Aller au contenu

Photo

Dragon Age: Inkwizycja - po targach


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1316 réponses à ce sujet

#226
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Wiedźmin
""Okres pomiędzy wrześniem a grudniem jest najpóźniejszym okresem 2013, jaki można wybrać bez wchodzenia w rok 2014"." - to jest mistrzowskie :D Captain Obvious jak nic.

#227
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Taaa, ale tak było po ang, a raczej cytatów nie będę zmieniał.

#228
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Wiem, wiem, nie z Ciebie szydzę, tylko z nich. W końcu masz cudzysłowy, to raczej nie Twoje (sam siebie cytować nie będziesz w końcu) :D
P.S. Taki mały tip dla Ciebie. W Internecie, odmiennie od zwykłej pisowni cytujemy w artykułach, czy newsach przez dodanie znaku – w miejscach gdzie normalnie są cudzysłowy.
Niech moc będzie z Tobą :)

#229
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
W grach z serii Dragon Age nie będzie happy endu.

Modifié par Wiedzmin182009, 09 novembre 2012 - 04:29 .


#230
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Hmm ciekawe co ktoś tam napisał o Początku, bo jak dobrze poprowadzić rozgrywkę to nic takiego gorzkiego tam nie ma. Tak samo w zasadzie w 2. Chociaż tam w sumie nie ma zakończenia, to jest urwana gra xP Ale Początek ma jak najbardziej świetne zakończenie, jak dla mnie, tak samo Awakening. I paradoksalnie ten cały happy end w zasadzie też może być)
Ale jak wrócą do takich możliwości w zakończeniu, jakie były w Origins, to chociaż jedna rzecz będzie na pewno fajna)

#231
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
O DA I było tyle napisane, co podlinkowałem.

Na pewno DA miało być Dark Fantasy i nie powinno mieć aż tak szczęśliwych zakończeń, gdzie biegniemy po łące etc.

Czy Początek miał aż tak gorzkie zakończenie? Nie wydaje mi się, niby zginęło kilku ludzi, ale to też zależało, jak graliśmy.

Co do dwójki to tam wszystko ci narzucili i gracz miał związane ręce. Miał być początek wojny i raczej szczęśliwie nie mogło się skończyć.

Modifié par Wiedzmin182009, 09 novembre 2012 - 04:54 .


#232
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Jak dla mnie właśnie Początek i Przebudzenie miały jak najbardziej szczęśliwe zakończenie, przynajmniej dla mojej postaci. No ciężko mi tam coś 'gorzkiego' wynaleźć. Znaczy wiadomo, nie ocalimy każdego, ale jak było można to się starałam (np nawet Loghaina) i sama nie zginęłam. Tak samo w Przebudzeniu, wszystkich misje wykonałam, maks ulepszeń etc. i każdy przeżył i dla każdego w sumie historia skończyła się dobrze. A Strażniczka wróciła do Leliany. Gdzie tu gorzkość? No, ja jedynie odczuwałam niedosyt, że nie wiem co z Velanną się stało np, bo to naprawdę ciekawa postać była.

Ale z drugiej strony można się poświęcić w Początku i w Przebudzeniu grać kim innym. Zabić towarzyszy etc. No ale to już co kto lubi właściwie) Ale dobrze, przynajmniej tu mamy faktycznie wpływ na zakończenie.

A 2... skończyła się tak nijak w sumie.

Także jeśli zakończenia będą w stylu Początku i tyle opcji będzie, to mamy jedną dobrą rzecz w DA3))

Modifié par AlexandraK, 09 novembre 2012 - 05:06 .


#233
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Dwójka skończyła się atakiem na Zakon i rzezią magów i templariuszy, a w trzeciej książce mamy tego skutki.

#234
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages
ja ze swojego poświęcenia jestem dumny, od początku chciałem żeby mój strażnik pod koniec zachował się jak rasowy i prawdziwy Szary Strażnik by stał się legendą i dobrym przykładem dla pozostałych młodych strażników, więc w grę wchodziło tylko poświęcenie siebie jak Rodrian (jeśli zile napisałem jego imię to sry), tak postępuje prawdziwy szary strażnik, nie wchodzi w żadne konszachty z wiedźmami ani nie wymiguje się od obowiązku.Dlatego zakończenia w DA o przypadły mi do gustu. Co do DA 2 to lekko pojechali bo praktycznie od koniec byliśmy ciągnięci jak po sznurku i zbytnio nie mieliśmy wpływu na wydarzenia np: jak byliśmy po stronie magów czemu ten arcymag (nie pamiętam imienia) zamienił się w demona mimo że wygrywaliśmy walkę z temparami, bo tak musiało być niestety, aby wybieramy czy na początku końcowej rozgrywki kogo wesprzemy i w zasadzie tyle, to mnie trochę zdziwiło. Mam nadzieje że DA 3 będzie bogatsze w zakończenia i broń boże żeby nie skończyło się to jak z ME 3 xD.

#235
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Też tak uważałam jak kolega xar105 ( z tym poświęceniem) ;)
Też się poświęciła moja strażniczka za pierwszym podejściem do gry. Jednak jak zobaczyłam ile roboty jest w Przebudzeniu, zakon w strzępach, został właściwie Alistair, to postanowiłam ratować skórę i skorzystała moja bohaterka z propozycji Morrigan. Jak się gra kobietą jest prościej, nie ma się z tym rytuałem za wiele wspólnego. Wysyłasz Loghaina lub Aliego i po sprawie. Poza tym wydaje mi się, że ta akcja z łapaniem esencji i tak by się odbyła, z naszym pozwoleniem, czy bez. Myślę, że Morri od początku po to właśnie się z nami buja po Fereldenie zamiast grzać zadek w chacie Flemeth i gotować zupy gulaszowe. W tym był większy plan, Strażnik był pionkiem, chyba Hałk też nim jest. To Flemcia pociąga za sznurki ;)

#236
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
A co to znaczy "prawdziwy Szary Strażnik"? Sami kreujemy postać na takiego Strażnika, jakim powinna być. IMO poświęcenie się, jeśli ma się pod ręką kogoś innego, to głupota. A jeśli można przy tym przeżyć i zaruchać to jeszcze lepiej.

#237
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Dawałem już link do tego artykułu w jednym z tematów dotyczących ME3, ale widzę, że tu też się przyda - http://gexe.pl/mass-...yka-zakonczenia
Zakończenie DAO było pozytywne, bo każdy dostał to czego chciał, ale wtedy jeszcze w BioWare pracował Brent Knowles, które miał takie podejście do tworzenia gier. Teraz wygląda na to, że inni pracownicy BioWare, którzy zostali w studiu mają inne spojrzenie na tworzenie gier.

Modifié par drakon 760, 10 novembre 2012 - 03:31 .


#238
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Knowles ma podejście do tworzenia gier, które od kilku lat jest nieaktualne. Hudson to kłamczuszek i pusty pijarowiec. Pierwszy jest przywiązany do amerykańskiego stylu dawania graczom "trochę szczęścia" (bo te życie jest takie nieszczęśliwe, ło jezu), a drugi w sumie nie wie w ogóle co mówi już od bardzo dawna. Oboje wypaleni, Brent nie robi nic, Casey robi gry akcji i mówi, że to RPG.
Sam artykuł rozpoczyna się od totalnie idiotycznego tekstu o rozpaczliwej obronie epilogu przez fanatyków. K.rwa, zostałem fanatykiem, ale jak dorabiali TI to ci ludzie są już normalni i zdrowi na umyśle... Dzień za dniem poziom polskiego dziennikarstwa growego mnie zasmuca :D

#239
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Proszę Was nie zaczynajmy znowu gadać o TI.

Holloweang Co znaczy być prawdziwym Szarym Strażnikiem?

Oni zostali powołani w jednym celu, aby zniszczyć Plagę. Każdy wiedział, w co się pakuje ponieważ słyszano wiele historii o pogromcach plagi, dawnych bohaterach. I jeśli jest się Szarym, to według tego co nam wmawiano, to należało by się poświęcić dla większego dobra. Ale wiadomo, że jeśli jest okazja, to ją wykorzystujemy, więc np. ja wolałem rytuał od śmierci.

#240
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
OMG zaraz sie zacznie dyskusja co to jest 'True Grey Warden'. Prawdziwy Szary Strażnik, prawdziwy metalowiec, prawdziwy muzyk, prawdziwy fan... jak takie rzeczy się słyszy to tylko rąbnąć głową w biurko można.

xar105 wrote...

ja ze swojego poświęcenia jestem dumny, od początku chciałem żeby mój strażnik pod koniec zachował się jak rasowy i prawdziwy Szary Strażnik by stał się legendą i dobrym przykładem dla pozostałych młodych strażników, więc w grę wchodziło tylko poświęcenie siebie jak Rodrian (jeśli zile napisałem jego imię to sry), tak postępuje prawdziwy szary strażnik, nie wchodzi w żadne konszachty z wiedźmami ani nie wymiguje się od obowiązku.


Widzę znalazł się w rozmowie twórca Szarych Strażników)
Wytłumacz mi, co ma wejście w układ z Morrigan do wymigania się od obowiązku? Obowiązkiem było zabicie Arcydemona? Tak. Czy został zabity? Tak. Gdzie tu jest wymiganie się od obowiązku? Czegoś nie widzę? A może Duncan podczas dołączenia powiedział 'ty musisz się poświęcić i zginąć w boju inaczej dupa z ciebie a nie 'prawdziwy' Szary Strażnik'?

#241
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Rytuał to wcale nie jest ucieczka od zadania. Tak jak napisała koleżanka wyżej, mieliśmy zabić Arcysia i uratować Ferelden a w jaki sposób to zrobimy to już nasza sprawa.

#242
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages
Spokojnie nie musicie się tak denerwować z powodu mojego zdania. Powiem tak w moich oczach Szary Strażnik to Dzielny wojak, który potrafi wybrać prawidłową decyzje dzięki której nie ucierpi żaden przyjaciel, towarzysz broni a nawet żołnierze. Rozumiem oburzenie tych co wybrani łóżko z mori po tym co przeczytali że "poświęcenie czyni go prawdziwym Szary Strażnikiem" ale pamiętajcie to jest MOJE zdanie, nie fakt, nie zakończenie kanoniczne czy coś tam innego. Po prostu mogłem wybrać mori czy alisia wysłać na śmierć ale uznałem że moja śmierć w boju jest bardziej epicka dla mojego szarego strażnika.

Teraz odnośnie wymigiwania się z obowiązków, czy wysłanie Logeina czy alisia (dziedzica tronu) nie jest właśnie wymiganiem się od obowiązku ?, wiem już zaraz się zacznie "ale alister czy logein tez są szarymi i mogą się poświęcić,"WTF, kurde wyobraźcie sobie że do was przychodzi ziomek szary i mówi "weś zabij tego arcysia bo ja chce żyć", a wy co ?, ja skoczyłem z obowiązku narzuconego po wypiciu krwi pomiotów, jeśli ja bym zgina podczas walki alister na pewno zabiłby arcydemona bo to był by jego obowiązek. Hmm teraz druga rzecz łóżko z mori, to już bym nazwał "tchórzostwem" w moich oczach ta opcja to pewne wolne okienko typu "po co poświęcać kolegów czy nawet samego siebie ?, walnij się na łoże ze mną a nikt nie zginie" ta tylko że w przyszłości dzieciak będzie dzierżył moc Arcydemona i stwórca wie jaki użytek z niej zrobi i narobić biedy następnemu pokoleniu, a zadaniem strażników jest powstrzymanie plagi raz na zawsze( jak widać było to trudne :) )

Więc widzicie to jest moje zdanie, mój punkt widzenia, ale jak pisałem wcześniej DA O jest tak zrobione że każde zakończenie jest prawidłowe i każdy może powiedzieć że uczynił to jak"prawdziwy Szary Strażnik" oczywiście w jego mniemaniu. Tyle mam na swoją obronę i nie jestem żadnym specem od Szarych czy nawet od całego tego śmiesznego lore w DA, jedynie wiem tyle ile ugrałem.

#243
adarknoss

adarknoss
  • Members
  • 164 messages
a ja tam chcę żeby DA3 było dobrą grą. c-RPG z tego to nie będzie. Co najwyżej Action RPG. Patrząc jak BW szło przez te wszystkie lata od ME1 zaczynając to widzieliśmy że gry ewoluowały w coraz to wymyślniejsze akrobacje.
Coraz bardziej wartka i szybsza akcja. I widząc po ME3 Multiplayer co można tam wyczyniać i jakie możliwości niektóre postacie tam posiadają. Jak nic jakaś część tego co już widzimy znajdzie się w nadchodzącej grze. Problem jest taki, kogo ma ten produkt zadowolić.
Klasyczne gry RPG co prawda istnieją i mają kultowe tytuły w swoim gronie. Ale fani uważają że ten sektor nigdy tak naprawdę się do maximum nie rozwinął.
Z drugiej strony mamy już takich krzykaczy którzy twierdzą że klasyk jest obiektem przeszłości i chcą czegoś odmiennego, nowego.
DA 2 był eksperymentem, hybrydą obu gatunków. I nie za bardzo im wyszedł choć fabułę miał na poziomie. DA 3 nie będzie powrotem do Baldura. I życzę tej grze by była perfekcyjna w swoim rodzaju. I być może nam się spodoba.

#244
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

xar105 wrote...

"WTF, kurde wyobraźcie sobie że do was przychodzi ziomek szary i mówi "weś zabij tego arcysia bo ja chce żyć", a wy co ?


A my nico. Z tego co pamiętam to Loghain (na pewno) jak i Alistair (chyba) sami oferują, że jak będą na górze to sami to zrobią. I jeśli nie rytuał nie został odprawiony i mamy Loghaina to chyba nawet nie mamy opcji poświęcenia siebie, bo Loghain się wyrwie z tym 'obowiązkiem')))

#245
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
"Klasyczne gry RPG co prawda istnieją i mają kultowe tytuły w swoim gronie. Ale fani uważają że ten sektor nigdy tak naprawdę się do maximum nie rozwinął." - bzdura. Gry RPG już dawno rozwinęły się do maksimum swoich możliwości, których teraz nie da się przeskoczyć. Można jedynie gonić gameplayowo, co robią nieudolnie chłopcy i dziewczynki z BW. Stare gry Black Isle, BW, Troiki czy Interplaya (można podciągnąć też Obsydian) miały/mają duszę. Nowe nastawione są jedynie na akcję, bez poruszania jakichkolwiek problemów, ewentualnie sobie nierealistyczny romans można przeprowadzić. A jeśli przez rozwinął rozumiesz "nie sprzedał" to tak - tu też należy pogratulować graczom za doprowadzenie do takiego stanu rzeczy.
"DA 2 był eksperymentem, hybrydą obu gatunków." - jakich gatunków, że tak spytam?
"I życzę tej grze by była perfekcyjna w swoim rodzaju." - będzie zwykłą gierką do pogrania, produkcją na max 25h jak DA2 (bo większość siana poszło na przystosowanie FB2.0 do specyfiki gier RPG). Inna sprawa, że będzie to zgarniało zapewne dobre oceny, bo będzie porównywane z DA2, a z tym to nawet niskobudżetówki wygrywają.
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy dostawali DMC z naklejką RPG na opakowaniu i jeszcze będziemy mówić, że to RPG :D

Modifié par BlindObserver, 10 novembre 2012 - 08:33 .


#246
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

BlindObserver wrote...
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy dostawali DMC z naklejką RPG na opakowaniu i jeszcze będziemy mówić, że to RPG :D


To akurat jest bardzo możliwe. Np to całe ME3 i RPG... równie dobrze będzie można nazwać Tomb Raidera nowego i Far Cry'a 3 RPG, bo będą miały jakieś tam możliwości rozwoju postaci) Prawdopodobnie porównywalne bardzo do ME3.

#247
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Alex
Ale ME3 jest pozycjonowane na rynku przez EA jako gra akcji/shooter/RPG. Można powiedzieć w sumie, że to shooter z elementami gry RPG - coś a'la Bioshock. Więc takiego porównania jak Ty bym nie użył. Są fajne artykuły w necie o tym, gdzie się kończy RPG, a gdzie zaczyna już gra z elementami. Od ME2 tamta seria już jest jedynie grą z elementami. A że gracze uważają inaczej - może to będzie brutalne, bo sam jestem graczem, ale my się na tym nie znamy. Graczowi dość łatwo można wcisnąć kit - niezależnie czy robi to twórca gry, czy jakaś inna osoba.

#248
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Ale nie odbiegajmy od tematu, bo się offtop zrobi :)

#249
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
To, że DA3 będzie grą z elementami rpg to jasne jak słońce. Ja się z tym pogodziłam (nie było to łatwe ;)) Jednak nawet gra z elementami jeżeli jest zrobiona na przyzwoitym poziomie, może zadowolić fana rpgów. To jest suplement diety, syntetyczna witamina, ale na bezrybiu i rak ryba. Inne podejście może skończyć się frustracją ;)

#250
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Grey
"To jest suplement diety, syntetyczna witamina, ale na bezrybiu i rak ryba. Inne podejście może skończyć się frustracją ;)" - e tam, ja mam całkowicie inne podejście i nie frustruję się, bo i czym? Jak nie BW, to wyda kto inny. Tyle fajnych gier wyszło i jeszcze wyjdzie w tym roku, a w przyszłym to w ogóle ma być wysyp. Chociaż w sumie dobrze, może przez to, że zrobią z tego grę akcji, więcej ludzi, którzy mówią o sobie, że są zatwardziałymi erpegowcami odpali prawdziwe gry akcji. Może być dla nich szokiem, że tamte mają lepszą fabułę :) W sumie większość dobrych gier akcji z ocenami rządu 80-95 bije praktycznie każdego erpega wydanego przez ostatnie kilka lat, może poza Wieśkiem 2 i Deus Ex (ale to też bardziej Action RPG). DAO jest jedzone, a DA2 jest wręcz przeżuwane i wypluwane. Takie czasy.