Aller au contenu

Photo

Dragon Age: Inkwizycja - po targach


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1316 réponses à ce sujet

#1101
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Kurcze ale upał ;)
Oglądałem tego "gejmpleja" ze 4 razy bo wydawało mi się, że włącza się nie ten filmik co trzeba ale jednak to był ten. Cóż można powiedzieć - w zasadzie nic. Szczerze to nie ma tam nic sensownego, nie ma tam nawet gejmpleja (jak można tak nazwać coś, co jest robione z czegoś co grą jeszcze nie jest) i same filmiki + bieganie po schodach oraz koleś na kuniu ;)
Nie ma czego oceniać ani na czym wieszać psów - jeszcze ;)
Ten materiał przypomina trailer "rejsu" pomieszany z reklamą podpasek, tańca na wiejskim weselu po oczepinach oraz zdjęć z rozkładówki kastoramy.

Modifié par nabuhodonozor, 07 août 2013 - 01:14 .


#1102
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Mam nadzieję, że postarają się w kwestii towarzyszy, (to tak nawiązując do Vivienne i jej związkach z Wynne). Dla mnie w dwójce istnieje wyłącznie Iza, reszta uważam, że jest płytka i nawet tak lubiany Varric mnie trochę denerwował takim byciem krasnoludzkim dżolerem. Jeżeli dadzą tam fajne postaci to przeboleję dziwaczną grafikę i walkę. Już zminimalizowałam swoje wymagania co do gier więc jeśli będą jakieś b. dobre komponenty, które zrewanżują się wobec tych gorszych to chyba i tak będę zadowolona.

#1103
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Byl pewien tweet od Gaider'a.

David Gaider ‏@davidgaider
[People assume Vivienne is] like Wynne? HAHAHAHAHA

#1104
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages
@Revan-Ghosty
Mogę założyć się o dobre whisky, że pod względem grafiki prawie nic się nie zmieni w porównaniu do tego, co było w tych urywkach. Co prawda dwóch wygranych przy sprawie rzekomej indoktrynacji w ME3 nadal nikt mi nie podesłał, no ale kto wie, może tutaj będzie inaczej. Poszli w stylistykę DA2, przerzucili na FB i to jest ich błąd.
Mi nie jest trudno wypowiedzieć się, że widzę konia, któremu w dupę wchodzi miecz. I wystarczyły do tego 2 sekundy.
Co do walki - cytując CDA "Bezpośrednia kontrola nad bohaterem ma przypominać z kolei rozwiązanie z „dwójki”", co przy wzmiance o wyśrodkowaniu tempa daje nam piękny obrazek lekko spowolnionego, drużynowego slashera. 
Zdanie sobie wyrobiłem po przeczytaniu pierwszych informacji o DAI, gdy stwierdzili, że wezmą z DAO i DA2 wszystko co było dobre i sypną pseudo otwartym światem (ah ta fascynacja Skyrimem, grą o chodzeniu). Gdy usłyszałem o wrzuceniu FB pomyślałem, że przynajmniej pogram dla grafiki. Teraz widzę, że pogram tylko z obowiązku.
Co do Wiedźmina 3 i gameplayu - popatrzmy na jakim poziomie rozwoju developera jest CDP Red, skoro oni potrafią w krótszym czasie pokazać wideo z gry, a boskie BW męczy się z silnikiem, którego i tak nie ogarną. Jak nie będzie problemów na premierę na wzór tych z DA2 i kartami Nvidii to ja jestem królową angielską.

ZubenPL wrote...

Z tego co widziałem grali na padzie, a kamera była identyczna jak ta w początku na konosolach. Ogólnie to jak można oceniać grafikę i inne elementy gry po kilku paru sekundów urywkach obrazu z monitora ?


Z tego co ja widziałem grali na padzie i co z tego? Kamera z początku na konsoli jest do dupy, ale jest konsolowa, bo innej nie da się tam za bardzo zrobić. Już jakiś czas temu pisałem, że specjalnie nie liczę na specjalną kamerę w wersji na PC, bo tworzą tę grę aż na 4 konsole, a na PC oczywiście sprzeda się najgorzej - jak obie poprzednie części. Można oceniać normalnie - widzę jak to drętwo wygląda i jak bije na kilometr stylistyką DA2. Zasada jest taka, że gdyby te urywki nie prezentowałyby gry, to by ich nie pokazali i zamienili na prezentację modeli, jak ten z magiem z tego samego filmu. Większość dzienników developerów pokazujących urywki ich pracy prezentuje jakiś poziom i animacje, nawet w wersji pre-alpha wyglądają dobrze. Tutaj jak pisałem, wali DA2, w końcu po co myśleć nad zmianą animacji przy zmianie silnika graficznego i fizycznego, lepiej przenieść gówno i zawinąć je w kolorowy papierek.

Modifié par b_o, 07 août 2013 - 02:17 .


#1105
ZubenPL

ZubenPL
  • Members
  • 55 messages
@b_o Ja tam na PC w początek(na koszmarze) grałem właśnie z tak ustawioną kamerą jak na konsoli, oddałem tylko przy niektórych zaklęciach by lepiej wycelować. Stylistyka mi się podoba a w animacji wchodzenia po schodach czy animacji jednego ciosu niczego kiczowatego nie widziałem, jedynie ten miecz wchodzący w model konia wyglądał śmiesznie. Co do wiedźmina 3 to jak na razie większość screenów(te z E3 już lepsze) prezentuje grafikę słabszą niż w jego poprzedniej części, model geralta jest koszmarny(wygląda jak baletnica). Przy pierwszym pokazie W2 to dostaliśmy prawdziwy gameplay, to co pokazał CDR przy W3 to krótkie, praktycznie nic nie pokazujący urywki gameplay.

#1106
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Rany, ludzie przyczepiacie się wszyscy tego dwuręcznego miecza, który koniowi w plecy wchodzi jakby to było coś strasznie ważnego?! Wystarczy obrócić ostrze w edytorze gry tak, by miecz wisiał pod kontem 45 stopni i po sprawie, a tu wszyscy już psy na programistach chcą wieszać.
Studio robi co może, by poprawić sobie image.
Mówią o sprawach, za które dostawali baty po DAII, widać, że słuchają. Przynajmniej mówią, że słuchają. Dajcie im trochę wytchnienia też ok? Wolelibyście by siedzieli cicho?

#1107
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
g99- ja zauważam, nie tylko po tym forum, że najeżdżanie na Bio stało się takie bardzo modne. I to zazwyczaj nie jest poparte merytorycznym osądem, tylko jeżeli ileś osób się wypowie niepochlebie to jakaś liczba stwierdza "oho trzeba jechać na Bio, to takie kool jest", to samo z ratowaniem świata. Też jest passe i swoją super- fajność i super-znajomość tematu ludzie próbują pokazywać jadąc na ten motyw niemiłosiernie. Oczywiście nie uogólniam, są głosy, które mają rację i potrafią to uargumentować (sama po DA2 jechałam na Bio, ale nigdy jako sztuka dla sztuki). Teraz jest zwyczajnie taka moda, że Bio to samo zło i kicz i nieudacznicy, więc ja to olewam mówiąc kolokwialnie bo już mi się też zdążyło to "oczytać".

#1108
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Sporo nowych informacji z magazynu.

I szkic:

Image IPB

"Ujrzą jakie skutki przyniosła pycha i zaczną rozpaczać".

Modifié par Wiedzmin182009, 07 août 2013 - 05:26 .


#1109
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages
@ZubenPL
Te nic nie pokazujące urywki gameplayu z E3 wyglądają zdecydowanie lepiej niż nic nie pokazujące urywki gameplayu DAI z tego filmu. No chyba, że chodziło Ci o teaser, to wtedy ok, ale z drugiej strony teaser taki ma właśnie być. Ja DAO skończyłem na PC z kamerą taktyczną i w sumie to był jeden z głównych powodów, żeby kupić tę grę (no do tego powciskali ciemnotę, że to następca Baldur's Gate i cóż, złapałem się ten jeden raz).

@g99
Tak, wolałbym, by siedzieli cicho i pokazali coś, co mnie wgniecie w fotel. Tak jak zrobiło to DICE przy pokazie trailera do Mirror's Edge. Tajemnica do ostatniej chwili i radość ludzi, że będzie. Takiej radości nie widzę, gdy ktoś wspomina od DAI - jest raczej chłodna kalkulacja i wyrażanie nadziei, że będzie lepiej. Trzeba mieć jednak baaaardzo duże pokłady tej ostatniej, by patrząc na wydawane przez ostatnie kilka lat gry i dodatki stwierdzić, że to będzie takie genialne, cudowne, że dostanę drugiego Baldura, tyle że w innej konwencji. No nie oszukujmy się, nie dostanę. Tak jak nie dostałem dobrze zrobionego DA2. Wiadomo, boty biowerowe obracające kilkanaście razy gry z serii DA zawsze będą wierzyć w ukryty geniusz BW. Nawet w sytuacji, gdy płakały nad wyglądem którejś z ostatnich gier "mistrzów gatunku" jak dzieci, którym zabrano lizaka. Takie jest życie. I jest tak jak piszesz - studio robi, co może by poprawić swój image. Robi to tanimi zagrywkami pijarowymi, a ludzie (ci "myślący", "nie-super-fajni", z przenikliwym "merytorycznym" osądem) łapią się na wciskaniu ciemnoty. Bioware słucha fanów? Nie, Bioware słucha EA, które widziało niezadowolenie fanów. Widziało i liczyło straty. Nie żyjemy w świecie wzniosłych ideałów, tylko świecie pieniądza. BW zrobiłoby każde gówno, byle się sprzedało. Podobnie, jak większość developerów podległych molochom tej branży. Oznaczenie PEGI na pudełku ich gier nie przekłada się na wiek umysłowy graczy w nie grających, co jest idealną sytuacją, w której mogą ciągnąć kasę, a umysłowe nastolatki będą ich bronić.

Niech BW pokaże, że potrafi robić coś innego niż kotlety i tasiemce. Wtedy nikt nie powie, że wali kiczem, że gra jest dla gimbów i niespełnionych dziewczyn. Niech zrobią postaci o złożoności choćby, hmm, żeby było prosto, takiej Aerie z BG2. Choćby takiej. Wtedy ponownie (bo jak widać BG uwielbiam) zapalam im kapliczkę w chacie. Ludzie nie są idiotami - porównują jakość gier. Dlatego jeśli ktoś uważa, że hejt na BW to moda, to powinien wciągnąć aspirynę, bo pewnie głowa boli. Nie każdy ma zerowe wymagania odnośnie gier i zaakceptuje każdy sh.it, byle była drużyna i wybór płci. Tacy właśnie ludzie zauważają problemy tej cudownej kiedyś firmy. Brak możliwości porównania tworzy fanboja i pseudo-znawcę, taka prawda.

#1110
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
Z tego co podają w tych nowych informacjach gra wydaję się być iście epicka...Ale wiadomo...

#1111
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
g99.

Tutaj tak jest, jak rzucisz jakis tematem to wielu sie go czepia :D Och, ila sie juz naczytalem takich rzeczy tutaj xD.

#1112
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests

PB93 wrote...

g99.

Tutaj tak jest, jak rzucisz jakis tematem to wielu sie go czepia :D Och, ila sie juz naczytalem takich rzeczy tutaj xD.


Wiesz to forum też nie powinno być w stylu "tribute to Bio", rzetelna, poparta argumentami krytyka jeszcze nikogo nie zabiła. Ważne, żeby nie szerzyło się hejterstwo dla hejterstwa, ja też nie rozumiem jak można nie widząc gry robić jej ocenę, ale jak gra wyjdzie i będzie kiepska to chyba czepialstwo będzie tu zdrowym objawem ;)

Modifié par Grey1, 07 août 2013 - 05:44 .


#1113
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Wiem, ze nie powinno. Tez potrafie krytkowac BioWare z pewne rzeczy.

Czapialstwo? Ja juz moge sie czepiac. Jazdy na koniu mianowicie. Zreszta za ocene zabiore sie jak kupie i przejde DA: I.

#1114
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Nowe wideo

Modifié par Wiedzmin182009, 07 août 2013 - 07:27 .


#1115
g99

g99
  • Members
  • 111 messages

@g99
Tak, wolałbym, by siedzieli cicho i pokazali coś, co mnie wgniecie w fotel. Tak jak zrobiło to DICE przy pokazie trailera do Mirror's Edge. Tajemnica do ostatniej chwili i radość ludzi, że będzie. Takiej radości nie widzę, gdy ktoś wspomina od DAI - jest raczej chłodna kalkulacja i wyrażanie nadziei, że będzie lepiej. Trzeba mieć jednak baaaardzo duże pokłady tej ostatniej, by patrząc na wydawane przez ostatnie kilka lat gry i dodatki stwierdzić, że to będzie takie genialne, cudowne, że dostanę drugiego Baldura, tyle że w innej konwencji. No nie oszukujmy się, nie dostanę. Tak jak nie dostałem dobrze zrobionego DA2. Wiadomo, boty biowerowe obracające kilkanaście razy gry z serii DA zawsze będą wierzyć w ukryty geniusz BW. Nawet w sytuacji, gdy płakały nad wyglądem którejś z ostatnich gier "mistrzów gatunku" jak dzieci, którym zabrano lizaka. Takie jest życie. I jest tak jak piszesz - studio robi, co może by poprawić swój image. Robi to tanimi zagrywkami pijarowymi, a ludzie (ci "myślący", "nie-super-fajni", z przenikliwym "merytorycznym" osądem) łapią się na wciskaniu ciemnoty. Bioware słucha fanów? Nie, Bioware słucha EA, które widziało niezadowolenie fanów. Widziało i liczyło straty. Nie żyjemy w świecie wzniosłych ideałów, tylko świecie pieniądza. BW zrobiłoby każde gówno, byle się sprzedało. Podobnie, jak większość developerów podległych molochom tej branży. Oznaczenie PEGI na pudełku ich gier nie przekłada się na wiek umysłowy graczy w nie grających, co jest idealną sytuacją, w której mogą ciągnąć kasę, a umysłowe nastolatki będą ich bronić.

Niech BW pokaże, że potrafi robić coś innego niż kotlety i tasiemce. Wtedy nikt nie powie, że wali kiczem, że gra jest dla gimbów i niespełnionych dziewczyn. Niech zrobią postaci o złożoności choćby, hmm, żeby było prosto, takiej Aerie z BG2. Choćby takiej. Wtedy ponownie (bo jak widać BG uwielbiam) zapalam im kapliczkę w chacie. Ludzie nie są idiotami - porównują jakość gier. Dlatego jeśli ktoś uważa, że hejt na BW to moda, to powinien wciągnąć aspirynę, bo pewnie głowa boli. Nie każdy ma zerowe wymagania odnośnie gier i zaakceptuje każdy sh.it, byle była drużyna i wybór płci. Tacy właśnie ludzie zauważają problemy tej cudownej kiedyś firmy. Brak możliwości porównania tworzy fanboja i pseudo-znawcę, taka prawda.


Z takimi jak ty nie można inaczej niż... nie powiem bo dostanę bana.
Wiec krótko i zwięźle. BioWare pracuje nad nowym tytułem, wspomina się o tym. Dwa DICE jest studiem robiącym tasiemce (Battlefield halo?). Spoko, że pokazali nowego Mirror's Edge, tylko o tym, że nad min pracują przebąkiwały przecieki już dwa lata temu. Dla mnie ten trailer miał w sobie zbyt wiele akcji, za mało tego czym ten tytuł urzekał - freerun. Trzy, RPG to najtrudniejsze gry do zrobienia, bo są mimiką świata. Trzeba czegoś więcej niż płytkiej historii, by zrobić dobrego RPG, tu potrzeba nieliniowości tj. kilkunastu historii w jednej. To akurat BioWare potrafi, tylko muszą wrócić do pewnych korzeni. Na to liczę jak czytam wątek w angielskiej wersji forum (wybór ras, klas, tło dla postaci, upodmiotowienie gracza, kontrolki skrojone pod PC).Problem tej całej dzisiejszej zabawy jest taki, że wszystko, co wraca już było w DA:Origins.
BioWare pod względem fabularnym zawsze było dobre, to gameplay im częściej szwankował. Że nawet o dźwięku nie wspomnę (zawsze tu trzymają poziom).

P.S. Ja się z tobą kłócić nie mam więcej zamiaru, o ile to w ogóle była kłótnia skupcie się na tym po co ten temat jest.

#1116
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages

g99 wrote...
Z takimi jak ty nie można inaczej niż... nie powiem bo dostanę bana.
Wiec krótko i zwięźle. BioWare pracuje nad nowym tytułem, wspomina się o tym. Dwa DICE jest studiem robiącym tasiemce (Battlefield halo?). Spoko, że pokazali nowego Mirror's Edge, tylko o tym, że nad min pracują przebąkiwały przecieki już dwa lata temu. Dla mnie ten trailer miał w sobie zbyt wiele akcji, za mało tego czym ten tytuł urzekał - freerun. Trzy, RPG to najtrudniejsze gry do zrobienia, bo są mimiką świata. Trzeba czegoś więcej niż płytkiej historii, by zrobić dobrego RPG, tu potrzeba nieliniowości tj. kilkunastu historii w jednej. To akurat BioWare potrafi, tylko muszą wrócić do pewnych korzeni. Na to liczę jak czytam wątek w angielskiej wersji forum (wybór ras, klas, tło dla postaci, upodmiotowienie gracza, kontrolki skrojone pod PC).Problem tej całej dzisiejszej zabawy jest taki, że wszystko, co wraca już było w DA:Origins.
BioWare pod względem fabularnym zawsze było dobre, to gameplay im częściej szwankował. Że nawet o dźwięku nie wspomnę (zawsze tu trzymają poziom).

P.S. Ja się z tobą kłócić nie mam więcej zamiaru, o ile to w ogóle była kłótnia skupcie się na tym po co ten temat jest.


Oh, mogłeś się nie hamować, na tym forum tylko ja dostaję bany, więc możesz czuć się spokojny :lol: A mogło być naprawdę zabawnie, eh...
1. No i powiedz mi jaka to nowina, skoro każdy kto kończył DAO, wiedział, że na jednej grze się nie skończy? To nie NOWY tytuł, a kolejna część znanej serii.
2. Czekałem na argument o grach DICE i się nie przeliczyłem - różnica jest taka, że BF jest grą stricte multi, nie ma praktycznie w ogóle sensownego singla (zresztą ten pojawił się dopiero w Bad Company). O ME nie mówiono, że jest tworzone - o ME mówiono, że nie wykluczają, że zrobią. Od nie wykluczają do pracują jest jakby to powiedzieć dość duże pole na interpretację (czy jak widzę nadinterpretację). To jak z Beyond Good and Evil - przez kilka lat mówili, że może zrobią, potem zapowiedzieli, że zrobią i do tej pory nie zrobili - Ubi woli klepać Assassiny.
3. RPG są najbardziej czasochłonnymi w tworzeniu grami, a nie najtrudniejszymi. Najtrudniejszymi są sandboxy.
4. "Trzeba czegoś więcej niż płytkiej historii, by zrobić dobrego RPG, tu potrzeba nieliniowości tj. kilkunastu historii w jednej." - pierwszej części zdania zaprzecza masa gier, w tym DAO czy pierwsze NWN. Co jest takiego głębokiego np. w wielkim źle? Na spokojnie sobie przemyśl, czy takie DAO nie ma płytkiej historii np. w porównaniu do Fallouta czy Tormenta. Bieda fabularna wątku głównego nie przeszkadza w czerpaniu (powiedzmy) jakiejś tam radości z gry (bo grę ciągnie mechanika). Nieliniowość to nie ilość historii, a różnice w zależnościach po wykonaniu misji w jakiś z możliwych sposobów. Nieliniowe są np. rozmowy w Tormencie czy Arcanum uzależnione od cech głównych postaci (inteligencji, mądrości) z mniejszą/większą liczbą opcji dialogowych i wyraźnym wpływem wyboru konkretnych kwestii na rozgrywkę czy fabułę. Żeby daleko nie patrzeć Wiedźmin 2 jest nieliniowy, choćby przez wybór ścieżki w drugim akcie. Gra nie musi być nieliniowa, żeby być dobra, bo takie BG jest prawie w całości fabularnie liniowe, za to daje możliwość odwiedzania dowolnych lokacji i zlania na dłuższy czas głównego wątku. Najbardziej nieliniowe fabularnie jest takie Alpha Protocol, a tam akurat wielu misji nie ma.
5. Ja na dużo rzeczy liczę, ale od BW ich jakoś ostatnio nie otrzymuję. Ich ostatnia, w 100% dobra fabularnie gra to pierwszy ME, a przed nim genialny KotOR. Reszta produkcji jest ciągnięta gameplayowo (postawienie na shooter w serii ME od dwójki czy pójście w starą szkołę z DAO - DA2 jak ktoś lubi slashery, to też się odnajdzie). ME2, które uwielbiam ma fabułę na poziomie kamienia i gdyby zostawić gameplay z jedynki to zamiast gry na 9+, byłby trudny do ogarnięcia produkt o niczym. (To nie tylko moje zdanie, jest nawet na tym forum całkiem rozpowszechnione - tak, jest to coś dziwnego).
6. Wszystko to było nawet przed DAO i było to zresztą lepiej zrobione. Nasz zajebisty niemowa był tak przekonujący w niektórych kwestiach, a jego historia tak totalnie olana, że do tej pory dziwi mnie to wychwalanie pod niebiosa wyboru lokacji startowej. Miało to swój ograniczony wpływ na fabułę (w sumie minimalny, zamykający się właściwie w tym, czy SS może zostać królem czy nie), ale czy cała ta historia jakoś kształtowała jego charakter? Tak naprawdę gówno o nim wiadomo, ale i nikt się nad tym nie zastanawia. Jest tylko bredzenie o mitycznym "wcielaniu się w postać" i zapewnienia, że to jakaś tam cecha gier RPG wyróżniająca je na tle innych (czemu przeczą nawet przygodówki, z takim TWD, To the Moon i Heavy Rain na czele).
7. Jak pisałem już wcześniej - BW bardzo często ciągnęło gry gameplayem, a koronnymi przykładami są ME2 i pierwszy Baldur's Gate (nie ma co oszukiwać, wybitnej fabuły ta gra nie ma, choć i tak jest bardziej zagadkowa niż DAO, w którym po godzinie gry wiem, jakie będzie zakończenie). DA2 jest fabularnie głupie i to nawet bioboty potwierdzają. Pierwsza gra BW w ogóle nie miała fabuły. 
8. Z muzyką do gier BW jest tak, że do tych starszych to pamiętam (ukochana Melissan), a do tych nowych tylko te, które NIE były komponowane na potrzeby gry, jak np. wszystkie kawałki Faunts do serii ME. Reszta na tle konkurencji jest nijaka - wystarczy zacząć szukać na YT składanki z najlepszymi kawałkami z gier. Jak się coś od BW znajdzie to jest święto lasu (zwykle i tak jest to Faunts). To kotletowe DICE potrafiło z Lisą Miskovski walnąć rozpoznawalne wszędzie Still Alive do nie ukrywajmy niszowej gry jaką jest Mirror's Edge. 

P.S. Wszyscy, którzy w ogóle są w stanie odpowiedzieć na mój post i mają swoje zdanie, z którym ja się nie zgadzam (tutaj uwaga - przynajmniej piszę dlaczego, co w niektórych, ciężkich :o przypadkach wyglądało zgoła inaczej - zmiana tematu i zasłanianie się jakimiś pierdołami), piszą, że jest jakaś kłótnia czy coś. Albo, że ich obrażam, nie używając słów obraźliwych (pewnie, przez zbyt duże natężenie rzeczy, do których trzebaby się odnieść, ale nie wie się jak). Informujcie mnie, że jest, bo się wtedy przygotuję, a tak nie wiem czy się kłócę i jestem zbyt delikatny chyba :lol: Nawyk z pracy z pijarowcami.

#1117
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Co do "BioWare pod względem fabularnym zawsze było dobre, to gameplay im częściej szwankował." to niestety muszę się nie zgodzić. W serii ME może i tak, ale DA to idealna kopia innych znanych nam uniwersów np.:

- Grey Wardens i Night's Watch z Game of Thrones
- Bitwa o Ostagar i Bitwa o Helmowy Jar w LotR
- (spoiler) bękart wśród Szarej Straży (Alistair) i Jon Snow z GoT
- Zniszczone imperium elfów (Dalijczycy) oraz Krwawe Elfy w Warcraft
- Plaga w DA i Plaga w Warcraft 3

Gameplay w obu DA mi się podobał, ale całe uniwersum jest zerżnięte z innych. Krótko mówiąc jest płytkie jak kałuża po mżawce.

#1118
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Ah... Standardowo w takich porównaniach musi się pokazać odwołania do LotR. Być oryginalnym w Fantasy dzisiaj jest bardzo trudno, ale David Gaider i tak z Thedas zrobił wiele rzeczy nowatorskich. Co do twoich punktów. To nie jest to prawda w mojej ocenie:
ad1. Gray Wardens i Czarna Straż? Gdzie tu podobieństwa? Poza tym, że jedna i druga organizacja jest "Zakonem". Strażnicy nie mają dzieci, bo są zarażeni, Czarne Płaszcze, bo taki jest ich wybór. Strażnicy nie są honorowi, robią co trzeba, Czerna Straż to w pierwszym rzędzie miała być honorowa służba, dopiero od książek Martina są pożal się boże zesłaniem dla zdrajców i przestępców.
ad.2. Bitwa pod Ostagarem i Bitwa o Helmowy jar? Gdzie tu masz podobieństwa? Jedną ci dobrzy przegrali, drugą wygrali, nikt nikogo pod Helmowym Jarem nie zdradził, nie zginął tam żaden król.
ad.3. No Benkart w zakonie... ja bym się tu podobieństwa tak bardzo nie doszukiwał.
ad.4. Delijskie Elfy są wygnańcami, których nikt nigdzie tak na prawdę nie lubi, bo przypominają wszystkim w Thedas, że kiedyś Elfy były jak Elfy u Tolkiena, gdy teraz są rasą poddańczą, prześladowaną i poniżaną. Tu bym raczej się dopatrywał analogii do Żydów w czasie II Wojny Światowej, bo to był oczywisty punkt zaczepienia. Krwawe Elfy? Znam tylko z Warcrafta III więc nie wiem czy są tu aż takie podobieństwa.
ad.5. Plaga w DA i Plaga w WIII... ani trochę nie są podobne. Dzielą tylko nazwę. Plaga w WIII to powstawanie zmarłych, gdy w DA to okres panowania Arcydemona, który Darkspown kieruje na świat żywych i cywilizowanych ras. Nadal zresztą nie wiemy dlaczego.

Mam wrażenie, że zawsze w takich argumentach się zapomina o dwóch sprawach. Po pierwsze Uniwersum musi się dobrze nadawać do medium w jakim funkcjonuje. DA jest skrojone pod gry komputerowe więc ma spore uproszczenia. Jednak jest dość unikatowe w mojej ocenie. Dwa, BioWare stworzyło je z zamiarem uciekania od licencjonowanych światów, w których nie mogą sobie pozwolić na więcej. Cytując Gaidera z panelu PAX "...bo to jest nasz świat.".

Modifié par g99, 08 août 2013 - 08:02 .


#1119
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Jak się dobrze przyjrzeć wychodzi, że Gaider czerpie całkiem sporo z kanonu, który stworzył Tolkien. Jest mnóstwo odniesień, dla niektórych pewnie jednoznacznych, dla innych naciąganych. Oczywiście bitwa o Ostagar i Helmowy Jar nie mają nic ze sobą wspólnego, Artur- nie wiem skąd to porównanie, ale w mojej ocenia baaaardzo naciągane.
Ja lubię to uniwersum, dużo czytam literatury fantasy i w zasadzie w każdej pozycji znajdą się jakieś elementy wspólne dla jakiegoś tam kanonu. Zdarzają się odjechane historie, chociażby autorstwa Grzędowicza, gdzie znaleźć jakieś analogie to już trzeba się postarać. Gaider coś tam pododawał, co jest charakterystyczne tylko dla Thedas, według mnie świat jest fajny, ma te swoje oceniane na sztampowe problemy, ale poskładane w całość historie z różnych zakątków tego świata tworzą jakiś klimat, który mi osobiście odpowiada :)

#1120
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages
@g99
Może i jest trudno, ale jakoś dużego problemu twórcom Project Eternity to na tę chwilę nie sprawia. A Ci mają tylko 4 mln dolarów na grę, nie 100 mln. Thedas jest zlepkiem historii powyciąganych z wielu gier i jest to pierwszy świat zaprezentowany w grze BW, który w żadnym momencie mnie nie przekonał - w porównaniu do tego z ME jest dziurawy, a na tle Forgotten Realms, głównie Amn i Planescape, ale też Waterdeep wygląda kiepsko (a FR też ma swoje za uszami). Twierdza Strażnika w DAO to zlepek Twierdzy Strażnika z BG (oh, jakie to BW jest oryginalne w nazewnictwie :D) i warowni z BG2. Pustka to wariacja na temat snów prześladujących dziecię Bhaala w jedynce. Kwestia elfów to wypisz wymaluj świat Sapkowskiego - nieludzie poniżani, stare rasy pozbawiane godności, prześladowane, kryjące się po lasach lub żyjące w specjalnych strefach (hmm, identycznie jak w DAO). Konflikt dotyczący magii to problemy z gier steampunkowych, z takiego Arcanum np., gdzie zamiast panów z mieczami vs magów, była technika vs magia.
Co do tych punktów powyżej i tego bękarta - tej zależności nie można sobie zlać w ten sposób. Obie to postaci charakterystyczne dla danych serii. To że różnią się szczegółami nie ma znaczenia. Idąc tym tokiem rozumowania każdy shooter jest unikatowy, choć 99% z nich posiada taką samą mechanikę, a fabularnie są kalką samych siebie.

DAO nie jest skrojone pod gry komputerowe, bo gdyby tak było, to nie wyglądałoby to tak, jak wygląda obecnie. To produkt transmedialny i to całkowicie udupia to uniwersum. Gaider mówił, że oni nie mają zamiaru kończyć na trzech częściach co jasno wskazuje na kotleta. Produktami transmedialnymi wśród gier AAA są... Assassins Creed, CoD, Warcraft, Diablo i Mass Effect (to z bardziej znanych). Szczególnie dwa pierwsze liderujące w tym zestawieniu pozwalają patrzeć z nadzieją na kolejne części DA :D

BW tak chciało uciec od licencjonowanych światów, że... stworzyło SWTOR. To nie chodziło o pozwolenie sobie na więcej, tylko na koszty licencji. Obsidian jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności ze światów, które eksploatowało BW potrafił wyciągnąć coś wyjątkowego. Własny świat to jedynie ucieczka przed przymusem bycia zgodnym z kanonem - Bioware może sobie dowolnie lawirować pomiędzy rzeczami sensownymi i tymi mniej sensownymi. Nie widzę tu dosłownie żadnej zalety. Gdyby SotC czy Lucas nie siedzieli z batem nad BW, to nie wiem, czy z BG i KotOR-a byłyby tak dobre gry.

#1121
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
@b_o
Ręce mi odpadają, przy takich argumentach.
Twierdza Strażnika? Thedas zlepkiem? Dziurawe? Elfy zerżnięte od Sapkowskiego? Co? Pustka (Fade) wariacją o snach? Przecież to są sny! Konflikt magii? z czym w DA nie ma technologii! Gdzie ty tu masz jakieś odwołania do Steampunka?

Wiesz dlaczego się ucieka od licencji? Dlatego, że są ograniczeniem kreatywności. Wolę by tworzyli w swoich światach niż po raz kolejny maltretowali tak wyeksploatowane uniwersum jak Star Wars.

Koniec. Kropka, zapomniałem o najważniejszej zasadzie - Nie karmić trolla.

#1122
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages
Zapomniałeś o najważniejszym - o argumentach :) Wielu rzeczy widać nie rozumiesz, do innych nie potrafisz się odnieść.
To że sobie wykrzyknik postawisz przy zdaniu nie sprawi, że stanie się ono bardziej przekonujące. Sprawi jedynie, że wypowiedź nabierze takiego lekko komicznego wydźwięku :)
1. Żadnym z tych gdzie masz pytajnik nie potrafisz zaprzeczyć.
2. Cytuj chłopie całość, bo nie rozumiesz kontekstu: "wariacja na temat snów prześladujących dziecię Bhaala w jedynce" - tak, Pustka to zerżnięty patent z BG.
3. Czy ja piszę drogi g99, że w DA2 jest technologia? Pisze, że konflikt jest analogiczny (poszukaj, słownik powie Ci, co to słowo oznacza). To nie jest wybitny wymysł mądrych głów pracujących w BW, to kolejna kopia.
4. Nie wiem gdzie napisałem o bezpośrednim odwołaniu do steampunka, ale chętnie się dowiem.
5. "Ograniczeni kreatywnością" - tak jak byli nieograniczeni przy DA2? Kolego, żyjesz w świecie ideałów.
6. Tworzyli np. w świecie ME, które powstało na wzór SW, bo się BW Star Warsami zachwycało.

Podsumowując, Twój jakże przenikliwy post z odpowiedzią ma wartość merytoryczną równą zeru. Jest jedynie ukazaniem drzemiących w Tobie emocji, a nie zdrowego rozsądku. Myśli się głową, a nie emocjami. Co do ostatniego - będę pamiętać na przyszłość, będziesz chodził głodny :)

Modifié par b_o, 08 août 2013 - 09:46 .


#1123
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Artur, tak jeszcze odnośnie Alistera, bardziej można się tu doszukać podobieństw z Aragornem ( książę na wygnaniu, w bractwie, powracający na tron itd. różnica polega na tym, że Aragorn nie był bękartem). W każdym podobieństwie można się doszukać jakichś różnic ;)

#1124
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Mi osobiście Pustka bardziej kojarzy się z Cienistą wersja świata znaną z NWN 2, a sam motyw alternatywnych światów raczej nie jest czymś nowym, szczególnie w postaci snów. Ogólnie motyw kroczenia w w snach sięga dalej niż BG ;) (wszelkie mitologie, stare wierzenia, szamanizm).

#1125
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
@b_o
Znienawidzę się za to, ale zmuszasz mnie do merytorycznej odpowiedzi, czy ją za taką uznasz, mało mnie to obchodzi. Trzeba Ci postawić do pionu to i owo.
[*]Twierdza ma dwa znaczenia w RPG.Jeden, to Twierdza Strażnika, czyli Mega Loch. Dwa to Twierdza w
rozumieniu Twierdzy d'Arnis z Baldur's Gate II
. BioWare wtedy stawiało standardy dla RPG. Twierdza w każdej następnej grze BioWare po prostu jest trzymaniem standardu. Uznali, że gracz musi mieć miejsce, które może nazwać swoim własnym. Więc jak w DA:O-Awakaning dostaliśmy Amaranthine jako bazę jasne było, że będzie podobna do Twierdź z BGII. Obsidian akurat tutaj w NWN2 robił dokładnie to samo. Normandia w serii ME jest też tym samym, naszym statkiem.

[*]Pustka (Fade), nie wiemy do końca czym jest, poza tym, że to miejsce do którego śmiertelnicy poza krasnoludami trafiają gdy śnią. Jest na pewno ważna - Złete Miasto, Demony itd. To rzeczywistość w której się
śni w uniwersum Thedas. Więc to SĄ sny. Nie widzę żadnej analogii między nią, a snami w Wrotach Baldura.
Sny Dziecięcia Bhaala w Wrotach Baldura nie są niczym innym jak zmaganiem się w podświadomości
bohatera dwóch jego osobowości, dobrej i złej. Treść snów zmienia się w zależności od charakteru i reputacji bohatera. Jeśli gra się złą postacią sny są mroczne i kuszące by korzystać z mocy Bhalla. W BGII stają się wszystkie takie, bo bohater traci duszę, którą mu Irenicus zabiera. Wszystko co zostaje w snach to konflikt wola kontra instynkt. Konflikt nie jest analogiczny.
[*]W Arcanum Magia jest opozycyjna do Technologii. Obie te siły w Arcanum potrafią robić cuda – magia wypaczając naturę świata, technologia z niej korzystając. Gdy w DA konflikt nie jest immanentną częścią świata. Magia nie ma tu opozycji. Konflikt jest w swej naturze społeczny - stworzony wokoło kwestii na co magom pozwolić, jak mają żyć jako niebezpieczni członkowie społeczeństwa.
[*]Sapkowskiego elfy BioWare mogło poznać w roku 2007 gdy CDP wydało grę. Wcześniej Świat
wiedźmina na Zachodzie nie był znany. To gry zapoczątkowały zainteresowanie jego prozą. Dragon Age był w zaawansowanym stadium tworzenia w tym roku. Gra była tworzona ponad 4 lata wedle mojej wiedzy, wypuszczona w 2009. Więc nikt tu nić od nikogo nie zarżną. Inna kwestia, że rasowe uprzedzenia w światach fantasy to nic nowego. Nawet Gimli w LoTR miał uprzedzenia do Elfów.
[*]Steampunk – napisałeś, że „Konflikt dotyczący magii to problemy z gier steampunkowych”. Jak jest magia to już nie jest stricte steampunk więc daruję sobie większe opisy. Mam dla ciebie dobry przykład o tym jak kreatywność jest ograniczana przez licencję. Obsidian na potrzebę NWN 2 stworzyło antagonistę jakim był Król Cieni, nawet wkomponowano go do kanonu Zapomnianych Krain... tylko jak po ostatniej bitwie gracz się z nim sprzymierzy, to jest jawna niespójność. Król Cieni mówi, by zniszczono Neverwinter jako miasto. Gdy w Epilogu jest wyraźnie powiedziane, że jego Cienie zatrzymały się na granicy imperium Illefarn, którego był starożytnym strażnikiem. Efektem jest, że Neverwinter przetrwało, dzięki czemu można licencję było sprzedać na nowego MMO f2p.
[*]W świecie licencjonowanym nie możesz zrobić de facto nic, co zakłóciło by spójność świata więc nie można sobie pozwolić na nic spektakularnego. DA2 kończy się wyniszczającą wojną światopoglądową, która
prawdopodobnie pochłonie setki istnień przez następną dekadę. Varric mówi jasno, że wszystkie Kręgi Magów już padły do czasu w którym Kassandra go przesłuchuje. Możesz coś takiego zrobić w licencjonowanym świecie? Możesz w grze wybić do nogi Jedi w SW? Bez zgody Lukasa (a teraz Disneya) nie możesz. Mogli to zrobić tylko w kanonicznym filmie (Episode III) Możesz rozwalić pół kontynentu w Westeros w grze, bez zgody Martina, nie możesz. Dlatego by Uniwersum miało ręce i nogi BioWare potrzebuje swojego świata.
[*]Świat Mass Effect powstał na modłę Star Trek, bardziej niż na wzór SW. Tak dla porządku.
[*]Jak możesz mówić, że DA nie jest skrojone pod gry, skoro powstawały dokładnie z myślą o grach. Mike Laidlaw nawet mówi w najnowszym wywiadzie (z wczoraj) dla Eurogamera, że mają plan na 5 gier, bohaterem serii jest stricte Świat.
[*]Obsidian ma moje 100%-towe poparcie i liczę, że ich Project Eternity będzie doskonałą grą, ale, co ma piernik do wiatraka. BioWare tworzy gry za grube dziesiątki milionów $ gdy Obsidian specjalnie chce stworzyć mały projekt. Gra będzie pisana, gdy BioWare tworzy w pełni udźwiękowione produkcje. Marketing też będzie inny. Oczywiście bardziej kosztowny.
[/list]
Znaki zapytania miały uświadomić czytającemu, że twoje argumenty nie mają dla mnie sensu. Nawet mi się pisać dlaczego nie chce. Coś wyraźnie nas różni. Zarówno w odbiorze gier studia jak i w stosunku do tego co robią. Moje pytanie ostatnie do Ciebie jest takie:



Co ty tu w ogóle robisz?




To jest portal i forum dla ludzi (przynajmniej częściowo) lubiących gry BioWare, mających szacunek dla tego co robią. Z twojego awatara wygląda na to, że nie zarejestrowałeś ani jednej ich gry, jak mam to rozumieć? Nie wiem.
No to co dość merytorycznie? Panie b_o.

Po co ja to robię, za 15 minut i tak
mnie zmiesza z błotem. (mruknął do siebie)

Modifié par g99, 08 août 2013 - 11:36 .