Odkryłem wczoraj kolejną fajne miejsce w multiplayerze - a właściwie ciekawą właściwość dobrze znanego miejsca. Poszedłem Jugernautem z randomem na platynę w Reaktorze, we dwóch licząc, że ktoś dołączy. Graliśmy w tym zakątku z dwoma wejściami (Overlook region), który znajduje się po prawej stronie od strefy lądowania. W 3 fali dołączyli gracze, było eskortowanie, bez problemów. Problem pojawił się po odeskortowaniu drony, ja wróciłem spokojnie do "zakątka" a reszta drużyny postanowiła zostać tam gdzie doszli. Nie mieli szans i wszyscy padli, chyba się obrazili i wyszli z gry. Zostałem sam. Mój build jest typowym tankiem i nie jest przeznaczony do platyny solo, tylko do wspomagania drużyny. Okazał się jednak, że jak w moim "zakątku", jak wtulę się dokładnie w sam kącik, to stado przeciwników posłusznie czeka za ścianą i mnie nie atakuje. Wyjątek stanowiły banshee, ale same banshee dla Juggernauta to nie problem. Miejsce okazało się na tyle bezpieczne, że mogłem zrobić zrzut ekranu, nacisnąć escape, uruchomić Painta, zapisać i wrócić do gry. Aby rozpocząć likwidowanie przeciwników stojących za ścianą wystarczyło nieco się wychylić i cofnąć - tak mogłem regulować liczbę przeciwników do likwidacji. Załączam zrzuty ekranu:
http://www.fotosik.p...ff3d32b69.html#http://www.fotosik.p...b37fe6e44.html#http://www.fotosik.p...a32bd6260.html#PS: Nie zużyłem mediżelu, tylko jeden pakiet przetrwania i 5 rakiet (w tym dwie przy ewakuacji - absolutnie konieczne - 1 żeby się ruszyć z miejsca, bo sie nie dało, druga aby zabić to stado za rogiem - niestety nie dałem rady zrobić zrzutu w tym momencie, obrazek był imponujący). Zaznaczyłem o które rogi chodzi na planie bazy Reaktor (plan jest odrobinę nieaktualny, ale to chyba nie przeszkadza).
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b434f35fa686a96.html#
Editado por Ardat Yakshi Necromancer, 07 diciembre 2013 - 09:50 .