Aller au contenu

Photo

Czy świat ME przetrwa?


  • Veuillez vous connecter pour répondre
64 réponses à ce sujet

#1
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Mass Effect 3 sie skończyło. Co za tym idzie, skończyła sie historia komandor/a Shepard/a.
Prawodopodobnie nikogo z nas nie zadowolił sposób w jaki sie skończyła, nawet po DLC, ale na to już nic nie możemy poradzić.

Czekałam  na trzecią część z utęsknieniem i obawami ( które niestety częsciowo sie potwierdziły) ale i z nadzieją. I samo to czekanie było fajne. Grałam x razy w ME2. Tez brkowało mi tam pewnych rzeczy ( patrz rozmowy), ale co tam, przeciez miała byc 3 część. No i teraz jest juz 3 część. Ostarnia. I nie ma na co czekać...

Wiem, że są już teamty o ME4, ale ja jestem ciekawa czego innego. Jeli bedzie ME4 to w jakim świecie?
Zakonczenia ME3 praktycznie odebrały nam przyszłość i nadzieję. Cięzko sie czegos uchwycic.

Nie che tez dyskutowac ktory koniec jest lepszy, bardziej - który daje jakąś przyszlość , no i oczywiście jaką... i czy jesteśmy w stanie sobie wyobrazić grę w tej rzeczywistości.

Wiec w jakich realaich bedzie osadzony ME4 (bo będzie, wiemy, ze nad czyms ze swiata ME pracują). Przyjmą kanoniczne zakończenie? Jesli tak to które? I które byłoby do przyjęcia? Jak dlamnie to wszystko wydaje sie niejasne. Jak więc beda wygladały potencjalne światy w ME4? Który koniec mozna przyjąc za początek nowej historii, nowego bohatera, którym na pewno nie będzie juz Shepard?

Jaki będzie nowy świat dla ME4?

#2
aro454

aro454
  • Members
  • 52 messages
co do ME4 to nie mam już żadnej nadziei, pewnie po tym jak bardzo napaliłem się na ME3, a co się okazało? szkoda gadać.

Modifié par aro454, 26 janvier 2013 - 02:28 .


#3
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
A ja mam:) Nie porzuca tego swiata tak porostu. Prawde mowiac nie chce, zeby tak zrobili. Powinni wykorzystac to co zostało.

WIem, ze wszyscy mamy teraz takie podejscie - wszystko jest beznadziejne i bedzie jeszcze gorsze. Ja próbuje z tym walczyc. Pogodzilam sie z tragedia ME3,staram sie zachowac wszystko co najlepsze.

Wiec - uwazam, ze zniszczenie jest jedynym rozwiazaniem, jako kanon dla przyszlych gier w tym uniwersum. Moze EDI ma kopie zapasowa?

Ah... biorac pod uwage nowe DLC - czy Lewiatan bedzie chciał przejac kontrole? Teraz kiedy nie ma juz Zniwiarzy? Chyba nie moze, skoro siedzial cicho przez 50000 lat.
Ktos wogóle wyobraza sobie synteze jako podstawe przyszlości?

#4
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Też jestem ciekaw, czy świat przetrwa. Przekaźniki zniszczono, przez co na pewno gra nie będzie nazywana Mass Effect. Co byśmy mogli tam robić? Tworzyć nowe? Ciekaw jestem, kogo by mogli zrobić głównym bohaterem.

#5
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Yyy, zniszczono przekaźniki? a nie zostały one tylko uszkodzone, a następnie naprawione (dzięki obszerniejszym wyjaśnieniom z EC)? no chyba, że przy Lewiatanach jest jakaś wzmiana, to wybaczcie - nie grałem... jeszcze(?)

Co do kanonu, to czemu by nie? sam uważam, że i tak można sprowadzić wszystko do tego samego, by następnie mieć jakiś punkt wyjścia nowej trylogii(?) Czyli peace&love, gethy z quarianami, wyleczeni kroganie itp.
EDI? - była zapobiegliwa i zrobiła backup gdzieś na jakiś serwerach, albo zgrała się na dyskietkę. ;)

       W wszelkich tego typu produkcjach (fantasy/sci-fi - filmy,gry,książki itp.) podoba mi się to, że zawsze można znaleźć wyjaśnienie dla czegoś co pozornie wydaje się niemożliwe do osiągnięcia, co wydaje się końcem (np. śmierć głównego bohatera, by potem się okazało, że jednak przeżył/sklonowango go/wypił cudowny eliksir itd. itp. - vide początek ME2 ;)) Bądź zamiast wyjaśnień, można pójść na łatwiznę i jakaś wiekowa osoba (tudzież narrator) opowiada legendę, że było ponoć tak, lub tak, ale dokładnie już nie pamięta, bo czas, bo różne są opowiadane historie itd.

Czy świat ME przetrwa? myślę, że jak najbardziej tak (co sugeruje plany odnośnie kolejnej/go gry/projektu) Pytanie tylko jak będzie wygladał? Osobiście chętnie bym widział ciąg dalszy, obecną Galaktykę (z tym co do tej pory znamy) + odkrycie nowej (co by Uniwersum ME powiększyć)
       A nazwa Mass Effect? dlaczego by nie miała być tak nazwana? - znana marka, więc trochę by było dziwne, to po pierwsze, a po drugie, odnosiło się to chyba do wpływu piezo, a te chyba nie zostało zniszczone? :)

Modifié par xsas7, 23 septembre 2012 - 11:58 .


#6
hangmans tree

hangmans tree
  • Members
  • 2 207 messages
Będę pisał bez ogródek bo ten temat (znczy nie twój temat rin) mnie strasznie irytuje.

BW strrasznie zjebali ME3. Najgorsze jest to, że przez pryzmat zakończeń ludziska nie dostrzegają innych BABOLI w grze. Jedynymi naprawdę udanymi sekwencjami była Tuchanka, wątek Quarian - Gethów i .... no właśnie, więcej nie pamiętam. Przecież to tragedia. Najbardziej drażliwy temat - autodialogi. Na każde 10 minut gadania były może ze dwa wybory tekstu, które prowadziły i tak do tej samej odowiedzi.

ME4... możże być rts'em. Serio, nie zdziwię się wcale a wcale. I wydaje mi się, że nie zrobią kanonicznego zakończenia, prędzej doczekamy się wojny pierwszego kontaktu. Taka nowa prequelowa trylogia... albo tetralogia, albo septologia, zależy co sobie EA wykombinuje.

Dla mnie ME3 nie było już erpegiem. Jasne, fajnie byłoby jeszcze zanurzyć się w tym universum, i na pewno tak będzie, ale ja już straciłem i cierpliwość i sentyment do tej produkcji. Wolę pograć w Ghost Recon Online bo ma o niebo lepszy system osłon... ok, trochę przesadzam, ale wiecie sami dlaczego.

Swoją drogą, nawet nie chciało mi się patrzeć ile Levi kosztuje na Originie, i chyba nie kupię żadnego DLC (a mam WSZYSTKIE poprzednie z ME1 i ME2). No bo po ch! ? Mjąc świadomość, że każda historia, jakkolwiek świetnie napisana, zamieni się w bryłę ekskrementów w obliczu zakończenia RGB?

#7
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Najlepiej dla wszystkich byłoby gdyby ME4 się nie ukazało :)
Serio.

#8
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Z ME3 bylo cos nie tak. Znaczy do konca Tuchanki bylo swietne. Ogolnie gra naprawde byla dobrze zrobiona. Ale nie tylko zakonczenie bylo problemem.

Najwiekszym problemem dla mnie bylo to, ze Shepard przestal byc bohaterem. Znaczy niby byl, ale tak nie do konca. Nigdy wczesniej nie sluchalismy rozkazow. W koncu Widmo nie musi, prawda? I dalczegonie Shep przemawial? Te glupie sny.... Kto im kazal rowijac depresje Shepa w ME3? Kumu walsciwie ta depresja byla potrzebna? Ja tam chcialam bohatera, ktory wie co robi, jest zorientowany na sukces i nie da sobie w kasze dmuchac. I tego podejscia zabraklo...

Gralam w ME2 nie weim ile razy ( obecnie tez gram) a ME3 przeszlam do konca tylko raz. I jakos nie moge sie zabrac.

Nie mniej jednak - chce dalszych przygod w tym swiecie. I to RPG. Moze byc sobie rts, np, ale jesli zrobia tylko rts a, to bedzie duzy problem.

Wbrew pozorom siat ME ma potencjal, ale jak wspomnialam wczesniej, tylko przy zniszczeniu. Nie wyobrazam sobie podejscia - moj przyjaciel Zniwiarz... Za bardzo skopali zakonczenie, zeby to wogole bylo mozliwe.

Natomiast swiat po zniszczenu daje naprawde duze mozliwosci. Naprawiamy przekazniki, ale po takim czasie, ze tak naprawde nie wiadomo,co znajdziemy po drugiej stronie. Spoleczenstwo SOL jest miedzygatunkowe, sa floty i ze wzgledu na ilosc ocalałych, calkiem duza wola wspolpracy. I na pewno wszyscy chcą wrocic na ojczyste planety. Potencjal chaosu, ktory mozna okielznac. Duzy potencjal.

Modifié par rinoe, 24 septembre 2012 - 11:09 .


#9
DesioPL

DesioPL
  • Members
  • 2 087 messages
Świat ME ma tak samo porównywalny potencjał, jak kiedyś Gwiezdne Wojny.

Boję się jednak oto, że ten potencjał zostanie zmarnowany, czego przykładem jest SW właśnie, bo tam wiele spraw spartolono jak np... Brak kontynuacji dla serii Jedi Knight, Wojny Klonów 3D czy też seria TFU, która nie do wszystkich trafia względem lore.

#10
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@hangmans tree
"Najgorsze jest to, że przez pryzmat zakończeń ludziska nie dostrzegają innych BABOLI w grze." - taka jest smutna prawda, już chyba jakoś jeden z pierwszych postów w pierwszym temacie o zakończeniach ME3 był napisany tak samo, ale wtedy czytałem: "ale jakie znowu faile, tylko zakończenie jest do dupy" i "nie znasz się" :D
Co do autorozmowy to w sumie akurat Ciebie nie rozumiem - po co dawać kilka wyborów, skoro w ME2 zdarzało się, że obojętnie co się wybrało i tak leciał ten sam tekst. Tutaj zresztą w kilku miejscach to się powtarza. Ale to shooter z rozbudowaną fabułą jest. ME grą RPG nie było w sumie nigdy, ale przyjmijmy, że bardziej w ME1, od ME2 to już tylko interaktywny film.

@rinoe
Moim zdaniem BW chciało tknąć w Shepa choć cząstkę zwykłego człowieka - powiedzmy sobie szczerze, gość, któremu wszystko zwisa, który nie ma chwili zawahania, który nie musi walczyć ze sobą jest albo rośliną, albo jakimś robotem. Roślinę możemy wykreślić, bo Shepard jednak nie musi biegać z respiratorem, ale robot? Jak ktoś może w ogóle się z takim kimś utożsamiać? Może błędem było pójście w to, a nie w wątpliwości moralne, których dla mnie np. w tej grze brak (Mordina zabiłem bez mrugnięcia okiem, to samo Wrex). Rozumiem, że jak ktoś gra renegatem to może się dziwić, po co w ogóle Shepard zawraca sobie głowę tym małym idiotą z początku gry. Ale jeśli gra paragonem, to jego odczucia dotyczące w sumie wszystkiego co widzi potem są prawidłowe.

#11
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Scena z Mordinem byla jedna z najlepszych w grze ( nie strzelalam do niego oczywiscie). Ja zawsze gram paragonem. Ale to nie znaczy, ze moja Shepard nagle ma umierac na depresje. To w dzialaniu zawsze znajdowala rozwiazanie a nie w mazaniu sie. W ME3 zmienili atmosferę. Mialam wrazenie, ze wlasciwie jestem pionkiem, ze nie decyduje juz o niczym. NIe chodzi mi o to, zeby bycrobotem, ale kims kto dostrzega, ze jesli nie bedzie dziala, to wszyscy inni zalpalca za to zyciem. O juz wiem - morale spadlo:))

No ale Shep sie juz skonczyl... nie tak mialo byc, ale wyszlo jak wyszlo. Jaki bedzie nowy bohater... Ja ciagle mam nadzieje na kontynuacje a nie cofanie historii. Wojna pierwszego kontaktu moglaby byc fajna, ale najpierw musi zaistniec cos, co pozwoli nam zapomniec o tym *** zakonczeniu ME3.

#12
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Tym czymś będzie pewnie nowy projekt BW - kolejny shooter na FB z fajną historią :) ME też pewnie będą robić na FB, więc styl graficzny się zmieni (UE nie jest w żadnym aspekcie podobne do FB). Jak zmieni się styl to najlepszym wyjściem jest gra niebędąca kontynuacją bezpośrednią (tak jak z DAO i DA2 - tam jednak nie wyszło).

#13
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
@Rinoe, lepiej być gotowym na najgorszy scenariusz. wtedy człowiek pozytywnie się zawiedzie :P.
Z resztą Drew karspershyn Odszedł z Bio, nomen omen ojciec historii o shepardzie. Więc Fani powinni się modlić żeby nowy Scenarzysta był kompetentny i przeczytał pozostałe scenariusze ME, jeśli będzie odwrotnie.. to Bio strzeliło sobie w... nie wiem co? w krocze? bo stopa i kolano już było.

#14
logan0891

logan0891
  • Members
  • 82 messages
A mnie się marzyło takie prawdziwe rozgraniczenie ścieżek paragona i renegata tzn. jeśli się zostawiło bazę zbieraczy Cerberusowi w ME2 to w trójce możemy grac po stronie Człowieka Iluzji i to my jesteśmy jak Kai Leng , odwalamy brudną robotę i robimy wszystko wedle zasady że cel uświęca środki. Teraz różnice są zupełnie kosmetyczne i właściwie bez znaczenia

Przydałoby się również żeby postacie miały jakiś stały zbiór zasad moralnych a nie dopasowywały się posłusznie do tego co robi Shep
Postaci powinno być mniej ale za to bez takich pustaków jak Zaeed czy Jacob
Grafika musi się zmienić - grałem teraz w L.A Noire i po powrocie do ME można się tylko uśmiechnąć z politowaniem
I na koniec całe to romansowanie :blink:  

Modifié par logan0891, 24 septembre 2012 - 12:55 .


#15
sir huricane

sir huricane
  • Members
  • 43 messages
http://www.shadowbro...ejne-produkcje/
Myślę, że nie ma co dyskutować nad tym czy następna część będzie, czy nie, ale nad tym co wymyślą tym razem...

#16
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Logan, Z tymi romansami jak obejrzałem, to trochę się drapałem przez pewien czas po swoim łbie :P.

#17
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Powinni oddać ten projekt jakiemuś ambitniejszemu studio, które położy większy nacisk na konsekwencje decyzji, logiczniejsze rezultaty decyzji i przede wszystkim nie skupi się tylko na marketingu.
Cóż, takie studio chyba nie istnieje, a jeżeli nawet to nie jest oddziałem EA.
Naprawdę nie widzę pozytywnej przyszłości tego uniwersum, jeśli będą się nim zajmować ci sami ludzie.

Modifié par MatthewG, 24 septembre 2012 - 02:26 .


#18
Robul

Robul
  • Members
  • 87 messages
Po pierwsze to na pewno nie będzie to coś wyprzedzające wydarzenia z Mass Effect 3, bo podobno mamy zachować save'y więc jaki by to miało sens? Wczytywać do ME4 save po pokonaniu Żniwiarzy i brać udział w Wojnie Pierwszego Kontaktu? Historia Sheparda się kończy ponieważ osoba odpowiedzialna za jego historię odeszła i ktoś inny NIGDY nie dałby rady jej kontynuować, poszli po prostu na łatwiznę pozbywając się go. Nazwa Mass Effect mogła by zostać bo biotyka, napędy statków i nawet broń oparte są na efekcie masy więc czemu po uszkodzeniu przekaźników mieli by zmienić nazwe? Co do tych snów Sheparda to postawcie się na jego miejscu, macie na swojej głowie miliardy istnień, i jedna zła decyzja może zadecydować o losie ich wszystkich, tylko człowiek bez sumienia nie miałby koszmarów lub depresji. I zgadzam się, że jedynym słusznym zakończeniem jest zniszczeni Zniwiarzy, bo przez całą trylogię Shepard się z nimi mierzy więc czemu miałby iść z nimi na ugodę przejmując nad nimi kontrolę? Albo synteza, ludzie połączą się z syntetykami i co dalej? Nic.

Modifié par Robul, 24 septembre 2012 - 03:29 .


#19
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
@Robul, nie czaję o co chodzi ale ok....

#20
Robul

Robul
  • Members
  • 87 messages
@Subject 16
Podsumowuję wszystkie posty, i tyle ;p

#21
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
@Robul, skad wiesz ze mamy zachowac save y do ME4? Potrzebne sa do DLC i chyba nic wiecej. Nigdzie nie widzialam takiej informacji, ze cos z ME3 bedzie eksportowane do ME4.

Pozatym, ja nie zgadzam sie, ze jedynym slusznym zakonczeniem jest zniszczenie. ja bym go nie wybrala. Uwazam jedynie , że tylko zniszczenie daje nam szanse na zachowanie swiata ME do nastepnych czasci, bo zarowno synteza jak i kontorla sa absurdalne jako tlo dla przyszlych przygod w tym universum. Ale moze kogos poprostu nie doceniam:)

#22
MatthewG

MatthewG
  • Members
  • 309 messages
Synteza sama z siebie jest absurdem, bo jak maszyny mogą mieć odpowiednik DNA ? ;s

#23
Robul

Robul
  • Members
  • 87 messages
@rinoe
Dobra, z tymi save'ami się pomyliłem ale uważam, że jedynym godnym uwagi i ciekawym wydarzeniem przed wydarzeniami z trylogii jest polowanie na członków Ligi Pierwszych, ale osobiście chciałbym, żeby akcja rozgrywała się po pokonaniu Żniwiarzy, żeby zobaczyć jak wygląda galaktyka, co z przekaźnikami itp. I zgadzam się, że synteza jest kompletnie bez sensu.

Modifié par Robul, 24 septembre 2012 - 06:04 .


#24
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Czy po wybraniu syntezy na koncu tez jest astronom? Czy jak go zwą.... w sumie go nie trawie i nie ogladam, ale tak mi teraz przyszlo do glowy... Czy jest i jest zielony? :) Czy wcale go nie ma?

#25
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Zawsze jest.