Strzelba plazmowa Gethów (GPS)
1. Jest to najlepsza broń dla szpiega do tępienia duchów - strzał z GPSa wprowadza ducha w stan zachwiania.
2. Wprawny szpieg może wykonać następująca sekwencję (dla przykładu Salarianin): naładować GPSa, wejść w kamuflaż, zrobić wyssanie mocy, puścić przycisk myszki - pierwszy naładowany strzał (nie zdejmuje kamuflażu) + strzał normalny (mogą się udać nawet 2 przed wyjściem z kamuflażu).
3. Celność GPSa to 40, z czokiem to 60 - może robić konkurencję snajperkom. Zaleta - uniwersalność - dobre do strzelania z bliska i na dystans.
4. Nakładka rozszarpująca nie działa z GPSem.
5. Pierwszy strzał do tego samego celu GPSem zadaje 100% obrażeń, kolejne tylko 30%. Jeśli jednak przeplatamy to np. rzucaniem mocą to gra liczy to jako pierwsze strzały. Strzał naładowany sie nie liczy.
6. GPS zadaje 100% obrażeń obiektom opancerzonym (brak kary do pancerza).
Skorpion
1. Jest to druga dobra broń do tępienia duchów - też wprowadza ducha w stan zachwiania (i nie trzeba w niego trafić). Znakomita broń dla inżynierów z wieżyczką bądź przynętą - duch obskakuje wieżyczkę lub przynętę i wystarczy strzelac Skorpionem w okolice. Trzecią bronią do tępienia duchów jest rzecz jasna Reegar.
Karabinek Reegar (strzelba)
1. Wzmocnienia do strzelby (te zużywalne) działają z karabinkiem Reegara tylko na brązie. Wzmocnienie stałe działa na wszystkicj poziomach (to niezużywalne).
2. Optymalny zestaw dodatków do Reegara na poziomach wyższych niż brąz to - zapasowy pochłaniacz ciepła + nakładka rozszarpująca (daje dużo więcej niż lufa dużego kalibru). Reegara używamy głównie do tępienia silnych, opancerzonych przeciwników - nakładka rozszarpująca zdejmuje karę do pancerza.
===================
Nunatac wrote...
Nie wiem czemu, ale nie lubię tej całej "box tactic", może dlatego, że to żmudne, nudne i niezgodne ze zdrowym
rozsądkiem (zapędzanie się w kozi róg), fakt skuteczne przeciwko botom i ukazujące jak niedopracowane jest AI w ME3
. Już platyna na bieli przeciw gethom wygląda fajniej bo rzeczywiście jest to obrona jakiegoś
przyczółka i namiastka "realnej" sytuacji bitewnej jest odczuwalna i sprawia jakąś frajdę.
Po wprowadzeniu platyny długo ogrywaliśmy ze znajomymi RIO próbujac opracować dobre miejsce do okopania i
znależliśmy trzy zasłony koło dział w okolicy LZ, środkowa pozwala się chować 2 osobom, te boczne po jednej i przed sobą mamy duży otwarty teren od srodka mapy z trzema korytarzami którymi poruszają się wrogowie
- w okolicy są 2 ****** z ammo więc między falami jest szansa przeładować, choć to dobra miejscówka dla burzycieli - oni nie potrzebują skrzynek.
Nunatac
- po pierwsze, my z Ko5h'em gramy platyny z graczami o dość niskim poziomie N7 (nie mają jeszcze za wiele ulepszeń i broni na X poziomie) i zróżnicowaną drużyną.
- po drugie jak spojrzysz na czasy, to są czasem całkiem niezłe - nie siedzimy kurczowo w boxie tylko chowamy się tam przed banshee.
- po trzecie - banshee nie może wejsć do boxu bo jest za wysoka. Z tej samej przyczyny skacząca bashi zatrzymuje się przed "bufetem" w bazie Biel (nie może go przeskoczyć bo jest za wysoka).
Robimy przymiarki do zrobienia Platyny w pokoju środkowym - tym na półpiętrze. Zalety - nikt nie wejdzie na plecy. Zrobiliśmy 2 * złoto. Z gethami jest to lepsze od tradycyjnego famienia w piwnicy. Zalety - obecnie gethy zaczeły obchodzić od tyłu (jakieś zmiany wprowadzone przez Bioware). Po za tym, jest się po środku bazy, co ułatwia robienie zadań. Ja stawiałem przynętę na dole - przed schodami prowadzącymi na półpiętro.90% idzie tędy. Jeden gracz musi być stale w pokoju - zapiega to respawnowi przeciwników na plecach. Ze żniwiarzami też poszło nieźle, ale wniosek wyszedł taki, że potrzeba co najmniej 2 osób z karabinkami Reegara na platynę.
- po 4 - to miejsce w Rio, które opisujesz, wypatrzył dawno temu Ko5h (tak na prawdę Kosh - tak należy wymawiać), ale jeszcze nie próbowaliśmy, bo nie mieliśmy drużyny z wystarczającą siłą ognia.
Co do czasów - z Cerberusem są długie - szczególnie w Rio - zazwyczaj 30 do 45 minut, ale można też w 20:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b9ef8f9b052b6181.html#PS: Przy kampingu czas gry mało zależy do umiejętności graczy - zależy przed wszystkim od tego gdzie się respawnują przeciwnicy - jak na drugim końcu planszy to idą bardzo długo. Jak sie respawują po tej samej stronie planszy to czas może być krótki. Nie wiem od czego to zależy (za każdym razem staliśmy w tym samym miejscu).
Modificata da Ardat Yakshi Necromancer, 02 ottobre 2012 - 12:32 .