Z tego co pamiętam, tylko przy zniszczeniu Katalizator znika (rozpływa się w powietrzu).
Co dzieje się z nim jeżeli dokonamy innego wyboru?
Niby synteza jest spełnieniem jego celu (życie zachowane, niezagrożone przez syntetyki, o brak jest podziału na syntetyki i organiki) więc też powinien się wyłaczyć. Czy może on również nabędzie cechy organika.
Ktos cos wie?
Co dalej z Catalyst'em?
Débuté par
umbra04
, sept. 18 2012 06:51
#1
Posté 18 septembre 2012 - 06:51
#2
Posté 18 septembre 2012 - 07:22
Jeśli chodzi o zakończenie z przejęciem, podejrzewam że dzieciak duch znika i Shepard zajmuje jego miejsce.
Ale pozory mogą mylić...
Ale pozory mogą mylić...
#3
Posté 18 septembre 2012 - 09:22
dokładnie, z przejęciem sam katalizator mówi że Shepard zajmie jego miejsce, zresztą zaraz sprawdzę wszystkie z autosave już przed rozmową z nim, to chwila będzie.
#4
Posté 18 septembre 2012 - 10:49
Zastanawiam się czy Katalizator czasem nie chciał być po prostu żywą istotą i po endingu (czerwonym, niebieskim lub zielonym) tak właśnie jest, chłopiec który jest na końcu z astronomem ma bardzo podobny głos do dzieciaka z początku 
Więc być może to właśnie on
A tak serio to myślę, że Katalizator po prostu wchłoną Sheparda (niebieski ending) i teraz ma po prostu jego ciało i jego sposób myślenia, synteza Katalizator zwyciężył i teraz też jest jednym z "ocalałych" a zniszczenie po prostu się rozwala.
Więc być może to właśnie on
A tak serio to myślę, że Katalizator po prostu wchłoną Sheparda (niebieski ending) i teraz ma po prostu jego ciało i jego sposób myślenia, synteza Katalizator zwyciężył i teraz też jest jednym z "ocalałych" a zniszczenie po prostu się rozwala.
Katalizator mawia też, że Shepard nie przeżyje endingu czerwonego... jemu akurat ufać nie można.dokładnie, z przejęciem sam katalizator mówi że Shepard zajmie jego miejsce, zresztą zaraz sprawdzę wszystkie z autosave już przed rozmową z nim, to chwila będzie.
#5
Posté 18 septembre 2012 - 12:22
Po wykonaniu swojego zadania powinien się wyłączyć.
#6
Posté 18 septembre 2012 - 12:24
Skoro przy zniszczeniu Tygiel niszczy syntetyków, to Katalizator zajmuje pierwsze miejsce w kolejce 
Ogólnie dziwi mnie to, że Katalizator pozwala Shepardowi na zniszczenie. Po za własnym unicestwieniem, zniszczona zostaje jego cała idea cyklu, żniwiarze - czyli przetworzone przez x miliarda lat istoty organiczne i syntetyczne które wg. jego celu miały być zachowane w postaci żniwiarza. ("zbieramy wasze ciała, wiedzę, technologię")
Lewiatan wspominał coś, że Katalizator nie był błędem, powtarza cykl, bo jego cel nie został w pełni spełniony - miał zrozumieć istoty organiczne i pogodzić z syntetycznymi a przede wszystkim chronić życie w całej galaktyce. Jednak to wszystko obrócił w rzeź i przyśpieszył tworząc przekaźniki. Katalizator wciąż szukał rozwiązania, nie mógł rozwiązać problemu bo zapewne sam nie rozumiał istot organicznych a one jego. Ostatecznym rozwiązaniem stał się Shepard. Głównym celem Katalizatora z pewnością była synteza, czy po niej dalej by istniał, może skoro już znalazł to czego szukał jego program się zakończył. Skoro był katalizatorem Tygla to może uwalniana energia potrzebowała również jego, niezależnie od ostatniego wyboru.
Ogólnie dziwi mnie to, że Katalizator pozwala Shepardowi na zniszczenie. Po za własnym unicestwieniem, zniszczona zostaje jego cała idea cyklu, żniwiarze - czyli przetworzone przez x miliarda lat istoty organiczne i syntetyczne które wg. jego celu miały być zachowane w postaci żniwiarza. ("zbieramy wasze ciała, wiedzę, technologię")
Lewiatan wspominał coś, że Katalizator nie był błędem, powtarza cykl, bo jego cel nie został w pełni spełniony - miał zrozumieć istoty organiczne i pogodzić z syntetycznymi a przede wszystkim chronić życie w całej galaktyce. Jednak to wszystko obrócił w rzeź i przyśpieszył tworząc przekaźniki. Katalizator wciąż szukał rozwiązania, nie mógł rozwiązać problemu bo zapewne sam nie rozumiał istot organicznych a one jego. Ostatecznym rozwiązaniem stał się Shepard. Głównym celem Katalizatora z pewnością była synteza, czy po niej dalej by istniał, może skoro już znalazł to czego szukał jego program się zakończył. Skoro był katalizatorem Tygla to może uwalniana energia potrzebowała również jego, niezależnie od ostatniego wyboru.
#7
Posté 19 septembre 2012 - 02:39
Nie ma wybory, w grze jest powiedziane, że tygiel go zmodyfikował i nie moze z tym nic zrobic. Dlatego jest taki milusi dla shepa.Ogólnie dziwi mnie to, że Katalizator pozwala Shepardowi na zniszczenie.
#8
Posté 23 septembre 2012 - 10:11
Katlizator nie był tylko programem, był SI - sztuczna inteligencja, jak EDI. Skoro eEDI z tak malymi zasobami i w tak rótkim czasie, zdołała sie czegos nauczyć i zblizyc do ludzi, dlaczego katalizoator tego nie potrafił?
A co ze Zniwiarzami? Zaostali potraktowani jak maszyny, ale z pewnościa i SUweren i Harbinger mieli świadomośc i samoświadomość. Okazywali uczucia, raczej nie poztywne. I nagle co? Synteza i wszyscy sie kochamy? Nikt nikogo nie nienawidzi? NIkt nie ma własnych celów? Tylko miłośc i współpraca? Fajnie co?
))
A co ze Zniwiarzami? Zaostali potraktowani jak maszyny, ale z pewnościa i SUweren i Harbinger mieli świadomośc i samoświadomość. Okazywali uczucia, raczej nie poztywne. I nagle co? Synteza i wszyscy sie kochamy? Nikt nikogo nie nienawidzi? NIkt nie ma własnych celów? Tylko miłośc i współpraca? Fajnie co?
#9
Posté 26 septembre 2012 - 02:35
10:10- przecież sam mówi, że to przez tygiel jest pomocny
06:15- doskonale pokazuje czym jest pan K. EDI to tylko prymitywny konstrukt oparty częściowo na kodzie suwerena. Nie rozumiem dlaczego ma byc przykładem. Wedlug reaperow cechy istot organicznych to w wiekszosci slabosci, a ON.. nie powiedzialbym ze byl bardziej ludzki, podchodzil obiektywnie do tego, do czego byl stworzony, EDI nie miala nadanego celu z tego co wiem, a przynajmniej nie byl sprzeczny z współistnieniem z innymi rasami. Ma miliardy lat więc umie ukazywac swoja logike bez pogardy dla przeciwnika. Zresztą mowi także, że Cytadela jest tylko jego częścią, więc pana K. to cos co ciezko pojac i porownac z EDI. Wiec podsumowujac znowu: jest milusi przez tygla.
Aaaa.. no i nad syntezą bym specjalnie nie rozmyslał, bo to dosyc chory i bezsensowny pomysl byl.





Retour en haut






