@b_o
Znienawidzę się za to, ale zmuszasz mnie do merytorycznej odpowiedzi, czy ją za taką uznasz, mało mnie to obchodzi. Trzeba Ci postawić do pionu to i owo.
[*]
Twierdza ma dwa znaczenia w RPG.Jeden, to
Twierdza Strażnika, czyli Mega Loch. Dwa to
Twierdza w
rozumieniu Twierdzy d'Arnis z Baldur's Gate II. BioWare wtedy stawiało standardy dla RPG. Twierdza w każdej następnej grze BioWare po prostu jest trzymaniem standardu. Uznali, że gracz musi mieć miejsce, które może nazwać swoim własnym. Więc jak w DA:O-Awakaning dostaliśmy Amaranthine jako bazę jasne było, że będzie podobna do Twierdź z BGII. Obsidian akurat tutaj w NWN2 robił dokładnie to samo. Normandia w serii ME jest też tym samym, naszym statkiem.
[*]
Pustka (Fade), nie wiemy do końca czym jest, poza tym, że to miejsce do którego śmiertelnicy poza krasnoludami trafiają gdy śnią.
Jest na pewno ważna - Złete Miasto, Demony itd. To rzeczywistość w której się
śni w uniwersum Thedas.
Więc to SĄ sny. Nie widzę żadnej analogii między nią, a snami w Wrotach Baldura.
Sny Dziecięcia Bhaala w Wrotach Baldura nie są niczym innym jak zmaganiem się w podświadomości
bohatera dwóch jego osobowości, dobrej i złej. Treść snów zmienia się w zależności od charakteru i reputacji bohatera. Jeśli gra się złą postacią sny są mroczne i kuszące by korzystać z mocy Bhalla. W BGII stają się wszystkie takie, bo bohater traci duszę, którą mu Irenicus zabiera.
Wszystko co zostaje w snach to konflikt wola kontra instynkt. Konflikt nie jest analogiczny.
[*]W
Arcanum Magia jest opozycyjna do Technologii. Obie te siły w Arcanum potrafią robić cuda – magia wypaczając naturę świata, technologia z niej korzystając. Gdy w DA konflikt nie jest immanentną częścią świata. Magia nie ma tu opozycji. Konflikt jest w swej naturze społeczny - stworzony wokoło kwestii na co magom pozwolić, jak mają żyć jako niebezpieczni członkowie społeczeństwa.
[*]
Sapkowskiego elfy BioWare mogło poznać w roku 2007 gdy CDP wydało grę. Wcześniej Świat
wiedźmina na Zachodzie nie był znany. To gry zapoczątkowały zainteresowanie jego prozą. Dragon Age był w zaawansowanym stadium tworzenia w tym roku. Gra była tworzona ponad
4 lata wedle mojej wiedzy, wypuszczona w
2009. Więc nikt tu nić od nikogo nie zarżną. Inna kwestia, że rasowe uprzedzenia w światach fantasy to nic nowego.
Nawet Gimli w LoTR miał uprzedzenia do Elfów.
[*]Steampunk – napisałeś, że „Konflikt dotyczący magii to problemy z gier steampunkowych”. Jak jest magia to już nie jest stricte steampunk więc daruję sobie większe opisy.
Mam dla ciebie dobry przykład o tym jak kreatywność jest ograniczana przez licencję. Obsidian na potrzebę NWN 2 stworzyło antagonistę jakim był Król Cieni, nawet wkomponowano go do kanonu Zapomnianych Krain... tylko jak po ostatniej bitwie gracz się z nim sprzymierzy, to jest jawna niespójność. Król Cieni mówi, by zniszczono Neverwinter jako miasto. Gdy w Epilogu jest wyraźnie powiedziane, że jego Cienie zatrzymały się na granicy imperium Illefarn, którego był starożytnym strażnikiem. Efektem jest, że Neverwinter przetrwało, dzięki czemu można licencję było sprzedać na nowego MMO f2p.
[*]
W świecie licencjonowanym nie możesz zrobić de facto nic, co zakłóciło by spójność świata więc nie można sobie pozwolić na nic spektakularnego. DA2 kończy się wyniszczającą wojną światopoglądową, która
prawdopodobnie pochłonie setki istnień przez następną dekadę. Varric mówi jasno, że wszystkie Kręgi Magów już padły do czasu w którym Kassandra go przesłuchuje. Możesz coś takiego zrobić w licencjonowanym świecie? Możesz w grze wybić do nogi Jedi w SW? Bez zgody Lukasa (a teraz Disneya) nie możesz. Mogli to zrobić tylko w kanonicznym filmie (Episode III) Możesz rozwalić pół kontynentu w Westeros w grze, bez zgody Martina, nie możesz.
Dlatego by Uniwersum miało ręce i nogi BioWare potrzebuje swojego świata. [*]
Świat Mass Effect powstał na modłę Star Trek, bardziej niż na wzór SW. Tak dla porządku.
[*]Jak możesz mówić, że DA nie jest skrojone pod gry, skoro powstawały dokładnie z myślą o grach.
Mike Laidlaw nawet mówi w najnowszym wywiadzie (z wczoraj) dla Eurogamera, że mają plan na 5 gier, bohaterem serii jest stricte Świat.
[*]Obsidian ma moje 100%-towe poparcie i liczę, że ich Project Eternity będzie doskonałą grą, ale, co ma piernik do wiatraka. BioWare tworzy gry za grube dziesiątki milionów $ gdy Obsidian specjalnie chce stworzyć mały projekt. Gra będzie pisana, gdy BioWare tworzy w pełni udźwiękowione produkcje. Marketing też będzie inny. Oczywiście bardziej kosztowny.
[/list]
Znaki zapytania miały uświadomić czytającemu, że twoje argumenty nie mają dla mnie sensu. Nawet mi się pisać dlaczego nie chce.
Coś wyraźnie nas różni. Zarówno w odbiorze gier studia jak i w stosunku do tego co robią. Moje pytanie ostatnie do Ciebie jest takie:
Co ty tu w ogóle robisz?
To jest portal i forum dla ludzi (przynajmniej częściowo) lubiących gry BioWare, mających szacunek dla tego co robią. Z twojego awatara wygląda na to, że nie zarejestrowałeś ani jednej ich gry, jak mam to rozumieć? Nie wiem.
No to co dość merytorycznie? Panie b_o.
Po co ja to robię, za 15 minut i tak
mnie zmiesza z błotem. (mruknął do siebie)
Modifié par g99, 08 août 2013 - 11:36 .