Jeśli chodzi o magię krwi to widzę że mamy kompletnie odmienne podejście
Modifié par Sharlee, 11 juillet 2013 - 03:44 .
Modifié par Sharlee, 11 juillet 2013 - 03:44 .
Sharlee wrote...
Morrigan wraca to już przesądzone, podejrzewam że dziecko(nie syn:P) odegra jakąś rolę, zapewne pojawi się też Flemeth.
Co do wojny magów z templariuszami to zaczeła się ona "ot tak w DA II", tyle że potem wyszło opowiadanie uzupełniające luki(Asunder został wydany po DA II)
Wiedzmin182009 wrote...
Sharlee wrote...
Co do wojny magów z templariuszami to zaczeła się ona "ot tak w DA II", tyle że potem wyszło opowiadanie uzupełniające luki(Asunder został wydany po DA II)
Nie, wojna nie zaczęła się w DA II. W DA II ma miejsce walka w Kirkwall. Wojna to grubsza sprawa, bo zaczyna się w książce. To właśnie wtedy wszystkie siły Zakonu planują szturm na ruiny, gdzie ukrywają się magowie.
Sharlee wrote...
Jeśli chodzi o magię krwi to widzę że mamy kompletnie odmienne podejściea co do motywów przewodnich to musisz przyznać że inkwizycja nie wzięła się z niczego
Modifié par PB93, 11 juillet 2013 - 04:32 .
Modifié par Sharlee, 11 juillet 2013 - 04:40 .
Guest_Grey1_*
Grey1 wrote...
Odnośnie książek i komiksów ( i co tam jeszcze powstaje), to zgadzam się, że warto czytać jak ktoś lubi uniwersum Thedas. Ja komiksów nie lubię, więc ograniczyłam się do książek, które (przynajmniej w polskim tłumaczeniu) są literacka kaszanką, ale jeśli chodzi o funkcję dopowiadacza historii są świetne. Dzięki Utraconemu tronowi polubiłam Logena i wydał mi się bardzo ciekawą postacią, niejednoznaczną. Teraz często wybieram go, żeby się poświęcił i żeby nie trzeba było robić chorych rytuałów (skąd dzieciak jak ja nie pozwoliłam na jego poczęcie się pytam?!).
Lubię Thedas, jest to dość ciekawy świat fantasy, oby jak najwięcej jego komponentów pozostało w takim wymiarze jak to miało miejsce w DA:O.
Jak już mowa o powrocie Andrasty to może ci kultyści nie byli takimi oszołomami za jakich ich wzięłam robiąc zadanie z Urną?
Guest_Grey1_*
Grey1 wrote...
W końcu to dragonejdż, może nazwa serii nie jest przypadkowa i okaże się, że dragon to Andrasta, a Sandal jest jej jakimś tam pomocnikiem i przygotowują sobie grunt; )). Kolgrim zaś był wizjonerem, a ja go utłukłam dla tego wypasionego Ostrza wiary ;-/
Modifié par PB93, 11 juillet 2013 - 06:42 .
Guest_Grey1_*
Wiedzmin182009 wrote...
- Tajemniczy powrót Leliany, która może umrzeć. Zapewne wróciła z nadzieniem jak Anders i Wynne.
Grey1 wrote...
W mojej bajce nic nie ma prawa stamtąd wyskoczyć, bo nie pozwoliłam Merill naprawić lustra, na koniec sama własnoręcznie je rozwaliła (o ile dobrze pamiętam). Jakoś od początku czułam, że to obsesyjne dążenie nie jest funta kłaków warte. Myślę, że w DA:I może być sporo takich pominięć wyborów, w końcu to już trzecia część, a nie wierzę, żeby Bio jakoś mocno się starało poskładać to sensowną całość. Tym bardziej, że każda część jest "osobna", opowiada o czymś innym, nie tak jak ME.
xar105 wrote...
raczej wątpię żeby bio dało rade skupić się na tym ze w DAI zostały uwzględnione wszystkie wybory np: z tym chłopakiem co był opętany przez demona a hawk go uratował, wysłał go do elfów by mógł opanować swój dar lecz on postanowił odejść do tego tevinter jeśli dobrze kojaze, jak myślicie spotkamy w da i czy bio po prostu go pominie ?. nie pamiętam jak miał na imię ale miał ojca kupca i matkę elfke z obcowiska.
Modifié par PB93, 13 juillet 2013 - 02:31 .
Wiedzmin182009 wrote...
PB93 lepiej pisz śniący a nie somniari. Nie każdy zna język Tevinter.
Modifié par PB93, 13 juillet 2013 - 02:32 .
Modifié par Wiedzmin182009, 13 juillet 2013 - 02:14 .
Modifié par PB93, 13 juillet 2013 - 03:42 .
b_o wrote...
Nie chcę zaburzać waszego hurraoptymistycznego podejścia do tematu, ale kiedy ostatnio Bioware zrobiło "epickie RPG"? Czyżby to było...10 lat temu (KotOR)?
Modifié par Sharlee, 13 juillet 2013 - 07:25 .