Dragon Age: Inkwizycja - po targach
#951
Posté 14 juillet 2013 - 06:59
#952
Posté 14 juillet 2013 - 07:27
Modifié par PB93, 14 juillet 2013 - 08:04 .
#953
Posté 14 juillet 2013 - 08:22
Swoją drogą - czy tylko mnie wkurza całkowite oderwanie od siebie kolejnych gier spod znaku Dragon Age? Sytuacje z Andersem, Morrigan, Lelianą, Eluvian w DA2 i MNÓSTWO innych rzeczy (że o "tajemniczym zniknięciu" głównych bohaterów nie wspomnę) dają mi jako graczowi do myślenia, że tak naprawdę nie mam wpływu na ten świat - bo kluczowe decyzje w kolejnej części i tak zostaną skanonizowane albo w ogóle zresetowane, pominięte. I obawiam się, że w DA: I będzie podobnie.
Zniechęca, kurde.
#954
Guest_Grey1_*
Posté 14 juillet 2013 - 08:45
Guest_Grey1_*
Ja bym inaczej podeszła do tej gry, gdybym wiedziała, że to z jedynką ma część wspólną w postaci fragmentu nazwy "ejdż". Pewnie bym się tak nie rozczarowała, bo przeszłam dwójkę 3 razy i za trzecim robiąc wszystkie misje i grając na najwyższym poziomie trudności plus wszystkie DLC można powiedzieć, że byłam prawie zadowolona. Oczywiście grafika, walka, wygląd postaci itd, itd nadal mnie dobijały, ale nie miałam już tych negatywnych emocji z pierwszego przejścia. Teraz się nie nastawiam na nic odnośnie DA:I prócz tego, że wyciągną wnioski i będzie więcej jedynki w tej grze. A na to, że przeniosą poszczególne decyzje wcale nie liczę, ale może się rozczaruję pozytywnie?
#955
Posté 14 juillet 2013 - 08:53
Wynika z tego, że aby w miarę zachować w głowie spójność uniwersum DA, trzeba będzie sobie "wyciąć" całego Dragon Age'a 2 i potraktować go jako "wszechświat równoległy". Co mi nie pasuje, bo ja DA2 lubiłem, podobała mi się jego skala, postaci i fabuła. Ja jako gracz, który maksymalnie wkręca się w erpegi, w takich momentach czuję się, jakbym zjechał gołym tyłkiem po gruboziarnistym papierze ściernym. Wkurza, że w Mass Effekcie się dało, a w DA na siłę forsują "niedasizm".
Modifié par lecho_himself, 14 juillet 2013 - 08:58 .
#956
Guest_Grey1_*
Posté 14 juillet 2013 - 09:05
Guest_Grey1_*
Iza jest jedną z moich ulubionych postaci ( pewnie przez to, że jest marynarzem
Modifié par Grey1, 14 juillet 2013 - 09:09 .
#957
Posté 14 juillet 2013 - 09:14
lecho_himself wrote...
Wtajemniczcie mnie, bo nie czytałem książek, ani komiksów - z jakim "wkładem" miałaby wrócić Leliana i dlaczego miałaby umrzeć?
Swoją drogą - czy tylko mnie wkurza całkowite oderwanie od siebie kolejnych gier spod znaku Dragon Age? Sytuacje z Andersem, Morrigan, Lelianą, Eluvian w DA2 i MNÓSTWO innych rzeczy (że o "tajemniczym zniknięciu" głównych bohaterów nie wspomnę) dają mi jako graczowi do myślenia, że tak naprawdę nie mam wpływu na ten świat - bo kluczowe decyzje w kolejnej części i tak zostaną skanonizowane albo w ogóle zresetowane, pominięte. I obawiam się, że w DA: I będzie podobnie.
Zniechęca, kurde.
Jesli chodzi o Leliane to tak. W DA: O mozesz ja zabic przy urnie. Jesli ja zabijasz, to tak czy owak sie pojawia w DA: 2 jako agentka Justynii V. Wiele ludzi to wkurzylo, ze sobie powrocila zza swiatow. Mozesz tez urne potraktowac w ludzki sposob i konfliktu nie bedzie i ona przezyje.
Co do "wkladu'. Jesli zostala ona zabita w DA: O. To mogla powrocic z czyjas 'dusza'. Andraste mam tutaj na mysli. O to chodzilo Wiedzminowi na pewno. Jesli mowa o Lelianie i jej 'nadzieniu' LOL.
Ale to tylko czysta teoria. W mojej bajce ona nie zginela.
Modifié par PB93, 14 juillet 2013 - 10:06 .
#958
Guest_Grey1_*
Posté 14 juillet 2013 - 09:23
Guest_Grey1_*
#959
Posté 14 juillet 2013 - 10:04
Grey1 wrote...
Leliany można też nie zabrać z Lothering i nagle w dwójce widzimy tą dziwną siostrę co się naparzała sztyletami w tawernie w roli mega ważnej wysłanniczki BoskiejI gramy od nowa w DA:O, bo jak to?! Ta siostra jest KIMŚ, a my ją tak brzydko mówiąc olaliśmy
Tez prawda :-D
#960
Posté 15 juillet 2013 - 12:00
Wtajemniczcie mnie, bo nie czytałem książek, ani komiksów - z jakim "wkładem" miałaby wrócić Leliana i dlaczego miałaby umrzeć?
O śmierci wyjaśnili ci już wyżej. Z jakim wkładem, czy jak ja to nazywam z jakim nadzieniem miała by wrócić? Z dobrym duchem albo z duchem Andrasty.
Leliana tak jak Andrasta słyszy Stwórcę. To on kazał dołączyć do naszej kampanii. Co może wskazywać, że albo ona od dawna jest nowym wcieleniem dawnej wojowniczki albo tak jak Andrasta została wybrana do ważnej misji.
Istnieje tylko kilka sposobów na powrót do świata żywych.
1. Nekromancja, odpada ponieważ zostawiła by ślady rozkładu.
2. Magia krwi również nie pasuje do wysłanniczki Boskiej.
3. W Lelianie siedzi duch, który tak jak Wynne utrzymuje ją przy życiu. Co pasuje, bo po Leli nie ma śladu, że kiedyś umarła.
Leliany można też nie zabrać z Lothering i nagle w dwójce widzimy tą dziwną siostrę co się naparzała sztyletami w tawernie w roli mega ważnej wysłanniczki Boskiej
Tak i za każdym razem gdy ją zostawisz, spotkasz ją w dwójce. Dlaczego? Leliana zna obecną Boską. Kilka lat temu Justynia V a w tamtych czasach Matka Dorotea uratowała jej życie, przekazując jej klucz, dzięki czemu uciekła z więzienia. Więc co nie zrobicie to i tak zostanie jej szpiegiem.
Gdy fani pytają o Lelianę ciągle słyszy się odpowiedź, że to spoiler i zobaczysz w Inkwizycji. Więc BioWare na pewno wyjaśni.
Należy pamiętać, że nie każdy zabił Siostrę Słowik. Więc BioWare ma sporo pracy by wytłumaczyć to w normalny sposób.
Modifié par Wiedzmin182009, 15 juillet 2013 - 12:02 .
#961
Posté 15 juillet 2013 - 01:52
Serio - zastanawia mnie, po kiego diabła BioWare tak sobie skomplikowało sytuację w DA2. Ta gra jest jak praca licencjacka na temat: "jak nie robić gościnnych występów swoich postaci w kolejnych częściach". W zasadzie nic, co dzieje się w DA2, a dotyczy postaci poznanych w DA1 i wyborów gracza względem nich - w dwójce nie trzyma się kupy.
PS: poza tym srogo wkurza mnie plątanie fabuł gier z "elementami opcjonalnymi", takimi jak książki. Odnoszę wrażenie, że nigdzie nie występuje to w takim natężeniu, jak w DA. To spory problem dla kogoś, kto nie trawi rzemieślniczej "growej" fantastyki. Bądź co bądź podstawowym produktem, jaki się tu sprzedaje, jest gra.
No to gdzie tu logika, że ja po zaliczonych obu częściach gry, myśląc o trzeciej w drodze, nie rozumiem iluśtam wątków, bo książek nie czytałem...?
Modifié par lecho_himself, 15 juillet 2013 - 01:55 .
#962
Posté 15 juillet 2013 - 03:47
lecho_himself wrote...
No właśnie. Niektórzy np. z nią romansowali i irytuje ich kolejne pokrętne poplątanie losów postaci, którą polubili.
Serio - zastanawia mnie, po kiego diabła BioWare tak sobie skomplikowało sytuację w DA2. Ta gra jest jak praca licencjacka na temat: "jak nie robić gościnnych występów swoich postaci w kolejnych częściach". W zasadzie nic, co dzieje się w DA2, a dotyczy postaci poznanych w DA1 i wyborów gracza względem nich - w dwójce nie trzyma się kupy.
PS: poza tym srogo wkurza mnie plątanie fabuł gier z "elementami opcjonalnymi", takimi jak książki. Odnoszę wrażenie, że nigdzie nie występuje to w takim natężeniu, jak w DA. To spory problem dla kogoś, kto nie trawi rzemieślniczej "growej" fantastyki. Bądź co bądź podstawowym produktem, jaki się tu sprzedaje, jest gra.
No to gdzie tu logika, że ja po zaliczonych obu częściach gry, myśląc o trzeciej w drodze, nie rozumiem iluśtam wątków, bo książek nie czytałem...?
Dla mnie granie to nie wszystko. Ksiazki sa dla mnie rowniez wazne, jesli uwielbiam dany swiat. Poza tym ludzie graja w DA, a zero pojecia maja o postaciach i historii, gdy czytam niektore posty, LOL.
Poza tym sie tak nie oburzaj, lol
Modifié par PB93, 15 juillet 2013 - 04:46 .
#963
Posté 15 juillet 2013 - 05:47
#965
Guest_Grey1_*
Posté 15 juillet 2013 - 08:19
Guest_Grey1_*
#966
Posté 15 juillet 2013 - 10:56
#967
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 15 juillet 2013 - 11:19
Guest_nabuhodonozor_*
W komiksie czyta się obrazki opatrzone komentarzami i szczątkowym tekstem. Miejsca mamy podane obrazowo, zachowania i wygląd postaci a ja jednak wolę popracować moim "toolsetem" ;P
Komiks nie jest w stanie mnie zaangażować i jest dla mnie zbyt chaotyczny niźli księga
Grey - będą dodane (ale osobno) i za darmo (za BWP) ;P
#968
Posté 15 juillet 2013 - 02:31
Wracając do tematu nie wyobrażam sobie, że DA-I opiera się bezpośrednio na takim wydawnictwie - musi powstać jakaś nowa historia, oczywiście wplątana w uniwersum.
Co innego gdy gra powstaje na bazie świetnej prozy jak np. cytowany wciąż Wiedźmin, Gra o Tron - książki z serii DA chyba nie mają takich "podstaw".
#969
Guest_Grey1_*
Posté 15 juillet 2013 - 02:56
Guest_Grey1_*
Te książki nie były jakąś totalną porażką, zwyczajne czytadła. Styl był przaśny, ale historia dość ciekawa- jak ktoś lubi uniwersum ejdżowe.
#970
Posté 15 juillet 2013 - 03:09
Beatak wrote...
Oczywiście zgadzam się z tym, że gra powinna funkcjonować sama i być na tyle logiczna, że nie zmusza nas do sięgania po książkę/komiks. Te media są tylko dla "maniaków" serii, którzy lubią sobie dopowiedzieć np. historię danej postaci, wgłębić się w historię. Nie oszukujmy się, że te książki to jakieś czarne kruki, chociaż z tego co pamiętam były w pierwszych dziesiątkach rankingów sprzedaży...W każdym razie to wg. mnie tylko biznes, zarobek dodatkowy przy w miarę udanej grze.
Wracając do tematu nie wyobrażam sobie, że DA-I opiera się bezpośrednio na takim wydawnictwie - musi powstać jakaś nowa historia, oczywiście wplątana w uniwersum.
Co innego gdy gra powstaje na bazie świetnej prozy jak np. cytowany wciąż Wiedźmin, Gra o Tron - książki z serii DA chyba nie mają takich "podstaw".
LOL, tak czy owak DA: I bedzie sie odbywac po wydarzeniach w Rozlamie. I sam tam watki, ktore wystapia w grze. Jesli nie czytalas, to raczej zaden problem. Kodeks Ci wyjasni co i jak. Bynajmniej mam taka nadzieje. Do tej pory w kodeksie byly wydarzenia z lat poprzednich.
Modifié par PB93, 15 juillet 2013 - 03:13 .
#971
Posté 15 juillet 2013 - 05:23
Ja mam coraz większe obawy co do DA-I i nie wiem czy nie najzdrowiej byłoby odciąć się od oczekiwań graczy. Jak zaczną zamykać wątki, uzupełniać historię, to nie wiem czy będzie miejsce na nową, świeża przygodę (a i tak nie uda się twórcom wszystkich zadowolić). Sama chciałabym się co prawda dowiedzieć co się dzieje np. ze wspaniałą Izabelą, Strażnikiem, Hawkiem, ale wolałabym, aby było to raczej w formie "smaczków", a nie głównych wątków.
Modifié par Beatak, 15 juillet 2013 - 05:24 .
#972
Posté 15 juillet 2013 - 05:47
I nie wiem o co to cale zamieszanie :-D Nikt nikomu nie każe tego czytać. W grze obecna sytuacja raczej będzie wyjaśniona tak czy owak. Wątpię, ze dadzą ludziom grac na ślepo bez tej wiedzy, bo to sensu żadnego nie ma. Poza tym byłaby to katastrofa dla nich..
Modifié par Wiedzmin182009, 15 juillet 2013 - 08:24 .
#973
Posté 15 juillet 2013 - 06:23
Beata i Grey mają rację - gra powinna być w całości formą zamkniętą, a dopowiedzenia umieszczone w książce niszczą tę formę. Bioware zrezygnowało z genialnego patentu z BG, gdzie dosłownie wszystko było wyjaśnione w grze. I to nie z samych książek czy notatek, tylko z rozmów. Każda sytuacja była określona, nie trzeba sięgać do książki by dowiedzieć się, dlaczego ta osoba jest taka jaka jest, co się stało x lat temu i jakie są zwyczaje jakiejś rasy. Gra to przekazywała. Teraz nie przekazuje tylko z jednego powodu - by wydoić fanów, którzy interesują się informacjami na temat uniwersum. Co do kodeksu - o ile w DAO był jeszcze w miarę rozbudowany, to w DA2 jego objętość czy bardziej jakość treści jest żadna. W transmedialność (takie fajne do wygooglowania słówko) trzeba umieć się bawić - BW nawet za czasów BG nie potrafiło tego zrobić wydając najgorszą (na równi z książkowym Tormentem) powieść o grze. Nawet Sadzawka Blasku tak nie ssała. Jako wielki fan BG po prostu nie mogłem uwierzyć, że mogło powstać takie gówno.
Taki Starcraft też ma książki i każda, która dotyczy bezpośrednio wydarzeń z gry oprócz Punktu Krytycznego jest wielką kupą. Najlepsza jest za to taka, która jedynie łączy się z uniwersum i nie ma związku z żadnym z bohaterów. Żeby było bliżej BW, dzięki uprzejmości forumowego kolegi TTTr96 ogarnąłem książki o ME i oprócz pierwszej są totalną kaszaną mogącą zadowolić chyba tylko ludzi, którzy biblioteki z bliska nie oglądali od 10 lat.
I BW daje grać na ślepo, bo naprawdę jakiś maleńki ułamek, który nie uważa DA2 za **** mógł się zainteresować tym, co umieścili w grze. Cały internet jest zalany opiniami, że ta gra to totalny niewypał i większość w ogóle nie miała ochoty nie tyle nawet poznać kolejny skrawek uniwersum, co nawet skończyć tej gry.
Modifié par b_o, 15 juillet 2013 - 06:24 .
#974
Guest_Grey1_*
Posté 15 juillet 2013 - 07:47
Guest_Grey1_*
Ja nie wiem jak to wytłumaczyć, ale pomimo że w "realu" nie robię żadnych błędów i mam bzika na punkcie poprawności językowej, to w necie zdarza mi się je robić. Nie mówię o składni, bo na forum o grach sama jej od siebie jakoś szczególnie nie wymagam, tak samo jak kwiecistego języka itd, chodzi raczej o ortografię. Zgadzam się jednak, piszmy po polsku i nie ma co się obrażać jak ktoś zwróci słuszną uwagę
Koniec OT.
#975
Posté 15 juillet 2013 - 08:30
PB93 zainstaluj sobie słownik polski w przeglądarce. Ułatwi ci to pisanie, i nikt nie będzie musiał narzekać na błędy jakie popełniasz.
Robin ma tutaj rację. To polskie forum i należy używać poprawnej polszczyzny.
Każdemu z nas zdarza się popełniać błędy ale jak to mówią, co za dużo to nie zdrowo. Więc należy pamiętać o punkcie w regulaminie naszego forum.
Modifié par Wiedzmin182009, 15 juillet 2013 - 08:31 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut





