Aller au contenu

Photo

Dragon Age: Inkwizycja - po targach


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1316 réponses à ce sujet

#701
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
A to sformułowanie " ostateczne rozwiązanie" kojarzy mi się z ****stami. Wszystko ostatecznie rozwiążemy i koniec ejdżów? ;) Czy tak jak z masefektami, koniec czegoś tam i nowa gra?
Może i gra będzie nowatorska (choć Bio gada, że nie ) i w połowie główna postać popadnie w deprechę, odechce jej się uczestnictwa w tym bajzlu i odleci na grzbiecie Flemeth w inny wymiar.

#702
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages

Grey1 wrote...

A to sformułowanie " ostateczne rozwiązanie" kojarzy mi się z ****stami. Wszystko ostatecznie rozwiążemy i koniec ejdżów? ;) Czy tak jak z masefektami, koniec czegoś tam i nowa gra?
Może i gra będzie nowatorska (choć Bio gada, że nie ) i w połowie główna postać popadnie w deprechę, odechce jej się uczestnictwa w tym bajzlu i odleci na grzbiecie Flemeth w inny wymiar.


Szkoda by bylo, jesli DA skonczylo sie po DA: I. Mam nadzieje, ze czegos takiego nie zrobia. Wszystko zalezy co bedzie dziac sie na koncu i jaki wybor przed nami stanie. Moze trzeba bedzie zaprowadzic nowy lad w Thedas, by wszystko zaczelo stawac na nogach. Opcji w ch** i jeszcze troche. 

#703
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Końca raczej nie będzie bo przecież bohjaterów u nas mnogo ;)
Też z tym ostatecznym rozwiązaniem mi się skojarzyło to "ostateczne rozwiązanie" ale to może znaczyć tyle że w końcu się opowiemy za jakąś stroną bo w da2 jakoś jasno to nie wynikało - nie można było powstrzymać zakolczykowanego kociofila i za templariuszami to jakoś średnio wyglądało. Jak inkwizycja to liczę na solidny stos albo taki drive thru podczas tego kuligu o którym myślę z czasów przed da2. Być może Morri zaprosi nas do swojego domku za lustrem i poznamy tam całą rodzinkę - syna, flemcie i ...sandala ;)))

#704
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Sam wybor, za ktora strona sie opowiesz nie wystarczy w DA: I. Zaslona jest rozdarta na bardzo duzym terytorium. Sa agenci, ktorzy rzucaja wegla do ognia. Tych trzeba 'spalic na stosie'. Otwarta wojna miedzy magami i templariuszami. Wojna domowa w Orlais i nie wiadomo co jeszcze...Konflikt miedzy magami i templariuszami to nie jedyny problem, z ktorym trzeba sie uporac. Ja nawet nie wiem czy bedziemy mogli sie opowiedziec, za ktoras ze stron. Raczej trzeba znalezc wyjscie z sytuacji, jaka zapanowala miedzy tymi dwoma grupami. Oboje maja troche racji. Templariusze i magowie.

#705
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dla magów powinno się stworzyć otwarty system edukacji, a nie zamykać ich za "żelazną kurtyną".
Tak samo niebezpieczny jak mag może być asasyn z dwoma sztyletami, jak i pani podająca piwo w Wisielcu- jak wyjmie wkurzona nóż kuchenny zza fartucha. Ich podatność na temptejszyn jest porównywalna do podatności każdego mieszkańca Thedas do robienia brzydkich rzeczy bez użycia magii.

#706
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages

Grey1 wrote...

Dla magów powinno się stworzyć otwarty system edukacji, a nie zamykać ich za "żelazną kurtyną".
Tak samo niebezpieczny jak mag może być asasyn z dwoma sztyletami, jak i pani podająca piwo w Wisielcu- jak wyjmie wkurzona nóż kuchenny zza fartucha. Ich podatność na temptejszyn jest porównywalna do podatności każdego mieszkańca Thedas do robienia brzydkich rzeczy bez użycia magii.


True.

PS. Temptejszyn jest najs, czasami :D

#707
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages

Grey1 wrote...

Dla magów powinno się stworzyć otwarty system edukacji, a nie zamykać ich za "żelazną kurtyną".
Tak samo niebezpieczny jak mag może być asasyn z dwoma sztyletami, jak i pani podająca piwo w Wisielcu- jak wyjmie wkurzona nóż kuchenny zza fartucha. Ich podatność na temptejszyn jest porównywalna do podatności każdego mieszkańca Thedas do robienia brzydkich rzeczy bez użycia magii.


racja Grey ale trzeba pamietać iz magowie sa różni jak różni sa ludzie, nie kazdy mag to Wynne, leczacy i pomgajacy slabszym, sa magowie ktorzy chca wiecej, sa ambitni, i chca byc najlepsi, dlatego powstala ta zelazna kurtyna templariuszy, by powstrzmać zapedy magów przed dominacja, by niebylo tak jak w tym panstwie magów(zapomnialem jak sie nazywalo :P ) to takie "mniejsze zło" dla nich. Wyobraż sobie jakby mag rozpentalby bitke poniewaz nie dostal szklanki coli ? kto go powstrzyma ? nim templary przyjda to mag pusci karczme z dymem i pol miasta za glupia cole !!!. :devil: Kazdy jest niebezpieczny to prawda ale trzeba tez pamietac o slabszych ludziach ktorych trzeba chronic przez tymi niebezpiecznymi. Amen !!!

#708
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
You're so devoted Xar...

Nie kazdy mag ma tyle w sobie mocy, aby puscic karczme z dymem. Niektorzy magowie to ledwo ogien potrafia stworzyc. A co do tego kraju to ten kraj nazywa sie Tevinter. Fakt, ze to co tam sie dzieje jest lekka przesada, ale na pewno zdobedziemy okazje, zeby im troche natluc do glowy i nie tylko. Poza tym templariusz moze zostac opetany przez demona i tez skrzywdzi niewinnych.

I co z tego, ze mag jest ambitny? To raczej na jego korzysc, ze chce byc najlepszy. Najlepszy nie oznacza od razu, ze praktykuje magie krwi, ktora tak naprawde latwo mozna pokonac magia entropii, ale nie o tym mowa teraz. To wlasnie najlepsi magowie potrafia sie bronic/przechytrzyc demony. Tak jak np. Mag Straznik. Dla Twojej wiedzy sama Wynne byla 'opetana' przez Ducha Wiary, ktory utrzymywal ja przy zyciu.

Magowie nie chodza do karczm, bo nie moga opuszczac kregu. Chyba, ze jest to apostata. Wiec watpie w to, aby wpadl furie, bo czegos mu tam nie podali. Z tego co wiem, to apostata nie chce dac sie zlapac.

Zwykly czlowiek potrafi wyrzadzic wiecej szkod niz jakikolwiek mag. Nawet ci nadzorowali magow, popadli w obled czyt. DA 2. Tamta Pani to bardzo dobry przyklad, ale wiekszosc nadal bedzie myslec, ze magow trzeba trzymac pod kluczem i korzystac z ich mocy tylko wtedy, kiedy dzieje sie wojna, plagi itp.

#709
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages

Grey1 wrote...

Ehh, drażliwy jesteś niesamowicie, zero dystansu. NA PRAWDĘ z dużej i  ze spacją napisałam specjalnie, w kontekście owego żartu. Ale do Ciebie przemawia chyba tylko coś co jest napisane wprost i beż żadnego zaowalowania. O nic Cię nie pomawiam, zażartowałam z Twojej domniemanej nieomylności w kwestii gier( chyba każdy pamięta ile razy mówiłeś, że masz szklaną kulę i że wszystko Ci się sprawdza!!!) ale widzę nadepnęłam na bolący odcisk, bo znów lawa złości i agresji. Niestety teraz nie można pisać privów do nieznajomych więc muszę się tu wywnętrzniać za co b. przepraszam userów i moderatorów. To mój ostatni post do b_o. <_<


Do tak kiepskich żartów nie mam dystansu, szczególnie, że
opierają się na wciskaniu ciemnoty. To świetnie, że specjalnie – przynajmniej utrzymałaś
żenujący poziom żartu. Przemawia to, co jest ukryte i ma sens, ambitne, co cały
czas podkreślam. Nie coś, co poziomem puka do dna od spodu. Już byli "inteligenci", którzy przy wszystkim co pisałem o ME3 wciskali, że będzie odwrotnie - do tej pory śmiać mi się chce, gdy czytam te wszystkie brednie wyssane z palca. Jeśli jest domniemana, to udowodnij, co się nie sprawdziło. Tak to kolejne puste słowa
rzucane na wiatr. Wiadomo co są warte. Nie trzeba być jasnowidzem, by coś
przewidzieć, wystarczy znać się na tym, co się w życiu robi. Jeśli napisałbym
Ci wtedy nieprawdę, to nie miałbym problemu. Nie widzę jednak dosłownie żadnego
sensu, żeby "zażartować" z czegoś, co się… sprawdziło i wciskać, że
jednak się myliłem. Szklanej kuli nie mam. Raczej zażenowanie, a agresję to sobie
możesz widzieć jak chcesz, nie moja sprawa co tam widzisz w życiu. Gdy pisałem,
że coś powiedziałaś i okazywało się, że się myliłem, nie tłumaczyłem się
(żenującym) "żartem". Przepraszałem, bo było za co. Emotikonką przy
zdaniu się nie tłumaczyłem, nie tłumaczyłem też się Twoim brakiem dystansu. Jak
chcesz, rób z siebie męczennicę, którą atakuje zły, agresywny i niedobry Blind.
Trzeba jednak myśleć co się czyta, a potem co się pisze. Widzę, że w obu
przypadkach jest z tym niesamowity problem. Nikt Ci nie kazał się wywnętrzać
(wywnętrzniać też jest zapewne specjalnie jak naprawdę J). Płaczę w poduszkę z tego
powodu… <_< 

 

Jak ma być ostateczne rozwiązanie, to może ktoś tam z głową
tę sagę zakończy. Może wzorem Forgotten Realms (z którego i tak kopiują co się
da) zrobią kilka serii dotyczących innych rejonów świata. Jeśli świat DA jest
tak rozbudowany jak się na tym wspaniałym forum mówi, to powinni sobie
poradzić. Pewnie jednak i tak postawią na młóckę, skoro już mówią, że to ma być
połączenie taktyki z akcją. W DA2 mówili to samo… 

Modifié par b_o, 17 juin 2013 - 04:36 .


#710
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Właśnie - magowie bywają opętani, templariusze też więc domyślam się, że inkwizytorzy też nie będą bez skazy no bo jak to tak?!
Jak się mówi - każdy ma coś za uszami (czy też kogoś ;P)
Podpalenie knajpy to jakieś takie szkolne - przypomina mi się Quara z NWN taki typ niepokorny ale nie pasuje mi to do świata DA - chyba żeby krasnolud nabył zdolności magicznych (vide sandał) ale jak to mówią - od coli się w głowie pier..niczy więc agresja może być ;)
Ja tam dalej jestem za moją teorią kolorowo-kosturową ;P

#711
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dokładnie mam to samo skojarzenie z rozhisteryzowaną Quarą (ale jej nie cierpiałam, brałam ją tylko do identyfikacji jak zabrakło zwojów ;))
Ja to widzę tak- kneblowany mag może mieć to temptejszyn nieco bardziej rozbudowane, po prostu izolowany od normalnego życia pośród zwykłych ludzi, bez możliwości założenia rodziny, przekazania genów i przyjemności, która się z tym wiąże (ekhm ekhm) mówiąc kolokwialnie -może bić mu szajba i może właśnie wtedy być agresywny. W dwójce to nawet jako tako pokazali, jak nieustanne podejrzenia i ostracyzm doprowadzały do pójścia złą ścieżką. Jakiegoś oszalałego maga można zamknąć, na tej samej zasadzie jak zamyka się niegrzecznych obywateli chroniąc innych przed ich wpływem.
Mimo, że bronię magusów to jestem totalnie przeciwna metodom kociego taty- Andersa. Ten to rzeczywiście oszalał, ale niezły udział miał w tym Justice więc nie można mówić o jego do końca wolnej woli. Ciekawe, że Boska broniła magów, Inkwizycja może mieć do nich podobny stosunek, ale to się dopiero okaże :)

#712
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Szczerze to jej też brakowało zwojów ;)
a tak serio to każdy niewolony osobnik w końcu zbuntuje się przed ciemiężycielem - był kiedyś taki eksperyment Więzień-Strażnik Zimbardo i wiadomo jak to się kończy (nie ma tu znaczenia psychika przed). Tak więc pod presją dopiero pojawią się prawdziwe tru zachowania poszczególnych frakcji i w zasadzie każdy będzie mieć rację. Ciekawi mnie zatem owo ostateczne rozwiązanie - kogo na kim i przeciw komu? chyba że to da się sterować to będzie niezłe ;)

#713
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Jesli chodzi o Andersa, to on przesadzil. Tak sie nie robi, nawet jesli ma sie na uwadze czyjas wolnosc. Do wolnosci mozna dochodzic innymi krokami, a nie moderstwem ludzi w tym niewinnej kobiety. Idiota dal tylko powod templariuszom do dzialania. Andersa w DA: I widziec nie chce. Dlatego ch*** zabilem, bo zaslugiwal tylko na to. Chociaz wyciszenie dla niego, byloby surowsza kara.

#714
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages
akurat wyciszenie andersa było by spoko i zrobić z niego muła który nosi wszystkie babiloty twojemu bohaterowi :D.

#715
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Wyciszenie jest katastrofą, ale tylko jako perspektywa. Sam lęk przed nim paraliżuje i jest mocnym straszakiem na maga. Już po wyciszeniu delikwent nie cierpi, nie wie, że jest pozbawiony emocji więc nie odczuwa także związanego z tym stanem dyskomfortu. Myślę, że większą karą dla maga jest odcięcie mu dostaw lyrium, zwłaszcza jak jest w fazie uzależnienia. Wtedy taka anhedonia podobna wyciszeniu zapewne ma miejsce, tylko odbywa się "na żywca". W tym Thedas magowie na prawdę mają przerąbane :P

#716
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Samo wyciszenie nie ma juz sensu, skoro znalezli sposob, by odwrocic skutek tego rytualu. Mam nadzieje, ze dodadza ten watek w DA: I.

#717
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Nie wiedziałam, że można to odkręcić. W takim razie biedny Karl- nie doczekał swojej szansy.

#718
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Nie chciało mi się czytać wszystkiego, ale ciekawi mnie, czy nasz Inkwizytor będzie mógł wyciszać magów ;>
Teoretycznie powinniśmy dostać taką opcję, ale... nigdy nie wiadomo.

Modifié par AlexandraK, 18 juin 2013 - 07:10 .


#719
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages

Grey1 wrote...

Nie wiedziałam, że można to odkręcić. W takim razie biedny Karl- nie doczekał swojej szansy.


Mozna to odkrecic. Sama Boska Justynia V zlecila nad tym badania. Wynne odegrala duza role w tym. Poza tym to jeden z glownych powodow (bitwa w Kirkwall to nie jedyny powod) obecnej wojny pomiedzy magami i templariuszami.  


LOL. Chcesz miec mozliwosc wyciszania magow? Nie dosc, ze jest wojna, to Ty chcesz jeszcze oliwy do ognia dodawac. Madre posuniece to to nie jest moim  zdaniem, but who I'm to judge.  Poza tym Inkwizycja nie zajmuje sie tym czym templariusze. 

Modifié par PB93, 18 juin 2013 - 11:15 .


#720
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Możliwość owszem. Generalnie w 2 mieliśmy wybór po czyjej stronie stanąć i teraz chyba powinniśmy mieć taki ostateczny wybór, nie?

#721
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 983 messages
Raczej nie staniemy po żadnej stronie a wprowadzimy nowy porządek. Podporządkujemy sobie zarówno magów jak i templariuszy, ocalimy świat przed demonami i wojnami.

#722
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests

AlexandraK wrote...

Nie chciało mi się czytać wszystkiego, ale ciekawi mnie, czy nasz Inkwizytor będzie mógł wyciszać magów ;>
Teoretycznie powinniśmy dostać taką opcję, ale... nigdy nie wiadomo.


Jestem przekonany, że będzie to możliwe za pomocą stalowych, ostrych "wyciszaczy" różnych kształtów i rozmiarów ;) (tego wyciszenia raczej już odwrócić nie można).
W kontekscie wcześniejszych postów to może być tym "ostatecznym rozwiązaniem" :)

#723
XDestinyX

XDestinyX
  • Members
  • 121 messages
Zakończenie 2 sugeruje, że jednak to my ustanowimy sobie własny porządek. A wsparcie, którejś z walczących stron to droga do tego celu.

#724
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
To jakiś totalitaryzm chyba będzie, wszystko sobie podporządkujemy, ostateczne rozwiązanie, jakoś dziwnie mi to pachnie. Nie chciałabym takiej "wszechwładności" :/

#725
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 983 messages
Ale tego wymaga gra. Zobacz: Wojna domowa w Orlais, Walka o władzę w Nevarze, Konflikt magów i templariuszy, rozdarcie zasłony, dochodzi do tego jeszcze dziwne wydarzenie, po którym każdy chwycił za miecz. Wraca Inkwizycja, która wiele wieków temu położyła kres podobnemu chaosowi. Ciekawe czy później znowu ją rozwiążą?