Aller au contenu

Photo

Dragon Age: Inkwizycja - po targach


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1316 réponses à ce sujet

#1126
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
A propos Twierdzy- szkoda, że ona w DA:O jest taka mało interaktywna. W zasadzie co tam można robić? Schować sobie sprzęt do kufra i pogawędzić z Levim lub pohandlować z jego bratem. Drzwi pozamykane, nie możemy jej udoskonalić, czy rozbudować. W NWN2 już bardziej się czuło, że ma się jakiś wpływ na to miejsce. W DA:O jest to taki fabularny ozdobnik. W Przebudzeniu już fajne jest to, że od naszego zaangażowania w trakcie gry zależy, czy ona przetrwa, czy padnie i z tego co pamiętam, czy pozostali w niej kompani przeżyją (ale tu mogę się mylić, bo dawno nie grałam w A. ;) ).
Mam nadzieję, że twierdza w DA:I będzie bardziej współpracować z graczem, a raczej gracz z nią.

#1127
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages

Grey1 wrote...

A propos Twierdzy- szkoda, że ona w DA:O jest taka mało interaktywna. W zasadzie co tam można robić? Schować sobie sprzęt do kufra i pogawędzić z Levim lub pohandlować z jego bratem. Drzwi pozamykane, nie możemy jej udoskonalić, czy rozbudować. W NWN2 już bardziej się czuło, że ma się jakiś wpływ na to miejsce. W DA:O jest to taki fabularny ozdobnik. W Przebudzeniu już fajne jest to, że od naszego zaangażowania w trakcie gry zależy, czy ona przetrwa, czy padnie i z tego co pamiętam, czy pozostali w niej kompani przeżyją (ale tu mogę się mylić, bo dawno nie grałam w A. ;) ).
Mam nadzieję, że twierdza w DA:I będzie bardziej współpracować z graczem, a raczej gracz z nią.


Wlasnie! Twierdza w DA: O wydaje sie byc...malo uzyteczna. Mozesz schowac swoje itemy, cos tam jakas bron 'wykraftowac'. I to bylo tyle. W Przebudzeniu moglismy jakos ja ulepszac, zeby przetrwala atak (bronilem City of Amaranthine), wtedy Straznik zdobywa szacunek ludzi pod koniec gry. Pokazalo to rowniez, ze Szarzy moga wiecej niz zwalczac plage. W DA: I jesli mam dostac zamek lub twierdze chcialbym naprawde z tej siedziby korzystac na wszystkie mozliwe sposoby. Wytwarzanie broni, magazyn na bron, siedziba organizacji i nawet mogliby zrobic takie cos jak tworzenie dobr, by je sprzedawac, czyli handel. Na to ostatnie nie licze, ale byloby mile widziane. Zloto sie przydaje. 

#1128
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Użytecznością Twierdza Strażnika przypomina siedzibę bractwa z Knight of the nine z dodatku do Obliviona. Też się tam nic nie dzieje, można poćwiczyć w piwnicy i tyle. Tyle, że ta z Obliviona dużo bardziej klimatyczna, zwłaszcza jak się do niej pierwszy raz przylazło nocą podczas deszczu ;)

#1129
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

Grey1 wrote...
Artur, tak jeszcze odnośnie Alistera, bardziej można się tu doszukać podobieństw z Aragornem ( książę na wygnaniu, w bractwie, powracający na tron itd. różnica polega na tym, że Aragorn nie był bękartem). W każdym podobieństwie można się doszukać jakichś różnic ;)

Nie zwróciłem uwagi na Aragorna, ale zgadzam się z Tobą w 100%. Dalej sądzę jednak, że w DA jest zbyt wiele nawiązań do innych światów. DA jest hmm... niezbyt interesujące jak dla mnie. W innych uniwersach mam potrzebę poczytania, poszperania na temat świata, ale w przypadku DA wystarczy mi to co jest w grze. 
Helmowy Jar skojarzyl mi się z Ostagarem, bo w obu przypadkach była wielka armia tych złych i głównie chodziło o obronę obozu/zamku tych dobrych. Nie chodziło mi w tym przypadku o sens walki, ale o scenerię. 

#1130
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Powiem szczerze to co wy nazywacie "rozbudową twierdzy" nie umywa się do rozbudowy z NWN 2 tam wpływ rozbudowy był o wiele większy jak pamiętam.

Alister jako Aragorn? Świetny żart. Ten pierwszy bez kopnięcia prze bohatera w życiu królem by nie był. Pomijając oczywiście że gdyby nie plaga nie miał by na to szans. Z kolei Aragorn był w pełni świadom tego ze on królem będzie i owszem można założyć, że mu się to nie zbyt podobało ale nie miał w tym względzie wyboru.

Jak mnie pamieć nie myli to w LOTR tak elfy jak i krasnoludy miały swoją sumę grzeszków za uszami. Natomiast w DA tego nie widać.

#1131
Beatak

Beatak
  • Members
  • 119 messages
Jeżeli chodzi o krytykę po nowych informacjach o grze, to chyba po to się coś pokazuje, aby zobaczyć jak potencjalni gracze zareagują, co będą mieli do powiedzenie i ew. poprawić, znaleźć jakieś mądrzejsze rozwiązania. Nie liczę oczywiście, że ktoś z twórców DA czyta nasze wypociny, ale wydaje mi się, że w skali globalnej jest wielu ludzi którzy widzą niezmierne podobieństwo do DA 2, od której mieli się prawie odcinać w nowej produkcji. Ja nie jestem z tego zadowolona i na dzień dzisiejszy jestem zawiedziona. Nie widzę nic dziwnego w krytyce, mimo, że gra jeszcze nie powstała - ma się prawo podobać lub nie ten "gameplay".
Tu tez nie chodzi o ogólną negację Bioware, chodzi o niezgodność tego co obiecywali z tym co pokazują. Mam nadzieję, że te wycinki nie oddają całości wykonanej pracy i poprawią te przykładowe miecze (to tylko drobiazg, ale jak się nałoży kilka drobiazgów a oni je oleją to wyjdzie kicha na maksa)
Co do uniwersum-chyba coraz trudniej stworzyć coś oryginalnego. czytam dużo fantastyki i w nowych książkach co chwile widzę pomysły z klasyków, w czasem odświeżonej, a czasem po prostu chamsko ściągniętej formie. Nie da się tego uniknąć, a i tak wg mnie Thedas i okolice są przyzwoicie zrobione w na tyle oryginalnej formie na ile się dało.

#1132
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages

g99 wrote...
Co ty tu w ogóle robisz? 


To jest portal i forum dla ludzi (przynajmniej częściowo) lubiących gry BioWare, mających szacunek dla tego co robią. Z twojego awatara wygląda na to, że nie zarejestrowałeś ani jednej ich gry, jak mam to rozumieć? Nie wiem.
No to co dość merytorycznie? Panie b_o.

Po co ja to robię, za 15 minut i tak
mnie zmiesza z błotem. (mruknął do siebie)


Źle mi się cytowało, więc wywaliłem większość, choć oczywiście się odniosę.
1. Nie jesteś mi w stanie postawić niczego do pionu, w sumie żaden facet nie jest. Ale próbuj, kto wie co wymyślisz :)
2. Świetnie, że tłumaczysz mi co to twierdza i dlaczego znalazła się się w grze BW. Chciałbym zauważyć, że uważam podobnie, ale odmiennie od Ciebie jakoś nie twierdzę, że jest ona do czegokolwiek potrzebna, że stawianie na takie pomysły to jedynie wrzucanie pustych wypełniaczy do gry.
3. Konflikt magów z templariuszami jest pocieszny i z perspektywy gracza, grającego np. magiem krwi całkowicie nielogiczny - nikt mi nie zwróci w czasie trwania gry uwagi, że jestem niebezpieczny i trzeba mnie zamknąć (cóż, w końcu moje szaty i kostur na plecach w ogóle nie wskazują, że moge czarować. W ogóle :) ) Czy konflikt nie jest immamentną częścią świata - hmm, patrząc na to, jak wyglądają relację prawie wszystkich magów z templariuszami, raczej jest. Szczególnie w dwójce i pewnie też w trójce. 
4. Wiedźmina mogli poznać dużo wcześniej, w czasie, gdy CDP Red przepisywał im ich silnik - Aurorę - pod Wieśka. Wedle mojej wiedzy, Wiedźmin był tworzony podobnie. 
5. Przyznaję, skrót myślowy, dotyczący w głównej mierze Arcanum. 
6. W światach licencjonowanych można zrobić bardzo dużo. Masa najlepszych gier komputerowych jest tworzona na licencji lub na kopii takowej. Joker w Batmanie jest integralną częścią świata - w Arkham City ginie. Nie można zrobić nic? :) The Walking Dead robione na licencji jest grą ubiegłego roku. Jakże któtkowzoczne jest zwracnie uwagi jedynie na ekstrema. Gra posiadająca ograniczenia w postaci kanonu nie jest gorsza bo takie ograniczenia ma - może być, gdy twórcy ją spieprzą. Analogicznie, gra która jest robiona w autorskim świecie nie jest ósmym cudem świata, bo DA2 jest w autoskim świecie, a jest grą gównianą.
7. Niech będzie Star Trek, choć pierwsze ME nadal dzieli elementy z Kotora, w tym nawet tekstury :) Nie zmienia to faktu, że to akurat nic nadzwyczajnego "wymyślić" uniwersum, sugerując się innym.
8. Oho, a w ogóle zadałeś sobie choć odrobinę trudu, żeby dowiedzieć się co to transmedialność? DA to marka pod gry (bo są gry), ale też pod kubki, książki, seriale, filmy inne bzdury. To że ktoś mówi, że będzie ileś tam gier nie zmienia tego, że gry są obecnie jedynie częścią tej marki, może motorem napędowym (bo raczej nikt, kto nie grał w DA nie kupi książki), ale zdecydowanie całość jest transcendetna.
9. W pełni udźwiękowione to nie problem. Bioware najwięcej pieniędzy traci na nieumiejętne korzystanie z narzędzi deweloperskich (nawet własnych),  na ogromne, przerośnięte studio oraz przystosowywanie silnika. Ta skala wygląda dramatycznie, gdy spojrzymy na to, że GTA IV było niewiele droższe od ME3. 
10. Różnice są fajne. Gdyby wszyscy byli tacy jak Ty, albo tacy jak ja, było by nudno. A tak zawsze jest trochę zabawy :)
11. Co ja tu robię pytasz drogi g99. Ano robię to co mogę - jestem :) Jakbyś nie zauważył (bo może moja sygnaturka pokazuje się
tylko mi, nie wiem) jestem fanem BG. BG tworzyło BW. Za to szacunek. Szacunek
też za BG2, Tron Bhaala, Jade Empire, Kotora, za ME i nawet za pierwsze DA.

Co do zarejestrowania gier – nie pamiętam Cię, żebyś był tu
rok czy dwa lata temu. W ogóle pierwszy raz Cię widzę, gdy się wypowiadasz w
jakimś wątku. Uznaję więc, że mogę Ci wytłumaczyć, co stoi za mitycznym brakiem
ikonek (które widać, znaczą naprawdę wiele haha). Otóż raz, że jest to moje
drugie konto, a na poprzednim mam wszystkie gry BW (te na PC). Dwa, że (trzymaj
się mocno), jeśli ktoś gra w jakąkolwiek grę BW na konsoli i nie rejestruje jej
(bo nie musi – gra działa zawsze), to logicznym jest, że żadnej ikonki tutaj
mieć nie będzie…

Jeszcze Cię nie zmieszałem z błotem ani razu, ale zauważam w
ostatnim czasie u facetów syndrom "miękkiej p…", coś szybko się
obrażają i wspominają jak to zostali mocno skrzywdzeni J Ewentualnie jak to
"zostali zmieszani z błotem" :D Ton Twoich wypowiedzi też dziwnie
wskazuje, że jesteś czymś zdenerwowany, więc może melisa? 

#1133
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages
Wszystko zapowiada się cacy (nawet ten konik ^^) ale mówię NIE machaniu dwurakiem jak zapałką, rozumiem ze chcą zrobić grę bardziej dynamiczna i taktyczną przy okazji ale bez przesady, niech ma trochę tej dynamiki,ale ja chce czuć ze jak mam dwuraka to jak nim przyp*** znaczy walne to czuć że ten kawał żelastwa zrobił wrogowi krzywdę a nie taniec z gwiazdami gdzie woj zaprezentuje taniec śmierci z 50 kg mieczem, to nie wiedzmin !!!. Tańczyć to może rogal wymachując i kręcąc piruety z nożykami czy mag ale nie woj, woj ma stać, zabijać i wciąż stać. Teraz troszkę jestem zakręcony jeśli chodzi o trojkę ale wciąż czekam na konkrety (DAWAĆ GAMEPLAY).

#1134
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages
Średniowieczny miecz oburęczny o długości do 180 cm miał do 3 kg wagi. Nie sądzę, by nawet 2,5 metrowy miał 50 kg. Co nie zmienia faktu, że nie da się nim tak wywijać jak w tej grze.

#1135
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages

g99 wrote...


ad1. Gray Wardens i Czarna Straż? Gdzie tu podobieństwa? Poza tym, że jedna i druga organizacja jest "Zakonem". Strażnicy nie mają dzieci, bo są zarażeni, Czarne Płaszcze, bo taki jest ich wybór. Strażnicy nie są honorowi, robią co trzeba, Czerna Straż to w pierwszym rzędzie miała być honorowa służba, dopiero od książek Martina są pożal się boże zesłaniem dla zdrajców i przestępców.


Serio nie ma? Sam Gaider powiedział, że wzorował się na Nocnej Straży, nie wiem skąd ci się tu Czarna wzięła ale to szczegół. Chcesz podobieństwa? Proszę:

Szara Straż tak samo jak i Nocna nie ma prawa mieszać się w politykę. Nie ważne, że królestwa walczą. Ich to nie dotoczy. Są stworzeni do walki z Plagą, tak samo jak Nocna do walki z Białymi Wędrowcami.

Do Szarej Straży może wstąpić każdy, morderca, złodziej, rycerz, król, bękart, tak samo w Nocnej. Masz walczyć ze złem i to się liczy.

PS. g99 i b_o kłóćcie się na PW lub gdzie indziej.

Modifié par Wiedzmin182009, 09 août 2013 - 02:29 .


#1136
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Nocna Straż to chyba od jakiegoś Rosjanina chyba u Martina była Czarna.

#1137
ZubenPL

ZubenPL
  • Members
  • 55 messages

ww1990ww wrote...

Nocna Straż to chyba od jakiegoś Rosjanina chyba u Martina była Czarna.

U martina jest nocna straż.

#1138
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Euhm...Nie maja prawa mieszac sie w polityke. Jasne. W Przebudzeniu sie wmieszali i w DA: 2.

Modifié par PB93, 09 août 2013 - 01:48 .


#1139
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

ww1990ww wrote...

Nocna Straż to chyba od jakiegoś Rosjanina chyba u Martina była Czarna.


U Siergieja Łukjanienko. Ale nie porównywałabym tego akurat. A u Martina też była Nocna Straż.

#1140
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

PB93 wrote...

Euhm...Nie maja prawa mieszac sie w polityke. Jasne. W Przebudzeniu sie wmieszali i w DA: 2.



W Przebudzeniu polityka? Głównie chodziło o wyjaśnienie sprawy gadających pomiotów. W DA2 byli epizodycznie, a jeżeli chodzi Ci o to, ze walczyli z quanri to tylko w obronie własnej. Oskarżył bym ich o politykowanie w DA:O, ale akurat tam to było związane z zemstą.

Modifié par Artur_Winchester, 09 août 2013 - 06:40 .


#1141
Suledin

Suledin
  • Members
  • 1 440 messages
Pewnie. Zarzadzanie ziemia Amarantu. To nie nazywa sie juz wcale polityka. Lub rozwiazywanie sporow cywilnych to tez lezy w rekach Szarych? I nie chodzi mi o Qunari. To dosc logiczne, ze sie bronili. Carver wmieszal sie w spor miedzy templariuszami a magami, jesli mu na to pozwoliles.

#1142
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

PB93 wrote...

Pewnie. Zarzadzanie ziemia Amarantu. To nie nazywa sie juz wcale polityka. Lub rozwiazywanie sporow cywilnych to tez lezy w rekach Szarych? I nie chodzi mi o Qunari. To dosc logiczne, ze sie bronili. Carver wmieszal sie w spor miedzy templariuszami a magami, jesli mu na to pozwoliles.


To tak jakby właściciel kamienicy wynajmujący w niej mieszkania zajmował się polityką. Nie można wszystkiego sprowadzać do polityki. Poza tym mówiłem o bohaterze, a nie o całym bractwie. Spory cywilne rozwiązywało się już w podstawce ^.^, doczynienia mieliśmy tylko z ich "mniejszą i mniej opciążającą sumienie" wersją. Nie pamiętam, czy rodzeństwo w przypadku dołączenia do Szarych wbijało do Kirkwall z całą gromadką i rozwalało pół miasta, więc znowu tylko jednostka mieszała w polityce (jeżeli uznamy to za politykę).

Modifié par Artur_Winchester, 09 août 2013 - 06:41 .


#1143
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

Artur_Winchester wrote...

więc znowu tylko jednostka mieszała w polityce (jeżeli uznamy to za politykę).


A ta jednostka to już nie Szary Strażnik i prawa Straży tej jednostki nie obowiązują?) 

#1144
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages

AlexandraK wrote...

Artur_Winchester wrote...

więc znowu tylko jednostka mieszała w polityce (jeżeli uznamy to za politykę).


A ta jednostka to już nie Szary Strażnik i prawa Straży tej jednostki nie obowiązują?) 


Obowiązują, ale to nie Szara Straz interweniuje, ale Szary Straznik, a to moim zdaniem spora róznica. Taki Carver jest dalej zdolnym do podjmowania decyzji czlowiekiem, a nie maszyna do zabijania pomiotów, więc mógl bez zgody i wiedzy Straznika wyzszej rangi pomóc jedej lub drugiej stronie konfliktu. 

#1145
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 629 messages

AlexandraK wrote...

Artur_Winchester wrote...

więc znowu tylko jednostka mieszała w polityce (jeżeli uznamy to za politykę).


A ta jednostka to już nie Szary Strażnik i prawa Straży tej jednostki nie obowiązują?) 


Analogia do tej sytuacji - to, że jeden policjant jest ch.... i bierze łapówki (a więc łamie prawo), nie znaczy, że każdy jest. ^_^

#1146
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
No raczej właśnie nie różnica. Wszyscy Strażnicy są (chyba) zdolni do podejmowania decyzji, ale gdy dołączają wiedzą, że im nie wolno mieszać się do polityki. Więc bez znaczenia czy miesza się jeden czy milion to i tak łamie zasady.
Bo jak myśleć, że to ja interweniuję a nie cała organizacja to mi wolno, to każdy zacząłby na własną rękę działać i byłoby po Szarej Straży)

#1147
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Tak jak powiedział b_o, nie każdy policjant (strażnik w naszym przypadku) musi łamać prawo/zasady. Jak uczeń złamie zasadę to oznacza, że każdy to robi i cała uczniowska społeczność jest winna? Dla mnie sprowadzanie wszystkiego do odpowiedzialności zbiorowej jest idiotyzmem.

#1148
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Ja nie napisałam, że jak jeden to każdy musi. Tylko w dalszym ciągu jest Strażnikiem i łamie prawo jako Strażnik, nie prywatna osoba. A każda jednostka też pracuje na opinię ogółu.
Ale mniejsza o to, po tym co mi odpisałeś, myślałam, że usprawiedliwiasz to. Że jak jeden to wolno. Może źle zrozumiałam, ale też nie mówię, że jak jeden coś robi to reszta tak samo)

#1149
Artur_Winchester

Artur_Winchester
  • Members
  • 287 messages
Powiem tak, zgadzam się z tym, że jednostki pracują na opinię ogółu, ale dwie lub trzy nie zmienią ogólnej opinii, chyba że pojedynczych osób. To, że Carver/Bethany mogli maczać palce w polityce nie zmienia faktu, że Szara Straż trzyma się od niej z daleka. I nie, nie usprawiedliwiam tego, że "jak jeden to wolno", bo zasady to zasady i nie wolno ich łamać, chyba że wymaga tego sytuacja (tu akurat mogę zrozumieć Carvera, bo chciał np. bronic brata/siostrę - do końca nie pamiętam relacji między rodzeństwem).

Podsumowując, moim zdaniem Szara Straż nie miesza się w politykę, a jedna osoba, która zrobi "skok w bok" tak naprawdę nic nie znaczy. Powracając do tematu Amarantu - wykonywanie rozkazów nie można traktować jako mieszania się w politykę (znów nie mogę powiedzieć tego w 100%, bo nie wiem, czy król/królowa rozkazali Strażnikowi zarządzać Amarantem, czy po prostu go o to poprosili). Dochodzi też sprawa Sophii Dryden, która jednak coś tam namieszała, ale na to chyba można przymknąć oko :D

#1150
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Z tą polityką to trochę jest na dwoje babka wróżyła. Jak w DA:Origins Strażnik może zapewnić Magom (Circle Tower) autonomię pod koniec gry na przykład. To jest ewidentnie polityczna decyzja. To samo się tyczy Miejskiego Elfa, który wspomaga swój dom rodzinny – Getto. Zakon się mieszał w politykę jak można się dowiedzieć z DLC, za to ich wygnano itd.
To się de facto tylko tak mówi, że mają być "politycznie" neutralni, ale tego zrobić się nie da. Polityka i polityczne działanie jest bezpośrednio przedłużeniem ludzkiej moralności, etyli i aksjologii. Każdy człowiek (elf, krasnolud, rozumna istota) ma wartości w oparciu o które działa.

Tak do tego tematu, mam nadzieję, że Inkwizycja w DA:I, będzie miała właśnie wiele w kwestiach politycznych do powiedzenia. W końcu chaos i wojna domowa w Orlais... jak kiedyś zdefiniowano wojnę - prowadzenie polityki za pomocą działań zbrojnych... to będzie politycznie, oj będzie. Wszystko na to wskazuje.