posté 15 septembre 2012 - 10:16
pixior123 wrote...
PS Nie mam żadnej styczności z komiksami z serii ME więc przepraszam jeżeli moja wizja jest sprzeczna z fabułą któregoś z nich.
No własnie w Mass Effect: Odkupienie Liara próbuje odzykać ciało Sheparda, więc ona raczej odpada...
Modifié par sir huricane, 15 septembre 2012 - 10:17 .
#5
Posté 15 septembre 2012 - 10:24
A ja myślałem że fajnie by było wcielić się w Garrusa, chętnie zobaczyłbym co i jak z nim dokładnie było po me1 czyli: początkowa praca w soc a potem werbowanie załogi i ogólnie walka ze złem do czasu spotkania z Shepardem.
#6
Posté 18 septembre 2012 - 03:52
Moim zdaniem akcja powinna dziać się kilka (kilkaset) lat po wydarzeniach z 3 części. Na pewno wielu z nas chciałoby zobaczyć galaktykę po pokonaniu Żniwiarzy itp. Jeśli chodzi o nowe zagrożenie to na pewno udałoby się coś wymyślić np. Nowa rasa z niezbadanej dotąd planety, posiadająca bardzo zaawansowaną technologię dążyłaby do podbicia galaktyki, a znanym nam rasom brakowało by przywódcy, który poprowadziłby ich do zwycięstwa. Tym bohaterem bylibyśmy my, dowodząc nowoczesnym statkiem będącym hybrydą fregaty i pancernika. Według mnie świetnym pomysłem byłaby możliwość eksploatacji planet tak jak to robiliśmy w Mass Effect 1 oraz pilotowanie myśliwca podczas walk w kosmosie. Multiplayer mógłby przypominać BF3 czyli 2 frakcje, które mają własne pojazdy ****emne i latające a także pływające i podwodne oraz pojazdy wsparcie, odmienne typy uzbrojenia oraz odmienne klasy.
To chyba tyle ode mnie .
To chyba tyle ode mnie .
Modifié par Robul, 18 septembre 2012 - 03:55 .





Retour en haut






