Aller au contenu

Photo

Dragon Age: Inkwizycja - po targach


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1316 réponses à ce sujet

#551
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 584 messages

Grey1 wrote...
mogą być w preprepreprealfie (są podekscytowani i zachwyceni, ale nic poza tym).


No właśnie dlatego martwi mnie brak jakiejkolwiek sensownej informacji, bo jeżeli gra dopiero teraz "jest w produkcji", a zostanie wydana w tym roku, to na 100% będzie to totalna niedoróbka z zakończeniem pisanym na kolanie (nie żebym się wiele spodziewała po DA3, w optymistycznej wersji zakładam, iż będzie lepsze od 2).

#552
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages

Sachmet wrote...

Grey1 wrote...
mogą być w preprepreprealfie (są podekscytowani i zachwyceni, ale nic poza tym).


No właśnie dlatego martwi mnie brak jakiejkolwiek sensownej informacji, bo jeżeli gra dopiero teraz "jest w produkcji", a zostanie wydana w tym roku, to na 100% będzie to totalna niedoróbka z zakończeniem pisanym na kolanie (nie żebym się wiele spodziewała po DA3, w optymistycznej wersji zakładam, iż będzie lepsze od 2).





Jesli uwazasz, ze bedzie to totalna niedorobka to po co w ogole oczekujesz czegos od tworcow? Na Twoim miejscu w ogole wtedy bym nie gral w DA. 

#553
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

PB93 wrote...

Sachmet wrote...

Grey1 wrote...
mogą być w preprepreprealfie (są podekscytowani i zachwyceni, ale nic poza tym).


No właśnie dlatego martwi mnie brak jakiejkolwiek sensownej informacji, bo jeżeli gra dopiero teraz "jest w produkcji", a zostanie wydana w tym roku, to na 100% będzie to totalna niedoróbka z zakończeniem pisanym na kolanie (nie żebym się wiele spodziewała po DA3, w optymistycznej wersji zakładam, iż będzie lepsze od 2).





Jesli uwazasz, ze bedzie to totalna niedorobka to po co w ogole oczekujesz czegos od tworcow? Na Twoim miejscu w ogole wtedy bym nie gral w DA. 




@PB93 - Sachmet miała pewnie na myśli to, że nie mamy nic konkretnego, a gra, która jest w fazie produkcji (jeszcze) nie będzie dobra, bo nie ma czasu na jej dokończenie i dopracowanie (o niedopracowanej fabule i masie błędów nie mówię). Myślę, że gra nie wyjdzie w tym roku, a jej premiera zostanie przesunięta na marzec 2014. 

Edit: Nie wiem też, jak coś niedopracowanego może być wspaniałe- nawet dla fana serii :(

Modifié par Artur_Winchester, 15 mai 2013 - 06:52 .


#554
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Artur_Winchester- to chyba jest prawdopodobne z tą premierą, raczej nie będziemy zimową porą błądzić po dragonejdżowych krainach. Jeżeli przesunęli premierę na ten rok fiskalny 2015 to można sobie na razie gorączkę przedpremierową odpuścić ;) ( a ja tak lubię żyć nadzieją i wyobrażaniem sobie, że już za chwilę będzie fajnie :P)

#555
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Ech...ja sie juz nie odzywam :-)

#556
adarknoss

adarknoss
  • Members
  • 164 messages
Ale jak znowu nas "uraczą" denerwującym Demo na miesiąc przed premierą to się....

#557
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

Grey1 wrote...

Artur_Winchester- to chyba jest prawdopodobne z tą premierą, raczej nie będziemy zimową porą błądzić po dragonejdżowych krainach. Jeżeli przesunęli premierę na ten rok fiskalny 2015 to można sobie na razie gorączkę przedpremierową odpuścić ;) ( a ja tak lubię żyć nadzieją i wyobrażaniem sobie, że już za chwilę będzie fajnie :P)


Ja sobie osobiście nie wyobrażam premiery w tym roku. Do tego nie wiem czy DA3 mi zadziała na kompie :) Ale mam nadzieję, że wypali to z jesienią tego roku (oczywiście tylko wtedy, gdy gra będzie dopracowana w 100%).

#558
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 584 messages

Artur_Winchester wrote...
@PB93 - Sachmet miała pewnie na myśli to, że nie mamy nic konkretnego, a gra, która jest w fazie produkcji (jeszcze) nie będzie dobra, bo nie ma czasu na jej dokończenie i dopracowanie (o niedopracowanej fabule i masie błędów nie mówię). Myślę, że gra nie wyjdzie w tym roku, a jej premiera zostanie przesunięta na marzec 2014. 

Edit: Nie wiem też, jak coś niedopracowanego może być wspaniałe- nawet dla fana serii :(

Dokładnie to miałam na myśli ;)

Nie spodziewam się zbyt wiele po DA3 bo jestem realistką (z ciągotkami pesymistycznymi :P). Z pewnością nowy dragonejdż nie będzie arcydziełem, ani nie zrewolucjonizuje tego typu gier, co nie oznacza, że będzie grą beznadziejną (mam taką nadzieję...)

#559
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Obawiam się, że już żaden nowy DA nie dorówna Początkowi i Przebudzeniu. Jest parę rzeczy, które podobają mi się w DA2 (zwinny mag :D), ale to i tak nie zmienia faktu, że DA:O jest po prostu lepszy nie tylko pod względem rozgrywki, ale i fabuły (chociaż i tak nie na wysokim poziomie), otwartości świata i oczywiście ciekawych towarzyszy. 

Modifié par Artur_Winchester, 15 mai 2013 - 08:34 .


#560
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
O tak, Początkowi i jeszcze lepszemu Przebudzeniu już raczej nowe ejdże nie dorównają, a dlaczego? Wcale nie dlatego, że to były genialne gry, które coś tam zrewolucjonizowały. Oklepana fabuła (choć ja uwielbiam ratować świat ;D) i grafika, która nie powalała, ale... te gry/gra miała KLIMAT. DA2 miało go również, z tym że był to klimat dworcowego kibla ;p
Jeżeli choć raz przy trójce poczuję się tak jak w momencie sceny prologu do dalijskiego elfa, to już nie będzie to gra starcona ;)

#561
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Jedynkę dało się przejść kilkanaście razy (w moim przypadku :P), a dwójkę już tylko kilka. Ratowanie świata to chociaż muszę przyznać oklepany temat, ale zawsze dla niektórych modny i bardzo ciekawy. Niestety, ale wydaje mi się, że gdy zagramy inkwizytorem to przyjdzie nam znowu ratować świat - jakby nie patrzeć to Hawke też coś tam uratował/a. W różnych seriach ta ścieżka fabularna jest do przyjęcia, ale w przypadku DA będzie to po prostu strzał nie tylko w stopę, ale i całą nogę.

Modifié par Artur_Winchester, 15 mai 2013 - 09:12 .


#562
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 983 messages
Witam w przeszłości:

Początek wyszedł w listopadzie 2009 roku, ale po raz pierwszy o grze można było słyszeć już w maju 2006 roku. Później pokazali zwiastun w lipcu w 2011 na E3. Jakoś fani wytrzymali 3 lata zanim zagrali.

Dragon Age II zapowiedzieli 8 lipca 2010 ale w tym przypadku od razu zaczęli ujawniać informacje o grze i wydali ją 08 marca 2011.

17 września 2012 zapowiedzieli trzecią część i w ich komunikacie pojawiła się informacja, że gdy będą gotowi to nam coś pokażą. Dodatkowo ujawnili tytuł, i powiedzieli, że pracuję nad grą od prawie 2 lat, czyli można się domyślić, że od wydania dwójki.

Wcześniej dowiedzieliśmy się, że wycofali dodatek do gry i przenieśli swojej pomysły do Inkwizycji.

Mają za zadanie przenieś dodatek na nowy silnik plus zrobić to tak, by pasowało do trójki.

Wracamy do teraźniejszości:

BioWare robi grę na nowym silniku z którym jeszcze nie mieli styczności, do tej pory używali Unreal Engine 3 i Eclipse. Teraz mają coś nowego i muszą sprawdzić, czy wszystko gra.

Chyba nikt nie chce zobaczyć zabugowanej gry na jakimś pokazie?

Więc nie wiem dlaczego tak bardzo chcecie zobaczyć zabugowaną grę i screeny scen, które pewnie zostały by wywalone. Przykład z DA2: Screen z walką z Arishokiem na ulicach miasta.

Co do informacji o fabule, filmowym zwiastunie. Takie rzeczy pokazuje się na dużych imprezach branżowych, więc E3 to najlepsze miejsce. Później jest GamesCom w Kolonii więc pewnie i tu coś pokażą.

Oni chcą by było o tym głośno więc nie mogą o tym od razu napisać na stronie głównej czy ich blogu itd.

Modifié par Wiedzmin182009, 15 mai 2013 - 09:13 .


#563
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Na pewno chcą żeby było głośno bo przecież trzeba zbierać na nowe podzespoły komputerowe aby zagrać w to arcydzieło vide kontynuację kontynuacji ;)
To będzie szok czy ariszok ;) jak ludzie powymieniają sprzęty i okaże się, że nie było sensu.
Grey z tym dworcowym kiblem to trafione 100% - miałem nawet wrażenie że czuje ten klimat za bardzo ;)
Też mam przeczucia, że ten rok odpada - choć skoro pracują (niby poniekąd ponoć) nad 3 tak długi czas jak mówią to coś powinno już być....lub tyle czasu próbowali okiełznać frost bajtla :P

#564
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Wymiana sprzętu to się zawsze przyda, w tych kwestiach zbytnie opieranie się duchowi czasu w którymś momencie i tak wyjdzie bokiem ;)
Co do tego ratowania świata- otóż moje zdanie jest takie (jako fanki fantasy, a w konsekwencji niektórych gier). Dla takiego bardzo zaangażowanego fana fantasy jest w ratowaniu pewien klucz, który nigdy się nie znudzi, bo na okrągło mówiąc stanowi to pewien rdzeń fantasy w ogóle. Zakłada się pewien element poświęcenia, w którym nigdy nie uczestniczymy sami (stąd drużyna) i związany z tym rozwój bohatera. Czyli odwrócenie schematu- od egoisty do altruisty, poprzez heroiczne wyczyny zdobywam chwałę itd.itd.
Mi to pasuje, dlatego wkurza mnie ta agresja, czy moda (?) na wyśmiewanie tego motywu. Gry rpg fantasy w założeniu powinny ten element utrzymać, nie mówię, że w serii takiej jak dragonejdże ma on zawsze wyglądać tak samo, że ma o to samo chodzić. Hałk robił dla siebie i pod siebie przy okazji ;) Widać, że takie personalizowanie historii nie za bardzo biołarom wyszło. Odnośnie Inkwizycji liczę na więcej dyplomacji i działania na rzecz pogodzenia zwaśnionych stron, co wcale BEZPOŚREDNIO nie musi być ratowaniem świata w stylu idź przez świat, a na końcu ubij wielkiego potwora i będą fajerwerki. Uff..

#565
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 584 messages

nabuhodonozor wrote...
lub tyle czasu próbowali okiełznać frost bajtla :P

Albo otwarty świat/burze piaskowe/bardziej naturalnie wyglądające psy - to wszytko stanowi wyzwanie dla BW :D

Grey1 wrote...
Co do tego ratowania świata- otóż moje
zdanie jest takie (jako fanki fantasy, a w konsekwencji niektórych
gier). Dla takiego bardzo zaangażowanego fana fantasy jest w ratowaniu
pewien klucz, który nigdy się nie znudzi, bo na okrągło mówiąc stanowi
to pewien rdzeń fantasy w ogóle. Zakłada się pewien element poświęcenia,
w którym nigdy nie uczestniczymy sami (stąd drużyna) i związany z tym
rozwój bohatera. Czyli odwrócenie schematu- od egoisty do altruisty,
poprzez heroiczne wyczyny zdobywam chwałę itd.itd.

Ratowanie świata jest fajne, pomimo że oklepane. Ja natomiast preferuję bardziej "osobiste" historie (Bezimienny) albo bohaterów lokalnych (Hawke). W ogóle do Hałkowej bardziej się przywiązałam niż do Szarej, właśnie z tego względu, że "Hałk robił dla siebie". Wszelkiego rodzaju obowiązki wynikające z przynależności do jakiegoś bractwa czy innej grupy jest klimatyczne, ale całkowita niezależność w działaniach jest dla mnie zdecydowanie przyjemniejsza. Co do Inkwizycji, wydaje mi się, że otrzymamy klasyczne ratowanie świata zakończone ubiciem "strasznego" potwora. Mam jednak nadzieję ze się mylę :)

#566
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Oh właśnie - przecież mają tam być realistyczne odgłosy ptaków, roztocza wiatr słoneczny itp może nawet za długo przebywając w nieprzyjemnych miejscach nabawimy się alergii :)

Ratowanie świata jest fajne tym bardziej, że świat (w realu) jest taaaaki piękny ;) Dobrze jak by była możliwość uratowania świata - godząc strony lub opowiadając się za jedną z nich i to nie tak jak wspaniała końcówka DA2 gdzie co by się nie robiło wyjdzie na to samo (jak bym miał więcej miejsca w pokoju to pewnie bym spadł z krzesła). Fajne będzie bardziej personalne podejście do bohatera i ewentualne (było by to aż za dobre) wszystkie odcienie szarości w zachowaniu - coś dla siebie egoistycznie albo dla ogółu niosąc sztandar chwały :))

#567
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Pewnie dlatego, że to rolplejer każdy "przeżywa" grę po swojemu. Tzn. przenosi osobiste upodobania, nawet element osobowości na postać. Ja np. grając moją SS miałam poczucie mocnych pleców w postaci bractwa (mimo że to fereldeńskie się rozwaliło w pył), ale jednocześnie czułam się dość mocno spuszczona ze smyczy strażniczej.
Więcej wyborów, więcej ścieżek to jest panaceum, można ratować tak hardkorowo jak w NWN np. albo mniej ortodoksyjnie, przy okazji robiąc karierę ;)

#568
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Szczególnie jak ktoś lubi smycze ;) Myślę, że taki inkwizytor to dopiero będzie miał dostęp do gadżetów :P
Najważniejsze żeby postać nie była narzucona już z konkretną historią, przyjaciółmi, charakterem i co gorsza poczuciem humoru ;)

#569
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 584 messages

nabuhodonozor wrote...
 Dobrze jak by była możliwość uratowania świata - godząc strony lub opowiadając się za jedną z nich i to nie tak jak wspaniała końcówka DA2 gdzie co by się nie robiło wyjdzie na to samo

To się nazywa PRZEZNACZENIE ;)

#570
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Słyszałem, że można je nieco oszukać ;) ...albo dostaniemy na końcu kostur i będą 3 opcje: czerwony czar miłości spowoduje że wszyscy się pokochają i będą mieć wiele dzieci (magowie, templariusze, inkwizycja, demony, plugawce...tu dla dobrego smaku poprzestanę ;P ); czar niebieski spowoduje że podwieje magów zamarzną w tych sukienkach co spowoduje wygraną inkwizycji/templariuszy no i spell zielony czyli kwaśny deszcz przeżre zbroje, bronie i wszelkie zakute łby dając finalną wiktorię czarodziejom, magom i wróżką :) (do BIO/EA - zastrzegam prawa autorskie owego rozwiązania).

#571
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Te opcje są nawet bardzo interesujące. Co gorsza, takie coś może się pojawić, tylko że w mniej kontrowersyjnej wersji (przy czerwonym pewnie nie będzie templariuszy, bo oni chyba nie mogą, a poza tym te nawiązywania do kościoła nam znanego BLUŹNIERCY!). Do zielonego mam zastrzeżenia - co się stanie z magami jak spadnie też deszcz? Może nie każdy zna zaklęcie na parasol antykwaśny. Idealny jest czar niebieski, bo łatwo go wytłumaczyć - Winter is coming.

#572
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Magowie mają zasady :) Więc kwasów się nie boją ot! a templariusze pokochają cudze jako swoje ;)
Nie chce więcej pomysłów podawać bo ja zawsze wypływam na suchego przestwór oceanu a magicy z kanady mają różne koncepcje - pewnie jeszcze ja mogę się zdziwić ;P
... właśnie coś do mnie doszło!
JA chcę NORMALNĄ grę!! nic więcej ...oprócz dobrego erpega nic więcej mi nie trzeba...

#573
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Nie suchego przestwór oceanu tylko Przełomy Hindukuszu :P
Ja się trzymam zasady, im prościej tym lepiej, klasyka nie zawodzi NIGDY, w modzie, muzyce, filmach, grach. Zawsze po jakimś przekombinowaniu wychodzi, że powstał zonk i trzeba by się cofnąć do sprawdzonych rozwiązań.
NORMALNOŚĆ rulezzz :D

#574
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Czy ta normalność dotyczy tylko mody, muzyki, filmów i gry, czy ludzi też? Bo jak coś to mam problem.

Dragon Age 3 pewnie wprowadzi sporo nowości, ale z tym zaczekajmy do E3 i do GamesCom w Kolonii. Coś nowego zawsze się przyda, a nie tylko oklepane stare rozwiązania. Teraz gry tworzy się dla mas, a nie dla prawdziwych fanów gatunku ("pacz" ME).

#575
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 584 messages
Klasyka owszem jest bezpieczna, ale nawet nieudany eksperyment jest w pewnym sensie rozwojem, ponieważ daje informacje na temat tego "jak nie robić" ;) Najważniejsze by potrafić skorzystać z tej wiedzy i liczę na to ze Bio chociaż tyle zrobi.
A co do normalności - istnieje coś takiego? Każdy "normalność" pojmuje inaczej ;)