""Okres pomiędzy wrześniem a grudniem jest najpóźniejszym okresem 2013, jaki można wybrać bez wchodzenia w rok 2014"." - to jest mistrzowskie
Dragon Age: Inkwizycja - po targach
#226
Posté 08 novembre 2012 - 04:17
""Okres pomiędzy wrześniem a grudniem jest najpóźniejszym okresem 2013, jaki można wybrać bez wchodzenia w rok 2014"." - to jest mistrzowskie
#227
Posté 08 novembre 2012 - 04:22
#228
Posté 08 novembre 2012 - 06:35
P.S. Taki mały tip dla Ciebie. W Internecie, odmiennie od zwykłej pisowni cytujemy w artykułach, czy newsach przez dodanie znaku – w miejscach gdzie normalnie są cudzysłowy.
Niech moc będzie z Tobą
#229
Posté 09 novembre 2012 - 04:28
Modifié par Wiedzmin182009, 09 novembre 2012 - 04:29 .
#230
Posté 09 novembre 2012 - 04:45
Ale jak wrócą do takich możliwości w zakończeniu, jakie były w Origins, to chociaż jedna rzecz będzie na pewno fajna)
#231
Posté 09 novembre 2012 - 04:53
Na pewno DA miało być Dark Fantasy i nie powinno mieć aż tak szczęśliwych zakończeń, gdzie biegniemy po łące etc.
Czy Początek miał aż tak gorzkie zakończenie? Nie wydaje mi się, niby zginęło kilku ludzi, ale to też zależało, jak graliśmy.
Co do dwójki to tam wszystko ci narzucili i gracz miał związane ręce. Miał być początek wojny i raczej szczęśliwie nie mogło się skończyć.
Modifié par Wiedzmin182009, 09 novembre 2012 - 04:54 .
#232
Posté 09 novembre 2012 - 05:04
Ale z drugiej strony można się poświęcić w Początku i w Przebudzeniu grać kim innym. Zabić towarzyszy etc. No ale to już co kto lubi właściwie) Ale dobrze, przynajmniej tu mamy faktycznie wpływ na zakończenie.
A 2... skończyła się tak nijak w sumie.
Także jeśli zakończenia będą w stylu Początku i tyle opcji będzie, to mamy jedną dobrą rzecz w DA3))
Modifié par AlexandraK, 09 novembre 2012 - 05:06 .
#233
Posté 09 novembre 2012 - 05:14
#234
Posté 09 novembre 2012 - 06:17
#235
Guest_Grey1_*
Posté 09 novembre 2012 - 06:47
Guest_Grey1_*
Też się poświęciła moja strażniczka za pierwszym podejściem do gry. Jednak jak zobaczyłam ile roboty jest w Przebudzeniu, zakon w strzępach, został właściwie Alistair, to postanowiłam ratować skórę i skorzystała moja bohaterka z propozycji Morrigan. Jak się gra kobietą jest prościej, nie ma się z tym rytuałem za wiele wspólnego. Wysyłasz Loghaina lub Aliego i po sprawie. Poza tym wydaje mi się, że ta akcja z łapaniem esencji i tak by się odbyła, z naszym pozwoleniem, czy bez. Myślę, że Morri od początku po to właśnie się z nami buja po Fereldenie zamiast grzać zadek w chacie Flemeth i gotować zupy gulaszowe. W tym był większy plan, Strażnik był pionkiem, chyba Hałk też nim jest. To Flemcia pociąga za sznurki
#236
Posté 10 novembre 2012 - 10:52
#237
Posté 10 novembre 2012 - 12:47
Zakończenie DAO było pozytywne, bo każdy dostał to czego chciał, ale wtedy jeszcze w BioWare pracował Brent Knowles, które miał takie podejście do tworzenia gier. Teraz wygląda na to, że inni pracownicy BioWare, którzy zostali w studiu mają inne spojrzenie na tworzenie gier.
Modifié par drakon 760, 10 novembre 2012 - 03:31 .
#238
Posté 10 novembre 2012 - 01:03
Sam artykuł rozpoczyna się od totalnie idiotycznego tekstu o rozpaczliwej obronie epilogu przez fanatyków. K.rwa, zostałem fanatykiem, ale jak dorabiali TI to ci ludzie są już normalni i zdrowi na umyśle... Dzień za dniem poziom polskiego dziennikarstwa growego mnie zasmuca
#239
Posté 10 novembre 2012 - 03:34
Holloweang Co znaczy być prawdziwym Szarym Strażnikiem?
Oni zostali powołani w jednym celu, aby zniszczyć Plagę. Każdy wiedział, w co się pakuje ponieważ słyszano wiele historii o pogromcach plagi, dawnych bohaterach. I jeśli jest się Szarym, to według tego co nam wmawiano, to należało by się poświęcić dla większego dobra. Ale wiadomo, że jeśli jest okazja, to ją wykorzystujemy, więc np. ja wolałem rytuał od śmierci.
#240
Posté 10 novembre 2012 - 04:15
xar105 wrote...
ja ze swojego poświęcenia jestem dumny, od początku chciałem żeby mój strażnik pod koniec zachował się jak rasowy i prawdziwy Szary Strażnik by stał się legendą i dobrym przykładem dla pozostałych młodych strażników, więc w grę wchodziło tylko poświęcenie siebie jak Rodrian (jeśli zile napisałem jego imię to sry), tak postępuje prawdziwy szary strażnik, nie wchodzi w żadne konszachty z wiedźmami ani nie wymiguje się od obowiązku.
Widzę znalazł się w rozmowie twórca Szarych Strażników)
Wytłumacz mi, co ma wejście w układ z Morrigan do wymigania się od obowiązku? Obowiązkiem było zabicie Arcydemona? Tak. Czy został zabity? Tak. Gdzie tu jest wymiganie się od obowiązku? Czegoś nie widzę? A może Duncan podczas dołączenia powiedział 'ty musisz się poświęcić i zginąć w boju inaczej dupa z ciebie a nie 'prawdziwy' Szary Strażnik'?
#241
Posté 10 novembre 2012 - 04:51
#242
Posté 10 novembre 2012 - 07:05
Teraz odnośnie wymigiwania się z obowiązków, czy wysłanie Logeina czy alisia (dziedzica tronu) nie jest właśnie wymiganiem się od obowiązku ?, wiem już zaraz się zacznie "ale alister czy logein tez są szarymi i mogą się poświęcić,"WTF, kurde wyobraźcie sobie że do was przychodzi ziomek szary i mówi "weś zabij tego arcysia bo ja chce żyć", a wy co ?, ja skoczyłem z obowiązku narzuconego po wypiciu krwi pomiotów, jeśli ja bym zgina podczas walki alister na pewno zabiłby arcydemona bo to był by jego obowiązek. Hmm teraz druga rzecz łóżko z mori, to już bym nazwał "tchórzostwem" w moich oczach ta opcja to pewne wolne okienko typu "po co poświęcać kolegów czy nawet samego siebie ?, walnij się na łoże ze mną a nikt nie zginie" ta tylko że w przyszłości dzieciak będzie dzierżył moc Arcydemona i stwórca wie jaki użytek z niej zrobi i narobić biedy następnemu pokoleniu, a zadaniem strażników jest powstrzymanie plagi raz na zawsze( jak widać było to trudne
Więc widzicie to jest moje zdanie, mój punkt widzenia, ale jak pisałem wcześniej DA O jest tak zrobione że każde zakończenie jest prawidłowe i każdy może powiedzieć że uczynił to jak"prawdziwy Szary Strażnik" oczywiście w jego mniemaniu. Tyle mam na swoją obronę i nie jestem żadnym specem od Szarych czy nawet od całego tego śmiesznego lore w DA, jedynie wiem tyle ile ugrałem.
#243
Posté 10 novembre 2012 - 08:01
Coraz bardziej wartka i szybsza akcja. I widząc po ME3 Multiplayer co można tam wyczyniać i jakie możliwości niektóre postacie tam posiadają. Jak nic jakaś część tego co już widzimy znajdzie się w nadchodzącej grze. Problem jest taki, kogo ma ten produkt zadowolić.
Klasyczne gry RPG co prawda istnieją i mają kultowe tytuły w swoim gronie. Ale fani uważają że ten sektor nigdy tak naprawdę się do maximum nie rozwinął.
Z drugiej strony mamy już takich krzykaczy którzy twierdzą że klasyk jest obiektem przeszłości i chcą czegoś odmiennego, nowego.
DA 2 był eksperymentem, hybrydą obu gatunków. I nie za bardzo im wyszedł choć fabułę miał na poziomie. DA 3 nie będzie powrotem do Baldura. I życzę tej grze by była perfekcyjna w swoim rodzaju. I być może nam się spodoba.
#244
Posté 10 novembre 2012 - 08:27
xar105 wrote...
"WTF, kurde wyobraźcie sobie że do was przychodzi ziomek szary i mówi "weś zabij tego arcysia bo ja chce żyć", a wy co ?
A my nico. Z tego co pamiętam to Loghain (na pewno) jak i Alistair (chyba) sami oferują, że jak będą na górze to sami to zrobią. I jeśli nie rytuał nie został odprawiony i mamy Loghaina to chyba nawet nie mamy opcji poświęcenia siebie, bo Loghain się wyrwie z tym 'obowiązkiem')))
#245
Posté 10 novembre 2012 - 08:32
"DA 2 był eksperymentem, hybrydą obu gatunków." - jakich gatunków, że tak spytam?
"I życzę tej grze by była perfekcyjna w swoim rodzaju." - będzie zwykłą gierką do pogrania, produkcją na max 25h jak DA2 (bo większość siana poszło na przystosowanie FB2.0 do specyfiki gier RPG). Inna sprawa, że będzie to zgarniało zapewne dobre oceny, bo będzie porównywane z DA2, a z tym to nawet niskobudżetówki wygrywają.
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy dostawali DMC z naklejką RPG na opakowaniu i jeszcze będziemy mówić, że to RPG
Modifié par BlindObserver, 10 novembre 2012 - 08:33 .
#246
Posté 10 novembre 2012 - 08:50
BlindObserver wrote...
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy dostawali DMC z naklejką RPG na opakowaniu i jeszcze będziemy mówić, że to RPG
To akurat jest bardzo możliwe. Np to całe ME3 i RPG... równie dobrze będzie można nazwać Tomb Raidera nowego i Far Cry'a 3 RPG, bo będą miały jakieś tam możliwości rozwoju postaci) Prawdopodobnie porównywalne bardzo do ME3.
#247
Posté 10 novembre 2012 - 08:58
Ale ME3 jest pozycjonowane na rynku przez EA jako gra akcji/shooter/RPG. Można powiedzieć w sumie, że to shooter z elementami gry RPG - coś a'la Bioshock. Więc takiego porównania jak Ty bym nie użył. Są fajne artykuły w necie o tym, gdzie się kończy RPG, a gdzie zaczyna już gra z elementami. Od ME2 tamta seria już jest jedynie grą z elementami. A że gracze uważają inaczej - może to będzie brutalne, bo sam jestem graczem, ale my się na tym nie znamy. Graczowi dość łatwo można wcisnąć kit - niezależnie czy robi to twórca gry, czy jakaś inna osoba.
#248
Posté 10 novembre 2012 - 11:03
#249
Guest_Grey1_*
Posté 11 novembre 2012 - 10:14
Guest_Grey1_*
#250
Posté 12 novembre 2012 - 10:58
"To jest suplement diety, syntetyczna witamina, ale na bezrybiu i rak ryba. Inne podejście może skończyć się frustracją




Ce sujet est fermé
Retour en haut




